Dodaj do ulubionych

Zaczerwieniony siusiak ... czym smarować?

29.03.13, 09:27
witam,
jak w temacie - syn ma skończone 3 miesiące - od wczoraj ma lekko zaczerwienionego siusiaka (na końcówce) - nie ma żadnego obrzęku, raczej mu to nie dokucza (daje normalnie dotykać, przecierać), nic się nie sączy, siusia normalnie (czyli sporo) ... nie chcę biec od razu do lekarza z tym (mąż już mi nawet zabronił latać z każdą rzeczą do pediatry smile ... nie wygląda to źle, ale mam pytania:
- czym to może być spowodowane? (czy może być to zwykłe podrażnienie od pieluszki?)
- czym można BEZPIECZNIE posmarować omijając na razie leki na receptę? (myślałam na początek o alantan plus krem)

Byłabym wdzięczna za rady "z autopsji", gdzie komuś zalecił pediatra stosowanie danego specyfiku ...

pozdrawiam i z góry dzięki
Edytor zaawansowany
  • 29.03.13, 09:38
    moj synek był starszy trochę jak miał czubek czerwony, dr kazała mi smarować rivanolem w żelu i zaraz przeszło.
  • 29.03.13, 09:47
    Rivanol. Mozna tez moczyc w rumianku (moze uczulac wiec rivanol chyba lepszy)
    --
    Od ukradka dzieci puchly i umieraly.
  • 29.03.13, 10:16
    Mój synek miał zaczerwienioną mosznę z jednej strony - tej, na którą układał się siusiak. Było to ewidentnie podrażnienie od moczu. Pediatra dała receptę na maść robioną w aptece (cholesterolową chyba, taką z wit. A+E). Nie pomogło. Po jakimś czasie samo przeszło i przestało się tak zaczerwieniać.
    Rumianek jest super (pod warunkiem, ze nie uczula). Stosowałam po tym jak pediatra na pomocy doraźnej tak mocno odciągnęła Małemu skórkę, że ją uszkodziła i powstała regularna rana. Po dwóch czy trzech dniach pięknie się zagoiło.
  • 29.03.13, 10:35
    Ja przemywałam roztworem Rivanolu, można kupić gotowy a aptece i po kilku dniach przeszło.
  • 29.03.13, 11:08
    Wlasnie takie sytuacje sprawiaja ze zawsze czuje niepokoj jak mi sie pediatra dopiera do siusiaka uncertain a jeszcze porady ze mam odciagac po trochu skorke... A skad ja mam kurka wodna wiedziec ile to jest troche? I dlaczego niby natura mialaby to tak glupio wymyslic...?
    --
    Od ukradka dzieci puchly i umieraly.
  • 29.03.13, 15:58
    po co w tym wieku dziecku ma napletek schodzić ? A już taką co odciąga na siłę robiąc ranę bym chyba własnoręcznie znokautowała.
    --
    Zmieniłam nicka smile
  • 29.03.13, 11:06
    to pewnie odpieluszkowe zapalenie skóry, tyle zetylko na penisie. my przerabialismy kilka razy. przeszło następnego dnia po posmarowaniu maścią alantan +, bo akurat tej używam w razie problemów odpieluszkowych. jak nie wietrzysz pupu to może spróbuj, mój codziennie rano spędza ok pół godziny z gołym tyłkiem i to poprawia stan skóry
  • 29.03.13, 11:25
    to pewnie zwykłe odparzenie, jak widziałam że mały ma coś zaczerwienione to zwykłym kremem na odparzenia - bepanthen - i po sprawie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bpx9ikb7exete.png
  • 29.03.13, 12:27
    oooo... właśnie o odparzenia itp. mi chodzi - bo rzeczywiście nie wygląda to źle - w sensie, nie jest to jakieś zaognione ... lekko czerwonawe - może w sumie nawet różowawe smile ... więc może niekoniecznie od razu rivanol (przeczytałam ulotkę i z tego co wyczytałam, to jest to na "poważniejsze" sprawy - tak mi się przynajmniej wydaje) - a tym bardziej, że kilka dni temu zmieniliśmy pieluchy - więc może to też się przyczyniło ... i właśnie zastanawiam się nad posmarowaniem końcówki siusiaka alantanem plus (mamy krem) - czy to jest bezpieczny sposób użycia alantanu, taki "usankcjonowany" przez pediatrów? ... wiem, że może schizuję, ale siusiak u chłopaka to "rzecz święta" smile

    ... rivanol zostawimy na później jakby co ...
  • 29.03.13, 13:01
    Lekko zaczerwienionego siusiaka raczej niczym nie smarowałam i czekałam aż samo zejdzie. Jak wyszło na mosznie odparzenie poważniejsze z krostkami, to lekarka zaleciła tormentiol (który na tym forum raczej nie jest polecany). Smarowałam nim, pomagał tak sobie i długo nam walka z tym odparzeniem zajęła.
  • 29.03.13, 15:49
    Niczym nie smaruj a już wogóle kremem.Jeśli to odparzenie(lekkie,tak myslę) to skóra potrzebuje oddechu.Zmieniaj częściej niz zwykle pieluchy.Młody też tak miał i mijało.Acha,może za ciepło go ubierasz.Zauważyłam,że jak młodemu zakładałam mega ciepłe rajstopy plus spodnie to od razu miał czerwony interes.
  • 29.03.13, 16:00
    A dlaczego miałby być na forum polecany skoro nawet przez producenta nie jest polecany do stosowania u dzieci.
    --
    Zmieniłam nicka smile
  • 29.03.13, 17:54
    Przypomnialo mi sie po opisie ze moje dziecko raz mialo cos takiego. Smarujac mu pupke linomagiem (tez byla zarozowiona) pacnelam tez i siusiaczka. Zeszlo. Z obu czesci cialka.
    --
    Od ukradka dzieci puchly i umieraly.
  • 21.08.17, 20:35
    Rivanol-tak radził pediatra.
  • 12.09.17, 22:20
    Sudocrem, rivanol.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.