Dodaj do ulubionych

Czy blw jest bezpieczne?

24.08.14, 21:24
Wczoraj pierwszy raz dałam synkowi 7,5 mc do łapki rozyczke brokula. Odrywal dziaslami po kawałku, a na końcu miał wielkie odruchy wymiotne, bo nie polykal tego, co odgryzal. Czy to normalne? Czy dać sobie na razie spokój? Ps. Synek je grudkowate zupy i przeciery, banan rozgnieciony widelcem itp, nie blenduje i zjada chętnie.
Edytor zaawansowany
  • feronique 24.08.14, 21:38
    Ja byłam, mieszkając w Anglii, na mnóstwie pogadanek na temat BLW i podobno jest tak, że - właśnie jako ochronę przez zakrztuszeniem - niemowlęta mają o wiele ostrzejszy odruch wymiotny niż dorośli. Czyli podczas gdy my musimy sobie wsadzić palec do gardła, u dzieci wystarczy, że coś twardego zbliży się niebezpiecznie do tyłu jamy ustnej i już mają odruch wymiotny/wykrztuśny. Jedna z pielęgniarek na jednym ze spotkań twierdziła, że w 20-letniej praktyce widziała jeden przypadek zakrztuszenia u dziecka i było to dziecko 3-letnie, które gadało/śmiało się/fikało w trakcie posiłku, ale nigdy nie miała do czynienia z niemowlęciem. Dziecko musi nauczyć się przełykać oraz żuć, a całe to początkowe "krztuszenie się", czy też wycofywanie zbyt dużych kawałków do ponownego przeżucia jest częścią tego procesu. Nie każdy czuje się komfortowo, widząc takiego "dławiącego się" malucha (na przykład moi rodzice strasznie przeżywają) i dlatego też metoda ta nie nadaje się dla wszystkich. Myślę, że tak naprawdę jest równie dobra jak każda inna. Ja w przypadku pierwszego dziecka w końcu z niej zrezygnowałam, bo kiedy zaczęło więcej jeść, to spędzałam cały czas albo gotując, albo sprzątając (po każdym posiłku do mycia nadawało się wszystko prócz sufitu), ale teraz mam niemowlaka znowu i też daje mu do łapy co tam jest na obiad, kromkę chleba itp. Córce w żaden sposób to nie zaszkodziło, a czy pomogło to pojęcia nie mam.
  • sueellen 25.08.14, 08:22
    blw jest moim zdaniem mocno przereklamowane. Praktykowałam na dwójce dzieci i w praktyce oznacza to marnowanie 90 -100% podanego jedzenia i masę sprzątania. Do ręki można dać chrupka po obiedzie, ale nie obiad.
  • 125katrina 25.08.14, 10:55
    Sueellen, a jak dlugo to blw "praktykowalas"? Bo na poczatku to jasne, ze sie marnuje, u nas tez przez pierwszy tydzien- dwa prawie wszystko ladowalo wszedzie oprocz buzi. Ale z czasem bylo lepiej I teraz, po kilku miesiacach mala zjada wszystko ladnie, nawet tacki myc nie musze wink natomiast w naszym przypadku wlasnie papki I przeciery to marnotrawstwo, bo co bym w ten sposob nie podala, to nawet nie sprobuje uncertain
  • sueellen 25.08.14, 14:35
    Dłuuużej niż "kilka miesiecy". Starsza w końcu nauczyła się sama jeść, ale wcale nie wcześniej niż dzieci karmione łyżeczką, młodsza (11 miesiecy) dalej nie potrafi jeść sama. W tej chwili zarzuciłam BLW, poszłam po rozum do głowy i daję posiłki normalnie łyżeczką a do ręki najwyżej chrupki czy ciasteczka po obiedzie.
  • leminia 25.08.14, 09:15
    Mojemu synowi też się to zdarza. Nie stosujemy pełnego BLW, na obiad jest zupka lub przecier warzywny, mały je też kaszę. Do ręki dostaje owoce, chlebek, kukurydzianego chrupka i czasem coś z naszego obiadu. Ostatnio zaczął odgryzać większe kawałki i pojawił się odruch wymiotny. Też trochę spanikowałam ale widzę że (tak jak napisała feronique) to go chroni przed zakrztuszeniem. Jeśli coś jest za duże to się cofa i młody albo to wypluwa albo żuje dalej, tak długo aż będzie się nadawało do połknięcia.
  • bea-luz 25.08.14, 10:44
    Zrob kilkudniowa przerwe a potem zaproponuj znow. To normalne, nagle trzeba samemu pogryzc I nie ma papki to moze byc niezadowolony.

    Co do bezpieczenstwa to sadze, ze jak najbardziej jesli go nadzorujesz. Tak jak z pierwszymi krokami, bedzie tracil rownowage I obijal glowa podloge ale to przeciez wten sposob sie nauczy chodzic a po kilku tygodniach bedziesz dumna z tego czego dokonal.

    Masz teraz dobry moment na blw jesli chcesz je wprowadzic bo ok roku dzieci zaczynaja we wszystkim kopiowac rodzicow wiec fajnie bedzie jesli posilki beda wspolne a on juz bedzie cos niecos umial samemu zjesc.
  • bea-luz 25.08.14, 10:45
    A odruchy wymiotne niekoniecznie swiadcza o samych wymiotach ale o tym, ze poczul jedzenie z tylu podniebienia lub przy dalszych zebach I bardzo slusznie niepogryzione wypluwa smile
  • kremka2014 25.08.14, 10:51
    Dziewczyny. Nie słuchajcie ślepo fanatyczek blw. Po pierwsze takie krztuszenie nie jest dla dziecka przyjemne. Po drugie, znam jedno dziecko niepełnosprawne w st. znacznym, nadpobudliwe,z którym pracuję. Wywiad od matki- zakrztuszenie w 8 m.z. Z utratą przytomności. Blw super sprawa ale z rozsądkiem.
  • kjut 25.08.14, 11:30
    Córka Ewy Bem zadławiła się jedzeniem i zapadła w śpiączkę mając lat 7. Tak długo zamierzasz karmić papkami?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png
  • fizmedka 25.08.14, 13:25
    Kjut a to czasem nie Ewy Blaszczyk corka?
    Ale moze sie myle...

    Kazdy sie moze zadlawic jedzeniem jak nie bedzie uwazal podczas jedzenia. Nawet dorosly. Najczestsza przyczyna jest cukierek lub guma do zucia. Dlatego uwazam zeby cora jadla przy stole z nami wspolnie posilki a cukierkow i onnych podobnuch nie podajesmile
    Prawdopodobienstwo zadlawienia jest mniejsze niz udzialu w wypadku samochodowym.
  • kjut 25.08.14, 13:45
    A może Błaszczyk. Imię to samo, inicjały te same, mogłam się machnąć.

    ....

    Sprawdziłam - masz rację wink tak czy siak dla konkluzji to bez znaczenia. Chodzi o to, o czym piszesz. Ze nieszczęścia chodzą po ludziach. Niestety nie damy rady się przed nimi uchronić. Blw nie jest bez wad. Ale karmienie dziecka papkami tylko z obawy przed zadławieniem to tez nie rozwiązanie.

    A w temacie. Na pełne blw nie mam warunków. Mały dostaje do jedzenia "normalne" rzeczy. Czasem łyżeczką - np. Jogurt, czasem do łapki a często mu po prostu pomagam. Ale "tradycyjnej" papki nigdy nie dostał. Nic mu nie miksuje i nie blenduje. Mały się czasem krztusi ale bez poważniejszych incydentów. Moim zdaniem dziecko, które siedzi prosto generalnie jest w stanie sobie bezpiecznie poradzić.

    I jeszcze jedno - podobno wbrew pozorom łatwiej nauczyć radzić sobie z kawałkami wcześniej niż później. Bo punkt w którym wywołany jest odruch wymiotny z wiekiem przesuwa się w tył gardła i w czasie gdy maluch dopiero uczy się rzucia ma więcej czasu na reakcję.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png
  • beatrix_75 25.08.14, 13:46
    Jeśli mowa o córce Ewy Blaszczyk to zakrztusila sie tabletką , nie jedzeniem .
    Była pod opieką niani .Tak slyszałam
  • asia_i_p 25.08.14, 13:57
    Nie jedzeniem, tylko wodą popijając tabletkę. Jedzeniem chyba trudniej.
    --
    Hurghada - odprawa paszportowa: -Nationality?
    -Russian
    -Occupation?
    -No, just visiting.
  • tankky 25.08.14, 15:40
    W wieku 6 lat zakrztusiła się tabletką.
  • ciocia.skrzatt 07.03.18, 12:38
    myślę, że rozwój i wychowanie dzieci niepełnosprawnych rządzi się swoimi prawami. porównywanie odruchów dzieci zdrowych i niepełnosprawnych przy nauce samodzielnego żywienia jest dużą przesadą wink
  • fizmedka 25.08.14, 10:48
    Wilkowaona. Krztuszenie przy poczatkach blw jest naprawde normalne. Trzeba czuwac ale maluch dzieki temu npozniej nie ma problemu z jedzeniem poza domem np w restauracji. Cora ma 20 mcy i wyjscie do restauracji nie jest nam straszne. Nie boje sie ze nie bedzie menu dzieciecego, ktore w wiekszasci restauracji stanowia pierogi na slodko nalesniki na slodko i pizza... Zamawiamy z mezem rozne dania a dla corki talerzyk. W ten sposob wcina az milo sama bo sztucce dzieciece (stalowe) nosze z sobawink mysle ze wlasnie dzieki blw jest otwarta na nowe smaki. Choc ostatnio gardzi swiezymi malinamisad
  • kremka2014 25.08.14, 14:37
    Napisalam com wiedziala😉. Ja to mialam stracha maluszkowi dawac twarde warzywa. Raczej je rozgotowywalam na początku. Na pewno jadl sam i dużo eksperymentowalismy z ziolami, bo pieknie pachną.... Efekt byl tak czy siak: mlode gtyzlo kabanosy w wieku 1,5 roku,a teraz idzie na balkon podjadać ziolka😉. I to nie te co mysliciewink
  • kremka2014 25.08.14, 14:42
    Chyba kluczem jest tu nie wiek,a odruch gryzienia który u różnych dzieci w różnym wieku sie rozwija.
  • mmajcka 25.08.14, 17:54
    Jest bezpieczne pod warunkiem, ze wiesz co podac no i nie zostawiasz dziecka samego. Ja na poczatku podawalam warzywa, kore sie rozpywaja w ustach. Niektore tez czasem rozgotowywalam, co tez nie bylo dobre bo trudno bylo wziac do raczki. Z marchewka np dlugo czekalam, bo nqczytalam sie, ze zdradliwa wink Corka miala kilka-kilkanascie razy odruch wymiotny (raz faktycznie zwymiotowala), ale potem znowu z ochota brala nastepne kawalki do buzi. Ja juz wiedzialam czego oczekiwac ale babcie to dostawaly bladosci jak slyszaly jak karmie corke.
    Wracajac do Ciebie. Nie poddawalabym sie po pierwszym dniu. Jezeli dziecko nie plakalo, to pewnie nie bylo zle.
  • madalena215 26.08.14, 11:55
    to ja dodam od siebie, że moja głównie krztusiła się właśnie na brokule bo ziarenka różnie wpadały mimo i dobrze ugotowane było. Trochę lepiej szło z ziemniakiem czy kalafiorem, ale żeby już się nauczyła, to niestety tak dobrze to nie ma. Chlebek z masłem jakoś jej idzie póki co...
  • ewa.misko-wasowska 27.08.14, 10:29
    W takiej sytuacji zaleciłabym formę rozszerzania gdzieś pomiędzy BLW a rozgniataniem smile, dobrze, że synek już w tym wieku lubi "grudkową" konsystencję posiłków,
    pozdrawiam serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.