Dodaj do ulubionych

Wybór kombinezonu/śpiworka dla styczniowego bobasa

01.12.18, 22:59
Cześć, prosze o pomoc w określeniu kryteriów wyboru kombinezonu/śpiworka dla bobasa, który urodzi się w styczniu. Chodzi mi, czy da się kupić coś uniwersalnego co się nada i na spacery w gondoli, i do fotelika samochodowego? Jak w ogóle zapina się pasy w foteliku w takim śpiworku, który nie ma nogawek tylko to taki „worek” na dole? Bo w takim chyba byłoby cieplej i wygodniej niż z podziałem na nogawki, czy nie? Dzięki smile
Edytor zaawansowany
  • ela.dzi 01.12.18, 23:25
    Śpiworek do fotelika musi mieć wycięcia na pasy ramienne (ew. jeszcze pasy biodrowe) i pas krokowy. Broń boże nie przewoź dziecka w foteliku w kombinezonie, nie dociągniesz dobrze pasów, zawsze zostanie luz. Raczej nie znajdziesz uniwersalnego rozwiązania i do fotelika i do wózka. Śpiworek dedykowany do fotelika jest profilowany do kształtu łupiny i położony w gondoli będzie gniótł dziecko w plecu (nie jest płaski). W gondoli sprawdził mi się jakiś zwykły śpiworek wypełniony owcą, ale wtedy była średnia zima. Wolałam śpiworek niż kombinezon i koc, bo wchodząc do sklepów mogłam szybko rozebrać dziecko. Gorzej, gdybym musiała dziecko często podnosić, taki śpiworek nie jest szczelny, a dziecko ubiera się lekko. Rok temu moja siostra wolała cieplejsze ubranko pod spód i śpiworek z polaru.
  • juuuu7 02.12.18, 14:11
    Taki spiworek bez podzialu nog nie nadaje sie do fotelika-cgyba ze ma wyciecia na pasy na plecach.
    Ja mialam taki kombi z h&m-mozna bylo rozdzielic nogi suwakami albo polaczyc. Do gondoli uzywalam dodatkowo spiworka ( wole zamiast koca ).
  • aaa-aaa-pl 02.12.18, 19:28
    " Kiszenie" w śpiworze jest niebezpieczne( pasy!) i męczace dla dziecka( w samochodzie jest zwykle cieplo.W aucie zdejmujemy śpiwór.
  • jestem.puma 07.12.18, 17:39
    Dziękuje bardzo wszystkim, już się zaczynam orientować jak się zorganizować z tym ubieraniem na podróż autem/wózkiem. Widxuakam też w sklepie taki kocyko-otulacz (jakby rożek) z trzema dziurami na pasy - może to? Żeby w drodze na parking było ciepło. Albo jak mówicie - zdejmowanie normalnego kombinezonu/śpiworka w aucie jak się już rozgrzeje. Czy jak jeszcze to robicie? Nie chce kupować zbyt wielu dedykowanych rzeczy ale widze nie obędzie się wink
  • ela.dzi 07.12.18, 22:51
    Obojętnie co, byle nie zwykły kombinezon do fotelika. www.edziecko.pl/rodzice/7,79318,20892526,wozisz-dziecko-w-foteliku-samochodowym-ubrane-w-gruba.html

  • lidek0 10.12.18, 07:52
    Śpiworek jest tylko na spacery do wózka, wkładasz do niego dziecko w kombinezonie, do samochodu tylko w kombinezonie, ale w nim dziecku będzie za gorąco. Śpiwór kup większy, będzie na kolejny rok, z kombinezonem tak się nie da.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • ela.dzi 10.12.18, 07:58
    Zlituj się i nie pisz bredni. Może tak było, gdy Twoje dziecko było małe. Są teraz dedykowane śpiworki do fotelików, są śpiworki do wózków, oba nie wymagają żadnego kombinezonu pod spodem.
  • lidek0 11.12.18, 06:07
    Pomyśl zanim napiszesz...… jak jest bardzo zimno sam kombinezon często nie wystarcza i wtedy malucha wkłada się w śpiworek, w samochodzie nie widzę sensu używania śpiworka bo dziecku będzie zwyczajnie za ciepło. Sama jak jedziesz autem też się dodatkowo okrywasz...… Rozumiem, że ja Ty wkładasz dziecko do wózka w śpiworze to ubrań wierzchnich już mu nie dajesz...….. ? Bo ja jak był mróz zakładałam kombinezon i wkładałam w śpiworek.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • ela.dzi 11.12.18, 06:59
    Zdecydowanie zacznij od siebie i pomyśl zanim napiszesz. Naprawdę wiele się zmieniło i właśnie widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Tak, miałam różnej grubości śpiworki do wózka, najwyżej opatulałam wokół szyi. Wchodząc do sklepu rozpinałam z góry na dół i dziecko się nie przegrzewało, w przeciwieństwie do kombinezonu. Śpiworek w samochodzie to idealna opcja, bo właśnie możesz porozpinać dziecko, żeby nie było mu gorąco, a gdy wyjdziesz z auta zapinasz górę z powrotem. Wyobraź sobie, że nie każdy ma auto w garażu lub pod samym domem. Wszystko bez wyjmowania i przekładania dziecka, coś co małe dzieci 'uwielbiają'.
  • eowen 11.12.18, 14:18
    Zgadzam się z Elą. Sama mam pierwsze dziecko grudniowe, drugie też będzie. I mam już kupiony śpiworek do samochodu, bo do wózka mam. Uważam, że śpiworek do samochodu to świetny pomysł, bo dziecka przecież w foteliku nie można zapinać na grube kombinezony. Śpiworek samochodowy ma otwory na pasy, a w samym samochodzie mam zamiar dziecko już rozpiąć, tak jak robię ze starszym dzieckiem. Gdy córka była niemowlakiem, to do samochodu ubieraliśmy w grubsze ubranka, przykrywaliśmy kocem, który potem zdejmowaliśmy na czas jazdy. Śpiworek zdecydowanie wygodniejszy.

    A jak ja jadę autem, to zdejmuję szalik, czapkę i rozpinam płaszcz, z włączonym ogrzewaniem (głównie na parujące szyby) jest mi zdecydowanie za ciepło.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.