Dodaj do ulubionych

chora mama - szczepic dziecko?

15.12.15, 16:37
Jestem chora, jakis wirus sie przyczepil, maz rowniez srednio sie czuje. Dzieci poki co zdrowe. W piatek mam termin szczepienia mojej 3 miesiecznej coreczki. Czy lepiej przelozyc. (Na wypadek gdyby zaraz miala sie rozchorowac) czy szczepic? Bede wdzieczna za porade. Corka karmiona piersia wiec moze sie nie zarazi...
Edytor zaawansowany
  • devilyn 15.12.15, 17:29
    absolutnie nie szczepić, nawet jakbyś miała opryszczkę też nie wolno szczepić...

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uch5df9htylm31rg.png
  • onka14 15.12.15, 20:12
    Przełożyć. Tym bardziej że mała ma dopiero 3 miesiące.
    Devilyn pisałaś chyba na wątku "nigdy więcej niemowlaka", że Twoje dzieci miały NOPa - możesz napisać coś więcej?
    Moja mała b cieżko zniosła drugą hexe. Wiem od lekarza, że po dwóch dawkach ma odporność do 3go roku życia- i właśnie wtedy zamierzam podać 3 i 4 dawkę. Zawsze to dojrzalszy układ immunologiczny.
  • devilyn 16.12.15, 09:55
    kochana...ja miałam armagedon po Priorixie...różyczka poszczepienna, zapalenie mózgu, krzyk mózgowy, biegunka, wymioty, gorączka 40 stp, utrata apetytu i nauka jedzenia od nowa przez pół roku...nigdy więcej...

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uch5df9htylm31rg.png
  • fly77 16.12.15, 10:57
    Współczuję sad to szczepienie właśnie też przed nami - córka w styczniu kończy rok. Devilyn czy uważasz że odraczanie tego szczepienia ma sens? Może ktoś inny ma taką wiedzę? Jakoś boję się tego szczepienia i nawet jak dziecko będzie zdrowe to zastanawiam czy nie przeciągnąć aż do lata. Do tej pory nic się nie działo po szczepionkach, ale ta o ile dobrze mi wiadomo to szczepionka żywa i więcej po niej nop-ów.
  • rulsanka 16.12.15, 11:02
    Tak jak pisałam niżej, mój starszak miał krzyk mózgowy po pierwszej dawce infanrixu. W ogóle syn często zalicza jakieś skutki uboczne leków, szczepionek. Często neurologiczne, choć na szczęście chwilowe. Taki wrażliwszy organizm. Natomiast po priorixie było super, w ogóle zero reakcji. Szczepiony priorixem w wieku 15m, po powrocie z urlopu, zdrowiutki. Ta szczepionka jest żywa, ale nie jest bardziej groźna od innych, ważne by dziecko było zdrowe.
  • koralik37 16.12.15, 13:07
    I tak i nie. Chyba jednak musi być troszkę bardziej "groźna" skoro jest glowna odraczana przy jakichkolwiek wątpliwościach np neurologicznych a pozostałe nie. Żeby nie być goloslowna - mamy tylko na nią odroczenie (o które nie prosiłam i które mnie zdziwiło) od neurologa tylko dlatego że moje dziecko dość późno zaczęło chodzić (16 m-cy) i ma koslawa jedną stopkę.
    Autorko wątku - tak jak pisałam wcześniej - masz czas na te szczepionke do 4 roku życia dziecka (wiadomość od dobrego neonatologa - raczej zwolennika szczepień), także odroczenie o kilka miesięcy to luz.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • fly77 15.12.15, 17:42
    Mi neurolog mówił żeby nie szczepić jak dziecko ma choćby katarek, a także jak w domu ktokolwiek z domowników jest również "tylko" przeziębiony czy ma inną infekcję.
  • melancho_lia 15.12.15, 17:52
    Nasza pediatra nie szczepi gdy ktokolwiek w domu jest chory.
  • koralik37 15.12.15, 17:55
    Przełóż szczepienie - na wszelki wypadek, ale jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko karmione piersią się nie zarazi - u nas były z 4 takie akcje i wszystkie przeszliśmy zwycięskowink btw częściej rodzice zarazaja się od dzieci niż dzieci od rodzicówwink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • rulsanka 15.12.15, 19:27
    Ja przekładałam szczepienie w takiej sytuacji.
  • nothing.at.all 15.12.15, 20:58
    Odłożyć szczepienie. Szczepimy jak wszyscy są zdrowi.
  • angeika89 15.12.15, 21:38
    Kurczę.
    To teraz też mnie skołowałyście na czwartek mam z małym na szczepienie "priorixa", a też jestem chora...
    Pielęgniarka mówiła, że trzeba zaszczepić bo w grudniu teraz 14 m-cy skończy...
  • koralik37 15.12.15, 21:57
    Błagam Cię - a co to za termin graniczny ze 14 m-cy? To pierwszy możliwy zalecany, ale żaden ostateczny. Czas na te szczepionke jest do 4 roku życia. Potem już faktycznie jest za późnowink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • rulsanka 15.12.15, 22:11
    Ja w związku z tym, że chorowaliśmy naprzemiennie, ja mąż, młodszy i starszy syn - przekładałam szczepienie priorixem o półtora roku. Najpierw była zima, młody żłobkowy, więc coś tam łapał. Postanowiłam poczekać do wiosny. Na wiosnę zapisany na szczepienie, ale genialna lekarka go odesłała, bo miał lekko zaczerwienione gardło. Powiedziała, że jak zagorączkuje to nie będzie wiadomo, czy to reakcja na szczepionkę czy infekcja. Zdziwiło mnie to, bo młody niespecjalnie chorowity, a poprzednią gorączkę miał pół roku wcześniej. Za 2 dni miał 40st... Coś w stylu trzydniówki. Potem młody miał osłabioną odporność po tym wirusie, zaliczył jeszcze anginę wirusową z wysoką gorączką i jakieś początki zapalenia oskrzeli (jedno i drugie przeszło po 2 dniach) w międzyczasie lekarka miała urlop. Tak więc zrobiła się jesień, zima - chorował wtedy starszak, my na zmianę. Młody w sumie zdrowy, ale te nasze infekcje nie były lekkie, więc strach było zaszczepić, nie wiadomo było czy się choróbsko nie rozwinie u młodego. W następnym sezonie wiosennym udało się go wreszcie zaszczepić, do tego doszło szczepienie na ospę. Szczepionkę zniósł super.

    Szczepić ewentualnie można w końcówce, nie na początku, kataru. Przy innych infekcjach, oraz na początku infekcji lepiej tego nie robić.
  • devilyn 16.12.15, 09:56
    u nas właśnie zaszkodził prorix, nie musisz szczepić na 14 miesięcy, ja szczepiłam na 19 miesięcy...to Ty jako rodzic ostateczie wyrażasz zgodę na szczepienie...

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uch5df9htylm31rg.png
  • rulsanka 16.12.15, 10:55
    No właśnie jak ktoś zaliczy NOPa, takiego poważniejszego a nie zwykłą gorączkę, to już chyba zawsze podchodzi do szczepień ze zwiększoną ostrożnością. Mój starszak miał krzyk mózgowy po pierwszej dawce infanrixu i też później byłam na maxa czujna.
  • devilyn 16.12.15, 18:20
    u nas kolejne szczepienie to gwóźdź do trumny tak pow lekarz...

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uch5df9htylm31rg.png
  • angeika89 16.12.15, 17:31
    Byłam dziś u lekarza i mam antybiotyk na górne drogi oddechowe. Generalnie zdycham od 3 dni...
    Mały zdrowy, nawet kataru nie ma.
    I lekarka rodzinna powiedziała, że mamy się jutro normalnie wstawić na szczepienie i go zbada, jak będzie osłuchowo itd wszystko ok to normalnie szczepimy. Bo jakby miał się zarazić ode mnie to już by też chorował. Więc nie widzi powodu do przekładanie szczepienia...
    A Wy co myślicie?
  • koralik37 16.12.15, 17:47
    Teoretycznie i na ogół choroba - typu wirusowego rozwija się koło 3 dni, skoro masz antybiotyk to to jest bakteryjne. Nie wiem. Ja z tych dmuchajacych na zimne. Btw - nasza lekarka nie pozwolila by mi chorej wejść do poczekalni dla zdrowych - za chwilę szczepionych dzieci - żebym czegoś innym nie "sprzedała". Więc zapraszanie Ciebie (chorej) z dzieckiem do punktu szczepień hmmm no takie dyskusyjnewink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • devilyn 16.12.15, 18:23
    ja myślę, że lekarka to konował i dla niej liczą sie statystyki...to że ona go zbada i bedzie ok to nic...to Ty ostatecznie wyrażasz zgodę na szczepienie...

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uch5df9htylm31rg.png
  • angeika89 17.12.15, 11:01
    Zadzwoniłam i powiedziałam, żeby przełożyć dzisiejsze szczepienie, bo mały w nocy trochę kaszlał (chociaż nie kaszlał, ale cóż...).
    Wolę też chuchać na zimne i jeśli ma mi potem chorować to wolę przełożyć.
    Mówiła, że jak coś zaczczepimy w styczniu.
    Dzięki za rady Dziewczyny kiss
  • betka1984 15.12.15, 21:55
    Niedawno był podobny wątek na malym dziecku i tam radzili szczepic. Ja swoje szczepilam jeśli my byliśmy chorzy (mąż i ja), bo poki co nie zdarzyło nam się zeby dzieci sie od nas zarazily. Natomiast jeśli starsze dziecko jest chore to odraczam, bo mlodsze zawsze łapie od starszego.
  • kika_19 15.12.15, 23:30
    a jaki może być maksymalny odstęp między 1 a 2 dawką Pentaximu aby szczepionka działała?
  • tatrofanka 16.12.15, 00:14
    My mieliśmy przrkladane szczepienie gdy mąż mial lekka biegunkę.
    Raczej czyms sie zatrul ale pediatra nie chciala szczepic.

    Mala kiepsko zniosla nam druga dawkę przeciw pneumokokom (bolalo ja w miejscu szczepienia. , byl lekki odczyn, nie dala tknac nozki). A dwa dni po tym goraczka i katar.

    Nie wiadomo czy to po szczepieniu czy cos ja bralo wczesniej i zaszczepilismy dziecko z rozwijającą sie infekcja.

    Do trzeciej dawki mielismy wszyscy w domu byc zdrowiutency.
    Nic się nie działo.
    --
    M. 29.01.2008,
    N. 31.03.2015 .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.