Dodaj do ulubionych

Jakie krzesełko do karmienia?

25.04.14, 06:30
Czy możecie polecić jakieś dobre krzesełko do karmienia ze zdejmowaną tacką, regulacja oparcia i siedziska? Ja bardzo się napaliłam na Fisher Price Easy Clean, ale jakoś nigdzie nie ma go w sprzedaży a jak już jest to sprowadzane z USA i wtedy cena za przesyłkę jest wysoka... Może ktoś wie, gdzie je dostać? A może macie jakieś inne, sprawdzone krzesełko, które jest godne polecenia?
Edytor zaawansowany
  • arya82 25.04.14, 07:21
    A przepraszam, po co w krzeselku regulacja oparcia?( rozumiem, ze nachylenia tegoz) przeciez do karmienia, dziecko powinno stabilnie, prosto siedziec.

    Nie polece Ci tych pstrokatych kolubryn, bo mam na nie alergiie I nie widze sensu takowych wink za to dwa absolutnie rewelacyjne, megafunkcjonalne, najjprostsze do czyszczenia, wygodne I przy okazji ladne wink czyli babybjorn I stokke tripptrapp. Aha ikeowskie antilop tez calkiem niezle, przy okazji wersja budzet wink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/a8dogov3v054e2yy.png
  • biankao 25.04.14, 19:16
    Hmm, teoria teoria, ale mój maluch ma już prawie 6 miesięcy a do siedzenia wciąż mu daleko... Czy to znaczy, ze mam mu nie rozszerzać diety?

    Co do polecanych krzesełek, są bardzo ciekawe, ale cena trochę mnie przytłacza...
  • murwa.kac 25.04.14, 19:23
    to poczekaj z rozszerzaniem, az usiadzie sam.

    wygodnie Ci sie je na lezaco czy pollezaco?
    pomysl - jesz w takiej pozycji - o zakrztuszenie nietrudno, prawda?
    jak juz sie zakrztusisz - co robisz odruchowo? zrywasz sie do pozycji siedzacej. jak takie dziecko, ktore ma slabe miesnie (bo ma skoro nie siedzi) ma to zrobic?

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • biankao 25.04.14, 19:32
    Wiem, ze to może głupie pytanie, ale czy mogę prosić o definicje lub opis jak wyglada samodzielne śniadanie dziecka? Bo mój maluch potrafi mnie złapać za palce i podciągnąć sie do siadu ( ja go nie ciągnę), ale jak już usiądzie to sie kowa na wszystkie strony i bez palców to by opadł - różowym, ze to jeszcze nie to?
  • biankao 25.04.14, 19:34
    Ech... Niech żyje autokorekta na komórce... Miało być samodzielne siadanie, kiwa sie a nie kowa oraz rozumiem....
  • murwa.kac 25.04.14, 19:38
    luuuuzzzz.
    cale zdanie ze sniadaniem serdecznie i sympatycznie mnie ubawilo big_grin

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • murwa.kac 25.04.14, 19:37
    śniadanie? big_grin

    to nie jest samodzielne siadanie dziecka.
    samodzielne siadanie jest wtedy, kiedy usiadzie z pozycji czworaczej (z raczkowania przechodzi w pozycje syrenki i siada)
    kiwa sie na boki - znaczy ma slabe miesnie kregoslupa, plecow.
    nie podnos go tak, nie sadzaj. nadwyrezasz miesnie i krzywisz sam kregoslup. za kilka lat moga z tego wyjsc jakies skrzywienia etc (i wszyscy beda dumac, a skąd to? wink )


    --
    Siedzieć w domu na macierzyńskim big_grin Normalnie wstaje taka mama malucha, albo kilku maluchów, kiedy chce, siada i tak siedzi, czas płynie, a ona siedzi - aż do wieczora, bo potem znowu się kładzie. by lampka_witoszowska
  • biankao 25.04.14, 19:50
    Biorąc pod uwagę, ze on na brzuszku nie lubi być i w związku z czym noe cwiczy, to chyba rok skończy zanim usiadzieuncertain czasem położony na brzuszku leży płasko jak naleśnikiuncertain Teraz kończy 6 miesięcy lekarz mówi, żeby rozszerzać dietę, maz go kusi mielonkami i wciska w ręce marchewki... Presja straszna wokół...
  • sztuka.latania 08.05.14, 16:05
    Nie mogę się z tym zgodzić. Karmię dziecko piersią i od początku karmimy się na leżąco, bez zakrztuszania itp. Nie widzę powodu, by nie karmić połrocznej córeczki na leżaczku, czy krzesełku z regulacją oparcia, skoro zazwyczaj je supełnie na leżąco..
  • murwa.kac 08.05.14, 21:50
    Twoje dziecko, Twoje ryzyko.
    nie moje sie udusi w razie co wink

    Ty tez jesz na leżąco?
    wygodnie Ci?

    --
    Niektóre samochody nawet nie jeżdżą (!) tylko są traktowane jako ,,piwnica" by mojemieszkanie24
  • arya82 26.04.14, 06:32
    Biankao, o lezeniu/ polsiedzeniu przy karmieniu juz Ci dziewczyny ladnie napisaly. Pomysl, ze nie jeden dorosly moglby sie czuc conajmniej niekomfortowo, jesli nie krztusil sie w takiej pozycji. A co dopiero niemowle, ktore dopiero sie uczy procesu. Z dieta mozesz poczekac spokojnie, to nie wyscigi, wrecz coraz czesciej mowi sie o tym, ze to korzystne. Zreszta do roku conajmniej wiekszosc dzieci nie je ( by sie najesc) ale poznaje I testuje.
    Jesli juz bardzo chcesz rozszerzac, to polecam zamiast krzeselka wlasne kolana ( poki maluch nie siadzie) bedziesz mogla go blyskawicznie spionizowac w razie gdyby sie krztusil etc.

    Tak te krzeselka fakt dosc drogie ( choc dla mnie swietna inwestycja) natomiast antilop nie wiele im ustepuje a jest tani jak barszcz smile O plusach jego znajdziesz cale elaboraty. Mam dwa takie ( u dziadkow) jestem bardzo zadowolona, synek rowniez uwielbia, wiec polecam najmocniej.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/a8dogov3v054e2yy.png
  • ilianna 25.04.14, 11:27
    Antilop z ikei albo drewniane rosnące z dzieckiem w stylu tripptrapp, hauck, dan chair. Regulowane oparcie jest całkowicie zbędne, nie powinno się jeść w pozycji innej niż siedząca.
  • asmarabis 25.04.14, 14:06
    Chicco Polly, ma wlasnie regulowane oparcie, tak ze można uzywac bodajże od 5 miesięcy i w ogole regulowane wszystko, rosnie wraz z dzieckiem, zresztą jest tak popularne ze nie musze chyba polecać....
  • giba116 25.04.14, 15:49
    Wg mnie do kitu...
    Moze tak, mam wersje 0+, do 6 miesiaca funkcja lezaczka. I do momentu kiedy dziecko nie siedzi i nie je tylko lezy jest OK, potem porazka. Siedzisko plytkie, corka mimo tego, ze bardzo drobna zsuwala sie non stop. Po drugie, taca tak wielka i nieporecznie zamontowana, ze w ogole do niej nie dosiegala, musiala rece unosic do gory a i tak zgarniala tylko to co bylo na brzegu. Pelno zakamarkow, ciezkie bardzo. Wynioslam do piwnicy i kupilam Antilopa. Bajka, choc wizualnie bez szalu.
  • asmarabis 25.04.14, 18:48
    giba116 napisał(a):

    > Wg mnie do kitu...
    > Moze tak, mam wersje 0+, do 6 miesiaca funkcja lezaczka. I do momentu kiedy dzi
    > ecko nie siedzi i nie je tylko lezy jest OK, potem porazka. Siedzisko plytkie,
    > corka mimo tego, ze bardzo drobna zsuwala sie non stop. Po drugie, taca tak wie
    > lka i nieporecznie zamontowana, ze w ogole do niej nie dosiegala, musiala rece
    > unosic do gory a i tak zgarniala tylko to co bylo na brzegu. Pelno zakamarkow,
    > ciezkie bardzo. Wynioslam do piwnicy i kupilam Antilopa. Bajka, choc wizualnie
    > bez szalu.

    To komentarz do Polly?
    Jeśli tak to ja mam doświadczenie z dzieckiem nie siedzącym na razie, i krzesełko sprawdza się swietnie bo i nakarmić wygodnie można i może ze wszystkimi przy stole posiedzieć. Nie wiem jak będzie później ale nie podejrzewam takiej firmy jak Chicco o produkowanie tak niepraktycznego bubla jak to opisalas, no zobaczymy...
  • giba116 25.04.14, 20:54
    O Polly mi wlasnie chodzilo.
    Ja tez bylam zadowolona, wlasnie do czasu kiedy corka nie usiadla i nie ustawilam krzeselka w pozycje siedzaca. Szlag mnie trafial, bo podczas jednego posilku trzeba bylo po kilka razy poprawiac dziecko, bo na tej ceracie, w tym plytkim siedzisku non stop sie zsuwala. A ze dawalam jedzenie do lapki tez to okazalo sie, ze tacka to juz kompletna porazka. Ale nie uogolniam. Byc moze komus pasuje. Ale moja opinia jest taka. Jak dodatkowo wezmiemy pod uwage cene (ja kupilam uzywane, a i tak wcale nie tanio) to zastanowilabym sie sto razy.
  • asmarabis 26.04.14, 15:47
    giba116 napisał(a):

    > O Polly mi wlasnie chodzilo.
    > Ja tez bylam zadowolona, wlasnie do czasu kiedy corka nie usiadla i nie ustawil
    > am krzeselka w pozycje siedzaca. Szlag mnie trafial, bo podczas jednego posilku
    > trzeba bylo po kilka razy poprawiac dziecko, bo na tej ceracie, w tym plytkim
    > siedzisku non stop sie zsuwala. A ze dawalam jedzenie do lapki tez to okazalo s
    > ie, ze tacka to juz kompletna porazka. Ale nie uogolniam. Byc moze komus pasuje
    > . Ale moja opinia jest taka. Jak dodatkowo wezmiemy pod uwage cene (ja kupilam
    > uzywane, a i tak wcale nie tanio) to zastanowilabym sie sto razy.

    To ciekawe co piszesz, bo przecież sa szeleczki i jeszcze to przedluzenie od tacki miedzy nogami wiec nie wiem jak można się zesliznac, no nic zobaczymy ale jakos nie chce mi się wierzyc ze to ze sklejki bez szeleczek które dziewczyny tu wklejały jest wygodniejsze....
  • giba116 26.04.14, 20:34
    I szelki i ta czesc miedzy nogami powodowala jedynie, ze corka nie wypadla ale nie spinalam jej na tyle mocno, ze byla nieruchomo wiec zjezdzac zjedzala. Ale tak jak pisalam, ona jest bardzo drobna ( na rok 8 kg), moze innym bedzie pasowac. Choc tu na forum kiedys juz byl watek o krzeselkach i kilka podobnych opinii bylo. Ja bylam wtedy zachwycona, bo sluzyl nam jeszcze za lezaczek i sama nie moglam w to uwierzyc.
  • asmarabis 26.04.14, 20:39
    Aha, no to ja jestem jeszcze na etapie zachwytow, zalezalo mi żeby mieć krzesełko dla nie siedzącego dziecka i to był priorytet, jeśli będzie tak jak piszesz to najwyżej zmienie wink
  • lidek0 25.04.14, 15:12
    Regulacja konta nachylenia jest zbędna, jak napisały dziewczyny powyżej, z fotelika korzysta dziecko stabilnie siedzące, bez względu na wiek, a karmisz dziecko w pozycji pionowej. Antipol jest praktyczne, łatwe w czyszczeniu, bez zakamarków i i tanie
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • jw.ow 25.04.14, 16:20
    Moje koleżanki polecaja Antilop.
  • matka.madzi 25.04.14, 16:37
    Jak zwykle, antilop rządzi, hehe...

    Gustuję w drewnie, więc sobie siedzimy w takich:
    www.mytoys.de/Schardt-Kombi-Hochstuhl-X-TRA-II-Buche-massiv-Sch%C3%A4fchen-gelb/Kombihochst%C3%BChle/Hochst%C3%BChle/KID/de-mt.ba.ca02.06.01/3150978
    To jakaś lokalna mniemniecka firma, nie mam pojęcia, czy dają je w PL...
  • asmarabis 25.04.14, 18:50

    > Jak zwykle, antilop rządzi, hehe...
    >
    > Gustuję w drewnie, więc sobie siedzimy w takich:
    > rel="nofollow">www.mytoys.de/Schardt-Kombi-Hochstuhl-X-TRA-II-Buche-massiv-Sch%C3%A4fchen-gelb/Kombihochst%C3%BChle/Hochst%C3%BChle/KID/de-mt.ba.ca02.06.01/3150978
    > To jakaś lokalna mniemniecka firma, nie mam pojęcia, czy dają je w PL...

    O matko, tyle tu wpisow reklamujących takie szkaradztwo, nie dość ze wygląda na bardzo niewygodne, to mam wrazenie ze osoby które takie cos kupuja w ogole nie patrza żeby krzesełko komponowalo się z wystrojem kuchni, jadalni, no bo z czym się taki twor jak na zdjęciu może komponować, za doplata bym tego nie przyjela....
  • murwa.kac 25.04.14, 19:12
    a po kiego grzyba ma Ci komponowac z wystrojem? przez rok maksymalnie?
    pstrokate kolubryny w oczojebnych barwach lepiej komponuja? big_grin
    poza tym ja wiem, ze to kwestia gustu, ale te drewniaki sa po prostu paskudne.

    krzeslo do karmienia ma przede wszystkim bym stabilne. lekkie i łatwe w czyszczeniu. a antilop te normy spelnia.


    --
    Siedzieć w domu na macierzyńskim big_grin Normalnie wstaje taka mama malucha, albo kilku maluchów, kiedy chce, siada i tak siedzi, czas płynie, a ona siedzi - aż do wieczora, bo potem znowu się kładzie. by lampka_witoszowska
  • matka.madzi 26.04.14, 12:24
    Moje tez spełniaja te wymagania.
  • murwa.kac 25.04.14, 19:14
    antilop najlepszy.
    ewentualnie jak dysponujesz wieksza gotowka - stokke.

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • biankao 25.04.14, 19:23
    A możesz mnie trochę przekonać do tego Ikeowskiego... Moje wątpliwości:
    - czy wygodne dla dziecka, chodzi o twardy materiał
    - co z tymi pasami, bo czytałam, ze równie dobrze mogłoby ich nie być
    - czy jest stabilne?
  • murwa.kac 25.04.14, 19:31
    wygodne, syn nigdy nie mial problemow, zeby w nim siedziec.
    jak cos - mozna w ikea dokupic do niego poduszke.
    nie jest droga, ale zbedny wydatek. kolezanka uzywala moze miesiac i nie wie teraz co z nia zrobic. przewala sie bambetl z kąta w kąt i tylko wqrza big_grin

    pasy sa, trzymaja dobrze, nie zdarzylo sie zeby syn wstal w krzesle, wypadl z niego, wychylil sie.
    zreszta - nie zostawisz go raczej samego na godzine w krzesle, prawda?

    BARDZO stabilne. sama mialam watpliwosci jak patrzylam na zdjecia. dzieki wlasnie tym rozjechanym nogom.
    znam dziecko, ktore w tego typu krzesle

    http://www.moolino.pl/pliki_galerii/krzeselko-do-karmienia-rt-2-plus_12_mid.png


    wywalilo sie z tym krzeslem. na twarz. zero stabilnosci.
    matka natychmiast kupila antilopa (zreszta to ona mi go polecila, jak zaczelam sie za krzeslem rozgladac) i mowila, ze bez porownania.


    do tego mega latwe mycie, bez zadnych zakamarkow w tapicerce (miesci sie w zmywarce 45, wiec tez mozna je tam wrzucac), lekkie, z uniwersalna wysokoscia, ze bez tacki spokojnie dosuniesz do stolu i dziecko RZECZYWISCIE siedzi z wami przy stole i je wspolny posilek.

    naprawde - jeden z najlepszych zakupow okolodzieciowych jakich dokonalam.

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • biankao 25.04.14, 19:40
    Dzieki, czuje sie prawie przekonana. Za, przemawia cena, już i tak masę kasy wydałam na mojego wybrednego syna i to z małym sukcesem: fotelik nie, chusta nie, nosidlo nie... Wiec może rzeczywiście zamiast płacić nie wiadomo a on znów będzie na nie, lepiej coś tańszego...
  • murwa.kac 25.04.14, 19:45
    no pewnie, ze tak, tym bardziej, ze posluzy rok maksymalnie. no moze poltora. bo te male malpki syzbko chca siedziec i jesc jak mama i tata.

    ja sie zastanawialam czy nie kupic stokke, ale stwierdzilam, ze zbedny wydatek.
    fakt, stoke posluzy o wiele dluzej i rosnie razem z dzieckiem, ale nie przekonalo mnie to do konca.
    antilop tani, wytrzymaly, od nas polecial do znajomych, oni za chwile tez sie go pozbeda i bedzie przekazany dalej do nastepnych.

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • misskaffee 25.04.14, 21:13
    My dostaliśmy takie jak na obrazku powyżej. Używaliśmy chwilę, bo jakoś było dziecku niewygodnie. Nie wiem, może to zależy od krzesełka, ale w tym naszym był za daleko od tacki, jak sie opierał nie siedział pionowo, musielismy podkładać ręcznik. Bez sensu. Antilopa z Ikei pokochaliśmy od razu. Młody je uwielbiał, siedział prosto, stabilnie, blisko tacki, którą miał na normalnej wysokości a nie pod brodą. Wyrósł z niego już, więc przesiadł się w kolejne ikeowe (www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00165213/) i to ponownie był strzał w dziesiątkę.
  • momoneymoproblems 25.04.14, 21:15
    ja mam chicco polly i po pierwsze wcale nie w oczojebnych kolorach smile Reszta ok, bez rewelacji ale też nie ma jakiejś porażki. Regulacja oparcia - nam się nie przydała bo kupiłam jak mały już całkiem dobrze siedział. Regulacja wysokości się przydaje czasami, regulacja odległości tacy od dziecka też dość często używam ale gdyby nie było nie płakałabym. Generalnie - drogie, wielkie - ale przez to też bardziej stabilne. Jakbym miała kupować drugi raz wzięłabym antilopę.
  • kapsla 25.04.14, 21:54
    Nie mam żadnego, bo syn mój nie usiedzi nawet minuty w jednym miejscu. W naszym przypadku byłby to niepotrzebny mebel i bezsensownie wydane pieniądze. Pożyczyliśmy na próbę od znajomej i oddaliśmy.
  • nik.a80 26.04.14, 02:31
    Ja po poszukiwaniach zdecydowałam się w końcu na: [b]KRZESEŁKO DO KARMIENIA BRITTON HIP PLUS KOALA / umbrella, cena od 295zł
    bardzo dobra jakość i rozsądna cena za taki produkt tej klasy to największa zaleta!

    HIP oprócz podstawowych funkcji, jakie spełnia standardowe krzesełko, posiada m.in. miękkie siedzisko, które w łatwy sposób można wyczyścić, regulację wysokości siedziska oraz regulację oparcia. Tylne nogi są zespolone z kółkami ułatwiającymi przemieszczanie, a po złożeniu zajmuje niewiele miejsca.

    Najważniejsze cechy produktu:
    Niezastąpione zarówno przy karmieniu dziecka jak i przy nauce samodzielnego jedzenia. Regulacja oparcia pozwala na korzystanie z krzesełka dziecku już od 4-go miesiąca życia.
    W tacy nakładanej na krzesełko jest barierka zabezpieczająca przed wysunięciem się dziecka z siedziska. Takie rozwiązanie pozwala na samodzielne wchodzenie i schodzenie z krzesełka, zanim taca zostanie zainstalowana.
    Druga nakładana taca jest łatwa w zdejmowaniu, można ją w szybki sposób zdemontować gdy np. coś się na nią wyleje a wysokie brzegi zapobiegają rozlewaniu wylanego płynu przy przenoszeniu tacy. Podłokietniki można ustawić w pozycji pionowej i dosunąć dziecko w krzesełku do stołu.
    Tapicerka jest łatwa w utrzymaniu i można ją całkowicie zdjąć do gruntownego czyszczenia. Krzesełko Britton Hip jest łatwe w obsłudze, wygodne w użytkowaniu, funkcjonalne i estetyczne.

    Cechy produktu:
    regulacja siedziska (6 wysokości)
    3 opcje ustawienia oparcia
    pasy bezpieczeństwa (5cio punktowe)
    barierka zabezpieczająca umiejscowiona w dolnej części tacy
    2 wyjmowane tace, z uchwytem na kubek
    podnoszone podłokietniki pozwalają przysunąć dziecko do stołu
    zdejmowalne siedzisko
    z tyłu posiada koła
    podwieszany kosz na zabawki i akcesoria
    wolnostojące w pozycji złożonej

    Znalazłam taki opinie na jego temat i to mnie przekonało:
    "Super produkt za te pieniądze. Krzesełko jest wykonane z dobrych materiałów, wygodnie się go używa, ma szeroką regulację więc można je ustawić tak, żeby bezpiecznie nakarmić 5-cio miesięczne dziecko. Tapicerka oprócz tego, że jest ładna, to świetnie się czyści i pomimo białego koloru nie farbuje się rozchlapaną marchewką. Użytkujemy je już prawie rok dość intensywnie i nie widać śladów zużycia. I świetnie wygląda w salonie, nie bije kolorami po oczach i komponuje się z otoczeniem.
    Zalety : jakość, wygląd, wytrzymałość

    Bardzo dobrze wykonane, świetnie pasującą do każdego wnętrza, praktyczne, a przede wszystkim funkcjonalne krzesełko. Nie żałuje zakupu i polecam wszystkim."

    Zastanawiałam się jeszcze nad tym jeszcze o tym - krzesełko do karmienia baby mix rosnę zdrowo

    krzeselko ma regulowana wysokość i szerokosc blokowane kola tylnie i co najwazniejsze regulacje siodelka z pozycji siedzacej do prawie lezacej!!!

    mniejsze dziecko moze w nim spokojnie spac kiedy mamusia robi cos w kuchni i nie chce spuszczac z oka malenstwa

    krzeselko posiada wypinana deske, na deske dodatkowa nakladka ktora mozna sciagac

    Jego konstrukcja jest trwała, stabilna i bezpieczna.
    Krzesełko posiada ceratkową odporną na wilgoć tapicerkę oraz dwuczęściowy szeroki blat dzięki czemu łatwo utrzymać go w czystości.
    Opis produktu :
    -Estetyczna solidna konstrukcja
    -Regulowana wysokość (6 pozycji)
    -Regulowany kąt oparcia (3 pozycje)
    -Regulacja odległości blatu od
    dziecka (3 pozycje)
    -Stolik przed dzieckiem z dodatkową tacką
    -Pięciopunktowe pasy z ochraniaczami
    -Dodatkowe zabezpieczenie wysunięcia się dziecka pod blatem (z możliwościa demontażu)
    -Z tyłu 2 silikonowe kółka ( chroniące podłogę przed zarysowaniem) ułatwiające przesuwanie krzesełka, kółka z hamulcami,

  • murwa.kac 26.04.14, 07:37
    o matko!
    wielkie ciezkie pasudztwo z tysiacem zbednych funkcji i gadzetow za nieprzyzwoite pieniadze. fuj!

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • asmarabis 26.04.14, 15:54
    Chyba krzesełko do karmienia powinno być ciężkie i stabilne wink
  • murwa.kac 26.04.14, 20:49
    no i cały pikuś w antilopie jest taki, ze jest lekkie i stabilne smile

    --
    Siedzieć w domu na macierzyńskim big_grin Normalnie wstaje taka mama malucha, albo kilku maluchów, kiedy chce, siada i tak siedzi, czas płynie, a ona siedzi - aż do wieczora, bo potem znowu się kładzie. by lampka_witoszowska
  • asmarabis 27.04.14, 10:03
    No ale co niby zyskujesz ta lekkoscia?
    na spacery takie krzesełko nie chodzi, owszem było je ciężko wnieść do domu, ale gdzie postawiłam tam stoiwink rozumiem patrzenie na wage wozka który się przemieszcza ale krzesełko które stoi w jednym miejscu może jak dla mnie wazyc 1000 kg wink
  • murwa.kac 27.04.14, 10:33
    no ok, skoro Twoje stawiasz i stoi caly czas podczas uzytkowania, faktycznie Ci lekkie krzeslo zbedne.
    ja jednak lubie dość porzadek i zeby posprzatac, odkurzyc, zmyc podloge, czasem zyskac dodatkowe miejsce przy stole - przesuwam. i wole przesuwac lekkie niz ciezkie smile

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • asmarabis 27.04.14, 11:06
    smile
    myslalam ze NAPRAWDE gdzies przesuwasz, do innego pokoju itp no chyba ze sprzątasz co pol godziny to rzeczywiście można by się namachać....
    ale uspokoje cie zakup Polly nie oznacza rezygnacji z mycia podłogi i sprzątania, miedzy innymi po to krzesełko ma koleczka wink
  • murwa.kac 27.04.14, 11:15
    no spoko, skoro Tobie taki zakup odpowiada to luz.
    ja mam inne upodobanie i tyle smile

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • silje78 26.04.14, 10:23
    moja córka miała zwykłe krzesełko z regulacją wysokości i odchylenia całego krzesełka. kosztowało ok 150zł i spełniło swą funkcje znakomicie. ola była na butelce i wtedy zalecano rozszerzanie diety od 4 m-ca życia.
    tak z ciekawości. dotyczy dzieci, które same jeszcze nie usiadły. czym różni się się siedzenie dziecka w takim krzesełku podczas posiłku (zakładam, że do 30min) od siedzenia w spacerówce (raczej nieliczne półroczniaki jeżdżą na płasko) czy trzymania dziecka w pozycji siedzącej na kolanach ? w krzesełku dziecko jest lepiej podparte niż w wielu spacerówkach czy na kolanach dorosłego.
    --
    OLA 16/09/2007
  • murwa.kac 26.04.14, 10:39
    niczym sie nie rozni smile
    dlatego moje dziecko nie bylo sadzane w spacerowce ani na kolanach dopoki samo nie usiadlo.

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • silje78 26.04.14, 10:53
    a kiedy usiadło? no o ile uwierzę w to, że półroczniaka nikt nie wozi na leżąco o tyle w leżącego nieustannie 9-10 miesięcznika nie uwierzę.
    --
    OLA 16/09/2007
  • murwa.kac 26.04.14, 11:00
    ja polroczniaka wozilam na lezaco.

    moj usiadl jak mial 8 miesiecy.

    --
    Niektóre samochody nawet nie jeżdżą (!) tylko są traktowane jako ,,piwnica" by mojemieszkanie24
  • b.i.tumika 27.04.14, 06:06
    Mój usiadł jak miał ok 7-8 miesięcy. Do tego czasu jeździł wyłącznie w gondoli, tylko leżał w niej na brzuchu i spokojnie sobie oglądał świat i był bardzo zadowolony.
  • ewa.misko-wasowska 26.04.14, 10:34
    Osobiście polecam foteliki regulowane (6-miesięczniak może już siedzieć z podparciem, nie musi jeszcze w pionie). Warto też aby fotelik miał podpórkę dla stóp - wowczas odciążamy kręgosłup.
    Pozdrawiam serdecznie
  • beba77 26.04.14, 13:32
    Używałam krzesełka z Ikea jaki drugiego na wyjazdach i u rodziców. W tej roli się super sprawdziło . Jego główna zaleta to to ze jest tanie. W codziennym użytkowaniu przeszkadzał by mi bardzo szeroki rozstaw nóg- niewygodne dla pozostałych domowników oraz brak nóg na kółkach do swobodnego przesuwania krzesełka wraz z dzieckiem i bez . Moze jestem zbyt wymagająca 😉
  • gromola 26.04.14, 20:22
    My mamy krzesełko Baby Design, jesteśmy bardzo zadowoleni smile Samo oparcie się nie rozkłada, natomiast siedzisko działa, jak w wózku kubełkowym - dla niesiedzącego samodzielnie dziecka jest super. Fajna jest też ta miękka, materiałowa wkładka, tacka ściągana podwójna, szelki i łatwo się czyści.
  • tlenek.molibdenu 26.04.14, 21:37
    U nas BLW, więc interesowało mnie wyłącznie to, by dziecko siedziało w pozycji pionowej z nami przy stole i żeby czyszczenie nie doprowadzało mnie do białej gorączki. Nie planowałam odchylania krzesła, jeżdżenia nim po pokoju ani sadzania w nim dziecka do zabawy. Mam Antilopa, na moje potrzeby jest świetny.
  • nik.a80 01.05.14, 23:31
    to jest też fajne
    KRZESELKO-BUNNY-kolor-GATTO-BLUE-firmy-PRIMI-SOGNI,cena to 372zł- wieku od 6 miesiąca życia do 15 kg wagi (czyli do około 3 roku życia).
  • asia_i_p 02.05.14, 09:15
    Konkretnego modelu nie polecę, ale porównując krzesełko mojej córki i mojego siostrzeńca, polecam takie, które ma przednią tacę całkowicie zdejmowaną (łatwo, nie za pomocą śrubokręta). Opcja zdejmuję, sadzam dziecko, przypinam pasami, nakładam tacę jest dużo łatwiejsza niż próba nawleczenia dwóch ruchliwych nóżek naraz w odpowiednie otwory.
    --
    Agent Cooper: "A kobieta z pieńkiem?"

    Szeryf Truman: "Nazywamy ją kobietą z pieńkiem."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka