Dodaj do ulubionych

Niemowlę śpi, a ja nie

27.06.17, 09:14
Cześć Dziewczyny,
mam chyba trochę nietypowy problem. Nidy nie miałam problemw ze snem. W 3 trymestrze ciąży spałam fatalnie, śmiałam się, że natura wie co robi - przygotwuje młodą matkę na perypetię z niemowlakiem... a tu się okazało, że moje niemowlę (w tej chwili 4 m-c) śpi pięknie, całą noc. W zasadzie w nocy nie mieliśmy problemów od początku, młoda sama zrezygnowała z karmień nocnych i teraz je porządną porcję ok 22 i potem o 7 rano. Problem polega na tym, że ja w nocy nie śpię. Mąż wstaje wcześnie (ok 5 rano) i ja w zasadzie wyczekuję na jego budzik. Śpię snem szalenie lekkim, ale śpię, bo np. pamiętam poranne sny. Wstaję trochę przed 7 wymęczona i jak się ogarnę to idę oobudzić córę. Często bywa tak, że córka już nie śpi albo pół-śpi, jakby wiedziała, że za chwilę przyjdę. Leży sobie w ciszy i czeka na mnie... czy Wasze dzieciaczki też tak robią?
Ale wracając do meritum - co z tym zrbić? Z czego mogą wynikać takie zaburzenia snu? Czy da się coś na to zaradzić?
Przyznam szczerze, że starając się o dziecko najbardziej się bałam własnie z takich codziennych spraw tego braku snu. Okazało się, że córka wyszła mi na przeciw i póki co daje pospać... tylko co z tego skoro nie śpię i tak...?
Edytor zaawansowany
  • 27.06.17, 13:01
    Hmmm, powiem Ci, że ja też miałam bardzo lekki sen w trakcie ciąży a także po urodzeniu. U mnie syn jednak od początku nie dawał pospać, a nawet nadal czasem budzi się w nocy choć ma już 15 miesięcy. Moim zdaniem to może być kwestia hormonów, które jeszcze szaleją a także emocji - bo jest ich bardzo dużo na początku. Każda mama także na początku ma włączoną opcję czujności 24h - bo musi obserwować czy z dzieckiem wszystko w porządku, czy oddycha w nocy czy nie dzieje się nic niepokojącego. Myślę, że te rzeczy mogą mieć wpływ na kłopoty ze snem. Sama się zastanawiam czy mój sen jeszcze powróci do normy, bo dużo się zmieniło po przyjściu na świat dziecka.
  • 27.06.17, 18:21
    "Każda mama także na początku ma włączoną opcję czujności 24h - bo musi obserwować czy z dzieckiem wszystko w porządku" no ja mogłam spać jak zabita, więc nie każda. A tak przy okazji czemu budzisz małą rano? Porozmawiaj z internistą, a w ciągu dnia masz drzemki? Może wieczorem coś jesz albo pijesz po czym trudno Ci zasnąć.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 27.06.17, 20:23
    Niefortunnie się wyraziłam. Moja poranna krzątnina sprawia, że młoda się zaczyna wiercić a im później się obudzi tym bardziej jest później marudna (ma to po mamie) więc wykorzystuję pierwszą okazję by ją doprowadzić do użyteczności smile
    W ciągu dnia młoda śpi dwa-trzy razy, łącznie dobija średnio do trech godzin, plus około 11 godzin snu w nocy (z czego 8 ciągiem). Więc nie mogę o jej śnie niczego złego powiedzieć. Ja w czasie jej drzemek nie mam za bardzo jak spać, bo po proostu spanie w dzień jest nie dla mnie (bóle głowy i problem z zaśnięciem wieczorem) a poza tym szczerze przyznam, że czas w trakcie drzemek wolę wykorzystać na przykład na poczytanie książki lub zjedzenie w spokoju obiadu/drugiego śniadania, bądź gdy mnie mocno przyciśnie to po prost sprzątam lub gotuję.
  • 27.06.17, 21:15
    Myślałam, że może śpisz w dzień i stąd problemy w nocy, ale to nie to. A teorie o mobilizacji organizmu włóż między bajki, może łyknij wieczorem coś ziołowego, herbata z melisy, relaksacyjna kąpiel, muzyka, ciepłe mleko z miodem? Jednym pomaga piwo - o ile nie karmisz, wywietrzony pokój.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 27.06.17, 20:26
    Dodam jeszcze, że zasypiam bez problemu. Śpię do 3-4 i wtedy zaczyna się polka. Mam wrażenie, że byłąm bardziej wyspana gdy córa miała miesiąc-dwa, choć wtedy budziła mnie w nocy sporadycznie na karmienie. Może organizm się ciągle mobilizuje i jest rzeczywiście w trybie czuwania? Trochę jestem zła bo maluch śpi wspaniale a ja nie jestem w stanie tego wykorzystać. Zaraz pojawią się zęby albo inna nieprzewidziana okoliczność i nocna promocja się pewnie szybko skończy sad
  • 27.06.17, 21:25
    A może to pobudka męża Cię wybudza? Skoro czekasz na jego budzik?
    Masz zaciemniony porządnie pokój? Próbowałaś spać z szumem włączonym?

    Ps. Zazdroszczę śpiącego dziecka wink
  • 27.06.17, 23:26
    Przeczytaj moje odpowiedzi z tym wątku
    forum.gazeta.pl/forum/w,570,163569406,163569406,Karmienie_piersia_a_bezsennosc.html
  • 13.07.17, 16:26
    Chyba faktycznie musze porobić jakieś badania... Czekałam do urlopu męża - niestety, bez zmian. Dziecko ciągle pięknie śpi (i chwała jej za to!), mąż śpi jeszcze lepiej, a ja liczę barany...
  • 14.07.17, 06:28
    Próbowałaś coś łykać na sen? Np.ziołowe, pić melisę wieczorem? To tak doraźnie oczywiście

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 19.07.17, 19:52
    Tak, próbowałam. Niestety, nic nie daje, ale nie liczyłam na to, ponieważ pijam takie "rzeczy" (rumianki, meliski) hobbystycznie, od lat. Teraz jesteśmy na wyjeździe z maluchem i jakoś dajemy radę, aczkolwiek ja ciągle się budzę. Chyba zaczynam się już przyzwyczajać. Gdy wrócimy zapiszę się do lekarza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.