Re: 4,5 miesięczne niemowle nie chce je...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
                              • 05.12.11, 17:41 Odpowiedz
                                witam
                                u nas niby lepiej tydzien nie ulewał i on ma refluks zołądkowo przełykowy 3 stopnia tzn ze cofa mu sie do gardła i ulewa chlustajaco,a tez jest taki wew. i wtedy dzieciaki nie ulewają.
                                Jesli chodzi o jedzenie to kazdy posiłek trwa okolo 40 minut bo ma tu 2 przerwy bo ma tak jesc aby nie wszystko na raz bo uleje, i ma apetyt ale nie moze zbyt duzo jesc i to co chce czyli np gryzc banana bo znowu katastrofa jakby jego zołądek nic oprócz papki nie przyjmował ale zaczynam wprowadzac jakies drobnistosci do obiadku ,wprowadzamy na nowo mleko bebilon pepti mct bo był miesiąc bez mleka i na razie ok jest i oby tak dalej.
                                Ma 8 m i tydzien i wazy 7200g i 71cm, i to napewno za mało ale juz 4 miechy sie z tym mecze i juz wszystkiego próbowalismy i nutriton i gasprid baby ale zostalismy przy zageszczaniu kleikiem kukurydzianym bo nie powoduje zaparc.pozdrawiam
                  • 07.12.11, 19:45 Odpowiedz
                    Ile mała waży?
                    • 07.12.11, 20:21 Odpowiedz
                      Tydzień temu juz ważyła 6500 a teraz 6320 sad
                      • 07.12.11, 20:40 Odpowiedz
                        A jaka jest "dluga" ?
                        • 07.12.11, 21:02 Odpowiedz
                          63-64cm,za tydzien będzie miała 5 miesiecy
                          • 07.12.11, 21:24 Odpowiedz
                            Czyli waga do wzrostu i do wieku bardzo ok. To niepokojące, że spada z wagi, ale nie jest tak źle. Mi młoda też odwala numery ostatnio (15.12 kończy 6 mc). Rano 60 ml ledwo. Po dwóch godzinach 20 ml ledwo + 20 ml herbatki (karmię mm więc dopajam i wiem dokładnie ile je). Po spacerze dosłownie 4-5 łyków zupy. dopiero koło 16 zaczęła nadrabiać i wciągnęła 170. Przed spaniem (ok 19.30) wciągnęła ok 200. Postawiłam sobie za priorytet, że dopóki jej waga nie spadnie poniżej 25 centyla, nie zmuszam do jedzenia. Bo tak właśnie wychowuje sie samemu niejadka. I to nam wychodzi na dobre, bo mała nie zraża się do jedzenia. Ten typ tak ma ( chyba w genach po rodzicach), że rano nie je i nadrabia wieczorem. Dajcie obie trochę luzu z jedzeniem swoim maluszkom, przez dwa, trzy dni. Współczuję Wam bardzo tego problemu, bo wyobrażam sobie jak wygląda Wasz dzień z dzieckiem. Cały czas stres związany z jedzeniem. Może jak trochę odpuścicie to dziecko zgłodnieje i da Wam znać, że " już mama daj cyca". Mam nadzieję, że to nie są problemy zdrowotne, że maluszek "tylko" wyczuwa Wasze nerwy, zniechęcenie, zmęczenie i nerwy. Życzę dużo spokoju i miłości dla maleństwa. I pozdrawiam serdecznie. Dajcie znać, jeśli to problemy zdrowotne.
                            • 07.12.11, 22:08 Odpowiedz
                              A ile waży Twoja córa? Dzisiaj mimo iż mało jadła to waga w koncu drgneła do przodu.Wiec mamy 6350.Mam nadzieje,ze ten spadek to efekt choroby.Ale tak czy tak coś jest nie w porzadku z jej jedzeniem. Może ona kojarzy jedzenie z bólem czy to brzucha czy gardła, nie wiem.Ale jak tylko ja przystawiam i to wtedy gdy płacze z głodu to broni sie rekoma i nogami przed jedzeniem.I próbowałam odpuscic, czekałam jak zgłodnieje i sie upomni.I faktycznie upomniała sie po 6 godzinach i jadła całe 3 minuty potem juz sie skrecała w rogalik.Wiec tu ewidentnie jest jakis problem.Bo gdyby tak było,ze rano zje mniej potem nadrobi.To ok. Marzy mi sie żeby juz to sie unormowało. Bo nasz dzień kręci się tylko wokół jedzenia.A już najgorsze jest to,jak po 5 godzinach słychac jak jej burczy z głodu w brzuchu, płacze-ja ją przystawiam a ona wygina sie we wszystkie strony.Z butelki tez nic nie chce.Nawet herbatki słodkiej. Sama już nie wiem z czym to powiązac.Jedynie co wydaje mi sie logiczne to ten refluks. Piecze ja gardło, przełyk i dlatego nie chce nic jeśc.No nic mam nadzieje,ze cos sie niedługo zmieni. A wagowo była blizej 50centyla a teraz zjechała na 25.Wydaje sie długa i chuda.
                              • 07.12.11, 22:36 Odpowiedz
                                Moja ( mimo, że wcześniak z 34 tygodnia) ma 70 cm (czyli grubo ponad 97 centyl) i waży 7200. Ilości mleka z tabelek są, za przeproszeniem, z doopy wzięte chyba. Moja powinna teraz niby 4 x 180 mleka i 1 x 180 zupy czy tam innego dania, nawet z mięchem. Nie wiem skad oni takie ilości biorą. Mała rano (ok 7) je 60 ml, po 2 godzinach może znowu zje z 60 jak ma dobry dzień. Leci na drzemkę, przed spacerkiem próbuję jej coś dać, żeby ryku nie było i czasem wciągnie z 90 ml. koło 14 wracamy i zje pół małego słoiczka i popije herbatką. O 17 mała wciaga ok 150 -170 i po kąpieli od 130 do 200 ml. Czyli jak ma dobry dzień to zjada 580 ml mleka dziennie a powinna niby 720. O Zupie nawet nie wspomnę. A rośnie ok. Jest wesołym maluchem, trochę opóźnionym w rozwoju ruchowym ( jak to wcześniak). Pamiętajcie baby, że dzieciolki mają żołądki jak ich własna ściśnieta pięść. I do póki przybierają nie ma co siebie i ich stresować tylko dlatego, że istnieją jakieś tabelki. Jest mi trudno się wypowiadac na temat karmienia piersią i problemami z tym związanymi. Trzymam kciuki za Wasze maluchy i przede wszystkim za Was baby. Mniej stresu, więcej uśmiechu i do przodu. Wy kochajcie, prztulajcie, zabawiajcie, a całą resztę zostawcie lekarzom. Buziaki
                              • 08.12.11, 08:59 Odpowiedz
                                wysylam maila ze skypem moze tak pogadamy tzn popiszemysmile
                                --
                                http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdgexnr3rsv1.png
          • 17.12.11, 22:17 Odpowiedz
            Prawda! Moja córka przeszła hiperkalcemię co prawda wit D3 nie dostawała, ale przeszła.




            --
            Proszę! Przekaż 1% swojego podatku na moją chorą córkę
            http://www.suwaczki.com/tickers/4rtk3eeah93qh048.png
    • 07.12.11, 13:47 Odpowiedz
      I jak tam twoja mala? wyszla juz z przeziebienia? Jaka wage musi osiagnac przed operacja?
      Trzymamy kciuki za was, wytrwalosci i duuuuuzo sily zeby przetrwac ten trudny okres.
      pozdrawiam
      • 11.12.11, 23:52 Odpowiedz
        tak z przeziebieniem sobie juz poradzilismy,troche to trwalo ale mala byla bardzo dzielna.z ta operacja to teraz niewiadomo na razie czekamy,najwazniejsze jest zeby maja przybierala na wadze(a lekarzy zadowala nawet 50g tygodniowo).moze jak bedziemy mieli duzo szczescia to operacja na otwartym serduszku bedzie niepotrzebna,bo maja z ta wada bardzo dobrze sobie radzi i wogole nie wyglada na dziecko z chorym sercem,jedyne co to to wlasnie niejedzenie i slaby przyrost wagi.a tak to ani sie nie poci ani nie sinieje z oddychaniem nie ma problemu z cisnieniem i dotlenieniem tez nie,nawet przy szczepieniu mala tak sie darla ze masakra a lekarka w szoku ze maja tak krzyczy bo dzieci z tak duza wada serca prawie nie placza a maja jakby nigdy nicsmile. jest aktywna i pogodna,czasem tylko jest taka spokojna i cichutka ale po chwili znowu sie smieje i jest ok. jedyne jeszcze co jest to ma bardzo wrazliwa i slabo rozwinieta gorna partie ciala ale z gimnastyka i pomoca specjalisty sobie i z tym poradzimy.wiec jak wszystko pojdzie ok to moze dopiero w wieku roku,dwoch latek maja dostanie do serduszka (nie wiem jak to fachowo po polsku)siatke albo sztuczna scianke( jakos tak )i do tego nie musi byc operacja tylko to przez zyly wsadzaja.dlatego lekarze czekaja jak najdluzej jak sie da zeby oszczedzic takiemu maluszkowi powaznej operacji.z reaszta jeszcze zobaczymy co inny lekarz powie,bo mamy na 28.12 termin do kliniki serca,wiec to tez bedzie bardzo wazna dla nas wizyta.niemniej jednnak jeszcze dluga i ciezka droga przed nami,jestesmy jak najbardziej optymistyczni i wierzymy ze wszystko bedzie dobrze.
        dzieki,rowniez pozdrawiam.
    • 11.12.11, 12:17 Odpowiedz
      witam.ostatnio brak czasu na cokolwieksmilejezeli chodzi o mleko i dodatkowej lyzeczki na porcje to wiemy jak to wyglada,ze nie mozna tak aleee... zaczelismy tak robic bardzo ostroznie po troche najpierw, potem dopiero cala lyzeczke a to dlatego zeby mala dostawala wiecej kalorii(lakarka mowila o jakims specyfiku ktory dodaje sie do mleka zeby mialo wiecej kalorii ale to ma bardzo wysoka zawartosc cukru wiec nie polecala i ja tez bym jej tego nie dala),bylo to pod stalym nadzorem,i mala z kupka miala wszystko super mleko rozpuszczam dokladnie zeby nie bylo grudek(inaczej bym dziecku nie dala)a z apetetytem to nie po tym bo tak robimy od 4 miesiaca a mala apetytu nie ma od 2. kardiolog i lekarz dzieciecy stwierdzili ze z tym brakiem apetytu to przez chore serduszkosad wiec to tez troche inaczej wszystko wyglada niz u waszych dzieci.a jezeli chodzi o kleik to jest ok i tak robilam ale wtedy dawalam dokladna ilosc mleka a to od razu zawazylo na tym ze mala nie przybiera tak jak wczesniej i lekarki kazaly przestac tak podawac tylko znowu lyzke mleka wiecej bo sam kleik nie ma kalorii a u nas to jest najwazniejsze.a zatwardzenie bylo spowodowane kleikami i sloiczkami (przed tymi nowosciami przy mleku z dodatkowa lyzeczka ne miala zatwardzenia ani razu)przestalismy podawac jej cokolwiek nowego bo 3 dni masakra byla,a jej to tez wogole nie smakowalo.teraz znowu wszystko jest super,lekarka mowi ze mala nie moze sobie z tym jeszcze poradzic bo jest za mala,slaba i nie przygotowana do tego i zebysmy jeszcze chwile poczekali bo to jej teraz nie pomoze tylko moze zaszkodzic.jedyne co jej daje od wczoraj to kleik ryzowy na mleku z musem jablkowm, ale doslownie dwie lzyeczki zeby tylko na smak a nie wielce do najedzenia,a mleka dalej malo pije sa dni ze wypije ok 450 a sa i takie co marne 300.ale na wykresie utrzymuje sie doslownie na lini,a ostatnie 2 tyg przybrala tylko 80g.przez te kombinowanie z nowosciami itd.a tym calym karmieniem to nie moglabym wciskac dziecku smoka do buzi gdy placze i nie chce,wiec tez tak robie ze odczekuje chwile i probuje znowu,jak mala sie wygina to jej nie wciskam tylko znowu chwile czekam i probuje,wiem ze nic na sile i zeby jej sie to zle nie kojarzylo,jako walka itd.
      pozdrawiam
      • 11.12.11, 17:27 Odpowiedz
        Dziewczyny, a czy Wasze maleństwa były szczepione mimo tych problemów z jedzeniem? Moja córa też ma taki problem. miała zakażenie układu moczowego. Teraz jest juz przeleczona w szpitalu antybiotykiem, ale nadal nie je zbyt dobrze. często płacze i pręży sie gdy jej daję butlę.
        • 11.12.11, 20:16 Odpowiedz
          tak, a czemu pytasz?myslisz,ze to ma jakis związek?a ile ma Twoja córa? i od kiedy ma problemy z jedzeniem?przybiera?
          • 12.12.11, 09:27 Odpowiedz
            słyszałam, ze po szczepionce może spaść apetyt u dziecka i boję się, że skoro moja córeczka ma i tak słaby to zacznie jeszcze gorzej jeść. Za 3 dni kończy 4 miesiące, a waży 5180 g, czyli chyba poniżej 3 centyla. Ostatnio przybiera różnie, po wyjściu ze szpitala przybrała 170 g w tydzień, a potem 40 g i ostatnio 80 g w tydzień. Ona tak samo jak Twoja córeczka Julia przybierała b. ładnie przez pierwsze 1,5-2 miesiące, bo po 1 kg na miesiąc, a potem nale to zahamowało. zaczely sie kolki i potem okazało sie, ze ma zakazenie ukladu moczowego.Tylko, ze po wyleczeniu nadal slabiej je i płacze przy butli.
            Pisalas, ze jedziecie na diagnostyke do IMiD. czy to dzis? napiszesz jak Twoje wrazenia i czy lekarze cos ustalili? tez mam obawy zeby dziecka nie umeczyc, a i tak nic nie bedzie wiadomo. juz w szpitalu przezyla gehenne.
            • 13.12.11, 13:12 Odpowiedz
              hej.A ile ważyła? i jak teraz je, po ile co ile?lekarze dali jej cos na kolke.I czy teraz też ja ma.My ciagle na debridacie.Myślałam,że nie pomaga.Ale po odstawieniu kolki wracały. Po 4 miesiacu dalej był ból brzucha ale już nie takie jak w drugim miesiacu.U nas tez podejrzewano zakazenie układu moczowego,bo miała dużo leukocytów ale przy powtórzeniu badania moczu nic nie wyszło. A u was jakie były objawy?I gdzie byliscie w szpitalu?
              My wczoraj bylismy imid ale oczywiscie nic nie wymyslili. Przy okazji badań wyszło,ze ma zapalenie uszu.ALe to najprawdopodobniej po katarze tydzien temu. Ale tez juz od kilku miesiecy łapała sie za uszy.Wiec nie wiem.Moze przez ten refluks ciągle jej cos z tymi uszami sie dzieje.Ale to takie moje gdybanie.Lekarz nic niestwierdził.Robili jej morfologie i duzo badan z krwi, cała biochemie, badania na tarczyce, żelazo, poziom wapna.Miała tez usg brzucha.No i wysłano nas do laryngologa, bo tak czasami skrzeczy jakby miała chrypke. A Twoja córa ulewa? Ogólnie wrazenia kiepskie. Teraz tam jest duzo remontu i trzeba z dzieckiem po całym szpitalu ganiac,żeby jakies badanie zrobic.Lata sie w podziemiu,bo windy nie działaja. A tam wiadomo chłodno.Na pietrach duzo ludzi, wirusów.A poza tym w samej klinice jest kilka pokoików.A umieszczali wszystkich w jednym.Lekarze mili. Pani w zabiegowym tez. Ale nic konkretnego sie nie dowiedziałam.Może jak beda mieli komplet badań i jak wyleczymy uszy to cos wiecej powiedzą.MAmy 22 grudnia tam sie pojawic. Napisz cos wiecej jak to u Ciebie wygląda?
              Jesli chcesz to mozemy mailowo pisac, albo przez skypa? Apropo szczepionek to u nas nie zauwazyłam,zeby miała gorszy apetyy.Wrecz odwrotnie jak wracamy od jakiegos lekarza to lepiej je smile.
              • 13.12.11, 15:24 Odpowiedz
                Cześć, dzieki za odpowiedz. Co do mojej córy to urodziła sie malutka 2750 g., ale w polowie pazdiernika juz prawie 4,5 kg ważyła. Od tamtego czasu tylko700 g przybrała...w 2 m-ce.
                Na kolki mamy esputicon, w szpitalu to dawali to kontynuuje. Mam wrazenie, ze ona ciagle te kolki ma. Może nie tak nasilone, ale w trakcie jedzenia jakby jakiś ból ją łapał, chyba brzucha i do tego ciągle b. czesto jak ją biorę na ręce do p karmienia to tak się zwija jakby w pół się zgina wygląda to jakby chciała usiąść. Mówiłam o tym lekarzom w szpitalu, ale oni nie wiedzieli co to jest, choc mi wyglada na jakies problemy z brzuchem.

                Tak moja córeczka ulewa, ale nie za dużo, czasami trochę wiecej,. Też podejrzewałam ten refluks wewnętrzny. Nie wiem tylko jak to diagnozować i czy wykrycie tego coś zmieni. A u Twojej coreczki gastrolog na oko zdiagnozował? jakies leki dostaje?

                Ten zum, to u nas dziwnie był diagnozowany, bo miała 3 razy badanie ogólne i 2 razy posiew. Leukocyty wyszły w sumie wszedzie podwyższone, ale na róznych poziomach, a posiewy jeden nic nie wykazał, a drugi esherischa coli 10 do 5. Jedynym w sumie objawem był spadek apetytu i brak przyrostów na wadze.
                Dawali na to antybiotyk, bylysmy w szpitalu bielańskim. Tam tez miala komplet badan z krwi i usg jamy brzusznej i wyszło ok, poza niedokrwistoscią, ale to podobno fizjologiczne i od sztucznego mleka, które je miało się wyrównac. musimy jeszcze powtórzyc morfologię za tydzień i zobaczyć. Podobno anemia tez wpływa na spadek apetytu, ale moja wydaje mi się, ze ma cos chyba z brzuchem, bo ją łapie podczas jedzenia jakiś ból i się zwija. w sumie to po wyjsciu ze szpitlaa zaczela ladniej jesc miedzy 650 do nawet 730 ml na dobe mleczka, ale po tygodnu te bóle wróciły i płacze wiec teraz zjada miedzy 580 a max 650 ml na dobę czasem zhje 680 jak ma lepszy dzien. Z tego to dwa razy w nocy ją karmię na spiocha (zaczęłam gdy wyszło, ze tak mało je w dzień i słabo przybiera0, w sumie wychodzi nam 7 karmień na dobę.

                a Twoja ile zjadała mleczka w 4 m-cu? Teraz je więcej i przyrasta na wadze? ciągle ją karmisz na śpiocha?

                Z tym uszkiem się martwie, bo moja od paru dni się jakoś za uszy targa. wyglądało to jakby niechcacy, ale może coś ją boli.. jak stwierdzili to zapalenie uszka u Twojej córeczki? zajrzeli tam? Macie jakieś leki? My oprócz esputiconu nic teraz nie dajemy, tylko troche biogaję bo z kupkami znowu ma cos gorzej.

                Moj email to olenka102@gazeta.pl. niestety skype'a nie mam i nie moge zainstalowac, więc chętnie pomailuję.


            • 15.12.11, 11:40 Odpowiedz
              moja byla normalnie szczepiona nawet sie smialismy ze musimy czesciej ja szczepic bo tego dnia to zawsze jadla podwojnie hehe.jedyne co to 3szczepienia robilismy troche pozniej bo mala byla przeziebiona.i tylko po tych 3 dostala lekka goraczke,ale i tak super przechodzila kazde,troche pomarudzila pierwszego dnia ale pozatym nic.
              powodzenia zycze i pozdrawiam
              • 15.12.11, 16:46 Odpowiedz
                a moja córa jeszcze nie była szczepiona, tylko na żółtaczkę i gruźlicę, bo ciągle coś..jak nie katar to brak apetytu, zum, a teraz we wtorek mamy iśc najblizszy, a tu od 2 dni robi rzadkie kupy...pewnie znowu się przesunie. już nie wiem kiedy uda się ją zaszczepić. Justa, a jak Twoja córeczka, je ładniej? czytałam o problemach małej z serdeuszkiem. Trzymajcie się.
                • 17.12.11, 12:33 Odpowiedz
                  witam.u nas malutka poprawasmilemala od paru dni wypija troszke wiecej mleka,tak ok 450ml/dobe a wczoraj pobila rekord ostatnich czasow bo az 510ml i juz nie robi tych duzych 6,7 godzinnych przerw.nie chce zapeszac ale tak sie ciesze ze masakra.mam nadzieje ze teraz bedzie juz tylko lepiej.
                  ola moja caly czas nie ma apetytu a mimo to ja szczepilismy,czy czasem tez ma rzadsza kupke,nie slyszalam zeby z tego powodu nie szczepic. najwazniejsze bylo czy mala nie jest przeziebiona,nie ma goraczki i zawsze ja doktorka zbadala,to wszystko.
                  pozdrawiam.
                  • 17.12.11, 12:54 Odpowiedz
                    To super!A ile ma miesiecy Twoja córa?I jak ją karmisz? jakie mleko podajesz?
                    • 17.12.11, 21:57 Odpowiedz
                      moja 07 skonczyla 5 miesiecy.pierwsze dwa miesiace karmilam piersia,potem mi calkiem odrzucila i probowalam ja karmic sciaganym przez butelke (ok 3 tygodnie ) ale tez marnie to pila,wtedy miala zreszta taka faze ze nie chciala zadnego bo sztucznego(milupe milumil) tez nie,wtedy zmienilismy na hipp i jakos zaczela pic,ale nie powiem zeby byla wniebowzieta smileteraz caly czas dajemy jej "hipp bio combiotik 1" aa jeszcze w miedzyczasie probowalismy zmienic na "milupe aptamil" ale rozwolnienia dostala po nim tylko.pozdrawiam
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-128

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.