rodzicow.
moim zdaniem- wlasne lozeczko, komoda z przewijakiem. chyba wszystko? nie lubie zagracac pomieszczen.
za ok. 1- 1,5 roku dziecko bedzie mialo wlasny pokoj.
a przy okazji- jak rozwiazac kwestie kapieli? dotad z pierwszym synem w poprzednim mieszkaniu mielismy w lazience (1 w mieszkaniu) przewijak na pralce i wszytskie akcesoria , w tym pieluszki tam. teraz nie ma teiej mozliwosci w lazience przy sypialni. jest tam tylko wanna, kabina , umywalka. a tylko tam bedzie kapane dziecko. nie lubie zagracania pomieszczen, nie bedzie tam przewijaka. no ale teraz co po kapieli- trzeba wyjac dziecko z wanienki i.... myslalam nad tym aby po prostu z drewnianego mebla zwanego przewijakiem przynosic miekki, lekki przewijak do lazienki, polozyc na podlodze, wysuszyc dziecko , ubrac, przeniesc. moze nieco niewygodnie ale dla mnie podstawa jest jak najmniej zbednych przedmiotow dzieciecych. (oprocz zabawek, to juz inna kwestia). nie lubie jak dom zmienia sie w podporzadkowany dzieciom teren i walajace sie ich wszczedzie akcesoria. zabawek tysiac-owszem ale w swoich pokojach. zawsze mowie starszemu synowi- masz swoj duzy pokoj- tam sie baw. salon jest moj. pozwalam drobne rzeczy przyniesc ale nie rozwalic pudlo z lego.
czyli- co potrzebne do sypialni i jak rozwiazac kwestie kapieli. jestem osoba , ktora dla ustalonej zasady moze sie pomeczyc. ale moze ktos inny ma inny pomysl?
--