Dodaj do ulubionych

mama smoczek

10.03.17, 14:12
Jak odstawic od piersi 9 miesieczne dziecko? Mam juz dosc karmienia, w dzien jeszcze jest ok. ale wieczory i noce to masakra. Zasypia tylko przy piersi i z piersia w buzi, potem budzi sie co 20 min. i musi miec piers, po polnocy spi ze 2h sama, a potem znow piers. Jak sie przebudzi i nie dostanie piersi to ryk nieziemski. Mam dosc spania z dzieckiem i bycia smoczkiem. Probowalismy nosic, tulic i nic, histeria. Raz probowalismy po nakarmieniu uspic ja noszac, tulac, glaskajac itd. I nic, przez 1,5h byl ryk (z przerwami na regeneracje), potem sie poddalismy. Nie chce 'wyplakiwac' dziecka, ale mam dosc tej sytuacjisad.
Edytor zaawansowany
  • 10.03.17, 14:20
    9 miesięczniak to wciąż maleńkie dziecko- dla niej karmienie to nie tylko zaspokojenie głodu ale przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i stabilność emocjonalna.
    Serio chcesz jej tego pozbawić..?
  • 10.03.17, 14:23
    Jak tak dalej pojdzie to ja sama zwariuje. Czy ja mam zwariowac? Jestem tym wykonczona. Moje kolezanki karmily duzo krocej i jakos ich dzieci nie wygladaja na skrzywdzone i pozbawione czegokolwiek. A ja jestem tym sfrustrowana. I na kazde jekniecie po 19 musze leciec z cyckiemsad.
  • 10.03.17, 14:28
    Hmmm

    A czego się spodziewałaś decydując się na dziecko? wink

    Pomyśl o dziewczynach, które ogarniają dwójkę, trójkę drobiazgu lub opiekują się bliźniakami- to jest dopiero jazda.

    Ciesz się dziewczyno tym, że maleńka CHCE ssać, zdrowo rośnie i rozwija się.
    Nic nie trwa wiecznie- niedogodności miną, przysięgam.
    Uściski kiss
  • 10.03.17, 14:30
    No na pewno nie bycia smoczkiem, chcialam karmic pol roku ale nie wiedzialam, ze odstawienie bedzie takie trudne. A co jesli bedzie chciala ssac do 3 roku zycia?
  • 10.03.17, 14:50
    No co Ty smile

    Ewenementem jest maluszek na piersi po 2 roku życia.
    Starsze dziecko ma wiele możliwości wyboru stałego pokarmu, gdy stanie się mobilne karmienie piersią nie jest dla niego atrakcją- wyjątek wyciszenie się wieczorem i nocą- da się przeżyć.
    Wytrzymaj buglady, jeżeli chodzi tylko o Twój dyskomfort, to pomyśl, że to czasowe.
    Jesteś dla córeczki (jeszcze) całym światem smile
  • 14.03.17, 20:56
    > Pomyśl o dziewczynach, które ogarniają dwójkę, trójkę drobiazgu lub opiekują się bliźniakami- to jest dopiero jazda.

    Inni mają gorzej, więc cierp dalej. Super porada
  • 14.03.17, 21:12
    Teraz przyjechala do nas moja mama wiec chyba zly czas na zmiane rutyny - Mala jest jakas rozdrazniona, moze to zeby? W kazdym razie wczoraj i dzis nici z redukcji drzemek, wstaje ok. 7 i ok. 9 jest juz wsciekla, drzemka musi byc. Pozniej byla na dworze (spacer, zakupy), prawie 2,5h wiec oczywiscie w wozku zasypiala. Pozniej po 16 znow wsciek wiec drzemka przy piersi. Babcia nie bardzo chce zostawac z marudnym dzieckiem wiec poczekam az wyjedzie.
    Co do wczesnsiejszego odstawiania to rada kula w plot - moje dziecko w wieku 6 miesiecy i wczesniej absolutnie z piersia sie nie rozstawalo, wtedy bylby dopiero ryk przy odstawianiu. Pije wode z butelki ale mleka nie chce. Ona w ogole nie chce kaszek, mleka modyfikowanego tylko bardziej 'konkretne jedzenie'. Sorry za skladnie ale w pospiechu pisze.
  • 14.03.17, 23:06
    W takim razie odpuść sobie zmiany, to nie najlepszy moment. Ja bym wykorzystała babcię, żeby samej odpocząć, a niech oba pójdzie na spacer z wnuczką. Trzymam kciuki, żeby się zaczęło układać.
  • 10.03.17, 16:44
    Jesli mala jest przyzwyczajona do zasypiania przy piersi to raczej trudno bedzie odstawic ot tak. U nas najpierw bylo zasypianie innym sposobem, a dopiero pozniej odstawienie. Pierwsza czescia rytualu przed snem bylo karmienie, a pozniej kapiel, czytanie, kladzenie spac misia itd. Ja karmilam 8mies i odstawienie obylo sie bez dramatu dla synka, jak nauczyl sie pic butelki to praktycznie sam sie odstawil. Sprobujcie jeszcze troche "popracowac" nad snem malej, to nie bedzie latwe, ale niefajnie by bylo jesli odstawienie skonczy sie kilkukrotnym karmieniem w nocy butelka. Moze lepiej nauczyc najpierw zasypiania na drzemke np lulajac czy tulac, a pozniej przeniesc to na sen nocny?bo wieczorem to i Wy i mala jestescie zbyt zmeczeni. Jesli nie masz za soba lektury poradnikow nt snu to polecam, moge ewentualnie Ci cos podeslac na maila.
  • 10.03.17, 16:54
    To na pewno przejściowe. Od kiedy trwa taka sytuacja? Jak wyglądają drzemki w dzień?

    U nas takie częste pobudki na pierś były przy ząbkowaniu lub nabywaniu nowych umiejętności. I przy redukowaniu drzemek, jak plan dnia się rozwalał i syn był przemęczony. A i w okresach lęku separacyjnego.

    Też byłam umęczona, wkurzona.. w końcu zaakceptowałam sytuację, zresztą nie miałam wyjścia - odstawienie byłoby jeszcze bardziej męczące.

    Za to z plusów - karmienie po roku stało się przyjemnością, nawet nie wiem kiedy skończyły się wieczorne maratony. Pobudki zdarzają się ale daje pierś na pierwsze kwęknięcie dzięki czemu jakoś się wysypiamy.

    Co do korzyści z długiego karmienia - nie są widoczne od razu i gołym okiem, podobnie jak nie rozpoznasz czy ktoś żywi się fastfoodami czy zupkami chińskimi...
  • 11.03.17, 07:40
    Oj, jak ja Cię rozumiem! Starszego syna karmiłam 6 miesięcy i odstawił się bezproblemowo, a ja odżyłam. Tyle, że on lubił butelkę i znał ja od urodzenia (jakiś czas był dokarmiałam mm, póżniej sporadycznie moje mleko i po odstawieniu mm). Młodszego tez zamierzałam tyle karmić a tu problem: pierś jest najlepszym usypiaczem, przytulanką, smoczkiem. Młody na 7 miesięcy i jest ciężko. Nie chce butelki, nie chce kaszek, owoców... tylko warzywa. Wydaje mi się, ze do odstawienia muszę go nauczyć dwóch rzeczy: zasypiania bez piersi i picia mleka modyfikowanego. Próbuję powoli: wypija ostatnio trochę mleka ale tylko z kubka. A jeśli chodzi o usypianie staram sie przy piersi tylko wyciszać a potem odkładać nieśpiącego albo tulić, bujać na rękach. Cieżko idzie. Nie pomogłam ale też się wyzalilamwink Powodzenia!
  • 11.03.17, 10:43
    hahaja napisał(a):

    do odstawie
    > nia muszę go nauczyć dwóch rzeczy: zasypiania bez piersi

    Tak maleńkiego dziecka nie można niczego NAUCZYĆ, można go jedynie POZBAWIĆ.

    Pozdrawiam.
  • 11.03.17, 13:29
    U mnie tak bylo do 13 miesiąca. Całe noce przy piersi. Próby ograniczania karmien nocnych nie działały. W końcu 3 dni córkę usypiał tata i spał z nią. Kiedy tylko się budziła tulił, nosił. Sporo się budziła, płakała, ale był ciągle przy niej (lepiej żeby mąż wziął wtedy kilka dni wolnegowink). Pierwsza noc była najgorsza, ale bez dramatu. Druga i trzecia lepiej, potem już zaczęła spać dobrze. Tzn do dziś zdarza jej się budzić, ale da się ją dużo łatwiej ukoić (bez piersi). Inna sprawa, że była trochę starsza niż Twoje dziecko, a w tym wieku to może robić różnicę.
    Pozdrawiam!
  • 11.03.17, 19:14
    Dziekuje, to pocieszajace, ze nie jestem sama. U nas od zawsze tak to mniej wiecej wygladalo, raz jest odrobine lepiej (moge na godzine sie wyrwac z lozka) a raz gorzej. Generalnie nie mam nawet godziny wieczorem by z mezem pogadac bo sie zmieniamy - nawet jak Mala usnie to maz musi przy niej byc (lub ja) bo boimy sie, ze z lozka spadnie. W swoim lozeczku oczywiscie nie chce spac. Teraz chyba ida kolejne zeby lub przestawia sie na mniejsza ilosc drzemek. Bardzo bym chciala, zeby to jakos samo, naturalnie sie zmienilo bo tak jak ktoras z Was napisala, nie mam sily za bardzo, by walczyc wieczorami i sluchac placzow. Dzis w nocy gdy wstalam do toalety to juz od razu byl mega ryk, jakby ja ktos ze skory obdzieral. Tylko wrocilam, dalam piers i spala dalej.
    Corcia wstaje zazwyczaj chwile po 7, ok. 9 ma pierwsza drzemke (przy piersi, ja w tym czasie pracuje przy kompie lub czytam), spi ok. godziny. Pozniej bawimy sie i ok. 12 idziemy na spacer, czesto na spacerze usypia. Potem obiad, zabawa i ok. 16 znow drzemka, do ok. 17.30 (przy piersi). Ok. 20.30-21 idzie spac.
  • 11.03.17, 20:28
    Być może za dużo śpi w dzień, za późno chodzi spać na noc. Próbowałabym skrócić ostatnią drzemkę i kłaść ok 19, a najlepiej zacząć rozciągać trochę czasy czuwania aby przejść na dwie drzemki ( i automatycznie kłaść na noc wcześniej).
  • 11.03.17, 21:02
    Też obstawiam, że te 3 drzemki rozwalają noc. Ja bym próbowała przejść na dwie, sporo śpi w dzień.
  • 11.03.17, 21:46
    No ale ona spi w nocy swietnie, tyle ze musi byc piers. Myslicie, ze mimo to zmniejszyc liczbe drzemek? Wydaje mi sie, ze juz cos samo zaczyna sie tu zmieniac. Tylko z ktorej drzemki zrezygnowac? Bo na drzemke na spacerze za bardzo nie mam wplywu, moge cos sprobowac zmienic z ranna lub popoludniowa tylko co radzicie? Po spacerze juz bez drzemki i klasc wczesniej?
    Co do przejscia na butelke to w ogole tego nie planowalam, mialam nadzieje pokarmic do roku a potem mleko zastapic jogurtami, nabialem itd. Corcia mleka modyfikowanego oczywiscie nie chce ale chetnie je 'normalne' rzeczy.
  • 12.03.17, 23:29
    Starałabym się wydłużać stopniowo czasy czuwania i wychodziłabym na spacer między 1 a 2 docelową drzemką, żeby dotlenić i pobudzić organizm. Nie wiem czy to pomoże, każde dziecko jest inne, ale trzymam kciuki za poprawę smile
  • 19.07.17, 14:57
    2 drzemki - jedna ok 11, druga okolo 15. Mozecie powoli w ta strone dzialac, np.zabawa na kocyku na dworze lub w domu o 9 zamiast kladzenia na drzemke. U ciebie problemem nie jest karmienie piersia, ale to ze dziecko samo nie zasypia i nie spi w swpim lozeczku. Wiecej rutyny w stylu pobudka, jedzenie, zabawa/spacer, kladzenie spac na drzemke. Np. Czytajcie do snu, zacznikscie klasc do lozeczka, wtedy gdy dziecko jeszcze nie spi, badz obok, powoli wychodz, pozwol dziecku na chwile placzu i by nauczylo sie samo uspokoic. Karmienie moze byc ograniczone do 2 razy dziennie, np. Rano i wieczorem.

    U nas to dzialalo i karmilam do roku ale gdy dziecko bylo glodne a nie do usypiania.
  • 12.03.17, 22:59
    U nas noce wygladają podobnie jak u buglady, tzn młody budzi się często, dostaje cyca i jest spokój. Ja sie na to godzę. Ze starszymi córkami miałam trochę podobnie, ale więcej i lepiej spały. Za to w dzień mi syn prawie w ogóle nie śpi. Generalnie ma 2 drzemki i trwają one od 15 min do... i tu jest jedna wielka niewiadoma. Ostatnio nie pamiętam, żeby przespał syn godzinę. Trochę lepiej śpi na spacerze, ale tylko trochę.
    Więc być może u niej ma to związek, u nas spania w dzień jest tak mało, że powinien spać w nocy i nie budzić się co godzinę/półtorej. A tak nie jest... Za to jak nocą cyca dostanie possie i zasypia, a ja z nim.
    Bug powodzenia w każdym razie! smile
  • 13.03.17, 07:52
    Dzieki. No chyba kiedys to minie, tylko kurde kiedy??? A z Twoimi corkami samo przeszlo?
  • 13.03.17, 10:44
    Ja się nie nastawiam na szybką zmianę smile Planuję syna karmić długo i pewnie do czasu jak będzie karmienie w nocy to i te pobudki będą. Córki mi lepiej spały, nocą przerwy między pobudkami były kilkugodzinne. Widocznie ten typ tak ma i to akceptuję smile A córki odstawiałam od piersi ok 2 roku życia. Okupione to było płaczem, ale weekend wystarczył.
  • 13.03.17, 19:34
    Częste pobudki przy za małym spaniu w dzień mogą wynikać z przemęczenia.

    Buglady - tak częste pobudki w nocy uważasz za świetne spanie ?wink

    Pomyśl o redukcji ostatniej drzemki. Jeżeli zasypia Ci na spacerze to wychodźcie tuż po drzemce - wtedy nie uśnie. Albo opóźnijcie spacer żeby drzemka wypadła później. Oczywiście obserwuj - jeśli dziecko bardzo zmęczone to połóż. W wieku 9 miesięcy lepsze dwie dłuższe drzemki niż 3 krótkie. Spróbuj tak by sen nocny był np od 19 skoro budzi sie o 7. Sen dzienny - max 3h podzielone na 2 drzemki. Czas czuwania podziel na 3 jednostki. Aktywność przed drzemką 1 najkrótsza, po drzemce 1 średnia i po drzemce 2 najdłuższa.
  • 14.03.17, 16:46
    Tobie to już nie pomoże ale może innym. Ja słyszałam od wielu osób, że łatwiej jest odstawić kp jak dziecko jest młodsze, max pół roku. Wszystkie kp dłużej miały z tym problemy. Albo podobne do twoich albo dla odmiany karmiły niesamowicie długo, nawet do 3rż.
  • 14.03.17, 20:45
    Komu pomoże? Chyba nie tym biednym dzieciom.
  • 14.03.17, 20:54
    Odstawiłam od piersi 8 miesięczne dziecko, ale zaczęłam eliminować pojedyncze karmienia już jakieś 1,5 miesiąca wcześniej. Na sam koniec zostawiłam karmienie przed snem i rano (z lenistwa, bo nie chciało mi się wstawać, dziecko spało z nami), w końcu przyszedł moment na zakończenie karmienia całkowite. Zupełnie bezstresowo i bez dramatów. Syn przestał budzić się co chwila w nocy na jedzenie, budzi się tylko raz, a potem śpi do rana (przy okazji nauczył sie sam spać u siebie - po prostu się nie budzi, żeby go zabrać do naszego łóżka). Aha, dziecko od urodzenia znało butelkę, dawałam regularnie wodę lub odciągnięte mleko, żeby potem nie było cyrków z odstawianiem.
  • 15.03.17, 00:21
    Z moich wspomnień - to najgorszy wiek, potem jest lepiej wink

    Z rad praktycznych: sprawdź, czy córce nie jest za ciepło z wami, może budzi się właśnie z tego powodu. Skoro i tak nie śpi w łóżeczku, to spróbuj przygotować materacyk obok waszego łóżka i tam ja w nocy wyekspediować raz czy drugi. Może zadziała. U mnie zadziałało, tylko ja to zrobiłam w wielkiej frustracji w środku nocy, wiedząc, że źle robię, z ogromnymi wyrzutami sumienia i spodziewając się koszmarnej awantury, więc z założenia to miało być na kilka sekund - a dzieciątko umościło się na prowizorycznym posłaniu i zasnęło, powodując u mnie straszny szok. Naście lat minęło, a ja to pamiętam.

    Druga rada praktyczna: niemowlę jak nikt potrafi walczyć o swoje, szczególnie zwalczać nagłe rewolucje. "Raz probowalismy po nakarmieniu uspic ja noszac, tulac, glaskajac itd. I nic, przez 1,5h byl ryk". Trzeba było spróbować nie raz, a co najmniej 10 razy, i nie 1,5h, tylko 1,5 min - może mała by zaakceptowała, że to wasz nowy zwyczaj, że przed piersią się tulicie (znaczy, po jednej i przed drugą) i pozwoliłaby na wydłużanie tego czasu i wydłużanie, az w końcu zaczełaby tak zasypiać. Zadziała albo nie zadziała, ale plan rozpisany na kilkanascie czy więcej dni zmniejszy twoją frustrację.

    --
    Dziewczyna, która opanowała mechaniczną skrzynię biegów, poradzi sobie w życiu. Carrie Bradshaw
  • 15.03.17, 06:52
    Dzieki za rady, bede probowac. Gorzej, ze u mnie maz w ogole nie ma cierpliwosci, jemu najlatwiej jest bym ja dala piers i jest spokoj. Choc zauwazyl sam, ze coraz gorzej jest. Namawiam go na kilka dni urlopu plus weekend, abysmy spokojnie mogli do tego podejsc i nie wkurzac sie, ze na drugi dzien trzeba isc do pracy. Ja dzis zaraz wychodze, Mala obudzila sie z placzem tuz po tym, jak ja opuscilam lozko. Maz tulil, nosil i nic. Ryk byl a teraz sie bawiatongue_out.
  • 16.03.17, 19:42
    Ja nosiłem 2 tygodnie na rękach od 3 do 6 rano ryczącą w niebogłosy. Butelkę podtykałem co 10 minut. Po dwóch tygodniach ustąpiło wszystko. Do dziś ma charakterek po matce. DObrze, że już jest dorosła, a ja nie mam z jej matka NIC wspólnego.
    Pozdrawiam sąsiadów!
    Gościula
  • 17.03.17, 06:54
    "Nie chce 'wypłakiwać' dziecka, ale mam dość tej sytuacji " gdyby istniały inne prostsze metody już byś je poznała. W płaczu dziecka nie chodzi o wypłakiwanie a jedynie domaganie się przez dziecka tego co miało do tej pory. Sama musisz podjąć decyzję czy jesteś w stanie wyjść z domu w porze usypiania /albo nawet wyjechać na kilka dni/ bo masz dosyć karmienia czy płacz dziecka zrobi jednak swoje. Dla mnie 9 miesięczne dziecko jest już na tyle duże, że może usypiać bez piersi i w nocy już nie jeść, ale do tego potrzebna jest Twoja determinacja i konsekwencja. Sama zdecyduj.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 17.03.17, 13:50
    Zgadzam się z lidek0, wprowadzenie nowych rutyn wymaga determinacji i konsekwencji, ale warto się przemęczyć. U nas od początku było tak, że po kąpieli i karmieniu kładliśmy małą do łóżeczka, trochę przy niej siedziałam (albo mąż, zmienialiśmy się), w tle spokojna muzyczka i lekki półmrok. Nie raz był ryk, wtedy brałam ją na ręce i delikatnie kołysałam, czasem kładłam się obok. Po jakimś czasie wystarczyło tylko włączyć muzyczkę, położyć małą i wyjść, na niani widziałam, że w ciągu 5-10 minut zasypiała. Miała wtedy jakiś 4 miesiące i w nocy budziła się raz na karmienie (wtedy jeszcze karmiłam piersią, u nas odstawienie poszło dosyć gładko, po skończonym 5 miesiącu w zasadzie całkowicie odstawiłam małą. Z dnia na dzień miałam coraz mniej pokarmu, a córka od początku znała butelkę, bo czasami była dokarmiania mm albo ściągniętym pokarmem). Po odstawieniu śpi bez przerwy od ok. 20-21 do ok. 7 rano, ale za to w ciągu dnia daje mi popalić. W ciągu dnia niewiele śpi i jest bardzo aktywna, może dlatego wieczorami tak pada i ładnie śpi.
  • 17.03.17, 13:14
    Wiem, że bywa ciężko. Ja z kolei chciałam karmić rok, wyszło 10 miesięcy. Przy ząbkowaniu nie dałam rady z bólu, a nakładki silikonowe się nie sprawdziły.
    Nasz sposób na przejście na butelkę - ponieważ mnie córka kojarzyła z piersią, butelkę podawał najpierw mąż. Po to, by dziecko miało mniejszy szok. Na butelkę się szybko przerzuciła. Gorzej było ze mną, pierwsza doba piersi - pełne mleka. I przede wszystkim czułam się tak, jakbym zawiodła. Jeszcze przez ponad rok zdarzało mi się, że śniłam, że karmię.
    Karmienie butelką dla mnie nie było wygodniejsze, bo w nocy trzeba wstać i mleko przygotować, z piersią jest łatwiej wink Ale w tym wieku dzieci przesypiają stopniowo coraz dłuższe odcinki czasu, bez jedzenia.
    Będzie dobrze! Masz prawo do takich uczuć. Musisz dbać też i o siebie. Wychodzę z założenia, że nie muszę być idealną matką, ważne bym była dobrą. A najważniejsze jest to, że kocha się dziecko.
  • 17.03.17, 15:48
    w aptece można kupić takie coś, co się stosuje, żeby dzieci palca nie ssały. nazywa się "gorzki paluszek". kup i zrób sobie gorzki cycuszek. gwarancja 100% . wystarczy odrobinka na sutek.
  • 19.03.17, 02:06
    Czekam, az maz wezmie kilka dni urlopu i wtedy na powaznie postaramy sie cos zrobic. Od kilku dni Mala ma tylko 2 drzemki odok. 9.30 do 11 i na spacerze od ok. 13 do 15), na razie poprawy nie ma - 2 razy po probie uspienia jej i nakarmienia ok. 19 buszowala do 20.30 i wtedy dopiero zasnela, w nocy ilosc pobudek bez zmian, dzis miala drzemki od 10.30 do 12.30 i od 16 do 17.30. Wiem, ze druga pozno ale wczesniej nie chciala zasnac bo domagala sie piersi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.