Dodaj do ulubionych

Gdzie spia Wasze niemowlaki?

02.09.12, 19:43
Gdzie spia Wasze dzieci? Moj synek ma 9 tygodni i spi ze mna w lozku, mamy ogromne 2x2 metry smile Klade wiedzorem obok mnie jedna z kordelek, na to mieciutenko kocyk, a dookola pieluszki tetrowe, tak aby mial wrazenie, ze lezy "na rekach" smile Jemu jest tak widocznie bardzo dobrze, bo spi cale noce po 10 h. Dla mnie jest wygodnie, bo mam go przy sobie i karmie "na spiocha". A jak jest u Was? Od kiedy Wasze dzieci spaly w lozeczku lub w swoich pokoikach?
Edytor zaawansowany
  • bursztynek80 02.09.12, 20:24
    my również śpimy razem, bo karmienie na śpiocha odpowiada i mnie i jej. Ale nie rozkładam żadnych dodatkowych pieluszek tetrowych. Tylko poduszeczka , kiedys kładłam pod pupke rożek teraz już tego nie robie. Kołderka wspólna i super się śpi smile
    --
    Blog szczęśliwej mamuśki
  • martakeri98 11.09.12, 14:26
    Śpimy razem, i razem wstajemy nie wyspanismile to tylko jakiś czas.... wink
  • maddlenel 02.09.12, 20:34
    A moj synek od początku śpi u siebie w pokoju. W nocy mąż przynosi mi go na karmienie do łóżka. Jak maly zje to go odnoszę. No chyba, ze zasne to wtedy zostajemy razem
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/17u9wn15j63730rr.png
  • bindella 02.09.12, 20:44
    A jak go usypiasz i jak slyszysz ze jest glodny? A jak placze???
  • maddlenel 03.09.12, 21:51
    bindella napisała:

    > A jak go usypiasz i jak slyszysz ze jest glodny? A jak placze???
    WiecZorem usypia na cycu. Potem odkładać go do lozeczka. A co do słuszenia to nie bardzo rozumiem. Maly ma otwarte drzwi od pokoju i słyszę każde nawet jego najmniejsze stekniecie, a co dopiero płacz. A ty jak jestes w drugim pokoju to już nie słyszysz jak twoje dziecko płacze???

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/17u9wn15j63730rr.png
  • joshima 02.09.12, 21:56
    bindella napisała:

    > Gdzie spia Wasze dzieci? Moj synek ma 9 tygodni i spi ze mna w lozku, mamy ogro
    > mne 2x2 metry smile
    To tak jak u nas. Dziewczyny zasypiają razem wieczorem. Ja się do nich pakuję o trzeciej, kiedy młoda się budzi na karmienie. Tylko ja się nie bawię w jakieś specjalne podkładki, bo jakoś wolę, żeby dzieci nie były przyzwyczajone do spania na bardzo miękkim łóżku, to troche niezdrowe. Młodsza ma swoją kołderkę, starsza swoją a ja swoją. Poza tym młodsza ma pieluchę pod buzią bo czasem jeszcze ulewa.

    > Od kiedy Wasze dzieci spaly w lozeczku lub w swoich pokoikach?
    Moje jeszcze nie śpią. Może jak M wyremontuje pokoje na poddaszu to się starsza przeniesie.


    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • mynia_pynia 02.09.12, 21:58
    Syn śpi w swoim łóżeczku w naszym pokoju.
    Czasami z nami ale to zazwyczaj już nad ranem jak po karmieniu nie chce mi się go odnosić.
    Jestem bardzo wdzięczna sobie za to że bardzo się bałam że go zgniotę w nocy i odkładałam na śpiocha do łóżeczka a odkryłam to dopiero jak syn stał się bardzo mobilny. Dzieci które śpią z rodzicami nie raz zaliczyły 'glebe' na podłogę, nawet na moim rówieśniczym forum, i zaczyna się problem jak nauczyć spać dziecko w łóżeczku od zaraz.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/j5rbtrd8ob9z2fnp.png
  • murwa.kac 02.09.12, 22:05
    mynia_pynia napisała:

    CytatDzieci które śpią z rodzicami nie raz zaliczyły 'glebe' na podłogę,

    bezedura.

    --
    mam dwa nicki wink
    Dzieci Rocznik 2011
  • joshima 03.09.12, 01:29
    mynia_pynia napisała:

    > Dzieci które śpią z rodzicami nie raz zaliczyły 'glebe' na podłogę
    Serio? Moja córka (3,5 roku) nigdy nie zaliczyła. Może to kwestia organizacji sypialni, nie uważasz?

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • murwa.kac 03.09.12, 08:07
    nie moze, a na pewno kwestia organizacji sypialni.
    --
    mam dwa nicki wink
    Dzieci Rocznik 2011
  • iljusza 03.09.12, 11:38
    joshima napisała:

    > mynia_pynia napisała:
    >
    > > Dzieci które śpią z rodzicami nie raz zaliczyły 'glebe' na podłogę
    > Serio? Moja córka (3,5 roku) nigdy nie zaliczyła. Może to kwestia organizacji s
    > ypialni, nie uważasz?

    To, że Twoja córka nigdy nie zaliczyła to jeszcze nie wykładnik, nie uważasz?
  • joshima 03.09.12, 19:54
    iljusza napisał(a):

    > To, że Twoja córka nigdy nie zaliczyła to jeszcze nie wykładnik, nie uważasz?
    Nie uważam. Mam tak ustawioną sypialnie, że moje dziecko śpiąc z rodzicem nie ma szans spaść z łóżka.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • mynia_pynia 04.09.12, 16:53
    To fajnie że chodzisz spać razem z córką.
    Mój syn zasypia około 20h a ja kładę się po 23h i właśnie w tym czasie 'bez rodzica' sporo dzieci ląduje na podłodze.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/j5rbtrd8ob9z2fnp.png
  • joshima 04.09.12, 17:59
    mynia_pynia napisała:

    > To fajnie że chodzisz spać razem z córką.
    Wręcz przeciwnie. Chodzę spać grubo po północy smile

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • murwa.kac 04.09.12, 18:01
    jezeli zorganizujesz odpowiednio sypialnie i ustawisz lozko dostosowujac to do potrzeb i bezpieczenstwa dziecka - nie ma bata zeby spadlo.
    --
    mam dwa nicki wink
    Dzieci Rocznik 2011
  • murwa.kac 02.09.12, 22:03
    do 7/8 miesiaca spal z nami w lozku.
    teraz na co - sleeperze przerobionym z lozeczka.
    --
    mam dwa nicki wink
    Dzieci Rocznik 2011
  • lidek0 02.09.12, 22:03
    Skoro mały przesypia noce po 10 godzin to kładłabym go do łóżeczka, nasz od urodzenia spał w swoim i nie mieliśmy temtu przenosin.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • zuzinkas 02.09.12, 22:57
    oboje od urodzenia w kolysce obok lozka a okolo 3 miesiaca przeniesli sie do ich pokoju.. z nami spali tylko w rzadkich okazjach choroby..
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9h97k38iwq.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/f2wlanliejc1dwwx.png
  • archeopteryx 03.09.12, 11:12
    Mój synek śpi ze mną w łóżku, bo bardzo często budzi się w nocy, a karmię go piersią. Córka spała ze mną do 5 miesiąca. Mam nadzieję, że synek jak będzie w tym wieku też będzie gotowy do spania w łóżeczku.
  • panizalewska 03.09.12, 11:36
    Kluska (2 m-ce z hakiem) śpi z nami i karmię na śpiocha, czasami też przewijam w łóżku, żeby się nie wybudzała. I tak budzi raptem 2-3 razy w nocy, ale nam jest tak fajnie i przyjemnie się przytulać w nocy smile Jedynie po wieczornej kąpieli i karmieniu śpi na tyle twardo, że odkładam ją do jej łóżeczka, które jest w naszym pokoju. I rodzice mają kawałek wieczoru i łóżka dla siebie wink
    W dzień to w ogóle zasypia mi na rękach przy karmieniu i tak sobie śpi, a ja np siedzę przy kompie.
    Przeprowadzki małej do swojego łóżeczka na stałe jeszcze nie planujemy, na swój pokój chwilowo nie ma co liczyć - mamy sypialnię i otwartą salono-kuchnię
  • milamala 03.09.12, 12:13
    U mnie do 3 miesiaca spala w kolysce obok lozka, potem poszla do szpitala i tam sila rzeczy nauczyla sie spac sama, takze jak wrocila po tygodniu, przeniosla sie do wlasnego pokoju.
    Przy drugim dziecku planowalalbym spanko obok mojego lozka do mniej wiecej 5,6 miesiaca a potem swoj pokoik. Choc jak widac z mojego przykladu w zyciu uklada sie roznie.
  • milamala 03.09.12, 12:17
    Zreszta balabym sie spac z dzieckiem w jednym lozku ( a mam ogromne), bo balabym sie ja zgniesc. W koncu czlowiek nigdy nie wie jak sie w nocy przeturla. Balbym sie tez , ze walna mala lokciem, czy tam czym innym. Troche to niebezpieczne, podczas snu nie mamy wplywu na nasze ruchy.
  • julita165 03.09.12, 12:17
    Mój synek od urodzenia spał tylko w swoim łóżeczku. Nigdy nie próbowałam sypiać z nim razem bo przede wszystkim bałabym się że przez sen zrobię mu krzywdę i podobno to wcale nie jest zdrowe. Natomiast często brałam go do łóżka rano jak nie chciało mi się jeszcze wstawać i próbowałam go jakoś spacyfikować smile Także teraz ( 11 m-cy ) to uważa nasze małżeńskie łoże za wspaniałą salę treningową i sen jest ostatnią rzeczą o jakiej pomyśli jak wezmę go do łóżka smile
    Natomiast nadal łóżeczko stoi w naszej sypialni. Myslalam, że szybciej go wyprowadzę ale jednak widzę, że to nie takie proste, zwłaszcza dla mnie. Niby od dawna nie je w nocy ale przy okazji ząbkowania albo skoków rozwojowych ma jakies nocne jazdy i zdarza się butla albo muszę dziąsła nasmarować dentinoxem. Poza tym ma duże łóżeczko i jak się obudzi to jak mnie widzi jeszcze z 45 minut się tam pobawi jak go zagaduję a sama mogę sobie dłużej poleżeć w łóżku.
  • kobietka_29 03.09.12, 13:45
    Corka na poczatku spala roznie. miala swoje lozeczko u nas w sypialni. ale w pierwszych tygodniach ciagle ja mialam na reku, wiec i zasypiala u nas w lozku. po zasnieciu najczesciej jednak kladziona byla do sibie. po skonczonym 4-tym miesiacu przenieslismy ja do jej pokoiku. nie z jakiejs zasady, a zwyczajnie nie moglismy juz spac wszyscy w jednym pomieszczeniu. corka budzila sie, gdy tylko sie przekrecalismy na drugi bok. my tez nie moglismy dobrze spac, bo ona ciagle cos paplala w nocy. maz rano musial ubierac sie do pracy z latarka w reku. gdy tylko przenieslismy ja do jej pokoiku, do wiekszego lozeczka, zaczela przesypiac noce. ale z tym przesypianiem do dzis jest roznie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlmg7ye0wof4y2.png
  • marnamania 03.09.12, 20:21
    w swoim łóżeczku. czasami- jak już wyjątkowo protestujei nie daje się odłożyć (rzadko) to czasami w łóżku, ale to od niedawna (ma 5m-cy). a mam pytanie do mamkarmiących na śpiocha - co z podnoszeniem do beknięcia i ze zmianą pieluchy>>???
  • murwa.kac 03.09.12, 20:42
    nie odbijalam dziecka, nie bylo takiej potrzeby.
    pampersa zmienialam jak byl noworodkiem i byla kupa. po kilku nocach doszlam do takiej wprawy, ze dziecko sie nie budzilo. pozniej jak juz okres noworodkowy minal i nie bylo kupy w nocy - nie przewijalam w ogole. chyba ze przesikal na wylot.
    --
    mam dwa nicki wink
    Dzieci Rocznik 2011
  • marnamania 03.09.12, 21:05
    ja się♦ zawsze biję z myślami przewijać czy nie w środku nocy, bo przewijanie gozawsze wybudza...najczęściej go jednak przewijam
  • murwa.kac 03.09.12, 21:17
    jak nie ma kupy i z dziecka skora jest w porzadku, tj. zadnych wysypek odparzen etc - nie ma potrzeby. rano zmienisz, tylek umyjesz woda i wszystko gra.
    --
    mam dwa nicki wink
    Dzieci Rocznik 2011
  • joshima 03.09.12, 21:05
    marnamania napisała:

    > a mam pytanie do ma
    > mkarmiących na śpiocha - co z podnoszeniem do beknięcia
    O ile w dzień musiałam podnosić córki często bo się zapowietrzały obie to w nocy nie było w ogóle takiej potrzeby. Po prostu na śpiocha chyba mniej łapczywie jadły.

    > i ze zmianą pieluchy
    Jak była potrzeba to była zmiana pieluchy i wtedy już nie było na śpiocha. Jak tylko minął etap kupy przy każdym siknięciu to pielucha starczała na cała noc.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • marnamania 04.09.12, 09:13
    to może trochę cuduję z przewijaniem, bo odparzeń nie ma, ale wyobraźnia mi zawsze podsuwa obrazy "wymęczonej" odmoczonej skóry;p a wracając do tematu, osobiście w spaniu z dzieckiem dostrzegam prawie same minusy - przede wszystkim mi niewygodnie, muszę spać na jednym boku, nie mogę się przeciągnąć, swobodnie obrócić. poza tym, co z facetem??? gdzie jego miejsce w tym układzie? ani się swobodnie przytulić ani nic...
  • murwa.kac 04.09.12, 09:26
    tez sie obawialam jak to logistycznie bedzie mozna rozwiazac smile
    problemu nie bylo zadnego. nie spalam tylko na jednym boku, spalam normalnie jak zawsze. do chlopa przytulam bez problemow. dziecko nie musi spac w srodku. syn spal z brzegu przy scianie.
    spanie z rocznym czy 3letnim dzieckiem to juz przegiecie. ale z noworodkiem, wczesnym niemowlakiem - super wygoda i przede wszystkim spokoj dziecka smile
    --
    mam dwa nicki wink
    Dzieci Rocznik 2011
  • joshima 04.09.12, 15:16
    marnamania napisała:

    > osobiście w spaniu z dzieckiem dostrzegam prawie same minusy
    To przeciwnie niż ja. nam na bardzo dużym materacu jest wygodnie, Śpię na dowolnym boku a nawet na brzuchu i się przeciągam.

    > poza tym, co z facetem??? gdzie jego miejsce w tym układzie?
    Na tym samym łóżku.

    > ani się swobodnie przytulić ani nic...
    A co Ći w tym przeszkadza?


    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 1matka-polka 05.09.12, 20:46
    joshima napisała:

    > marnamania napisała:
    >
    > > ani się swobodnie przytulić ani nic...
    > A co Ći w tym przeszkadza?

    Ja myślę, że ona ma na myśli seks ale się wstydzi i swojego niekumatego zupełnie dziecka też się wstydzi i dlatego jej to tak strasznie przeszkadza...
    --
    www.pajacyk.pl/
  • joshima 05.09.12, 21:54
    1matka-polka napisała:

    > Ja myślę, że ona ma na myśli seks
    Pisała o przytulaniu więc pytam co jej w przytulaniu przeszkadza. A jeśli chodzi o seks, to pożycie małżeńskie, które ogranicza się tylko do łóżka w sypialni musi być strasznie nudne.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • kijek82 05.09.12, 07:16
    Lozko 2x2 rowniez
    kiedy mial9 tyg z nami....po 3 mies.roznie, z nami...w lozeczku obok nas....Teraz ma 11 mies (budzi sie maksymalnie 2x) od 2miesiecy w swoim pokoiku w lozeczku i jest ok.
    Nie lubie dzielic lozka, a jesli nawet to wole to robic tylko z jednym facetemsmile
    --
    2.10.2011 - PREZES NA SWIECIEbig_grin
  • dzusta33 05.09.12, 13:06
    Moj synek spal ze mna w lozku do 6 tygodnia zycia potem przenioslam go do jego lozeczka ale ja spalam z nim w pokoju. okolo 3 miesiaca zaczal przesypiac cale noce(i tak mu naszzescie zostalo do teraz) wiec ja sie przenioslam do meza smilesmile
    --
    www.suwaczki.com/tickers/74dij44jxk96g04m.pngc
  • magdalenas9 05.09.12, 14:17
    po odstawieniu od piersi, w 8 miesięcy. a do tego czasu raz z nami, raz w kołysce...wink
    --
    Tutaj zaglądam i ciągle się uczę wink: www.sosrodzice.pl/
  • mynia_pynia 05.09.12, 20:37
    Ja mam inny problem, nie wyobrażam sobie że syn będzie spał sam w swoim pokoju wink. Nie wiem kiedy go przeniosę, pewnie koło osiemnastki, jak przestane w końcu kp wink he, he.
    -
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44je39ok3sg.png
  • agont8 10.09.12, 12:07
    Moja córka ma 2 miesiące. Pierwszy miesiąc spała w małym łóżeczku-dostawce w naszej sypialni, potem zaczęła przesypiać całą noc bez jedzenia i od tego czasu śpi w swoim pokoju, wierciła się i stękała przez sen i ja nie mogłam spać jak była koło mniesmile Ale kupiliśmy monitor oddechu bo śpi na brzuchu i sama w pokoju, tak czuję się bezpieczniej. Pokój ma koło naszej sypialni, więc każde kaszlnięcie słyszę bez problemu, tym bardziej płacz.
    --
    http://lb1f.lilypie.com/stR2p2.png
  • ladnyusmiech 10.09.12, 14:08
    Śpi w swoim łóżeczku. Nie protestuje, więc mu chyba dobrze. Jak marudzi to wstaje do niego. W nocy śpi jak Twój, nieco inne ma pory ale przesypia już 12h z jedną przerwą na jedzenie - ma 3,5 miesiąca.
    Jak ktoś lubi niech śpi z dzieckiem - jego sprawa. Piszecie, że dzieci w takich sytuacjach gleby zaliczają - ja się z tym nie zgodzę - że to niby wina zabrania szkraba do naszego łóżka. To wina rodzica który nieodpowiednio zabezpieczy miejsce spania - jak się to zrobi odpowiednio nie będzie spadać - bez względu gdzie się położy.
    Ja nie zamierzam tego robić bo mi po prostu nie wygodnie, mam płytki sen wtedy i gorzej śpię. Lepiej się wysypiam jak ja u siebie i Mały u siebie.
  • jugutka 10.09.12, 15:30
    moje dziecko też od urodzenia w swoim łóżeczku.
    jeszcze z nami, w naszej sypialni (8 miesięcy) ale zbliżamy
    się do przeprowadzki po której córeczka będzie miała już
    swój własny osobisty pokoik big_grin
  • lidek0 24.05.18, 06:25
    Post zgłoszony do usunięcia, spam.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.