Dodaj do ulubionych

Drzemki tylko podczas karmienia

23.04.15, 12:58
Potrzebuję Waszej porady, Dziewczyny! Chodzi oczywiście o spaniewink Mała moja (tydzień temu skończone 6 mies) nie umie sama spać w dzień, śpi (??) mi jedynie na rękach, przeważnie z piersią w ustach lub w wózku. Nie mogę jej w ogóle odłożyć do łóżeczka, w momencie się wybudza i płacze. Nie zawsze tak było; w zeszłym miesiącu spędziłyśmy 3 tyg w szpitalu i właśnie od czasu szpitala tak się jej porobiło. Wcześniej mogłam ją spokojnie odłożyć na drzemkę do łóżeczka – wprawdzie wybudzała się po 30-50 min (sama zasypiać nigdy nie umiała, jedynie podczas karmienia/noszenia na rękach czy to przeze mnie czy przez męża/babcię). W szpitalu byłam z nią cały czas (odmawiała picia z butelki), mam wrażenie, że ‘przyrosła’ do mnie dosłownie od tego czasu... Opiszę pokrótce nasz dzień: wstaje 5-6 rano, ok. 7.30-8 jest pierwsza drzemka (1-1.5h; u mnie na rękach, z piersią w buzi – z resztą jak wszystkie). Czasem jest kolejna drzemka ok. 10-11, w zależności od długości pierwszej drzemki. Następna drzemka jest na spacerze ok. 13-14. Ok. 17 ma jeszcze krótką drzemkę półgodzinną i ok 19-19.30 jest kąpiel i idzie spać, zasypia podczas karmienia. No i właśnie teraz moje pytania: czy czasem nie za dużo tych drzemek jak na 6-mies dziecko? Czy taka drzemka z piersią w ustach liczy się jak pełnowartościowa drzemka? Mam wrażenie czasem, że wtedy ona w ogóle nie przechodzi do głębokiej fazy, tylko śpi bardzo płytko. Poza tym dość często w ciągu dnia pociera oczka. Chciałabym nauczyć ją samodzielnego zasypiania – od czego zacząć? Jak to ugryźć?? Od października idzie do żłobka i dobrze by było, gdyby się trochę usamodzielniła w tej kwestii. Proszę o rady/komentarze.
Edytor zaawansowany
  • 23.04.15, 13:21
    żeby odreagować ten szpital? i powoli wróci do dawnych, dobrych zwyczajów.
    Do października to będzie zupełnie inne dziecko....
    (drzemka z piersią w buzi to najlepsza drzemka świata smile)
  • 23.04.15, 14:14
    Też sobie tak to tłumaczyłam, ale dzisiaj mija miesiąc odkąd wyszłyśmy - możliwe, że tyle czasu trwa adaptacja??
  • 23.04.15, 13:50
    Samodzielne usypianie niemowlaka ? To chyba tylko w 'mądrych' podręcznikach, moje takich nie czytało big_grin A po drugie dzieci w żłobku mają magiczną moc dostosowywania się do panujących warunków i tylko w żłobku moje dziecko samo zasypia, a ma na karku przeszło rok więcej niż Twoje.

    Prawdopodobnie córcia dochodzi do siebie po pobycie w szpitalu, daj jej czas. Albo może niech śpi w chuście. Po drugie - dla mojego dziecka to by było za dużo drzemek, ale moje to moje, a Twoje to Twoje i sama musisz ocenić. Jak moje dziecko budziło się jak dla mnie 'za wcześnie', to olewałam to i sobie leżałam aż oboje jeszcze przysnęliśmy (ewentualnie brałam z łóżeczka do siebie, jeśli nie leżał u nas w łóżku). Może przytul ją, dostaw do piersi i jeszcze trochę dośpi, a wtedy zniknie jedna drzemka.
  • 23.04.15, 14:14
    Właśnie próbowałam ją rano jeszcze dospać, ale nie działa. Mała wymaga animacji od samego ranawink
  • 23.04.15, 15:09
    Do pazdziernika jest kupa czasu. Poza tym panie na pewno spokojnie sobie poradza.
    Moj syn ruszyl do zlobka dzien po pierwszych urodzinach - sen ma bardzo lekki, wiec sie balam, ze sie nie uda. No i pierwsze kilka dni spal 2x po 20 minut, ale potem sie przyzwyczail i juz sie nie wybudzal tak szybko, teraz spi po 1,5-2 godzin smile Panie go usypiaja poklepujac po pleckach albo wrecz usypia paniom na kolanach/rekach smile Jak sie zaczyna wiercic/wybudza, to panie podchodza i probuja uspic jeszcze raz - jak zasnie to dobrze, jak nie zasnie, to tez ok. W domu maly nadal zasypia albo przy piersi (ze mna), albo w nosidle/na rekach (z tata).

    --
    M. - grudzień 2010
    M. - marzec 2014
  • 23.04.15, 15:20
    My byłyśmy w szpitalu dwa razy po kilka dni i tez potem było ciężko. Wszystko się pozmieniało i trochę trwało zanim wróciło do normy. Fakt ze nigdy jakiejś specjalnej rutyny nie było u nas ale po szpitalu to było marudne i trudne dziecko. Spokojnie dojdzie do siebie.
    W wieki 6 miesiący dziecko może zacząć przejść na dwie drzemki. Jak trzecia drzemka jest krótka to może też oznaczać taka zmianę. Trzeba wydłużyć trochę aktywność do pierwszej drzemki i po niej ale brakło czasu na trzecią. I położyć tez nieco wcześniej spać dziecko aby miało wystarczająco ilość snu. Zanim zmiana będzie to ciężko jest. Bo są dni ze dwie drzemki, są takieze trzy. U nas taka zmiana około 3 tygodni trwała.

    A co do spania i zasypiania przy piersi to moja ka ponad 10 miesięcy I tez tylko przy piersi zasypia i czasami z nią śpi. Ja na ogół leze wtedy obok na naszym dużym łóżku i czytam czy internet przeglądam bo jak ja przynosiła to od razu się budziła. Sama zasypiac nie potrafi. I kiedyś tatuś bujanie usypiac ale teraz jest bunt od jakiegoś czasu. Musi być pierś do spania i koniec. Mam nadzieje zasypiac to minie minie z czasem.
    Do zlobka idzie za 3 miesiące i wiem ze panie sobie poradzą jakoś. Najpierw pewnie będzie tech placzu ale z czasem się nauczy. Nie chce jej teraz trenować bo też nie wiem jak.
  • 24.04.15, 13:54
    No właśnie, jak to jest z tą ilością snu nocnego - bo ja mam wrażenie, że im wcześniej ją położę, to tym wcześniej wstaje. U Was jest odwrotnie? I jak długo trwało dochodzenie do siebie po szpitalu?
  • 24.04.15, 16:39
    Ja przez dlugi czas usilnie probowalam mala usypiac zaraz po kapieli (czyli po 19), ale chyba nigdy mi sie to nie udalo i konczylo sie tylko moim zmarnowanym wieczorem. Odpuscilam. Po kapieli, wszystkich rytualach i karmieniu daje jej ze dwie zabawki typu mis, gryzak - takie ciche raczej i sie bawi. Czasem godzine, czasem dwie i zaczyna sie marudzenie. Ok. 21-22 albo karmie znowu i zasypia przy piersi, albo pada sama przy zabawie (to zdarzylo sie kilkakrotnie jak dotad). Wiem, ze to pozna pora na takiego dziecia, ale uwaga...wstaje kolo 10-11smile Budzi sie na karmienie kolo 5, potem kolo 8 i tak dosypiamy do poludniawink Czytalam o wszystkich teoriach na tym forum, wszystkie watki babybump o wczesnym usypianiu - ale u nas jest jak jest i poki co wszyscy sa zadowoleni.
  • 24.04.15, 19:53
    Moja też zasypia tylko przy piersi. W dzień zdarza się, że wyjęcie piersi to pobudka.
    Mam nadzieję, że kiedyś jej to przejdzie. Na razie nie mam siły z tym walczyć. Jak była mniejsza nie była takim ssakiem i wtedy miałam chyba przez to za mało pokarmu.
    Pocieszam się więc, że to jej ssanie przez sen ma sens głębszysmile bo poza spaniem/przyspianiem cierpliwości do ssania nie ma- trzeba przeciez cos porobic!!
    Ma 5,5 miesiaca.
    Aha i zawsze wstaje okolo 7:30 czy pojdzie spac o 21 czy o 17 ( choc staram sie klasc wlasnie kolo 19:30)
  • 26.04.15, 08:27
    Dzięki za pocieszenie, że nie tylko u nas jest jak jestsmile a czy są tu, mimo wszystko, Mamy, którym udało się nauczyć Maluszki same zasypiać?
  • 26.04.15, 18:20
    Minie, moja też miała etapy, że wyjęcie piersi = pobudka, aczkolwiek nie trwały tak długo smile Córka też zasypia przy piersi, bądź na spacerze. Robiłam wszystko, by nie nauczyć zasypiania na rękach i mam za to pierś tongue_out plus taki, że nie noszę, tylko leżymy sobie na dużym łóżku, minus - od usypiania jest mama sad Kilka razy usnęła sama, ale dosłownie na palcach jednej ręki mogę policzyć. Próbowałyśmy przejść na dwie drzemki, nie działało i wróciłyśmy póki co do trzech, dwie przy piersi, (z tym, że wyjmuję jak zaśnie i przekładam do łóżeczka) jedna na spacerze - a jutro skończy 7 miesięcy. I wstaje codziennie między 6 a 6.30 niezależnie od tego, czy zaśnie o 18 czy 19.30, rzecz jasna z tryliardem pobudek na cycowanie smile
  • 27.04.15, 08:55
    No właśnie przy usypianiu na noc, jak zaśnie jestem w stanie ją przełożyć do łóżeczka, natomiast za dnia nie ma szans..
  • 27.04.15, 09:25
    Dziewczyno, wyluzuj, opanuj się. Masz malutkie dziecko. Jego prawo zasypiać przy rodzicu. Minie. Już niedługo będziesz dawała buziaczka i śpiewała kołysankę, czytała książeczkę. A potem dzieć Cię wyprosi z pokoju. A potem w wieku nastoletnim to już w ogóle krzyknie przez ramię "cześć stara, spać idę!" wink No serio, czas szybko leci. Mam prawie-3-latkę. Zasypia sama w swoim łóżku w swoim pokoju, który dostała ze 2 miesiące temu. A my śpimy z młodszym synem, bo piersiowy. Zero zazdrości. Przychodzi rano na siusiu, sama robi. Sama DOJRZAŁA do pewnych rzeczy. Twoje też dojrzeje i pójdzie sobie samo. Nie ma sensu odpychać dziecka na siłę. Bo dla Ciebie to np niewygodne. Dzieci SĄ niewygodne. Bo są małe, upierdliwe, niesamodzielne, potrzebują rodzica do wielu rzeczy. Pomocy w zrobieniu czegoś (zaśnięciu, potem w ubieraniu), ale to wszystko się zmienia SAMO, z wiekiem.

    www.hafija.pl/2014/02/czas-na-wszystko.html
    www.hafija.pl/2015/03/krotki-wpis-o-tym-jak-nie-nauczylam-dziecka-samodzielnego-zasypiania.html
  • 28.04.15, 15:41
    Dzięki za odpowiedź i za linki, pomocne. Ja właśnie nie jestem z frakcji metody wypłakiwania się czy jakiejś tresury hardcorowej, myślałam, że macie może jakieś lightowe patenty. No nic, skoro trzeba przeczekać, to przeczekam. Z drugiej strony - jak nie przegapić momentu, że ona będzie chciała spać sama? Nie chciałabym się też jej narzucaćwink
  • 28.04.15, 16:03
    Patrzeć na dziecko i próbować co jakiś czas smile.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.