Dodaj do ulubionych

Drzemki spanie cd.

12.04.17, 10:29
Ciąg dalszy zmagań ze spaniem. Pomysleć, ze tyle dramatu było po drodzewink na razie sytuacja wyglada tak. Córka prawie rok. Dopiero niedawno przeszliśmy na 2 drzemki. Sytuacja wyglada tak:
6 pobudka
9-11 drzemka
14.15-15.45 drzemka
19-19.30 sen nocny

Problem jest z ta pierwsza drzemka. zasypiavprY piersi, ale budzi sie juz po 30-40 min i nie chce juz sie położyć. Wkładam ja wiec w chustę i dzieki temu dosypia do tych 2 godzin. Zastanawiam sie tylko czemu nie jedyny w stanie dospac bez chusty? Nie narzekam, bo jest o niebo lepiej niz było kiedyś. Córka rzadko marudzi z niewyspania tak jak to było kiedyś. Szybciej tez zasypia. Przede mna największe wyzwanie. Chciałabym ja odstawić w nocy. Na chwile obecna spimy razem, zasypia przy piersi i muszę ja podłączać z 8 razy w ciagu nocy. Czy ktoś cos poradzi? Tylko nie rady, zeby przejął tata. Tata zarobiony i zestresowany, wiec nie bede mu dorzucać. Chce to wziąć na siebiesmile
Edytor zaawansowany
  • 12.04.17, 13:03
    Nie pomogę, bo nie mam takich doświadczeń, ale trzymam kciuki smile Może niech córka śpi w wózku podczas tej pierwszej drzemki ? Może łatwiej będzie ją ponownie uśpić ?
  • 12.04.17, 14:58
    Na razie druga drzemke robie na spacerze. Jak bedzie ładna pogoda to moze dprobujevtez te pierwsza i zobaczymy.
  • 12.04.17, 14:12
    Po tych 30-40 min budzi się przy piersi zaplakany czy raczej pogodna/wyspana ?

    Ja bym odstawienie zaczęła od nauki zasypia bez piersi na wieczór, ale latwe to raczej nie będzie.
  • 12.04.17, 14:57
    Rożnie, ale nawet jak sie budzi w dobrym humorze to szybko wychodzi z niej to niedospanie, bo np. nie chce sie bawić, jest marudna itd. Tak wiec wole ja dospac w tej chuscie.

    Pewnie nie. Próbowałam sleep trainingu, ale nie dałam rady. Tym razem bede próbowała byc przy niej aż zasnie, zobaczymy...
  • 12.04.17, 20:50
    A próbowałaś położyć na pierwszą drzemke odrobinę później?
  • 12.04.17, 21:09
    Ona jeszcze do niedawna chodziła spac 2 godziny po pobudce, wiec jak juz to ten czas jest dla niej za pozno. Czesto ziewa juz po 2 godzinach i zasypia szybko, wiec wydaje mi die, ze jest juz zmeczona.
  • 12.04.17, 16:22
    Po całych moich doświadczeniach ze spaniem - przerobieniem chyba wszystkich sposobów spania i usypiania dziecka powiem jakie mam zdanie. Będzie dobrze! nie przejmuj się tak spaniem dziecka skoro śpi, jest wyspane szukaj tego co Wam odpowiada i wyluzuj. Jeszcze trochę i nie będziesz miała żadnych kłopotów ze snem córki. Jeśli Wam działa metoda z chustą to dobrze, po co zmieniać? Odstawianie takiego małego dziecka w nocy uważam za błąd. Nie jest na to gotowe. Pozdrawiam.
  • 12.04.17, 21:11
    Rozumiem co masz na myśli, tylko, ze ja mam starszaka na stanie. Teraz pomaga mi
    Babcia, śle niedługo bedziemy wyjeżdżać na dluzej i bede musiała ogarniać dwojke sama a nie jest to mozliwe gdy nosze córę w chuscie lub gdy muszę kłaść sie z nią na drzemki bo spi tylko przy piersiuncertain
  • 15.04.17, 22:37
    Cześć. Moje też zasypia po ok 3 godz od pobudki. Zasypia w wózku i śpi ładnie pk 2 godz. Jakoś sam zaskoczył, gdy zmieniliśmy mu wózek, wcześniej było gorzej, tak jak u ciebie, pobudki po ok 40 min. Gorzej mam z drugą drzemka, nie zawsze wyjdzie. Dziś np bez. I podobnie jak ty myślę o odstawieniu go w nocy, ale nie mam pomysłu. Miałam nawet zakładać taki wątek. Noce u mnie wyglądają podobnie. Kilka razy próbowałam odstawić czy ograniczyć ale nam nie wychodzi. Nie daje też rady fizycznie, bo u mnie kolejna noc to robi się trudniejsza, młody więcej się buntuje. mam powoli dosyć nocnego karmienia, marzę by dziecię spało u siebie ale nie umiem tego zorganizować. Chyba że by sam wył w pokoju przez kilka dni to by się nauczył, ale to nie dla mnie
  • 15.04.17, 22:39
    No właśnie jak ugryźć to odstawianie w nocy, od pierwszego karmienia?
  • 15.04.17, 22:49
    U mnie tata bardzo pomógł. Choćby chciał, to piersi nie da.
  • 15.04.17, 23:06
    Długo to trwało? U mnie opcja tata nie bardzo... Od czego zacząć, już od usypiania na piersi? Tylko, że łóżeczko parzy, nie zaśnie tam w ogóle.
  • 16.04.17, 10:08
    Mój starszy nigdy nie zasypiał sam w łóżeczku, zawsze trzeba go było wylulać (potem położyć się koło niego, cały czas z kimś śpi, ale w żłobku praktycznie od razu sam zasypiał), także w tej kwestii nie miało znaczenia kto usypia. Potem pobudki nocne ogarniał tata i poszło łatwiej niż się spodziewałam (syn miał 17 m, tłumaczyłam mu, że w nocy mleczko śpi i o dziwo po kilku dniach przesypiał noce). Niedługo mnie znowu to czeka z młodszym i na razie nie wiem jak się za to zabrać, bo parę miesięcy w tym wieku, to niebo a ziemia, jeśli chodzi o zrozumienie różnych rzeczy.

    Generalnie jeśli nie chcesz już karmić w nocy, to nastawiłabym się na płacz. To zrozumiałe, że dziecko nie będzie chciało zrezygnować z czegoś tak ważnego. Możesz spróbować usypiać go z przytulanką za dnia, żeby powoli wprowadzać jakieś zmiany.
  • 16.04.17, 00:50
    A ile trwało takie lulanie przez tate? Ile było płaczu?
  • 16.04.17, 10:12
    Na 17 mięsiecy poszło dość gładko, sama się zdziwiłam. Kilka dni i dziecko spało do rana, ewentualnie napić się i dalej spać. Byłam tak zmęczona, że było mi wszystko jedno jak chłopaki sobie poradzą. Chociaż z tego co słyszałam, nie na każde dziecko kp to działa (nie likwiduje pobudek), ale przynajmniej nie tylko mama może ogarnąć dziecko w nocy.
  • 16.04.17, 10:18
    Wydaje mi sie, ze czy tata czy mama płacz bedzie taki sam. Bo z tata dziec bedzie płakał, ze chce do mamy i do piersi a z mama, ze chce do piersi. Moja córka w okolicach okołorównikowych jest bardzo placzliwa, wiec wiem, ze łatwo nie bedzie. Sleep training przerobiłam 5 dni i juz sie na to nie pisze. Wole wyeliminować jeden czynnik stresogenny tzn. zasypiac razem z nią, ale bez piersi. No zobaczymy jak to wyjdzie....
  • 16.04.17, 10:19
    W okolicach okolospaniowych miało bycuncertain
  • 18.04.17, 22:05
    Kiedy zaczynasz? Ja też coraz więcej myślę o odstawieniu bo mam dość pobudek. Tyle że nie wiem jak się za to zabrać. U mnie sieć na noc zasypia na piersi, i odkladam go do łóżeczka. Biorę go do siebie ok 24, w międzyczasie budzi się kilka razy. Czasem wystarczy, że go poglaszcze, czasem nie, i wyje wtedy. Boję się, że dziec nerwowy będzie przez te noce. Ja na bank bardziej nerwowa jestem, ech sad starszego odstawilam w wieku 17 miesięcy, poszło w miare gładko, szybko, bez rykow, szybko zakumal. A z najmłodszym próbowałam już i nic, pewno będzie ryczal całe noce aż do rana, taki uparciuch. Ale ja używam wymiekam....

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.