Dodaj do ulubionych

Paluszki czy smoczek?

09.05.18, 09:26
Moja córeczka ma 4,5 miesiąca i od jakiegoś czasu uspokajając się ssie paluszki. Nie chodzi mi o takie tam grzebanie sobie w buzi, tylko o zasypianie - ssie wtedy trzy lub cztery palce. Przy piersi nie bardzo chce usypiać, do niedawna wieczorem karmiłam ją i usypiała, teraz zje i zaczyna się prężyć i denerwować. Bujanie nie pomaga, za to jak ją odłożę na dostawkę to sobie wkłada rączkę do buzi, przewraca się na boczek i zasypia sama. W dzień zasypia bujana na rękach albo w wózku ze smoczkiem, w chuście nie chce, przy piersi też nie chce. No i teraz mam dylemat, bo postraszono mnie, że te palce w buzi to zło dla zgryzu i rozwoju mowy, że lepiej podać smoczek. Starszakowi dawałam smoczek na noc, ale potem bardzo z drugiej strony on się bardzo długo buntował przy piersi i wydaje mi się, że smoczek miał tu dużą rolę, więc ograniczyłam go a przed ukończeniem przez dziecko roku w ogóle przestaliśmy używać. Z drugiej strony mała i tak tego smoczka używa na spacerze. Ja bym jej zostawiła te paluszki, ale jak ma być z tego problem to może lepiej wtykać smoka.
Edytor zaawansowany
  • rulsanka 09.05.18, 10:08
    A nie zaczyna przypadkiem ząbkować?
    Próbowałabym kłaść do spania na brzuchu, wtedy jest trudniej manewrować łapkami przy buzi. Co do smoczka, to wydaje mi się, że w tym wieku dziecko i tak go nie zaakceptuje. Spróbować zawsze możesz, to duże dziecko, powinno już mieć prawidłowy odruch ssania i rozróżniać pierś od gumy. Paluszki, o ile to nie jest kciuk, też nie są szczególnie groźne dla zgryzu. Może po prostu poczekaj?

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • jemanja 09.05.18, 10:58
    Możliwe, że zaczyna. Po dziąsłach tego nie widać, ale to przecież nic nie znaczy, a ślini się i pcha palce do buzi. Natomiast nie chodzi mi o takie tam trzymanie rączek w ustach, bo dziąsła drapią i w ogóle fajnie, że tak się da, tylko stricte o uspokajanie się poprzez ssanie paluszków.

    Smoczka zna, używamy na spacerze. Może mylnie, ale staram się go nie nadużywać. Natomiast w sumie to zawsze bałam się tego odzwyczajania od smoczka, ale w tym przypadku chyba łatwiej będzie kiedyś zabrać smok niż odzwyczaić od paluszków. Ze starszym nie było trudno, on zasypiał na piersi i przeszliśmy gładko w przytulanie i bujanie. Natomiast skoro mała woli zasypiać sama, bo ewidentnie nie chce ani na piersi, ani bujana, ani w chuście, to może lepiej dać jej ten smoczek.

    Moje z tych, dla których spanie na brzuchu to rzecz niemożliwa wink
  • jemanja 09.05.18, 10:59
    I jeszcze: tak, to nie kciuk. Na razie czekam.
  • noalle 09.05.18, 12:11
    Mój synek dostał smoczek około 5 miesiąca. Używa tylko do zasypiania. Wcześniej ssał palce, ale jak zaczął je wkładać tak głęboko, że wywoływał sobie odruch wymiotny dałam mu smoczek. Jedni uważają, że lepiej ssać palce, inni, że smoczek. Moim zdaniem można pozwolić dziecku zdecydować co woli.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.