Dodaj do ulubionych

sen osmiomiesieczniaka

27.06.17, 20:40
Może coś doradzicie.. Dziecko wybudza sie w nocy co godzinę, pierwszy raz po zasnieciu po pol godzinie. Czasem, jeden raz w ciągu nocy "złapie" 2, 2,5h snu. W dzień budzi się po pół godzinie, jeśli przekroczy ten czas po 55 minutach. Bardzo ciężko je uspac, zasypia tylko przy piersi. Ktoś zna podobny przypadek?
Edytor zaawansowany
  • 27.06.17, 20:48
    Zdarza się w przyrodzie nierzadko. Najlepiej spać z dzieckiem i karmić na półśpiąco.
  • 27.06.17, 21:00
    Tak robimy, śpimy "połączone cycem", ale za każdym razem wybudzam się całkowicie i ciężko ponownie zasnąć.
  • 27.06.17, 21:03
    A co dziecko je? Moje się tak wybudzalo z głodu, porządna kolacja pomogła
  • 27.06.17, 21:17
    Próbowałam z różnymi kolacjami. Budzenie z głodu raczej wykluczam: czasem possie minutę i zasypia ale nie da sobie przez 40 min. wyjąć piersi bo się budzi, czasem po 2 min. zasypia, naprawdę je już tak nad ranem.
  • 28.06.17, 08:09
    Moje dziecko wybudzało się z jakiegoś bólu (najprawdopodobniej ból zębów i jeszcze coś), bo kiedy dostało paracetamol, to za każdym razem spało równe 4 godziny, czyli tyle i wynosi czas działania tego specyfiku.
    Bez środków przeciwbólowych wierciło się całą noc albo ucinało pół godzinne drzemki. Oczywiście faszerowanie dziecka noc w noc paracetamolem, czy ibupromem nie jest najlepszym pomysłem, aczkolwiek słyszałam, że niektórzy tak robią, żeby mieć święty spokój.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 28.06.17, 08:15
    W wieku ośmiu miesięcy moje dziecko było w ciągu dnia najedzone pod korek a w nocy już nie chciało piersi, ani niczego innego, mimo tego budziło się do wieku 2 lat. Słyszałam, że nawet trzy- i czterolatki się budzą w nocy, czy one też się budzą z głodu?

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 27.06.17, 21:14
    Dwa. Moje.
    Jedno w wieku 4 miesięcy potrafiło spać 12 h ciurkiem, 10 to taka zwykła noc była. Rekord drugiego - jednorazowy - to 7h.
    Jedno i drugie tak własnie jak opisalaś spało mając około 8 miesięcy.
    Jak widac, da się przeyżyć wink

    --
    Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
  • 27.06.17, 21:27
    Zapomniałam dodać że śpi tak od urodzenia, tylko w 2 miesiącu życia zdarzyło się kilka razy po 4h ciurkiem.
  • 27.06.17, 21:17
    Chyba bym sfiksowała i podała butlę dla dobra całej rodziny. Wiem nie pomogłam.

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • 27.06.17, 21:23
    Próbowałam smile Nie akceptuje smoczka ani ohydnego nutramigenu (ma skaze bialkowa)
  • 27.06.17, 22:06
    Mój też tak miał. To nie były pobudki z głodu, raczej odreagowanie wrażeń z dnia i po prostu słaby, płytki sen. Zęby załatwiały nam też dodatkowe pobudki, czasem podawałam ibuprofen na noc, jak było wybitnie źle i wtedy spał zauważalnie lepiej. Ale ogólnie to on zwyczajnie musiał nauczyć spać. A że żal mi było dziecka na naukę spania związaną z wypłakiwaniem to dorastał do tego powoli we własnym tempie.
  • 28.06.17, 07:05
    Też myślę że to wrażliwy układ nerwowy. Płytki sen: budzi się nawet gdy ja się lekko odsuwam. Ja też napewno nie dam rady "wyplakac" dziecka. W jakim wieku Twój syn zaczął lepiej spać?
  • 28.06.17, 22:16
    Nie pocieszę Cię wink pamiętam, że koło 13 czy 14 miesiąca było odczuwalne lepiej. Teraz ma 2 lata i 4 msc i od miesiąca mogę powiedzieć, że właściwie przesypia noce.
    Faktycznie było też tak, że koło 8 czy 9 miesiąca zaczęły się pojawiać dłuższe drzemki w dzień (tak z raz w tygodniu wink)i to też trochę poprawiło sytuację w nocy.
    Jedyne co mogę spróbować doradzić to dostawka zamiast spania cały czas razem. Myśmy na etapie testów używali materaca z łóżeczka dostawionego do naszego materaca prosto na podłodze (teraz młody ma swój zwykły materac). Mam wrażenie, że ilość pobudek się trochę zmniejszyła, nie budziło go już nasze przywracanie z boku na bok. I sam miał okazję się bardziej powiercić wink a jak potrzebowal bliskości to sie przetaczal do mnie wink moj był starszy jak na to wpadliśmy, może u was by też działało?
  • 28.06.17, 08:29
    Tak. Znam. To moj trzeci. Urodzil sie latem, wiec bywaly dni, gdy bez topu kladlam sie z nim przy piersi na lozku i mialam kilka h spokoju. Starsze dzieci byly na wakacjach. Inaczej bym oszalala z braku snu. Nie bylo mowy o ogarnianiu mieszkania, czy siebie. Bylam jak zombie.
    Uprzedzajac pytania o ojca dziecka - spodziewajac sie ze dziecko 3 nie bedzie sie zasadniczo roznic od nr 1 i 2, sama zgodzilam sie na dluzszy wyjazd sluzbowy - naprawdę ważny.
    Chwile spokoju mialam tez na spacerach. Mlody mial wbudowany czujnik ruchu. Kiedy wozek sie zatrzymywal, dziecko sie budzilo i darlo.
    Efekt - wychodzilam o 4.30 i spacerowalam do 6-7 (upaly), a pozniej, kiedy podrosl po kilka razy dziennie po 2-3 godziny.
    I tak przez rok. Potem przyszla niania wink
    Ps. To nie mogly byc spacery. Tylko marsze. Przy zwalnianiu sie budzil.
    Plus byl oczywiscie - w 1,5 mca po porodzie wygladalam lepiej niż przed ciąża. Nie tylko ksztaltowo, wagowo i jedrnosciowo, ale tez skora byla dotleniona, kondycja super.

    Niestety sa tez minusy - do dzis (2 lata) spi z nami. Sa noce, ze laskawie gosci w swoim łóżku, ale i tak rano ładuje sie nam do łóżka.

    Ma motorek w tyłku. Jest bardzo zywy, ciekawy, kontaktowy, duzo gada.
    Myślę, ze to sa typy, ktorym szkoda czasu na sen, tak jakby baly sie, ze je cos ominie.
    Teraz spi od 21 do 7/8 rano, plus jedna 1h drzemki w ciagu dnia.
  • 28.06.17, 08:37
    A i jeszxze dodam, ze po pol roku stwierdziłam: pie...ole to, przechodze na mm....
    Niczego to nie zmienilo wink poza dodatkowym kosztem i zabawa z butelkami.
  • 28.06.17, 09:56
    Czujnik ruchu moja miała do pół roku, po tym czasie świat jest zbyt ciekawy, zeby w wózku spac. Jestem zombi juz ósmy miesiąc. Dziękuje za wpisy, pociesza mnie ze inne matki dały radę to i ja musze dać. Tylko ile miesięcy jeszcze? Nie widzę minimalnej poprawy.
  • 28.06.17, 10:00
    Np. aż wszystkie zęby wyrosną...

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 28.06.17, 14:20
    Dwoje dzieci, sytuacje identyczne. Poprawa po przekroczeniu 1,5 roku. Teraz młodszy potrafi nawet 13 godzin jednym ciągiem przespać. Ale wcześniej bywało ciezko,. Wiem na pewno, że im gorzej spał w dzień tym gorsze były noce. Ale da się przetrwać. Pomagało wspólne spanie. Także głowa do góry!
  • 28.06.17, 15:12
    multi-vita napisała:

    Wiem na pewno, że im gorzej spał w dzień tym gorsze były noce.
    U nas tak samo. Jak dałaś radę z drugim dzieckiem gdy pierwsze też potrzebuje mamy?
  • 28.06.17, 16:30
    Mój starszak był wyjątkowo cierpliwy i pomocny ale miał momenty, że nie odstępował mnie na krok. Po przedszkolu dużo czasu spędzaliśmy razem, szczególnie na zewnątrz więc tam miałam chwilę wytchnienia. Ale po całym dniu padałam, a te dodatkowe atrakcje w nocy sprawiały, że często bywałam mega sfrustrowana.. Na pewno starałam się aby dzień był uporządkowany i wg jakiegoś mniej więcej schematu. Wtedy mniej bodźców wplywalo na lepszy sen.
  • 29.06.17, 22:30
    o boszeee moj 2 też ma ten czujnik ruchu, wozek musi podskakiwać na wertepach do tego, bo róznwy parking np to sie budzi, za dobra amortyzacja w wózku wink Budzi się w nocy i owszem,a le mu wybaczam, bo jeszcze 2 m-cy nie miał wink Starszy za to spał ze mną 3 lata, a budził się w nocy do 6 roku zycia, tez miał motor w d... i okropnie uciekał do tego. W wózku nie chciał jeździć wcale, bezwózkowy był.
  • 28.06.17, 14:32
    ja tu tylko zostawię...
    zdrowysendziecka.wordpress.com/author/zdrowysendziecka/

    to nie jest normalne i zdrowe, że dziecko budzi się co 45 minut

    --
    Z pozostałych pamiętam do dziś temat o bydłu, miałam wymienić negatywne skutki hodowli bydła na świecie. (...)Naprawdę jesteś aż tak głupia, że nie umiesz deklinacji?
    Zawsze miałam szóstki z gramatyki akurat, więc na mojej pasji mnie nie zagniesz ? tol8 big_grin
  • 28.06.17, 14:41
    "ja tu tylko zostawię..."
    Spoko. Taka mała dawka debilizmów nie powinna nikomu zaszkodzić.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 28.06.17, 15:06
    smile
  • 28.06.17, 15:07
    debilizmy bo dziecko dobrze śpi?

    --
    Mój mi nigdy nie zabronił, ale za każdym razem jak sie umalowałam (a maluję wyłącznie rzęsy) to pytał, czy się pod latarnię wybieram. - andaba
  • 28.06.17, 15:12
    Debilna jest treść z wklejonego przez ciebie linka. Nie wiem, czy to nienachalna reklama, czy naprawdę ci się spodobały te złote rady...

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 28.06.17, 15:31
    Przeczytałaś całego bloga rozumiem? Nie wiesz o co chodzi to się nie wypowiadaj. To jest blog o tym jak wprowadzić zdrowe nawyki snu u dzieci. Serio nie rozumiem co w tym jest debilnego? Autorce wątku najwyraźniej przeszkadza ze jej dziecko nie śpi dobrze.

    --
    ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...
  • 28.06.17, 15:49
    Złote rady dla ludzi, którzy urwali się z choinki i nigdy nie próbowali w jakikolwiek sposób wpływać na swoje dziecko, na szczęście znaleźli tego bloga, zastosowali się do zaleceń i ich kolkowe, nerwowe i nadwrażliwe dziecko zamieniło się w bezproblemowego, zadowolonego ze wszystkiego śpiocha. Alleluja.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 28.06.17, 16:52
    Nie masz zupełnie pojęcia o czym mówisz.

    --
    ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...
  • 29.06.17, 13:22
    A jak ty wpływałas na swoje dziecko? smile No bo ten blog jest o wpływaniu na dziecko tak żeby przysypiali noce i miało tez odpowiednio długie drzemki wink ale to dla "wyrodnych matek" które nie chcą zajmować się dzieckiem przez 24/7 , które chcą się wysypiać i nie chcą czekać aż dziecko kiedyś z tego wyrośnie smile
  • 29.06.17, 13:51
    A jak ty wpływałas na swoje dziecko? smile No bo ten blog jest o wpływaniu na dziecko tak żeby przysypialo noce i miało tez odpowiednio długie drzemki wink ale to dla "wyrodnych matek" które nie chcą zajmować się dzieckiem przez 24/7 , które chcą się wysypiać i nie chcą czekać aż dziecko kiedyś z tego wyrośnie smile
  • 29.06.17, 15:10
    Różnie wpływałam, tak jak na tym blogu też. Niestety moje dziecko potrzebowało tylko 11 a potem tylko 9 godzin snu na dobę. A przez pierwszy rok wysypiało się śpiąc maksymalnie 3 godziny na raz. A najczęściej godzinę albo w ogóle kręciło się i stękało przez parę godzin, niby śpiąc...

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 29.06.17, 15:15
    A więc moje dziecko "czuwało" a raczej jęczało i stękało przez 13 godzin na dobę a z pobudkami, to pewnie z 15 godzin. To się tyczy tego absurdalnego wpisu:
    "całkowity czas czuwania wyszedł ok 10.50-10.75h"
    10.75h to chyba 11 godzin i 15 minut?

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 29.06.17, 16:02
    10,75 to 10h i 45 min i to nie krzywda, krzywdą jest brak działania i brak odpowiedniej higieny snu, nie uważam żeby te dzieci były tresowanesmile to bardziej wskazówki jak postępować i odpowiadać na potrzeby dziecka, marudne nadpobudliwe dziecko to wynik niewyspania, naprawdę warto poświecić kilka dni aby życie wróciło do normysmileale oczywiście każdy decyduje za siebie nikt nikogo do niczego nie zmusza tylko doradza jak umie najlepiejsmile
  • 29.06.17, 16:09
    "marudne nadpobudliwe dziecko to wynik niewyspania"
    Kolki też się biorą z niewyspania i zęby rosną z powodu niewyspania, i budzenie się w nocy z krzykiem i głód w nocy, to też wynik niewyspania, no i niedojrzały układ nerwowy też wynika z niewyspania. Napisz mi jeszcze, co wynika z niewyspania, chętnie poczytam.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 29.06.17, 19:12
    Tak roczne dziecko ma kolki wyrastają mu jedynki i jest głodne bo cały dzień nie jadło no daj spokoj😊
  • 29.06.17, 20:46
    Czyli twoje rady są dla dzieci dopiero powyżej roku? Moje po tym jak mu się wyżęły wszystkie zęby zaczęło spać jak człowiek. A wcześniej, jako niemowlę spało po 4 godziny po paracetamolu. Czyli po paracetamolu robiło się z niego dziecko dobrze prowadzone big_grin Niestety nie byłam na tyle wygodna, żeby podawać mu ten paracetamol, co noc aczkolwiek pokusa była duża, bo efekt był spektakularny.
    Ps: Dzieciom powyżej roku nadal intensywnie wyżynają się pozostałe zęby wink

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 29.06.17, 20:56
    A i jeszcze a propos dobrego prowadzenia. Moje dziecko cały 3 miesiąc swojego życia spało w nocy po 8 godzin. Niestety w czwartym miesiącu przestało się dobrze prowadzić i takie zbuntowane było aż do końca wyżynania zębów. Po tym jak zęby się wyżęły znów zaczęło się dobrze prowadzić i przesypiać całe noce. LOL

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 29.06.17, 21:17
    Jejku zrozum ze gdy dziecko nie ząbkuje jest zdrowe a mimo to źle sypia to przyczyn trzeba szukać gdzieś idziej, pozatykają wyspane dziecko lepiej to wszystko znosi. I te porady są dla dzieci w każdym wieku, z wiekiem zmienia się zapotrzebowanie na sen wiec plan dnia i ilość drzemek się zmienia. A rada ze to trzeba przeczekać i nie spac przez dwa lata to słaba porada.
  • 30.06.17, 08:31
    Analizując po paru latach zachowanie mojego dziecka, dochodzę do wniosku, że główną przyczyną jego problemów ze snem (które trwały ok. do 2 roku życia), był ból. Nie wybaczyłabym sobie do końca życia, gdybym je zostawiła samo w takich trudnych chwilach.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 29.06.17, 22:50
    nie tylko ejdynki skutkują obniżoną odpornością, rozdrażenieinem, gorączkowaniem, złym snem. Ilekroć moejmu rosną zęby, to tak ma, a jedynki wyrosły mu na 10 miesięcy, więc roczek to były dopeiro początki ząbkowania. Ostatnie mleczaki wyrosły jak poszedł do szkoły.
  • 30.06.17, 06:47
    To było napisane ironicznie już wytłumaczyłam dosłownie o co chodzilo: "Jejku zrozum ze gdy dziecko nie ząbkuje jest zdrowe a mimo to źle sypia to przyczyn trzeba szukać gdzieś idziej, pozatykają wyspane dziecko lepiej to wszystko znosi. I te porady są dla dzieci w każdym wieku, z wiekiem zmienia się zapotrzebowanie na sen wiec plan dnia i ilość drzemek się zmienia. A rada ze to trzeba przeczekać i nie spac przez dwa lata to słaba porada." pozdrawiam
  • 02.07.17, 08:34
    Moje budziło się 3-4 razy w nocy i płakała po ok 40-50 minut za każdym razem do 3,5 roku życia, próbowałam wszystkiego nic nie dało spokoju, przeszło z wiekiem
  • 29.06.17, 16:10
    Czyli 10.50 to dziesięć i pół godziny big_grin

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 29.06.17, 15:22
    Uważam, że porady na temat usypiania dziecka i uczenia go przesypiania nocy są albo dla rodziców, którzy mają ogólnie spokojne i wyluzowane dziecko, a mimo tego nie potrafią sobie z nim poradzić albo dla rodziców wystarczająco głupich, obojętnych, złych, którzy są gotowi zrobić dziecku krzywdę ale je wytresować.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 29.06.17, 16:05
    A metody prezentowane na blogu naprawdę działają, wystarczy zapytać setek mam które miały takie same problemy smile żadnemu maluchowi podczas ich stosowania nie stała sie krzywda smile
  • 29.06.17, 16:15
    Badałaś poziom kortyzolu u tych maluchów?

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 29.06.17, 19:09
    A ty badałaś u dzieci które są niewyspane? Myśle ze wtedy są narażone na większy stres i to przez o wiele dłuższy czas.
  • 29.06.17, 20:49
    Poziom kortyzolu u dzieci, które zostały zostawione same, w czasie płaczu jest o wiele wyższy, niż u tych niewyspanych.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 29.06.17, 21:19
    Zależy jaka metodę nauki samodzielnego zasypiania wybierzesz, ja nie stosowałam cry it out.
  • 29.06.17, 19:36
    aboutaneta napisał(a):

    > A metody prezentowane na blogu naprawdę działają, Nie na wszystkie dzieci.. kto nie miał HNB nie zrozumie.
  • 29.06.17, 20:19
    Zrobisz jak uważasz to twoje dziecko i napewno chcesz dla niego jak najlepiej. High Need Baby często okazują się poprostu dziećmi ze złym prowadzeniem.Uwierz mi po pół roku usypiania dziecka na rękach wstawania do niego co godzinę co półtorej miałam dość, kazda drzemka trwała max pół, nikt inny nie mógł jej usypiać bo kończyło się to jeszcze większa histeria, przez to wszystko miała problemy z przybieraniem na wadze bo uspokajana na piersi ciągnęła krótko, czyli głównie mleko pierwszej fazy. Chciałam skorzystać z porad osoby która zawodowo zajmuje się snem dziecka np sleepconcept czy dobranocka ale ceny mnie znechecily( bo przecież mogło to wszystko nie zadziałać) i tak wkoncu trafiłam na blog. Stopniowo wprowadzałam w życie nowy plan dnia eliminowałam rekwizyty i uczyłam samodzielnego zasypiania( ja wybrałam metodę stopniowego udsuwania się od łóżeczka) i jakie było zdziwienie babć i innych którzy twierdzili ze tresuje małą, gdy po tygodniu pobudki w nocy zredukowały się do dwóch a drzemki w dzień trwały ponad godzinę. Z czasem było tylko lepiej aż ok 10 miesiąca córka zaczęła przesypiać noce. W tej chwili ma 20 miesięcy śpi od 20 do 7 rano ma jedna drzemkę w dzień która twa dwie godziny. Jest radosnym dzieckiem i ma mamę która jest wyspana szczęśliwa i ma siłe pokazywać jej swiat😊
  • 29.06.17, 20:39
    Nie ściemniaj, przecież ty jesteś autorką tego bloga i nigdy nie miałaś do czynienia z HNB.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 29.06.17, 20:42
    Chialabym😊
  • 29.06.17, 20:51
    "Z czasem było tylko lepiej aż ok 10 miesiąca córka zaczęła przesypiać noce."
    Ale przecież twoje rady dotyczą dzieci, które skończyły roczek.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 29.06.17, 21:22
    Nie, tylko stwierdziłam fakt ze kołki nie trwają tak długo i z czasem układ nerwowy dziecka w końcu dojrzewa wiec jeśli problemy ze snem ciągną się przez kilkanaście miesięcy wiec chyba nie tu leży problem
  • 29.06.17, 21:41
    I nie ja wymyśliłam te rady, tylko przeczytałam blog, a autorka bloga opierała się na książkach o śnie dzieci. Dziękuje ci za ożywiona dyskusje, każdy ma prawo do własnej opinii każdy robi tak jak uważa, nikogo nie zmuszam do stosowania tych metod jest to jedynie opcja. W naszym przypadku i wielu innych się naprawdę sprawdziła wiec polecam poczytać smile pozdrawiam
  • 30.06.17, 19:42
    aboutaneta napisał(a):

    > W naszym przypadku i wielu innych się naprawd
    > ę sprawdziła
    Niestety nie działa na każde dziecko, moja córa na przykład od 6 miesiąca nie lubi białego szumu (wcześniej trochę pomagal)
  • 28.06.17, 19:59
    Wpadł mi w oczy ten blog kilka tygodni temu, rady nie dla mnie, moje dziecko nie da odłożyć się do łóżeczka, ale dziękuję za chęć pomocy.
  • 29.06.17, 13:04
    Naprawdę warto zastosować się do rad na tym blogu, na początku jest ciężko ale potem jest o niebo lepiej. Ja zmieniłam się z "zombie" w wyspana mamę która znowu ogarnia ale przede wszystkim moja córeczka jest wyspana a sen jest jedna z głównych potrzeb fizjologicznych człowieka, i tak bardzo ważna dla prawidłowego rozwoju dziecka! Plan dnia, odpowiednia dla wieku dziecka liczba i długość drzemek i czasy aktywności pomiędzy nimi, samodzielne zasypianie we własnym łóżeczku, szum i zaciemnienie pokoju to w skrócie co pomoże przesypiac dziecku noce. Pozdrawiamsmile
  • 29.06.17, 13:38
    "Staramy się, aby całkowity czas czuwania wyszedł ok 10.50-10.75h" OKOŁO big_grin
    Wątki i wpisy z tej szkoły "uczenia snu" czy cokolwiek to jest czytuję z ogromną fascynacją...
    Tak serio to ogromnie współczuję wszystkim rodzicom, którzy maja trudniejsze dziecko niż moje i szukają wyjścia z sytuacji, bo są naprawdę między młotem a kowadłem, z jednej strony bliskościowy obłęd i jakim prawem w ogóle narzekasz, leż, karm i nie śpij przez cztery, no najwyżej pięć lat, twoja dzidzia tylko raz jest mała, z drugiej "czasy czuwania" z dokładnością do pięciu minut...

    --
    Sherlockiana - blog o SH

    Forum Sherlock Holmes
  • 28.06.17, 22:21
    Moja dwojka tez tak miala, a nawet gorzej. Apogeum wlasnie w okolicy 8 miesiaca. Nie zdarzylo sie im przespac wiecej niz 1.5 godziny ciurkiem, kilkanascie a nawet 20 pobudek na noc to byla norma. Najgorzej nad ranem, pobudki co 10-15 min. Z pierwszym bylam pozbawiona instynktu przetrwania, wiec usypialam cycem, odkladalam do lozeczka i jeszcze zdazylam zasnac zanim znowu sie obudzil. Za drugim razem spalam z malym i karmilam przez sen, wiec nie bylo tak zle.
    Teraz chlopaki wyrosly i pieknie przesypiaja noce (starszy od 2, mlodszy od 2.5 roku zycia). Trzeba po prostu przeczekac. Trzymam kciuki.
  • 29.06.17, 09:21
    Skąd Ty miałaś siłę na drugie dziecko? smile
  • 29.06.17, 14:39
    Zdazylam odespac przez nastepne dwa lata zanim sie zdecydowalam wink Trudno bylo uwierzyc, ze to sie kiedys skonczy, ale cos kolo roku zdecydowanie sie poprawilo. Tak wiec cierpliwosci...
  • 29.06.17, 14:20
    moj starszak tak mial. nie znalazlam sposobu, wegetowalam. I chyba niestety wlasnie przez wieczne i koszmarne niewyspanie malo sie nacieszylam tym poczatkiem pierwszego macierzynstwa. W weekendy nad ranem oddawalam dziecko mezowi i spalam dalej a potem on odsypial w ciagu dnia.
    Teraz moj syn sam mowi, ze jest spiacy, idzie do lozka, zasypia w 5 minut i gdyby mogl to by spal do 11.00 rano. Noce poprawily sie jak go odstawilam od nocnego mleka, jak mial 18 miesiecy (Twoje jest jeszcze za male ale moze dalabys rade odstawic go w nocy jak bedzie mial troche ponad rok? to juz jakas w miare nieodlegla perspektywa...). Na razie trzymaj sie i staraj sie wykorzystac wszelka mozliwa pomoc. To minie ale rzeczywiscie jest bardzo trudna.
  • 30.06.17, 21:06
    Dopisze sie, pierworodny był właśnie takim dzieckiem, apogeum pobudek było właśnie miedzy 8 a 13 miesiącem życia- do kilkunastu w nocy, winie za nie głównie zeby, po tym jak wyszły piątki ok 15 miesiąca jakość snu bardzo sie poprawiła a po skończeniu ok 2 lat śpi praktycznie bez pobudek. Syn tez nie potrafił zasnąć bez piersi wiec ja nauczyłam sie spać karmiąc, a karmiłam od urodzenia małego na lezaco. Zakładam, ze jeżeli nie możesz zasnąć to twój organizm jeszcze nie jest skrajnie wyczerpany wink ja jestem zwolenniczka teorii, ze dziecko uczy sie samodzielnego spania tak samo jak innych umiejętności, np chodzenia i jestem w stanie poczekać aż sie tego nauczy bez tresury czy wypłakiwania.
  • 01.07.17, 21:00
    hermenegilda_zenia napisała:

    >Zakładam, ze jeżeli nie możesz zasnąć to twój organizm jeszcze nie
    > jest skrajnie wyczerpany wink
    To pewnie z przemęczenia, w dzień w ogóle nie potrafię zasnąć choć na kilka minut z dzieckiem. Rano mąż jest w domu, przejmuje córkę po tym jak się wybudza na dobre, żebym ja mogła jeszcze dospac a ja albo nie mogę zasnąć albo wybudzam się po 20 minutach.
    Dziękuję za wpisy, potrzebowałam grupy wsparcia, jakoś łatwiej mi teraz. Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.