Dodaj do ulubionych

4 miesieczne niemowle

13.12.18, 20:56
Czesc wszystkim proglem z córka mam już od urodzenia zaczne od tego ze mieliśmy cieżki poród przodujace centralnie łozysko (cesarka znieczulenie ogolne)corka urodziła się w zamartwicy. Od kat wrocilismy do domu to cały czas spała jadła spała jadła kompletnie nie odczuwałam drugiego dziecko po pewnym czasie to sie zmienilo co wieczor po kapieli byl nie samowity placz noszenie na rekach bujanie w wozku robienie badan moczu morfologi posiewu z moczu usg ciemioczka usg brzuchszka usg bioderek.wkoncu lekarka stwoerdzila ze to kolka pozniej placz tez w srodku dnia. Budzila sie z placzem ze zmeczenia juz usypiala z placzem latalam ciagle do pediatry bo myslalam ze cos ja boli dodam ze od urodzenia ciagle ma jak to lekarka stwiedzila chrapke swierkocze jej w nosku wiec myslalam ze to moze przez zatkany nosek robilam inchalacje w kraplalam sol wode morska i tak w kulko a poprawy niema. W koncu lekarla stwkerdzila ze przechodzimy na nutramigen poniewaz wysluchala sluchawka rewplucje w brzuszku pk 2 tygodniach bylo trpche lepiej raczej (wydawalo mi sie ) pozniej znow to samo pomagal tylko wozek ciagle bujalam w wozku. Teraz ma 4 miesiace kazdy mi mowil ze w tym wieku jej to przejdzie ale jest dalej to samo nie mam sily juz do niej ciagle jej cos nie pasuje chwile sie posmieje a za chwile w jedna sekundę zaczyna plakac zbyle powodu czesto jak jest spiaca nie moze sama zasnoc .potrafi w nocy budzic sie co 2 godziny na mleko.przeslismy znow na bebilo lekarka stwierdzila ze moze sie nie najada i moze juz przestal jej nutramigen smakowac bo ma okrppny smak. Zaczelam dodawac jej kleiku ryzowego . Wszystko misze robic w biegu i modlic siw zwby nie zaczela sie drzec. Szukalam juz roznych sposob spiewalam tulilam mowilam do niej ale jak juz zacznie ske drzec to juz nic nie pomoga tylko lo pewnym czasie wkoncu bujanie teraz tez spi w wozku bo po kompaniu robila znow awature . Mam jeszcze syna 2 letniego jsst bardzo nadlobudliwy psycholig podjerzewa u niego zaburzenia s.i. nie mam juz sily do tego wszystkiego. Przepraszam za bledy ale pisalam w biegu mam nadzieje ze ktos moze cos poradzi badz mial podobny proglem z dzieckiem i jakos to opanowal.
Edytor zaawansowany
  • juuuu7 14.12.18, 00:05
    Rozumiem, ze dzieci maja tatę, ktory wlacza sie w opieke nad nimi. Prosze znalezc czas dla siebie-zeby moc naladowac akumulatory.
    corka jest pod opieka neurologa? Czy z jej napieciem miesniowym wszystko w porzadku?
    Skoro bujanie pomaga-ja bym bujala. Moze jakis lezaczek?
    Moj starszy synek byl podobny-bardzo wymagajacy, mial problemy z brzuszkiem ( moze nie typowe kolki ale meczace gazy, ulewal ) i tez duzo czasu spedzal na rekach. Poprawilo sie po 4mcu, potem gdy zaczal sie pionizowac bylo jeszcze lepiej.
    Duzo cierpliwosci zycze.
  • mamusia.dwojki.smykow 14.12.18, 10:05
    Tak tata pomaga jak może kiedy jest w domu bo pracuje od rana do wieczora.Czesto wychodzę sama w weeked zeby odpoczac ,moja nie ulewa. Do neurologa dostalismy skierowanie i bedziemy sie zapisywac ale to z poowdu malego guzka ktory wyszedl na usg glowki podobny jest to nie grozne i trzeba tylko co jakis czas kontolowac.
  • mamusia.dwojki.smykow 14.12.18, 10:08
    Dodam ze bujaczek już nie pomaga .do nie dawna lubiala w nim lezec teraz mam wrazenie ze jest jej nie wygodnie chociaz wkladam jej poduszke zeby miala mieciutko .
  • lidek0 16.12.18, 09:48
    Do neurologa poszłabym jak najszybciej a nie dopiero zapisywała. Może coś z napięciem mięśniowym.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.