Dodaj do ulubionych

ponad 8 miesięcy nie pełza, nie raczkuje, nie siad

09.01.18, 13:32
Przepraszam jak już bylo takie pytanie.
Ale nie wiem co robic. Moja córeczka ma już ponad 8 miesięcy, a jest wogole nie mobilna, nie potrafi nawet pepzac. Na brzuszku leży tylko chwile i zaraz się przekręca albo placze, a nie potrafi nawet leżeć na brzuszku na wyprostowanych rączkach, na plecach potrafi przekręcić się na boczki i na brzuszek też się przekręca ale głową jej wtedy zostaje na ziemi, tak jak by była za ciężka żeby ją podniesc. Do siadu za rączki się podciąga ale tylko czasami od niechcenia sadJest pogodnym dzieckiem dopoki nie położę jej na ziemi a już tragedia jak na brzuszku. Sama nie wiem czy jest leniwa czy coś jest nie tak sad
Mieszkamy w Irlandii sad a dla lekarze tutaj to jakaś porażka dla nich zawsze wszystko jest ok sad
Edytor zaawansowany
  • leni6 09.01.18, 17:23
    Zajrzyj na forum "opieka i pielęgnacja a rozwój dziecka". Nie wiem jakie masz możliwości w Irlandii, ale jak nic na miejscu nie znajdziesz to gdzieś na tamtym forum widziałam nawet ofertę konsultacji fizjotetapeuty przez Skype.
  • ela.kn88 09.01.18, 17:56
    Ogromne dzięki
  • mama_mil 09.01.18, 18:59
    Ja bym się niepokoiła i na pewno odwiedziła fizjoterapeutę. Podstawowa zasada jest taka aby dziecko jak najwięcej czasu spędzało na podłodze. Mata, kocyki. Kontakt z ziemią sprawia że dziecko ma dobre podłoże do ćwiczeń.
  • pimp1122 18.02.18, 01:23
    mama_mil napisał(a):

    > Ja bym się niepokoiła i na pewno odwiedziła fizjoterapeutę. Podstawowa zasada j
    > est taka aby dziecko jak najwięcej czasu spędzało na podłodze. Mata, kocyki. Ko
    > ntakt z ziemią sprawia że dziecko ma dobre podłoże do ćwiczeń.

    potiwerdzam!
  • ela.kn88 13.01.18, 11:21
    Dzięki za odpowiedź a mam pytanie jeszcze czy Twoja mała unosi klatkę piersiową na wyprostowanych rączkach jak leży na brzuszku? To mnie teraz martwi bo moja mała niby chce ale widać że nie ma w nich wystarczającej siły na to.
  • ela.dzi 13.01.18, 22:46
    Skonsultuj się z neurologiem, niech zleci badania (my mieliśmy morfologię, poziom Wit D3, wapń fosfor i USG głowy) lub z fizjoterapeutą (po latach okazało się, że syn ma rozejście mięśni gładkich brzucha i na pewno nie pomogło mu to w rozwoju motoryki). W tym wieku syn ledwo co pełzał, a po 9 miesiącu w ciągu dwóch tygodni zaczął stawać, siedzieć, siadać i raczkować.
  • jemanja 18.01.18, 17:46
    Ech, Irlandia i podejście tamtejszych lekarzy uncertain U nas przegapili lekko obniżone napięcie, a koleżanka miała synka z autyzmem i o diagnozę musiała naprawdę ostro walczyć. Często bywacie w Polsce? Warto się wybrać do specjalisty tutaj, choćby dlatego że w przeliczeniu to makr koszt. Neurolog koniecznie, i fizjoterapeuta. A jak nie to popytaj na jakimś forum dla Polaków w Irlandii gdzie warto iść. Na pewno nie warto tego zostawiać, szczególnie że przy obniżonym napięciu wczesna fizjoterapia działa cuda.
  • ela.kn88 18.01.18, 21:36
    Umówiona już jestem do polskiego fizjoterapeuty w Dublinie za 2 tygodnie, 200 km mam do niego ale jakoś irlandzkie podejście do dzieci mnie rozbraja 😏 do pl jak się nic nie zmieni to planowaliśmy w maju lecieć smile
  • pallag 19.01.18, 20:40
    Słuchaj, najlepszy jest złoty środek. Być może w Irlandii podejście jest za „lekkie” co sugerują tu inne mamy ale w Polsce jest paranoja. Mój syn tez długo nic nie robił. Trzech neurologów, rehabilitacja, laryngolog, usg najróżniejsze. Zaczął się przekręcać jak miał z 7 miesięcy nigdy nie lubił na brzuchu. Pełzać 8 i to tez tylko do ulubionej zabawki. Czworakowac 10 stawać 12 chodzić 15 i pol. Dziś biega nie ma śladu. Za to mało mówi skończył właśnie dwa lata i znowu mnie czeka Polska paranoja. Tylko tym razem psycholodzy, logopedzi i inne bzdury. Dzieci rozwijają się w rożnym tępie. Obserwuj ja. Jeżeli jest fajna kontaktowa dziewczynka a to ty wiesz najlepiej to nie martw się nadrobi. Uwierz mi nawet tam jakby coś było nie tak odkryli by to. To nadal lekarze. I tam tez są chore dzieci wiec myśle ze wiedza co mówią jak mówią ze jest ok. Tez się bałam tez czytałam a wszystkie dzieci dookoła już robiły wszystko. Brakuje nam cierpliwości i boimy się o dzieci ale trzeba wyluzowac chodzić na kontrole i wierzyć w ludzi którzy skończyli odpowiednie studia.
  • ela.kn88 19.01.18, 21:56
    Pewnie tak, ale to tak samo z siebie się martwi. A tym bardziej że pierwsza córeczka wręcz książkowo szła z postępami ( wiem wiem dzieci się nie porównuje ) smile
    A co do Twojego synka że dopiero zaczyna mowic, to syn mojej siostry ma prawie 2,5 lat i dopiero teraz zaczyna się mu język rozwiązywać. Także głową do góry smile
  • pallag 19.01.18, 23:45
    Wzajemnie!
  • mar2ska 20.01.18, 16:17
    Musialabys zaczac z nia cwiczyc . Jest kilka prostych cwiczen, którymi wyprowadzisz ja w ciagu tygodnia - wazna jest systematyczność. Mozesz ja polozyc na brzuchu i zlapac pod brzuszek i podniesc ale z takim hmmm wyczuciem zeby raczkami sie podpierala ale sama Ty tylko asekurujesz i ważne zeby kolanka byly centralnie ustawione do podloza. A na podnoszenie glowki to jest takie ćwiczenie sciaganie biodra ale to juz fizjo by musial wytłumaczyć ja robilam sama ale po instruktazu wiec sie da. Ona po prostu nie wie jak ma sie zachować na brzuchu podejrzewam ze nie ma podporu w rękach( robila kolyske od 3 msc zycia ) dlatego ucieka na plecy
  • anku1982 22.01.18, 08:50
    Jak ktoś tu już napisał najważniejsze jest zachowanie złotego środka. Warto pokazać dziecko choćby fizjoterapeucie, który oceni dziecko, ale też pokaże ćwiczenia usprawniające. Norma jest szeroka, nasi dwaj synowie zaczęli pełzać (tylko pierwszy, drugi nie pełzał), raczkować, wstawać - pierwszy po ukończeniu 9 miesięcy, drugi po ukończeniu 10 miesiąca życia, wcześniej leżeli i stękali bo rozwój intelektualny był jakby nieadekwatny do aktualnego fizycznego, wszystkie wyżej wymienione czynności opanowali w miesiąc, młodszy (czyli też który później zaczął m.in. raczkować) zaczął nawet sam stawać pierwsze kroki przed roczkiem. obaj w tej chwili nie odbiegają w rozwoju od tego co powinni umieć. Starszy pewnie zaczął chodzić koło 18 miesiąca ale to nadal była norma...także konsultacja i cierpliwości.
  • kas_kas3 23.01.18, 22:31
    z dzieckiem trzeba ćwiczyć praktycznie od urodzenia. Proste ćwiczenia (mogę dać przykłady) no i jak od początku leży dużo na brzuchu to się przyzwyczaja i nie denerwuje się a dzięki temu się wzmacnia. Może zacząć kłaść ją sobie na klatce-brzuchu (brzuch do brzucha) i gadać, zagadywać, żeby odciągnąć uwagę..
  • kas_kas3 23.01.18, 22:36
    i najważniejsze.. jak dziecko nie siedzi samodzielnie - nie sadzać, jak nie stoi - nie stawiać, jak nie chodzi - nie chodzić z nim. Musi samo do wszystkiego dojrzeć. Moje dzieci nie były ani razu prowadzane pod ręce, nie były zachęcane i same chodziły w 11 miesiącu.
  • iris_ek 16.02.18, 13:48
    Minął ponad miesiąc - czy coś się zmieniło? U nas sytuacja wyglądałabardzo podobnie, tyle, że nie w 8 miesiącu a w 10. W 9 miesiącu poszłamdo fizjoterapeuty bo córka nie tyle, że się nie ruszała, ile nawet nie przekręcała się (choć kilka raze jej się zdarzyło). Fizjoterapeutka pozwiedziała, że neurologicznie jest wszystko ok i zeby zachować spokój smile Przy okazji pokazała jak się bawić z dzieckiem żeby je trochę zmotywować. W tej chwili córa ma prawie 11 miesięcy i jest na etapie szalonych obrotów w każdą stronę oraz pełzania w każdym kierunku. I tyle, nie siada, nie mam co marzyć o stawaniu czy chodzeniu. Najwyraźniej taki "wolny" i leniwy, a na dodatek strachliwy typ. Na wszelki wypadek ciągle jesteśmy pod okiem lekarza.
    Dodatkowo, córka należy do dużych dzieci, a jej rodzice również nie przejawiali dużej aktywnosci w wieku niemowlęcym - żadne z nas się nie obracało i nie raczkowało...
  • juuuu7 16.02.18, 21:02
    Ja bym jednak do neurologa poszla i zrobila usg przezciemiaczkowe.
  • ela.kn88 16.02.18, 21:25
    U nas jest troszkę bardziej aktywna ale leżenia na brzuchu ciągle nie znosi, pełzać nie pelza, o staniu i raczkowania mogę narazie pomarzyć. Byłam ostatnio u rodzinnego, czy coś jest nie tak może, to stwierdził że wszystko jest ok żeby dać jej czas.(tyle że ja w Irlandii jestem ) i do jakiegokolwiek specjalisty on wysyła list jak coś mu się wydaje nie tak i ja wtedy czekam na list od tego specjalisty...
    A czy mogła byś mi napisać jak się bawicie żeby ruszyć Małego Leniuszka? Może i mojego Leniuszka by to trochę ruszyło i zaczęła by pełzać wink
  • elissabe 11.03.18, 18:57
    Trochę czasu minęło, pewnie dzieciak się zbiera, albo jednak lekarz nie zlekceważył Twojego niepokoju. Jesli Dzidzia jeszcze nie czworakuje sprawnie i nie siada samodzielnie, to nie sadzaj jej i nie stawiaj, bo może zniekształcić kręgosłup i stawy. Ukladaj Ją na podlodze (dywan, twardy materac), kładź się obok, by była zainteresowana, pokazuj zabawki i zachęcaj do przemieszczania się. Noś Ją w różnych pozycjach na rękach - jak na krzesełku pleckami do siebie, jak samolot brzuszkiem do podłoża - poruszaj nią i kołysz, podrzucaj, ale leciutko, by sama łapała równowagę. Jeśli będzie problem z podjęciem chodzenia powyżej 15-18 m-ca to jednak naciskaj lekarza na diagnozę i rehabilitację.
  • pimp1122 13.03.18, 03:38
    Dziewczyny, poratujcie.
    Znajomych córeczka właśnie zaczęła 8 miesiąc. Nie lubi leżeć na brzuszku, chwilę poleży i zaraz myk przekreęca się na plecy. Zauważyłam, że często odchyla główkę do tyłu. Jest MEGA sztywna! nóżki ma prawie cały czas wyprostowane. Gdy miała jakieś 2 miesiące, delikatnie nakierowałam mamę Małej by poprawnie ją trzymała, ale bez skutku. Inny mój znajomy co też ma dzieci, probował ojcu Małej, też pokazać jak prawidłowo trzymać takie małe dziecko, ale usłyszal, ":że to nie jego dziecko, więc niech się nie wtrąca". Więc wszyscy odpuściliśmy, bo i tak na nic to wszystko.
    Jak do tej pory nie pełza, nie raczkuje, nie siada. Nie porusza się nawet za zzainteresowaną zabawką, po prostu leży jak kłoda. Nie powiem bo jest dzieckiem usmiechniętym, wesołym, łatwo ją rozbawić. Na prawdę, boli mnie to jak oni noszą tą Małą, przodem do świata, dłonie splecione w jej kroczu (niczym jak w wisiadle) co jest niepoprawne i szkodzi to dziecku...Jak tu ich nakierować, co zrobić? Nic? Wiem, kochają ją z całego serca i z pewnością nie robią tego świadomie. Może Wy coś mi poradzicie, jak im pomóc.
    Ale śsię rozpisałam, sorrki, ale męczy mnie to już od dłuższego czasu. a zależy mi na dobry ich dziecka. smile
  • pimp1122 13.03.18, 03:41
    Wiem, wiem , każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Nie każde musi pełzać, może ten etap ominąć i przejść do raczkowania, tak samo jak nie musi raczkować, tylko od razu z pozycji pełzającej przejść do siadania, chodzenia.
  • thea19 13.03.18, 13:08
    do mopsu idz, powiedz, ze dziecko krzywdza
  • 26monik 17.03.18, 19:53
    Hej. Niech idzie do lekarza. Moze mala ma wzmozone napięcie mięśniowe i warto byloby ja troche postymulowac. Jestem fizjoterapeutka dziecieca wiec wiem co mówie.
  • margo0112 05.04.18, 22:02
    Elu jeśli Twoja córeczka w wieku 8 miesięcy nie siedzi to jest to sygnał alarmowy. Może to być tylko osłabione napięcie mięśniowe w osi ciała, co powoduje wzmożenie na obwodzie, czyli w kończynach. Jak najszybciej musicie rozpocząć rehabilitację. Podpowiadam wizytę u neurologa. Teraz odpowiedz sobie na pytania: czy jej dłonie pracują normalnie, chwyta przedmioty, pokazuje palcem, czy jednak dłonie są zaciśnięte, a ona nie robi wymienionych rzeczy? czy gaworzy, robi papa, utrzymuje kontakt wzrokowy, reaguje na miny, próbuje naśladować? Jeśli nie robi tych wszystkich rzeczy to może być to coś więcej niż osłabione napięcie. Tak czy inaczej każdy dzień to stracony dzień. Mój syn ma dziś prawie 5 lat i dokładnie w wieku 8 miesięcy nie siedział, nie raczkował itd., musiałam sama zauważyć, że coś jest nie tak, bo nikt inny nie miał odwagi tego nam powiedzieć. Chętnie opowiem Ci naszą historię, ale najpierw zacznij ostro działać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.