Dodaj do ulubionych

Drzemki - 9 miesiąc

04.12.17, 14:48
Wiem, że tematów drzemkowych jest od groma i trochę, no ale same wiecie - lepiej zapytać bezpośrednio. Moje pytanie dotyczy drzemek dziennych. Córka ma 8 i pół miesiąca. Przez pierwsze dwa miesiące życia spała według własnego zegarka i woli, w trzecim miesiącu zaczęło się robić nieco nerwowo - przez kilka dni z rzędu nie spała w dzień wcale. Byłam tak wymęczona, że stwierdziłam, że nie może tak być i zaczęłam wprowadzać plan dnia. Wspólnie z córą "ustaliłyśmy" 3 drzemki:
- ok 9 (drzemka około 45 minut),
- 12 (drzemka nawet 2godziny) i
- 16 (różnie, zazwyczaj 30 minut).
Taki stan trwał do końcówki 7 miesiąca - czyli jak dla mnie bardzo długo. Dodatkowo, córka od 3 miesiąca przestała ssać pierś w nocy, ostatnie karmienie było około 22 (z mojej inicjatywy) i pobudka o 7 rano. Od kiedy rozszerzamy dietę (6 mc) ostatnie karmienie jest o 19, a pobudka następnego dnia o 7 rano. Ale, jak wiemy, wszystko płynie... W 8 miesiącu córa odmówiła grzecznie trzeciej drzemki i zaczęła się polka. W tej chwili układ jest taki, że:
- wstajemy około 7 rano,
- pierwsza drzemka jest około 9.30 i trawa 30-40 minut
- druga drzemka jest około 12.30-12.45 i trwa bardzo różnie - zdarzyło się, że 2 godziny, zdarzyło, że 1.5 godziny ale przeważnie jest to 45 minut...
- sen nocny od 19... i znowu 7 rano.
Co gorsza, raczej przy drugiej drzemce sytuacja się stabilizuje na 45 minutach. Co istotne, każda z tych drzemek spowodowana jest zmęczeniem dziecka - nie kładę jej spać bo mam takie widzimisię, tylko widzę, że córa wykazuje symptomy więc wędruje do łóżeczka.
Generalnie, wiem że 12-godzinny sen nocny jest bezcenny więc trudno mi tu narzekać, ale niepokoi mnie ta przerwa między godziną 13.30 a 19. To jest ponad pięć godzin, a córa wykazuje symptomy zmęczenia około godziny 17.30-18 - po 18 zaczynamy przygotowywać się do snu - kąpiel, karmienie itp. W najgorszym przypadku wychodzi godzina i piętnaście minut snu dziennego, podzielonego na dwie drzemki - czy to nie za mało? Czy nie będzie to ze szkodą dla córki? Wszędzie czytam, że niemowle potrzebuje drzemek, by się regenerować itp. A ona sprawia wrażenie bardzo zregenerowanej i zadowolonej z życia big_grin Zarówno z drzemek jak i snu nocnego budzi się uśmiechnięta i gadająca... szukam dziury w całym?
Edytor zaawansowany
  • leni6 04.12.17, 20:20
    Przesuń jej po prostu trochę te dwie drzemki na później, powolutku po 5 min, tak żeby były bardziej równomierne. Wtedy też drzemki powinny się wydłużyć. Na początku będzie zmęczona, ale po kilku dniach się przyzwyczai do nowej pory.
  • mama_mil 05.12.17, 09:23
    Generalnie masz moim zdaniem świetnie śpiące dziecko. Zadowolone i uśmiechnięte, a Ty mu nie ufasz. To jest problem. Ale ja miałam tak samo, wszędzie czytałam o tym jak powinien wyglądać sen mojego dziecka, zamiast mu po prostu zaufać i obserwować je. Twoja córka przeszła na 2 drzemki w bardzo odpowiednim momencie, teraz parę miesięcy tak pośpi i zacznie się przymierzać do 1 drzemki w ciągu dnia. A nocki macie genialne! Powinnaś dziękować niebiosom ;P Ja tak nie mam do tej pory, a syn ma już prawie 2 lata. Jedyne co, to co piszesz - jeśli widzisz, że jest zmęczona wieczorem, to albo zrobić dłuższą przerwę między 1, a 2 drzemką, albo próbuj kłaść wcześniej na noc. Zobaczysz co jej bardziej odpowiada.
  • iris_ek 11.02.18, 15:12
    Dla osób, które miały podobny "problem" chciałabym napisać jak się sytuacja rozwinęła. Walczyłam jeszcze o te dwie drzemki. O ile pierwsza byla super, córa zasypiała od razu, czasem na pół godzinki, czasem troche dłużej czasem krócej, o tyle druga zaczęła się robić problematyczna. Córka po położeniu do łóżeczka mimo zmęczenia "gadała"... nawet do pół godziny ją słyszałam. I potem było 45 minut snu. Gdy prawie po miesiącu starań pierwsza drzemka zaczęła trwać 20 minut, a druga ciągle była problematyczna postanowiłam zrezygnować z porannej drzemki i położyć córkę na długą drzemkę gdy będzie miała ochotę. I zaskoczyło. Tylko gdy była przeziębiona, przez 3 dni, spała dwa razy w ciągu dnia. Poza tą wyjątkową sytuacją od miesiąca jesteśmy na 1 drzemce rozpoczynającej się w południe. Czasem jest to półtorej godziny (nigdy nie krócej) czasem 2 i pół. Sen nocny się nie zmienił. Tym sposobem mam niemowlaka, który w wieku 10 miesięcy przeszedł na 1 drzemkę... są i tacy smile
  • mama_mil 11.02.18, 21:02
    Tak są i takie dzieci. Jak widać dzieci bardzo różnią się pod względem potrzeby snu. Ale zauważ że Twoja córa już jako maleńkie niemowlę miała tylko 3 drzemki, a mój synek miał np. 5 krótszych. Trzeba ufać dzieciom i ich potrzebom. Jeśli są zadowolone i spokojne w ciągu dnia to znaczy że rozwijają się dobrze!
  • iris_ek 16.02.18, 13:43
    No wyszłam z założenia, że kombinacja długiego snu nocnego + zadowolenie w ciągu dnia + świetny apetyt = mało snu w dzień big_grin Co prawda chyba trochę za wcześnie się pochwaliłam, bo od powyższego postu (z 11 lutego) miała przez trzy dni drzemkę 45 minut i tylko tyle w ciągu całego dnia. No, ale nie narzeka. Tak jak piszesz, póki nie widzę jakiś niepokojących oznak w zachowaniu/śnie nocnym - ufam córce.
  • ela.kn88 16.02.18, 21:51
    O Kochana ciesz się że masz tak dobrze śpiące dziecko. Wiem co piszę. Moja Mała ma ponad 9 miesięcy, nigdy nie należała do śpiochów. Teraz ma przeważnie jedną turbo-drzemkę 30 minutową w dzień i to wszystko sad w nocy od urodzenia ma fatalne spanie potrafi (ciągle) o cycusia upominać się co godzinę. W dzień jest bardzo wesoła nie sprawia wrażenia zmeczonej, nie marudzi, może poprostu taki typ i snu tyle nie potrzebuje.
  • ela.kn88 16.02.18, 21:54
    A jeść baaardzo lubi, wszystkie nowości wciąga z usmiechem na buzi, także z głodu raczej się nie budzi.
  • mama_mil 16.02.18, 23:32
    Przestanie się budzić tak często jak skończysz karmić w nocy... U mnie się sprawdziło choć nie przestał się budzić w nocy w ogóle. Teraz ma 2 lata i jeszcze się budzi kilka razy ale jak go pogłaskam i położę to śpi dalej.
  • ela.kn88 17.02.18, 00:00
    Mam zamiar karmić do roku (tak jak starsza córkę) także juz nie dlugo i się wyspie wink
  • mama_mil 17.02.18, 08:46
    Ja karmilam do 1.5 roku. Jestem generalnie za jak najdłuższym karmieniem dzieci piersią, zwłaszcza dla tych które mają alergie czy AZS jest ono zbawienne. Natomiast tylko matka wie jakim wysiłkiem jest to karmienie zwłaszcza nocne okupione... I to ona powinna decydować jak długo jest gotowa płacić za zdrowie dziecka swoim zdrowiem. Niestety nie spanie się na jej zdrowiu odbija. Przerwałam że względu na drugą ciążę, piersi bardzo bolały. Ale ulga była niesamowita bo wreszcie przyszedł sen... 😊

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.