Dodaj do ulubionych

Niemowlę odrzuca mamę

21.04.19, 21:29
Witam szukam porady. Mam problem z moim 3,5 miesięcznym synem. Dziecko mnie odrzuca, chciałoby być tylko u babci(tesciowej) ale też u innych mu pasuje A u mnie od razu jest ryk. Ja nim się od początku zajmowałem i teraz też dużo z nim jestem tylko najgorzej jest z usypianie w dzień. Niestety usypia tylko na rękach jest mocno niespikojnyi u mnie jest mega bunt ,a u niej chwila moment i on śpi A robie podobnie jak ona . Nie rozumiem tego najgorsze jest w tym że ona widzi że u mnie on dłużej zasypia i gdy mocno płacze od razu to ona chce brać i usypia nie chce dawać ale i tak w końcu u niej kończy. Jest mi bardzo przykro już nie wiem czy on ją woli i co ja robię źle. Mam myśli depresyjne czuję się złą matką. Raz jak jej zwróciłam uwagę to była obraza straszna nie chce kłótni ale mnie to już bardzo męczy. Nawet jak go noszę to płacze A u niej nie. Bawię się z nim ,śmieje się do mnie ale i tak coś jest nie tak. Ona aż całe w skowronkach i gdy płacze to myśli że za nią. Miał ktoś tak czy ja już świruje czy on mnie nie chce? I czy tak będzie zawsze?
Edytor zaawansowany
  • dag-ger 21.04.19, 22:40
    Nie pozwalaj tesciowej wejść sobie na glowe, nie czuj się winna, Ty jestes mama dziecka a nie ona!! Piszę emocjonalnie, bo u mnie było podobnie, ale stanowczo powiedziałam nie jak czułam że właza mi na głowę.
    A co do samego usypiania: być może używasz intensywnych perfum? Albo nawet nie intensywnych. Ja nawet antyperspirant zmieniłam na bezzapachowy alun.
    Druga rzecz: u nas do usypia nią sprawdziła się piłka gimnastyczna. Siedzisz i się delikatnie bukasz, dziecko leży na kolanach. Usypia tak w 10-15 minut. Z tym że trzymam go na poduszce lub kocyku żeby zminimalizować ruchy przy przekładania na łóżko.
    A ostatnia rzecz jaką mi przychodzi do głowy to może spróbuj kontaktu skóra do skóry, niezależnie czy karmisz piersią. Niech mały czuje zapach Twojego ciała i czuję bicie Twojego serca.

    Jeszcze raz życzę dużo siły w przeciwstawieniu się teściowej, dziecko jest ważniejsze niż ona.
  • mams 22.04.19, 09:43
    Niemowlęta chłoną emocje. Jeżeli się denerwujesz usypianiem, to ono to czuje i płacze. Teściowa jest wluzowana i prawdopodobnie dlatego idzie jej to szybciej. U mnie jeste podobnie, tylko, że wybawcą jest mąż. Jak mam kiepski dzień i u mnie nie chce zasnąć, to przychodzi tata i jest ciszasmile Nie usypiaj tak jak teściowa, znajdź swój sposób i będzie ok. Piłka jest spoko.
  • mams 22.04.19, 09:52
    Chciałam jeszcze dodać, że płacz to sposób komunikacja. Ty się nim zajmujesz, więc Tobie się żali. Np. moja córka, gdy zbliża się drzemka i bawi się z tata lub bratem, uśmiecha się od ucha do ucha. A gdy tylko ja się pojawię w zasięgu to zaczyna marudzić.
  • karolina4451q 22.04.19, 16:18
    Dzięki za słowa otuchy ,ale mi tak ciężko to zaakceptować. Jest to moje pierwsze dziecko. Pierwszą ciążę straciłam o tą staraliśmy się ponad rok aż w końcu się udało A tu nagle takie zachowanie jego wobec mnie . Chce dla niego jak najlepiej czy może czasem aż za bardzo ..? U niej potrafi usnąć nawet jak go nosi przodem do świata bez wysiłku A ja muszę się omeczyc czasem 30 min. I to z wielkim buntem . Staram się być spokojna ale to mnie tak męczy ja nie wiem czy już nie przesadzam. Czasem myślę że to on ją traktuje jak mamę,a ja to tylko denerwuje ubieraniem wcześniej piersią ..masakra nie umiem się cieszyć macierzyństwem . Mam coraz gorsze myśli że może lepiej jakby mnie nie było nie mogę już tych myśli 😥
  • mams 23.04.19, 10:02
    To jest twoje pierwsze dziecko i twoja teściowa z racji większego doświadczenia poprostu się tak nie stresuje. Poza tym nie wstaje do niego w nocy (czyli jest wyspana), nie zmienia pieluch, nie przebiera, nie jest wykończona po 9 miesiącach ciąży, jej życie nie zmieniło się o 180 stopni itd… Przychodzi i spędza z nim milo czas, bo to nie jest jej obowiązek. Ty jesteś jego mamą on to wie. Jeżeli jakoś Cię to pocieszy, to moj syn zasypia tylko z tatą. Ja go przez rok usypiałam w dzień i w nocy, a on gdy miał 1,5 roku powiedział “tata” i tak jest do dziś. Na tym forum jest zresztą dużo wątków pt. niemowle woli tatęsmile Postaraj się myśleć doborze o sobie i swoim dziecku. Płacze, bo Cię potrzebuje, bo reagujesz na jego potrzeby. To dobrze, że lubi teściową, bo im więcej ma osób do kochania tym lepiej dla niego.
    Gdy urodził mi się syn to myślałam, że wszystko robie źle. Pomogło mi to, że ruszyłam się z domu i szukałam takich sposobów na spędzanie z nim czasu, żeby były też dla mnie przyjemne. Jeżeli denerwuje Cię gadanie tesciowej to przygotuj sobie wcześniej jakąś ciętą ripostę. Napij się melisy, przytulaj się dużo do dziecka, męża, mamy, taty to bardzo pomaga.
    I nie myśl o sobie złe.
  • szczesliwa30 10.05.19, 18:09
    Kobieto, głowa do góry. U mnie też czasem tak było i wiesz jak sobie to tłumaczyłam? Że jestem jej mamą nie boi i nie wstydzi się mnie dlatego płacze bo chce się wyzalic (może nawet na moją teściową), a u babci zasypia bo się jej boi i jak ma jej słuchać to woli być cicho i spać.Nie martw się dzieci zawsze przy matce są gorsze, marudzą więcej Twoje nie jest żadnym wyjątkiem.Kiedyś przyjdzie czas że nie puści Cię nawet do łazienki i nie pomoże nawet najkochansza babcia
  • rozaroza 23.04.19, 22:36
    po poście widzę, że na 100% wszystko z tobą jest ok, albo jakieś zapachy drażnią maleństwo, albo spróbuj inną pozycję? ja np. miałam tak z pierwszą córeczką, że na rękach to i owszem, ale musiałam do tego stać a najlepiej chodzić! gdy byłam już zmęczona i na chwilę chciałam usiąść od razu był płacz. pokombinuj
  • niesamowite.niesamowitosci 28.04.19, 02:06
    Hej, też mam 3,5 miesięcznego syna i podobną sytuację do Twojej, tylko że nie z teściową, a ze szwagierką. mieszka w tym samym budynku co my i bywa u nas prawie codziennie, a mały ją uwielbia. W mig sie przy niej uspokaja, na sam widok cioci śmieje sie od ucha do ucha i głuży, uwielbia być u niej na rękach.
    Do niedawna też miałam mega doła, czułam sie beznadziejna matka i że syn woli ciocię ode mnie (u mnie na rękach syn darł się jak opętany itd...). Też żaliłam sie na forach i o dziwo od tamtego czasu jest trochę lepiej smile chyba wyluzowałam po 'wygadaniu sie' co mi leży na sercu, a mały robi się coraz bardziej rozumny i kontaktowy - coraz więcej się do mnie śmieje i 'gada', mamy swoje, NASZE zabawy, troszke polubił bycie u mnie na rękach (przynajmniej w pozycji przodem do świata albo w pionie, w pozycji na kołyske dalej jest ryk). Niestety w sytuacjach kryzysowych nadal nie umiem go uspokoić inaczej niż piersią, uspać też go potrafię tylko na piersi...
    W ogóle syn ostatnio ma takie akcje, że płacze nawet u szwagierki i tylko cycek jest w stanie go pocieszyć tongue_out może to źle ale przyznam, że mnie to cieszy tongue_out
    Więc ogólnie chciałam Cie pocieszyć że nie jesteś jedyna i że mam nadzieję że będzie lepiej smile ja nadal się nie czuje super mamą ale jest troche lepiej niż było. postaraj sie spedzac z dzieckiem jak najwiecej czasu i odsuń troche teściową.
  • karolina4451q 30.04.19, 19:57
    Dzięki, trochę już odpuscilam. Czasem i tak jeszcze mnie to rusza jak on u niej od razu odpływa, ale może z czasem i u mnie też tak będzie chociaż trochę.😁😐
  • amiralka 21.05.19, 12:36
    TO nie źle "cycek" jest do tego stworzony, do pocieszania , usypiania itp. Trudno być matką, tyle potrzeb na które trzeba odp, stąd mamy to narzędzie które moze pomoc na wszystko.
  • niesamowite.niesamowitosci 21.05.19, 19:25
    Gorzej jak nic innego nie dziala, a nie zawsze i nie wszedzie moge przystawic dziecko do piersi... Inne matki jakos sobie radzą, utulą, ukołyszą i jest ok sad
  • amiralka 22.05.19, 08:06
    Nie wyobrazam sobie wielu sytuacji, w ktorej nie mozna przystawic dziecka do piersi? Sama karmilam nawet w autobusie. Wszystkie mamy piersiowych dzieci znają takkie etapt czy momenty, ze zadziala tylko piers. Mnie trudno sie dziwic, ze pierś mamy uspokaja lepiej niz szwagierkawink
  • niesamowite.niesamowitosci 22.05.19, 15:40
    Oj ja sie krępuje karmić np. w przychodni (chociaz wiem że to naturalne itd)... a tam mały najbardziej sie drze, wiadomo wink dzieki za dobre słowo smile teraz mały ma 4,5 miesiąca i widzę że raz ma momenty, że tylko mama może go pocieszyć, a czasami wręcz przeciwnie - każdy, byle nie mama o.O
    A ciekawe co u autorki i jej syna wink
  • karolina4451q 23.05.19, 07:51
    Jest lepiej i faktycznie jak u Ciebie czasem tylko mnie chce . Nadal dużo płacze bo zęby i duży katar teraz ale już się tym tak nie przejmuję. Czekam tylko do momentu aż zacznie raczkowac to może mu w końcu spasujd i zejdzie z rąk bo już klocek do noszenia jest😁
  • juuuu7 29.04.19, 08:30
    Wyluzuj. Zamiast cieszyc sie, ze masz pomoc przy dziecku narzekasz...z opisu nie wynika jednoznacznie ale jesli mieszkacie z tesciami, to moze warto pomyslec o wyprowadzce i swoistym odcieciu pepowiny.
  • juuuu7 29.04.19, 08:31
    Teraz doczytalam o myslach depresyjnych-koniecznie idz do psychologa/psychiatry. Depresje sie leczy i to skutecznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.