Dodaj do ulubionych

maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić kupki..

08.02.12, 10:35
Witajcie,
mój siedmiotygodniowy synek od kilku dni problemy ze zrobieniem kupki - tzn. robi ją ok. 2 razy dziennie (ostatnia była wczoraj ok. 18.), kupka jest dość rzadka (przynajmniej dotąd), ale wcześniej kupkę miał właściwie w każdej pieluszce. Martwi mnie to, że po kilku godzinach bez kupki (jak teraz) strasznie się męczy - pręży, napina, stęka i krzyczy, jakby chciał tę kupkę wypchnąć z siebie, a nie mógł. Sytuację tłumaczę sobie tym, że dzieje się tak, odkąd bierze Ferrum Lek (żelazo - ma za niską hemoglobinę; ma bać 2 ml dziennie, na razie daję 1 ml przez ten brzuch) plus towarzyszące witaminy; ale zaparć - jak dotąd - nie ma, po prostu trudności ze zrobieniem kupki. Karmię tylko piersią, daję mu Bobotic z nadzieją, że pomoże... Czy można mu jakoś pomóc? Masaże tylko go denerwują...
Obserwuj wątek
    • czarna784 Re: maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić ku 08.02.12, 10:45
      Maluszek ma siedem tygodni,wiec nie przychodzi mi nic innego jak masaze,kladzenie na brzuszku,ja w kryzysowych sytuacjach podawalam czopek glicerynowy,ale tez pomagala taka technika...sciagalam malej pampers ,pomasowalam troche brzuszek i przytrzymywalam obie nozki w gorze,lekko dociskajac do brzuszka ,na kilka sekund,taka pozycja byla dl anas wybawieniem bo kupka(pod wplywem tej pozycji) wychodzila i mala sie nie meczyla.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvjao8sjw4p.png
    • mykejla Re: maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić ku 08.02.12, 11:56
      boże jakbym czytała o moim synku! Skończył własnie 7tygodni, a męczymy się tak już o pradu tygodni. Tzn synek się męczy a mnie łamie się serce jak to widzę. Najczęściej ma tak nad ranem.
      I to nie tylko o zrobienie kupki chodzi, ale o zwykłe pierdnięcie. Pręży się i robi się aż bordowy na buzi, bo tak stęka. O zatwardzeniu nie może być mowy, bo wszystkie kupki rzadkie.

      W ciągu dnia kładę go sobie często brzuszkiem na kolanach - wtedy pod wpływem ucisku lepiej mu się odgazować. Masuję mu też brzuszek albo dociskam nózki do brzuszka - choć to niewiele daje.

      Najgorzej jest właśnie w nocy, kiedy on aż pojękuje przy tym stękaniu, a ja jestem tak nieprzytomna, że nie mam siły na nic więcej jak pomasowac mu brzuszek.

      rozmawiałam o tym z pediatrą, ta wyjaśniła, że jesli dziecko nie płacze to mam się nie martwic. Małe dziecko ma jeszcze delikatny i nie w pełni wykształcony układ pokarmowy (w sensie że nie funkcjonuje jeszcze jak u dorosłego) i nie powinnam nic z tym robić.

      Ale jak tu nic nie robić skoro widzę jak włąsne dziecko się męczy??? Najpierw piłam herbatę z kopru - żeby na gazy mu poszło wraz z mlekiem. ale to działało extra na mnie, a na Młodego nicuncertain Teraz jemu podaję herbatkę Hipp koperkową ( po rozmowie z farmaceutą - jak to nie zadziała, to poleciła kropelki, a jak kropelki nie pomogą to colinox albo inny probiotyk.)

      Herbatkę pije od wczoraj, więc ciężko mi powiedzięć czy coś pomogłouncertain Zwłaszcza, że Młody ma pierwszy raz butelkę w ustach, więc jeszcze walczymy z nowością u niego smile)

      Ale pocieszam siebie i Ciebie, że dziecko nie zarykuje się całymi dniami lub nocami z powodu kolki. Moja siostra się ze mnie śmieje, że mam TAAkKIE problemy z dzieckiem (bo jej dzieci kolkowe były).

      Jak znajdę 100% rozwiązanie, to dam Ci znaćsmile A co do kupek, to przy KP teraz kupki będą co raz rzadziej. Wiadomo, że zalezy od dziecka, ale ilością się nie przejmuję. Mój też robi teraz 2, a wcześniej 5-6.

      pozdrawiam
      --
      od 19 grudnia jesteśmy trzyosobową rodziną smile
      • ret-yk Re: maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić ku 08.02.12, 20:17
        Dzięki!!! U nas też najgorzej jest na ranem, już nawet myślałam, że to może dlatego, że w nocy synek ma mało ruchu - bo ja też nie mam siły go wtedy masować, podnosić mu nóżek do brzuszka itp. I też mamy tak z pierdzioszkami - że nie chcą wychodzić... Właściwie ma tak od urodzenia. I już doszłam do wniosku, że taki urok, ale teraz zaczęłam się dodatkowo martwić tą kupką, że ją nagle tak rzadko zaczął robić, dosłownie z dnia na dzień mu się to zmieniło, u Was też tak było? Dziś zrobił kupkę ok. 16., a poprzednią wczoraj ok. 18. - jak widzę ile on je, to mi się w głowie nie mieści, że gdzieś mu się tu mieści... Dziś go z Twoją radą położyłam brzuszkiem na swoich kolanach, teraz też tak śpi i się "odgazowuje" właśnie. Ja daję małemu Biogaię (probiotyk) za radą pediatry, ale - jak widać - nie rozwiązuje to problemu do końca. Też się cieszę, że nie płacze bez przerwy i męczy go to "tylko" napadowo, ale tak mi go żal... Herbatka mnie przerasta, bo wolałabym mu nie dawać na razie butelki
        Jak coś wymyślę, to też dam znać! Trzymam kciuki, żeby maluchom było coraz łatwiej!

        PS My jesteśmy trzyosobową rodziną od 17 grudniasmile
        • mykejla Re: maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić ku 08.02.12, 21:30
          Mój synek w pierwszym tygodniu robił kupkę co pieluszkę, stopniowo się ilość zmniejszała, ostatnio było 5-6 na dobę. A w tym tygodniu cieszyłam się jak były 2 na dobę. Z tymi kupkami, to mnie moja rodzona siostra uspokoiła. Ilość kupek się zmniejsza. z Czasem może być nawet jedna na 3 dni.

          Szczerze mówiąc, to ta herbatka też mnie nie cieszy, ale próbuję żeby Młodemu ulżyć. I nie zapeszając dzisiaj troszkę lepiej było w dzień, tzn dużo sam odpurkiwał i nawet nie wiedzieć kiedy zrobił cichaczem kilka kupek (cichaczem w sensie bez stękania). Noc jeszcze przed nami, ale jestem dobrej myśli smile Wolałam zacząć od wiatropędnej herbatki, bo probiotyk to ostateczność i martwiłabym się jakby nie podziałało smile A tak herbatka w ciągu dnia ( dzisiaj wypił chyba ze 20 ml) i jakoś dajemy radę. Wczoraj Młody miał spore zaskoczenie, że mama stała z boczku a w buzi leciało, patrzył na mnie mocno zdziwiony smile)

          A no i ważne żeby dobrze "odbijać " po jedzeniu i jak się da, to można też w trakcie zrobić przerwę na odbicie. Dobrze powiedzieć, gorzej zrobić. Bo mój synek najczęściej ulewa i nie wiem czy traktować to za beknięcie. W nocy staram się jak mogę żeby po każdym karmieniu odbić, ale po tym ostatnim już nad ranem (w okolicy 4) po prosu zasypiam i Młody jest nieodbity. Już nie wiem czy aby to nie powoduje tych kłopotówuncertain

          pozdrawiamy grudniową rodzinkę smile
          --
          od 19 grudnia jesteśmy trzyosobową rodziną smile
    • aamarzena Re: maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić ku 08.02.12, 21:28
      U nas na odgazowanie pomagały masaże brzuszka, kładzenie w poprzek moich kolan na brzuszku, bujanie na dużej piłce (dziecko leży na niej na brzuszku, najlepiej na ciepłej pieluszce), Ciepła pieluszka na brzuszek (ogrzana żelazkiem, ale nie gorąca). Myślę, że u was problemy spowodowało podawanie żelaza. Spróbuj może dzieciątko częściej do piersi przystawiać, żeby choć chwileczkę sobie "popiło"
      --
      ekologiczne pieluszki wielorazowe, pieluchy AIO-SIO-tetrowe, chusty, kosmetyki naturalne, zabawki, pieluszkomania.plhttp://www.suwaczki.com/tickers/1usakrhmamyzelji.png
    • mika_p Re: maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić ku 09.02.12, 00:21
      Gdyby nie ten lek, to bys przeczytała, że nie ma się czym martwić, bo piersiowe dzieci moga robić kupę nawet raz na kilkanaście dni, i to się pojawia raczej znienacka. I póki kupa miękka, to nie ma się czym martwić.
      Podawane żelazo może powodować zaparcia, więc monitoruj sytuację.
      A nadranne stękanie jest bardzo typowe.

      Kupa miękka, mięsnie brzucha słabe, pozycja pozioma - to nie sprzyja wypróżnieniom. W ciągu dnia faktycznie jest łatwiej - a to się dziecko ponosi, a to się poprzewraca, w naturalny sposób ułatwiasię wyjście kupie. A w nocy tylko pierś i ewentualnie przewijanie - brak tej całej "gimnastyki"
      Ale to mija.

      --
      Autostrada - asfaltowa droga samochodowa; nie jest ona lepsza od przeciętnej polskiej drogi asfaltowej, natomiast brzydkie reklamy nużą oko i odwracają uwagę kierowcy od drogi.
    • maxiowa gazy 09.02.12, 01:50
      mi to na gazy wyglada, jak kupki sa miekkie.

      Moj maly tez tak mial i co ja robilam
      Po jedzeniu przytul malucha do klatki jak siedzisz lub stoisz i masuj plecki, az nie odbeknie sobie. Kladz go jak lezysz sobie na piersi - jak oddychasz to naciskasz na jego brzuszek i go masujesz w ten sposob - moj nad ranem jak jeczec zaczanal to od razu na brzuchu u mnie ladowal i po paru minutach spal slodko dalej.
      Mozesz tez cos na kolki sprobowac - SabSimplex lub cos podobnego - dziecie ladnie odpierduje po tym.
      U nas koperkowe herbatki nie dzialaly, maly jeszcze bardziej sie meczyl, tak samo probiotyki, masarze brzuszka czy ogrzewanie tez niewiele dawalo.
    • mykejla Re: maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić ku 09.02.12, 10:30
      Dzisiaj była pierwsza noc bez stękania big_grin Mały purkał aż miło big_grin W sensie że bez wysiłku smile) Tak więc ja zostaję przy herbatce, Młody może w końcu przyzwyczai się do butelki - podaję 2 razy, rano i wieczorem.

      Aż mi ulżyło smile) Mam nadzieję, że i Ty znajdziesz sposób na pierdzioszki swojego Malucha big_grin pozdrawiam
      --
      od 19 grudnia jesteśmy trzyosobową rodziną smile
    • allyviki Re: maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić ku 09.02.12, 22:52
      hmm a jak twoja dieta?? co prawda mleczko z piersi ma wszystko czego potrzebuje dzieciatko zwlaszcza wode.. wydaje mi sie ze to zelazo moze miec wplyw..u starszych dzieci zelazo sprawia ze kupka robi sie bardziej twarda wiec moze to to...ale ja na twoim miejscu poszlabym do pediatry tak dla swietego spokoju bo tu to kazdy ci moze poradzic cos innego...a synek jest taki malutki..
      • ret-yk Re: maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić ku 20.02.12, 12:23
        Dzięki jeszcze raz za wszystkie rady. Z kupkami małemu się unormowało - robi jedną, dwie dziennie, zdecydowanie rzadkie, więc zaparć nie ma. Myślę, że faktycznie męczą go gazy, już kilka nocy tego nie miał, a teraz znowu wróciło, i to seriami (w nocy ma kilka razy tak, że stęka i jęczy po pół godziny...). Czasem pomaga masaż, czasem nic... Chyba trzeba przeczekać. Staram się nie jeść wzdymających rzeczy (poza tym i tak mało np. smażonego, bo jestem wegetarianką, więc kotlety odpadająsmile, ale jakiejś specjalnej diety nie stosuję.
    • aga.aga22 Re: maluch pręży sie i krzyczy-nie może zrobić ku 10.11.16, 15:19
      Od herbatki katastrofy nie będzie ale po prostu jej nie podawaj, bo dzieciom piersiowym szczególnie tak malym nie podaje sie extra napojow tylko dodatkowo karmi, tym byze nie sa to zaparcia.czasem gazy od tych herbatek są jeszcze gorsze. Zjawisko trudności w zrobieniu kupki ale nie zatwarddzenie ma nawet swoja nazwe - dyschezja , i jest spowodowane niedojrzaloscia mięśni odpowiedzialnych za wyproznienia oraz układu pokarmowego. U nas np tez byly kupko co pieluszke czyli co karmienie, później nagle co kilka dni a od około 7-8 miesiąca życia 1-2 dziennie. Fajnie że już u Was lepiej, pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka