Dodaj do ulubionych

Radość na widok mamy

04.12.17, 12:06
Witam,
jestem mamą 4 miesięcznej córeczki. Zauważyłam, że Mała nie cieszy się na mój widok tak jak na innych. Tzn. często odpowiada na mój uśmiech, ale nie zawsze. Za to jak pojawia się tata lub np. babcia to cieszy się "całą sobą", śmieje się, macha rączkami i nie spuszcza z nich wzroku. Teraz zastanawiam się czy to dlatego, że spędzam z nią cały dzień i jestem taka "codzienna", a tata jest na krótko popołudniu, babcia na godzinkę, czy może nie czuje się ze mną aż tak dobrze i wesoło?! Pewnie przesadzam?? Ale naczytałam się w tych wszystkich książkach, że dziecko najbardziej cieszy się na widok mamy, a ja właśnie widzę coś odwrotnego. Może robię coś źle, wtedy chętnie poprawię, ale nie wiem co wink Dużo do niej mówię, zawsze z uśmiechem, śpiewam, bawimy się, noszę, całuję, przytulam smile Powiedzcie proszę jak to jest u Was? Jak podchodzicie do dziecka, albo jest u kogoś innego na rękach to jak reaguje na Wasz widok?
Z góry dziękuję za odpowiedzi smile
Edytor zaawansowany
  • 05.12.17, 09:29
    Nie szukaj problemu tam gdzie go nie ma. Jesteś dobrą mamą, jeśli jesteś z dzieckiem cały czas, mówisz do niej z uśmiechem, śpiewasz, bawisz się, nosisz, całujesz i przytulasz... Wszystko robisz dobrze. Zobaczysz, że w swoim czasie dziecko okaże jak bardzo jesteś dla niego ważna, chociażby jak przyjdzie lęk separacyjny w ok. 8 miesiącu. Teraz najważniejsze, że w ogóle obserwujesz uśmiech i kontakt wzrokowy z innymi osobami. To znaczy że się dobrze rozwija. Niemowlę to jest jedna wielka zmienna, nim się nie obejrzysz, a będzie się zachowywała zupełnie inaczej, a to się także zmieni po jakimś czasie i tak w kółko ;P Przynajmniej przez te pierwsze lata.
  • 06.12.17, 19:06
    Miałam to samo z moją starszą córką i trwało to dość długo-nie tylko w niemowlęctwie, ale również, gdy była przedszkolakiem. Liczył się tylko tata i jeszcze babcia. Ja byłam dodatkiem, niezbyt entuzjastycznie witanym ( w porównaniu z innymi), córka nie tęskniła za mną, gdy wyjeżdżałam itd. Byłam zrozpaczona....Teraz córka ma 9 lat i wszystko całkowicie się zmieniło. Jestem dla niej ważna, mamy swoje sprawy....Kochasz córkę i to jest najważniejsze, a relacje między Wami będą się jeszcze nie raz zmieniały....
  • 06.12.17, 21:48
    Mam tez 4 miesieczną córkę. Najbardziej piszczy z radosci na widok...kotka. A ze mamy 2 to piszczy pół dnia. Spokojnie, nie znaczy to ze kotek wazniejszy od mamy. Mama to taki cały swiat. Dla dziecka poprtostu jest. Jest w dzien, jest w nocy jak dziecko płcze jest, jak sie smieje jest. A zywiej reaguje na kogos nowego to normalne. Przy pierwszym dziecku to trudne ale radze mniej sie martwić i mniej myslec czy jest sie wystarczająco dobrą mamą. Ja przy drugim podchodze na luzie do wiekszosci rzeczy o ktorej sie martwiłam przy pierwszym.
  • 06.12.17, 21:55
    Witaj, moja corcia ma 7 miesiecy i najbardziej cieszy sie na widok swoich dwoch starszych braci (6 i 4 lata). Jak oni sa w poblizu to smieje sie na glos, wyciaga do nich raczki i chce sie bawic. Rodzice sa tylko malo istotnym dodatkiem big_grin. Ale to juz moje trzecie dziecko, wiec nie specjalnie sie tym przejmuje. Mala wlasciwie prawie zawsze placze jak ja biore na rece. To chyba dlatego, ze czuje mojego cyca, ktorego zaraz dostanie i informuje mnie, zebym sie pospieszyla big_grin. Zobaczysz, ze jeszcze Ci sie odwdzieczy za Twoja milosc smile. Nie ma sie o co martwic!
  • 07.12.17, 17:18
    Dokładnie tak. Mój uśmiecha się do innych, a do mnie płacze o mleko.
  • 06.12.17, 23:56
    Ważne, że jest zdrowa. Reszta się nie liczy zupełnie.
  • 07.12.17, 17:43
    Gdyby ktoś mnie przez 10 godzin potrząsał i obśliniał to miałbym na niego alergię. Dziecko potrzebuje czasem spokoju.
    Ale mamcia ma swoje jedyne słuszne mamuchowate zdanie. Dzidzia cieszy się widok cyca, a nie napastliwego agresora.
  • 08.12.17, 23:43
    Z tego, co pamiętam, to w tym wieku dziecko jeszcze nie ma świadomości, że jest kimś oddzielnym od mamy. Więc jak ma się specjalnie cieszyć na widok części siebie?
    Poza tym, to mama jest zawsze. Mamy nie trzeba wołać, więc nie martw się, jak za jakiś czas pierwszym słowem będzie jakieś inne. A gdy będziesz regularniej wychodziła sama z domu, może okazać się, że dziecko cieszące się na przyjście innych domowników, po Twoim powrocie popłakuje i marudzi. To objaw zaufania i tęsknoty właśnie. Bo tylko przy Tobie czuje się tak bezpiecznie i tylko Tobie może się wyżalić i powiedzieć w ten sposób, że bardzo tęskniło i że bez Ciebie może było fajnie (co potwierdzą Ci inni, bo cały dzień było zadowolone), ale bez Ciebie to jednak nie to. smile
  • 08.12.17, 23:51
    Dzieci wyczuwają nastrój. Może jesteś zmęczona, może złapałaś "doła" a może za bardzo nadskakujesz. A ty masz być adekwatna. Dobry psycholog dla dzieci od 0-do 3 mógłby ci pomóc.
  • 09.12.17, 09:13
    Wyluzuj. Nic złego się nie dzieje. Rób swoje tj. bądź najlepszą mamą jaką tylko potrafisz. Ciesz się każdym uśmiechem i każdym innym sukcesem Twojego dziecka.
    Moje dzieci były bardzo mało wylewne w uczuciach jako niemowlaki, a kiedy miały po kilka lat staliśmy się najlepszymi przyjaciółmi.
    Takie modele to są.
  • 09.12.17, 10:35
    A może - stojąc przy łóżeczku malej - wygadałaś się, że głosowałaś na PIS?
  • 11.12.17, 11:11
    Cześć dziewczyny! Razem z moją czerwcowa córeczką bierzemy udział w konkursie na slodkiego bobaska. Czy moglybyscie nas wspomóc swoimi głosami?
    pl.lennylamb.com/user/show_photo/44326
    Będę bardzo wdzięczna! kiss buziaki dla wszystkich Mam!
  • 11.12.17, 12:09
    Jakbym miała tylko takie problemy ze swoim dzieckiem, to skakałabym z radości. Nie szukaj dziury w całym, chyba się nudzisz. Oddam Ci moje na 2 dni, to przestaniesz.
    Dziecko lubi zmiany, po 10 minutach nudzi się jedną zabawką/przedmiotem i marudzi, szuka nowego bodźca.
    Jesteś z dzieckiem cały dzień i całą noc. Oczekujesz, że 100% czasu będzie się ekscytowało i śmiało na Twój widok?
    Poza tym, poczekaj jeszcze 2 miesiące i zaraz to się zmieni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.