Dodaj do ulubionych

Czy na pewno za mało waży?

10.07.18, 17:00
Cześć.

Jestem mamą niespełna 5-miesięcznego Mikołajka. Byliśmy dziś na szczepieniu i pani doktor stwierdziła, że synek za mało waży. sad Wg niej powinien do 5 miesiąca (brakuje nam tydzień) potroić wagę urodzeniową. Zaleciła więc dokarmianie łyżeczką: Sinlac, kaszka, przeciery warzywne. Synuś jest karmiony piersią, nie używamy smoczka. Ma podejrzenie skazy białkowej więc jestem na beznabiałowej diecie. W dniu dzisiejszym waży 6170 g, wzrost 64 cm. Urodził się w 37 tygodniu ciąży przez cc z powodu nieprawidłowego zapisu ktg, waga 2450 g, spadkowa 2210 g, 52 cm. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • mika_p 10.07.18, 21:15
    Głupia jakaś ta twoja doktor.
    1. podwojenie, potrojenie wagi urodzeniowej to bardzo orientacyjna miara, pochodząca z czasów, kiedy dziecko ważono bardzo rzadko.
    2. Minima to podwojenie na półrocze, potrojenie na rok, pod jednym zasadniczym warunkiem:
    3. podwojenie na półrocze, potrojenie na rok wagi urodzeniowej jako minimum dotyczy wylącznie dzieci z przeciętną wagą urodzeniową.

    Podwojenie wagi urodzeniowej na półrocze u takiego kurczaka jak twój oznaczaloby niedożywienie albo inne problemy, bo średnia 400 g na miesiąc to kiepsko. Zamartwianie się, że dziecko z wagą urodzeniową 4,5 kg nie dobiło na półrocze do 9 kg, tez jest bez sensu, bo między średnią 750 g/mies a minimum jest baaaardzo duża szczelina.
    Już pomijam fakt, że przyrosty liczy się od wagi spadkowej.
    U twojego malucha średnia na miesiąc, liczona od wagi spadkowej wynosi prawie 800gramów, to bardzo ładny wynik.
    NIe jestem pewna, jak się koryguje wiek wcześniaków, ale jesli do 38 tc., to twój syn mieści się w normalnej siatce, acz blisko wypadnięcia. W necie są siatki dla wczesniaków i według nich wszystko jest w porządku.

    A, no i jest jeszcze jeden kamyczek:
    4. mleko matki i wzorowane na nim modyfikowane ma średnio 67 kcal/100 ml. Przeciery warzywne mają zazwyczaj mniej.

    Zmień lekarkę.


    --
    Jeśli estry są pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
  • flipflop00 10.07.18, 23:59
    Dziękuję za odpowiedź. Tak też podpowiada mi matczyna intuicja, że lekarka przesadza. Mało tego, za dwa tygodnie kazała zgłosić się na pomiary kontrolne, żeby sprawdzić, jak przyrasta waga po rozszerzeniu diety. Co ciekawe, starsza córka, urodzona w terminie w tym samym wieku miała bardzo zbliżoną masę ciała - 6100 g, a jej waga urodzeniowa to 2950 g, spadkowa 2850 g. Wychodzi na to, że ją podwoiła i zakładam, że lekarka by się nie przyczepiła, a u synka widzi problem. Niestety ze zmianą lekarza jest ciężko ze względów logistycznych. Biję się z myślami, bo nie jestem przekonana co do rozszerzania diety. Z ostatniego pomiaru wynika, że synek przybrał 700 g w ciągu 7 tygodni i może to skłoniło lekarkę do takiej sugestii, poniewaz wcześniej lepiej przybierał i wypadł ze swojego kanału centylowego. Sama już nie wiem co o tym sądzić. Ehhhh 😕
  • mika_p 11.07.18, 17:36
    To zmienia postać rzeczy.
    W pierwszym kwartale dzieci przybierają najwięcej, a potem rosną wolniej - ale u was jest tak, że mały w pierwszym kwartale przybieral śrenio ponad kilogram na miesiąc, a teraz średnia miesięczna (z tych 7 tygodni) jest koło 450 g. To bardzo gwałtowne zwolnienie przyrostów i trzeba by się temu przyjrzeć.
    Co się działo, co się zmieniło od poprzedniego ważenia?

    --
    Po człowieku, który lubi salceson, można się wszystkiego spodziewać. Alutka Kosoń
  • flipflop00 11.07.18, 19:39
    Synek zaczął mocno interesować się otoczeniem, odrywa się od cyca, zaczepia mnie podczas karmienia, śmieje się do mnie. Staram się karmić kiedy jest śpiący, ale nie zawsze tak się udaje. Od urodzenia ssie pierś bardzo krótko, tylko wcześniej domagał się częściej. Najczęściej wypija mleko z pierwszego wyrzutu i nie opróżnia piersi do końca więc nie ma dostępu do bardziej odżywczego mleczka. Staram się też często karmić w nocy, żeby nadrobił ewentualne dzienne niedobory. Jest żywiołowy i kiedy nie ma ochoty na spanie macha rączkami i nóżkami podczas karmienia. Zmieniłam jakiś czas temu pozycję na leżącą, wcześniej karmiłam spod pachy na rogalu. Karmię w cichym, spokojnym miejscu. Nie wiem, może rzeczywiście powinnam skorzystać z innych form odżywiania, a karmienie piersią zostawić na wieczór i noc. Synuś ładnie je łyżeczką, ale bardziej na zasadzie próbowania, bo nie jest przecież przyzwyczajony. Zamówiłam też bidon dla niemowląt, butelki nie chcę wprowadzać. Jest mi smutno, bo chyba czas na zmiany, ale chcę, żeby prawidłowo się rozwijał i przyjmował pełnowartościowy pokarm.
  • mika_p 11.07.18, 22:26
    Nie doceniasz siły małych liczb.
    20 ml to łyzka stołowa, 40 ml to dwie łyżki. Niedużo. Ale 5 takich porcji to 200 ml, naprawdę spora różnica w dziennym bilansie pokarmów.
    Mały rzeczywiście może się nie domagać tak często, jak kiedyś - albo nie tyle się domaga, co sugeruje, a zainteresowanie swiatem sprawia, że łatwo przekierowac jego uwagę z początków głodu na rozrywkę.
    Spróbuj proponować piers częściej. Nawet jak złapie kilka łyków, to kilka takich dodatkowych krótkich sesji może zrobić wyraźną różnicę.

    --
    Po człowieku, który lubi salceson, można się wszystkiego spodziewać. Alutka Kosoń
  • flipflop00 11.07.18, 22:48
    Na to nie wpadłam! Spróbuję częściej go przystawiać w ciągu dnia, choćby miał połknąć niewiele albo tylko uruchomić wypływ pokarmu. Zawsze to coś. Dziękuję za poradę.
  • ela.dzi 16.07.18, 21:45
    Mój młodszy, urodzony o czasie z wagą 3600 w pierwszym kwartale przybierał średnio dobrze ponad kilogram i wyglądał jak młody budda. W drugim przybrał koło 400 g na miesiąc. W tym czasie zaczął (w końcu) zdecydowanie rzadziej jeść, przemieszczać się, miał rozszerzaną dietę od 5,5 miesiąca (był bardzo chętny, a tak jak mika pisze, warzywa nie są tak kaloryczne jak mleko). U Was trzeba trzymać rękę na pulsie przez wcześniactwo i niską wagę, ale taki spadek w kanałach nie jest niczym niezwykłym w tym okresie. A starszy o podobnych gabarytach przy urodzeniu jak młodszy przez 5 miesięcy łącznie przybrał trochę mniej niż Twój i całe życie jest szczypiorkiem. Nigdy jedzenie nie było sensem jego życia, karmienia były krótkie i rzadkie

    Obserwuj i proponuj częściej pierś, ale bez paniki.
  • flipflop00 17.07.18, 13:11
    Im starszy tym mniej zainteresowany cycem i karmię go na śpiocha, ale nie wiem czy to dobre rozwiązanie. Wprowadzam powoli łyżeczkę. Synek jest bardzo żywiołowy. Może taka jego uroda.
  • ela.dzi 17.07.18, 19:39
    Wypisz wymaluj mój starszy egzemplarz.
  • es.ist.soweit 11.07.18, 09:41
    Hej,
    Twój lekarz chyba faktycznie trochę przesadza. Nasza historia jest podobna, córka też urodzona w 37 tygodniu z wagą 2350 g (spadkowa 2300 g) 51 cm, w wieku 5 miesięcy a dokładnie 5 miesięcy i 11 dni ważyła 6160 g. Nikt się jej nie czepiał, że mało. Zarówno pediatrzy w przychodni rejonowej jak i neonatolog w patologii noworodka mówią, że jest w porządku. (Rejonowy lekarz wręcz mówi, że jak na dziecko z takim słabym startem radzi sobie świetnie) Neonatolog sprawdza ją na siatce dla wcześniaków i ma wpisane w książeczkę, że to 50 centyl. Faktycznie kazano rozszerzać dietę, ale córka karmiona jest MM, w przypadku piersi chyba zalecają do pół roku samo mleko wystarczy. Aha na 7 miesięcy też jeszcze nie potroiła wagi (6860 g waży) i też jest ok. Dzieci później mniej przybierają przecież.
    Trzymaj się smile
  • flipflop00 11.07.18, 19:48
    Dziękuję, że podzieliłaś się swoją historią. Problem tkwi jednak w tym, że synek przybrał dużo mniej w ostatnim czasie. Bardziej interesuje go otoczenie niż karmienie, o czym pisałam powyżej.
  • eowen 17.07.18, 20:39
    Moim zdaniem warto zrobić podstawowe badania.
    Córka, wcześniak z 35tg z wagą 1500 na 6 miesięcy miała 6780. Przyrosty świetne po kilku miesiącach przyhamowały, wyszła anemia i musiała ponad pol roku brać żelazo.

    Jak poprzedniczki, uważam, że na kp będzie mieć lepsze przyrosty niż na jedzeniu, ale sprawdziłabym, czy nie na to głębszej przyczyny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.