• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

8 miesiecy i nie raczkuje Dodaj do ulubionych

  • 13.05.12, 13:09
    mam pytanie moja corka za chwile bedzie miala 8,5 miesiaca i troche sie niepokoje bo nie potrafi jeszcze raczkowac. kiedy ja klade na brzuch to jest straszny krzyk i tylko kladzie sie porusza troche nogami ale nie wie co zrobic z raczkami i tak juz od jakiegos czasu
    zadnego postepu. corka siedzi ale jesczeniepewnie. gorzej raczkowaniem nie wiem czy wybrac sie do pediatry, czy jeszcze poczekac co o tym sadziecie jak to wygladalo u waszych dzieci?
    niektore dzieci w tym wieku juz sie podnosza przy lozku pelzaj a nasza nic nie wiem czy sie niepokoic czy poprostu przeczekac
    Zaawansowany formularz
    • 13.05.12, 13:20
      ja bym dla własnego spokoju udała się do pediatry. pozdrawiam
      --
      Tutaj zaglądam i ciągle się uczę wink: www.sosrodzice.pl/
    • 13.05.12, 14:16
      Jeśli ma to Tobie spędzać sen z powiek to idź do pediatry.
      Moja stabilnie siedziała jak miała 9 mies, sprawnie raczkowała po skończeniu 11, a chodzić zaczęła jak skończyła 14 mies. Wszystko w normie.
      --
      http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10722;30/st/20110111/n/Hanusia/dt/6/k/c4ff/age.png
    • 13.05.12, 14:51
      Moja znajoma ma córeczke,ktora zaraz konczy roczek,zaniepokojona tym,ze mala nie raczkuje tylko ciagnie tylek an siedzaco za soba,poszla do lekarza i uslyszala pytanie czy dziecko siedzi samo,czy oni ja sadzaja?
      No i wyszlo na to,ze mala zatrzymala sie wieku 9 miesiecy z rozwojem ruchowym dlatego ze zamiast klasc ja na brzuch zeby cwiczyla miesnie brzucha,to sadzali ja.
      Dostala zalecenia bezwzglednego kladzenia malej na brzuchu,ma sie nauczyc pelzac(choc niekoniecznie),raczkowac ipozniej powinna zaczac dzwigac sie do stawania.
      Wiec wydaje mi sie ze powinnas ,chociazby dla wlasnego spokoju pojsc do pediatry i sie dowiedziec czy wszystko jest w porzadku.
      Moje dziecko najpierw usiadlo,potem pelzalo,raczkowalo,obecnie juz chodzi,od 9 miesiaca zycia,wiec nie ma reguly czy powinno najpierw dobrze siedzie zeby zaczac raczkowac lub na odwrót.

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/tb73k6nlmcxwimyz.png
    • 13.05.12, 16:22
      Znam dzieci co nie raczkowały- od razu zaczęły chodzić. Co to znaczy, że siedzi niepewnie- siada sama czy ją sadzacie ? Jak sadzacie to przestańcie- niech sama dojdzie do tego jak usiąść. I mimo ryku kładź ją na brzuchu często- niech ćwiczy mięśnie.
      --
      Zmieniłam nicka smile
      • 13.05.12, 18:37
        czy Twoje dziecko często polegiwało na brzuszku jak było mniejsze? Z tego co piszesz (mała tego nie lubi) to chyba nie. Dlatego powinnaś teraz robić to jak najczęściej, pomimo protestów. Ona protestuje bo tego nie lubi i nie umnie.
        Raczkowanie przyjdzie z czasem. Poćwicz z nią na brzuszku, podłuż rączki pod ramionka, podciągnij nóżki. Raczkowanie powinno przyjść z czasem. Wcale nie jest dobrze jak dziecko siedzi bo jest sadzane (któryś w wcześniejszych postów) jak również niepokojące jest gdy nie raczkuje. Wiem co piszę, bo chodzę z córeczką na rehabilitację (wcześniak) i dopiero teraz dowiedziałam się, jak ścisły związek istnieje pomiędzy raczkonaniem a prawidłowym rozwojem półkul mózgowych i rozwojem psychomotorycznym. dzieci nie raczkujące mają problem z koordynacją ruchów a nawez mają dyslekcję w późniejszym wieku.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/iv09cwa1dng1c122.png
        • 14.05.12, 14:13
          Coś w tym jest. mój maz nie raczkował tesciowa ubzdurała sobie ze zimna podłoga i bedzie chorowal tak teraz bazgrze i ma dysortografie.
          Moj 9,5 m-czniak ( 12 kg ) nie raczkuje poki co kreci sie dookoła troche podnosi dupsko do gory. pewnie ze wzgl na wage pozniej zacznie chodzic itp.
          • 14.05.12, 19:21
            Mój jak miał dziewięć miesięcy ważył trzynaście kilogramów i raczkował pełną parą. Zaczął sam chodzić jak miał jedenaście miesięcy.
            --
            http://www.suwaczki.com/ticker.php?pic=1usaqps64bivcjt8
      • 13.05.12, 20:21
        nie jest tp nic zlego ze majac 8,5 mca nie raczkuje. nie jest ważne w którym mcu dziecko zaczyna coś robić, ale ważne jest jakimi etapami ten rozwój przebiega. widać że twoje dziecko nie lubi leżenia na brzuchu. ale jak było dotąd? jakie miała aktywności?kładłaś ją na plecach to przewracała się sama na brzuch? w którym cmu zaczęła się przekręcać? i co dalej po przekręceniu na brzuch? ile czasu w tej pozycji jest w stanie poleżeć? zajmuje się zabawkami? wyciąga ręce żeby je chwytać? obraca się wokół własnej osi? kładliście zabawki coraz dalej wkoło niej żeby ją zmobilizować?
        moje dziecko rozwija się wolno, podam Ci mniej więcej mce w których zaczęła co robić żebyś miałą porównanie: po skończeniu 4 mcy przekręcanie na brzuch. potem na brzuchu cały czas, około 5-6go obracanie w bozycji na brzuch wokół własnej osi, mając 6 mcy pełzała do tyłu, mając skończone 8 pierwszy raz zaczęła pełzać do przodu, mając skończone 9 pierwszy raz sama usiadła, oczywiście z czworaków, ale to było pełzanie a nie prawdziwe raczkowanie. raczkować zaczęła mając równo 10 mcy. teraz ma 13 i dopiero od tygodnia sporadycznie podnosi się na stopy i wstaje przy meblach. gdy klęczy-potrafi się przesuwać do przodu na kolanach i bić brawo. do chodzenia jeszcze daleko.
        ale my od początku, przekornie przeciwko babciom itp. nie sadzaliśmy, nie podciągaliśmy za rączki do siedzenia, a teraz nie stawiamy.
    • 13.05.12, 21:25
      Mój synek tak naprawdę zaczął raczkować w wieku 10 miesięcy, a siadać samodzielnie (z leżenia)potrafił już od 7 miesiąca życia. Szybciej nauczył się pomykać na 2 nogach trzymając się mebli niż raczkować. Każde dziecko ma swoje tempo rozwoju, niektóre w ogóle nie raczkują. Ja bym się na wyrost nie martwiła, jeżeli dziecko w ogóle nabiera jakichś umiejętności ruchowych wraz z upływem czasu. Jeżeli zaś nie widzisz, że maluch się nie rozwija, tylko "utknął" na dłużej na jakimś etapie rozwoju motorycznego to dla własnego spokoju poszłabym do lekarza.
      • 13.05.12, 22:43
        hermenegilda_zenia napisała:
        > siadać samodziel
        > nie (z leżenia)potrafił już od 7 miesiąca życia. Szybciej nauczył się pomykać n
        > a 2 nogach trzymając się mebli niż raczkować.

        a z napięciem mięśniowym wszytsko ok u Twojego dziecka? taka kolejność świadczy o czymś...
      • 23.05.12, 16:00
        hermenegilda_zenia napisała:

        > Mój synek tak naprawdę zaczął raczkować w wieku 10 miesięcy, a siadać samodziel
        > nie (z leżenia)potrafił już od 7 miesiąca życia

        Nieprawidłowy wzorzec siadania dziecka. Maluch powinien siadać z czworaków.
    • 13.05.12, 22:00
      normalnie, jakbym czytała własne myśli sprzed 2 miesięcysmile
      u nas było podobnie, kładłam małego na brzuchu a on histeria... jak go posadziłam to siedział bez problemu. potem przyszedł czas że siedząc chciał złapać coś leżącego przed sobą i wywalał się do przodu, no i ryk oczywiście. następnym krokiem milowym było podciąganie kolanek będąc na brzuszku i prostowania rąk, potem się bujał, ale ani jednego kroczka nie zrobił. kładąc go na panelach odpychał się rączkami i przesuwał do tyłu. potem był okres ok dwóch tyg, że w nocy budził się z rykiem bo właśnie przekręcał się na brzuch i wstawał na czworaka. jakoś minęło, a zaczął radzić sobie będąc na podłodze, tzn. np. łapał zabawkę leżącą przed nim i siadał już w innym miejscu i tak się kręcił po podłodze. nie minął tydzień jak zaczął raczkować! śmiesznie mu to szło, bo jedną stopę stawia na podłodze i się odpycha a drugą nogę tak jakby ciągnie za sobąsmile teraz normalnie czworakuje, chociaż tym starym systemem robi to szybciejsmile a przy okazji chce już chodzić, można go prowadzić za jedną rękę, są momenty, że się zapomni, ale jak poczuje, że niczego się nie trzyma to panikasmile
      także kochana nie stresuj się, proces, który opisałam trwał od 8-10 miesiąca. wszystko w swoim czasie. pozdrawiam
    • 13.05.12, 22:55
      Nie jestem przekonana co do tego leżenia na brzuszku, bo mój syn w ogóle praktycznie nie leżał w tej pozycji a jeszcze przed 6 miesiącem zasuwał na czterech. Usiadł sam dopiero po skończeniu 8 miesięcy.
      Gdy syn miała 11 miesięcy i już chodził, byliśmy w odwiedzinach u znajomej, jej ośmiomiesięczna córka dopiero zaczynała pełzać, w ogóle nie raczkowała.
      Tempo jak widać różne.
      Mój syn w 5 miesiącu trafił na rehabilitację z powodu asymetrii urodzeniowej i po pierwszych półgodzinnych ćwiczeniach zaczął bardzo szybko rozwijać sie ruchowo. Sama nauczyłam się świetnie z nim bawić w czasie ćwiczeń.
      Możesz zadać to pytanie na forum
      forum.gazeta.pl/forum/f,1017,Opieka_i_pielegnacja_a_rozwoj_dziecka.html
      Ekspert wprawdzie rzadko ale odpowiada na większość pytań.

    • 13.05.12, 23:18
      Lekarz jak maly mial 7 miesiecy mowil, zeby klasc go na brzuszek bo wazne sa miesnie brzuszka i karku. Nie zmuszialam go ale codziennie kilka razy kladlam go na chwilke na brzuszek i staralam sie go zabawiac w tej pozycji, az w koncu przestal protestowac i te chwilki zaczely sie wydluzac - na poczatku strasznie tego nie lubil i darl sie wnieboglosy.
      Pozniej jakos sam zalapal, ze ma lepszy dostep do zabawek i juz tak nie protestowal. W koncu zaczal sie sam na brzuszek przekrecac, a po jakims czasie wedrowal po calym pokoju przekrecajac sie z brzuszka na plecki i spowrotem lub krecac sie na brzuszku.
      Im wiecej mala spedzi na brzuszku tym szybciej zalapie po co ma raczki i nozki. Podkladaj jej zabawki az zacznie je chwytac, pozniej odsuwaj je by musiala sie do nich przesunac itp
      Moj maly do dzisiaj nie raczkuje a za dwa tygodnie skonczy 11 miesiecy. Czolga sie za to po mieszkaniu z zawrotna predkoscia, potrafi podciagnac nozki i siasc z tej pozycji lub wstac przy meblach. Na poczatku tez nie wiedzial co z raczkami ma zrobic, przeszkadzaly mu tylko smile Teraz zawija je pod siebie, jak zawodowy wojak i czasami ciezko go dogonic.
      Siedzi sztywno i sam siada od dawna. Od miesiaca sam staje przy meblach i w lozeczku, a od dobrych dwoch tygodni chodzi przy meblach i przy chodziku, wiec chyba pozny start z lezeniem na brzuszku nie opoznil pozostalych umiejetnosci.
    • 14.05.12, 11:11
      Moj maly ma blisko 11 miesiecy i tez nie raczkuje, nic sie nie mart, niektore dzieci nie raczkuja wcalesmile ale za to mały jak mial 10 miesiecy bez problemu umial stac bez trzymanki a teraz uczy sie pierwszych kroczkowsmile Moze bedzie tym dzieckiem ktoremu raczkowanie nie jest potrzebne, a za to odrazu bedzie chciala chodzic smile
      • 14.05.12, 14:27
        Miałam podobny problem forum.gazeta.pl/forum/w,572,134372158,134372158,Czy_wszyskie_dzieci_raczkuja_.html Ale w dziewiątym miesiącu jednak ruszył do przodu i teraz zasuwa na czworaka, no i w sumie zaczyna juz chodzić, po woli się puszcza a ma 10 m-cy. Po prostu każde dziecko ma swój czas a niektóre tez nie chcą raczkować miałam tak z córką ale to była moja wina bo mało ja kładłam na brzuchu i od razu chodziła
        • 14.05.12, 18:49
          Moja mała zaczęła czworakować pod koniec 8 miesiąca, teraz jest w połowie 9 i wstaje już w każdym możliwym miejscu. Bardzo ważne jest aby dziecko raczkowało, wiem że niektóre nie raczkują i ok, ale nie warto odrazu dziecka na nogi stawiać, każde ma swój czas i samo wstanie.
          Moja mała do 5 miesiąca nie lubiła na brzuchu leżeć, ale jak wyczuła że więcej widzi i może więcej sięgnąć inaczej już nie chciała leżeć.
          --
          mojaciazaimacierzynstwo.blogspot.com/
      • 21.05.12, 02:07
        Lekarz mi kiedyś powiedział, że największym błędem jest takie uczenie malca chodzić, zanim nie zacznie raczkować. Jak poczuje grunt pod nogami wiadome jest, że nie będzie raczkować... A nieraczkowanie wcale nie jest normalne. Naturalnym etapem w rozwoju jest raczkowanie. Powinno się stwarzać warunki do raczkowania.
        Teraz daje się skierowanie do neurologa i na rehabilitację jak dziecko nie zacznie raczkować do 12 miesiąca.
        --
        "If you pay people not to work and tax them when they do, don't be surprised if you get unemployment" by Milton Friedman
    • 15.05.12, 13:12
      Spokojnie, moja też w 8mc nie raczkowała, zaczynała pełzać dopiero. Może jest dużym dzieckiem i jest jej ciężej? Moja córeczka jest na 97 centylu i to było przyczyną późniejszego (acz wciąż w normie) rozwoju motorycznego - długo nie chciała się także przekręcać. Warto zachęcać do leżenia na brzuszku - wiem co to znaczy jak dziecko nie chce, oj wiem. Ale rozkładać zabawki i zabawiać nimi jak leży na brzuszku, niech wyciąga po nie rączki - jestem przekonana, że takie zabawy nam pomogły, bo jak spędziłam z nią więcej czasu i cierpliwie bawiłyśmy się na brzuszku (w Boże Narodzenie) to od razu zaczęła rotować i pełzać. Teraz skończyła roczek i wstaje wszędzie gdzie możliwe, ale kroków nie robi. Wszystko w swoim czasiesmile
    • 15.05.12, 13:47
      Ja byłam wczoraj w poradni rehabilitacyjnej na kontroli. Córka też ma 8,5 m-ca. Też nie raczkuje, choc trochę juz próbuje. Pani doktor powiedziała, że jak nie zacznie raczkować za 1,5 m-ca to mam przyjść jeszcze raz. Ale ogolnie stwierdziła, że mała rozwija się idealnie. Starsza nie raczkowała w ogóle i też było OK.
      • 16.05.12, 11:44
        ogolnie mala rozwija mysle oki jaksiedzi to siega po zabawki tylko szybko sie nudzi. mowi juz mama, baba i papa robi raczka. przewraca sie na brzuch i na plecy. sama niee siada tylko my ja sadzamy. jest wesola i radosna. mala jest drobna nie wiem ile teraz wazy bo dawno jej nie wazylam ale mysle ze niecale 9 kg. problem tylko z tym lezeniem na brzuszku i raczkowaniem.
        czytajac widze ze kazde dziecko inaczej sie rozwija ale na tym etapie wasze dzieci juz duzo potrafia. mysle ze wybiore sie do pediatry jeden dzien dziekuje wam za rady dziewczyny :0
        • 18.05.12, 14:41
          Dziewczyny już napisały, ale powtórzę. NIE SADZAMY dziecka. Dziecko jest wtedy gotowe do siedzenia, kiedy usiądzie samo. Kładź na brzuszek, na początek na krótko i stopniowo wydłużaj czas. Na początku może płakać, po jakimś czasie się przyzwyczai. Dziecko najpierw leży na brzuszku, później czworakuje i dopiero siada. Ty sadzając dziecko robisz dokładnie na odwrót.
          • 18.05.12, 17:20
            musisz pomimo protestow klasc na brzuchu, to juz troche pozno bo powinnas klasc od urodzenia najpierw na krotko z czasem wydluzac ... moj 3 miesieczny synek juz od dawna lubi brzuszkowanie,turla sie na boki i juz nawet z brzuszka na plecki i odwrotnie, zauwazylam ze jak lezy na brzuszku to podnosi jednoczesnie raczki i nozki , czasami przekreca sie wzdloz swojej osi , tak samo na pleckach juz potrafi sie przemieszczac troche. na poczatku strasznie protestowal ale kladlam mu zabawki , kladlam sie z nim na podlodze i polubil tosmile teraz jak lezy na pleckach to podnosi jednoczesnie glowke i nogi... a jak poczuje tylko palce to ciagnie sie do siadania... wiem ze to za wczesnie ale ani go nie hamuje ani nie popedzam...
        • 19.05.12, 15:14
          Wcale sie nie dziwie, że nie raczkuje jak ja sadzacie. Jest jedna zasada dziecko am samo sie nauczyc siadac, chodzic itp. Po co sadzac dziecko? Ktore samo tego nie robi? Dziecko ma lezec na brzuchu, czy za moment bedziesz uczyc ja chodzic?
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
    • 18.05.12, 14:58
      Weź od pediatry skierowanie od neurologa, lub idź prywatnie. Twoje dziecko może mieć zaburzenia napięcia mięśniowego, które bardzo często odpowiada za opóźnienia w rozwoju ruchowym niemowląt. Ja chodzę na rehabilitację z moim 7-miesięczniakiem, bo ma obniżone napięcie mięśniowe mięśni brzucha. Jest w miarę dobrze, mały intensywnie pełza, podnosi się na rękach, przy łóżku podciąga, uwielbia być na brzuchu, choć jak miał 4 miesiące to nienawidził, a lekarze kazali kłaść i przyzwyczajać, mówili, żeby konsultować się z neurologiem. I mieli rację.

      To niedobrze, że twoja córka płacze gdy jest kładziona na brzuchu, powinna być kładziona duuuuuuuużo wcześniej, czy lekarz nie zwracał na to uwagi, nie pytał o to? Ja wiem, że dzieci rozwijają się w różnym tempie, ale część rodziców dzieci, które mają różne opóźnienia w rozwoju ruchowym nie jest świadoma faktu, że te opóźnienia często są wynikiem problemów z napięciem mięśniowym, asymetrią, itp. i choć dzieci te z opóźnieniem zaczynają siadać, pełzać, chodzić, to te nieskorygowane problemy mogą prowadzić w przyszłości do wad postawy u dzieci. Się rozpisałam, ale fizjoterapeutka robi mi wykłady na ten temat wink
    • 19.05.12, 08:58
      Jak czytam, że powinnaś iść do neurologa, bo 8,5 miesięczne dziecko nie raczkuje i niepewnie siedzi, to mi się słabo robi. Ma jeszcze czas. A raczkować w ogóle nie musi.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/tb73px9iciq3tioe.png
      • 19.05.12, 12:19
        Chociaż z tym leżeniem na brzuchu to inna bajka...
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/tb73px9iciq3tioe.png
      • 21.05.12, 02:13
        A raczkować w ogól
        > e nie musi.

        Kto Ci tak powiedział?
        To, że niektóre dzieci pomijają ten etap rozwoju świadczy tylko o tym, że rodzice nie stworzyli mu odpowiednich warunków do raczkowania. Raczkowanie jest w naturze KAŻDEJ istoty ludzkiej, czasem się tylko przeszkadza poprzez sadzanie, stawianie, ciąganie za ręce do chodzenia, chodziki i inne wynalazki.
        --
        "If you pay people not to work and tax them when they do, don't be surprised if you get unemployment" by Milton Friedman
        • 23.05.12, 16:05
          martinhaa napisała:

          > A raczkować w ogól
          > > e nie musi.
          >
          > Kto Ci tak powiedział?
          > To, że niektóre dzieci pomijają ten etap rozwoju świadczy tylko o tym, że rodzi
          > ce nie stworzyli mu odpowiednich warunków do raczkowania. Raczkowanie jest w na
          > turze KAŻDEJ istoty ludzkiej, czasem się tylko przeszkadza poprzez sadzanie, st
          > awianie, ciąganie za ręce do chodzenia, chodziki i inne wynalazki.

          Potwierdzam w 100%!!!!!!!!!!!!!
    • 19.05.12, 21:28
      Moja córcia ma 8 miesięcy i jeszcze nie siedzi sama,więc nie wspomnę o raczkowaniu i nie przejmuję się tym. Synek zaczął chodzic jak miał 10 miesięcy. Każde dziecko rozwija się inaczej. Więc spokojnie,wszystko w swoim czasie. Jeśli Twoja córcia nie lubi leżec na brzuchu postaraj się jej to umilic i zachęcic do przewracania,pełzania poprzez zabawę. Nic na siłę. Gdyby było coś nie tak na pewno byś zauważyła. smile
    • 21.05.12, 22:45
      Ja bym radziła obserwować dziecko. Czytając ten post pomyślałam o swoim sześcioletnim synu, u którego dopiero teraz zdiagnozowano zaburzenia integracji sensorycznej. Dzieci z takimi zaburzeniami między innymi nie raczkują. Jak się okazuje można to zdiagnozować dużo wcześniej ale nie wiem dlaczego pediatrzy nie zwracają na to uwagi. Nie twierdze, że u Was są te zaburzenia, ale warto poczytać i obserwować dziecko.
    • 24.05.12, 11:30
      Pedejrzewam, że rozwój dziecka autorki wątki został zaburzony i zahamowany przez błędy rodziców. Pewnie dziecko jest sadzane na pół dnia i wkładane w leżaczek na drugie pół. Potem się kładzie na chwilę dziecko na podłogę, żeby sprawdzić, czy już raczkuje, a ono "nie wie, co zrobić z rękoma". Porażka sad
      8-miesięczne dziecko powinno wiele godzin dziennie spędzać na podłodze, tylko wtedy ma szansę na raczkowanie. I nie sadzać!
    • 25.05.12, 20:55
      Moje dziecko rowniez nie raczkuje (ale za to zaczelo pelzac) i do tego obraca sie dosc sporadycznie, a neurolog stwierdzil, ze nie ma sie czym martwic (szczegolnie, ze ja w dziecinstwie teznie raczkowalam). Kazde dziecko rozwija sie we wlasnym tempie.

      --
      mój blog kulinarny
      http://lb1f.lilypie.com/zAMZp2.png
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.