Dodaj do ulubionych

Prośba o radę- leżaczek do 18 kg

10.06.13, 06:49
Dziewczyny mam do Was pytanie: muszę kupić leżaczek do 18 kg swojej 4,5 miesięcznej córce, która w tej chwili waży 8,5 kg i ledwo mieści się w leżaczku do 9 kg. Który leżaczek wybrać:
1. allegro.pl/lezaczek-bujaczek-fisher-price-3w1-do-18kg-t4145-i3281826156.html
czy ten
2. allegro.pl/fisher-price-fotelik-bujaczek-lezaczek-do-18-kg-i3281825093.html
A może jakieś inne typy?
Byłabym wdzięczna użytkowniczkom za radę.
Pozdrawiam
ziazia17
Edytor zaawansowany
  • murwa.kac 10.06.13, 07:23
    ja co prawda uzytkowniczka nie jestem, ale doradzic moge - zaden.

    po co ograniczac dziecko i jego rozwoj tandetnymi lezaczkami, skoro najlepiej polozyc dziecko na brzuchu na podlodze?

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • ziazia17 10.06.13, 07:40
    Hmmm, nie wiem jak mam skomentować Twoją wypowiedź...
    Prosiłam o radę w sprawie modelu leżaczka, a nie w sprawie ograniczania dziecka. Mam ponad 20 letnie doświadczenie w wychowywaniu dzieci i wiem jak robić to dobrze. Myślę, że z racji wieku, również i doświadczenie życiowe mam odpowiednio duże.
    Więc nie mów mi gdzie i jak mam kłaść dziecko, tylko odpowiedz na moje pytanie. Jeśli nie znasz odpowiedzi- milcz.
    Miłego dniasmile
  • murwa.kac 10.06.13, 07:54
    to ze masz doswiadczenie x letnie, nie znaczy, ze ono jest dobre. ba, zaryzykuje nawet twierdzenie, ze raczej kiepskie, skoro decydujesz sie na lezaczek dla malutkiego dziecka, ktore powinno jak najwiecej czasu spedzac na podlodze i o ktorego rozwoj powinno sie dbac, a nie go hamowac i ograniczac.

    moze najpierw zweryfikuj swoja archaiczna dwudziestoletnia, khem, wiedze, pomysl o tym, ze moze nowsze informacje sa korzystniejsze niz urban legend sprzed 20 - 30 lat i dopiero wtedy zacznij sie ciskac smile

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • monocle 10.06.13, 08:11
    > moze najpierw zweryfikuj swoja archaiczna dwudziestoletnia, khem, wiedze, pomys
    > l o tym, ze moze nowsze informacje sa korzystniejsze niz urban legend sprzed 20
    > - 30 lat i dopiero wtedy zacznij sie ciskac

    Co nie zmienia faktu, że autorka wątku nie pyta Cię o zdanie w zakresie stosowania leżaczka, więc nie wciskaj się ze swoimi jedynymi słusznymi radami tam, gdzie Ciebie nie chcą.
    Jeśli chodzi o hamowanie rozwoju i inne takie, to słowem klucz jest "umiar".

    Nie miałam ani jednego ani drugiego, ale dobrą opinię czytałam na temat pierwszego, aczkolwiek wszystko zależy od Twoich upodobań, bo drugi spełni swoje zadanie równie dobrze.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wff2e6yd5fs3ipjv.png
  • ichi51e2 10.06.13, 08:25
    To forum publiczne - kazdy moze swoje zdanie powiedziec. Lezaczki - bujaczki to glupie rozwiazanie (no chyba ze dziecko uposledzone to wtedy faktycznie niech sobie na pleckach lezy troszke swiata pooglada) opozniajace rozwoj.
    --
    Od ukradka dzieci puchly i umieraly.
  • monocle 10.06.13, 08:38
    ichi51e2 napisała:
    > To forum publiczne - kazdy moze swoje zdanie powiedziec.
    Oczywiście, byle w temacie i nie w oceniającym, apodyktycznym tonie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wff2e6yd5fs3ipjv.png
  • murwa.kac 10.06.13, 08:25
    ot to to to. slowo klucz umiar
    umiar w kupowaniu zbednych gadzetow dziecku.
    lezaczek takim wlasnie doskonale zbednym gadzetem jest.

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • monocle 10.06.13, 08:32
    murwa.kac napisała:
    > ot to to to. slowo klucz umiar
    > umiar w kupowaniu zbednych gadzetow dziecku.
    > lezaczek takim wlasnie doskonale zbednym gadzetem jest.
    >

    Dla Ciebie zbędnym gadżetem jest leżaczek, a mi się przydał, miałam tani model bez funkcji bujania i rewelacyjnie sprawdził mi się w sytuacji kiedy np. byłam z synem sama i w kuchni przygotowywałam dla niego obiadek, bo poza tego typu sytuacjami zwykle wisiał mi na piersi lub przebywał na moich kolanach. Syn nie lubił leżaczka ani w ogóle jakiegoś samotnego leżenia.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wff2e6yd5fs3ipjv.png
  • murwa.kac 10.06.13, 08:41
    monocle napisała:

    Cytat Dla Ciebie zbędnym gadżetem jest leżaczek, a mi się przydał, miałam tani model bez funkcji bujania i rewelacyjnie sprawdził mi się w sytuacji kiedy np. byłam z synem sama i w kuchni przygotowywałam dla niego obiadek

    no ok.
    to teraz powiedz mi dwie rzeczy.

    co stalo na przeszkodzie, zeby syn lezal na podlodze na brzuchu podczas Twoich kuchennych przygotowan? zamiast na tym lezaczku?

    a druga sprawa - co ma brak czy obecnosc funkcji bujania?
    nie chodzi o to, ze dziecku szkodzi bujanie w lezaczku.
    chodzi o obciazenie malutkiego, slabego i elastycznego kregoslupa, ktory znajduje sie w nienaturalnym dla siebie ulozeniu. oraz chodzi o to, ze dziecko lezac na brzuchu wzmacnia miesnie brzucha, miesnie kregoslupa, trenuje i przygotowuje sie do pelzania, raczkowania min. przez odpychanie sie nozkami o podloge. jak ono ma te sztuke opanowac lezac na plecach, w nienaturalnej dla sieie pozycji na lezaczku?

    naprawde nie dostrzegasz korelacji?

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • monocle 10.06.13, 08:51
    > co stalo na przeszkodzie, zeby syn lezal na podlodze na brzuchu podczas Twoich
    > kuchennych przygotowan? zamiast na tym lezaczku?
    Co stało na przeszkodzie? Po pierwsze ryk, bo w tamtym okresie leżenie na brzuszku wchodziło w grę tylko na kilka minut, a po drugie prozaicznie kocia sierść na podłodze smile

    > a druga sprawa - co ma brak czy obecnosc funkcji bujania?
    A to ma do rzeczy, że leżak nie służył nam do "relaksowania" się i zabawy, jakiegoś leżenia nie wiadomo ile trwającego, a był używany w sytuacjach koniecznych i to jeszcze musiałam non stop syna zabawiać sobą.

    > chodzi o to, ze dziecko lezac
    > na brzuchu wzmacnia miesnie brzucha, miesnie kregoslupa, trenuje i przygotowuje
    > sie do pelzania, raczkowania min. przez odpychanie sie nozkami o podloge.
    Masz rację, nie twierdzę, że jest inaczej.

    > jak ono ma te sztuke opanowac lezac na plecach, w nienaturalnej dla sieie pozycji n
    > a lezaczku?
    No jeśli leży w leżaczku non stop, to rzeczywiście problem.

    > naprawde nie dostrzegasz korelacji?
    Dostrzegam, ale właśnie wtedy, kiedy ktoś zwyczajnie przegina, to samo jest ze smoczkiem i innymi rzeczami. Mój syn zaczął raczkować mając skończone pół roku, widać jego leżakowanie przez max 15 min dziennie nie zaszkodziło prawidłowemu rozwojowi.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wff2e6yd5fs3ipjv.png
  • arya82 10.06.13, 09:00
    i innymi rzeczami. Mój syn zaczął raczkować mając skończone pół roku,
    > widać jego leżakowanie przez max 15 min dziennie nie zaszkodziło prawidłowemu
    > rozwojowi.

    U mnie podobnie, syn rozwija sie mega szybko, mimo lezaczka wink
    o zgrozo mimo jumperoo takze wink
  • paul_ina 10.06.13, 11:34
    > U mnie podobnie, syn rozwija sie mega szybko, mimo lezaczka wink

    Mutant musi jakiś. Przyznaj się wyrodna matko, karmisz go słoiczkami?!?!
    wink
  • kafana 31.01.18, 15:49
    Hola hola odpowiedz mi zatem na pytania:
    1) co robisz z dzieckiem które leży na brzuchu, turla się, czołga i ogólnie jest już mobilne ale jeszcze nie siada podczas Twoich kuchennych przygotowań? a) tracasz noga podczas gdy druga mieszasz w garnku? b) gotoujesz tylko zupki chińskie bo w 3 min nie doczołga się do Ciebie? c) nie gotujesz
    2. Co robisz gdy chcesz się wykapać a jestes w domu sama z dzieckiem a) kładziesz na przewijaku z którego spadnie? b) targasz do łazienki łóżeczko? c) zostawiasz dziecko w innym pomieszczeniu? 3. Karmisz mm i musisz rozszerzyć dziecku dietę od 4 miesiąca a jescze nie siedzi a) karmisz dziecko w pozycji leżącej na brzuchu b) sadzasz je w wózku w pozycji półleżącej c) trzymasz dziecko na kolanach?

    Jest mnóstwo zastosowań leżaczka, które ułatwiają zycie a nie wykluczają układania dziecka na podłodze.
  • ziazia17 10.06.13, 08:30
    Dziękuję monocle! Te modele tak szybko się zmieniają. Pozdrawiam Cię.
    Drugiej rozmówczyni również dziękuję (ale zupełnie inaczej), nie chcę, żebyś udzielała się w tej sprawie, nie znam Twojego nicka, ale za sympatyczna to Ty chyba nie jesteś. A takich ludzi nie toleruję w swoim otoczeniu. Także żegnam ozięble!
  • murwa.kac 10.06.13, 08:34
    na szczescie to forum publiczne, wiec mozesz wyrazic co najwyzej pobozne zyczenie, a nie żądanie smile

    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • ziazia17 10.06.13, 08:56
    Ależ Ty murwa.kac śmieszna jesteś. Naprawdę lepiej poudzielaj się gdzie indziej, mnie nie wyprowadzisz z równowagi. smile
    Przeczytaj ze zrozumieniem jeszcze raz mój pierwszy wpis i postaraj się wyciągnąć wnioski- Twoje "rady" są dla mnie bezużyteczne, daruj sobie pisanie, zajmij się naprawianiem świata, ale nie wokół mnie. Ja sobie doskonale radzę. PA!
  • taka-sobie-mysz 10.06.13, 08:56
    Zawsze mnie ciekawi, czemu ludzie uważają, że jak zapytają np. o model leżaczka, to na publicznym forum nie można im powiedzieć swojej opinii, że leżaczek to głupota.
    Skoro zdaniem rehablitantów leżaczek niczemu dobremu nie służy, to dobrze poinformować autorkę posta o tym fakcie.

    No ale autorka akurat tego wątku, ma - ho, ho, ho - 20-letnie doświadczenie! I to samo przez sie czyni ją ekspertem! Tak samo jak moja teściowa, wychowała dwójkę dzieci swoich, opiekuje sie innymi za pieniadze i ma sie za eksperta. I gdybym jej słuchała to i dziecko w chodziku by chodziło i sadzane było podparte poduszkami i inne podobne mundrości...
  • anetchen2306 10.06.13, 18:27
    Mnie najbardziej zdziwilo do jakiej kategorii wagowej takiego lezaczka mozna uzywac ... 18 kg.
    Hmmm czyli np. pieciolatek ma tez sie jeszcze w nim bujac i spac?
    Zawsze myslalam, ze tego typu wynalazki sa przeznaczone dla noworodkow, niemowlat.
    Nie znam absolutnie zadnego 18-kilogramowego 4-5 latka, ktoryby jeszcze z lezaczka korzystal. A 18 kg to standardowa waga wlasnie 4-latka.
    Owszem, wiekszosc moich znajomych uzywala ich na poczatku (w tym takze tego zalinkowanego modelu), ale bylo to raczej krotkotrwale uzytkowanie. W okolicach 10-12 mca zycia lezaczki-bujaczki przestaly interesowac nawet samo dziecko, ktore wprost wyrywalo sie do odkrywania swiata z perspektywy innej niz lezakowanie.
    Wiem, bo rowniez mam dosc duze (prawie 15-letnie) doswiadczenie w obchodzeniu sie z dzieciami wink

    Do autorki watku: skoro dziecko wyrasta juz z lezaczka-bujaczka to pora, by sie z takowym ustrojostwem wlasnie pozegnac wink (odsprzedac i kupic dziecku jakas fajniejsza, rozwijajaca ruchowo zabawke):
  • arya82 10.06.13, 08:56
    Jesli masz tak wielkie doswiadczenie to powinnas bez problemu sama wybrac 'najlepszy' lezaczek dla dziecka, bo znasz je najlepiej.
    A na powaznie musze sie troche zgodzic z murwa x lat doswiadczenia nie swiadczy o niczym.
    Nie jestemm jakas wielka przeciwniczka lezaczkow, sa przydatne. Ja uzywalam w pierwszych miesiacach, jak musialam isc z dzieckiem np do ubikacji, pod prysznic etc, dziecka na podlodze w kibelku nie polozylabym wiec lezaczek byl wybawieniem. Jedno co powiem, w tym wieku to lezaczek zaczyna byc naprawde zbednny i ograniczajacy dziecko. Moj syn wyrosl jak mial 5 mcy i tez jakies 9 kg. Nie widzialam potrzeby kupowania wiekszego, i dobrze bo moze pouzywalibysmy go jeszcze pare tygodni, a moze wcale bo dziecko zrobilo sie mega ruchliwe, a lezaczek po prostu juz niebezpieczny (mimo pasow sie wykrecal) i przestal lubic to ze nie moze tam nic zrobic. Takze nad tym sie zastanow. Nie bez powodow wiekszosc lezaczkow jest do wagi ok9 kg
  • monocle 10.06.13, 09:22
    > Moj syn wyrosl jak mial 5 mcy i tez jakies 9 kg. Nie widzia
    > lam potrzeby kupowania wiekszego, i dobrze bo moze pouzywalibysmy go jeszcze pa
    > re tygodni, a moze wcale bo dziecko zrobilo sie mega ruchliwe, a lezaczek po pr
    > ostu juz niebezpieczny (mimo pasow sie wykrecal) i przestal lubic to ze nie moz
    > e tam nic zrobic. Takze nad tym sie zastanow. Nie bez powodow wiekszosc lezaczk
    > ow jest do wagi ok9 kg
    Mój syn też wyrósł z leżaczka jeszcze przed ukończeniem 6 mż, a objawiło się to tym, że zwyczajnie nie było opcji, by spokojnie na nim poleżał, także nie wierzę, że dziecko da sobie "krzywdę" leżaczkiem zrobić, chyba że ma rodziców nie reagujących na płacz, ale tacy, to krzywdę zrobią dziecku choćby łóżeczkiem.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wff2e6yd5fs3ipjv.png
  • murwa.kac 10.06.13, 09:36
    prosze
    raz
    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,71503569,,od_kiedy_lezaczek_bujaczek_.html?v=2&wv.x=1dwa
    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,71377764,,fotelik_lezaczek_.html?v=2&wv.x=1trzy
    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,73151314,,hustanie_zle_wplywa_na_dziecko_.html?v=2&wv.x=1cztery
    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,73215890,,wibracje_w_lezaczku.html?v=2&wv.x=1
    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • murwa.kac 10.06.13, 09:38
    hm, jeszcze raz
    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,71503569,,od_kiedy_lezaczek_bujaczek_.html?v=2&wv.x=1

    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,71377764,,fotelik_lezaczek_.html?v=2&wv.x=1

    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,73151314,,hustanie_zle_wplywa_na_dziecko_.html?v=2&wv.x=1

    forum.gazeta.pl/forum/w,1017,73215890,,wibracje_w_lezaczku.html?v=2&wv.x=1


    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą.
  • 0lindra 10.06.13, 21:00
    moze i murwa jest "specyficzna" ale zazwyczaj pisze rozsądnie...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/1usapx9iuljbf74d.png
  • ziazia17 10.06.13, 09:48
    Gdzie ja trafiłam? Forum Niemowlę powinno zmienić nazwę!
    Gdy moje pierwsze dziecko było małe na leżaczkach nie było nawet informacji dla jakich dzieci są przeznaczone ( nie było również u nas w Polsce pieluch jednorazowych, a gdy się pojawiły, to sprzedawano je na sztukismile).
    Leżaczek jest bardzo przydatny gdy np. trzeba zamieszać w garnku, bo ma się jeszcze innych członków rodziny, którym coś trzeba ugotować.
    Nigdzie nie napisałam o wielogodzinnym trzymaniu dziecka w leżaczku, o niereagowaniu na jego potrzeby, o ograniczaniu go. Kobiety proponuję odczytywać zdania tak jak są napisane, nie dorabiać dodatkowej ideologii.
    Nie prosiłam o radę: czy kupować leżaczek! Zwróciłam się do użytkowniczek konkretnych modeli leżaczków, odpowiedziały w większości osoby, których dzieci nie korzystają z leżaczków...
  • taka-sobie-mysz 10.06.13, 10:34
    a gdybym ja poprosiła o radę: "jak skuteczniej uspokoć dziecko _ czy dać mu do ssania szmatkę nasączoną zwykłym piwem czy malinowym" to czy forumki powinny mnie uświadomić, że alkohol jest niezdrowy dla niemowlakow czy raczej powinny albo się nie odzywać albo napisać, że lepiej dać piwko malinowe bo słodsze?
  • arya82 10.06.13, 10:53

    Ja bym powiedziala, ze zalezy od plci, jak chlopiec to do zwyklego przyzwyczajac, malinowe jest dziewczynskie wink

    A powaznie bardzo dobrze napisane smile Ale jest tu pare forumek, ktore uwazaja, ze g...no powinno nas obchodzic co ktos robi ze swoim dzieckiem. Takie znieczulone, 'tolerancyjne', choc pewnie sprowadza sie to do tego ze w swoje racje nie wierza

  • monocle 10.06.13, 10:59
    > A powaznie bardzo dobrze napisane smile Ale jest tu pare forumek, ktore uwazaja, z
    > e g...no powinno nas obchodzic co ktos robi ze swoim dzieckiem. Takie znieczul
    > one, 'tolerancyjne', choc pewnie sprowadza sie to do tego ze w swoje racje nie
    > wierza
    Eee, ja wierzę w swoje racje smile Mnie się nie podoba to święte przekonanie, że matka kupuje leżaczek, aby dziecko do niego przykuć i mieć święty spokój, a co za tym idzie zrobić krzywdę dziecku przez opóźnienie jego rozwoju itp. A już porównywanie leżaczka do podawania dziecku alkoholu jest absurdalne. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wff2e6yd5fs3ipjv.png
  • ziazia17 10.06.13, 13:50
    Ale naprawdę nie widzisz różnicy między podaniem dziecku np. szmatki z alkoholem a posadzeniem go na 10-15 min na dobę do leżaczka?
  • taka-sobie-mysz 10.06.13, 15:53
    to byl tylko przyklad, chodziło mi o to, ze trudno wymagac, by na forum ktoś milczał skoro wie, ze to, o co forumka pyta, jest dla dziecka niedobre
  • kasiamalpa 10.06.13, 11:29
    ....ooo leżaczki i bujaczki,mój po 3 min dostawał wścieku d.
    3 leżaczko-bujaczki testowaliśmy( poszły do domu samotnej matki w końcu)
    Teraz kupiłabym ,ale leżaczek z funkcją hustawki a póżniej na fotelik,krzesełko przerabiany.

    A tak kupiłam każdą rzecz, ale osobno leżaczek,hustawkę i krzesełko do karmienia.
    w tak jest 3w1.

    na szybko znalazlam cos takiego może?
    allegro.pl/fisher-price-hustawka-3w1-p6948-jak-nowa-gratis-i3308649966.html
  • kasiamalpa 10.06.13, 11:33
    o raczej o takie cos mi chodziło,żeby krzesełko do karmienia było wyżej.
    allegro.pl/fisher-price-lezaczek-hustawka-4w1-wwa-kurier-i3298329296.html
    droższe o Twoich przykładowych,ale kupując osobno i tak wyjdzie Ci więcej.
  • paul_ina 10.06.13, 11:32
    Ja mam ten pierwszy i też mam bardzo dużego synka (nasz leżak zamiast lwa ma pingwinka, lwa i żyrafę). Synek go lubi, trzymam go póki co (ma 3,5 miesiąca) w pozycji 'leżącej' noworodkowej, wtedy pałąk z zabawkami jest bezpośrednio w zasięgu dziecka, fajna sprawa.

    Minusy - funkcja wibracji jest niepotrzebna, materiał słabo przepuszcza powietrze (ja podkładam pieluchę pod głowę), więc w upał nie można trzymać w nim dziecka.

    U mnie przydaje się tylko przy prasowaniu i gdy trzeba coś zrobić przy starszym dziecku, a młodsze mocno marudzi i nie da się odłożyć na matę czy do gondoli. Leżaczek jest bardziej frapujący niż leżenie na brzuszku, przynajmniej dla mojego malucha - ale i tak wytrzymuje w nim max 20 minut. Nigdy w nim nie zasnął. Tygodniowo spędza w nim nie więcej niż 2 - 3 godziny, więc wydatek w sumie zbędny.



  • stokrotka_beauty 10.06.13, 14:06
    Miałam jakiś taki zwykły. Kompletnie nie firmowy i pożyczony od znajomych. Służył nam przez jakieś 3 miesiące. Wsadzałam tam dziecko na jakieś 15 min dziennie. jeśli już musisz kupić, to wg mnie ten drugi model jest ok.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/17u9o7es16uhdit2.png
  • jomi81 10.06.13, 16:03
    Mam ten pierwszy, z resztą widzialaś pewnie na zdjęciu na styczniowkowym forum. Korzystamy z niego rzadko, gdy z mężem jemy obiad, gdy wstawiam/wywieszam pranie. Poza tym póki Olga nie siedzi sama korzystamy z niego gdy ją karmię lyzeczką.
    Na plus: lekki, wykonany z dobrej jakości plastiku, materiał można łatwo zaprać.
    Na minus: oparcie jest wypełnione czymś co się łatwo wygina, wypacza.
    Z wibracji nie korzystamy, bo Olga się ich boi wink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i492n0a8ahdlorm.png
  • renatamalinows 10.06.13, 16:30
    Ale ze mnie wyrodna matka bo mój syn korzystał długo (jakoś do 7 miesiąca) z leżaczka do 9kg. Do tego czasami było to dłużej niż 15 minut dziennie wink Ja bym się zastanowiła czy jest sens kupować kolejny leżaczek. Może popatrz już na krzesełka do karmienia z funkcją położenia dziecka. Z tych dwóch co linkujesz znajomi mieli ten pierwszy i bardzo sobie chwalili, później korzystało z niego jeszcze dwoje dzieci więc wytrzymały jest smile
    --
    http://s5.suwaczek.com/201203291762.png
    Błażej 2001, Aniołek Krystian 2011 - był z nami 111 dni
  • aleksandrajurek 10.06.13, 17:04
    zaznaczam ze nie czytalam wypowiedzi, ja kupilam ten pierwszy i okazalo sie ze prawie wogole nam sie nie przydaje, myslalam ze sie bedzie bujal ale niestety bujanie w nim żadne, uwierz mi, to tylko tak ladnie na zdjeciu wyglada. Kolezanka ma drugi model i jest wiele lepszy, przynajmniej sie troche buja. Ja bylam niejako zmuszona do kupna bo dziecko 9 mies i nie siedzi a w tym latwiej karmic, jest pozycja pollezaca. Ale w sumie za czesto nie uzywam. Troche zbedny wydatek ale jesli potrzebujesz polecam ten drugi.
  • alutka314 10.06.13, 21:13
    Ja mam taki allegro.pl/fisher-price-lezaczek-bujaczek-wibracje-p3334-i3308188284.html
    podobny do tego drugiego modelu co podałaś dla mnie okazał się przydatny.
    A do tego jest MEGA WYTRWAŁY w pracy go miałam i tyle dzieci mniejszych i większych szalało po nim i nic mu się nie stało. Dziennie usypiałyśmy około 12 dzieciaków (tych co w wózkach usypiane w domu) i niektóre to trzeba było tak mocno bujać aż bujak cały latał. Ale się nie zepsuł wink Ja go polecam
  • aleksandrajurek 10.06.13, 21:15
    wlasnie moja kolezanka ma ten model ktory polecila alutka i jest super.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.