Dodaj do ulubionych

Czy to ma sens?/ odciaganie mleka

22.07.18, 21:32
Dziewczyny. Corka (moje drugie dziecko) ma 5 tyg. Od poczatku slabo jadla z piersi, bo byly puste, dokarmialam mm. Jak to bywa- dziecie sie do butli przezwyczailo, bo nie trzeba sie nameczyc ssaniem, wiec przy piersi jest totalna histeria. Kupilam laktator z zamiarem sciagania pokarmu i podawania a butli. Trwa to juz 4 tyg a nadal udaje mi sie sciagnac tylko ok 30-50 ml dziennie. Mam laktator haaakaa wiev zbytnio sie nie namecze, nie trzeba pompowac, chodze tylko z tym ustrojstwem doczepionym cale dnie, ale moje pytanie brzmi czy to ma jakis sens? Czy tak male ilosci "cos wnosza"? Dodam, ze mleka mam coraz mniej i nie wiem czy walczyc dalej? Moj endokrynolog twierdzi ze przy moich problemach hormonalnych mozliwe jest ze mam slaba laktacje (1 dziecko tak spadalo z wagi przy karmieniu piersia ze trafilo do szpitala), wiec te 30 ml to i tak sukces, ale pewniw wiekszych ilosci juz nie bedzie. Warto to ciagnac czy dac sobie spokoj? Pozdrawiam i z gory dziekuje za odp
Edytor zaawansowany
  • leni6 23.07.18, 14:14
    Nigdy nie spotkałam się z tym laktatorem ale z tego co przed chwilą przeczytałam w internecie to do takiego celu raczej się on nie nadaje. Próbowałaś normalnego laktatora elektrycznego? Można taki wypożyczyć i przetestować. Dziecko jest małe, możesz jeszcze powalczyć o powrót do piersi.
  • mamaafg 23.07.18, 22:03
    Nie probowalam elektrycznego i prawde mowiac nie wiem czy w uk da sie wypozyczyc, nie spotkalam sie z czyms takim. Moze poszukam po znajomych. Wciaz walcze, zamowilam nakladki na sutki zeby jej sie lepiej chwytalo, moze cos pomoze, ale tak jak pisalam moge nie miec duzo mleka. Generalnie chodzi mi o to czy taka ilosc jaka mam wnosi cos wartosciowego np wspomaga odpornosc itd czy ktos cos wie na ten temat? Pytalam kilku poloznych i odpowiadaly wymijajaco.
  • anku1982 24.07.18, 16:11
    To ja Ci odpowiem tylko jak ja uważam. Pierwszego syna karmiłam piersią 2,5 roku, do samoodstawienia. Przez pierwsze 6 miesięcy wyłącznie piersią, choć przybierał na granicy i ciągle w pierwszym roku życia był na 5 centylu. Potem przybór wagi był lepszy. Karmienie było właściwie bezproblemowe. Drugi syn już w szpitalu leciał z wagi, słabo otwierał buzię, a moje piersi były całkowicie oporne względem laktatora. Dokarmiany był więc po palcu mm strzykawką. Po wyjściu ze szpitala, dzięki wizycie prywatnej doradczyni przeszliśmy całkowicie na pierś. Po kolejnym tygodniu dostałam grzybicy piersi, znowu wróciliśmy do dokarmiania, bo karmienie zwyczajnie przy grzybicy jest bolesne, więc karmiłam mieszanie. W między czasie mąż musiał wrócić do pracy, a ja musiałam na odpowiednią godzinę wyjść do szkoły po starszego syna. Wkrótce okazało się że nie umiałam zgrać karmienia, dokarmiania, drzemek i wychodzenia na określoną godzinę, z płaczącym po pół godziny od karmienia noworodkiem. W szkole nie było gdzie swobodnie nakarmić, nadal leczyłam grzybicę....piersi piekły i szczypały. Wprowadziłam butelkę, aby młodszy zjadł więcej i porządnie przed wyjściem z domu, był początek zimnego kwietnia, nie karmiłam na powietrzu. I to był gwóźdź do trumny. Wiedziałam że skończy się tym, że młody odmówi w końcu jedzenia z piersi, najpierw odmówił jedzenia z niej w dzień, potem w nocy, próbowałam ściągać mleko laktatora ręcznym z marnym skutkiem, po 30 ml, później 20 ml, 10 ml...i dodawałam do mm. Robiłam tak przez kilka tygodni. Aż do braku mleka. Gdybym codziennie ściągała po 50 ml, nadal bym tak robiła, jeśli nie wymagałoby to ode mnie wielkiej harówy....ale to ja....Ty zawsze możesz postąpić inaczej, tak aby wybór był też dla Ciebie dobry. Zrób jak czujesz, ja uważam, że nawet niewielkie ilości mleka kobiecego budują odporność. Syn raczej niechorowity, narazie, ma 2,5 roku.
  • mika_p 24.07.18, 17:11
    Czy to twoje haakaa to taka silikonowa gruszka z nasadką, która przyczepia się do piersi i która trzyma się dzięki podciśnieniu? Obejrzałam dwa filmiki na yt i przejrzalam komentarze i na moje oko, to ustrojstwo jest do zbierania mleka, które samo wypływa, natomiast nie stymuluje laktacji. Jesli tak, to na razie działa, bo masz naturalną nadprodukcję, ale za chwilę laktacja unormuje się na poziomie odpowiadającym zapotrzebowaniu i samoczynne wypływy się skończą.

    Próbowałas odciagać ręcznie, do szklanki?

    --
    Jeśli estry są pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
  • leni6 25.07.18, 07:36
    Tak samo mi się wydaje, jak w ten sposób autorka zbiera cokolwiek to raczej problemów z laktacja nie ma.
  • mamaafg 29.07.18, 16:48
    Dziewczyny recznie nie odciagalam, ale mam nowy laktator. Manualny. Odciagam co ok 3 h systemem 7-5-3 min i tego mleka coraz mniej, juz nawet nie 30 ml a ok 10-15ml. Dziennie. Gdybym tylko wiedziala czy te marne krople cos daja to i tyle bym utrzymywala conajmniej do 6 mz.
  • anku1982 03.08.18, 18:00
    Odporność jest zestawieniem naturalnych predyspozycji małego człowieka, diety, przebytych chorób, tego czy dziecko nie jest przegrzewane, a nawet jak jest traktowane przez rodziców, czyli czy nie jest nadmiernie wystawione na stres, który w dużej dawce może wpływać na prawidłowy rozwój.... Wydaje mi się że nie możesz oczekiwać że ktoś Ci powie, że masz nadal ściągać albo nie ściągać i przejść w 100% na mm. A co Ci podpowiada intuicja?
  • anku1982 03.08.18, 18:03
    A może są jakieś badania mówiące o tym czy śladowe ilości mleka piersiowego w diecie niemowlęcia mają jakieś dobroczynne skutki? Może zapytaj na karmieniu piersią???
  • ela.dzi 03.08.18, 19:46
    Czytałam kiedyś u hafiji, że każda ilość mleka ma znaczenie, ale nie wiem czy gdybym była na miejscu autorki, to chciałoby mi się w to bawić.
  • anku1982 03.08.18, 22:06
    No właśnie, zgodzę się z Tobą że autorka warto aby zastanowiła się co dla niej jest ważne, z tego co pamiętam ściaga mleko co 3 h, ma go coraz mniej, w moim przypadku te 10 ml to ja ściągałam tylko raz dziennie, wieczorem, nie byłam w stanie na spokojnie i w intymnej atmosferze usiąść sobie i obecności starszego dziecka ściągać częściej, nie chciałam tego robić i to jest kluczowe...czego autorka chce, potrzebuje, czy ściąganie mleka co 3 godziny wplatane jest w zwykły rytm dnia i nie ma kłopotów organuzacyjnych, czy obecna sytuacja powoduje duży stres dla niej? Może jednak warto wsłuchać się w siebie co ja chcę zrobić dla dziecka ale przede wszystkim dla siebie, bo aby opiekować się maluchem trzeba być w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej.
  • mamaafg 04.08.18, 15:28
    Ano wlasnie poruszylas wazna kwestie; ciezko mi znalezc czas na to sciaganie, a juz w ogole kiedy jestesmy poza domem to pozostaje tylko haakaa bo moge np podpiac w samochodzie. Swoja droga taka ciekawostka; ten laktator haakaa sciaga mi wiecej niz manualny, podpinam pod jedna piers reczny, pod druga ten silikonowy. I w nim.jest zawsze dwa, trzy razy wiecej, choc przypominam ze mowimy tu o doslownie 10 ml. Naprawde nie wiem czy to ciagnac. Caly czas mowie sobie ze jeszcze tylko tydzien, ze daje sobie ostatnia szanse i tak zaraz beda 2 miesiace a laktacja wciaz na tym samym poziomie.
  • anku1982 05.08.18, 13:50
    Dzieci na mm też żyją, kochają to mleko, nasz ponad 2 latek pije swoje mleko mm. Chociaż jestem olbrzymią zwolenniczką kp, to myślę, że jeśli już wcześniej splot okoliczności, nasze trudności z organizacją dnia (przy większej ilości dzieci), choroby związane z zapaleniami, ropniaki utrudniają nam bardzo wyłączne karmienie piersią, to trzeba się cieszyć że choć trochę tego karmienia naszym mlekiem było. Nie rozumiem osób które z zasady od początku nie chcą karmić swoim mlekiem, bo i takie się spotyka, ale to nadal ich wybór. Ja mogę odpowiadać wyłącznie za decyzje względem moich dzieciaków. Każda mama ma prawo podjąć decyzję taka jak serce jej podpowiada. A masz jakąś presję ze strony rodziny na ściąganie tych małych ilości czy to tylko Twoje dylematy? Piszesz że ściągasz 10 ml na jeden raz, a ile ściągasz na dobę? Bo dla mnie np. gdybym ściągała że 100 ml dziennie to byłby wspaniały wyczynsmile może skoro masz kłopot z podjęciem decyzji wyznaczyć sobie jakiś cel...w stylu ściągam do końca 3, 4 miesiąca życia dziecka...jak Ty o tym myślisz, co mówi Twój partner, mąż?
  • ann_a_mg 24.07.18, 21:02
    Napiszę ze swojego doświadczenia - walczyłam o pobudzenie laktacji przez 6 tygodni - przez całą dobę ściągałam mleko co 2,5 - 3 godziny laktatorem elektrycznym, piłam wszystkie możliwe suplementy polecane przez położną, lekarza pediatrę i ginekologa... Laktacja nie ruszyła, a po ok. 4 tygodniach z każdym dniem było gorzej, bo ilośc mleka stała w miejscu lub spadała, a potrzeby dziecka rosły (początkowo odciągałam ilość mleka zaspokajającą 1/2 zapotrzebowania dziecka, by skończyć na 20 ml na dobę). Płakałam nad sobą i podawałam mleko modyfikowane, bo dziecko nie może być głodne. Po połogu podczas wizyty kontrolnej u ginekologa opisałam całą swoją historię i usyszałam, żebym dała sobie spokój, bo widocznie należę do niewielkiej grupy kobiet, które po prostu nie mają pokarmu. Z perspektywy czasu wiem, że należało odpuścić wcześniej - to wszystko kosztowało i mnie i mojego syna masę nerwów, rozczarowań i frustracji - lepiej byloby poświęcić energię na cieszenie się każdym dniem z synkiem, zamiast siedzieć z laktatorem przy pustych piersiach po nocach. Tak to wygląda z mojej perspektywy.
  • lidek0 29.07.18, 16:21
    Najlepszym odciągaczem mleka jest dziecko, robi to zupełni inaczej niż laktator ale dziecko musi być przy piersi non-stop, rozumiem, że poza czasem używania laktatora tak właśnie było? Bo tylko wtedy kiedy dziecko non-stop wisi na piersi i nic z tego nie wychodzi można mówić o braku mleka.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • mamaafg 29.07.18, 16:38
    To wiem, niestety dziecko nie daje sie do piersi dostawic.
  • mamaafg 29.07.18, 16:43
    Tez nie jestem zwolenniczka karmienia mlekiem za wszelka cene, bo po pierwsze matka sfrustrowana, po drugie czasem naprawdę tego nie ma. I tak dlugo walczylas!! Mi endokrynolog powiedzial ze MOGE nie miec mleka, bo i miesiaczka dwa razy do roku i inne hormonalne problemy. Z 1 synem szybko odpuscilam bo spadal mocno z wagi. Teraz tak walcze dlatego ze poza niemowlakiem mam w domu przrdszkolaka i prawde mowiac obawiam siw jakie choroby poprzynosi znow we wrzesniu. Nie jest co prawda chorowity, ale nie wiem jak to bedziw po tak dlugiej przerwie.
  • mamaafg 29.07.18, 16:45
    To wyzej do ann-a-mg
  • ela.dzi 29.07.18, 21:25
    Czy wędzidełko podjęzykowe było sprawdzane ? To częsta przyczyna problemów z karmieniem.
  • sham-anka 11.09.18, 17:13
    też napiszę ze swojego doświadczenia - walka trwała 7 tygodni i po siódmym tygodniu zaskoczyło. Z tym, że miałam czas, bo to było pierwsze dziecko, myśl o wyparzaniu i mieszaniu przez następne miesiące mnie przerażała więc mi zależało, a metodę miałam taką, że dokarmiałam tym, co mi się udało odciągnąć (prawie nic) lub mieszanką przed karmieniem - ale tylko trochę, tak, żeby zaspokoić pierwszy głód i żeby dziecko przestało płakać i zabrało się do roboty.
  • emiemis 03.08.18, 22:27
    Hej, mialam dokladnie ten sam problem co ty - a odciagalam pokarm laktatorem elektrycznym (model Medela) nawet 10-12 razy dziennie. Pod koniec 4go miesiaca dalam spokoj. Do tej pory (synek ma prawie 9 miesiecy) jego odpornosc jest ok, byl 2 razy troche przeziebiony (mimo ze starszy synek przynosi z przedszkola kazdego wirusa...). Odpuscilabym... nie ma sensu sie tak stresowac...
  • i.zmyslona 12.09.18, 00:36
    Ma sens. Dołącz do grupy na Facebooku "Mamy ściągające mleko (karmienie piersia inaczej)", są tam \matki, które karmią w ten sposób dzieci (blizniaki, trojaczki) nawet i po 2 lata. Trzeba odciągąc czesto a krótko. Ja jednak radze próbować karmić piersią bezpośrednio (wiem jakie to wygodne), przystawiać dziecko jak najczęściej, a mm ewentualnie podawać strzykawką. Proszę wypróbować sns (np. firmy Medela) to taka sonda którą się przypina do piersi i podaje się odciągniete wczesniej mleko, wtedy dziecko ma wrażenie ze pije wiecej z piersi i sie tak nie denerwuje. Jeśli jednak kp się nie powiedzi to polecampodwójny laktator elektryczny, biustonosz/gorset do odciągania, taki z dziurami (rece wolne) i randki z laktatorem co 2h (przynajmniej na początku).
  • ken-ya 12.09.18, 04:12
    Sa ziola mleko pedne jedno z nich to koperek wloski.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.