Dodaj do ulubionych

a propo szczepień - artykuł

10.04.14, 14:48
mobile.natemat.pl/97969,odra-i-ospa-wracaja-do-polski-to-efekt-antyszczepionkowej-paniki-jak-sobie-z-nia-radza-za-granica-a-jak-w-polsce

--
http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png
Edytor zaawansowany
  • maya_83 10.04.14, 19:57
    Ciekawy artykuł !
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2btv735hoc03t8.png
  • monocle 10.04.14, 20:09
    Tiaaa, bo ospa kiedykolwiek "odeszła"? suspicious Propaganda i jechanie na strachu, bo im sprzedaż szczepionek zmalała...
    Lepiej podchodzić do tego typu informacji z ostrożnością i nie wierzyć wszystkiemu, co nam próbuje się wciskać poprzez media.
    --
    http://fajnamama.pl/suwaczki/d9s4r0f.png
  • kjut 10.04.14, 20:13
    Taaa... zdecydowanie lepiej wierzyć w wielkie koncerny farmaceutyczne, które przekupiły wszystkie państwa Europy tylko po to, żeby zabić nasze dzieci.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png
  • monocle 10.04.14, 20:18
    Ze skrajności w skrajność?
    Nic pośrodku?
    W taką teorię spiskową też nie wierzę.
    I żeby nie było, szczepię swoje dziecko, nie na wszystko i z opóźnieniem, póki co NOPów nie doświadczyliśmy, gdyby jednak pojawił się choć raz, byłoby to nasze ostatnie szczepienie.
    Życie pokazuje, że jeśli NOP się pojawia raz, to kolejny też się pojawia, zwykle o wiele gorszy.
    --
    http://fajnamama.pl/suwaczki/d9s4r0f.png
  • maya_83 10.04.14, 20:25
    www.iflscience.com/health-and-medicine/dear-parents-you-are-being-lied
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2btv735hoc03t8.png
  • matka.madzi 10.04.14, 21:37
    Bardzo ładny link. Pozwolę sobie czasem pożyczyć.
  • murwa.kac 11.04.14, 09:05
    bo pi razy drzwi widze mamy w tym samym wieku dziecko i ja tez szczepie z opoznieniem sporym.

    pytanie
    MMR szczepilas juz? nie zamierzasz? czy opozniasz?


    --
    Siedzieć w domu na macierzyńskim big_grin Normalnie wstaje taka mama malucha, albo kilku maluchów, kiedy chce, siada i tak siedzi, czas płynie, a ona siedzi - aż do wieczora, bo potem znowu się kładzie. by lampka_witoszowska
  • monocle 11.04.14, 23:04
    > pytanie
    > MMR szczepilas juz? nie zamierzasz? czy opozniasz?

    Tak, już szczepiłam. To było jedyne szczepienie, po którym mój syn nie miał nawet stanu podgorączkowego, a najbardziej tego szczepienia się bałam. Zastanawiałam się czy w ogóle nie odwlec go na wieczność.
    --
    http://fajnamama.pl/suwaczki/d9s4r0f.png
  • murwa.kac 12.04.14, 07:12
    heh, ja tego tez najbardziej sie boje i nadal odwlekam )Mlody ma 2l4m)
    bo reszte szczepien opoznialam i tez bez wiekszych problemow przyjmowal.

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • libretinka 15.04.14, 21:56
    U nas tak samo, po pneumokokach i meningokokach lekka gorączka i marudzenie, po odrze, śwince i różyczce kompletnie nic, tyle, ze my priorixem.
  • matka.madzi 10.04.14, 21:34
    monocle napisała:

    > Tiaaa, bo ospa kiedykolwiek "odeszła"?

    Jedna juz odeszła, czarna się nazywała. Hmmm, ciekawe czemu odeszła?

  • monocle 10.04.14, 21:37
    Z powodu polepszenia się warunków higienicznych i życiowych?
    --
    http://fajnamama.pl/suwaczki/d9s4r0f.png
  • matka.madzi 10.04.14, 21:42
    Czarna ospa? Hue, hue, hue...
  • boo-boo 14.04.14, 18:25

    Gdyby tylko to zależało od warunków życiowych i higienicznych to np. UK nie miałoby najwyższego wskaźnika zachorowań na skutek meningokoków typu B.

    W Syrii gwałtownie wzrosła liczba zachorowań na polio- i to nie dlatego, że w wyniku wojny spadła "jakość życia" tylko dlatego, że w czasie konfliktu lecznictwo padło kompletnie,a co za tym idzie i szczepienia.
    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • marcowa_aprilla 10.04.14, 20:35
    a kiedy się szczepi na ospę?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/qb3ck6nljtspt5of.png
  • gwiazdeczka191230 10.04.14, 21:32
    U mnie w przychodni szczepią po 12 miesiącu.
  • murwa.kac 11.04.14, 09:09
    ospa nie jest obowiazkowa. i jest platna. ale podobno jezeli dziecko jest zlobkowe to albo jest za darmo, albo za jakies grosze, zalezy od przychodni.
    mi pediatra proponowala, to miala jakies 18 zl kosztowac czy cos kolo tego.


    --
    Niektóre samochody nawet nie jeżdżą (!) tylko są traktowane jako ,,piwnica" by mojemieszkanie24
  • julka_sz 11.04.14, 12:27
    No ja też mam wiele dylematów związanych ze szczepieniami. teraz jesteśmy przed MMR jeśli zaszczepię to pewnie z dużym opóźnieniem. Tyle mam obaw związanych z MMR -normalnie panicznie się tego bojesad
    --
    Hania - 16.11.2008
    Staś -26.07.2013
  • kawonka32 11.04.14, 22:20
    Warto czasem posłuchać tej samej strony, ale specjalisty, a nie kogoś, kto nie ma pojęcia, o czym pisze.
    www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Szczepienia/Europejski-Tydzien-Szczepien-039-Zaszczep-w-sobie-chec-szczepienia-039,140024,1018.html
    Ospa wietrzna,która wraca. Hłe, hłe, a kiedy odeszła, że nagle wraca? Myśl, watkodajczyni, to nie boli i ma przyszłość.
  • kjut 11.04.14, 22:45
    Przecież zarówno w Twoim jak i w moim artykule wypowiada się ten sam facet i mówi to samo - artykuł w Metrze jest zbyt alarmujący, w Polsce jeszcze tego problemu nie ma, ale na Zachodzie jest i przy utrzymaniu się obecnej tendencji również może nas to spotkać.

    Chciałoby się powiedzieć "czytaj ze zrozumieniem, kawonka32, to nie boli i ma przyszłość".
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png
  • kawonka32 11.04.14, 22:59

    Taak, kotuś, tyle że ty na wypowiedź Monocle:
    Tiaaa, bo ospa kiedykolwiek "odeszła"? suspicious Propaganda i jechanie na strachu, bo im sprzedaż szczepionek zmalała...
    Lepiej podchodzić do tego typu informacji z ostrożnością i nie wierzyć wszystkiemu, co nam próbuje się wciskać poprzez media.


    zareagowałaś:
    Taaa... zdecydowanie lepiej wierzyć w wielkie koncerny farmaceutyczne, które przekupiły wszystkie państwa Europy tylko po to, żeby zabić nasze dzieci.

    Stąd i taka, a nie inna, moja wypowiedź. Zamiast łykać i siać panikę, pomyśl smile. Spokojnej nocy życzę.

  • kjut 11.04.14, 23:05
    Nie kotusiuj mi tu bo się nerwowa robię.

    Nadal uparcie twierdzę, że n nie jest tu mowa o wyimaginowanym problemie stworzonym przez koncerny farmaceutyczne tylko w celu nabycia kasy, ale o realnej tendencji, która może się stać groźna, dowody na co można zaobserwować na zachodzie.

    Nie sieje paniki. To raczej domena "antyszczepionkowców". Za to głośno mówię: ludzie szczepcie swoje dzieci zamiast wierzyc w teorie spiskowe bo będziemy mieli problem!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png
  • moniaak27 13.04.14, 14:12
    Tak jak i wracają inne choroby typu krztusiec itd błagam... Choroby te są caly czas wystarczy poczytać statystyki sanepidu choroby SĄ MIMO szczepień . Więc jaka dają ochronę? Skoro 98 % dzieci jest wyszczepionych skąd Odra????? ,, ludzie szczepcie swoje dzieci" A czy Ty sie szczepisz?? Jeśli nie Jestes zagrożeniem dla swojego dziecka może być z tobą problem
  • kawonka32 16.04.14, 09:59
    wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,15805333,Wraca_zapomniana_choroba__O_krztuscu_opowiada_doktor.html
    Problem to jest, a nie wraca.
  • boo-boo 14.04.14, 18:38
    Prawdziwa ospa tzw. czarna została eradykowana w 1980 i jej wirusy są przechowywane w laba-ch do celów naukowych- więc niech nie straszą, że wraca. Pomyliło się autorowi tekstu z ospą wietrzną bo chyba za młody jest żeby pamiętać czarną albo nie odrobił lekcji jak należy. Ospa wietrzna zawsze była obecna więc bezsensem jest pisać o jej powrocie.
    Co do odry i reszty się zgodzę- w UK po znanej aferze ze szczepionką MMR w tle wielu rodziców nie zaszczepiło dzieci i efekty widać- zwiększona zachorowalność i nie tak dawno owczy spęd niezaszczepionych dzieci w Walii kiedy wybuchła im epidemia, kilka lat wstecz był przypadek śmiertelny odry.

    Szczepić ale z głową i nie na wszystko jak popadnie.
    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • alicja_wk 14.04.14, 22:58
    To ja zapytam inaczej: co chroni moje dziecko przed zachorowaniem na odre do 13 mż, zanim zostanie zaszczepione?
    No i druga kwestia, czy szczepionka podana w jednorazowej dawce aby na pewno wytworzy odpowiednią ilośc przeciwciał, aby w razie zagrożenia uchronić dziecko przed zachorowaniem, albo chociaz przed skutkami ubocznymi choroby?
    Mój pierwszy syn był zaszczepiony MMR w wieku 13 m-cy, a 5 lat później, przy okazji sprawdzania przeciwciał różyczki okazało się, że nie ma żadnej odporności, wiec widocznie organizm nie zareagował na szczepionke, a kolejna dawka dopiero w 10 rż.
    No i co przez tych 9 lat chroni moje dziecko przed różyczką (bo nie wiem, jak świnka i odra się przyjęły). Natomiast ja, po przechorowaniu różyczki w wieku 5 lat miałam przeciwciała na poziomie ok 150 jdn., co było równoznaczne z bardzo wysoka odpornością, która chroni mnie przed ponownym zachorowaniem na całe życie.
    Dla mnie to wszystko pic na wode fotomontaż :p
  • boo-boo 15.04.14, 21:44
    "co chroni moje dziecko przed zachorowaniem na odre do 13 mż, zanim zostanie zaszczepione? "

    Jeśli ty jesteś odporna to dziecko ma przeciwciała od ciebie- do pewnego czasu. Dziecko do 13 mż nie szczepi się bo odpowiedź immunologiczna jest tak słaba, że to szczepienie nie ma sensu.

    Akurat jeśli chodzi o MMR (czy czym się tam szczepi) to odporność po tylko jednej dawce u ponad 90% zaszczepionych jest wystarczająca- co nie znaczy, że sa inne przypadki- widocznie twój syn jest jednym z nich.

    Ja po przechorowaniu różyczki w wieku 5 lat odporność w wieku ponad 30 lat na poziomie zerowym- dopiero w ciąży wyszło i po pierwszej ciąży,a przed drugą szczepiłam się.

    "Dla mnie to wszystko pic na wode fotomontaż :p"
    Niekoniecznie- szczepienia nie chronią wszystkich w jednakowy sposób- u różnych osób masz różna odpowiedź immunologiczną.
    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • aniaoporna 02.05.14, 10:35
    > Jeśli ty jesteś odporna to dziecko ma przeciwciała od ciebie- do pewnego czasu.
    > Dziecko do 13 mż nie szczepi się bo odpowiedź immunologiczna jest tak słaba, ż
    > e to szczepienie nie ma sensu.

    Problem, polega na tym, że szczepione matki nie przekazują przeciwciał dziecku a tylko te, które przechorowały odrę naturalnie, nie wspominając o koniecznych reinfekcjach.

    Jest to opisane tutaj: nowadebata.pl/2012/06/13/odpornosc-zbiorowiskowa-cz-2-uzaleznienie-od-szczepien/
    "Obecny stan wiedzy medycznej dowodzi, że kilkudniowe, naturalne infekcje wirusowe (odra, świnka, różyczka) prowadzą do dożywotniej odporności przeciwko danej chorobie (2). Jednak pierwsze programy masowych i obowiązkowych szczepień dzieci bazowały na założeniu, że zastąpienie nimi naturalnych infekcji również doprowadzi do dożywotniego uodpornienia po jednorazowym szczepieniu w dzieciństwie. To założenie okazało się błędne, a dzisiejsza wiedza pokazuje, że nawet dwie dawki szczepień (np. MMR) nie wywołują trwałego uodpornienia w postaci odpowiednio wysokiego poziomu poszczepiennych przeciwciał u pewnego procenta szczepionych."

    "Zanikanie tego mechanizmu ochronnego występuje zarówno wśród kobiet, które przeszły naturalne infekcje wirusowe w dzieciństwie (wolniejszy zanik) jak i wśród kobiet szczepionych (szybszy zanik). Dodam, że w okresie przed wprowadzeniem masowych szczepień zachorowalność niemowląt na którąkolwiek z wirusowych chorób wieku dziecięcego była znikoma mimo powszechności tych infekcji wśród dzieci i młodzieży. Niemowlęta były chronione przez bierne uodpornienie przeciwciałami matek, co było przyczyną, dla której szczepienia przeciwko odrze, śwince i różyczce wprowadzono na 13-14 miesiąc życia dziecka.

    Szczególnym przypadkiem zależności są masowe szczepienie przeciwko ospie wietrznej zwiększające dodatkowo potrzebę szczepień przeciwko półpaścowi u dorosłych. W wielu krajach (np. w Wielkiej Brytanii (6)) zrezygnowano z masowych szczepień ponieważ automatycznie zwiększają one zachorowalność na półpasiec wśród dorosłych (kontakt z dziećmi chorującymi na ospę wietrzną zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia półpaśca u dorosłych)."

    "Wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia podatności na wirusową chorobę wieku dziecięcego w wieku dorosłym to kolejny istotny element indywidualnego bilansu korzyści i ryzyka szczepień dziecka. Konsekwencją przesunięcia podatności na zachorowanie na odrę, świnkę, różyczkę na wiek dorosły lub niemowlęcy jest uzależnienie od wysokiej wyszczepialności następnych pokoleń. Jednak nawet spełnienie tego warunku nie gwarantuje skutecznego zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusów odry, różyczki czy świnki w przyszłości i zapewnienia podatnym na zachorowanie dorosłym i niemowlętom braku styczności z tymi wirusami. Ten efekt uboczny nie jest nawet brany pod uwagę przez większość rodziców, ponieważ personel medyczny przemilcza ten aspekt.

    Można nawet dojść do wniosku, że nieświadomość podatności na zachorowanie np. na odrę, świnkę czy różyczkę w wieku dorosłym jest celowo podtrzymywana przez środowiska sanitarno-epidemiologiczne, , czego przykładem są np. medialne alarmy o ryzyku infekcji wirusem odry przy okazji Euro 2012 skierowane jedynie do nieszczepionych, a nie do wielu szczepionych i potencjalnie podatnych kibiców piłki nożnej. Przypuszczalnie, polskie społeczeństwo opowiedziałoby się przeciw masowym i obowiązkowym szczepieniom dzieci szczepionką MMR w drugim roku życia i wynikającej z tego szczepionkowej umowy pokoleniowej, gdyby konsekwencje tego zjawiska zostały rzetelnie i otwarcie przedstawione. Pamiętajmy, że nawet bez tego większość polskich rodziców nie korzystała dobrowolnie z dostępnych szczepionek MMR, dopóki nie zostały one wpisane na listę szczepień obowiązkowych (i przez to refundowanych).

    Szacując oficjalny bilans korzyści i ryzyka przed rozpoczęciem masowych szczepień, eksperci prawdopodobnie nie uwzględnili możliwości przeniesienia podatności na choroby wieku dziecięcego na dorosłych i niemowlęta. Natomiast obecnie, środowiska wakcynologiczne i sanitarno-epidemiologiczne przytaczają często argument o konieczności ochrony osób podatnych mimo szczepień. Odporność zbiorowiskową promuje się jako najwyższe dobro społeczne, jakie ma być osiągane nawet za cenę eliminacji podstawowych standardów etyczno-medycznych tj. prawa rodzica/opiekuna do odmowy ryzykownego zabiegu medycznego dziecka oraz zasady zindywidualizowanego bilansu korzyści i ryzyka każdego zabiegu medycznego. Mamy zatem sytuację, w której różne formy przymuszania do kontynuacji szczepionkowej umowy pokoleniowej stały się jedynym oficjalnym „wyjściem” z pułapki szczepionkowej."
  • 02kaja 04.05.14, 16:20
    A ja polecam zaznajomić się ze stroną Tekst linka. Poczytać o chorobach, kiedy zaczęła spadać umieralność na nią i z jakiego powodu (na pewno nie przez szczepionki). Jakie powikłania są po szczepieniach i dlaczego się o nich nie mówi. Co szczepionki zwierają i jaki mają wpływ na malutkie organizmy dzieci itd. Trzeba znać plusy i minusy i decydować świadomie, a nie dawać się omamić firmom farmaceutycznym.
  • boo-boo 09.05.14, 22:00
    "kiedy zaczęła spadać umieralność na nią i z jakiego powodu (na pewno nie przez szczepionki)..."

    Tak- duch święty i lepsze jedzenie ospę prawdziwą wypleniły.
    Puknij się dziewczyno zanim coś takiego znowu napiszesz.

    Wiesz czemu polio wraca w niektórych regionach świata ? Bo jakieś tam szczepienia były ale wystarczająco dużo by ten odsetek zachorowalności był niski, a teraz dzięki wojnom które wybuchły opieka medyczna w tym właśnie szczepienia spadły praktycznie do zera i polio szybciutko.
    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • dziewczyna_bosmana 04.05.14, 16:50
    To moja starsza córka jest chyba cudem świata. Ostatnio w przedszkolu była epidemia ospy, zachorowało 3/4 dzieci a moja córka nie. Półtora roku wcześniej piła (nie zdążyłam zabrać) z jednego niekapka z dziewczynką która za 3 dni dostała krost a moja córka nie. Dziecka przeciw ospie nie szczepiłam, dlaczego nie zachorowała? Inne paskudztwa z przedszkola też jej nie rozkładają. Jedyne co ją powala to grypa żołądkowa. Szczepimy z opóźnieniem i nie na wszystko, nie dajmy się zwariować, można kupić szczepionki bez rtęci i aluminium. Całkowite nieszczepienie to chyba jednak za duże ryzyko.
    --
    http://lpmm.lilypie.com/6hsap1.png http://lpmm.lilypie.com/a3ATp1.png http://s2.pierwszezabki.pl/052/052416990.png?34
  • eps 05.05.14, 22:34
    moja córka nieszczepiona wcale na nic (tylko kilka pierwszych szczepień)i jak dzieci w przedszkolu chorowały na ospę to została 2 dzieciaków. Moja nieszczepiona i druga dziewczynka szczepiona przeciw ospie. Czego to dowodzi?

    --
    "Dzieci i szklanek w domu nigdy za wiele" by moja mama wink

    Dawid - 2006;Krystian - 2007; Zuza - 2010
  • kjut 05.05.14, 22:40
    Dokładnie niczego.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png
  • anetchen2306 06.05.14, 07:46
    ... tego, ze na ospe jednak zachorowac musialam, dowiedzialam sie w wieku 35 lat, podczas badania poziomu przeciwcial. Mama z babcia tez sie zaklinaly, ze ani ja, ani moj brat NIGDY ospy nie przechodzilismy. Z reszta pamietam tamten czas: bylam bodajze w 3-4 klasie podstawowki, klasy wyludnione, epidemia wiatrowki. Brat i ja przykladnie dalej na lekcje chodzic musielismy, bo krosty sie nas nie imaly. Po laaatach wyszlo jednak, ze zachorowalam: musialam przejsc postac poronna ospy (podobna do przeziebienia, czasem 2-3 krosty w miejscach malo zauwazalnych, np. na glowie, we wlosach), bo 30 lat pozniej przeciwciala mialam jak ta lala (przeciwko ospie nigdy sie nie szczepilam).
    Wiec to nie jest do konca tak, ze mozna smialo stwierdzic, ze "moje dziecko sie nie zarazilo".
    Na to pytanie odpowie jednoznacznie tylko badanie przeciwcial. Praktycznie kazdemu ospa kojarzy sie z niezliczona iloscia swedzacych krost. Czasem moze przebiegac jednak w sposob prawie dla oka niezauwazony a mimo tegoto wystarcza, by organizm wyksztalcil ogromna ilosc przeciwcial.
    Co do "przydatnosci" szczepien: od prawie 10 lat mieszkam w De. ZADNE szczepienie nie jest tutaj obowiazkowe, wszystkie jedynie zalecane. I mimo to ludzie szczepia. Nie ma szczepionek ze zwiazkami rteci. Szczepi sie wylacznie skojarzonymi (wiec NIKT prywatnie za szczepienia "dodatkowe", bo takowych zwyczajnie nie ma!, nie placi). I w przeciwienstwie do polskiego przedszkola lub polskiej podstawowki, nie zaobserwowalam tutaj masowych zachorowan na choroby zakazne wieku dzieciecego (ba, na kazdej porodowce i oddziale polozniczym sa zalecane odwiedziny mlodszego rodzenstwa), nie ma wyludnionych klas, wyludnionych przedszkoli.
    PS. Rozyczka w De jest traktowana niezwykle powaznie: kazde zachorowanie zglaszane jest do odpowiednika sanepidu, dziecko MUSI przejsc przez okreslona kwarantanne, potem uzyskac atest lekarski a na drzwicha placowki pojawia sie ostrzezenia przed rozyczka ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.