4,5 miesięczne niemowle nie chce jeśc Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam
    Od tygodnia mam problem mój 4,5m synek nie chce jeśc i to nie je mleka z butelki bo po 30ml sie zaczyna wyginac i płakac,to potem robie mu z teszty czyli z 70 ml kaszke i go karmie godzinę na zasadzie wcisnięcia bo on tego nie chce.Jedynie co to dynie lubi to mu daje ale tez karmienie to godzina .Wogóle moze nawwet 7 godzin nie jesc i wcale nie jest głodny a jak juz zgłodnieje to 3oml i koniec.Juz nie wiem co robić,Ten problem mamy od urodzenia tylko wczesniej jadl chętnie.
    Co wy na to.Dziekuje za rady.
    Magda
    • forum.gazeta.pl/forum/f,632,Karmienie_butelka.html



      --
      ... KLIKNIJ ... ---> ... na forum od 2005 r...
      Co dzień budzę się piękniejsza, ale dzisiaj to już przesadziłam!
      • Może zrób badanie moczu. Brak apetytu może wynikać z infekcji dróg moczowych. Moja córka też nie miała apetytu i okazało się że to infekcja nerek.
        • Moja starsza córka jak miała 3,5 m-ca nagle przestała pić /jeść mleko. I nie ważne czy moje czy sztuczne jadła ok 60 ml na dobę!!!! Po prywatnej wizycie pediatry ten powiedział ze Mała jest zdrowa i dzieci czasem tak mają!!!! Po tyg już się w...iłam zapakowałam dzieciaka i tym razem pojechałam do lekarza prowadzącego na którym wymogłam skierowanie do szpitala. Tam byłam 3 dni. Dzieciaka przebadali mi wzdłuż i wszerz i nic!!!!. Jeden lekarz taki starej daty w szpitalu powiedział że nie mam zmuszać małej do picia mleka bo na jego " oko" ona mleka nie lubi. Kazał jakoś odczekać 2 tyg i od 4 m-ca mimo, ze córka była na mleku piersiowym i 1 raz dziennie na sztucznym i wprowadzić zupki i stałe jedzenie. Dodam, że i ja kombinowałam z jedzeniem bo myślałam ze może coś młodej z mojego jedzenia nie podchodzi. Jak córka skończyła 4 m-ce dałam jej za radą tego lekarza zupkę. Nawet nie idzie opisac tego jak się na nią rzuciła smile. Od tej chwili mleko dla niej już nie istniało (nawet te marne 60 ml). Lekarz miał rację. Starsza wstręt do mleka odziedziczyła po tatusiu i szybko to pokazała.
          --
          <"Co czyni człowieka człowiekiem"???>
          • No u mnie tak jest własnie ze na mleko reaguje wypluwaniem krzykiem i wyginaniem się,tez tak myslałam ze on nie lubi mleka bo owoc jakos zje zupkę tez ale nie powiem ze jest bardzo chetny do tego ale zjada,najlepiej mu wchodzi Sinlac na wodzie ale to mozna raz dziennie.W nocy zawsze go przez sen karmiłam ale juz się zcwanił jak poczuje mleko to sie juz budzi ale herbatke to bardzo chetnie.Dodam ze jest on wczesniakiem waga ur.2190 a obecnie wazy 5400g niby dobrze ale na buzi bardzo chudziutki jest i wyglada na dziecko 2,5 miesieczne i dlatego się tym bardzo przejmuje.
            Dzieki za rady.
            Magda
            • Skoro karmilas przez sen i na sile to nic dziwnego, ze dziecku to mleko sie fatalnie kojarzy.


              --
              ---------

              A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
              • Nie napisałam od kiedy mu przez sen podaje mleko a więc nie od zawsze tylko odkad przestał pic wogóle mleko w dzień i w nocy jak sie przebudził to dostawał przez sen i tyle bo jak dac dziecku odrobine mleka???? d.o.s.i.a. pewnie nie miałas tego problemu to pewnie nie wiesz jak to jest gdy maluch nie chce mleka
                • I dlatego, zamiast podac cos innego postanowilas mu to mleko sila wlac do gardla?


                  --
                  ---------

                  A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
                • OK. Przepraszam, cofam co napisalam. Ponioslo mnie.


                  --
                  ---------

                  A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
                  • Napisałam ten post zeby moze ktos mi cos poradził a nie krytykował.D.o.s.i.a. pytanie do Ciebie jak mu o 2 w nocy dac jesc ??? łyzeczką jak on na pół spiący a jeść chce?
                    • robin2510 dzięki
                    • ale po co mu wciskasz jak nie chce jeść? Budzi się w nocy głodny i nie chce mleka? Czy Ty go budzisz na jedzenie? Dziecko w tym wieku może spokojnie przesypiać całe nocki. Nasza śpi od 20 do 6-7 rano bez budzenia się na jedzenie. Nie zmuszaj dziecka bez potrzeby. Jeśli jednak budzi sie głodny a nie chcę jeść mleka to może jest jakiś problem zdrowotny (np. zapalenie ucha - boli przy ssaniu).
                      • moja 4 miesieczna corka przesypia nocki od 2 miesiaca,ale co z tego jak musze ja budzic i dokarmiac bo dla niej 8-9 godzin bez jedzenia to za dluga przerwa,lekarka mi kazala,aa i tylko noca wypija mi cala butle od 100-130 ml.bo za dnia to pije po 60 ml i po 4 godzinach pewnie pomyslisz ze wypije wiecej a tu znowu bat bo tylko 50 z walka,innymi rzeczami nie moge jej dokarmiac bo jest bardzo mala i moglo by jej jeszcze zaszkodzic,musimy czekac na wyniki badan. gdybym nie zmuszala albo nie probowala mojej zmuszac (jak to okreslilas)mleka to napewno juz dawno bylaby w szpitalu.
                        • justa-pl napisała:

                          > moja 4 miesieczna corka przesypia nocki od 2 miesiaca,ale co z tego jak
                          > musze ja budzic i dokarmiac bo dla niej 8-9 godzin bez jedzenia to za
                          > dluga przerwa,lekarka mi kazala,aa i tylko noca wypija mi cala butle od
                          > 100-130 ml.bo za dnia to pije po 60 ml i po 4 godzinach pewnie pomysl
                          > isz ze wypije wiecej a tu znowu bat bo tylko 50 z walka,innymi rzec
                          > zami nie moge jej dokarmiac bo jest bardzo mala i moglo by jej jeszcz
                          > e zaszkodzic,musimy czekac na wyniki badan. gdybym nie zmuszala albo n
                          > ie probowala mojej zmuszac (jak to okreslilas)mleka to napewno juz dawno
                          > bylaby w szpitalu.
                          Witam.ja też uważam ze na spiączce jest lepiej karmic.Ale podobno nie jest to dobre dla dziecka tak twierdzą lekarz.Dlaczego lekarz zabronił wprowadzac po 4 m nowych posiłków?
                          • nie wiem powiedziala zeby nic na razie nie dawac,tylko mleko.wydaje mi sie ze chce zobaczyc wyniki,my bylismy u niej w srode zrobilismy mocz i byl ok w piatek oddalam kal a w poniedzialek idziemy na pobranie krwi.jakby co to te pare dni jeszcze poczekamy.ale ja tez duzo rzeczy czytalam i duzo lekarzy zaleca zeby z tymi daniami poczekac a nie od razu podawac od 4 miesiaca.
                            • justa-pl napisała:

                              > nie wiem powiedziala zeby nic na razie nie dawac,tylko mleko.wydaje mi
                              > sie ze chce zobaczyc wyniki,my bylismy u niej w srode zrobilismy mocz
                              > i byl ok w piatek oddalam kal a w poniedzialek idziemy na pobranie krw
                              > i.jakby co to te pare dni jeszcze poczekamy.ale ja tez duzo rzeczy
                              > czytalam i duzo lekarzy zaleca zeby z tymi daniami poczekac a nie od
                              > razu podawac od 4 miesiaca.
                              Każy mówi co innego.Mnie mama lata temu podawała kaszke manne juz od 2-3 miesiąc od 3-4 m mięso i żyje .A teraz co ! Gluten dopiero po 6 miesiącu i to jeszcze ostrożnie .Co się zmieniło z tymi dzieciami przez 30 lat????????
                              Rob jak Ty uważasz to jest Twoje dziecko lekarz i tak jak co umyje ręce POZDRAWIAM
                        • Jakie pije mleko?
                    • a po co dawać jeść??!! skoro nie chce to nie dawać... Ty byś chciała, żeby ktoś Ci na siłę wciskał??
                      • sory ale widac ze nie znasz tego problemu.a ty bys chciala zeby twoje dziecko nie jadlo po 8 godzin??i nie mowie tu o nocy tylko o dniu,i nie mowie ze tak sie dzieje sporadycznie ale notorycznie.dla mojej 5,6,7, godzin bez jedzenia to pryszcz,ona sie nie upomni a jak jej daje to jest krzyk,powiedz czy to normalne dla 5 miesiecznego dziecka??a moze wogole mam jej nie karmic??no bo poco zmuszac jak nie chce??bezstresowe wychowanie??hehe
                • Od razu przepraszam, nie unoś się, ale umiesz pisać po polsku? Jakieś kropki, przecinki chociaż a nie taka papka z myśli i sruuuuuuuuuuu. Strasznie się to czyta.
                  Moja prawie 5 mc córa też się buntuje jak poczuje mleko. Miesiąc temu rano wciągała 130, po 2 godzinach znowu 130. Teraz z bólem zje 30-40 ml wink W ciągu dnia również. Nie zmuszam jej. Nie chce to nie je (moja też wcześniak z 34 tygodnia). Zacznij rozszerzać dietę - dynia z ziemnaczkiem (moja uwielbia), jakieś owoce. Moja butlę mleka wciąga tylko przed snem. Pozdrawiam i powodzenia życzę.
    • kochana Magdo, moze ty mi doradzisz? moja corcia jutro konczy 5 miesiecy i mam podobny problem z tym jej niejedzeniem...czasem je co chwile a od jakiegos czasu niechce nic jesc ani kaszek ani zupek ..martwie sie bo schudla...zabkuje tez i marudzi calymi dniami serdecznie dziekuje za podpowiedzi pozdrawiam anetta
      • Moja miesięczna córka tak miała. Nie chciała albo bała się jeść. Wyginała,prężyła i później płacz. Teraz jej się odmieniło od dwóch tyg. je ładnie , a ja do tej pory nie wiem o co chodziło. Są trzy opcje:
        -refluks,
        -skoki rozwojowe,
        -niechęć do mleka. Teraz piję normalnie ale jak próbuję ją dopoić herbatką albo przegotowaną wodą zachowuję się tak samo jak wcześniej przy mleku.
        Wiem, że nie pomogłam ale może u ciebie któraś z tych opcji się sprawdzismile
      • Witam
        Mam dokładnie ten sam problem.Mój synek skończył 5 miesięcy i od 3 dni coraz mnie zjada.W pierwszy dzień strasznie płakał prężył się ale nawet zjadł 730ml(juz w tedy wydawało mi si mało bo normalnie zjada ok 900ml z zupką z mięskiem) W drugi dzień był spokojniejszy ale już zjadał dużo dużo mniej ok 60ml co 5 godz,nie wytrzymałam i pojechalam do lekarza.Stwierdził że jest wszystko ok lekka infekcja katar lekko zaczerwienione gardło no i obrzękniete dolne dziąsła ale konkretnej diagnozy nie postawił. Dodam jeszcze że akurat w tym dniu dziecko nie chciało ani pic ani jesc.Kazał dawac nurofen i tyle.W 3 dniu dziecko bylo o wiele żywsze ale dale lipa z jedzeniem ale za to więcej pije .Może wytrzymać nawet 7-9 godz na 60ml.N ie wiem o co kaman ????!!!!!!. Jutro jak tak dalej pojdzie to wybieram się do szpitala.Boje się nigdy mi tak mało nie jadł może zaraz po porodzie nie wiem co mam robic proszę kogoś o odpowiedz( a nie ma gorączki)
        pozdrawiam
        • Zupka z mięsem? 5 mc? Nie za szybko? Mięsko to chyba po 7 mc sie wprowadza, jeśli nie to mnie wyprowadźcie z błędu...
          • Kurcze... 730ml dziennie przy 5 miesięcznym dziecku... chciałabym mieć taki problem. Przecież 5 miesięczne dziecko będzie jadło mniej mleka bo wprowadza mu się już chyba inne pokarmy prawda? Mnie lekarz powiedział, że jak dziecko osiągnie 5kg to zwykle zaczyna jeść rzadziej i mniej. A mój ma prawie 7 tygodni i jak wypijał ok 900ml na dzień, a może nawet i więcej tak od dwóch dni ledwo 600ml wyciąga i co wtedy? Jak dokarmić go niczym innym nie mogę? Gdyby miał 5 miesięcy i wypijał tak mało to bym się nie martwiła. A tak to ani za wiele herbatki nie chce, a mleko nagle mu nie pasi. 60ml wypije i tak jak u autorki wątku, pręży się i cudaczy, wypluwa smoka i koniec. Biorę go do odbicia a potem podsuwam, podsuwam aż w końcu zaciągnie i chociaż te 90ml wypije. Dziś w nocy miał mega przerwę. O 22 wypił tylko 60ml i następne karmienie dopiero o 4.30. Spał tak długo więc go nie budziłam, a potem pobudka z takim wrzaskiem że nie wiedziałam co najpierw, przewinąć - chociaż okazało się, że pieluszka była chyba tylko raz posikana, mleko robić, czy może dziecko uspokajać uncertain Też nie wiem co on z tym jedzeniem ma sad może faktycznie coś z uszkami? Nie wiem, żyję z myślą "byle do poniedziałku" a potem do lekarza smile I wam też tak radzę smile Lepiej dopytać specjalistę, niech dziecko poogląda i przebada smile
          • tak ale tak mi zalecił gastrolog żeby już dawac
    • Mojemu mleko przestało mu smakowac jak miał jakies 7-8 tyg, meczylismy sie tak do 3,5 mies , niezaleznie na jakim był mleku, sporadycznie na raz wypijał 90ml a tak to czasami i po 20ml, całymi dniami trzeba było go namawiac a nawet w 3 mies uzbierał w ciagu doby max 650ml.Z wagą był poniżej 3 centyla, apetyt na wode miał tylko tego mleka nie chciał.A potem zaczelismy rozszerzac diete, teraz ma 4 mies i tydzien i je kaszki owoce, zupki ( te które lubi)mleko podaje mu tylko jak spi bo inaczej ryczy jak oszalały. Zmienialismy smoczki iod butelek i dawalismy rozne mleka, probiotyki i nic z tego, ale teraz jakos je, potrafi zjesc 130ml kaszki na raz ale tylko podawanej łyzeczka także nie martwie sie że sie zagłodzi. Ale było też tak że i tego nie chciał przez 5 dni, masakra, a potem przez 2 dni jadł jak oszalały.
    • witam.magda wiem co przechodzisz, i jak sie martwisz,niestety nie moge ci nic podpowiedziec,moze po niedzieli bede wiedzoaöla wiecej.tez mam taki problem z moja kruszyna tyle ze u niej ten problem mamy od urodzenia,ja dwa i pol miesiaca karmilam piersia i to w taki sposob ze nieraz ponad godzine musialam mala budzic bo przez zoltaczke ciagle spala i to tak ze hej.potem bylo lepiej jak zoltaczka minela to znowu mala sobie wymyslila ze ona jesc nie bedziesmile ja pokarmu mialam duzo bo sciagalam po ok 90-120ml,za jednym razem. no i sie zaczelo,kombinacje alpejskie bo nie chciala ani piersi ani mleka sciaganego z butelki ani sztucznego.probowalismy mleka roznych firm i roznych smoczkow,wkoncu dobralismy mleko(moje sciagalam i wylewalam bo nie chciala ruszyc ) i niby bylo ok aleeee....ona ciagle jadla baaardzo malo,musze tutaj podkreslic ze jeszcze do tego urodzila sie bardzo mala bo 2.450 a po 3 dniach miala juz tylko 2.190.teraz 07.11 skonczyla 4 miesiace i wazy 4.200 i z piciem jest dalej masakra,ale ostatnich pare dni przeszla sama siebie bo pije ok 400ml na dobe(wczesniej wypijala do 600ml/dobe)jestesmy w trakcie robienia badan,przedwczoraj oddalismy mocz i jest ok,wczoraj oddalam kal a w poniedzialek idziemy na pobranie krwi.aaa i jeszcze dostalismy skierowanie na gomnastyke bo mala nie podnosi glowy lezac na brzuszku.boje sie co z tego wyjdziesad
      moze ktos cos doradzi???? tylko nie radzcie mi zeby dac jej inne jedzenie bo lekarka na razie zabronila poki nie bedzie wynikow.dzieki i pozdrawiam.
      • Leniuszek mały nie chce główki podnosić? A była diagnozowana przez neurologa czy pediatra dał tylko skierowanie na rehabilitację? A jak sprawa wygląda jak maluch leży na pleckach? Główka zawsze w jedną stronę czy spokojnie przekręca w obie?
        • lezac na pleckach obraca glowke we wszystkie strony nawet tak sie wygnie do tylu ze szok jak cos interesujacego tam slyszy czy chce cos zobaczyc, jak ja trzymam na rekach to tez sztywno glowke trzyma i obraca, a na brzuszku nie chce .lekarka ja przebadala pod katem motoryki i stwierdzila ze ma za malo rowniniete i umiesnione plecki ,dlatego dala na gimnastyke.my zmienilismy niedawno lekarza bo poprzedni kompletnie nic nie robil.ta now a za jedna wizyta zrobila i powiedziala wiecej niz poprzednia przez 3 miesiace .
          • justa-pl napisała:

            > lezac na pleckach obraca glowke we wszystkie strony nawet tak sie wygn
            > ie do tylu ze szok jak cos interesujacego tam slyszy czy chce cos zob
            > aczyc, jak ja trzymam na rekach to tez sztywno glowke trzyma i obraca,
            > a na brzuszku nie chce .lekarka ja przebadala pod katem motoryki i stw
            > ierdzila ze ma za malo rowniniete i umiesnione plecki ,dlatego dala na
            > gimnastyke.my zmienilismy niedawno lekarza bo poprzedni kompletnie nic
            > nie robil.ta now a za jedna wizyta zrobila i powiedziala wiecej niz p
            > oprzednia przez 3 miesiace .
            Same konował w tej Polsce. Przez jednego pediatre muszę uwazac bo zaczyna się mojemu synkowi 5 miesiecy ciemiączko zamykac.Kazał nam dawac codziennie wit d choc w mleku tez jest !!!!. Teraz będe dawac rzadziej. Już nie słucham lekarzy
      • Witam.ja tez miałam na samym początku problemy z mlekami.Urodził się z wagą 2,770 i po tygodniu jeszcze spadał z wagi.Teraz jak na 5 miesięcy kazdy mówi że jest duży bo waży 7.5 ale ja dalej boje się tych spadków.Też przeszłam sporo mlek i w koncu je nutramigen,wyszło że ma skaze białkową.Nie martw się na zapas mój kolega ma córcie która ma 4 miesiące i też nie podniesie główki nawet na pół centymetra!!!!!.Kładz dzidzie u siebie na brzuszku żeby Cię widziała.A jesli chodzi o wagę to się nie przejmuj ,spróbuj wprowadzić jakieś nowe posiłki obiadki jarzynowe ,deserki itp.Mój tak wystrzelił do góry po zupkach miesnych które gastrolog zalecił już od końca 4 miesica.Trzymam za Was kciuki i pozdrawiam
        • dzieki onlymarii25,ale sama powiedz ze jest sie czym martwic,jak mowisz ze twoja dzidzia wazy 7,5 kg i dalej sie boisz spadkow,a moja wazy zaledwie 4,2 i praktycznie nie tyje.a z tym kladzeniem to robimy to caly czas ale mala tak tego nie lubi ze potem musze ja dobre 10 minut uspokajac bo tak placze,po prostu tego nienawidzi.ale kladziemy ja caly czas,a jak sie naszej starej lekarki(bo teraz zmienilismy)pytalam czy mam z nia jakies cwiczenia robic to powiedziala ze nie ze nic nie potrzeba robic,a ta nowa powiedziala ze mala ma miesnie rozwiniete na poziomie 6 tygodniowego dziecka,ja i tak z nia cos tam zawsze robilam .a z tymi posilakami to lekarz kazal jeszcze poczekac bo to za szybko dla niej,no i czekamy na wyniki badan.pozdrawiam
      • moja pije HIPP BIO COMBIOTIK i od 4 tygodni przeszlismy na 1 ono jest bardziej kaloryczne,i na poczatku bylo super tz w miare je pila bo tak naprawde nigdy nie pila duzo,a teraz to juz bardzo malo,wczoraj i dzisiaj np po 400 ml/dobe .a wit d daje jej w tabletkach VIGANTOLETTEN jedna dziennie do 1 roku zycia.
      • witam dziewczyny,nie wiem czy zagladacie tu jeszcze ale napisze.bylismy dzisiaj u lekarza na pobranie krwi,i przezylismy masakre,musieli pobierac z glowki i wkowali sie trzy razy,a krew nie chcaial wogole leciec,pol godziny w gabinecie no normalnie masakra,wkoncu sie udalo cos tam nalapac ale nie wiadomo czy to starczy.lekarka stwierdzila ze ona juz nie ma pomyslu co by jeszcze mozna zrobic i musimy czekac na wyniki ale..........da nam jeszcze skierowanie do kardiologa..........podzwonilismy i przypadkowo dostalismy termin jeszcze na dzisiaj.poszlismy z mysla ze to tylko rutyna i ze wszystko jest ok.pani doktor zbadala corcie,zrobila usg i jezdzi tam po tym sedrduszku i jezdzi i pyta sie czy maja sie poci,no to juz wiedzialam ze cos znalazla!!!!!(ale maja sie nie poci wogole)okazuje sie ze corka ma dziure w serduszku i musi byc operowana!!!!!!!ale nie moze bo jest zbyt slaba,musi przybrac na wadze,chyba ze waga jej stanie albo zacznie spadac(do tej pory przybiera ale bardzo malo) to bedzie konieczna natychmiastowa operacja!!!! jestesmy zalamani,ale mamy nadzije ze wszystko bedzie ok,tylko jak patrze na ta malutka,drobniutka i bezbronna kruszynke to mi serce peka!!!!!!!!dziekuje bogu ze znalezlismy tak zarabista lekarke,ktora w dwie wizyty zrobila wiecej i bardziej skutecznie niz poprzedni lekarz w 3 miesiace.pozdrawiam
        • Witaj
          Nic się nie boj musicie być dobrej myśli.Na pewno będzie dobrze ja to wiem i wy też .Dobrze że chodziaż jest niewielu lekarzy z prawdziwego zdarzenia .Napisz coś więcej co planuje lekarz.Pozdrawiam i trzymam kciuki
          • onlymarii25 dzieki tez mamy nadzieje ze wszystko bedzie ok,trzeba sie przygotowac na operacje,ale jeszcze chcemy isc na konsultacje do innego lekarza,ten nasz jest super kardiolog ale zdanie drugiego nie zaszkodzi.a ta nasza chciala dac corci teraz tabletki na odciazenie serca zeby majcia w tym czasie lepiej jadla i szybciej przybierala na wadze,ale z drugiej strony na razie nie chce bo mala jest aktywna,w miare pogodna i jakos tam z ta waga sie utrzymuje ,jezeli by waga zaczela spadac wtedy natychmiastowa operacja,w czwartek idziemy do lekarza ogolnego (one obie sa juz w kontakcie )i zobaczymy raczej dostaniemy cos do mleka co bedzie mialo wiecej kalorii,bo papek zupek itp na razie dalej nie mamy podawac jedynie co to zwiekszylismy miarke mleka zeby bylo " tlusciejsze".w piatek idziemy znowu do kardiologa i teraz na spokojnie (bo wczoraj to byl taki szok ze dobrze ze ja siedzialam bo gdybym stala to by mnie z podlogi zbierali) popytamy o wszystko dokladnie,bo ja nawet nie pamietam dokladnie co sie jej wczoraj pytalam i co mi powiedzialasad pozdrawiam
            ps.chyba na szczescie nie mieszkamy w polscesmile
    • Bo to w sumie też jest ważne.
      --
      Moja mała oaza
      Nasza koteczka
      • Moja na mleku modyfikowanym (Nutramigen) dostaje 1 kropelkę dziennie wit D
        • Pytam, bo o to akurat łatwiej przedawkować.
          A objawy przedawkowania D3 sa bardzo subtelne i objawiają się min.brakiem apetytu i odrzucenie mleka.
          Objawy przedawkowania witaminy D3 są związane ze skutkami podwyższonego poziomu wapnia w surowicy krwi, czyli hiperkalcemii. Początkowo występują głównie objawy mało swoiste. Stwierdza się brak apetytu, wymioty, zaparcia, słabe przyrosty masy ciała, zaburzenia neurologiczne (obniżone napięcie mięśniowe, wygórowane odruchy głębokie, nadpobudliwość, rzadko śpiączkę czy drgawki), wielomocz, wzmożone pragnienie, powiększenie wątroby i śledziony.

          I ja bym np.dawała tę 1 kr. co drugi dzień.
          Maluchy potrzebują od 400-800 j.m.D3/dobę.
          Musisz przeliczyć ile mała w ciągu doby wypija mm i jaką wtedy otrzymuje dawkę D3.
          Najczęściej jest tak, że jesli maluch wypija od 800-1000 ml mm/dobę to te podstawowe 400 j ma już w mleku.
          Jesli wypija mniej to wtedy można D3 dawać co 2 dzień.
          Owszem D3 jest ważna, ale jak każdą witaminę można przedawkować.
          A u nas lekarze w ciemno bez żadnych badań zalecają jak leci 1,2 kr.D3 rzadko patrząc na sposób karmienia.
          --
          Moja mała oaza
          Nasza koteczka
          • To jak mam wyliczyć czy mojemu synowi wystarcza tej witaminy? Pije teraz ok 600-650ml na dobę. Wypija Bebilon 1 w którym na etykiecie jest napisane tak: Witamina D3 μg 8,7 w 100g proszku i 1,2μg w 100 ml gotowego do spożycia mleka. Lekarz też nam kazał podawać witaminę. Podaję ją codziennie ale czasem zapomnę i nie robię z tego afery. Zastanawiam się tylko czy codzienne podawanie to na pewno dobry pomysł? Skoro piszecie, że może to powodować przedwczesne zarastanie ciemiączka. Może mi ktoś policzyć, czy mojemu dziecku wystarcza tej witaminy? Czy jednak ma jej za dużo/mało.
            • Wydaje się mnie, że skoro w 100 ml.gotowego mleka jest 1,2 mcg. to chyba 1,2 x 650
              Ale ja z matematyki zawsze byłam słaba sad
              --
              Moja mała oaza
              Nasza koteczka
              • Na Wikipedii znalazłam coś takiego:
                Polski Instytut Żywności i Żywienia im. prof. Aleksandra Szczygła zaleca następujące normy[14]:

                * niemowlęta: norma zalecana 20 µg, poziom bezpieczny 10 µg
                * dzieci (1-9 r.ż): 15 µg, poziom bezpieczny 10 µg
                * młodzież i osób po 60 r.ż.: 10 µg, poziom bezpieczny 5 µg
                Jeśli pomnożyłabym 1.2x650 ml wychodzi 7,2µg na dobę więc chyba dobrze, że małemu podaję witaminkę dodatkowo. Jak coś to niech mnie ktoś poprawi smile
                • Ja daje co drugi dzien a nawet i rzadziej.Mała ma małe ciemiączko i jej szybko zarasta.
                  Nie wiem czy tu jeszcze ktos zagląda ale napisze może ktoś sie odezwie.
                  U nas wygląda podobnie. Jak mała miala 4 tygodnie zaczeły sie kolki. Wycie od 19 do 23.30 i tak dzien w dzien. Dostała debridat i po 2 tygodniach było nieco lepiej. Ale z dnia na dzien jadła mi coraz mnie. Karmie ja piersia. Ma teraz 4,5 miesiaca. Był czas,ze przez trzy dni jadła bardzo niewiele. Dosłownie po góra 3 minuty co 4-5 godzin. W 3 miesiacu prawie nie chciała jesc. Do tej pory udaje mi sie ją nakarmic tylko na tzw. spiocha. A wiec tylko czatuje, jak zaczyna przysypiac to przystawiam i wtedy je. A jak sie juz wybudzi to koniec z jedzenie. Bylismy u kardiologa wszystko w porztadku. U gastrologa stwierdził, że pewnie refluks i dał helicid10. Ale dalej tak samo. Zaczełam jej wprowadzac kleiki i słoiczki. Na poczatku pluła. Teraz po trochu je ale zawrotne to ilosci nie są. Myslałam,ze to kwestia bolu brzucha ale teraz jest duzo lepiej a dalej nie chce jesc. Mozna sie załamac. Teraz ostatnia nadzieja,ze zupki polubi. A ile waża waszew pociechy?I ile przybieraja na wadze tygodniowo? U nas przez ostatni tydzien ledwo 80 przybrała. A było juz duzo lepiej nawet 200 na tydzien.Ale do tej pory jadła ładnie w nocy.Teraz juz nie bardzo chce i pewnie stad gorzej przybiera.
                  • witam
                    nasza diagnostyka trwała od wrzesnia do teraz i okazało sie za ma synek refluks 3 stopnia i cięzki ulewa dalej ale ma apetyt na jedzonko tylko marnie nam to idzie i jestem podłamana juz tym ma 8 miesięcy i wazy tylko 7kg i ma taka chuda buziulkę,a te inne dzieci jedza jak najete i sa takie wielkie a mój taki malutki okruszek.
                    U nas z lekóe mamy losec i metoclopramid i działa to leczenie róznie ,moze wam diagnostyke zrobią i bedziesz wiedziała na czym stoisz ja wiem i nic lepiej nie mam.Zycze wam zdrowka
                    Magda
                    • A czemu wam idzie marnie jedzenie skoro ma apetyt?Moja cora tez chuda i długa.Wazy 6400 ale buziunie ma blada i drobną,juz nie wspomne o raczkach.Dzisiaj np.troche zjadła o 7 rano i potem dopiero 12.30.Probuje wciskac ten kleik po trochu i marchewke z ziemniakiem.Jutro sinlac wyprobuje.Ale tez juz nie mam sił.Te 3 miesiace mnie wykonczyły.Wstaje co dwie godz.w nocy i probuje ja karmic.Z butelki nie chce tez nic ruszyc.A Ty co dajesz małemu?Długo mu sie ulewa..moj synek ulewał do 6 miesiaca ale tak bardzo,ze chlustało z nie do godz po posiłku.Po 6 miesiacu przestał ale do tej pory ma odruch wymiotny i czasem zwroci np.kaszke.My jestesmy zapisani na diagnostyke na 12 grudnia ale juz sama nie wiem czy to ma sens.Umecza ja i dalej nic nie bedzie wiadomo.Robilísmy ostatnio morfologie i nie jest najgorzej.Ale jak ona nie zacznie jesc to ja sie wykoncze.Łudze sie jeszcze,ze moze jej mleko szkodzi a stałe produkty nie i je polubi.Oby!
                      • czesc dziewczyny.no u nas zeby bylo malo tego wszystkiego to mala nam sie jeszcze mocno przeziebila(bo latamy po tych lekarzach a tam wiadomo zarazki i chore dzieci)ale juz jest ok.dostawala antybiotyk(przez te chore serduszko musiala od razu dostac)i juz od paru dni jest super.z jedzeniem to dalej masakra,mleka wypija mi po 300ml/dobe i w nocy juz nawet nie chce,do niedawna wypijala mi nawet po 100 noca a teraz to marne 50.ale od tygodnia probuje jej wprowadzac kleiki i sloiczki,tak jak lekarz powiedzial ze pewnie i tak nie bedzie tego jadla.i sie nie mylila bo to jest jedzenie na zasadzie wciskania,i nie dawalabym jej nic nowego gdyby mi tylko mleka wiecej pila.do tego jeszcze wczoraj i dzisiaj miala zatwardzenie, a tych nowych rzeczy to dostaje raptem po lyzeczce lub dwie jedyne czego wiecej to kleiku tak ok 4 lyzeczek.juz nie wiem co mam jej dawac a czego nie,a cos jej musze wciskac bo przeciez masakra zeby mi nic nie jadla.co wy dajecie swoim dzieciakom na poczatek i po ile.moja corcia za dwa dni skonczy 5 miesiecy i wazy ok 4.800 a przybiera od 80-100g tygodniowo.pozdrawiam
                        • aaa mam jeszcze pytanie do was
                          czy znacie moze cos takiego jak refluks wewnetrzny??,slyszalam ze takie cos istnieje,albo czy jak dziecko ma refluks to zawsze ulewa??bo moja corcia nigdy nie ulewala,a jedna znajoma z opisu(przez telefonsmile) jak moja corcia zachowywala sie przy piciu mleka(wtedy jeszcze karmilam piersia) stwierdzila ze to moze byc wlasnie refluks wewnetrzny.
                          spotkalyscie sie z takijm czyms??
                          pozdawiam.
                          • justa-pl napisała:

                            > aaa mam jeszcze pytanie do was
                            > czy znacie moze cos takiego jak refluks wewnetrzny??,slyszalam ze takie
                            > cos istnieje,albo czy jak dziecko ma refluks to zawsze ulewa??bo moja
                            > corcia nigdy nie ulewala,a jedna znajoma z opisu(przez telefonsmile) jak
                            > moja corcia zachowywala sie przy piciu mleka(wtedy jeszcze karmilam pie
                            > rsia) stwierdzila ze to moze byc wlasnie refluks wewnetrzny.
                            > spotkalyscie sie z takijm czyms??
                            > pozdawiam.
                            Hej
                            Tak spotkałam się z czymś takim.Jeden lekarz u którego byłam stwierdził refluks żołądka jak jak mój syn bardzo dużo ulewał.Przepisał jakiś syrop i miało to pomóc-he he miało!!!!
                            A zamiast pomóc to jeszcze pogorszyło,zaczął robic zielone kupy,póżniej z krwią!. Nie wiedziałam co robic wieć , dostałam skierowanie dzięki Bogu do Gastrologa i on mnas z tego wyprowadził.Okazało się że takie kupy są od tego syropu,dziecko nie ma refluksu.A ulewa dlatego że za dużo chciał zjeść a za mały żołądek.Dostaliśmy Nutriton-taki zagęszczacz od 1 dnia życia i problem minął.Tak to już jest z lekarzami faszerują nasze dzieci czym się da bo tak naprawdę nie wiedzą co jest ,tylko zgadują .Pozdrawiam
                            • wink Pewnie Gastrolux Baby (chyba tak to się nazywa) syrop przeciw ulewaniu... Też go dostaliśmy, tylko, że w "instrukcji" jest napisane, że podawać 5-10 min po jedzeniu, tylko, że nasza mała przez te 5-10 min po jedzeniu już ulała co miała ulać. Daliśmy jej to świństwo jeden raz. Bleh.
                        • Skoro malutka pije tak mało mleka to może zagęszczaj go trochę kleikiem lub kaszką bezglutenową (do butelki z mlekiem łyżeczka kleiku ryżowego lub kaszki - nie wiem jakie masz butelki, ale avent ma smoczki trójprzepływowe, idealne do zagęszczanych pokarmów). Zawsze to trochę więcej kalorii a pokarm nie jest gęsty i małej nie zapcha. Co do rozszerzania diety to my zaczęliśmy od wprowadzania słoiczków (Hipp), pół małego słoiczka (dynia z ziemniakiem zdecydowanie wygrała wink na marchewkę mała nie chce nawet patrzeć) - próbuj dawać po łyżeczce, dwóch aż mała sie do smaku przyzwyczai. Dopajaj małą wodą lub soczkiem z wodą. A na zatwardzenie polecam albo probiotyk do mleka albo sok ze świeżego jabłuszka ( u nas działa wręcz przeczyszczająco na małą). Powodzenia, głowa do góry
                          • dzieki hexe,sprobuje z tym kleikiem,chociaz od miesiaca dodajemy lyzke lub poltorej wiecej mleka na porcje.a z tymi kleikami i sloiczkami to tez tak robilam ze doslownie po lyzeczce dostawala jedyne co wiecej to dostala kleiku ale tez po dwoch trzech dniach dopiero i chyba z raz na obiadek pastinaken z ziemniaczkiem(bo to jedyne co jej smakowalo) ale nigdy w zyciu nie zjadla by mi pol sloiczka,a reszta to wogole niechetnie wiec i tak duzo bym jej nie ptrafila wcisnac smilea butelki tez uzywamy od avent i sloiczki i mleko od hippsmileostatnio kupilismy tez dynie z ziemniakiem ale teraz to juz sie jej boje cokolwiek nowego dawac wiec jeszcze poczekam.co to jest ten probiotyk??ja tu tego nie slyszalam,moze to tylko w polsce?? ja malej tylko wode daje do picia,tez mi lekarz tak zalecil.dzieki i pozdrawiam
                            • Nie dodawaj więcej mleka do wody bo to może być teraz powód braku apetytu malutkiej. Jest zbyt ciężkie, a składniki mleka nie rozpuszczą się dobrze w zbyt małej ilości wody i zapychają małej brzuszek(oraz nie odżywiają małej jak powinny). To jest najprawdopodobniej powód zaparć. A więc mleka tyle ile na opakowaniu + kleik lub kaszka. Ze słoiczkami jest tak, że to ma być na początku zabawa. Nic nie wciskaj w małą na siłę. Podaj jej do buźki małą łyżeczkę i niech smakuje. Jak połknie i nie będzie płaczu to następną. Jak tylko zacznie pokazywać, że nie chce - nie dawaj (bo wychowasz sobie jeszcze większego niejadka). I tak codziennie, powolutku, spokojnie i bez nerwów, z uśmiechem (żeby mała sie trochę wyluzowała - bo teraz jedzenie kojarzy jej sie tylko ze zmuszaniem).
                              Co do mleka - mieszanka musi zostać wypita w ciągu godziny, więc trochę czasu na jedzenie jest. Jeśli nie chce jeść - nie wmuszaj w nią tylko odłóz np na matę (jeśli lubi się tam bawić) i co dwie, trzy minuty wkładaj jej do buzi butelkę - pociągnie dwa trzy łyki - wyciągaj. (nic się jej nie stanie jak popije kilka łyków plackiem na leżąco - wypróbowane na mojej małej). To jest naprawdę dobry sposób, żeby mała bez nerwów "troszkę więcej wypiła".
                              A przede wszystkim - mniej nerwów, więcej uśmiechu, nic na siłę ( wiem, że to nie łatwe mieć małego niejadka). Przytulaj, całuj, kochaj, baw się - jedzenie pomiędzy przy okazji. Niech to nie będzie główny punkt dnia, który się źle małej kojarzy.
                              Pozdrawiam
                            • a probiotyki to są zdrowe bakterie które występują we florze bakteryjnej jelita (my to jemy np w jogurtach). Lekarze przepisuja probiotyki przy antybiotykoterapii, osłonowo na żołądek. Probiotyki dla niemowląt są bez recepty, dostępne w każdej aptece (przynajmniej w Polsce). Pomagają małym brzuszkom dobrze pracować wink Można też kupić takie dla dorosłych (zazwyczaj jest to proszek zamknięty w takiej coś ala ampułce tabletce) - wtedy to otwieramy i ten proszek (pół ampułki) dodajemy małej do mleka).
                              Pozdrawiam
                            • a jak udało Ci się przestawić mała z piersi na butelkę?probuje dac mojej modyfikowane ale jak tylko poczuje smak mleka od razu wypluwa nawet przez sen. tez juz jej wprowadziłam słoiki ale je niechetnie po pare łyzeczek i do tego czasami ma odruch wymiotny.Nawet słodkiej herbatki nie chce.Ostatnio po kilku łyczkach zwymiotowała.Juz nie wiem co dawac,czy dawac w ogole.U nas gastrolog stwierdzil na oko(bo mała nie ulewa)ze ma refluks wewnetrzny.Cofa jej sie pokarm do gardła,podraznia i wraca.Stad niechec do jedzenia.Teraz dodatkowo była chora i b.mało zjadała po 30-50ml.Przez wymioty spadła z wagi 200g.A waga od 2 tyg staneła w miejscu.Wazysz ja codziennie?
                              • Mam to samo. Od 4 m-cy karmie na spiocha bo maly nie potrafi wiecej niz 40 ml wypic . A jak nie wypije to glodny sie wscieka, szarpie piersi probuje ssac , prezy sie.
                                Butli nie chce zadnej. MM podobnie. Rzuca sie wtedy na piersi i pokazuje ze 3 lyki zlapal.
                                Usypiam go w chuscie i dopiero karmie. Mecze sie z tym strasznie. Rozwalilam kolano od tego noszenia malego. jak sie z nim klade to buzia juz szuka piersi-wiec glodny jest. Cos mu tylko ladnie ssac nie pozwala. Ulewa jak duzo wypije, nawet ponad 1h od karmienia.
                                Z przyrostami roznie bo ostatnio choruje od starszego lapie i zeby ida, teraz 5 ty.
                                Tez nie spie i dokarmiam noca bo wtedy chetnie chwyta i ssie.
                                --
                                http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                • Skąd wiesz, że wypija 40 ml skoro karmisz piersią? Ja karmię mm więc mnie to ciekawi, chyba, że odciągałaś i karmiłaś butlą. Z piersi może wyciągac dużo więcej. Ile ma mc, ile wazy?
                                  • Przeciez napisalam ze nie pije butli bo nie chce.
                                    Zwazylam go przed i po karmieniu. kilka razy i wiem -ssie kilka sekund do 1-2 minut.I puszcza . Zazwyczaj lapie 3 lyki puszcza za chwile znowu i takie to jego jedzeniesad
                                    Nad ranem nie wiem ile ale wiecej nieco niz 40, a w dzien zazwyczaj 20 ml lub wcale.

                                    Przez sen roznie 100-150-170

                                    Wazy 8300 , ale tylko dlatego ze go usypiam do kazdego karmienia. Ostatnio przyrosty beznadziejne bo 3 tygodnie kataru , 2 przerwy, 3 tygodnie zapalenie oskrzeli katar , 1 przerwy i znow 2 tydzien mega katar . Dobrze ze goraczka juz spadla.
                                    Zaczal tak nie jesc stopniowo jak mial 2,5 m-ca . Nie przyrastal przez miesiac i zaczelam go usypiac. Dzieki temu jest pogodny bo mu glod nie dokucza tak bardzo.

                                    Diete rozszerzalismy i bylo ok, ale od tych kolejnych zebow i katarow nie chce nic od kilku tygodni max 2 lyzeczkisad sinlac, sloiczki, domowa zupka, kaszka, kleik, deserki wszystko mu nie smakuje. Moze go bala dziasla bo zeby co 1-1,5 t wychodza i nocami placze, slini sie pcha do buzi. No katar mu przeszkadza bardzo.
                                    --
                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                • U nas dzisiaj lekka poprawa, rano zjadła 115ml ale za to w nocy nic nie chciała. Im starsza to tym trudniej ja na spiocha karmic, bo jak sie wybudzi to koniec juz nic nie zje. A ile czasu je Twoj mały i czy z obu piersi na jedno karmienie czy z jednej? Wagowo bardzo ładnie sie trzyma. My doszłysmy do 6500 i dalej ani rusz. Teraz choroba i z jedzeniem był koszmar góra 60ml. Robiliscie mu jakies badania albo czy pediatra cos mówił?
                                  • A tez go wazysz czy butla dajesz?
                                    U nas przy chorobie tez gorzej bo uspie go a jak katar nie pozwala ssac to i tak nie zje , potem glodny rozdrazniony. Aby szybko wyzdrowial.
                                    Moj jak bardzo glodny to jeszcze troche po przebudzeniu zje -ostatnio. W nocy tez ostatnio jak sie przebudzi to troche possie . Jakas poprawe widze.
                                    Pediatra wymyslila tylko ze mam zamiast karmic to rozszerzac diete ale to nie wychodzi bo co to jest kilka lyzek. Do tego na nowosci np banana mega biegunka zareagowal.
                                    On by chyyba do rczki chcial ale jeszcze nie siedzi wiec sie boje zaksztuszenia.
                                    --
                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                    • A jak sie nie zbudzi to cala drzemke 30 minut na zmiane ssie i przysypia.
                                      --
                                      http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                      • To tak jak u nas.I nie da sie nic w domu zrobic.A najgorzej jest z wyjsciem na dwór.Bo od razu zasypia a jak sie wyspi to zje za 6-7 godz.jak sie zmeczy i zacznie ponownie zasypiac.Ma 5 miesiecy a jestem juz tak tym karmieniem umordowana,ze juz sił mi brakuje.Mowili,ze bedzie lepiej po 3 miesiacu,potem jak zaczne stałe produkty wprowadzac,teraz ze jak bedzie miała poł roku.Ale z tego co widze Twoj synek juz skonczył 6 miesiecy a dalej je na spiocha.My dostalismy debridat,potem helcid na zmniejszenię kwasow w źoładku.I dalej nie chce jesc.Waze ja przed i po jedzeniu.Nie wiem na ile jest to miarodajne ale zawsze tak orientacyjnie widac ile zjadła.Były juz dni ze po 140ml jadła a potem choroba wszystko zepsuła i wrociłysmy do tych nieszczesnych 30ml.A juz sie tak wycfaniła smile ze potrafi glamac przez 30minut i zjesc 40ml.A z tymi stałymi produktami to poki co tez nie idzie.Czasami uda sie 20ml wcisnac.Ale co to jest na cały dzien.Dobrze,ze Twoje dziecko je jeszcze w nocy,bo u mnie juz sie buntuje i budzi się.A o ktorej w nocy karmisz i jak jest rano?bo mi ostatni raz uda sie wcisnac o 5-6 a potem dopiero o 11,bo wczesniej nie jest spiaca.
                                        • U nas rano przez kilka ostatnich dni tak o 6-7 na polsiocha , troche na czuwaniu zjadal. Nie wiem ile ale tak z 60 ml pewnie. Jak wstanie to po 3 h marudzi i go usypiam w chuscie. Osttnio jednak mam coraz wiekszy problem z kolanem spuchlo i bardzo boli. I tak uspiam bo co mam zrobic ale coraz bardziej kuleje.
                                          W nocy jak go uspie kolo 19 to do 1 go karmie co 2h co 1,5 potem ide spaac. I roznie czasem zje a czasem sie obudzi glodny i placze a probuje jesc i po kilka lykow zlapie i sie na brzuch przekreca i placze. Ale zdazalo mu sie u usnac przy tym jedzeniu.
                                          Od 3 do 5 miesiaca bez spania nie wzial nawet cycka do buzi.
                                          Teraz jutro skonczy 7 i jest niewiele lepiej.
                                          --
                                          http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                          • On sie w tych godzinach 18-1.00 domaga jedzenia co 1,5-2h zaczyna sie krecic i poplakiwac. Staram sie go brac zanim sie zbudzi glodny jak tylko zacznie sie krecic.
                                            --
                                            http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                            • Od jakiegos miesiaca zasypia tez w chuscie tylko ciumkajac bardziej niz ssac w chuscie-to u niego oznaka glodu , ale tak nie zje dobrze bo jak zaczyna lecic to sie ksztusi wiec go musze delikatnie odwiazac zeby sie nie zbudzil i nakarmic na lezaco.

                                              Kurcze mamy identyczniesad
                                              --
                                              http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                              • Jej..coś to wszystko jest kosmiczne-w ogóle jakbym tego sama nie doswiadczyła to bym chyba nie uwierzyła,że tak może byc. Słuchaj może się jakoś zdzwonimy będzie łatwiej porozmawiac niz tutaj na forum.A może przypadkiem mieszkasz w Warszawie?smile
                                                • Mieszkam w warszawie na zaciszu-targowku . Tylko my prawie sie z domu nie ruszamy przez to jedzenie. Bo on o 3h glodny i lakac zaczyna. I nie mam go jak nakarmic. Ale chetnie sie zdzwonie. Kurcze mam beznadziejny telefon cicho slychac. Wysle Ci wieczorem nr na priv i jak przyslesz sms to oddzwoniesmile np jutro w dzien.
                                                  Moj teraz dodatkowo ma katar juz 9 dzien sadco jeszcze to karmienie beznadziejne poteguje.
                                                  Tez nie polykal dobrze tylko ciumkal w pozycji klasycznej-wypijal po 40 ml przez pol godziny. Dlatego karmie na lezaco -wielkie ksiegoi pod lozkiem zeby byl spadek. Tak zjada srednio jak pisalam po 130-150, teraz chory to bywa ze i 100 ml.
                                                  Napisz cos wiecej o swoim dziecku jak to sie zaczelo?

                                                  --
                                                  http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • podaje Ci adres mailowy julkie@wp.pl Jakbys nawet miała dzisiaj chwile to mozemy sie zdzwonic.My z wychodzeniem mamy tak samo.Przez to karmienie jestesmy totalnie uziemieni.Teraz mała tez chorowała tydzien,temperatura,katar,kaszel.Ale juz jest lepiej i je po 70-115.Wiec tak czy tak mało.
                                                  • Moje dziecko tak szaleje ze nie wiem co sie dzieje , czy to przez te wrzynajace sie dwojki czy przez katar czy obie przyczyny.
                                                    Praktycznie od usniecia o 19 spal tylko na rekach i jadl srednio bo sie z placzem wybudzal i w czasie jedzenia i lezenia/bujania w lozku/wozku Nie mialam chwili.

                                                    Rano chcial ssac choc nie spal i katar mu nie pozwolil bo gluty caly nonio zapchaly az wylatywaly w pozycji lezacej na pleckach jak oddychac probowal. Koszmar.
                                                    Teraz pewnie zje jak go ululam o 9. Tylko jeszcze przepychanie tego noska nas czekasad
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • Moj teraz zjadl troche w chuscie do usniecia reszte na spiaco w sumie 150 ml po 2,5h-3h bedzie znow spiacy i glodny. Ale marudzi przez tez zeby i ktar biedactwo.

                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • u nas coraz gorzej.W nocy prawie nic nie zjadła.O 10 udało sie wcisnac 40ml.Teraz znowu probuje w łazience,przy wentylatorze właczonym.Ale tez nie bardzo chce jesc.Jestem załamana.Nie wiem czy dotrwamy do poniedziałku.Mamy jechac na diagnostyke do instytutu matki i dziecka.
                                                  • Moj starszak byl tam na diagnostyce bo tez polowy nie je. Lubi mieso, pizze , kluski pikantne ale nie lubi warzyw i owocow i jest ciagle na 3 centylu. U niego nic nie znalezli. Ale dokladnie przebadali. Ciekawa jestem moze cos pomoga. Robili usg, przeswietlenie na zywo z papka barytowa w kierunku refluksu, bardzo duzo badan z krwi w kierunku alergii, nierolerancji, celiaklii no i kontrolne inne. To wtedy ja bym tez poiszla. Maz pracuje blisko po sasiedzku.
                                                    Czytalam ze omeprazol wam nie pomoglsad
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • Własnie sie tego obawiam,że nic nie zdiagnozują i wróce do domu z niczym. A ile miał wtedy Twój syn?zakładali mu wenflon?I ogólnie jak atmosfera, mili lekarze? Wyniki wszystkie sa tego samego dnia?
                                                  • O 7 lat on zjadal ladnie po malutku ale zjadal jak byl niemowleciem. Karmilam go z butli odciaganym mlekiem swoim co 1h wypijal 40-60ml , w nocy po 150. Po przestawieniu na mm spadl z 10 na 3 centyl , potem poprawil rota bylismy miesiac w szpitalu i tak wychudl i przestal jesc zupki i warzywka. Potem byly grane uszki i migdalki i myslalam ze przez bezdechy taki apetyt marny, lekarze tez.

                                                    Na wyniki czekalismy do 10 dni, czesc od razu.Maz z nim byl, ja mialam 2 miesiecznego niemowlaka.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • zapytaj męża czy wenflon mu zakładali czy pobierali krew wiele razy?To u Ciebie bardzo ładnie je.U nas kiepsko.Teraz zjadła 120ml.Rano 110ml.Choc to i tak lepiej niz ostatnio.Ale z 50centyla spadła na 25 i jak tak dalej pojdzie to spadnie dalej.A te 180ml to z jednej piersi wyciaga?
                                                  • Wyciaga roznie zalezy ile mam mleka. Jak malo to ledwo 100.
                                                    Tetaz w chuscie z jednej bez sppania i oproznil druga juz spaic.
                                                    Jak mam malo mleka to ciezko rozkrecic bo on nie jest chetny do ssania.
                                                    A ja mam piersi malo. Czasem i 4 dni jest kryzys teraz byl bo w pierwszych dniach choroby jadl po 30-50 i piersi ograniczyly produkcje.

                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • A zliczałaś ile na dobe wypija?U nas dwa tygodnie temu było koło 700 a teraz ledwo 500ml. Juz mi brak pomysłow jak ja nakarmic. Teraz jeszcze spi w dzien kilka razy ale co bedzie pozniej. A Twój mały jak sie obudzi w trakcie jedzenia to dalej je?Wazysz codziennie na koniec dnia? a od kiedy sie pojawiły problemy?U nas przez 1.5 miesiąca było super. Jadła duzo i ładnie przybierała.Potem pojawiły sie kolki.Czyli wycie od 19-23.30 codziennie.I zaczynała stopniowo coraz mniej jesc.Az w koncu przestała prawie w ogóle jesc.Byłysmy w szpitalu ale nic nie pomogli. A nasza pediatra kazała wpychac łyzeczka.A takie wpychanie konczyło sie wymiotami.No i sposob na spiocha jedynie podziałał.
                                                  • Nie liczylam, bo waze tylko w dzien. Potem jak mu zeby nie przeszkadzaja to idzie spac na 12h i przez pierwsze szesc ja jeszcze czuwam zeby go karmic potem ide spac i uda sie lub nie. Ostatnio nawet jak sie obudzi to probuje ssac, miedzy 2-5 miesiacem spal i sie nie budzil , no ta ja tez spalam. W ciagu tych 12h nie zmieniam pampera, nigdy sie nie odparzyl. I ten pampers wazy 260-400 g wiec pewnie cos kolo tego wypije.
                                                    Roznie to moze byc dzis ladnie wypija: miedzy 6-7 nie wiem ile bo staralam sie spac, potem 150, 180, teraz 200 ml , ale to jest roznie. Jak wypije mniej bo nie mleka to placze po 2h, jak chory to nie chce, jak sie przebudzi w trakcie i nie skonczy karmienia-bo od razu chce sie bawic to szybciej glodny i spiacy. Jak sie wyspi dluzej to glodny placze i probuje bez spania ssac w chuscie. Tyle ze ja mam problem z kolanem i nie bardzo tak moge maratony robic.

                                                    W nocy jak sie obudzi to probuje zasnac przy cycku.
                                                    W dzien jak sie obudzi to konczy karmienie.

                                                    Zaczelo sie jak mial 2,5 m-ca jakas dysbakterioze i robil po 7 kup z bakami prezeniem wlasnie podczas jedzenia i sie zrazil. Mial tez plesniawki. Potem pomimo wyleczenia jadl coraz mniej interesowal sie wszystkim wokolo. Karmilam poczatkowo w zacienionej sypialni. Potem zobaczylam ze tylko jak spi to possie dluzej niz 3-5 minut i zaczelam go usypiac bo nie bylo przyrostow wagi przez 4 tyg.

                                                    Do 2,5 m-ca wisial na cycku non stop. Po 30 minutach spaceru na sygnale do domu bo chce cyca.

                                                    Waze tylko przed i po karmieniu-dzieki temu wiem kiedy bedzie glodny. Jak duzo zje to po 3,5 h pod warunkiem ze zdrowy oczywiscie.
                                                    Teraz juz apetyt odzyskal ale nadal katar przeszkadza i walczymy.

                                                    Napisz cos o tym szpitalu?
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • Ma tez obnizone napiecie jest rehabilitowany-juz w zasadzie ok, echo serca ok, usg mozgu ok, pod stala opieka neurologa z uwagi na to onm.
                                                    Ma tez gotyckie podniebienie.
                                                    Mialam wrazenie ze przez to podniebienie+ napiecie tyle powietrza polyka bo nie ssie dobrze. I z tad ulewania gazy.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • U starszego stanelo na tym ze niechec do pewnych smakow i konsystencji to zab si, ma tez podejzenie dysleksji i problemy logopedyczne. Chodzimy do logopedy i na si
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • a starszy syn jakich konsystencji nie lubi?Pytam,bo moj synek ktory ma 1,5 roku ma z tym problem.Obiady musza byc papka bez grudek,bo inaczej zwroci cały obiad.I tak jest juz duza poprawa,bo je jabłko,małe kanapeczki.Ale do niedawna nic takiego nawet do ust nie chciał wziąć.I zastanawiałam sie nad si.Pomaga starszemu?Apropo szpitala to nic nie wiem.Jest tam przy instytucie Klinika Jednego Dnia i tam w ciagu jednego dnia robia badania.Czyli w innym miejscu byliscie?
                                                  • U nas to samo grudka zwrcal i warzyw w kawalku nie tknie.
                                                    Zupe krem zmiksowana pomidorowke tylko.
                                                    Zjada chetnie mieso jak byl w wieku twojego to tylko mleko, deserki, danonki i zmiksowane zupki bez apetytu .
                                                    Tak w klinice jednego dnia.
                                                    Pytalam czy juz byliscie w szpitalu jak byla malenka?
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • aaa...to nie zrozumiałam.Bylismy w szpitalu ale w Krakowie, bo akurat bylismy na wyjezdzie.I kiedy sie poprawiło z jedzeniem grudek? Mała znowu zjadła z 85ml a wisiała 35 minut.Eh...
                                                  • nie poprawilo siesad
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • oo..sad to dalej papki je?
                                                  • je kluski, pizze, pierogi, mieso nawet tluste, kanapki, kielbase, parowki, lubi kotlety i mielone i schabowe, spagetti, carbonare, kopytka, nalesniki z cukrem i bita smietana ...ale warzyw i owocow nie.
                                                    Robie mu deser taki koktajl owocowy a zupe miksowana z pomidorami bo by warzyw inaczej nie zjadl grudke wyczuje i zwraca. Rosolek z kluskami moze byc ale jak jakies warzywo plywo to nie zje. Mam nadzoeje ze to z czasem minie. Kaszka z grudkami tez moze byc.
                                                    Si pomoglo na problemy z napieciem w obrebie rak i grafomotoryke, zaczal rysowac ladnie , jakos tam pisze , czyta, postepy lepsze u logopedy. Ogolnie inteligencja wysoka na 90 centylu, wiec w szkole sobie radzi, a takie problemy z mowieniem i jedzeniem. Jeszcze do neurologopedy sie wybieram.
                                                    On mial trudnosc w zaakceptowaniu nowych pokarmow do 9 m-ca nie dalo sie wcisnac nic poza mlekiem i to tylko moim z butli. Wypychal lyzeczke jezykiem , plul plakal. Powoli cierpliwie wprowadzilam te zupki. Potem jak mial rota to przez miesiac w szpitalu wszystko zwracal i po tym przestal jesc papki warzywne to bylo jak mial poltoraroku.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • A dzis rano nie wypil wcale bo mu katar nie pozwolil a potem tylko 80ml troche w chuscie i troche w polsnie bo nie usnal dobrze. A tyle mu wystarczy dla oszukania glodu. Na takich racjach to on za 1,5-2h bedzie plakal glodny i caly dzien nic nie robie tylko go dygam w chuscie uspiam i karmie. Do niczego . Tym bardziej ze poszlo mi wiazadlo i łakotki w kolanie od tego noszenia i dlugo tak nie pociagne.
                                                    Kaszki nie chce, butli tez nie obiadkow kilka lyzeczek zalamka. Gdyby nie ten katar to byloby lepiej. Tyle ze on w ciagu ostatnich 11 tygodni mial 2x po 3 tygodnie katar i juz kolejny raz drugi tydzien . Czyli razem na 11 tygodni 8 tygodni katarusad
                                                    Jak ma przybywac stoi mi na wadze od 2 tygodni od kiedy znow chorysad
                                                    Pol godziny temu go uspialam a juz marudzi bo nie usnal i nie zjadl. Tez mi sil brakuje.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • A jedna choroba z 4 dniami wysokiej goraczki skonczyla sie antybiotykiem-bo lekarz stwierdzil ze sie pewnie nadkazil -to byl 1.11 ciezko gdziekolwiek dojechac crp nie robilam. Starszy ciagle chory, niby lekko ale ze szkoly przynosi rozne wirusy.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • Synek zjadl o 12.30 180 ml cala piers wypil wiec ladnie. Jak byl zdrowy to po tyle jadl.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                                                  • Od kilku tygodni jest o tyle lepiuej ze glodny zaczyna juz ssac w chuscie w takiej pozycji pionowej w kieszonke zawiazany. Co prawda ssie i przerywa ale polyka. Choc i tak glowny posilek jak usnie ide do sypialni rozwiazuje delikatnie klade on buske juz otwiera i piersi szuka.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
                            • A którego urodziła się Twoja córa.Bo moja za tydzień też kończy 5 miesięcy.Urodziła się 13 lipca smile.
przejdź do: 1-100 101-128
(101-128)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.