Dodaj do ulubionych

Zdrowy start

12.09.13, 11:24
Masz dziecko, jesteś w ciąży albo dopiero planujesz macierzyństwo? Chcesz mieć zdrowe, dobrze odżywione dziecko, które w przyszłości nie będzie miało problemów z nadwagą lub niedowagą? Jeśli tak, weź udział w akcji Zdrowy start, czyli Żywieniowej Przemianie Polaków i opisz nam, jakie Twoja rodzina popełnia błędy dotyczące jedzenia.

Pozdrawiam,
Edytor zaawansowany
  • podkocem 12.09.13, 12:12
    Jesteśmy idealni i nie popełniamy błędów smile
    Poza tym, nie widzę przeciwwskazań do jedzenia siedząc na kanapie. Moje dziecko zawsze je siedząc na kanapie (przy stoliku) bo stół jest dla niej za wysoki i nie lubi się wdrapywać na dodatkowe poduszki. Często dla towarzystwa siadam obok niej.
    --
    Niecodziennik
  • neffi79 12.09.13, 12:33
    Sponsorem lub ładniej mówiąc partnerem konkursu jest Nestle tak?
    A co Nestle ma wspólnego ze zdrowym odżywianiem? Zapychające kleiki z kupą cukru, sztucznych witamin i mój faworyt Sinlac, klej z dodatkiem maltodekstryny i ładnie nazywającego się kwasu cytrynowego (syntetycznego) czyli E330...
    E330:
    www.lepszezdrowie.info/konserwanty_i_ulepszacze.htm
    a fosforan sodu? Nestle nie uzywa oznaczników E, by nie straszyć kupujących...
    Fosforan sodu to E339 - szkodliwy - zakłóca trawienie
    Można by wymieniać w nieskończoność
    To tak Nestle dba o zdrowie swoich klientów?
    Wstyd

    --
    http://lb2m.lilypie.com/6wyCp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/UESEp2.png
  • 1matka-polka 12.09.13, 18:50
    Kwas cytrynowy nie jest rakotwórczy.

    pl.wikipedia.org/wiki/Lista_z_Villejuif
    --
    www.pajacyk.pl/
  • 0lindra 12.09.13, 19:24
    tu są zdania podzielone. Zdrowy na pewno nie jest.
    --
    kocham te małe rączki czuć na sobie
  • 1matka-polka 12.09.13, 19:58
    Jeżeli oddychasz tlenem, to kwas cytrynowy występuje w każdej komórce twojego ciała. Patrz: cykl Krebsa.
    --
    www.pajacyk.pl/
  • neffi79 12.09.13, 20:17
    syntetyczny kwas cytrynowym? pewna jesteś? to tak samo jak wit. C naturalna i syntetyczna a nazwę chem. mają identyczną
    --
    http://lb2m.lilypie.com/6wyCp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/UESEp2.png
  • 1matka-polka 12.09.13, 20:37
    Co masz na myśli mówiąc syntetyczny, że ktoś wybiera pojedyncze atomy z otoczenia i składa je w daną cząsteczkę?
    --
    www.pajacyk.pl/
  • necia27 13.09.13, 16:09
    Hmm Nestle i zdrowy start w przyszłość? Nie... Albo jedno albo drugie!
    --
    Lenka 05.05.2011 czeka na braciszka!http://www.suwaczki.com/tickers/svch3e3kja4i7rr1.png

    Oliwia 23tc(*), Kacper 24tc(*)
  • neffi79 13.09.13, 16:38
    no chyba żartujesz, czy kwas cytrynowy e330 to to samo co naturalny kwas cytrynowy. bo aż mi mowę odjęło
    --
    http://lb2m.lilypie.com/6wyCp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/UESEp2.png
  • neffi79 13.09.13, 17:18
    nie przepadam za linkowaniem ale nie wytrzymałam:
    astromaria.wordpress.com/2009/09/23/kolejna-podstepna-trucizna/
    Koniec gadania.
    --
    http://lb2m.lilypie.com/6wyCp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/UESEp2.png
  • 1matka-polka 13.09.13, 17:47
    Tak, to ten sam kwas cytrynowy, tylko produkowany przemysłowo przez kropidlaki (tak, te trujące grzyby). No ale cóż, niektórych nic nie przekona, nawet identyczna budowa cząsteczki. Astromaria, lol, sama nazwa dla mnie dyskwalifikująca.

    --
    www.pajacyk.pl/
  • neffi79 13.09.13, 18:03
    a więc analogicznie, Twoim tokiem myslenia witamina, załóżmy "B" sytntetyczna to to samo co naturalna. No co, wzór chemiczny mają taki sam. Naprawdę LOL. Może zakończmy bo zaraz dojdziesz do wniosku, że witaminy w paszach NESTLE są też naturalne, przecież wit. C to wit. C.
    pozdrawiam.
    --
    http://lb2m.lilypie.com/6wyCp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/UESEp2.png
  • 1matka-polka 15.09.13, 20:17
    Tak witaminy syntetyczne, to te same witaminy, które występują naturalnie. Tyle, że są wyizolowane ze swojego naturalnego środowiska i przez to np. nie są tak dobrze przyswajalne.
    --
    www.pajacyk.pl/
  • kindddzia 15.09.13, 22:02
    taki pierwszy z brzegu link zdrowie-z-natury.com/component/content/article/76-roznice-miedzy-witaminami-naturalnymi-a-syntetycznymi

    i jeszcze - mam kolezanke, ktora pracuje w firmie farmaceutycznej i mi tlumaczyla kiedys dlaczego syntetyk identyczny z naturalnym odpowiedniekiem jest o wiele gorszy. Nie opowiem tego dokladnie, ale bylo cos o tym, ze te naturalne maja budowe lewoskretna, lub prawoskretna, a syntetyczne na odwrot. I nasze organizmy z racji budowy komorek przyswaja i wiedza co robic z tym skretem naturalnym, a syntetyk cos nie styka wink hehe tak na chlopski rozum, bo kolezanka by o wiele ladniej to wytlumczyla wink
  • neffi79 16.09.13, 11:47
    oczywiście, że róznica jest i to fundamentalna, jak mozna pisać, że to praktycznie to samo. Większej bzdury nie słyszałam, ale widzę, że koleżanka tak twierdząca jest tak pewna swego, że nie zamierzam dyskutować.
    --
    http://lb2m.lilypie.com/6wyCp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/UESEp2.png
  • 1matka-polka 12.09.13, 20:01
    Link z objaśnieniem, skąd się wzięło przekonanie o szkodliwości kwasu cytrynowego: pl.wikipedia.org/wiki/Lista_z_Villejuif
    --
    www.pajacyk.pl/
  • monocle 20.09.13, 20:15
    1matka-polka napisała:
    > Kwas cytrynowy nie jest rakotwórczy.
    >

    Jest za to odmóżdżający:
    www.bibula.com/?p=26970
    --
    http://fajnamama.pl/suwaczki/8gchtrb.png
  • 1matka-polka 20.09.13, 21:20
    Strumień świadomości jakiegoś paranoika. Mleko homogenizowane w krowie, zanik piersi u kobiet, usuwanie glutenu z chleba???. Autor interesuje się ponadto żydostwem i masonerią, podawał się za współpracownika KPN, masażysta, tłumacz, itd, itp. Zaiste autorytet w dziedzinie żywienia i chemii.
    --
    www.pajacyk.pl/
  • bizuteria123 14.09.13, 12:37
    bardzo dobrze napisane
    --
    Blog: agaciskolodz.blogspot.com/

    FB: www.facebook.com/agaciskolodz
  • cayenne-30 12.09.13, 12:50
    Podkocem chyba nie zrozumiałaś tematu.Nie chodzi o to w jakiej pozycji i gdzie jemy tylko co jemy.
  • illegal.alien 12.09.13, 12:52
    I Nestle jest ostatnia instytucja, ktora powinna brac sie za pouczanie ludzi co jesc.
  • illegal.alien 12.09.13, 12:30
    Umieram ze smiechu, Nestle bierze sie za naprawianie nawykow zywieniowych.
    Dobry zart, naprawde.
    Moze zaczniemy od naprawiania nawykow Nestle?
  • kindddzia 12.09.13, 16:02
    nie wierze smile hahaha
    teraz w tv leci jakas reklama, cos o 5 posilkach dziennie i wszystkie z nestle wink koszmar jakis

    wstydu ci marketingowcy nie maja, naprawde, zal tylek sciska. powinni sobie wziac do spolki tej akcji mcdonalda, coca cole i tym podobne wink
  • kindddzia 12.09.13, 16:03
    i do wygrania sa "wspaniale nagrody" wink strasznie zachecajace to jest
  • 1matka-polka 12.09.13, 19:03
    A ludzie wierzą w to, że ta wysoko przetworzona pasza dla niemowląt i dzieci to pełnowartościowe pożywienie i panicznie boją się podać, coś co sami jedzą.
    --
    www.pajacyk.pl/
  • neffi79 12.09.13, 20:18
    1matka-polka przyznaj się, że jedziesz na Nestlusmile
    --
    http://lb2m.lilypie.com/6wyCp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/UESEp2.png
  • neffi79 12.09.13, 20:26
    ok nie doczytałam ze zrozumieniem co napisałaś, masz rację, wysoko przetworzona pasza dla niemowląt, zalega tonami na półkach sklepów i ktos to jednak kupuje bo dostawy sa non stop...

    --
    http://lb2m.lilypie.com/6wyCp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/UESEp2.png
  • maria_curia 14.09.13, 10:42
    Ciekawe jakie są nagrody... Roczny zapas cukru... ups... płatków czekoladowych, które sprawią, że Twoje dziecko będzie miało "zapas energii na cały dzień"?

    A może dwie tony modyfikowanego mleka (oczywiście NASTĘPNEGO, bo jedynek nie wolno Wam reklamować), które jest tak wspaniale skomponowane przez labolatoria, aby przekonać mamy, że "teraz, gdy już nie karmisz piersią, masz pewność, że dajesz dziecku to, co najlepsze" - czyli - innymi słowy - "kobieto, nie ma sensu, byś karmiła dłużej niż pół roku".

    A może kosz batoników?

    To jawna kpina i bezczelność. Firma, która dominuje na rynku słodkiego niezdrowego badziewia dla niemowląt i już dawno zepsuła świadomość rodziców, oferując im gotowe produkty "dla dzieci", naszprycowane cukrem, syntetycznymi witaminami i innymi polepszaczami... organizuje teraz konkurs edukacyjny.

    Sorry, uniosłam się. Idę sobie z dzieckiem zjeść marchewkę, a jakże, na kanapie oczywiście, doglądając gotującej się fasoli, z której zrobię pyszny smalec smile
  • podkocem 14.09.13, 13:03
    doglądając gotującej się fasoli, z której zrobię pyszny smalec smile

    Jak się robi smalec z fasoli i do czego się go używa???
    --
    http://www.abotak.com/images/banner.gif
  • maria_curia 14.09.13, 21:40
    Przepis np. tu wszystkojestwglowie.blogspot.com/2013/09/smalec-z-fasoli.html

    (to nie mój blog)

    Można go w sumie różnie go robić - z jabłkiem, bez jabłka, z cebulką smażoną w domu, kupną prażoną itd..
    Pyszny i zdrowy.
    Polecam obranie fasoli ze skórek, wtedy jest bardziej lekkostrawny. Jest z tym trochę roboty, ale nie więcej niż przy robieniu powiedzmy mielonych kotletów (fuj), a jaka satysfakcja big_grin

  • anetchen2306 15.09.13, 21:09
    Sorry, to cos nazwane "smalcem" nawet kolo smalcu nie lezalo big_grin
    To Pasta z fasoli. Doprawiona prazona cebula i majerankiem. Ma zupelnie inny smak, inna konsystencje, inny zapach niz swiezy smalec ze skwarkami wink Chyba, ze ktos zapomnial, jak prawdziwy, swiezy smalec z prawdziwej, swiezej sloninki smakuje. Wtedy faktycznie Pasta przypominac moze namiastke smaku smalcu. Ale tylko przypominac. Zrobilam kiedys, bo tez wierzylam, ze to bedzie "smalec". Smakowalo jak ... resztki zwietrzalego smalcu, zaprawionego maka i zasmazana cabula tongue_out
    Wiec nalezaloby napisac "z ktorej zrobie COS przypominajace smakiem smalec".
    Bo smalec z definicji jest tluszczem zwierzecym. Nie roslinnym, Wiec zadnej rosliny na smalec przerobic sie nie da wink Bedzie to zawsze "podroba". Smakowac bedzie tez jak "podroba".
    Tak samo jak "nutella" z fasoli ma sie do Nutelli (tez wyprobowalam).
  • maria_curia 20.09.13, 22:30
    Tak... na szczęście ja już zapomniałam jak smakuje tłuszcz wytopiony z zamordowanego stworzenia... Może dlatego nazwa jest dla mnie nieistotna, o wiele bardziej fakt, że TO jest dobre, zdrowe i świetnie pasuje do kiszonego ogóreczka smile
  • mia_siochi 14.09.13, 12:39
    Buhahahah...
    Konkurs organizuje Nestle big_grin
    Ktoś ma poczucie humoru big_grin
    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego.(by atteilow)
  • maria_curia 14.09.13, 21:44
    "Chcesz mieć zdrowe, dobrze odżywione dziecko, które w przyszłości nie będzie miało problemów z nadwagą lub niedowagą? "

    Noooo, jak mi eksperty z Nestle ułożą dietę, to rzeczywiście, moja rodzina z niedowagą na pewno nie będzie miała problemów big_grinbig_grin
    Też się uśmiałam.
    Chociaż to nie jest śmieszne, to bardziej smutne... Ludzie przecież na to pójdą, więcej się sprzeda słodkich kaszek.
    Powinni jeszcze Danone zaprosić do współpracy...
  • anetchen2306 15.09.13, 21:19
    " Chcesz mieć zdrowe, dobrze odżywione dziecko, które w przyszłości nie będzie miało problemów z nadwagą lub niedowagą?"
    Odpowiesz: trzymaj sie z dala od produktow Nestle big_grin

    " ... jakie Twoja rodzina popełnia błędy dotyczące jedzenia."
    Odpowiedz: ppozywajac od czasu do czasu produkty z Nestle big_grin
    Na szczesciej coraz mniej.
  • agata.redakcja 16.09.13, 09:47
    Dziewczyny, a zauważyłyście kto jest partnerem merytorycznym? Nestle jest jednym z partnerów.
    W akcji biorą udział również dietetycy, kucharze, psycholog dziecięcy.
    Więc może warto dać tej akcji szanse?

    Pozdrawiam,
  • maria_curia 16.09.13, 10:51
    Może jeśli zaprosicie do współpracy takich ekspertów jak panią Małgorzatę Desmond lub np. panią Bożenę Żak-Cyran, to ja bym dała tej akcji szansę. Tradycyjna dietetyka, która każe mi pompować dziecko bezwartościowym mlekiem z kartonu i wskazuje ryby jako "niezbędne źródło kwasów omega - 3", nie interesuje mnie.
  • anetchen2306 16.09.13, 10:53
    Coz, nawet partnerow do interesow tez trzeba sobie sobierac wg "ideologii".
    Ktos przeciez te akcje sponsoruje. A Nastle raczej pieniadze w portfelu ma. Nie wyciaga jednak tych pieniedzy ze swojego portfela po to, by przekonywac do "zdrowego stylu zycia i odzywiania", tylko po to, by zwerbowac kolejnych latwowiernych klijentow do kupna swoich zaprzeczajacych w/w idei produktow ...
    Jezeli na serio bylabym uznanym dietetykiem, pieciogwiazdkowym kucharzem, na serio myslala o edukowaniu kogokolwiek, to poszukalabym sobie do wspolpracy tak samo rzetelnych partnerow.
    To tak samo, gdyby Towarzystwo Do Walki Z Rakiem Pluc (tam tez dzialaja lekarze, psychologowie ...) mialo za partnera swoich dzialan Malboro ... Traktowalabys takie dzialania powaznie?
  • neffi79 16.09.13, 11:48
    racja anetchen2306
    --
    http://lb2m.lilypie.com/6wyCp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/UESEp2.png
  • illegal.alien 16.09.13, 13:22
    Otoz to.
    Mialam okazje przyjrzec sie etyce firmy Nestle z bardzo bliska - dziekuje, postoje.
  • kindddzia 16.09.13, 13:34
    luuuudzie, mam nadzieje, Agata, ze piszesz tak tylko dlatego, ze ci za to placa i takie polecenia dostalas. Nikt o zdrowych zmyslach nie lyknie tej akcji jakich partnerow merytorycznych by sobie nie oplacili
  • juliette2010 16.09.13, 20:11

    Nie, no ja to myślę ,że największym partnerem-sponsorem to powinien być ....McDonalds, zaraz po skończeniu odżywiania początkowego produktami nestle dziecko powinno zacząć korzystać z w/w restauracji- taka akcja + odpowiedni dobrani partnerzy merytoryczni udowodniliby ,że to najzdrowsze i najlepsze co można zaserwować naszym dzieciom big_grin

    http://www.suwaczek.pl/cache/fa5601bfce.png
  • maria_curia 17.09.13, 10:48
    Ja się nieco przyjrzałam "ekspertom", o których piszesz, Agato. Na tyle, na ile mogłam coś znaleźć w necie na ich temat.
    Dwie z pań to "ekspertki" występujące na stronie firmy Nestle - z mlekiem NAN. Przykładowe pytanie do ekspertów, na tej stronie, parafrazuję: Lekarz kazał mi dokarmiać córeczkę mlekiem modyfikowanym, bo mam za mało pokarmu. Ile powinnam jej podawać mleka?
    Odpowiedź ekspertów (parafrazuję, nie chce mi się tam znowu wchodzić i kopiować): Należy ustalić to z pediatrą.
    Mądry lekarz od razu zastanowiłby się, dlaczego dziecko trzeba dokarmiać i dlaczego matka ma za mało pokarmu. Wszak w przyrodzie takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko i to powszechne dokarmianie z reguły jest niepotrzebne.
    Kolejna odpowiedź, która rzuciła mi się w oczy (pytania nie pamiętam) - Do szóstego miesiąca życia zalecane jest karmienie piersią, po szóstym miesiącu zaleca się mleko następne (znowu parafrazuję). Znowu błąd, znowu nieprawidłowa odpowiedź LEKARZY. Lekarz, który naprawdę coś wie nt. żywienia dzieci, wiedziałby, że WHO ZALECA karmienie piersią dwa lata i dłużej, a nie sześć miesięcy.
    Nie mam zamiaru za "ekspertów" uważać lekarki, które "zaprzedały się" firmie sprzedającej mleko modyfikowane. Są dla mnie niewiarygodne po prostu.

    Co do pani dietetyk i pani psycholog nie wypowiadam się. Pani dietetyk ma bardzo dobre opinie, nie czepiam się. O pani psycholog nic nie znalazłam.

    Pan kucharz natomiast... Litości... Facet od promocji wieprzowiny... Jakaś kampania, utworzona pod pozorem zwiększania jakości produkowanego mięsa, tak naprawdę - wiadomo - mająca na celu zwiększenie sprzedaży tego najmniej zdrowego mięsa, które ostatnio popadło w niełaskę, na fali mody na mięso "zdrowsze" czyli białe. Jeśli tacy eksperci, opłaceni przez producentów wieprzowiny, mają układać mi jadłospis, dziękuję bardzo...

    Zanim się zdecydujecie popierać jakąś akcję, może warto się zastanowić, czy rzeczywiście się nie kompromitujecie.
  • pinkster 20.09.13, 18:11
    A tak z ciekawości ... nie chcę wbijać kija w mrowisko (sama nie jestem fanem nestle i unikam produktów tej firmy), ale się zastanawiam, czy w takim razie kupujecie gotowe produkty dla niemowląt innych firm?? Np. słoiczki, kaszki? A jeżeli tak, to jakich?
  • agncwy 20.09.13, 20:06
    Pewnie,że kupująsmile Widać to w sklepach. Ale forumowa mama (choć nie każda) jest tak idealna,że nie faszeruje dziecka tym dziadostwem tylko sama przyrządza kasze,zupy czy owoce.
    Ja zupy gotuję,kaszke podaje nestle-zdrowy brzuszek a i zdarzy się że owoc gerbarasmile
  • agncwy 20.09.13, 20:06
    gerberawink
  • mysza_w 20.09.13, 22:14
    Ja tam jestem słoiczkowa. A Gerber teraz to Nestle, ja przestałam je kupować bo Starszakowi bardziej smakowały słoiczki BoboVita. Zresztą kaszki też Bobovity lepsze niż Nestle, a o mleku NaN złe zdanie słyszałam od położnej i lekarza... Zdrowy start z Nestle brzmi jak jakiś żartsmile
  • stella_auditore 22.10.13, 16:25
    Tak ogólnie kilka słów o produktach spożywczych dla dzieci...

    Raczej unikam Nestle, chociaż przyznaję, że bardzo mi kiedyś smakowały płatki Fitness. Potem przerzuciłam się na bardziej naturalne musli (sama sobie komponuję z płatków jęczmiennych, owsianych, suszonych owoców, pycha wink). Zdarza mi się dla starszego dziecka kupować Cini Minis - bo uwielbia (a przy okazji przemycam mu trochę mleka), sama też zajadam od czasu do czasu jako smakołyk, bo lubię cynamon. Ale traktuję to jako _deser_, podwieczorek, nie podstawę żywieniową. Z ciekawości przeczytaliśmy z mężem skład Cini Minis - olaboga, cukru pełno, kaloryczność jak batoników.
    Co do słoiczków, to jak dzieci były małe, to kupowaliśmy trochę, głównie Bobo Vita, trochę Gerberów, ale szybko przerzuciłam dzieci na zupki domowej roboty miksowane blenderem.
    Moje dzieci "odchowały się" na mleku modyfikowanym, jakoś tak do Nestle nie miałam zaufania, piły Bebiko i Bebilon. Pewnie jednak niewielka jest różnica między tymi mlekami, ale cóż robić...
    Teraz jemy w domu dużo owoców, warzyw, ciemnego pieczywa, nabiału; cieszę się też, że moje dzieci lubią surówki smile
  • kindddzia 20.09.13, 20:59
    ja nie kupuje. Tylko nutramigen. Cala reszte menu kombinuje sama, ale sa w tym np pewnie nie bardzo zdrowe parowki (sokolow 96%szynki) zdarza mi sie dac smazonego schabowego - tyle z moich grzechow.
    Jak corcia miala ok 6 mies to zjadla moze z 3 opakowania kleiku kukurydzianego z nestle i pol opakowania sinlacu. Wiecej kaszek nie jadla, sloikow tez nie - chociaz zupki raz sobie wzielam na wyjazd zeby zycie se ulatwic, ale corcia nie chciala tego tknac.
    aaaaa i chrupki kukurydziane, tego u nas schodzi sporo

  • maria_curia 20.09.13, 22:38
    Ja nie rozumiem, dlaczego mam dziecku kupować jakieś "produkty" dla niemowląt... Dziecko to też człowiek, może jeść normalne jedzenie, gdy już jest zdolny jeść coś poza mlekiem.

    Te produkty "dla niemowląt" z reguły są po prostu niesmaczne, doprawiane sztucznymi witaminami, często dosłodzone poza granice możliwości...

    Ja nie kupuję Nestle, kilka razy kupiłam kaszkę Zdrowy brzuszek, nie zawiera dodanych cukrów, wydawała mi się po prostu zmieszanymi mąkami różnych zbóż, więc pomyślałam, że nie zaszkodzi. Inna sprawa, że moje dziecko nie lubi takich papkowatych zbożowych kaszek i po prostu nie chciała tego jeść za bardzo, więc szybko przestałam kupować, bo marnowała się.
  • misior_biorn 22.09.13, 20:59
    pinkster napisała:

    > A tak z ciekawości ... nie chcę wbijać kija w mrowisko (sama nie jestem fanem n
    > estle i unikam produktów tej firmy), ale się zastanawiam, czy w takim razie kup
    > ujecie gotowe produkty dla niemowląt innych firm?? Np. słoiczki, kaszki? A jeże
    > li tak, to jakich?

    Pinkster, ja swoje (złe) zdanie o nestle mam, ale czasem z wygody coś kupię. Raczej dla siebie niż dla dziecka (np nescafe wink), choć dziecko moje tez kaszki zdrowy brzuszek jadło np. Starałam się oczywiście przygotowywać wszystko sama i w ogóle, ale czasem jakiś dzieciowy fast food się trafił, z braku czasu czy z wygody.

    Ale do rzeczy - dziecko jadło więc "słoiczki" firmy holle, nieco droższe, ale ekologiczne i bardzo ciekawe w składzie, kaszki tej samej firmy, tanie i fajne słoiczki z rossmanna (szczególnie desery)... całe szczęście nie wszystkie przetworzone produkty spożywcze tego świata to nestle. Jeszcze nie wink
  • mia_siochi 23.09.13, 12:37
    Dobrych kaszek dla dzieci jest całe mnóstwo, wystarczy zajrzeć do sklepów eko lub na allegro. Ja Holle kupuję w najzwyklejszym Piotrze i Pawle. NAjlepszą jaglaną (nie za mocno mieloną) ma wg mnie Rossmann, tyle że niemiecki. Na allegro grosze kosztuje.
    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego.(by atteilow)
  • syswia 22.10.13, 22:53
    z reka na sercu, kupuje mm (marki Similac), kleiki (najczesciej Happy times) oraz `ciasteczka` ryzowe
    wszystko inne gotuje dla moich dzieci sama
    gotowce probowalam podac dwa razy: 4 lata temu i tego lata podczas dlugiej podrozy samolotem - obaj synowie odmowili wspolpracy i w zasadzie nie mialam im tego za zle... lol
    na reklame, jako cynik- marketingowiec jestem odporna

    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • akka666 22.10.13, 15:39
    moja trzyosobowa rodzina nie jest idealnasmile najważniejsze jednak dla nas jest to by jeść razem Mały jest wtedy bardzo szczęśliwy i my tezsmile pozwalamy mu próbować prawie wszystkiego co jemy w końcu tu już półtoraroczny chłopiec i powinien sam decydować co lubi a czego niesmile
  • camel_3d 28.11.13, 15:56
    nikomu to sie nei udalo...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka