Dodaj do ulubionych

prawidłowe przyrosty

15.04.17, 23:40
Witam, Martwię się o moje dziecko. Nie wiem.... być może niepotrzebnie dlatego pytam. Syn urodził się z wagą 3920. Dokładnie na skończony 5 miesiąc ważył 6500. Czy zdarzyło się, że któreś z waszych dzieci też tak wolno przybierało a wszystko było ok? Wzrost mamy na 73 cm i wydaje się przez to bardzo szczupły. Pediatra stwierdziła, że nie będzie nas kierować na żadne badania. Morfologię robiliśmy 3 m-ce temu i była ok. Mały ma skazę i byłam na diecie eliminacyjne- powoli wracamy do mleka. Jest wesoły i energiczny. Karmię piersią, min 8x dobę, w nocy bardzo często. Proszę mamy podpowiedzcie, czy uwas też tak było.
Edytor zaawansowany
  • 16.04.17, 00:45
    Musiałabym sprawdzić w książeczce ile mój młody wtedy ważył (urodził się podobnie do Twojego - 3950).
    Możesz podać poszczególne przyrosty z wcześniejszych pomiarów? Były jakieś infekcje?

    Generalnie po 3 miesiącu przyrosty mogą zwolnić, później też.
    Mój syn też jest szczupły ale nie chudy. Pulpetem był na początku. Potem zaczął się przy karmieniach rozpraszać itp. Teraz ma 17 miesięcy i waży ok 9 kg. Podobno dzieci, które urodziły się duże nie muszą podwajać czy tam potrajać wagi urodzeniowej w określonym czasie.

    Po roku zaczęliśmy suplementować żelazo, już wcześniej było niskie, choć anemii nie ma.
  • 16.04.17, 14:51
    Jeśli to nie problem to może dodałoby mi otuchy jeśli potwierdzi się fakt, że jakiś maluszek tak przybierał a było ok. Waga spadkowa 3700, 1 miesiąc 4450, 2 m-ce 5135, 3 m-ce 5750, 4 m-ce 6150, 5 m-cy 6550. Żadnych infekcji po drodze. Od początku przybierał mało.
    Przestaje karmić, kiedy mały daje o tym znać. Po prostu nie chce więcej jeść. Karmię dużo w nocy. POczątkowo były problemy z brzuszkiem ale odkąd jestem na diecie bezmlecznej jest ok. Pomału wychodzimy z tej diety i chyba tolarancja się wyrabia. Jest radosny, wesoły, gaworzy, przewraca się z brzuszka na plecy, na boki. Bardzo komunikatywny. Morfologię robiliśmy jak miał 2 m-ce i była bardzo dobra.
  • 17.04.17, 20:58
    7 tyg --5110,
    3mc -- 6kg,
    5 mc-- 6700,
    6 mc --7 kg,
    7 mc - 7350.
  • 18.04.17, 08:23
    Z tego co widze, to na całym etapie przybierania jest różnica dosłownie kilku gramów 😄👍
  • 16.04.17, 06:39
    Moj miał troche podobnie, urodził się 4300, na początku przybieral dobrze, ale mając 4,5 miesiąca stanął na wadze, wydaje mi się że ważył wtedy ok 7 kg. Nie przybieral w ogóle przez 2,5 miesiąca, robiliśmy morfologie, że 2 razy mocz, usg jamy brzusznej. Miał AZS, zaczął brać leki na alergie. Zaczął przybierać mając 7 miesięcy dopiero, nadrobić trochę w siatce centylowej. Do dziś nie wiemy co było przyczyną tego zastoju wagi. Aha, co ważne w miedzyczasie rósł i rozwijał się bardzo dobrze.
  • 16.04.17, 11:14
    1) Czy przyrosty są niskie od początku czy ostatnio mniej przybiera ?
    2) Jacy Wy byliście z ojcem dziecka jako niemowlęta ? Duża waga urodzeniowa to może być pokłosie ciąży i dobrostanu macicy, a dopiero potem geny dają o sobie znać.
    3) Jak zachowuje i rozwija się dziecko ? Czy coś Cię niepokoi ?

    Mój starszy zaliczył niskie przyrosty i spadki wagi, ale w drugim półroczu. Od tego momentu sukcesywnie spadał na siatkach centylowych i od dawna jest na samym dole, ale trzyma się swojego kanału wzrostem i wagą. Zrobiliśmy szereg badań, bo były jeszcze inne przesłanki, ale nic to nie wykazało - taka jego uroda, że jest dużo drobniejszy niż ja z mężem jako dzieci (za to po początkowych opóźnieniach motorycznych jest naprawdę sprawny jak na swój wiek i gabaryty) Jedynie miał bardzo niskie żelazo i suplementowaliśmy je przez pół roku, bo nie chciał jeść. Co jakiś czas robię mu morfologię, poziom żelaza, ferrytynę, witaminę D, wapń i fosfor. Robiłam jeszcze przeciwciała na celiakię, ale na szczęście to nie to.

    Obstawiam, że taka uroda Twojego synka, ale ja na wszelki wypadek zrobiłabym te badania, o których wspominałam (bez celiakii, bo to na razie niemiarodajne).
  • 16.04.17, 14:58
    Zacytuję to, co odpowiedziałam koleżance wyżej z przyrostami: Waga spadkowa 3700, 1 miesiąc 4450, 2 m-ce 5135, 3 m-ce 5750, 4 m-ce 6150, 5 m-cy 6550. Wydaje mi się, że od początku przybierał chyba taką najniższą wymaganą.
    Jeśli chodzi o ojca to był i jest szczupły. Za niemowlaka wyglądał jak wychudzony smile Jeślichodzi o mnie- waga spadkowa po urodzeniu 3100, w m-cu życia 6300, więc może mój syn nie wypada aż tak źle? U nas spadków wagi nie było żadnych. Jedynie wolniejsze przyrosty. Motorycznie od początku wydaje nam się, że wszystko jest ok. Jak miał 2 m-ce sama zrobiłam mu morfologię bo lekarz nie chciał zlecić. Usg j. brzusznej było po urodzeniu i wszystko było w normie.
    Lekarz prowadzący nie widzi potrzeby wykonywania jakichkolwiek badań a co już powiedzieć o pozostałych. Po głowie chodziło mi ew.badanie moczu aby wykluczyć jakąkolwiek infekcję
  • 16.04.17, 15:24
    Przyrosty są niskie, ale w normie (minimum 120 g na tydzień w pierwszym kwartale i 90 g w drugim). Wszystko wskazuje na to, że nie ma po kim być pączkiem wink Ta waga wyjściowa daje przekłamanie, że dziecko powinno więcej przybierać. Nie miałaś może cukrzycy lub nie brałaś jakichś dużych porcji witamin w ciąży ?
  • 16.04.17, 15:54
    Cukrzycy nie miałam. Witaminy brałam z zalecenia lekarza- jak wszystkie kobiety w ciąży. Miałam zawirowania z tarczyca- niedoczynnosc ktora przeszła pod wpływem wymiotów w nadczynność i pózniej z powrotem w niedoczynnosc. Brałam jod, euthyrox, wit d3 i tyle. Reszta to zbilansowana dieta.
    Starszy syn urodził sie z taką samą wagą ale w tym wieku mial ponad 1 kg wiecej. Ale tutaj była różnica taka, że był dokarmiamy mm.
    Obaj wskoczyli bardzo wysoko na siatce centylowej ze wzrostem- powyżej 97 centyla na chwile obecna
  • 16.04.17, 16:16
    Nie wiem rownież, czy ma to znaczenie ale synek robi kupkę średnio tylko raz na tydzień. Żadnych boli brzuszka przy tym nie ma. Kupy sa jednak lekko wodniste i miałam wrażenie, że jest w nich odrobina śluzu.
  • 16.04.17, 20:46
    Na kupach się nie znam, ale starszy robił kupy co karmienie, a młodszy raz na tydzień.
  • 17.04.17, 22:29
    Mój syn robił kupy raz na kilka dni, podobno to ok. Norma kup jest szeroka, ponoć "nie ma wzorca stolca" wink

    Nasze przyrosty podałam wyżej. Nie są oszałamiające, też się tym denerwowałam. Ok 7 czy 8 miesiąca lekarz zlecił morfologię, żelazo i mocz. Przy takich przyrostach uważaj z rozszerzaniem diety po 6 miesiącu (np nie podawaj soczków... zupy raczej gęste, z dobrej jakości tłuszczem, do kasz też zdrowy tłuszcz). Mój syn był niejadkiem, opornie szło rozszerzanie.. może za późno włączyliśmy żelaza? Ale pediatra nie kazała..
  • 18.04.17, 08:40
    Do anemii podchodzę bardzo z dystansem. Starszy syn od urodzenia brał żelazo aż prawie doszlo do przeładowania. Potem wydawało sie, że jest ok, bardzo ładnie jadł, przybierał na wadze a wyszło na to, że zanemizowal sie tak bardzo, że potrzebna była transfuzja. Dopiero pózniej lekarze doszli z jakiej to przyczyny. Tak wiec dzieci z dużym apetytem i ruchliwe tez mogą mieć anemię. Do tej pory musimy regularnie kontrolować poziom hgb. Stad ma temat diety przy anemii mam wiedzę, że mogę pracę naukową napisać 😄 Najlepiej rozszerzać dietę przy kp po 6 M-cu wiec waza pediatra pewnie dobrze wam radziła. U mnie mały tak sie patrzy jak cos jemy, jakby chciał nam wyrwać widelce i łyżki z reki. Liczę, że bedzie chętny do jedzenia i moze tą wagę nadrobi.
    Sprawdzałam rownież ostatnio w książeczce zdrowia i wychodzi na to, że przybierałam w podobnym bardzo tempie, różnica dosłownie 200 g. Moj syn jest wyjątkowo długi i chyba przez to potęguje moje zmartwienie.
    Pomimo niskiego żelaza wracacie do formy? Czy po prostu synek juz został szczuplutki?
  • 18.04.17, 10:29
    A co było przyczyną anemii? My zaczęliśmy suplementować od stycznia, pediatra nam się zmieniła i kazała podać. Za miesiąc kontrola.

    Syn dalej szczupły, przybiera powoli. Jedzeniem się delektuje i degustuje..
  • 18.04.17, 11:07
    Jeśli to było do mnie, to nigdy nie poznałam przyczyny, ale minęło i teraz wyniki są w normie.
  • 18.04.17, 11:17
    Powodem anemii jak sie okazało jest nieprawidłowa budowa krwinki i połowiczny okres jest rozpadu przede wszystkim przy infekcjach. Ale to juz jest genetycznie uwarunkowane. U was moze byc po prostu niska zawartość żelaza w komórkach. Moze dziecko w trakcie ciąży nie zrobiło wystarczających zapasów. Tak nam niektórzy lekarze tłumaczyli. Okres niemowlęcy jest trudny z tego wzgledu.
  • 18.04.17, 12:12
    Ta budowa krwinki wychodzi w normalnej morfologii z rozmazem czy jakieś inne badanie?
    Żelazo miał poniżej normy z tendencją spadkową więc może to u nas przyczyna.
  • 18.04.17, 12:19
    Na podstawie kilku morfologii w których określone parametry były zmienione hematolodzy zdecydowali sie na konkretne badanie. Ale u nas żelazo było zawsze w normie a pomimo tego hemoglobina i hematokryt były kiepskie. Do tego zawsze podwyższona bilirubina była ktora świadczyła o rozpadzie krwinek a co za tym idzie -anemia. U was pewnie problem jest bardzo prosty- niedobór żelaza jak w większości przypadkow
  • 18.04.17, 11:06
    Syn pozostał szczupły - prawie 3,5 roku, 95 cm, 13 kg, ale już nie ma anemii i jedzenie dalej nie jest sensem jego życia. W przeciwieństwie do młodszego, który mógłby jeść non stop smile
  • 16.04.17, 21:30
    Przy alergiach wszystko jest mozliwe... ja np dopiero po 2 latach odkryłam, że core uczula mleko krowie i wszystko co z nim zwiazane... alergia utajona. Czy jesteście pod opieką alergologa? Przy alergii może być choćby problem z wchlanianiem. Z drugiej strony Twój synek rośnie, więc dramatu nie masmile
  • 17.04.17, 10:34
    Nie jesteśmy pod opieką alergologa, bo takiej potrzeby nie widzi lekarz w przychodni. Stwierdził, że problem by widział, gdyby syn spadał na wadze lub nie przybierał. A on idzie swoim tempem. Po przejściu na ścisła dietę bezmleczną synek przestał mieć jakiekolwiek objawy alergii. No moze poza tymi kupami, których wczesniej nie obserwowałam. Teraz wprowadzam pomału nabiał do diety i mam wrażenie, że tolerancja sie wyrobiła.
  • 17.04.17, 12:08
    Możesz mi proszę napisać jak doszliście do alergii utajonej? Czy ona była u Was powodem słabego wzrostu?
  • 17.04.17, 17:26
    Alergia nie musi objawiać się tylko wysypkami. U nas przez pierwszych parę miesięcy skóra była tragiczna. Karmilam piersią i odstawiłam mleko ale nie widzialam poprawy. Po roku córa zaczęła chorowac-nawracajace zapalenia oskrzeli. Dopiero któryś alergolog z kolei zasugerował po bardzo dokładnym wywiadzie, że to może być mleko lub gluten a Mała reaguje na alergen z opóźnieniem kilkudniowy (dlatego tak ciężko było to wylapac). Odstawiłam mleko, jogurty, masło, ale tak całkowicie, sprawdzam etykiety wszystkiego co jej podaje. Odstawiłam wolowine. I co prawda choruje ale znacznie lżej i przestała krzyczeć w nocy czego ja w ogóle z alergia wcześniej nie wiazalam... a podobno reagowanie niepokojem nie jest aż tak rzadkie. oczywiście przyrosty zawsze były średnie, do tego jest malutka. Dodam, że w testach wszystko wychodzi ok. Czekam jeszcze na potwierdzenie tego badaniem w lipcu ale widzę, że jest lepiej.
  • 18.04.17, 08:47
    Brałam pod uwage alergie kiedy małemu wyskoczyły suche plamki na nóżkach. Wychodzi na to, że to było tylko chwilowe. Do tego wczesniej z ciemieniucha długo walczyliśmy. Teraz rozszerzam dietę i nie widze nic niepokojącego, na skórze, brzuszek tez ok a nawet duzo lepiej niż wczesniej. Liczę wiec ma to, że tolerancja sie wyrabia. Nawet po 2 tygodniach nie ma najmniejszego śladu. Żadnego niepokoju, a nawet jest spokojniejszy. Do tego chyba wyjdzie na to, że przybrał nawet troche wiecej niż w poprzednim miesiacu. Rozszerzałam znacznie swoją dietę wiec i moze wiecej wartościowych składników dziecko dostaje. Nie wiem....mam nadzieje, że takie przyrosty to po prostu jego uroda.
  • 23.04.17, 21:04
    Masz rację-wykonaj badanie ogólne moczu. Neonatolog moje dziecka (6 m-cy) zawsze powtarza, że gdy są cyrki z jedzeniem/przyrostami mamy sprawdzać mocz.
  • 25.04.17, 00:20
    Dobrze przeczytać, ze nie tylko moje dziecko słabo przybiera, jakkolwiek to brzmi, ale to pocieszające. synek urodził sie z waga 2800, 48cm.w zeszłym tyg skończył 9miesiecy, ważył 6500, a mierzy 65cm. Od urodzenia mial wodniste i pieniace sie kupy i od początku słabo przybierał. Początkowo GP (mieszkam w uk)stwierdził, ze kupa dziecka karmionego piersią moze mieć wszelkie konsystencje, a wysypki sa normalne u noworodków.
    Synek cały czas przybierał minimum, co mnie marwilo i zaczęłam podejrzewać alergie(bol brzuszka po wypiciu mm,a jak raz wypił go wiecej dostał strasznej wysypki).w 3miesiacu odstawiłam mleko i jajka, pozniej wszelkie produkty z mlekiem i jajkami. Syn ma wysypki wokół ust w kilkanaście min po wypiciu mojego mleka, jeśli zjem cos nie tak. Bardzo silnie reaguje na jajka. Mimo odstawienia produktów mlecznych nadal pomału przybierał, a kupki miał wodniste. Health visitor po każdym ważeniu powtarzała mi tylko, ze jest mały i nigdy wielki nie bedzie, ze wszystko robię swietnie i tym podobne banały. trzymałam sie diety i karmiłam piersią wierząc , ze jest to najlepsze dla mojego dziecka i ze w końcu załapie. Niestety w ostatnie 2,5 ms syn przybrał jedynie 250g, wiec zaczelam ponownie szukać przyczyny i wydaje mi sie, ze moze znalazłam...
    Od 3 tyg nie jem glutenu i mam wrażenie jakby mój syn sie na nowo urodził! Przestał udawać, ze pije, a naprawdę ładnie opróżnia piersi, poza tym wypija 2xdziennie po ok 90-150ml mm Neocate z kaszka ryżowa owocowa. Do tego mały słoiczek papkowego obiadku(na inna konsystencje dostaje silnego odruchu wymiotnego). Odczekam jeszcze kilka dni i ponownie zważę synka, choć juz wizualnie widze, ze nabiera na buźce i w końcu na nóżkach... chyba, ze znow sobie wmawiam, bo tak bardzo chce to widzieć wink
    Dodam, ze mój starszy synek ważył 6,5kg w wieku 2,5ms, a córka mając 8ms była okrągła jak pulpeciki, czołgala sie i siedziała samodzielnie.. najmłodszy synuś ma 9ms a wyglada na 4, nie siedzi samodzielnie, puki co tylko ćwiczy obracanie.

    Także moja rada sprawdź moze gluten? Ja mam nadzieje ze to nie to, ale poprawę widze ogromna.. i żałuje ze nikt mi tego wcześniej nie zasugerował, bo mimo ze przychodziło mi do głowy, to jakos nie sprawdzałam.. pewnie temu, ze juz i tak miałam uboga dietę.

    Zastanawiam sie w tym przypadku, czy dobrze robiłam upierając sie przy kp? Przez ta dietę wazę coraz mniej, a dziecko i tak słabo przybiera uncertain mam wrażenie, ze szkodzę sobie i dziecku uncertain
    Zaczelam wprowadzać synkowi coraz wieksze dawki mm, coraz mniej karmie piersią.. choć zastanawiam sie, czy moze jednak powalczyć teraz o kp i nie jeść glutenu i innych alergenów? Czy byłoby to korzystne dla synka? Jak najlepiej zregenerować mu jelitka? Mimo, ze jestem na diecie on i tak dostaje przeróżne wysypki na niewiadomo councertain Juz mam mieszane uczucia uncertain przede wszystkim chciałabym mu nie szkodzić!
    przepraszam za tak długi komentarz i wepchanie sie ze swoimi problemami, ale twój post wydał mi sie podobny tematycznie i moze znajdzie sie tutaj, ktoś kto bedzie potrafił mi poradzić cos sensownego? Magda
  • 25.04.17, 06:28
    Napisze ci co u mnie rozwiązalo problem z alergia u dziecka. Przez prawie rok szukaliśmy alergenów, wiedzieliśmy że uczula mleko, ale to nie było wszystko, syn miał bardzo brzydka skórę, alergolog tylko przepisywal sterydy. W końcu namówiona przez teściowa poszłam na biorezonans (to jest medycyna alternatywna). Testy kosztowały mnie ok 100 zł i to były bardzo dobrze wydane pieniądze, wyszlo kilka alergenow w tym mleko i pszenica, tydzień później, po odstawieniu wskazanych alergenów skóra była już ładna. Testowałam i jestem pewna ze glownym naszym problemem było właśnie uczulenie na pszenicę (uczulenie na pszenicę jest znacznie częstsze niż na gluten).

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.