Dodaj do ulubionych

jedzenie rocznego dziecka - tracę cierpliwość

17.09.18, 14:01
Syn ma prawie rok i jakieś 4 tygodnie temu zupełnie odrzucił potrawy podawane łyżeczką. Kaszka - won, zupa - ble. Próbowałam wszystkiego - fajna miska, łyżeczka dla niego, z kubeczka - nic. Jedzenie zupy koło niego i podawanie ze swojego talerza też nie skutkuje.
Jeśli ma możliwość to wsadza rękę do miseczki, ale nawet jej nie obliże. Gdy w misce jest kaszka to nawet nie wsadzi. Względnie chętnie je jabłko, nektarynki, brokuły, fasolkę szparagową, makaron, nawet bułkę - generalnie wszystko co jest w stanie sam uchwycić i zjeść. Ryby są ble, a do mięs jest nieco zdystansowany, ale próbuje. Placuszki rozmaite rozgrzebie i zje troszeczkę. Chrupki zje zawsze big_grin
Oczywiście robi straszny bałagan przy jedzeniu, ale z tym też dałabym sobie radę. Najgorsze jest to, że nie potrafi skupić się na jedzeniu - najfajniejsze rzeczy są poza zawsze miseczką/tacka, cały czas na coś wskazuje, czegoś chce, denerwuje się i pręży, a gdy to dostanie to już nie chce.
Jest karmiony piersią i wiem, że nie musi dużo zjeść, ale mam dość tej walki.
Edytor zaawansowany
  • kafana 18.09.18, 22:51
    Ależ to typowe zachowanie roczniaka przy jedzeniu. Po prostu nie jest to bardzo przyjemna, sprawna i czysta czynność. U mnie jest to samo. Wymieniłaś sporo rzeczy, które je. Dalej KP wiec nie masz obaw ze będzie chodził głodny. Nie jest źle! Nie zmuszaj go do jedzenia z łyżeczki. Dawaj dalej zróżnicowane jedzenie do ręki. Podrośnie to się poprawismile
  • mika_p 18.09.18, 23:07
    Nie walcz. I tak zje tylko tyle, ile chce.
    Spróbuj podawania po trochu - 3 fasolki na raz, jak zje, to dopiero następne. Jest dużo warzyw, ktorych możecie spróbować, mieszaj. Zaciekawienie jedzeniem może skłonić do jedzenia większych porcji.

    I przemyśl, czy mały jest naprawdę glodny, jak siada do posiłku. Bo jak godzinę wcześniej była piers, a potem kilka chrupek, to głodny nie jest

    --
    Odrobina strachu przed żoną jeszcze żadnemu mężczyźnie nie zaszkodziła. Alutka Kosoń
  • carmelita81 19.09.18, 08:12
    Moje obie córy nie jadły nic papkowatego. Żadne zupy kaszki przeciery budynie itp nie wchodziły w grę. I w sumie mają tak do teraz młodzsza jedynie czasem zje płatki jaglane na mleku. skoro lepiej mu idzie bardziej zwarte jedzenie to odpuść zupy i kaszki może będzie mniej stresu przy jedzeniu.
  • paniadmin 27.09.18, 20:51
    Dzięki za odpowiedzi.
    Już myślałam, że zwariuję kiedy okazało się, że syn mój lubi kasze. Takie sypkie, niczym nie maszczone kasze np. bulgur czy gryczaną. Daje się nimi karmić nawet łyżeczką. Dzięki temu jestem w stanie podać mu np. więcej mięsa, bo wcześniej wkładał kawałki do oporu i potem przez 15 minut mielił w buzi taką kulę. Teraz mogę mu po kawałeczku dorzucać do każdej łyżki. Uff.
  • kafana 01.10.18, 00:17
    Polecam gołąbki- moj młody wcina farsz aż się uszy trzęsąsmile
  • indjanek 05.10.18, 14:46
    Cierpliwość to będzie dopiero potrzebna wink

    Mój np miał okres że z jedzeniem wędrował po domu, a to chciał jeść przy oknie A to na schodach.. błyskawicznie się rozpraszał, nie dało się go przy stole utrzymać.
    Nigdy nie jadł kaszek czy przecierów, tylko "normalne" jedzenie . Do roku właściwie śladowe ilości, do dwóch lat degustował, głównie pił mleko. Nie nalegałam, jadł co chciał z naszego stołu. Cieszy mnie, że kocha pomidory, ogórki, kasze gryczaną, zupy wszelakie. Owoce pochłania, w przedszkolu jako jeden z niewielu je jogurt naturalny. Nigdy nie dostawał słodyczy, danonków itp.

    Właściwie dopiero teraz mogę powiedzieć, że je "normalnie", ma 3 lata. Jakoś stopniowo to nastąpiło, od ok pół roku. Po prostu siada przy stole i je aż się naje. smile dalej jest wiele rzeczy których nie to nie, ale póki je zdrowo inne produkty mnie to nie martwi. No może poza przedszkolem gdzie czasem gloduje wink
  • anku1982 08.10.18, 21:54
    Lejesz miód na moje 💓. Nasz wprawdzie jadł papki ale podawanie kawałków kończyło się dlugo krztuszeniem. Nadal jest fanem mleka modyfikowanego (ma 2,5 roku). Ale też je kaszę, ryż,z mięs prędzej schabowego niż gotowanego kurczaka, pomidory je kilogramami, ogórki kiszone, pasztet, o zgrozo paprykarz.. i owoce, truskawki koszykami, podobnie borówki, ale okresowo je jak ptaszek, a za chwilę przedszkole .. mam nadzieję że da radę docelowo 8 godzin zjeść tak aby się najeść.
  • paniadmin 09.10.18, 12:53
    Pewnie jeszcze wiele razy mnie zaskoczy koleś, ale już wiem, że ma zdrowe odruchy i czuje głód. Jakoś gdy karmiłam piersią "na żądanie" mniej to było widoczne. Ma do duże znaczenie bo wracam do pracy i mleko się skończy w dzień. Szukam nadal przepisów na 101 potraw jadanych rękami bo repertuar mamy dość ubogi - nabiał okrutne fuj, jajka niechętnie - ale czymś się zawsze może posilić.
  • juuuu7 10.10.18, 11:21
    Alaantkowe blw-polecam. Duzo pomyslow na dania dla dzieci.
  • paniadmin 10.10.18, 14:40
    Tak - świetna strona. Kopalnia wiedzy. Tam znalazłam przepis na super polędwice. Cała rodzina je smile
    Niestety, wbrew pozorom, aż tak dużo dań "do ręki" i bez nabiału nie ma.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.