Dodaj do ulubionych

cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest problem :-(

22.01.15, 14:01

ahhh te nieszczesne drzemki.....tu mamy wlasnie problem.
czytalam watek "Do babybump " szukalam szukalam i znalezc nie moge.
otoz czy ktoras z Was moze mi pomoc i podac czasy czuwania dla 11-12 miesiecznego dziecka? niestety nie doszukalam sie. moj syn 18 go skonczyl 11 miesiecy.
moje dziecko noc przeypia w lozeczku z karmieniem o godzinie 4-5. nie jestem w stanie tego karmienia poki co wyeliminowac, definitywnie syn domaga sie mleka.
nasz dzien zazwyczaj wyglada tak:
7 pobudka, aktywnosc.
drzemka 1 - miedzy 10.30-11.00 i zwykle spi: jesli w domu to godzinke, na spacerze pociagnie do dwoch.
drzemka 2 - zwykle o 16.00 i spi 40 minut, godzina max i staje na rowne nogi z placzem. na palcach 1 reki moge wyliczyc gdy wstal z usmiechem.
19.30-20 idziemy spac
o ile w ciagu dnia zasypia przytulony z kocykiem do mamy, /bez bujania i noszenia/ w pozycji pollerzacej o tyle na wieczor pieknie zasypia w lozeczku. zdarzaja sie owszem wyjatki i usypiamy czasami jak za dnia.
napiszcie mi prosze czy nasze czasy czuwania sa dobre/zle? moj syn jak rozdawali dobry humor ominal ta kolejke bo jest straszna przylepa w dodatku marudnaaaa.i tak calymi dniami buczyyy, znikam z horyzontu od razu jak blyskawica pedzi za mna. w sumie taki jest od zawsze i nie wiem czy o zlych porach go klade czy on po prostu taka maruda jest.
na jedna drzemke wydaje mi sie ze jest za wczesnie.
dziekuje za kazda Wasza rade.
Obserwuj wątek
    • tola2014 Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 22.01.15, 16:31
      Moja córeczka skończy 11 miesięcy 26.02. Napiszę Ci jak jest u nas smile
      Pobudka 7 (czyli tak jak u Was), d1 około 9.45 (zwykle trwa do 11), d2 około 14.30 (zwykle do 15.45), 18.45 kąpiel i spanie około 19.20. Czasy mniej więcej takie: 2,75/3,5/3,5. Wydaje mi się, że Twój synek może być zmęczony.
      • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 22.01.15, 19:01
        przyklejam Ci, co babybump pisała o 11-12 mcy:

        WIEK 11 - 12m

        Czasy dla tego wieku:
        - dwie drzemki
        - całkowity czas czuwania 10.5 godzin
        - 13.5-14 godzin snu (11-12 godzin w nocy i 2-3 w ciągu dnia)
        - w tym wieku dziecko już nie powinno budzić się w nocy. Wszelkie pobudki są nawykiem.
        - przy pobudkach nocnych stosuj swoją metodę nauki zasypiania
        - czasy czuwania: 3.25/3.5-3.75/3.5 (razem max 10.5)

        6:30/7 pobudka

        9:30-10:45 drzemka 1 (w tym wieku nie wcześniej jak o 9.15)

        2:15-3:30 drzemka 2

        ~7pm śpimy

        W wieku 12 miesięcy mogą pojawić się pierwsze oznaki przechodzenia z 2 na 1 drzemkę. Krótkie drzemki, długie zasypianie wieczorem, wczesne pobudki (przed 6tą). Zanim przejdzie się na jedną drzemkę, zaleca się, aby zaprzestać wszystkie nocne karmienia.

        W okolicach 11 miesiąca pojawiają się oznaki przejścia z 2 na 1 drzemkę. Wiążę się to z etapem rozwoju, ale w tej chwili nie pamiętam jakim, a nie mam czasu sprawdzić.
        Nie oznacza to jednak, że dziecko jest gotowe na 1 drzemkę. Często ten etap szybko przechodzi i dziecko wraca do 2 drzemek.
        W wieku 12 miesięcy mogą pojawić się pierwsze oznaki przechodzenia z 2 na 1 drzemkę. Krótkie drzemki, długie zasypianie wieczorem, wczesne pobudki (przed 6tą). Zanim przejdzie się na jedną drzemkę, zaleca się, aby zaprzestać wszystkie nocne karmienia. Czy myślisz, że Twoje dziecko może być gotowe na jedną drzemkę?

        tyle smile
      • zabka141 Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 22.01.15, 19:23
        U nas plan dnia podobny jak u toli, tyle ze dziecko wstaje o godzine pozniej, stad pierwsza drzemka o godzine pozniej.

        Ten plan dnia to z ksiazki Rachel Waddilove "Pierwszy rok zycia dziecka". Ciekawe ze to sie mniej wiecej zgadza z tymi czasami czuwania i z tym jak dzieci w tym wieku spia.

        8:00 Pobudka
        10:45 Drzemka 1 (w domu w lozeczku)
        15:00 Drzemka 2 (w wozku na dworze - czasami ta drzemka wypada, ale nic nie zmieniamy w grafiku na pozniej)
        19:00 Sen nocny

        U was potrzebne sa dwie zmiany:
        1) Druga drzemka zdecydowanie przed 16 i maksymalnie 1 godzina (czyli lepiej by bylo gdyby dzieciak spal okolo 15 lub wczesniej).
        2) Powinnas maluszka klasc na sen nocny wczesniej - o 19, max. 19.30.

        Co do karmienia o 4-5 rano, jaki ma jadlospis w ciagu dnia? Moze warto wiecej pokarmow stalych? U nas sa 3 posilki (sniadanie, obiad, kolacja) i do tego jedna przekaska.
        • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 22.01.15, 22:27
          > Ciekawe ze to sie mniej wiecej zgadza z tymi czasami czuwania i z tym jak dzieci w tym wieku spia.

          to tylko świadczy o tym, że cała wiedza na temat snu dziecka jednak poparta jest jakimiś obserwacjami i dużo jest w niej prawdy i praktycznego zastosowania...
          Mam też tą książkę, ale szczerze mówiąc irytuję sięzawsze, gdy czytam, co Twoje dziecko umiec powinno w danym wieku wink z ciekawości zajrzę do niej raz jeszcze wink
          • zabka141 Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 23.01.15, 20:36
            Plan na 6-9 miesiecy:

            6:00-7:00 Mleko, jesli dziecko budzi sie na to karmienie
            8:00-9:00 Sniadanie (np. platki, chleb, owoce). Mleko po sniadaniu. Zabawa.
            10:30-11:00 Drzemka w domu lub na dworze. Moze potrwac do 13:00.
            12:30-13:30 Obiad (np. warzywa z miesem i deser). Mleko jesli dziecko chce po jedzeniu. Jesli nie o cos do picia w kubeczku (np. woda lub sok z woda). Zabawa i czas na spacer.
            15:00-16:00 Drzemka popoludniowa w wozku. Krotka (max. godzine).
            16:30-17:30 Kolacja (np. warzywa, cos z makaronem, itp.). Woda lub woda z sokiem z kubka.
            17:30-18:00 Kapiel.
            18:00-18:30 Mleko. Cichy czas przed snem, np. czytanie dziecku lub spiewanie kolysanek.
            19:00-19:30 Sen.

            Te czasy czyta sie w ten sposob ze mozesz dana czynnosc zaczac o dowolnej porze pomiedzy np. 19:00-19:30. Czyli sen jest o 19, lub o 19.15 lub o 19.30. Wtedy pozostale czasy tez mniej wiecej sie do przodu lub do tylu zmieniaja.

            Plan dnia 9-12 miesiecy:
            8:00-9:00 Sniadanie (np. platki, owsianka, tost, jajecznica). Mleko do picia w kubku (w ksiazce jest propozycja rezygnacji z jednego karmienia - zostaje tylko karmienie wieczorne - ale to przy zalozeniu ze karmisz do 1 roku, a nie dluzej). Od 12 miesiecy normalne mleko krowie w kubku do sniadania. Zabawa.
            10:00-10:30 Poranna przekaska (np. ryzowy wafelek, biszkopt, owoc, chlebek). Mleko lub sok/woda do picia.
            10:30-11:30 Drzemka poranna w lozeczku lub wozku. Moze portrwac 2-3 godziny.
            12:30-13:30 Obiad (glowne danie i deser, do picia woda lub woda z sokiem w kubku). Zabawa lub/i spacer. Czasami dziecko rowniez bedzie drzemalo (stad latwiej o tej porze wyjsc na spacer i wtedy dziecko samo zdecyduje czy drzemie). Ta drzemka powinna trwac max. godzine i byc nie pozniej niz 16.
            16:30-17:30 Kolacja. Do picia woda lub woda z sokiem w kubku.
            17:30-18:00 Kapiel. Po kapieli mleko (jesli dziecko jeszcze karmione piersia. Jesli nie to mm w kubku do kolacji).
            19:00-19:30 Sen.

            Co do tego planu na 9-12 miesiecy to z doswiadczenia u nas jest jeszcze zwykle ta druga drzemka na spacerze. Kolacja wypada nam pozniej, raczej okolo 17:30, albo nawet pozniej (inaczej duza jest przerwa w tym planie miedzy kolacja a snem). Ale tak czy inaczej idzie spac o tej 19:30.
            • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 23.01.15, 21:25
              zabka, dzieki! tak patrzę na plan 6-9 mcy, że przykładowo gdy dziecko obudzi się o 6, to zanim ma iść na kolejną drzemkę, to mijają 4,5h (10.30) - sprawdziło się to u Was, nie jest to za długi czas? bo te kolejne czasy już są krótsze - i to faktycznie te kolejne czasy wpasowują się w czasy czuwania od Babybump
                    • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 23.01.15, 23:47
                      wstaje ostatnio od 7 do 7.45 (nawet raz mu się zdarzyło.. ) i na pierwszą drzemkę śpi po 2,25 po obudzeniu - czyli od 9:15 do 9:45. Śpi totalne 30 minut za zegarkiem, czyli najpóźniej o 10:15 już jest znów obudzony. Druga drzemka to zazwyczaj 3h od 10.15 - czyli wychodzi ok 13:15 i znów śpi 30 minut, przed 14 już znów się obudził, a spać idziemy ok 18.15 - 18.30... to tak w skrócie - mogą być przesunięcia o +/- 15-30 minut...
                      ale to jest pewnie inna przyczyna - nie zasypia sam na drzemkę uncertain
                      no może jutro na próbę położe go spać po 3h aktywności rano..... a nóż widelec...
                        • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 24.01.15, 00:11
                          Za 2 dni kończy 8 mcy.. W nocy od tyg 1-2 pobudki, zasypia sam, te pobudki to na jedzenie KP, z tym ze cos mi się wydaje ze przez rozszerzanie diety spadła mi produkcja mleka i on się budzi, bo faktycznie głodny jest.. W tygodniu zdarzył mi się zastój, ale odblokowal się na noc i jak najadl się mleka po całym dniu magazynowania, to pierwsza i jedyna pobudkę zaliczył o 4.30.. Poza tym bardzo frustrtuja mnie te drzemki, tzn ich brak, kompletnie nie umiem rozpoznać jego magicznego okienka - co raz zadziała dziś, jutro jest inaczej.. No i samodzielne zasypianie na drzemki nie idzie nam - i to pewnie największy problem jest...
                          • zabka141 Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 24.01.15, 11:29
                            Ama-ka nie frustruj sie, na pewno bedzie niedlugo lepiej. Razem z partnerem przedyskutujcie jakie chcecie zmiany wprowadzic i do dziela.

                            Ja moge poradzic ci taki plan akcji:

                            1. Pierwsza drzemka o 10, a nawet blizej 10.30. Choc na probe jeden dzien - zobacz czy latwiej bedzie zasypial (bo faktycznie zmeczony) i ile bedzie spal.
                            2. Jak sie budzi z drzemki to daj mu chwile, tzn. nie idz od razu do niego. Niech w lozeczku bedzie jakas miekka ksiazeczka lub maskotka, moze nia sie zajmie i usnie.
                            3. Zeby uniknac usypiania popoludniu wyjdzcie na spacer w wozku. Moze sam usnie. Np. o tej 14.30 czy jakos w okolicy spacerujcie gdzies gdzie jest cicho, u nas super tez usypiaja wertepy na chodnikach smile A jak nie usnie - nie przejmuj sie za bardzo, troszke wczesniej do lozka wieczorem.
                            4. No ale wieczorem kladlabym go troche pozniej, bardziej ok. 19, 19.30.
                            5, W dzien postaralabym sie o stale 3 posilki, co najmniej jedna przekaska (wtedy gdy dluzszy czas pomiedzy drzemkami, u nas to jest popoludniu). Do tego piers rano i wieczorem. Po to by nie byl glodny w nocy i w ogole - taki dzieciak moze jesc juz 3 posilki. Chyba nie narzekasz na jego jedzenie, tzn. je chetnie?
                            6. W nocy przynajmniej przy jednej pobudce - jak juz te 3 stale posilki bedziecie miec - staralabym sie wprowadzic wode. Ale to tylko jesli dziecko nie jest glodne. Zeby zniechecic do budzenia nocnego.
                            • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 24.01.15, 19:06
                              Zabka, dziękuję Ci za pokrzepienie smile mój partner nas opuścił... tzn heh nie tak dosłownie opuścił, ale wyjechał na miesiąc, stąd pewnie mój nastrój, bo zostałam chwilowo sama wink

                              co do Twoich porad:
                              1. dzisiaj wstał o 7.15 i o 10.00 już drzemkował (czas czuwania 2,75 - więc czas ten nawet wg babybump wyszedł wink - drzemka trwała bagatela 15 minut.. tzn zasnął jak zwykle przy kp, odłożyłam go i moim zdaniem obudził się po pierwszej fazie snu, bo sam nie zasnął (kp) i zabrakło mu potem piersi... nie wiem, może jutro przeciągnę go jeszcze dłużej...

                              2. ma w łóżeczku maskotki, ale on robi tak, że jak tylko się przebudza, to mnie woła krzycząc, najpierw ciszej, a potem głośniej, on nawet nie płacze - bo żadna łza mu nie leci (widzę, jak przychodzę do niego), staram sie go zostawic na 10 minut, ale on się potem rozkręca i faktycznie czasem zaczyna płakać.. i wtedy wchodzę do pokoju, a mały zaczyna wówczas mocno płakać - jak mnie zobaczy, jakby się użalał, że tyle musiał się nakrzyczeć - tak to odbieram bynajmniej.. Ale nie mówię, że dobrze robię - bo jak został raz z tatą na drugą drzemkę, to też tata mi doniósł, że mały obudził się po 30 min i tata do niego nie poszedł od razu i mały zasnął dalej sam na kolejne 30 minut.. mi sie to jeszcze nie udało, bynajmniej nie w ciągu dnia (z nocą jest łatwiej) uncertain
                              3. otóż moje dziecko przestało sypiać w wózku jak skończyło 2 mce.... potem jak miał 4 mce trzeba było go ciągle bujać, zeby w wózku spał, a potem zaczęłam stosować rady babybump i naprawdę było dobrze - spał w łózeczku po 1-2 h. On w wózku zasypia sam (nie trzeba wcale po wertepach wozić), ale budzi sie za zegarkiem po 30 minutach, tak samo ma w aucie. Dzisiaj na drugą drzemkę poszłam po 2,5 h (już mega zmęczony był) i postanowiłam bez kp go położyć do łóżeczka, ale ze smoczkiem... usiadłam na krześle obok łóżeczka i go głaskałam mówiąc śśśśśśś, i co - zasnął po 15 minutach... smoczka wypluł i obudził się po 20 minutach, widać było że zmęczony nadal, wiec znów mu smoczka dałam, zasnął dalej sam tak jak powyżej na kolejne 30 minut.. Potem go już z łóżeczka wzięłam, bo wydawało mi się, że już nie zaśnie.. Moim zdaniem problem ewidentnie tkwi w tym, że nie zasypia sam i budzi się, bo brakuje mu usypiacza po tych 20-30 minutach.. Tyle, że nie zawsze podana potem kp działa.. Smoczek stosujemy od wielkiego święta, gdy nic innego (np pierś) nie pomoże, więc nie chcę go teraz na drzemki przyzwyczajać do smoczka, bo za chwilę będę miała problem z odzwyczajeniem od smoczka.. a najbardziej denerwuje mnie to, że na noc zasypia całkowicie sam w 10 minut! bez jakichkolwiek uspokajaczy! a to dlatego, że wbiliśmy się chyba w moment, kiedy dość łatwo załapał samodzielnie zasypianie.. a drzemki przegapiliśmy - i tym się frustruję... bo ewidentnie jak miał 6 mcy to zdarzało się, ze zasypiał sam na drzemki i wtedy konsekwentnie miałam pomóc mu, aby tak było zawsze... a dałam ciała... ogólnie to mam bardzo pozytywne dziecko, zadowolone z życia, uśmiechnięte, i chyba ogólnie dość mało marudne, ale widzę, że te słabe drzemki mu przeszkadzają - musi się rozkręcić zanim znów złapie dobry humor.. dzisiaj, dospanie na drugą drzemkę sprawilo, ze rzeczywiście miał lepszy humor po południu
                              4. tydzień temu mieliśmy troche wizyt, od pt do nd, i wtedy faktycznie szedł spać o ok 19-19.30 - nie polepszyło to drzemek niestety uncertain
                              5. je chętnie i jemy już 2 posiłki, czasem uda się 3 - na śniadanie kaszkę lub chleb lub owoc, potem obiadek, i czasem zdąże z kolacją (kaszkę / chleb / owoc). KP było zawsze rano, przed każdą drzemką, czasem jeszcze raz - dwa w ciagu dnia, przed spaniem na noc i w nocy 1-2 razy.. tyle że on je b. krótko, to pewnie przez te stałe posiłki... jak jeszcze kolację podam mu przykładowo na 1h przed spaniem, to z piersi je 5 minut na noc uncertain ostatnio wzięłam nawet mm i na noc jeszcze upił z butelki tak z 40-50 ml, jeżeli z piersi krótko jadło. Moze ta kolacja jest za późno i nie ma już miejsca na mleko?
                              6. właśnie pobudkę ma z reguły ok 22-23, a potem ok 4-5 nad ranem.. Tyle, że on na obie pobudki je (nie ciumka, ewidentnie je), tak z 10-15 minut max. Moze spróbuję z tą wodą na tej pobudce o 22-23?

                              ależ się rozpisałam.. ale sie też wygadałam i mi lepiej wink
                              • zabka141 Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 25.01.15, 10:19
                                Ama-ka,wydaje mi sie ze nie jest u was najgorzej, bo piszesz ze maluszek radosny. Przyznam ze nie do konca wiem co zaproponowac. Wydaje mi sie ze mozesz jednak probowac trzymac sie tych czasow z ksiazki, ktore wczesniej podalam. Wiadomo, nic nie zadziala tak od razu, bo jest troche za malo snu w ciagu dnia by bylo perfect. Ale jakos z czasem to sie polepszy.

                                - czyli 10.15, 10.30 na drzemke pierwsza
                                - u was jest problem pobudki szybkiej i ty to dobrze opisalas - widac ze z tata jakos latwiej, ale wiem o co chodzi - moj maz tez potrafil dluzej dac dziecku czas podczas gdy ja natychmiast bym do niego poszla. Mozesz probowac dac sobie jakis okreslony czas - tyle czekam. Potem mozesz do niego isc i sprobowac go polozyc znowu i mu cos na lezaco przeczytac. Podobno najtrudniej jesli juz sie dziecko wyjmie z lozeczka. Potem juz raczej ciezko z powrotem wlozyc. Wiec moze u was zadziala cos (karuzela, melodyjki, ksiazka, ksiazka z melodyjkami) czym maly by sie zajal w lozeczku - tzn ty mu to pokazujesz. Potem z nim siedzisz chwile, reka na glowie lub brzuszku. Moze tak sie uda?U nas kiedys gdy dziecko bylo przemeczne byly takie dni ze kladalam do lozeczka i mala wstawala/siadala. Ja znowu kladlam, probowalam czyms zajac i tak w kolko.
                                - jesli spi w wozku po poludniu 30 min to ja na razie nie wiele bym z tym robila. Tzn. idziecie na spacer, spi 30 min, jak sie obudzi to niekoniecznie juz od razu wyjmujesz, mozecie jeszcze pojezdzic. Pewnie nie usnie, ale to tez ok. Jesli spi w lozeczku i spi krotko popoludniu to tez ok - 40 min drzemki popoludniu wystarczy. Oczywiscie to jest przy zalozeniu ze ma dluzsza drzemke rano. Twooj jeszcze nie ma, ale po czasie bedzie mial, wiec ja bym nie przedluzala na sile drzemki popoludniowej i nie kladla na trzecia drzemke.
                                - Kolacja okolo 18 - piszezs ze owoce - wprowadzilabym zamiast owocow warzywa, chlebek, omlety/jajka, itp. Cos bardziej w stylu obiadu. Po kolacji kapiel. I dopiero po kapieli piers (zeby nie bylo tak od razu po kolacji). I tez picie np. w lozku w swoim pokkoju gdzie spi, juz na spokojnie. Potem do lozeczka, bajka (moze tata niech to robi jak jest juz w domu po pracy) i spac.
                                - O 23 probowalabym podac wode na poczatek. I na poczatek tez przeczekalabym kilka minut (ustalcie sobie z partnerem jak dlugo czekacie - moze to on niech tez do malego w nocy idzie, zeby nie czul mamy i mleczka).
                                • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 25.01.15, 18:29
                                  maluszek radosny, bo ja jestem mega radosna, tata do ponuraków też nie należy, więc łatwo mi go rozweselić, nawet jak niewyspany, a mnie widzi, to banan na twarzy jak nic wink
                                  - pomyslę z tym zajęciem czymś w łóżeczku, dziś po drugiej krótkiej drzemce dałam sobie chyba 10 minut, weszłam, i zaczęłam głaskać, uspokajać, śpiewać cichutko i już już prawie zasypiał - ale nie wiem czemu w ostatnim momencie obudził się i lipa... potem wzięłam go na ręcę, z myślą o uspokojeniu, a było jeszcze gorzej uncertain więc jest tak jak piszesz z tym wyjęciem z łózeczka...
                                  za to po pierwszej 30 min drzemce też nie poszłam od razu, ale po 10 min, tym razem udało mi sie go wyciszyć, ale na tyle, że wpałd w dobry humor, przekręcił się na brzuch i zaczął ćwiczyć podnoszenie pupy (na tym etapie rozwoju jesteśmy) - wiec stwierdziłam, ze juz nie zasnie i wyjęłam go z łóżeczka - moze źle zrobiłam?
                                  - piersi nie chciałabym dawać po kąpieli, bo generalnie przez pierwsze miesiące zawsze byla piers po kapieli, bo przy niej zasypial, potem specjalnie przesunelam piers na początek kapieli, tj przed samym rozbieraniem do kapieli, zeby nie kojarzyl piersi z zasypianiem na noc. I to się udało, wiec nie chcialabym do tego wracać. Ale faktycznie spróbuje z tą większa iloscia jedzenia w ciagu dnia.
                                  - a próbowalaś kiedyś karmić na spiocha? mojej kolezance pediatra to zaleciła, by wyeliminować nocną pobudkę - tzn. mala ich idzie spać ok 19-20, ok 22-23 dają jej na smiocha butelkę z mlekiem, ktora wypija i następnie mala budzi się ok 5 na jedzenie. Mozę też spróbuje dać mleko na spiocha, tym bardziej, że on się budzi wlasnie ok 22-23....? bo wodę - hmm pamietam kiedys, ze probowalam raz i sprzeciw byl okrutny..
                                  • zabka141 Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 25.01.15, 22:12
                                    Hej Ama-ka, super ze radosny i wy tez smile Ja tez z tych co z bananem na buzi caly czas do malej. I mowilam nawet mezowi - kto wie czy to nie dlatego mala sie tak duzo usmiecha, po prostu mysli ze to normalny wyraz twarzy - usmiech )

                                    Co do twoich pytan czy dobrze zrobilas ze wyjelas - wiesz co, sama wiesz lepiej. I a tez mysle ze czasami to nie ma sie co meczyc za dlugo tymi probami snu bo caly dzien na tym zejdzie smile Ale tak, wyjecie z lozeczka - raczej juz nie liczylabym na sen i nie probowala usypiac. Moze wlasnie probowac jakos w tym lozeczku.

                                    - Z tym unikaniem 3 drzemki to mialam taka mysl, moze on spi po e 30 min, bo potem jest i tak okazja sie jeszcze raz zdrzemnac, wiec jakby nadrobi. No troche to teoria na wyrost, ale kto wie? Moze sprobowac jeden czy dwa dni wlasnie wedlug tego planu Rachel i tylko dwie drzemki i go tak popoludniu przetrzymac i moze to jakos wplynie na to ze drzemki bedzie robil dluzsze?

                                    - W ciagu dnia juz spokojnie mozesz wiecej jedzenia. I tak, mozna gotowac na mleku. Mozesz tez zaczac mu podawac jogurty, kefir, serek i inne produkty mleczne. My tutaj decydujemy sie zwykle na te bez dodatku cukru, choc podaje tez dziecku ekologiczne serki z owocami, ktore maja w sobie cukier - mysle ze wszystko mozna z umiarem. Mleko do picia mozna podawac od pierwszego roku zycia. Inne pomysly na posilki - soczewica (np. ta czerwona na poczatek) ugotowana z marchewka lub slodkim ziemniakiem, omlet u jajka, mleka i odrobiny maki, ryba z jakimikolwiek warzywami. Jesli podajesz miksowane - z kazdym gotowaniem miksuj coraz mniej - pamietam ze rybe w kawalku dziecko nasze dostalo chyba w 9 mieisacu (a wiem sa rodzice ktorzy daja taka od poczatku - wiec nie ma sie co bac ze dziecko sie zakrztusi jesli dobrze siedzi).
                                    - Na spiocha nie karmilam, wiec nie wiem. Moze to jest wlasnie pomysl. Tzn. u nas od poczatku karmienia byly bardzo dlugie a raczej jakby co do zegarka (prawie co 4 godziny) i raczej staralam sie mala budzic karmiac. Faktycznie cos moze w tym byc, tzn. niekoniecznie w karmieniu na spiocha, ale wlasnie w nieczekaniu az dziecko samo sie obudzi. Zamiast czekac na to ze maly sie obudzi, wyznazcie sobie np. ta 22.30 (taki czas przed jego pobudka a do zaakceptowania dla was rodzicow) i budzcie na karmienie ??? Moze to zadziala ????
                                    • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 25.01.15, 23:31
                                      Z tym usmiechem co piszesz ja jestem tego samego zdania i tez moja obserwacja podzieliłam się z mężem wink

                                      No już z trzeciej drzemi zrezygnowalismy jakieś 2 tyg temu, ale czasem się zdarzy, bo akurat wyjde na zakupy z nim, czy jade autem miedzy 15-16 i wtedy go znuzy i zasypia na 20 minut. Jutro zatem jemy więcej niż zwykle, może to jakiś skutek odniesie,. I muszę koleżankę zahaczyc o to karmienie na spiocha - z drugiej strony pytanie, czy dziec nie będzie głodny już prawie zawsze o tej 22.30? Ale może z czasem będę podawała wodę...? Nie wiem... Dziś juz pobudka pierwsza zaliczona - o 22, ale kompletnie nie mógł zasnacc, nie wiem czy to nie nasza ostatnia dwójka się przebija, wiec skończyło się na panadolu bo krzyk niesamowity, i ciągle prezencie jakby faktycznie cos bolalo? Nie wiem w sumie jak to rozpoznać..
                                      • zabka141 Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 26.01.15, 11:11
                                        Z rpzpoznaniem zeby czy nie zeby mamy poodbnie - moga byc zeby, moze byc przeziebienie, nigdy nie wiadomo. My zwykle probujemy z takimi globulkami najpierw. Ale to tylko wtedy gdy mala jest w miare ok. Jesli jest ogromny placz, taki naprawde jaki nie zdarza sie w innych okolicznosciach i uspokajanie nie pomaga - dajemy czopka.
                                        • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 26.01.15, 18:21
                                          Ama-ka, dopiero od 2 tyg macie 2 drzemki, czyli dziecko jeszcze nie zdążyło się do tego przyzwyczaić. W czasie zmiany z 3 na 2 dzieci bardzo często są mocno przemęczone. Tak jest właśnie w Waszym przypadku, świadczą też o tym pobudki w okolicach godziny 22-23. Zaczyna się wtedy faza snu aktywnego, lekkiego i gdy dzieci budzą się w tym czasie z płaczem/krzykiem to w 9/10 przypadkach oznacza, że są przemęczone. Gdyby to rzeczywiście były zęby, to czy nie uważasz, że dziecko budziłoby się np. o godz 20 albo 19.30, albo o jakiejkolwiek innej?
                                          Przedłużanie czasów czuwania tylko pogorszy u Was sytuację. Ja bym ostro skróciła wszystkie czasy (szczególnie pierwszy), konsekwentnie uczyła dziecko samodzielnego zasypiania i jak to po tygodniu nie pomoże, to wróciłabym do 3 drzemek.


                                          --
                                          Forum 'Sen dziecka'
                                          • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 26.01.15, 18:22
                                            PS. I nie wprowadzałabym dreamfeeding (karmienie 'na śpiocha') w tym wieku. Jest to kolejny nawet, którego później trudno się pozbyć. Po prostu ustal sobie, że czekacz z pierwszym karmieniem np. 7 godzin, a z drugiem karmieniem 4 godziny. Wcześniejsze pobudki traktuj tą samą metodą zasypiania, którą stosujesz wieczorem czy przy drzemkach, ale nie karmieniem.


                                            --
                                            Forum 'Sen dziecka'
                                            • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 26.01.15, 22:33
                                              Ok, no tez mi ssie to jakimś nawykiem wydawało, ale z drugiej strony, może potem dziec nie zauważy, jak poda sie mniej mleka, czy wiecej wody. Problem jest taki w nocy, ze on chyba faktycznie musi być mega zmęczony, bo totalnie krzyczy jak się budzi.. Karmią go z jednej piersi, potem drugiej, i z reguły zasypia, a wczoraj prezyl się i wyginął i płacz niesamowity, jak odkladalam takiego do lozeczka sad aż mi go zał sad
                                          • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 26.01.15, 22:30
                                            A mi się wydawało ze dziec głodny o 22-23, bo ssie aktywnie 10 minut. Faktycznie dziś zerknelam na moje zapiski i wychodzi, ze syn często jeszcze drzemal trzeci raz np w aucie, wózku - fakt ze krótko, ale jednak. Dwie drzemki są w sumie parę dni - takie czyste dwie, bez trzeciej. Czyli jutro kłaść juz np po 2h rano? Obecnie staralam się celowac w 2,5/2,75-3/i ten ostatni wychodzi ok 4-4,5 - czyli bardzo dlugo, bo obie drzemki są mega krótkie i dlatego taki dlugi ten trzeci czas jest. Co do drzemek, nie jest w sumie tak źle jeśli chodzi o zasypianie, juz na 3 drzemki zasnął bez kp- siedze obok lpzeczka, glaszcze główkę i albo mowie ciiiiiii, albo szeptem nuce cos, i w sumie po 10 min śpi. Ale - budzi się nadal za zegarkiem po 30 min i dalej nie mogę go juz uspic.
                                            • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 26.01.15, 22:58
                                              4-4.5 to bardzo długo jak na ostatni czas czuwania. To też przyczynia się do tej pobudki o 22-23 i innych nocnych pobudek. Najwyraźniej dziecko nie jest gotowe na 2 drzemki. Takie długie czasy mu nie służą.
                                              Ta 30-minutowa drzemka też może być dlatego, że dziecko jest zbyt zmęczone.

                                              Tak, pierwszy czas skróciłabym do 2h. Wklejam Ci moją odpowiedź z innego wątku:

                                              7 miesięcy (3 drzemki)
                                              Ponieważ dziecko samo nie potrafi spać trudno powiedzieć, czy jest gotowe na 2 drzemki. Zazwyczaj krótkie drzemki są oznaką, że czas przejść z 3 na 2. Ale Twoje dziecko budzi się, bo nie potrafi przejść z jednego cyklu snu w drugi (świadczą o tym 40-min drzemki), więc ciężko stwierdzić, czy dodatkową przyczyną jest potrzeba zmiany z 3-2.

                                              Aby przedłużyć drzemki (pod warunkiem, że dziecko samo potrafi zasypiać i stosowane są optymalne czasu czuwania, czyli dziecko nie jest przemęczone), zostawia się dziecko z łóżeczku do pełnej godziny. Czyli jeśli dziecko obudzi się po 40 minutach, to zostawia się jeszcze 20 minut. Trzeba dać dziecku szansą ponownie zasnąć. My mamy często sytuacje, że córka budzi się po 35 minutach, połazi po łóżeczku przez 15 minut, w tym czasie zje trochę misia, włączy pozytywkę, nagle pada i śpi kolejną godzinę. Gdybym ją wyjęła po tych 35 minutach, to z długiej drzemki byłyby nici.

                                              Spróbuj na razie tak:

                                              Całkowity czas czuwania ~9.5-10 (ok 14-14.5 całkowitego snu, nie włączając noce pobudki, czyli ok 11-12 w nocy i 2.5-3.5 w dzień)
                                              Czasy czuwania np: 2/2.5/2.5/2.5

                                              6:30/7 pobudka

                                              8:30-9:30 drzemka 1 (nie wcześniej jak o 8.15/8.30 przy 3 drzemkach)

                                              12:00-1:15 drzemka 2

                                              3:45-4:30 drzemka 3

                                              6:30-7 dziecko idzie spać (w zależności od długości drzemek)

                                              Jak pisałam jest to trudno okres, bo jest to czas przechodzenia na 2 drzemki, tak więc być może za 2 tygodnie trzeba będzie czasy wydłużyć i zacząć dni z 2 drzemkami (przeplatanymi z 3).

                                              Zastosuj powyższe przez co najmniej 3 dni, a najlepiej 5, pisz logi (pobudka, godzina położenia, godzina zaśnięcia, czy dziecko płakało przed zaśnięciem, czy się bawiło, w jakim humorze było jak wstało).
                                              7-8 miesięcy (przechodzenie z 3 na 2 drzemki)
                                              - czasy czuwania rozciągają się do 2.25-3 I w końcu zaczyna brakować czasu na 3 drzemkę (pamiętajmy główną zasadu, że drzemka nie powinna zaczynać się po godz 16 ? ma to negatywny wpływ na sen nocy, wydłuża też czas czuwania)
                                              - Całkowity czas czuwania to 10 godzin lub troszkę więcej jeśli nastąpi 3 drzemka (ok 14 godzin snu = 11-11.5 w nocy I 2.5-3 drzemek). Jeśli 3 drzemka nie wystąpi, to całkowity czas czuwania 8.5-9 godz (15 godzin snu = ok 12 w nocy, ok 3 w ciągu dnia)
                                              - pierwszy czas czuwania to 2.5, ok 3 drugi. Jeśli drzemki były krótkie, to zaproponuj trzecią krótką (ok. 30-45 min) drzemkę w okolicach godz 15-16. Jeśli drzemka 3 nie nastąpi, to ostatni czas czuwania jest ok 3.5.
                                              - nocne karmienie ? nie wcześniej jak po 8 godzinach. Wszystkie inne pobudki traktuj swoją metodą nauki zasypiania
                                              - w tym okresie często pojawiają się wczesne pobudki, w okolicach godziny 5tej. Możesz potraktować je swoją metodą zasypiania, lub możesz ewentualnie nakarmić I liczyć na to, że dziecko zaśnie. Jeśli dziecko nie zasypia po tym karmieniu, to korzystaj ze swojej metody nauki zasypiania. Problem tylko z tym karmieniem jest taki, że często to karmienie o 5tej staje się nawykiem. Podobnie kołysanie, bujanie po tej porze. Wszystkie nawyki z godziny 5tej są bardzo trudne do pokonania.
                                              - dnia nigdy nie zaczynamy przed godziną 6.30. Jeśli dziecko obudzi się wcześniej, to zostawiamy w łóżeczku do 6.30
                                              Dzień wygląda mniej wiecej tak:
                                              6:30/7 pobudka
                                              8:45-10 d1 (pierwsza drzemka nie wcześniej jak o 8.45-6 podczas przechodzenia z 3-2)
                                              13-14.15 d2
                                              Krótka drzemka ok 15-16 jeśli dwie pierwsze drzemki są krótkie (to może być drzemka w wózku lub samochodzie)
                                              ~19 spać jeśli wystąpi d3 (całkowity czas czuwania ~10)
                                              ~18 spać jeśli d3 nie wystąpi (całkowity czas czuwania ~9)
                                              Wszystkie czasy w zależności od długości drzemek.


                                              --
                                              Forum 'Sen dziecka'
                                              • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 26.01.15, 23:07
                                                Znam to juz na pamięć, ale fakt faktem, ze zawsze cos nowego albo doczytam, albo Ty mi napiszesz, wiec dzięki smile to jutro wracamy do 7mcy z 3 drzemkami., tyle ze ten problem krótkich drzemek pojawił się rowno , jak po nowym roku wrocilismy od rodziców do siebie - czasem zdarzy się raz na tydzień dłuższa drzemka, ale rzadko..i stad był pomysł by przejść na dwie drzemki... Ale może faktycznie jeszcze nie czas..
                                                • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 26.01.15, 23:39
                                                  Tak może być, że zmęczenie akurat u Was nie wpływa na samo zasypianie, ale potem daje się we znaki podczas nocy.

                                                  Te krótkie drzemki mogły pojawić się z kilku powodów, bez spoglądnięcia na Wasze logi trudno określić, co się stało. Może nagle potrzebował więcej czasu czuwania, a dostał go za dużo. Może akurat nauczył się jakiejś nowej umiejętności i potrzebował mniej cc? A może nagle Twoja osoba zaczęła go bardziej stymulować. Trudno powiedzieć.
                                                  Ile dziecko ma snu w ciągu całych 24 godzin? To powinno Ci powiedzieć, czy jest przemęczone, czy nie.

                                                  --
                                                  Forum 'Sen dziecka'
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 27.01.15, 08:19
                                                    muszę zakomunikować, że mój syn skończył wczoraj 8 miesiąc i przespał dziś po raz pierwszy całą noc - bite 12h! smile chyba w kalendarzu to odnotuje! fakt, że budziałam się sama i patrzyłam czy oddycha, a nad ranem to już pływałam w mleku, ale ciesze się bardzo smile tyle, że zastanawiam się, czy nie wpłynęła na to porada zabki - wczoraj po prostu pilnowałam, by syn zjadł pełne 3 stałe posiłki, na plus działa to, że on po protsu ma wilczy apetyt i może faktycznie już daje mi znaki, że chce więcej stałych posiłków. Zobaczymy dziś... wink

                                                    wczoraj spał w nocy 12h z małym hakiem (odliczam nocne pobudki), a w dzień 2 drzemki i 1h snu razem (liczę czas stricte drzemki, bo potem jeszcze siedziałam z nim tak z 0,5h w pokoju i próbowałam , żeby dospał, ale nici z tego.
                                                    Przedwczoraj 12h snu w nocy i 2 drzemki z 1h snu razem.
                                                    W sobotę 12h snu z hakiem i 2 drzemki i 1h 10 min snu razem
                                                    W piątek 12h snu z hakiem i 3 drzemki razem 75 min snu.
                                                    W czwartek 12,75h snu i 2 drzemki razem 1,5h snu.
                                                    Więc patrząc na dwie drzemki, to łącznie ma za mału snu w ciągu dnia...
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 27.01.15, 17:18
                                                    no my do tej pory jakieś dwa stałe mieliśmy, czasem jeden + kp na żądanie oczywiście.. może więc on faktycznie biedak głodował w nocy... gotowego nic nie jemy, w sensie ze słoika czy z proszku. A co rozumiesz Babybump przez "dorosłe"? no chyba nie schabowego z talerza? wink a może? suspicious
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 30.01.15, 09:28
                                                    Rękami i nogami podpisuję się pod tematem dyskusji. Synek ma 7 miesięcy i tydzień, od tygodnia jesteśmy na 2 drzemkach wg przepisu babybump ponieważ wychodziło mi że jest gotowość na 2 drzemki (krótka ostatnia, często po 16, pobudki ok. 5.00). Nasze czasy aktualnie 2,25-2,50/3/3,5-3,75. Zasypia sam w łóżeczku po mniejszym lub większym marudzeniu (wtedy głaszczę, przytulam, staram się nie wyciągać z łóżeczka). Cały czas mamy pobudki ok. 5.00 ale co gorsza drugą część nocy synek przesypia bardzo niespokojnie, popłakuje, kręci się, nie może znaleźć sobie miejsca. Pierwsza drzemka zrobiła się nam z 1,5 godzinnej pół godzinna. Chodzę jak zombi, pół nocy wstaję do synka, przekładam, okrywam, głaszczę bo inaczej się totalnie wybudza, jak już nie mam siły biorę go do swojego łóżka to jeszcze trochę pośpi. Ratunku gdzie robię błąd???
                                                  • eemcia82 Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 30.01.15, 10:38
                                                    gdzie robisz bład ? proste - od razu wez dziecko do siebie i przytul, a nie meczysz i jego i siebie probując nie dokrykając albo glaszczac go tylko - ON potrzebuje twojego ciepła
                                                    ps. czy wy wszystkie myslicie ze kazde dziecko jest takie samo i sa "przepisy" na spanie itd? matkoo
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 30.01.15, 12:41
                                                    za dużo Ci nie pomogę, bo my nadal "bujamy" się z drzemkami po 30 minut uncertain ale patrząc na Twoje czasy wydaje mi si, ze ostatni czas mozesz miec za długi jak na 7 mcy... - może kładz wcześniej spać, żeby nie dochodzić do 3,75 czy 3,5? a potem stopniowo możesz wydłużyć ten czas środkowy zeby powrócić do lekka pozniejszej pory drzemki... niby na 9 mcy czasy są 2,5/3,5/3,5, ale nie wiem, to tylko taka luzna sugestia
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 30.01.15, 15:46
                                                    Masz na myśli powrót do trzech drzemek? Chyba to nie przejdzie, druga kończy się nam ok. 14.30-15.00 więc on w życiu nie zaśnie w tak krótkim czasie (przed 16.00) i nawet w aucie czy w wózku (próbowałam...). Według porad babybump jest właśnie ostatni czas 3,5 dla maluchów początkujących na 2 drzemkach (alternatywnie jest nawet 4 godzinny czas przy innym układzie...). Czytając Twoje posty widzę że mamy dzieci w podobnym wieku, a jakie czasy Wy stosujecie? U nas jest problem z tym ostatnim czysto organizacyjny, zanim mąż wróci z pracy i trochę pobędzie z małym robi się ponad te 3,5 najczęściej... Na szczęście te krótkie drzemki są u nas doraźnie, dzisiaj już bardziej normalnie ale i tak wychodzi mi że muszę go położyć około 18.00... I jeszcze jedno, od kiedy trzymasz się porad babybump i czy udaje Ci się być konsekwentną?
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 30.01.15, 16:48
                                                    Ama-ka ma rację - ostatni czas stanowczo za długi - przemęczone dziecko wcześnie wstaje. Moja 12.5-miesięczna córeczka ma teraz ostatni czas 3h15min, bo dłuższy po prostu był dla niej za długi.
                                                    No i ile czasu dajesz dziecku jak się obudzi o tej 5tej? Czy od razu do niego idziesz? Dziecko musi dostać szansę na ponowne zaśnięcie.
                                                    Chociaż pobudki o 5tej są zmorą tego wieku, bo dziecko już sporo godzin spało (chociaż nie wystarczająco dla jego wieku) i chęć do spania jest coraz mniejsza. Ponadto większość ludzi nie ma zasłon blokujących światło i jak dziecko widzi jasność, to tym bardziej chce wstawać.
                                                    Wszelkie 'ingerencje' o tej porze powinny być bardzo ciche, przy zgaszonym świetle, aby pokazać dziecku, że nadal mamy noc. Podsumowująć, pobudki o 5tej traktujemy tak samo jak pobudki o 1, czy 3ciej,

                                                    Co do niespokojnego snu, to jest to zupełnie normalne. Jest to faza snu aktywnego, płytkiego. Chociaż jeśli dziecko też się lekko przebudza, to oznacza, że jest przemęczone.


                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 30.01.15, 19:19
                                                    Hmm... sugerowałam się wzorem 2,5/3/3,5 z wątku do babybump i ogólną sumą aktywności ok. 9 godzin. W takim razie do ilu skrócić ten ostatni czas? I co wtedy zrobić z pozostałymi? Mam przerobione w teorii to przechodzenie z 3 drzemek na 2 z tym że synek jest w takim trudnym momencie że trzecia drzemka już nam nie wychodzi a dwie to jeszcze trochę za mało więc trochę się miotam. Przyznaję że przed zapoznaniem się z wątkiem do babybump kładłam go spać nawet po 20.00, jakoś zupełnie na opak pojmowałam regularność trybu dnia, nie patrzyłam na odstępy czasowe między drzemkami tylko na zegarek. Teraz się przestawiam w podejściu bo widzę w tym sens ale prawdą jest że mam opory w położeniu go spać o 18.00, boję się że obudzi się po 2 czy 3 godzinach i nie potraktuje takiego wczesnego położenia jak spania na noc. Odnośnie wczesnych pobudek pytanie - zostawiać dziecko nawet jak płacze po przebudzeniu? Ja się zawsze staram pomóc ponownie zasnąć, ale bardzo rzadko mi się to udaje, no chyba że uśpię go podskakując na piłce... Synek po takim wczesnym obudzeniu jest mega niezadowolony, rozkrzyczany, marudzący, płaczliwy itd. Chwilę czekam ale jak zaczyna coraz bardziej płakać idę do niego. Jak się budzi o tej 5 też pokrzykuje, popłakuje. Jak go biorę do siebie łazi po łóżku aż zapalę światło 6.30 i potem jest nie do życia (ja zresztą też...). Jak analizowałam sobie czasy jakie mieliśmy na tych 3 drzemkach mimo że nie znałam tych zasad w zasadzie mieściliśmy się w tych widełkach, poza tym ostatnim czasem ale to zostało stopniowo zniwelowane już kilka tygodni temu, jeszcze przed przejściem na 2 drzemki, synek chodził spać ok. 19.00.
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 30.01.15, 19:50
                                                    miałam na myśli, tak jak pisała Babybump, kładzenie wcześniej spać przy 2 drzemkach, a nie robienie dodatkowej trzeciej drzemki - tak jak piszesz, ona w praktyce nie wystąpi, bo za krótki czas będzie po drugiej. Mój szkrab ma lekko ponad 8 mcy, czasy mniej więcej to 2,5/2,75-3/3,5-4 - to są plus minus czasy, bo my nadal mamy drzemki po 30 minut, więc dziś np. drugi czas wyniósł 2,25, a ostatni 4,25 - i wiem, że ten ostatni czas jest za długi. Mały dziś poszedł spać o 18.00 - i zapewniam Cię, że spać idzie ok. 18 już od prawie 2-3 mcy (czasem była to 19, jeżeli lepiej drzemał w ciagu dnia) i nadal budzi sie rano od 6.30 - 7.30. Rady babybump zaczelismy stosowac od połowy listopada, trochę nam zajeło przysotoswanie się, ale w grudniu miał idealnie 3 drzemki po 1,5-2 h!!! nigdy tak nie miał smile a potem, w styczniu, coś się pokreciło i też nie mogę się wstrzelić w jego czasy dzienne uncertain Spróbuj go położyć spać ok 18, a ja może spróbuje jutro ok. 17.30 - też się muszę psychicznie do tego przygotować big_grin
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 31.01.15, 09:23
                                                    Moje dziecko ładnie śpi w dzień i kiepsko w nocy, Twoje ładnie w nocy i kiepsko w dzień - weźmy ich poznajmy ze sobą, może się od siebie na wzajem czegoś nauczą wink Czyli masz w zasadzie to samo co ja, bo nawet jeszcze dłuższy ostatni czas tylko przekłada nam się to na inne problemy. Czasy też mamy zbliżone, tylko u nas jest krótszy ten pierwszy no i co do zasady mamy d1 ponad godzinę i d2 około 2 godziny - w wózku, w domu tyle nie pośpi. A masz to urządzenie do generowania szumu? U mnie jest problem z hałasami od sąsiadów i nie raz mały przez to się wybudził, nagraliśmy mu 2 godzinną płytę z szumem, puszczam na poranną drzemkę od wczoraj, zobaczymy co to pomoże. Takie uroki mieszkania w blokusad
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 01.02.15, 10:14
                                                    Nieeeestety, u nas w weekend zawsze jest taki bałagan organizacyjny, poszedł spać o 18.10 i wstał o 7.30 smile) pobudka jedna ok 20.30 ale to ja go obudzilam bo słoik mi się stlukl na kafelkach w kuchni.. Swoją tradycyjną pobudkę na KP zaliczył o 5-5.11. Teraz drzemie - ciekawe jak długo... Wczoraj pierwsza drzemka wyjatkowo 45 min trwała..

                                                    a co do Was, czyli jest lepiej? A ta interwencja nocna, to on się budzi tymi wygibasami w lozwczku? Może jak się nie budzi, to nie interweniuj..? Mój miał taki okres ze tez się wierxil w lozeczku, spał w poprzek, czy odwrócił się o 180 stopni, ale spał dalej, wiec wychodziłam z założenia, ze mu jednak to nie przeszkadza...
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 01.02.15, 10:43
                                                    A z ta butla i minimalnym okresem, nie wiem jak to jest z mm, ale nie możesz mu np dawać mniejszych porcji i częściej? A ile macie juz posiłków stałych? Ja od czasu pilnowania 3 stałych posiłków - wcale nie żadne zapychanie na noc ale 3 posiłki w ciągu dnia, zauwazylam o wiele lepsze spanie w nocy
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 01.02.15, 11:53
                                                    Super, gratulujęsmile Może wszystko wraca u Was do normysmile U nas poranna drzemka 1 godzina 10 minut więc też nie jest źle ale za to mieliśmy dla odmiany problem z zaśnięciem więc czas wydłużony. Zauważyłam że mamy cyrki z zaśnięciem w weekendy jak mąż jest w domu... w ciągu tygodnia zazwyczaj szybko i ładnie zasypia. Co do interwencji to on jak już pisałam tu wcześniej śpi dość niespokojnie, zwłaszcza drugą część nocy, wierci się jakby nie mógł sobie znaleźć miejsca i postękuje,popłakuje. Ląduje w poprzek, rozkopuje się i chyba mu niewygodnie więc przekładam i śpi dalej. Nie wiem czy to wybudzenie, jeśli już to lekkie bo po przykryciu i poprawieniu pozycji śpi jak suseł zazwyczaj. Jemy tak: rano kaszka z owocami ok. 140 g, potem bobofrut 80-100 ml, obiadek (wcina już 1 mały słoiczek plus 1/3 drugiego), butla 170 ml, po kąpieli butla 170 ml zagęszczona kleikiem i karmienie nocne 170-200 ml mleka (zależy ile zje w ciągu dnia). Generalnie mleczko jest najchętniej widziane mimo wszystkowink Właśnie z tym jedzeniem dogranie tego do spania jest u nas pewnym wyzwaniem bo synek ulewa dość mocno więc muszę tak planować żeby miał po posiłku trochę czasu w pionie/na siedząco inaczej mamy katastrofysmile
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 01.02.15, 21:25
                                                    hmmm - ciężko mi się odnieść do tego, czy to jedzenie Wasze to dużo / mało, bo nie mam doświadczenia z mm..... sad ale z drugiej strony pewnie sama widzisz, czy miałby apetyt jeść dalej czy nie...
                                                    co do weekendu - tata wybija z rutyny wink u nas też czasem się tak dzieje, jeśli tata za mocno rozbryka samolocikami wink
                                                    faktycznie u nas pierwsza drzemka lekko ponad 1,5h trwała, druga niestety 30 minut w wózku bo nie zdążyliśmy ze spaceru do domu, a potem wpadli znajomi i mały poszedł spać po dość długim czasie czuwania bo 3,75 - łącznie wyszło nam 9h czasu czuwania, ale niestety pewnie ten ostatni czas spowodował, że obudził się ok 21... zobaczymy jak nocka. Ale może faktycznie w końcu po miesiącu doszedł do swoich czasów... poczekamy zobaczymy...
                                                    pamiętam, że tak pisałam - o rozkopywaniu w nocy. A gdybyś nie interweniowała, to obudziłby się na dobre? próbowałaś?
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 02.02.15, 09:14
                                                    Wyobraź sobie że wczoraj czasy mieliśmy w widełkach synek poszedł spać o 18.05 i mieliśmy jedną z cięższych nocy w ogólesad Ładnie spał do 2 w nocy, potem się zaczęło wiercenie i popłakiwanie co 45 minut-godzinę. Nie bardzo mogę nic z tym nie robić bo on jakimś cudem ląduje np. w poprzek łóżeczka na brzuszku a nogi wystają mu między szczebelkami, popłakuje i raczej nie uśnie póki mu nie pomogę wrócić na miejsce. Generalna pobudka była jeszcze przed 5 ... najpierw chęć zabawy, zawzięłam się i postanowiłam go w łóżeczku zostawić i zajęło mi to godzinę, popłakiwał i uspakajał się dopiero jak podchodziłam... Zasnął jeszcze do 6.05. Przyznam że już jestem kłębkiem nerwów martwię się że może coś mu dolega skoro aż tak źle śpi w nocy. Konsultowałam się z naszą neurolog to wiesz co mi powiedziała? Że skoro położyłam dziecko spać o 18 co co się dziwię że się budzi w środku nocy, po 10 godzinach snu miał prawo się już wyspać... No nie do końca bo po 10-15 minutach chęci zabawy widać było że energia mu się wyczerpuje i robi się śpiący. Wiesz że ja się wczoraj położyłam o 20.30 spać? Niestety niewiele to pomogło, i tak jestem dzisiaj rozbita na maxa...
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 02.02.15, 16:18
                                                    Dzieci w tym wieku powinny soać 12 godzin. Moja córka spała 13 - non stop.
                                                    Dziecko się wierci, to normalne. Moja córka jeszcze nigdy wzdłuż łóżka nie spała, zawsze śpi w poprzek lub ukosem. Spi w śpiworku, więc nóżki miedzy szczebelki nie wchodzą. A jak rączka wejdzie, to sobie wyjmie.
                                                    Dzieci śpią niespokojnie, jak są przemęczone.

                                                    Napisz, jak wygląda Wasz cały dzień, a najlepiej 3 dni. I nie oczekuj cudów po jednej nocy. Dzieci potrzebują co najmniej 5 dni na przyzwyczajenie się do zmian.
                                                    I nie pamiętam, czy Twoje dziecko samo zasypia, czy nie, ale dopóki samo nie będzie zasypiało, dopóty będą problemy.


                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 02.02.15, 19:28
                                                    Nasze ostatnie 3 dni: I dzień pobudka 6.35 (w nocy ok. 3.30 godzinna pobudka), D1 8.50-10.10, D2 13.10-14.45, spać 18.20 zasypiał w 5-10 minut minimalnie marudził; II dzień pobudka 6.00 (światło zapalam 6.30), D1 9.00-10.10 (zaśnięcie zajęło 20 minut, marudził, popłakiwał), D2 13.10-14.30, spać 18.05 zasnął w 5 minut po lekkim marudzeniu, w nocy była pobudka ok. 4.30-5.30; III dzień - dziś pobudka 6.05 (światło 6.30), D1 8.45-9.20 (zasnął błyskawicznie, bez marudzenia), D2 12.15-13.40, D3 15.50-16.30, spać 19.10 zasnął w 5 minut po lekkim marudzeniu. Synek zasypia sam w łóżeczku, ja wychodzę, jak marudzi nie wchodzę, jak płacze idę pogłaskać, otulić ale staram się nie wyciągać z łóżeczka. Tak jak pisałam jesteśmy w 2 tygodniu przejścia na 2 drzemki. Uznałam, że jest gotowość bo od kilku tygodni ostatnia drzemka wychodziła nam po 16 trwała ok. 30 minut i był po niej płacz mimo, że czasy były bardzo krótkie. Było też kilka pobudek około 5.00. Płacz był też przy zasypianiu na tą drzemkę. Ogólnie wychodziło że na tych 3 drzemkach bardzo długo spał w dzień (bywało że ponad 4 godziny) i pediatra zaleciła mi żeby skrócić mu spanie w dzień sugerując, że to ma negatywne przełożenie na sen nocny. Dzisiaj ponieważ wyszła krótka poranna zrobiłam trzecią w wózku, był problem z zaśnięciem (zajęło 20 minut) mimo że normalnie synek zasypia błyskawicznie jak tylko wyjeżdżam wózkiem przed dom.
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 02.02.15, 19:52

                                                    Bardzo fajnie, że dziecko samo zasypia i że nie zapalasz światła do 6.30! to na pewno przyniesie pozytywne efekty w przyszłości. Dwa tygodnie na dwóch drzemkach to bardzo krótko i dziecko jeszcze się do tego przyzwyczaja, tak więc daj mu trochę czasu. Ale wprowadziłabym trochę zmian, a mianowicie:
                                                    - staraj się, aby całkowity czas czuwania wychodził ok 9-9.5. Za jakiś czas zacznij przedłużać środkowy, tak aby dojść do 10. Dziecko najprawdopodobniej ma takie godzinne przerwy w nocy, bo całkowity czas czuwania w dzień jest trochę za krótki
                                                    - nie zaczynaj pierwszej drzemki przed 9.15. Ta wczesna drzemka u Was też może być powodem tej nocnej przerwy, bo dziecko traktuje tą pierwszą drzemkę jak kontynuację snu nocnego, zamiast jak prawdziwą drzemkę. Możesz liczyć czas czuwania od zapalenia światła, chyba że dziecko było bardzo aktywne, było jasno, itp. to wtedy licz od obudzenia.
                                                    - Zalecane czasy dla tego wieku i dla dziecka, które krótko jest na 2 drzemkach są 2/3/4/ (mało dzieci wytrzymuje te ostatnie 4 godziny bez negatywnego wpływu na sen nocny) i 2.5/3/3.5. Ja robiłam 2.5/3.25/3.25, a czasami 2.5/3.5/3 - moja córka akurat zawsze wolała krótki ostatni czas czuwania (ten przed snem). Musisz trochę pokombinować z tymi czasami, ale pamiętaj, aby mieścić się w 9-9.5 całkowitego czasu czuwania.
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 02.02.15, 20:53
                                                    Dzięki za poradęsmile Potrzebuję upewnić się o godzinę pierwszej drzemki, od 6.30 do 9.15 jest aż 2 godziny 45 minut więc na wejściu przekraczam czas 2,5? Mam schemat z wątku do babybump i tam jest minimalny czas pierwszej drzemki 8.45 przy przechodzeniu na 2 drzemki. Czas czuwania tylko tego jednego dnia (dzień pierwszy) wyszedł mi poniżej 9 godzin, co do zasady mamy te 9-9,50.
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 02.02.15, 18:12
                                                    no niestety panuje taki pogląd, że im dziecko położy się później spać, tym ono lepiej będzie spało (i dłużej..).. u nas tak samo mały czasem położony o 18.30 wstaje o 7.30 rano (13 h snu, z jedną pobudką), a standardem de facto jest te 12 h - z tym, że zauważyłam, że przy obecnych drzemkach, jak śpi w nocy 13h, to jest bardziej wyspany, aniżeli śpi te 12h. Popróbuj przez parę dni z tą 18, może będzie lepiej, on musi nadgonić trochę snu.. u nas standardowo dziś drzemki dwie po 30 min, a potem jeszcze wyszłam z nim na spacer i trzecia drzemka 20 minutowa.. teraz już śpi..
                                                    tak tak, znam to - oczy na zapałki, wstajesz nad ranem enty raz, masz ochotę wyspać się podczas jego drzemki - a tu klops, drzemka 30 minut i koniec uncertain współczuje... ale trzymam kciuki, by było lepiej!!! (ps. u nas spanie o 18 rozpoczęłam praktykowanie w sumie przez przypadek, jak na jesień czasy cofali - zawsze go kładłam o 19, a potem o 18 - i co? pierwszej nocy obudził się nie godzinę wcześniej, a o swojej normalnej porze, cos między 6 a 7
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 03.02.15, 14:59
                                                    Przestawiłam się już chyba psychicznie z tym kładzeniem synka spać w okolicach 18, ma to ten niewątpliwy walor że cały wieczór mam dla siebie, chociaż jak na razie dość szybko idę w jego ślady bo jednak druga część nocy nadal bywa dość trudna.. No ale wdrażam od dzisiaj rady babybump i zobaczymysmile
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 04.02.15, 07:16
                                                    ama-ka babybump milczy a ja nie wiem co z tą 9.15, w wątku do babybump znalazłam że to minimalny czas drzemki dla 10 miesięcy... wczoraj położyłam go po czasie 2,5 czyli o 9 i było ok ale dzisiaj znowu pobudka 5.30 i co najdziwniejsze pół godziny nie chciał zasnąć w łóżeczku, zaczął popłakiwać więc wzięłam go do siebie żeby przetrzymać do 6.30 w ciemności i wiesz co... zasnął 6.25 i nadal śpi! Ja to traktować, czekać aż się obudzi i jechać standardowe czasy?Myślisz że ten czas 9.15 na pierwszą drzemkę jest ok? Chciałam się upewnić bo w tamtym wątku jest inaczej.
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 04.02.15, 07:48
                                                    no faktycznie do 9.15 trochę długo.... a jak długo juz jestescie na 2 drzemkach? może babybump się coś pomyliło..? ja bym chyba nie robiła pierwszej drzemki przed 9 i tyle (czy tam 8.45 jak było napisane...?)
                                                    ale śpi nadal, bo zasnął sam w Twoim łózku, czy go jakoś przetrzymujesz? pierś itp? bo jak zasnął sam, to dobrze, może w końcu zaczai, że ma rano jeszcze spać. Jak się obudzi, to normalnie licz Wam czas do pierwszej drzemki - wszystko się poprzesuwa, ale zobaczysz, jak długie będzie miał drzemki
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 04.02.15, 09:10
                                                    Drugi tydzień dopiero, tydzień robiłam wcześniej tą trzecią drzemkę przejściową samochodowo-wózkową pół godzinki. Pospał do 7.20, sam usnął u mnie, nie karmię już piersią ponad 2 miesiące, spróbuję iść normalnie czasami i zobaczymy, będzie przesunięcie. No właśnie też się zastanawiam czy to nie pomyłka z 9.15 na razie będę robiła max 2,5 godziny czasu rano póki babybump się nie odezwie i nie potwierdzi mi tej 9.15.
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 06.02.15, 09:48
                                                    hmm, to jednak potraktował sobie to dospanie jako drzemkę? a w ciągu dnia dobrze śpi? może potrzebuje jeszcze czasu z tymi dwoma drzemkami? a może przejście na 2 drzemki było za wcześnie i on się teraz tak miota, bo nie wie, o co chodzi...?
                                                    u nas drzemki po 30-40 minut nadal, niestety jak położę go później po jego magicznym okienku to tylko smok go uspokoi do spania (nie ma to jak zacząć używać smoka od 8go mca...:/), wczoraj zasnął mi w aucie na drugą drzemkę, więc nie chciałam go budzić, wjechałam do garażu pod blokiem i przesiedziałam w aucie godzinę - aż się mały obudził smile ale bynajmniej spał całą godzinę wink
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 06.02.15, 10:43
                                                    Znam to myśmy kiedyś z mężem godzinę jeździli bez sensu po mieście żeby dziecko pospałowink Moje dziecko nie używa smoka, też myślałam że zaczniemy w związku z tymi cyrkami ale on nie toleruje wcale...
                                                    No właśnie w dzień poza tymi 2 dniami kiedy zarwał noc i dospał rano drzemki są ok, robię czas 2.30 i śpi ładnie około 1,25 godziny, potem około 3 i śpi 1,5-2 godziny (wózek). Ale te noce... Miotam się cały czas czy śpi za mało (przemęczenie i dlatego się kilka razy rozbudza lekko w nocy) czy może jednak za mało ma aktywności w dzień (i dlatego budzi się w nocy na godzinę jak zasugerowała babybump) - pewnie mi wyjdzie za jakiś czas w praktyce. Pocieszam się że z każdym dniem jest starszy i każdy dzień przybliża nas do przespanej nocywink
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 02.02.15, 18:06
                                                    nie, nie używamy, bo on jakoś źle reaguje na tego typu dźwięki, nawet swego czasu parę mcy temu wylądowaliśmy z tym u neurologa, bo pediatra stwierdziła "nadwrażliwość na dźwięki".. ogólnie suszarka ble, odkurzacz ble, jakieś takie z telefonu też ble - jedyne co kiedyś zauwazyłam, to działa na niego dmuchawa / klima w aucie - ale tylko w naszym aucie, załączona dość głośno, potrafił zasnąć w aucie na parkingu byle tylko klima była załączona... - no ale przecież w garażu w aucie nie bedę z nim siedziała podczas drzemek wink próbowałam znaleźć te szumy klimatyzacji nagrane w necie, ale to już nie to.. czasem żałuję, że tego nie mamy, no ale nic - trudno się mówi... generalnie on z wieczora dobrze śpi, wczoraj byli znajomi, siedzieliśmy obok w pokoju, jakoś specjalnie cicho nie było, a mały spał jak suseł. Tyle że jak cos naprawdę nagłego i głośnego (jak ten słoik), no to pobudka murowana
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 03.02.15, 14:55
                                                    Mój synek ma to samo, odkurzam tylko jak jest poza domem, na szczęście akceptuje już odgłos ekspresu do kawy a wcześniej doprowadzał go do płaczu więc mam nadzieję że i to szybko przejdzie. Próbowałam przyzwyczaić go do odkurzacza w formie zabawy ale nic to nie dało... Co do szumów my kupiliśmy za grosze ze strony empiku nagranie szumu wodospadu, mąż zrobił to ciągiem na płycie i puszczamy na autorevers, jak na razie drzemkował przy tym ładnie. A nie możecie nagrać na telefon tej klimy? My kilka miesięcy temu nagrywaliśmy szum naszego pochłaniacza przed wyjazdem na święta bo przy tym Mały ładnie zasypiałsmile
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 14.02.15, 09:42
                                                    Wygląda na to że Twój Maluszek jest mocno wrażliwy... na pewno za jakiś czas wrócicie do rytmu. Trzymam kciuki żeby to było jak najszybciejsmile U nas zdecydowana poprawa w zakresie snu nocnego, przestałam interweniować w nocy (było trochę buntu przez pierwsze 2 noce ale i tak było lepiej niż wcześniej), Mały śpi w różnych dziwnych pozycjach ale go nie dotykam i w sumie może 1 lub 2 razy zdarzy się że trochę popłakuje ale tak przez sen i po chwili zasypia znowu. Więc noce super, 2 drzemki w dzień też całkiem ok z tym że jakby się nam wydłuża pierwsza drzemka i trochę nie wiem czy coś z tym robić. Zostały niestety wczesne pobudki, jak w zegarku budzi się od tygodnia 5.30 i tu mam zagwostkę po właściwie przez pierwsze pół godziny gada do siebie, łazi po łóżeczku itd. i dopiero ok. 6 marudzi. Bardzo poprawiło nam się zasypianie, dzisiaj wyszłam po położeniu go do łóżeczka, coś tam pogadał ale nawet nie zamarudził, zasnął sam nie musiałam nawet 1 razu wracać!!! Postudiowałam te blogi o zasypianiu na które powołuje się babybump i zmiany jakie wprowadziłam: kolacja przed kąpielą, nie idę do synka jak tylko marudzi tylko dopiero jak na prawdę płacze no i dodałam 15 minut do środkowego czasu tak że mamy teraz tak około 9,25. Rozbudowałam tez rytuał przed zasypianiem. Wiesz co robię to dopiero nie cały tydzień a jak widzisz są już efekty!Jestem pozytywnie nakręcona i mam nadzieję, że załapie też to dłuższe spanie rano. Daj znać za jakiś czas co słychaćsmile
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 14.02.15, 10:09
                                                    to się cieszę, że u Was lepiej smile co do wydłużania pierwszej drzemki, babybump pisała kiedyś, że o ile to nie zakłóca snu nocnego, to jest ok. A druga sprawa, ze ta drzemka będzie sie wydłużała, bo z czasem dziecko zrezygnuje z drzemki drugiej, a ta pierwsza będzie trwała 2-3h, więc chyba ok się u Was dzieje smile super, że dobrze zasypia na noc smile kolację przed kąpielą też mamy, tez uważam, że ok to jest. A co rozbudowałam co rytuału nocnego? na pewno poprawi sie u Was z tą 5.30 smile
                                                    u nas = pfu pfu pfu pfu nie chcę zapeszyć = mały w ciągu dnia wreszcie drzemie dłużej niż 30 minut... ale musi być cisza w domu uncertain no trudno, coś za coś, ale i tak się cieszę smile zasypia na drzemki sam ze mna - ale nie moze być przemęczony i ograniczyłam gadanie do niego jak zasypia, po prostu jestem obok, cicho, i głaszczę go delikatnie miśkiem przytulanką po policzku, mały stęka z lekka, ale po 4 minutach śpi smile pfu pfu pfu mam nadzieję, że nie zapeszę...
                                                    w nocy dziś 2 pobudki.. ale to może dlatego, ze śpimy z nim teraz od paru dni razem w pokoju, bo mamy babcie obok, i w tym pokoju jest dość duszno i ciepło, a babcia za ścianą chrapie smile)) heh
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 14.02.15, 10:15
                                                    jeżeli faktycznie u nas poprawią się drzemki, to wydaje mi się, że u nas był problem z przejściem z 3 na 2.... po prostu może za wcześnie chciałam mu czasy wydłużyć....? i on się tak miotał, bo nie wiedział, ile i jak ma spać... u nas póki co pierwszy czas czuwania to 2,5, kolejny 3-3,5 i ostatni też 3-3,5 - razem wychodzi nam ok 9-9,75. chociaż to się zmienia, bo jak Mały wczoraj obudził mi się o 7:40 (spał od 18.30), to pierwszy czas czuwania miał 3h. A jak raz nie spał od 5.30, mimo że w jasnym pokoju byliśmy od 6.,30, to pierwszy czas czuwania miał 2,25. więc to wszystko mega zmienne jest... a jak u Was wyglądają czasy czuwania i ile mcy ma synek? Mój za 2 tyg kończy 9 mcy
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 14.02.15, 16:16
                                                    No właśnie z tą długością drzemek mam pewien problem bo w wątku o 7 miesięcznym dziecku które budzi się co godzinę babybump pisze "Poza tym, zazwyczaj dąży się do tego, aby pierwsza drzemka była krótsza, a druga dłuższa, a to dlatego że zazwyczaj to ta druga drzemka zostaje do 3-4 roku życia. Poza tym, jeśli dziecko ma krótką drugą drzemkę, to wtedy trudniej mu dotrwać do wieczora i się przemęcza (w wyniku czego są częste pobudki nocne oraz/albo pobudka o 5tej rano)." W wątku o problemach ze snem 5- miesięczniaka pisze: "Pierwsza drzemka u Was jest bardzo krótka - czy tam jest zawsze? Dąży się do tego, aby ta drzemka była jak najdłuższa, bo to ona wpływa na resztę dnia (krótka drzemka powoduje, że dziecko już od rana jest przemęczone i to przemęczenie będzie się ciągnęło przez resztę dnia). Ta drzemka też zostanie do 3-4 roku życia, więc dlatego chce się, aby była najdłuższa i najlepsza jakościowo." Zapytałam ją w osobnym wątku na naszym przykładzie mam nadzieję że wyjaśni o co chodzi bo u mnie to trochę tak wygląda że synek wydłużył sobie obie drzemki dzienne a nie sen nocnywink
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 14.02.15, 18:44
                                                    wydaje mi się, że babybump się pomyliła w tym pierwszym poście - logicznie patrząc, dziecko robi się starsze, wydłuża czasy czuwania, więc jednocześnie pierwsza drzemka wydaje mi się, że zostaje, ale jest póżniej i jest dłuższa... ale daj znać, co Ci odpowie smile
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 17.02.15, 09:27
                                                    Tak, przysiadłam do tematu i większość źródeł podaje że ta pierwsza drzemka "zostaje" na potem aczkolwiek tak jak pisze babybump sytuacje są różne... Postanowiłam jeszcze poobserwować i na razie nie ingeruję w długość drzemek bo w ostatnich dniach śpi rano trochę krócej, za to w nocy mamy już dobre 11,5 godziny!!! Na koniec tygodnia mam w planie zmianę zwyczajów spacerowych, będę kładła synka w domu tez na drugą drzemkę a spacer będzie na oglądanie. Czy wydłużasz już jakoś czasy czy cały czas jesteś przy tych które podałaś? Ja staram się troszkę wydłużać tak żeby na 8,5 miesiąca mieć tak jak babybump zaproponowała. Czy kojarzysz może w którym wątku babybump pisała o planie dnia swojej córki (nie czasy tylko plan typu zabawa, spacer itd.)? Wiem że gdzieś to czytałam ale nie mogę znaleźć a miałam nadzieję że coś zgapięwink
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 17.02.15, 19:50
                                                    to gratulacje smile smile u nas sen nocny to czasem nawet 12,5h, a jaki potem wypoczęty wstaje smile drzemki faktycznie nam się wydłużyly i obecnie śpi w ciągu dnia łącznie od 2-3h, więc jest ok smile
                                                    właśnie mam problem z tym wydłużaniem, cały czas mamy te czasy, jak pisałam powyżej, łączny czas czuwania wychodzi nam od 9-9,5 (czasem 9,75)... coś chyba gdzieś czytałam, że co 2 tyg można spróbować wydłużać o 0,25, zgadza się? ja w ogóle nie wiem, czy te nasze krótkie drzemki przez 1,5 mca nie były spowodowane tym, że za szybko chciałam mu wydłużyć czasy i spowodować, aby przeszedł na 2 drzemki.... w ogóle za tydzień czeka nas urlop 10 dniowy i drżę na samą myśl, jak to będzie i na urlopie i po nim.. bo już widzę, że "wyszliśmy na prostą" a tu pewnie znów będzie krach.. uncertain no ale nic, damy radę smile
                                                    kojarzę ten plan dnia, ale niestety nie wiem w jakim wątku to było sad aczkolwiek jak znajdziesz, to możesz mi podesłać smile
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 17.02.15, 22:15
                                                    Jeśli wszystko działa, dziecko się wysypia, śpi ok 12 godzin w nocy i 2-3 godziny w dzień (w zależności od wieku oczywiście) i nie ma nawykowych pobudek w nocy, to nie ma co wydłużyć. Zaczynamy wydłużać dopiero jak zauważymy jakieś problemy, które trwają co najmniej tydzień i nie są powiązane z chorobą, podróżą, itp.

                                                    Niewyspanamama - czasy, które podałam dla każdego wieku są czasami WYJŚCIOWYMI. Od nich się zaczyna, a potem poprzez obserwację swojego dziecka dostosowuje się je dla swojego dziecka. Czyli albo wydłuża, albo skraca. Moja córka akurat zawsze ma czasy krótsze od wyjściowych dla jej wieku.
                                                    Być może Twoje dziecko też potrzebuje trochę mniej. Ja nadal uważam, że problemem u Was jest przemęczenie i na Twoim miejscu skróciłabym czasy i kładła dziecko spać wcześniej.


                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 17.02.15, 22:29
                                                    Ja mogę Wam napisać mój obecny plan dnia, ale moje dziecko ma 13 miesięcy i jest w trakcie przechodzenia z 2-1 drzemkę.
                                                    6.00 Pobudka (czasami 6.30, więc wszystko się przesuwa; córka zawsze śpi 12-12.5 godz))
                                                    KP, zabawa z tatą
                                                    7.00: śniadanie (owsianka z mlekiem, banan, łyżka masła orzechowego, jajko na twardo, kromka chleba, 200ml wody)
                                                    Zabawa z tatą
                                                    8.00/8.30 idziemy na plac zabaw, huśtawki
                                                    8.45/9: jogurt
                                                    9.15: KP, zaczynamy rytuał drzemkowy
                                                    9.30-10 - drzemka 1 (wybudzam po 30 min)
                                                    (Czasami KP jak mi się dorwie do bluzki) owoc, woda; idziemy na jakieś zajęcia: sala gimnastyczna/wewnętrzny plac zabaw, zajęcia dla dzieci w bibliotece, zajęcia muzyczne, itp. W drodze do/z córka ma przekąski w wózku, zazwyczaj jakieś zbożowe krakersy, warzywa lub owoce, woda
                                                    11.30/12: lunch - to jest główny posiłek dnia: mięso/ryba, ziemniaki/makaron/ryż/warzywa
                                                    12.15: KP, zaczynamy rytuał drzemkowy
                                                    12.30-14.00/14.15: drzemka 2
                                                    KP, trochę zabawy w domu/czytanie/malowanie, itp. Jakieś przekąski jeśli chce (placki, muffinki warzywne, itp.)
                                                    Idziemy znowu na spacer, zazwyczaj nad wodę, karmimy kaczki, do parku na plac zabaw, spotykamy się z innymi mamami i dziećmi, w drodze do domy do sklepu, itp. Biorę ze sobą jakieś przekąski w razie czego.
                                                    Czasami KP
                                                    16.30/17 kąpiel
                                                    17.15 kolacja - serek wiejski z owocami, jogurt, naleśniki,
                                                    17.45: KP, rytuał nocny
                                                    18.00 sen

                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 18.02.15, 16:29
                                                    Tak, zaczynamy od 6/4, ale te pierwsze 6 godzin 'przerywam' drzemką 30-minutową, bo moja córka po prostu nie wytrzyma sześciu godzin jednym ciągiem. Zamierzenie jest takie, że co kilka dni (zamierzam co 7) skraca się tą 30 minutową drzemkę o kilka minut, skraca się też te 6 godzin i wydłuża te 4 godziny (ciągle utrzymując 10 godzin całkowitego czasu), tak aby dojść do 5.5/4.5, a potem 5/5 bez tej krótkiej drzemki tylko z jedną długą drzemką. No a potem się już kombinuje z tymi czasami, aby ta drzemka była jak najdłuższa i aby dziecko nie budziło się wcześnie rano. Niektórzy zostają przy 5/5/, inny robią 4.5/5.5, inni wracają do 6/4, ale oczywiście już bez tej krótkiej drzemki.
                                                    Jest to jeden ze sposobów łagodnego przechodzenia z 2-1, szczególnie dla dzieci, które są wrażliwe na długie czasy czuwania.

                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 18.02.15, 10:13
                                                    Nie wiem, być może coś źle zrozumiałam, ale dlaczego przemęczenie? Babybump nie mam absolutnie na celu kwestionowania Twojej opinii (nota bene bardzo sobie ją cenię!) ale wcześniej napisałaś mi że synek czas czuwania ma wręcz za krótki i stąd być może pobudki w nocy... Czy jest zatem jakaś różnica w ewentualnym źródle pobudek w nocy i wcześnie rano? Skoro radzisz jednak skrócić czasy to co z tą pierwszą drzemką którą zalecałaś robić nie wcześniej niż 9.15? Ja robię ją i tak wcześniej tak ok. 9.00 bo przy pobudce o 6.30 ten pierwszy czas wyszedł by mi dość długi a o tej 9.00 jak na razie zasypia pięknie i śpi około 1,5 godziny.
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 18.02.15, 19:06
                                                    Moje "rozkłady są tu poniżej: 2 lutego podałam:
                                                    Nasze ostatnie 3 dni: I dzień pobudka 6.35 (w nocy ok. 3.30 godzinna pobudka), D1 8.50-10.10, D2 13.10-14.45, spać 18.20 zasypiał w 5-10 minut minimalnie marudził; II dzień pobudka 6.00 (światło zapalam 6.30), D1 9.00-10.10 (zaśnięcie zajęło 20 minut, marudził, popłakiwał), D2 13.10-14.30, spać 18.05 zasnął w 5 minut po lekkim marudzeniu, w nocy była pobudka ok. 4.30-5.30; III dzień - dziś pobudka 6.05 (światło 6.30), D1 8.45-9.20 (zasnął błyskawicznie, bez marudzenia), D2 12.15-13.40, D3 15.50-16.30, spać 19.10 zasnął w 5 minut po lekkim marudzeniu.
                                                    15 lutego podałam:
                                                    Nasze ostatnie 2 dni:
                                                    1) pobudka 5.30 (światło 6.20), D1 8.55-10.30 D2 13.35-15.25 spać 18.50
                                                    2) pobudka 5.30 (światło 6.20), D1 9.00-10.25 D2 13.45-15.30 spać 18.45
                                                    Synek zasypia sam, na 2 drzemkach jesteśmy trzeci tydzień. Generalnie robimy coś w stylu 2,5/3,25/3,5 - z tym że dzisiaj skróciłam mu ostatni czas do 3,25 w ramach eksperymentu.

                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 18.02.15, 19:31
                                                    Poczytaj sobie tutaj:
                                                    www.weebeedreaming.com/my-blog/early-morning-blues
                                                    www.weebeedreaming.com/my-blog/ideal-bedtime

                                                    Ja bym u Was wprowadziła następujące zmiany:
                                                    - nie zaczynaj pierwszej drzemki przed 9tą. Wczesna pierwsza drzemka będzie powodowała dalsze poranne pobudki, bo dziecko 'dosypia' sobie podczas tej drzemki = traktuje ją jak kontynuację snu nocnego.
                                                    - nie bierz dziecka do łóżka. Dziecko będzie się budziło coraz wcześniej i wcześniej, bo będzie chciała iść do Ciebie do łóżka. Otwórz zasłony/zapal światło, powiedz głościo 'Dzień dobry, jak Ci się spało?', itp., tak aby zasygnalizować, że jest koniec snu. Zmień pieluchę, ubranie, nakarm. POTEM weź dziecko do łózka, jeśli chcesz, ale oczywiście nie śpijcie już.
                                                    - ostatni czas czuwania skróć do 3 godzin.
                                                    Zrób tak przez 5-7 dni i zobacz, czy jest poprawa.



                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 27.02.15, 16:38
                                                    Opisywałam to w jakimś innym poście. Wszystko zależy od tego, co się dzieje z pozostałym dniem i nocą. Zazwyczaj mówi się, że pierwsza drzemka ma być krótsza, aby druga była tą 'lepszą' drzemką, bo tą drzemkę dzieci zostawiają sobie do 3-4 roku życia. Często też długa pierwsza drzemka powoduje krótką drugą drzemkę i wtedy dziecko idzie przemęczone spać i są problemy w nocy (pobudki i wczesne wstawanie).
                                                    ALE, jeśli nie ma żadnych problemów ze snem, to nie ma co zmieniać. Moja córka prawie zawsze miała pierwszą o wiele dłuższą od drugiej i nie było problemów. Chociaż w momencie przechodzenia z 2-1 miała problemy i musiałam zacząć skracać jej tą pierwszą drzemkę, aby wydłużyć drugą i w ostateczności wyeliminować tą pierwszą drzemkę (która po jakimś czasie stała się krótką), a zostawić drugą, która się wydłużyła. Trochę to trwało. Wydaje mi się, gdyby od zawsze miała dłuższą drugą drzemkę, to nie byłoby takich problemów i to przejście wystąpiłoby szybciej.
                                                    Poszukam dziś wieczorem źródła na czytniku i wkleję.

                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 01.03.15, 09:19
                                                    Będę bardzo wdzięczna. Wybacz że znowu wracam do tego tematu ale próbuję uchwycić co się u nas ostatnio dzieje z długością drzemek, mamy ciągi kilku dni kiedy pierwsza drzemka jest bardzo długa (1,5-2 godziny) i potem druga krótsza (godzinę i kilka minut, przy czym synek budzi się z niej jakby niezadowolony, mimo, że trwa pełną godzinę). Po czym jest ciąg kilku dni kiedy pierwsza drzemka trwa od godziny 5 minut do 1,5 godziny a druga jest dość długa, od 1,5 godziny do 2 godzin albo nawet troszkę ponad (nie podoba mi się pomysł budzenia dziecka ale tak po 2 godzinach 15 minutach zaczynam się trochę głośniej krzątać po mieszkaniu bo boję się, że potem będzie problem z zaśnięciem na noc). Przy czym z tą długą drugą drzemką jest tak, że synek najczęściej budzi się z płaczem dokładnie po godzinie, widać że jest jeszcze śpiący kiedy do niego pójdę, pogłaszczę chwilę zasypia znowu na kolejną godzinę czy nawet więcej. Nie wiem jak to interpretować, może jeszcze mu się stabilizują te drzemki... Faktem jest że jak tak długo śpi po południu wieczorem jest mniej marudny ale z kolei nie daje się położyć wcześniej spać, zaśnie i tak równo z czasem 3,5 godziny (po prostu dłużej zajmuje mu zaśnięcie).
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 10.03.15, 08:40
                                                    Babybump pozwolę sobie się przypomnieć ws tego źródłasmile A tak przy okazji, będę wdzięczna za Twoją opinię (tak, wiem, znowu...). Tak w skrócie: 8,5 miesięcy, od miesiąca na 2 drzemkach z czasami 2,75/3,25-3,5/3,25-3,5. D1 trwa od 1 godziny 10 minut do 1,5 godziny, D2 od 1,5 godziny do 2 godzin. I nadal mamy ciężkie noce... Pierwsza część nocy jest ok, pobudki zaczynają się od około 1.30, nie są regularne, Najczęściej jest około 3.00 - i synek szybko się rozbudza i nawet godzinę nie może dalej usnąć. Jak już uśnie śpi co najwyżej do 6.00. Jak nie mamy takiej godzinnej przerwy w nocy to pobudka jest około 5.00. Stosuję szum, właśnie zamontowałam specjalne rolety zaciemniające pokój, nie ma poprawy. Mam dwa tropy, jeden to za długi sen dzienny (ale mam wątpliwość, w końcu dziecko w jego wieku może spać do 3,5 godzin w dzień, prawda?) a drugi pobudki nawykowe. Piszesz że dziecko w tym wieku nie powinno budzić się w nocy a jeśli się budzi to są pobudki nawykowe. Tylko jak z tym walczyć???Robię to samo co przy zasypianiu i jak godzinę mi nie usypia lulam na rękach, wtedy w końcu usypia, ale rozbudza się kładziony do łóżeczka. Wiem że nie powinnam lulać ale co innego zrobić żeby w końcu spał???
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 10.03.15, 16:11
                                                    Mam dla Ciebie źródła, jak córka zaśnie, to powklejam do fotoforum i Ci wkleję tutaj.

                                                    Mi na myśl też przychodzi za długi sen dzienny. Dobrze by było, abyś wpisała konkretne dni, to może ta się zauważyć jakieś zależności. Są dzieci, które mają wysokie potrzeby snu (np. moja córka - zawsze śpi trochę dłużej niż podają normny) i dzieci, które mają niskie potrzeby snu.
                                                    7-8 miesięcy (przy 2 drzemkach) to ok 14h snu całkowitego: ok 11-12 w nocy i 2.5-3.5 w drzemkach.
                                                    9-11 miesięcy to 13.5-14 h snu całkowitego: ok 11-12 w nocy i 2-3 w drzemkach

                                                    Tylko patrząc na trendy możesz ocenić, czy Twoje dziecko potrzebuje więcej snu, czy mniej niż podają 'normy'.

                                                    Druga sprawa, to to że w wieku 8 miesięcy dzieje się sporo 'rozwojowych' rzeczy, które wpływają na sen. Ale jeśli sen nie unormuje się po ok tygodniu, dwóch to znaczy, że to akurat nie było przyczyną problemów, tylko coś innego.

                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 10.03.15, 19:25
                                                    Baaardzo dziękuję za źródła!!! To nasze ostatnie 3 dni:
                                                    I pobudka 6.38 (w nocy pobudka ok. 5.00 i zasnął dopiero przed 6.00; D1.9.15-10.40, D2 13.50-15.40, sen od 19.10
                                                    II pobudka 6.00 (w nocy krótka pobudka ok. 24.00 i około godzinna ok. 3.30), D1 9.15-10.40, D2 14.05-15.45, sen od 19.10
                                                    III pobudka 5.30 (w nocy krótka pobudka ok. 4.00), D1 9.15-10.30, D2 13.45-16.00, sen od 19.10
                                                    Taki mniej więcej rytm mamy już prawie 2 tygodnie. Wiesz co najgorsze jest to że prowadzę szczegółowe zapiski, staram się wychwycić jakieś prawidłowości i kicha, nie jestem w stanie, pobudki mamy w standardzie tylko czasem uda się, że są krótkie, wystarczy że pogłaszczę po głowie i śpi dalej ale często niestety takie godzinne nawet kiedy po prostu nie wiem o co mu chodzi. Były dni, że spał np. 1 godzinę 10 minut i 1,5 godziny i też około 3.00 była godzinna nocna pobudka, podobnie jak śpi 1,5 godziny i 2 godziny. Ja mam raczej wrażenie, że moje dziecko też jest z tych śpioszków, nie wyobrażam sobie żeby go nie położyć o czasie o którym normalnie śpi bo mi zaśnie na siedząco. Dzisiaj musiałam go obudzić z drugiej drzemki z powodu wizyty u lekarza to miałam cyrk cały wieczór, marudził ze zmęczenia okropnie. No u nas raczej nie jest to przyczyna skoku, tak szczerze mówiąc ogólnie problemy ze snem nocnym to mamy od października, najpierw wiązałam to z odstawieniem od piersi, potem ząbkami, skokami, przejściem na 2 drzemki, ale ile można... Takie wczesne pobudki lub przerwy w spaniu to mamy już dobre 2 miesiące. Pół królestwa oddam za normalne noce!!!
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 10.03.15, 19:50
                                                    Później Ci przeanalizuję dni, bo akurat piszę na stojąco, ale moja cóka wczoraj zasnęła na siedząco!!! i spała ponad 13 godzin. I problemy ze wczesnym wstawaniem też już mamy ponad miesiąc, ale tak ponoć jest podczas przechodzenia z 2-1. Twoje dziecko też może być bardzo wrażliwe na zmiany snu/czasowe. Tak jest z moją córką - zawsze było tak, że jak coś przesunęłam nawet o 15 minut, to były kłopoty z jej snem. Cóż, niektóre dzieci tak mają.

                                                    Czy te nocne godzinne pobudki są zazwyczaj o tej samej porze? Czy może kiedyś podczas tych pobudek było karmienie?
                                                    Jak wygląda Wasz rytuał nocny? Kiedy jest karmienie?


                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 14.03.15, 09:48
                                                    Ta akurat świetnie, kilka razy się wiercił ale się nie rozbudził i dotrwał do 6.30!!! Niestety już dzisiaj pobudka 5.30sad Jeśli chodzi o tą ilość snu nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałaś. Wiem że to dobry wynik, ale ja mu zakończyłam te drzemki po 1,5 i 1,75 godziny wyłączając szum bo spałby pewnie jeszcze. Mam wrażenie że on za dużą część swojego dobowego snu ma w dzień. Nie zawsze tak jest, bu już kolejnego dnia D1 trwała 1 godzinę 5 minut ale druga znowu dociągnęła do 2 - więc wyłączyłam szum. No i noc ok do czasu tej pobudki o 5.30.
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 10.03.15, 21:07
                                                    Godzinne pobudki mamy w widełkach 2.00-5.00. Przy czym im bliżej 5 tym mniejsza szansa że mi jeszcze uśnie, albo uśnie dopiero około 6 wstanie po 7 i rozwala się cały dzień bo pierwsza drzemka z jakiejś przyczyny jest wtedy 30 minutowa (kilka razy tak miałam). Do października karmiłam piersią w nocy, jak się obudził, o różnych porach, najczęściej od 1.00 jakieś 2/3 razy, od pierwszego karmienia spałam z synkiem. Spał do około 6/7, nie było takich totalnych pobudek. Niestety źle przybierał na wadze a odmawiał butli przy karmieniu mieszanym więc ostatecznie musiałam go odstawić, od listopada dostawał mleko po kąpieli, przed snem i około 23.00 na półśpiocha. Jakiś miesiąc/półtora temu pod wpływem m.in. lektury blogów które powołujesz kolacje dostaje przed kąpielą (czyli około 17.45/18.00) i potem na półśpiocha mleko około 23./23.30. Potem dopiero śniadanie, od pół roku co najmniej nie karmiłam go butlą po północy. Wiem że w Twoich zaleceniach jest karmienie dopiero po 7 godzinach ale trochę się bałam to zmieniać bo dziecko już przyzwyczajone a za jakiś miesiąc/dwa i tak z tej butli chciałam spróbować zrezygnować. Rytuał mamy krótki, druga część kąpieli już przy kołysankach, dobranoc tatusiowi i z łazienki idziemy do ciemnej sypialni, chwilę go przytulam i kołyszę, gaszę światło, włączam szum i kładę do łóżeczka, daję maskotkę w rączki, głaszczę po główce i po chwili buzi i wychodzę. Najczęściej muszę wrócić do niego jakieś 2 razy bo popłakuje, w dzień zasypia lepiej, na D1 praktycznie nigdy nie płacze, na D2 już ostatnio tez tylko zamarudzi raz czy dwa. Próbowałam coś mu dodać typu dłuższe kołysanie przy muzyce ale bardzo się wygina i pręży, jakby już chciał żeby go położyć, to samo było jak kładłam go pół godziny wcześniej. Dzisiaj się dowiedziałam, że moje dziecko ma nadwrażliwość sensoryczną i właśnie szperam w necie czy to może mieć przełożenie na sen (mamy już zdiagnozowane wzmożone napięcie mięśniowe...). Tak w ogóle jestem Tobie bardzo wdzięczna za pochylenie się nad naszymi problemami. Trzymam kciuki za Twoją córkę i jej spanie, może powinna trafić do księgi Guinessa z tymi 13 godzinami snusmile
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 14.03.15, 03:38
                                                    Moje dziecko też ma zaburzenia sensoryczne. Pomaga: zero grających, świecących zabawek, zero TV, tabletów, itp., ograniczenie zabawek do minimum (bawi się np. 3 zabawkami, robię rotację co kilka dni). Tak, zaburzenia sensoryczne mogą wpływać na sen - takie dzieci są bardzo wrażliwe na jakiekolwiek zmiany i potrzebują więcej 'pracy' nad snem. Muszę tylko dodać, że mojej córki zaburzenia nie są ekstremalne. Możemy właśnie kontrolować jej zachowania, ale znam dziecko (3-latek), na którego zupełnie nic nie działa.


                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 14.03.15, 04:00
                                                    I pobudka 6.38 (w nocy pobudka ok. 5.00 i zasnął dopiero przed 6.00; [2.45]
                                                    D1.9.15-10.40, (1.25) [3.10]
                                                    D2 13.50-15.40, (1.50) [3.5]
                                                    sen od 19.10

                                                    Drzemki: 3.15
                                                    CCC: 9.45

                                                    II pobudka 6.00 (w nocy krótka pobudka ok. 24.00 i około godzinna ok. 3.30), Czy zostawiasz w łóżeczku do 6.30? D1 9.15-10.40,
                                                    D2 14.05-15.45,
                                                    sen od 19.10

                                                    III pobudka 5.30 (w nocy krótka pobudka ok. 4.00),
                                                    D1 9.15-10.30,
                                                    D2 13.45-16.00,
                                                    sen od 19.10

                                                    W wieku 9 miesięcy całkowity czas czuwania wrasta do ok 10.5 godzin (czy wyglądają mniej więcej tak: 3.25/3.5-3.75/3.5).
                                                    Ja bym na Twoim miejscu zrobiła tak:
                                                    - jeśli dziecko obudzi się przed 6.30, to zostaw dziecko w łóżeczku do 6.30. Dzień rozpoczynamy od 6.30.
                                                    - zacznij wydłużać pierwszy czas czuwania o 15 minut co 3-5 dni (w zależności od tego jak dziecko będzie reagować na tą zmianę), aby dojść do 3.25 (widzę, że w tej chwili macie ok 2.5 - licząc od godz. 6.30)
                                                    - na razie nie rób nic z pozostalymi czasami. przesunięcie pierwszej drzemki ma na celu zaprzestanie pobudek przed godziną 6.00, a wydłużenie tego czasu czuwania powinno zakończyć te długie nocne pobudki.
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 14.03.15, 09:53
                                                    Nie, pierwszy czas mamy teraz 2,75 licząc od 6.30 (zostawiam w łóżeczku do 6.30 w ciemności chyba że jest mega marudzenie to wstajemy 10/15 minut wcześniej). Kurczę, czyli jeszcze przesuwać tą pierwszą drzemkę... dopiero co dobiliśmy do tej 9.15 (jakieś 2/3 tygodnie temu). Ok, spróbuję ale myślę że 3,25 godziny rano to dla mojego synka za dużo, na razie zrobię mu 3 godziny (czyli D1 o 9.30) i zobaczę jak będzie. Tylko cały czas mam wątpliwość jak ma wyglądać nasz dzień przy tych jego długich drzemkach. Jeśli będą nadal 1,5 i około 1,5-2 godziny to spać go będę kładła gdzieś o 20.00 zgodnie z czasami czuwania... czy to jest okey czy jednak obcinać mu bardziej te drzemki???
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 19.03.15, 11:24
                                                    Babybump, a dopytam z ciekawości, mój odkrywca przykładowo dzisiaj obudził się o 5.30, dostał kp, odłożyłam go, pogadał z 5 minut i zasnął, spało mu się do 7.50 smile nie żebym narzekała wink ale czy on czasem nie miał ochoty już wstać przed tą 6.00? Z drugiej strony zasnął sam.. idziemy teraz naszymi czasami aktywności 2,75/3,5/3,5, ale biorąc pod uwagę dwie drzemki po 1,25, to wychodzi mi, że spać pójść powinien po 12 h od pobudki.. - co w takiej sytuacji? skrócić jednak ostatni czas czuwania, by zmieścić się w tych 12h? drzemek chyba nie będę skracać - i tak 1,25 h na drzemkę to nie jest długo, szkoda mi jego snu w ciągu dnia. Co myślisz?
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 19.02.15, 10:03
                                                    Ja też mam zawsze pietra przed wyjazdem, nas czeka dłuższy w okolicach świąt i mam nadzieję że do tego czasu się jeszcze trochę ustabilizujemy. Z tym że mój Mały jak dotąd w miarę przystosowywał się do innych warunków "lokalowych", już kilka razy byliśmy na dłuższych wyjazdach i było ok. Najgorsza jest sama droga, nie chce nam chyba z wrażenia jeść ani w drodze ani po przyjeździe na miejsce. Czy Twój Maluszek śpi w aucie? My jak mamy dłuższą trasę wyjeżdżamy krótko przed pierwsza drzemką bo wiem że niedługo zaśnie, zawsze rozjeżdża się natomiast z drugą drzemką bo albo śpi i śpi albo z kolei ogląda widoki i ani mu w myśli spać. Niektórzy jeżdżą na noc ale nigdy tak nie próbowałam.
                                                  • asiula1611 Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 19.02.15, 14:15
                                                    Dziewczyny bardzo proszę Was o pomoc. Mój synek za tydzień skończy 10 miesięcy. Dzięki radom Babybump zaczął lepiej spać w dzień i w nocy. Skończyły się też drzemki trwające pół godziny. Niestety zaczął boleśnie ząbkować co poskutkowało brakiem snu w dzień i w nocy. Teraz jest już lepiej, ale to przemęczenie ciągnie się za nami i mamy pobudki o 5.40 i znów drzemki po 30 minut. Tak wyglądały nasze ostatnie dwa dni: -5.40 pobudka z płaczem ( wzięłam synka na ręce i położyłam obok siebie. Leżał obok mnie, gadał sobie i kulał po łóżeczku, ale już nie zasnął. Nie próbuję już go na rękach usypiać bo już nie potrafi zasypiać bujany) -6.30 zaczynamy dzień - d1 od 9.15 do 10.00 ( pobudka z płaczem. Próbowałam go uśpić, ale o 10.20 poddałam się) -d2 od 13.45 do 14.25 ( pobudka z płaczem) -sen nocny od 17.45. W nocy dwie pobudki z płaczem. Dziś rano znów pobudka o 5.40 z płaczem. Położyłam go nawet na pierwszą drzemkę o 9.00, ale znowu to samo. Teraz śpi, ale jak ta druga drzemka będzie znowu krótka to musiałabym położyć go o 17.00. Już mi pomysłów brakuje.
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 20.02.15, 15:58
                                                    mój nie śpi w aucie, w sensie zmoży go tylko, jak nadejdzie jego pora drzemki wink) jeżdziliśmy z nim na noc, w sensie od razu po wieczornym kąpaniu i karmieniu, jak był malutki - tak do skńczenia 4-5 mcy. Potem staraliśmy się wyjeżdząć z rana, jak się obudzi. A to nasze pierwsze wakacje we trójkę, w sensie takie całkowicie w obce inne miejsce i mam pietra..... wink
                                                  • irminaewa Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 06.04.15, 20:40
                                                    dołączam się do wątku chociaż widzę, że nasze problemy ze snem są chyba największe jakie można sobie wyobrazić, nie wiem co robić. Bardzo proszę o jakąś radę. Malutka - 5 miesięcy - jest cały czas zmęczona i płaczliwa. Zasypia wieczorem przy piersi zwykle ok. 20. ok, 18:30 - jest kąpiel i ubieranie w piżamkę. potem w zależności czy jest bardzo zmęczona, czy tylko trochę zasypia przy piersi albo jak jest bardzo zmęczona - zasypia bujana przeze mnie albo męża. Śpi w naszym łóżku, bardzo czujnie - budzi się kilkakrotnie w ciągu nocy - wtedy jak najszybciej musze podać pierś, bo jak bardziej się rozbudzi to już przy piersi nie uśnie i trzebą ją pobujać. budzi się różnie - ostatnio 7:10 ale w zasadzie już ziewa i pociera oczka ze zmeczenia. ale próba wybujania zwykle już się nie udaje. I tak generalnie do końca dnia jest płaczliwa i niewyspana. ostatnio usypiam ją w chuście ale nie daje się odłożyć, więc ok 9 :30 wychodzimy na spacer i czasem jak długo chodzę to potrafi pospać 3-4 godz. ale znowu budzi się z płaczem i jest niezadowolona, jeśli uda mi się ja wybujać potem to śpi maksymalnie 40 min i znów jest niezadowolona. Jak mogę uporządkować jakoś dzień mojego dziecka. Widzę, że cały czas się męczy i jest niewyspana. Wiem, że to już długo trwa ale do tej pory nie udało mi nic z tym zrobić.
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 31.01.15, 00:12
                                                    A co robisz, jak dziecko przebudzi się o 2giej w nocy i płacze? Chyba nie wstajecie i nie bawicie się? (Chociaż ostatnio czytałam wątki, że co niektórzy tak robią?!?!?)
                                                    Jak obudzi się po 30 minutach z drzemki i płacze, to rób to samo, co zrobiłabyś o 2giej w nocy. Noc kończy się o 6.30 i do 6.30 traktujesz wszystkie pobudki w ten sam sposób. Ponownie z drzemką - zakładasz że trwa 60 minut (w starszym wieku 90 minut) i wszystkie pobudki przed tym czasem traktujesz tak samo. A jak je traktujesz, to już zależy od Ciebie.

                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 31.01.15, 09:16
                                                    Oczywiście że się nie bawimy. Dzisiaj miałam taką sytuację, położony 18.20 wybudzał się kilka razy w odstępach 30 min-1 godzina (raz interweniowałam) aż ok. 3.30 obudził się całkowicie i popłakiwał. Wzięłam go do siebie ale zaczął dokazywać. Wzięłam z powrotem do łóżeczka i robiłam tak jak przy kładzeniu go spać. Marudził trochę ale po 15 minutach zasnął i spał do 6.35. Wiem że za późno go położyłam, ostatni czas nam wyszedł prawie 4 godziny i pewnie stąd te cyrki (miał kiepską drugą drzemkę a przy tym musiałam odczekać minimalny odstęp zanim dostał kolejną butlę). Dzisiaj nie powtórzę już tego błędu i położę jeszcze wcześniej w razie potrzeby, mam nadzieję tylko że z karmieniem nie będzie dylematu jak wczoraj (musiałby dostać butle po 2 godzinach żeby dotrzymać czasu). Podbijam pytanie o czasy dla dziecka na 2 drzemkach co z tym ostatnim 3,5 godz?
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 31.01.15, 16:27
                                                    Sama widzisz w czym problem - za długi był ostatni czas czuwania. Wybudzanie zaraz po zaśnięciu to klasyczny przykład dziecka przemęczonego.
                                                    Nie ma czasów dla dziecka n 2 drzemkach. Są czasy dla dziecka w danym wieku. W jakim wieku jest Twoje dziecko i jak długo jest na 2 drzemkach?
                                                    Musisz też pamiętać, że czasy są WYJŚCIOWE. Potem po obserwacji własnego dziecka je do niego dostosowujesz.


                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 31.01.15, 18:23
                                                    Moja córka zawsze ostatni miała najkrótszy. Teraz w wieku 12 miesięcy ma 3.25-3.5, a czasami nawet 2.5. Wczoraj drugi miała 4.5, bo byliśmy poza domem (normalnie 3.5) i drzemkę 30 minut (z przemęczenia; normalnie 1.5), więc ostatni czas zrobiłam jej 2, bo była wykończona. Spała swoje normalne 12 godzin bez jakichkolwiek pobudek. Gdybym zrobiła jej ten ostatni jak zwykle 3.25-3.5, to 1) przekroczyłaby swój całkowity czas czuwania 2) byłaby wykończona i miałabym gwarantowane nocne pobudki i wczesne wstanie dziś rano.


                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 31.01.15, 21:23
                                                    Rozumiem, że krótkie drzemki i pobudki po zaśnięciu równają się przemęczenie. Pobudki ok. 5.00 mieliśmy na 3 drzemkach (potraktowałam jako jeden z sygnałów gotowości przejścia na 2 drzemki) i mamy nadal już po zmianach. Może być tak że ten sam problem wywołany jest przez różne przyczyny (wtedy gotowość na 2 drzemki, teraz za długi ostatni czas)? I pytanie mam nadzieje przyszłościowe, a jak traktować drzemki przy karmieniu piersią? Liczą się jako drzemki dzienne czy nie? Jak karmiłam synka przez pierwsze miesiące życia notorycznie drzemał przy piersi, potem był problem z odłożeniem go do łóżeczka i "normalnym" spaniem.
                                                  • niewyspanamama Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 31.01.15, 20:26
                                                    Mój synek ma prawie 7,5 miesiąca. Na czystych dwóch drzemkach jest tydzień. Wydaje mi się, że czasy 2,25 i 3 jako dwa pierwsze są dla niego na chwilę obecną ok, zazwyczaj ładnie zasypia i porządnie śpi.Jak skrócę ostatni np. do 3 wyjdzie mi czas czuwania tylko 8,25, nie za mało?Wydaje mi się, że gdzieś w wątku do babybump czytałam, że zazwyczaj pierwszy czas jest najkrótszy a ostatni najdłuższy.
                                                  • asiula1611 Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 01.02.15, 10:56
                                                    To może ja napiszę jak wygląda to u nas. Synek kilka dni temu skończył 9 miesięcy. Nasze obecne czasu czuwania to 2,75/3,25/3,25. Próbowałam wydłużyć ten środkowy czas czuwania, ale był płacz przed zaśnięciem i po obudzeniu z drzemki. Zauważyłam też, że te czasu czuwania sprawdzają się tylko kiedy synek wstaje w okolicach godziny 7.00. Kiedy przedłużałam mu sen do godz. 8.00 to wszystko nam się "rozjeżdżało" i drzemki trwały po 45 minut. Mam może głupie pytanie: co robić kiedy dziecko obudzi się np. o 6,45. Czy stosować czas czuwania czy kłaść najwcześniej o 9.40? Ostatnio tak się właśnie zdarzyło i położyłam synka po 2,75 h czuwania i drzemka trwała 45 minut.
                                                    Babybump chciałam Ci bardzo podziękować, że pomimo tylu przykrych słów, które padły tutaj i na innych wątkach, ciągle nam pomagasz. Dzięki Tobie mój synek lepiej śpi i w dzień i w nocy smile
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 01.02.15, 11:29
                                                    > Zauważyłam też, że te czasu czuwania sprawdzają się tylko kiedy synek wstaje w okolicach godziny 7.00. Kiedy przedłużałam mu sen do godz. 8.00 to wszystko nam się "rozjeżdżało" i drzemki trwały po 45 minut.

                                                    a czemu przedłużasz mu sen do 8? w ten sposób chyba zaburzasz jego wewnętrzny rytm i stąd chyba drzemki po 45 minut, skoro o 7 jest wyspany,to wydaje mi się, że powinniście zacząć dzień....
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 30.01.15, 12:54
                                                    więc podsumowując - od tamtego dnia Mały lepiej śpi w nocy, mamy jedną pobudkę w okolicy 3, 4, lub 5 (brak regularności) - na kp, potem zasypia dalej. W ciągu dnia jemy 3 stałe posiłki plus na jedną przekąskę staramy się jeść banana wink
                                                    ale drzemki nadal po 30 minut, nawet jak spróbowałam kłaść go po 2h rano (on po prostu nie może zasnąć, przekręca się w łóżeczku na brzuch i staje na czworakach i tak w koło) w dodatku nie zaśnie mi bez smoczka... za to wieczorem? Wczoraj dostał całusa na dobranoc i jeszcze nie zdążyłam światła zgasić a ten się przekręcił na bok i zasnął! (i tutaj bez smoka!!) suspicious jedyne co, to wczoraj po drugiej drzemce trwającej 30 minut, gdzie ewidentnie nadal był meeega zmęczony, wsadziłam go w wózek i wyszłam z nim na spacer - dospał w wózku kolejne 30-40 minut (w wózku o smoka nie woła..).
                                                  • babybump Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 30.01.15, 16:52
                                                    Wygląda na to, że za szybko do niego idziesz po tej 30-minutowej drzemce. Daj mu szansę zasnąć - nie idź od razu do niego. To Ty przerywasz jego drzemki.
                                                    Pisałam już gdzieś, że moja córka potrzebowała 29 minut na ponowne zaśnięcie. Przez przypadek to zauważyłam, bo akurat byłam w łazience i nie mogłam do niej od razu pójść.
                                                    Nie zapomnij o 'crib hour' - dziecko zostaje w łóżeczku przez pełną godzinę niezależnie od tego czy obudziło się po 15 minutach czy po 45 minutach. Tylko w ten sposób nauczy się dłuższego spania.
                                                    (U dzieci starszych, które mają 1 drzemką zostawia się nawet 90 minut)

                                                    --
                                                    Forum 'Sen dziecka'
                                                  • ama-ka Re: cos robie zle, ale nie wiem gdzie jest proble 30.01.15, 19:55
                                                    no wiem, pisałaś... ale faktycznie chyba coś w tym jest, bo jak zasypiał przy piersi i budził się po 30 min, to myśłama, że to dlatego że piersi nie ma... ale to samo ma, jak sam zaśnie, czy jak zaśnie ze smokiem... spróbuję jutro poczekać... dziś zasnął na drugą drzemkę ze smokiem, po 30 minutach przebudził się, ale smok w buzi sprawił że zasnął dalej, potem smok mu wyleciał, ale spał dalej i obudził się ogólnie po 1,5 h snu... więc jest dobrze, ale ten smok uncertain
                                                    z drugiej strony, chyba w pokoju nam się zbyt jasno robi na drzemki - słońce o tej porze roku jest bardzo ostre i nawet wpadajace tylko przez szpary w roletach powoduje, ze w pokoju na pewno nie jest na tyle ciemno, że nie widzę, gdzie iść