Dodaj do ulubionych

Wyjazd z 2-tyg dzieckiem?

21.05.04, 19:17
Proszę o poradę mamy, które rodziły. 26 maja będę miała cc, a na Boze Ciało
czyli ok 10 czerwca chcielibysmy wyjechac z dzidzią nad morze. Jak myślicie
czy będę juz w stanie normalnie funkcjonowac i najważniejsze czy mozna z tak
małą dzidzią wyjeżdzac w daleką podróż(jestem z Wrocławia), czy nie zaszkodzi
zmiana klimatu, czy pępuszek będzie juz zagojony itd. Czy ja 2 tyg. po
cesarce będę w stanie ruszyc się z domu? Bardzo proszę o opinie...
Edytor zaawansowany
  • mama1974 21.05.04, 19:32
    Nie sądzę żeby to był dobry pomysł. Raczej nic takiego nie planuj. Ja nie
    miałam cc ale rodziłam 2 razy i z tego co pamiętam to nie czułam się komfortowo
    w 2 tyg. To jednak długa podróż, rana pewnie bedzie dawać się we znaki, takie
    maluszki często jedza, trzeba dbać o ich termoregulację ( a w samochodzie
    bywają przeciągi, klima to najgorsza rzecz dla maluszka, zbytnie słońce tez)
    Zrobisz oczywiście jak zechcesz ale ja bym nie pojechała.
    Odwołałam zresztą naszą zaplanowaną podróż do Krakowa (jestem z pomorskiego) bo
    przemyslałam sytuację(mamy prawie 6-mczną c) Chociaz w tym wiku dzieciaczki juz
    podróżują, ja jednak wybieram troche bliższe i krótsze wycieczki.
    Życzę powodzenia w Dniu Matki.
  • mama1974 21.05.04, 19:35
    Muszę się pochwalić bystrym mężem. Przeczytał początek Twojego postu tak .:
    26 maja będzie miała cinquecento < cc > i jedzie nad morze smile))
    Wesoło z nim mam.
  • ewek3 21.05.04, 20:54
    Nieżlez tym "cc", aczkolwiek podróz takim samochodem nie należałaby do
    komfortowych, dziękuje za odpowiedz, chyba masz racje, to nie jest dobry
    pomysł, ale bardzo chetnie przeczytam opinie innych mam...
  • sowa_hu_hu 21.05.04, 21:09
    oj to zdecydowanie nie jest dobry pomysł!!! z resztą urodzisz to sama zobaczysz
    jaka będziesz pochłonieta maleństwem - nie będziesz myslała o wyjazdach tylko o
    tym abyscie sie mogli zaklimatyzować a ty abyś mogła odpocząc...
    dla ciebie taki wyjazd byłby na pewno abrdzo męczący!!! nie mówiąc już o
    dziecku - taki mały co chwile woła jeśc- po każdym taki jedzeniu robi kupke...
    a jesli będzie cały czas płakac??? samochód to nie jest komfortowe miejsce dla
    takiego dziecka... przepraszam ze to powiem ale mnie np. w ogóle nie przyszedł
    by do głowy taki pomysł... to mi sie kojarzy z tym jak moja kolezanka w 2 mies.
    ciazy chciala na narty jechac... -- mnie takie pomysły wydają sie w ogóle nie
    do pomyślenia! nie chciałam cie tutaj urazić - dobrze ze pytasz innych o
    zdanie... to oczywiście twoja sprawa coz robisz ale ja bym absolutnie nie
    pojechała!!! przed wami przeciez jeszcze tyyyyyyyyle wyjazdów... a teraz
    powinniście sie cieszyć dzieckiem w domowy zaciszu , w spokoju... a nie w huku
    ulic i upale...

    pozdrawiam
  • tygisek 21.05.04, 21:03
    hej! ja mialam cc, smigalam juz na drugi dzien choc bolalo - nie powiem,
    szew zdjeto mi po 10 dniach, dziecku pepuszek goil sie ze trzy tygodnie...
    jesli to nie jest wyjazd do rodziny, odradzam....
    i ze wzgledu na dziecko i ze wzgledu na ciebie, nikt nie jest w stanie
    zagwarantowac jak bedziesz sie czuc, kazda z nas jest inna, kazda inaczej
    dochodzi do siebie po badz co badz operacji, a do tego nowe obowiazki, calkiem
    nowa sytuacja, ktorej trzeba sie uczyc - macierzynstwo jest cudowne, ale tez
    bardzo zaskakujace....te pierwsze tygodnie czlowiek zyje jak w letargu...z
    perspektywy czasu wiem ze taki wyjazd wcale by mnie ani nie cieszyl, a nie
    jestem typem panikary, ze swoja coreczka podrozuje bardzo czesto odkad skonczyla
    miesiac, jezdzimy w dlugie trasy, pokonujemy ok 1500 km miesiecznie, ale jezdze
    glownie do mamy, gdzie mam sporo rzeczy dla malutkiej na miejscu i nie musze ich
    tachac ze soba....uwielbiamy wyjazdy, ale teraz jak jest z nami Maja wyglada to
    wszystko inaczej, dzieci sa jednak wymagajace i trzeba zapewniac im naprawde
    dobre i bezpieczne warunki...
    masz jeszcze kilka dni, zastanow sie, moze odlozcie wyjazd jak maluszek bedzie
    mial ok miesiaca - poltora, mysle ze wtedy wyjazd bedzie bardziej atrakcyjny...

    pozdrawiam
    tygisek
  • kajoa 22.05.04, 16:55
    Witam. To chyba nienajlepszy pomysłsad Miałam cc i dojście do siebie zajęło mi
    zdecydowanie więcej czasu niż 2 tygodnie. Tym bardziej że 5-7 dni spędzisz w
    szpitalu...Poza tym jeśli będziesz karmiła piersią to "dogranie się" z
    dzieckiem w tej kwestii też trwa dłużej. Wyprawa z takim maluchem wiąże się
    poza tym z zabraniem całej masy niezbędnych rzeczy. Dochodzi też kwestia
    współspaczy za ścianą - jeśli zamierzasz jechać do jakiegoś pensjonatu albo coś
    w tym rodzaju to musisz mieć świadomość że dziecko będzie innym przeszkadzać -
    taki maluch może się budzić wiele razy w ciągu nocy. No chyba że jedziesz do
    rodziny która więcej zniesie. Ogólnie jestem przeciwniczką trzymania dziecka
    pod kloszem to jednak taka wyprawa z 2 tygodniowym noworodkiem to za wcześnie.
    --
    Pozdrawiam, Asia
  • amama2 22.05.04, 20:26
    Witam!
    Przyłaczam się do głosów poprzeniczek i stanowczo odradzam ci taką podróż. Sama
    jestem mamą dwójki dzieci i wiem, że dochodzenie do formy trochę trwa - poza
    tym, że boli szew człowiek jest osłabiony, zmęczony a dzidzia też musi się
    zaakliamtyzowac w nowym miejscu (mam na myśli dom) i to też trwa. Poza tym
    lepiej w tym pierwszym okresie pozosatwać pod opieką znanego sobie lekarza
    pediatry bo z takim maleństwem nie mozna przewidzieć co się może dziać (ja po
    trzech tyg. po porodzie wylądowałam w szpiatli z powodu nie spadającej żółtaczki
    synka). Oczywiście życzę ci aby wszystko było w jak najlepszym porządku ale
    lepiej na zimne dmuchać.
    Ja urodziłam pod koniec marca i wybieram się na rodzinny wyjazd na przełomie
    sierpnia i września. zarówno ja jak i synek z pewnością do tego czasu dojdziemy
    do pełnej formy.
    Pozdrawiam i życzę przemyślanej decyzji!
    Pozdrawiam.
    Aneta

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka