Dodaj do ulubionych

9 miesięczne niemowlę - czy to autyzm? Pomocy.

14.05.19, 13:26
Piszę dlatego, że bardzo martwi mnie rozwój mojego syna, który kilka dni temu skończył 9 miesięcy...

Co mnie martwi:

1) Słaby, urywany kontakt wzrokowy (im bliższy tym gorszy; nigdy nie patrzył na mnie podczas KP)
2) Brak naśladowania (nie lubi gdy robimy jego rączkami papa/kosi kosi/sroczka)
3) Nadwrażliwość na dotyk w górnej partii ciała
4) Nadwrażliwość na dźwięki - kiedyś większa, teraz mniej
5) Nie lubi ubierania/pielęgnacji
6) Wzmożone napięcie mięśniowe, asymetria - rehabilitacja bobath od 3/4 m.ż.
7) Ulewanie chlustające od urodzenia (teraz mniej, ale problem nadal jest)
8) Źle śpi (w nocy 3-6 pobudek, po kp nocnym czasem ciężko mu zasnąć ponownie, gdy się rozbudzi czasem 1-2h przerwy w spaniu, łatwo się wybudza, słyszy każdy hałas, szelest; w dzień usypiany na rękach i przy piersi/smoczku)
8) Lubi ruch wahadłowy - otwiera i zamyka drzwi/klapę od kosza na pranie, przesuwa krzesełko w przód i tył (nie namiętnie, ale jednak regularnie)
9) Słaba reakcja na imię (lepsza z daleka, ale nie mam pewności czy to reakcja na głos/komunikat czy na imię)
10) Poważny, mało się uśmiecha (nigdy był typem śmieszka, ale od ok. 6/6.5 miesiąca przestał odwzajemniać uśmiechy mimo, że pierwszy uśmiech był w terminie, jak miał 4 tygodnie); Łatwiej go rozśmieszyć, ale tu też śmieje się rzadziej niż kiedyś
11) Nie reaguje na zmienną mimikę twarzy dorosłego, nie naśladuje mimiki
12) Bardziej zainteresowany otoczeniem/przedmiotami niż ludźmi (dziećmi zainteresowany bardziej, ale mam wrażenie, że traktuje je jak obiekty)
13) Brak wspólnego pola uwagi (rzadko patrzy na nas gdy widzi coś fajnego/zaskakującego)
14) Nadruchliwy, nadpobudliwy, problem z koncentracją i skupieniem uwagi
15) Słabo cieszy się na mój powrót, bardziej zainteresowany drzwiami/klatką/podłogą
16) Nie dialoguje z nami (gaworzy bardziej do siebie/przedmiotów)
17) Nie lubi się przytulać, raczej tylko do usypiania
18) Łatwo się denerwuje/zniechęca; szybko zmienia nastroje, ciężko mu się wyciszyć
19) Słabo i krótko interesuje się sobą w lustrze
20) Ostatnio cały czas otwiera i zamyka dłonie, szczególnie prawą, czasem z obiema rączkami w górze (nie wiem czy powinno mnie to martwić czy nie...)
21) Jest silny i gwałtowny, czasem mocno ciągnie mnie za nos/usta, agresywnie, zwykle gdy go usypiam, a on jest zmęczony/sfrustrowany tym, że nie potrafi się wyciszyć

Na plus:

1) Rozwój motoryczny w normie, a nawet za szybki, w zmienionej kolejności (pełzanie/wstawanie/czworakowanie/siadanie/chodzenie przy meblach)
2) Po obudzeniu z dziennej drzemki zwykle popłakuje/nawołuje gdy jest sam
3) Uwielbia kąpiele, basenem był absolutnie podekscytowany
4) Lubi zabawę w ganianego/chowanego/akuku na czworakach
5) Wskazuje wzrokiem ok. 10 przedmiotów i dość łatwo uczy się nowych
6) Zalążek wskazywania ręką (choć tu nie jestem pewna czy to pokazywanie czy chęć dosięgnięcia/złapania tego przedmiotu)
7) Popłakuje wyciągając rączki by go wziąć, ale tu mam obawy jak powyżej czy nie jest to chęć dosięgnięcia, aniżeli komunikacja.
8) Uwielbia koty i ganiać za nimi.
9) Głużenie i gaworzenie w terminie (6.5m; choć gaworzy nie do nas)
10) Po mieszkaniu zwykle podąża za nami, raczej nie chce być sam, chyba, że czymś się mocno zajmie.
11) Dzieli się flipsem, gdy otwieramy buzie obok niego i mówimy "daj am"
12) Zalążek reakcji na "daj", zwykle rzuca klocka obok mnie, albo chce dać, ale nie puszcza (nie jestem pewna czy to już reakcja na komunikat.
13) Słucha i patrzy gdy używamy wyrażeń dźwiękonaśladowyczych, które zna (tany tany, szu szu, bach, stuk puk)
14) Często szuka u mnie pocieszenia gdy się uderzy/wystraszy czegoś (choć nie chce się przytulać wtedy, tylko być blisko; nie patrzy na moją twarz, ale szuka moich kolan)
15) Raczej zdystansowany do obcych, lubi trzymać się blisko (ale nie patrzy wtedy na moją twarz, a woli się mnie trzymać)
16) Zaczął wykazywać zainteresowanie prostymi książeczkami ze zwierzętami i naszym naśladowaniem wtedy
17) Jest mądry i bystry - próbuje czasem nakładać obręcz na piramidkę, chyba zaczyna coś rozkminiać z sorterem (choć oczywiście nie wychodzi); uwielbia robić "bach" wieży z klocków
18) Nie ma problemu z adaptacją z nowym miejscu (np. hotel), chętnie eksploruje nowy pokój, śpi tak samo jak w domu (czyli nadal słabo)
19) Lubi gdy śpiewamy mu piosenki, która zna (choć na krótko i szybko mu się nudzą)
20) Jest lęk separacyjny, choć nie jest silny i jest rozłożony i na mnie i męża
21) Zwykle reaguje na komunikat "Nie, nie wolno" zatrzymaniem się i czasem odwróceniem


Jest więc sporo pozytywnych rzeczy jak i rzeczy, które powinny martwić.
Byliśmy w MK w KRK na konsultacjach, stwierdzono, że albo się wyrówna do 12 mż albo to najprawdopodobniej Asperger. Inna neurologopeda twierdzi, ze to kwestia zaburzeń SI, autyzmu nie widzi.

Po 12 mż mamy ponowną wizytę w MK oraz wizytę w Synapsis.

Myślę, że nie martwiłabym się tak gdyby nie czynniki zwiększonego ryzyka - niedotlenienie porodowe (6 pkt Apgar) oraz genetyka (siostrzeniec męża ma na 99% Aspergera, niezdiagnozowanego).

Próbuje zachować zdrowy rozsądek, ale nie potrafię sobie z tym poradzić. Szamocze się codziennie, płaczę, łapie się nadziei, że może jednak jest zdrowy, ale w głębi duszy jestem prawie pewna, że to coś z spektrum (Asperger). Nie potrafię spać, nie potrafię jeść, ta niewiedza i wizja dziecka z spektrum mnie przeraża.

Czy ktoś miał podobnie? Podobne objawy?
Jak się zakończyły Wasze historie?

Odezwijcie się proszę.
Edytor zaawansowany
  • karolinamichalska 18.05.19, 09:30
    Nikt nie miał podobnych problemów....? Nikt? sad
  • mams 18.05.19, 10:40
    forum.gazeta.pl/forum/w,572,158059636,158059636,Syn_gaworzenie_nasladownictwo_kontakt_wzrokowy.html?pelna=tak
  • karolinamichalska 18.05.19, 21:40
    Przeczytałam już cały wątek Isiaaam. Niestety nie wiadomo co dalej z jej synkiem.
  • dag-ger 19.05.19, 08:15
    Może nikt nie chce podjąć się oceny dziecka przez net. Ale czytałam na tej stronie bardzo ciekawy wpis nt. autyzmu, może coś Ci pomoże. W ogóle polecam cały blog: www.wymagajace.pl/pierwsze-objawy-autyzmu-sprawdz-dziecko-potrzebuje-pomocy/
  • karolinamichalska 20.05.19, 09:30
    Dziękuję, artykuł już czytałam smile
    Co do szukania pomocy przez internet... Nie szukam diagnozy (tę mam nadzieję, że dadzą lekarze/specjaliści), a raczej wsparcia i ludzi z podobnymi historiami. Chyba też szukam nadziei, choć może to nie jest dobra strategia.
  • rulsanka 19.05.19, 20:12
    Autyści to często wspaniali ludzie, naprawdę nie ma się czego bać. Niemowlęta bywają dziwne, a potem się super rozwijają. Warto stymulować rozwój poprzez zabawę, bez ciągłego obserwowania i porównywania dziecka z innymi dziećmi oraz ze swoimi wyobrażeniami. To, że będziesz zestresowana niczego nie zmieni. Basen jest dobry, piosenki, masażyki, rozmowy.
    Dużo napisałaś o swoim dziecku. To dobrze, że dużo o nim wiesz. Świadczy to też o wysokim poziomie lęku. Zamiast z nim być, to go obserwujesz. Też tak miałam z pierwszym dzieckiem. Byłam przekonana, że coś z nim nie tak, podejrzewałam autyzm. Teraz młody ma 11 lat i niewątpliwie jest inny niż przeciętne dzieci. Na plus i na minus. Czyli moja intuicja działała. Ale chłopak mieści się w normie, w życiu sobie poradzi. Typowego autyzmu nie ma, choć na pewno zahacza o spektrum. Nie diagnozowałam go, być może powinnam.
    Społecznie radzi sobie dobrze, ale wielu prostych spraw nie rozumie, tak jakby dosłownie był kosmitą. Ma dysleksję i problemy z koncentracją. W szkole jest dobrym uczniem.

    Odniosę się do niektórych twoich wątpliwości:

    1) Słaby, urywany kontakt wzrokowy (im bliższy tym gorszy; nigdy nie patrzył na mnie podczas KP)-

    mój starszak zaczął patrzeć dopiero około 9 miesiąca w czasie kp. Po roku już pięknie patrzył, z takim pełnym miłości spojrzeniem. Warto karmić dłużej smile

    2) Brak naśladowania (nie lubi gdy robimy jego rączkami papa/kosi kosi/sroczka).

    Nie wszystkie dzieci lubią naśladowanie pustych gestów. Gest musi mieć sens. Spróbujcie bobomigów, znak musi być formą komunikacji.

    3) Nadwrażliwość na dotyk w górnej partii ciała

    Zdarza się, nie musi wiązać się z autyzmem.

    4) Nadwrażliwość na dźwięki - kiedyś większa, teraz mniej

    j.w

    5) Nie lubi ubierania/pielęgnacji
    W tym wieku to prawie żadne dziecko tego nie lubi.

    6) Wzmożone napięcie mięśniowe, asymetria - rehabilitacja bobath od 3/4 m.ż.

    Asymetrię ma większość dzieci, ale tak czy inaczej bez związku z autyzmem.

    7) Ulewanie chlustające od urodzenia (teraz mniej, ale problem nadal jest)

    Prędzej objaw alergii niż autyzmu. Bez związku z autyzmem.

    8) Źle śpi (w nocy 3-6 pobudek, po kp nocnym czasem ciężko mu zasnąć ponownie, gdy się rozbudzi czasem 1-2h przerwy w spaniu, łatwo się wybudza, słyszy każdy hałas, szelest; w dzień usypiany na rękach i przy piersi/smoczku)

    Norma. Sprawdza się spanie razem z dzieckiem i podawanie piersi na pierwsze kwęknięcie, żeby się nie obudziło.

    8) Lubi ruch wahadłowy - otwiera i zamyka drzwi/klapę od kosza na pranie, przesuwa krzesełko w przód i tył (nie namiętnie, ale jednak regularnie)

    Nic dziwnego, eksperymentuje.

    9) Słaba reakcja na imię (lepsza z daleka, ale nie mam pewności czy to reakcja na głos/komunikat czy na imię)

    Większość dzieci reaguje na imię tylko wtedy, kiedy same chcą.

    10) Poważny, mało się uśmiecha (nigdy był typem śmieszka, ale od ok. 6/6.5 miesiąca przestał odwzajemniać uśmiechy mimo, że pierwszy uśmiech był w terminie, jak miał 4 tygodnie); Łatwiej go rozśmieszyć, ale tu też śmieje się rzadziej niż kiedyś

    To ewentualnie może być lekko niepokojące.

    11) Nie reaguje na zmienną mimikę twarzy dorosłego, nie naśladuje mimiki

    Nie wydaje mi się żeby moje dzieci naśladowały jakąś skomplikowaną mimikę.

    12) Bardziej zainteresowany otoczeniem/przedmiotami niż ludźmi (dziećmi zainteresowany bardziej, ale mam wrażenie, że traktuje je jak obiekty)

    W tym wieku to 100% normy. Dzieci nie interesują się innymi dziećmi często aż do ukończenia 3 lat.

    13) Brak wspólnego pola uwagi (rzadko patrzy na nas gdy widzi coś fajnego/zaskakującego)

    Nie pamiętam, jak u nas było, ale piszesz że twoje dziecko jednak patrzy na was.

    14) Nadruchliwy, nadpobudliwy, problem z koncentracją i skupieniem uwagi

    Norma w tym wieku.

    15) Słabo cieszy się na mój powrót, bardziej zainteresowany drzwiami/klatką/podłogą

    Niektóre dzieci tak mają, potrafią wręcz obrazić się za nieobecność.

    16) Nie dialoguje z nami (gaworzy bardziej do siebie/przedmiotów)

    Chyba za wcześnie na to.

    17) Nie lubi się przytulać, raczej tylko do usypiania

    Być może dlatego, że ma refluks. Mój starszak też nie lubił się przytulać. Pomogło noszenie w chuście, które było jedyną formą przytulania, którą tolerował. Poza tym nie znosił owijania kocykiem itp. W tym wieku przenieśliśmy się z chusty na mandukę (nosidło)

    18) Łatwo się denerwuje/zniechęca; szybko zmienia nastroje, ciężko mu się wyciszyć

    To niemowlak.

    19) Słabo i krótko interesuje się sobą w lustrze

    Nieistotne.

    20) Ostatnio cały czas otwiera i zamyka dłonie, szczególnie prawą, czasem z obiema rączkami w górze (nie wiem czy powinno mnie to martwić czy nie...)

    Powinno mu się wkrótce znudzić. Jeśli będzie to trwało po miesiącu w dużym nasileniu, to może być lekko niepokojące.

    21) Jest silny i gwałtowny, czasem mocno ciągnie mnie za nos/usta, agresywnie, zwykle gdy go usypiam, a on jest zmęczony/sfrustrowany tym, że nie potrafi się wyciszyć

    Bo nie umie się wyciszyć i to jest norma. Mój np. gryzł. I to mając półtora roku. A potem był epizod gryzienia w wieku 4 lat.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • karolinamichalska 21.05.19, 15:12
    Rulsanka, bardzo dziękuję za wiadomość i zrozumienie.

    Wiem, że autyści potrafią być cudownymi ludźmi i wiem, że gdyby był autystą nadal bym kochała z całego serca. To czego się boję najbardziej to jego ewentualnego braku samodzielności i bycia nieszczęśliwym. Niestety ludzie autystyczni często mają ciężkie życie, gdzie na każdym kroku spotykają się z brakiem zrozumienia, mają spore problemy z dostosowaniem. Każda matka chyba obawia się takiego losu dla swojego dziecka.

    "Zamiast z nim być to go obserwujesz" - dobrze to określiłaś. Moja wiedza jednocześnie jest pomocna, bo wykorzystuje ją do działania - stymuluje synka podczas zabaw, codziennych czynności, załatwiam terapię SI, a jednocześnie ciężko funkcjonować z tak dużą świadomością, która wzmaga lęk.

    Czy może napisać więcej o synku - z czym ma problemy? Czy widziałaś podobne objawy we wczesnym dzieciństwie?
    Czy Twoje pozostałe dzieci, też miały podobny problemy co najstarszy?

    Mój mąż wydaje mi się, że też może gdzieś zahaczać o spektrum - jest indywidualistą, kontaktowym introwertykiem, świetnie radzi sobie zawodowo, choć ma problem z podstawowymi rzeczami (orientacja w terenie, taniec, rozpoznawanie twarzy, szukanie i odnajdywanie rzeczy). Niestety nie wiemy jaki był mąż gdy był maluszkiem smile
    Gdyby synek był w dorosłym życiu taki jak mąż byłabym najszczęśliwsza na świecie.


    Karmić piersią zamierzam nadal, z niecierpliwością wyczekuje spojrzenia pełnego miłości. Bobomigów próbujemy, patrzy, ale nie kuma w ogóle, żeby też cokolwiek zrobić smile
    Generalnie na tę chwilę martwi mnie najbardziej ten brak komunikacji oraz brak uśmiechu/niereagowanie na emocje.
    Ze snem to jest równia pochyła, za miesiąc mamy konsultacje z specjalistką ds. snu. Syn śpi z nami, podaje pierś na każde kwękniecie, ale mimo to czasem nie potrafi potem zasnąć, ostatnio zdarzają się przerwy w spaniu nocnym po 3-3,5h.



    PS. Co do linka zbiórki, nie wiem czy Wojtuś to Twój syn, ale dołożyłam od siebie trochęsmile
  • rulsanka 21.05.19, 22:52
    Nie, Wojtuś to nie moje dziecko, ale warto pomóc.

    "Syn śpi z nami, podaje pierś na każde kwękniecie, ale mimo to czasem nie potrafi potem zasnąć, ostatnio zdarzają się przerwy w spaniu nocnym po 3-3,5h."

    A nie nauczył się czegoś nowego ostatnio? W skokach rozwojowych dzieci mają fazy katastrofalnego snu. A około 10 miesiąca było najgorzej ze spaniem u moich obu synów.

    Co do moich dzieci, mam 2 synów. Ze starszym zawsze czułam, że jest inny niż typowe dziecko. Przede wszystkim brak przytulania na początku i duże trudności w przystawianiu do piersi. Odpychał się, trzeba było użyć wręcz siły fizycznej. Jadł krótko, po 3-5 minut i nie częściej niż 8 razy. Spał bardzo regularnie, sam taki rytm wypracował, co zresztą zawaliło się w 2 półroczu i ostatecznie źle spał aż do ukończenia 10 lat. Nie sygnalizował głodu i to utrzymywało się bardzo długo. Dopiero po 10 rż pojawiło się "jestem głodny".
    Jako niemowlę bardzo machał rączkami i nóżkami, ale nie wykazywał zainteresowania obrotami. Nienawidził przykrycia czymkolwiek. Próbę trakcji udało się wykonać raz, jak miał 4 miesiące. Przedtem i potem zwisał bezwładnie. Mógł przez 2 godziny gaworzyć do karuzelki, uwielbiał gapić się na lampy.
    Z pozytywów, zaczął się uśmiechać mając 4 tygodnie. Wtedy też zaczął głużyć i można z nim było pogawędzić. Szybko też zaczął się śmiać na głos i był raczej wesołym dzieckiem. Kontakt wzrokowy ok. Uwielbiał noszenie w chuście, nosidle. Po okresie bierności ruchowej, nagle w wieku 6 miesięcy zaczął raczkować, w wieku 7 wstawać. Od tego czasu ciągle w ruchu.
    Syn rozwija się bardzo skokowo, nieharmonijnie. Wg ppp miał 2 opinie o bardzo wysokiej inteligencji i jedną o niskiej. Po prostu młody nie rozumiejąc pytania, albo gdy jest zmęczony, rozkojarzony, chory - daje odpowiedzi w hierarchii od najgłupszej do najmniej głupiej. Jest to mega frustrujące, gdy musi się czegoś nauczyć, a akurat mózg się wyłączył. Ma zdiagnozowany nieharmonijny rozwój, problemy z koncentracją, dysleksję.
    W życiu codziennym przeszkadza to, że nie daje się nim sterować. Jak czegoś nie chce, to nie zrobi, choćbym go nie wiem jak prosiła, brat płakał, ktoś obiecywał mu złote góry, albo wręcz straszył karami. Czasem dokucza bratu w sposób bezmyślny i nie przestaje, choć brat płacze. Nie przejmuje się tym. Choć ogólnie z bratem się bardzo kochają i są dla siebie dobrzy, bawią się ze sobą.
    Żyje w swoim świecie - ma znikome poczucie obowiązku. Bez przypomnienia nie ubierze się rano, nie zejdzie na śniadanie, nie odrobi pracy domowej, nie umyje głowy, zębów. Cały czas muszę żyć za niego. Przez pierwsze trzy klasy w szkole nie robił nic, zero pracy w ćwiczeniach, zeszytach. Nagle w 4 klasie się ogarnął i w sumie jest dobrym uczniem, ze średnią 4,5 w klasach 4 i 5.
    Z zalet - jest pacyfistą, nieagresywny. Lubi zwiedzanie, poznawanie świata, zwierzęta. Interesuje się przyrodą, ma zdolności językowe pomimo dysleksji. Kontakty międzyludzkie nawiązuje z łatwością, choć nie rozumie jakichś skomplikowanych gierek, nie wchodzi w układy.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • ivanova 20.05.19, 09:29

    >
    > 1) Słaby, urywany kontakt wzrokowy (im bliższy tym gorszy; nigdy nie patrzył na
    > mnie podczas KP)

    U mnie tylko 1 z 3 dzieci patrzylo na mnie w czasie KP.

    > 2) Brak naśladowania (nie lubi gdy robimy jego rączkami papa/kosi kosi/sroczka)

    Nasladownictwo pojawialo sie po roku.

    > 3) Nadwrażliwość na dotyk w górnej partii ciała
    > 4) Nadwrażliwość na dźwięki - kiedyś większa, teraz mniej

    Corka byla nadwrazliwa na zapachy, najmlodszy na dźwięki. Obojgu minęło.

    > 5) Nie lubi ubierania/pielęgnacji

    Zadne nie lubiło.

    > 6) Wzmożone napięcie mięśniowe, asymetria - rehabilitacja bobath od 3/4 m.ż.
    > 7) Ulewanie chlustające od urodzenia (teraz mniej, ale problem nadal jest)
    > 8) Źle śpi (w nocy 3-6 pobudek, po kp nocnym czasem ciężko mu zasnąć ponownie,

    Moje chłopaki spali fatalnie do 2-3 roku zycia. Najlodszy dopiero teraz zaczyma przesypiac noce (ma 3,5 roku).

    > gdy się rozbudzi czasem 1-2h przerwy w spaniu, łatwo się wybudza, słyszy każdy
    > hałas, szelest; w dzień usypiany na rękach i przy piersi/smoczku)
    > 8) Lubi ruch wahadłowy - otwiera i zamyka drzwi/klapę od kosza na pranie, przes
    > uwa krzesełko w przód i tył (nie namiętnie, ale jednak regularnie)

    Raczej typowe ekperumentowanie.

    > 9) Słaba reakcja na imię (lepsza z daleka, ale nie mam pewności czy to reakcja

    Moi na imie reagowali po roku.

    > na głos/komunikat czy na imię)
    > 10) Poważny, mało się uśmiecha (nigdy był typem śmieszka, ale od ok. 6/6.5 mies
    > iąca przestał odwzajemniać uśmiechy mimo, że pierwszy uśmiech był w terminie, j
    > ak miał 4 tygodnie); Łatwiej go rozśmieszyć, ale tu też śmieje się rzadziej ni
    > ż kiedyś

    Najstarszy tez byl powazny. Nadal nie jest smieszkiem (ma 13 lat).

    > 11) Nie reaguje na zmienną mimikę twarzy dorosłego, nie naśladuje mimiki
    > 12) Bardziej zainteresowany otoczeniem/przedmiotami niż ludźmi (dziećmi zainter
    > esowany bardziej, ale mam wrażenie, że traktuje je jak obiekty)

    W tym wieku normalne. Okolo 2 roku zycia dziecko zauwaza inne dzieci.

    > 13) Brak wspólnego pola uwagi (rzadko patrzy na nas gdy widzi coś fajnego/zaska
    > kującego

    U zadnego nie zwrocilam uwagi na to ponizej roku.

    > 14) Nadruchliwy, nadpobudliwy, problem z koncentracją i skupieniem uwagi

    Najstarszy byl w ruchu non stop. Nie usiedzial ani chwili.

    > 15) Słabo cieszy się na mój powrót, bardziej zainteresowany drzwiami/klatką/pod
    > łogą

    Z mojej 3 tylko corka leciala sie witać. Najstarszy nie reagował, najmlodszy w przelocie zawola"czesc mama".

    > 16) Nie dialoguje z nami (gaworzy bardziej do siebie/przedmiotów)

    Moi tez tak robili.

    > 17) Nie lubi się przytulać, raczej tylko do usypiania

    Przytulala sie tylko córka, chlopaki niechetnie.

    > 18) Łatwo się denerwuje/zniechęca; szybko zmienia nastroje, ciężko mu się wycis
    > zyć

    U malucha to zupelnie normalne.

    > 19) Słabo i krótko interesuje się sobą w lustrze
    > 20) Ostatnio cały czas otwiera i zamyka dłonie, szczególnie prawą, czasem z obi
    > ema rączkami w górze (nie wiem czy powinno mnie to martwić czy nie...)
    > 21) Jest silny i gwałtowny, czasem mocno ciągnie mnie za nos/usta, agresywnie,
    > zwykle gdy go usypiam, a on jest zmęczony/sfrustrowany tym, że nie potrafi się
    > wyciszy

    Rozumiem watpliwosci i strach, ale mam wrazenie ze za bardzo sie dosxukujesz negatywow. Na moje oko opisalas calkiem zwyczajnego niemowlaka. Moje dzieci odbiegaly od norm książkowych. Najstarszy najpierw chodził, potem sam siadal, mowil późno bo okolo 3 urodzin, srednia dlugo nie chodzila samodzielnie, późno usiadla (10 mcy) za to raczkowala jak szalona. Powtarzanie czy reakcja na imie tez poxno u nich sie pojawiała.
    Sprobuj nie patrzec na swoje dziecko przez pryzmat strachu o ewentualne nieprawidłowości tylko ciesz sie każdym dniem i chwilą z dzieckiem.
    Dobrze, ze obserwujesz, ale niech ci to nie przyslania radosci z macierzynstwa. Daj sobie i dziecku kilka mcy i znowu przejrzyj swoja listę. Ide o zaklad ze bedxie zdecydowanie krotsza wink

  • karolinamichalska 21.05.19, 20:13
    Mój mąż mówi dokładnie tak samo, że za bardzo doszukuje się negatywów wink Choć faktem jest, że neurologopeda z Centrum Metody Krakowskiej potwierdziła, że niektóre objawy są martwiące i mogą wskazywać na Aspergera. Pediatra też mocno zdziwiła się, że nie naśladuje i nie odwzajemnia uśmiechów...
    Niebawem mamy wizytę u dobrego neurologa, chce poruszyć ten temat.

    Niestety te obserwacje rzeczywiście zaburzają radość z macierzyństwa. Ciężko jest o tym nie myśleć. Staram się nie porównywać, nie patrzeć tak na normy książkowe... ale wtedy zawsze ktoś wyskoczy "a robi już to? a moja robi to". Z żadną złośliwością, ale jednak - to boli. Szczególnie, że czuje się ignorowana przez własne dziecko, nie czuje, że mamy relację, nie jest ona mu potrzebna (jedynie moja pierś).

    Dziękuję, że odniosłaś się do podpunktów, które opisałam. Chciałam zapytać... Twoi obaj synowie ile mają teraz lat? Jesteś pewna, że oboje są neurotypowymi dziećmi? Nie masz z nimi problemów pod kątem społecznym, komunikacyjnym?

    Mam zamiar aktualizować. Mam też zamiar tu o tym napisać. Marzę o tym, żeby było tak jak piszesz. smile
  • ivanova 21.05.19, 21:41
    Najstarszy ma 13 lat. Nijak nie odbiega od rówieśników. Jest w pelni zwyczajnym nastolatkiem (bardzo fajnym zresztą smile ) Jak byl mlodszy to był takim "cyganskim dzieckiem"- jesli byly dzieci i zabawki to rodzice mogli przestac istniec. Do przedszkola po prostu poszedł, zero płaczu i pretensja ze juz przyszłam.
    Najmlodszy ma 3,5 roku. Jest trochę niesmialy w stosunku do osob, ktorych nie zna. Mówi mnóstwo, jest kontaktowy, ma ulubionych kolegow, z ktorymi super się bawi. Przytula się, glaszcze mnie, czesto sie śmieje. W jego rozwoju nic mnie nie niepokoi.

    Przy pierwszym dziecku tez sie stresowalam pytaniami i porownaniami. Az trafilam na panią neutolog, ktora stwierdziła, ze dziecko nie robot i sa pewne ramy rozwoju. Wazne sa postępy.
  • ludicrous 20.05.19, 22:55
    Na początku napiszę że czytając Twój wpis, przypomniałam sobie że 4 lata temu tak samo obserwowałam swojego syna i bardzo dużo rzeczy niepokoiło mnie w jego zachowaniu.
    Wiele z tych rzeczy wymieniłaś w swojej liście smile
    Syn bardzo późno zaczął gaworzyć, a także bardzo późno (14 msc) zaczął wskazywać palcem. Miał słaby kontakt wzrokowy, także go diagnozowałam u różnych specjalistów. W międzyczasie zakupiłam książkę Cieszyńskiej Wczesna interwencja terapeutyczna. Stymulacja rozwoju dziecka. Od noworodka do 6 roku życia i starałam się bawić i ćwiczyć z synem w różne zabawy opisane w książce. Nie wiem czy za sprawa tych ćwiczeń, czy sam dojrzał do wszystkiego - ale większość niepokojących rzeczy minęła. Okazało się ze głównym sprawca wszystkich naszych problemów są zaburzenia integracji sensorycznej. W przedszkolu dostalismy wwr i dzięki temu mogliśmy ćwiczyć a także pracować z logopeda. Syn ogólnie jest dobrze rozwijającym się dzieciakiem, gada jak szalony i co najważniejsze - ja przestałam się tak bardzo przejmować każdym jego zachowaniem i w końcu zaczęłam się cieszyć macierzyństwem wink
  • karolinamichalska 22.05.19, 21:25
    Dziękuję Ci, że się odezwałaś. Mam książkę Cieszyńskiej, część staramy się wprowadzić. Poza tym, mam też książkę EDMS, która mocno mnie przekonuje swoim podejściem.

    Czy pamiętasz mniej więcej kiedy zaczęły mijać niepokojące Cię rzeczy? I czy poprawił się kontakt wzrokowy? Czy zauważasz jakieś problemy społeczne?
    Tych się dość mocno obawiam odnośnie mojego synka. Jestem też pewna, że may zaburzenia SI, zaczynam się starać o WWR.

    Cieszę się, że zaczęłaś tak naprawdę cieszyć się macierzyństwem smile

    Czekam na ten moment z niecierpliwością, mam nadzieje, że go doczekam kiedyś.
  • zuza99 21.05.19, 21:47
    Córka mojej siostry miała dużo wskazanych przez ciebie oznak. Jest zdrowa, tak więc głową do góry. Specjalista nie dr forum.
  • karolinamichalska 22.05.19, 21:26
    Specjalistów odwiedzamy, na forum nie szukam lekarzy, a podobnych historii i porad co mogę jeszcze zrobić smile
  • zuza99 23.05.19, 09:32
    I słusznie 😉Popodzenia Wam życzę!
  • jw23 24.05.19, 08:25
    Kochana, uspokój się, to przede wszystkim. Twój strach, napięcie codzienne ma ogromny wpływ na dziecko. Też to przeżywałam, czekając na diagnozę kolejnych specjalistów, odwiedzając ośrodki prychologiczne, byłam napięta jak struna, drażliwa, płaczliwa, obserwowałam każdy ruch syna od razu go analizując i rozkładając na czynniki pierwsze. Efekt był taki, że mój 3 latek stał się bardziej nerwowy, i zaczął sprawiać nam kłopoty wychowawcze. Czuł mój strach, że coś się święci... U nas nie zdiagnozowano zaburzeń autystycznych, ale to co ja mu zgotowalam... I sobie psychicznie przez te 3 miesiące,.. gdybym mogła cofnąć czas, przede wszystkim MOCNO kochać, nie dawać się myślom negatywnym. Niczego nie zmienisz, nie przyspieszysz, diagnozę pozostaw ekspertom (ale sprawdzaj ich, i potwierdzaj u innych ekspertów), zajmij się czułe dzieckiem, i postaraj się odpuścić sobie. Cieplutko ściskam.
  • bernadettta 24.05.19, 18:41
    Jestem zszokowana że jakiś specjalista stwierdził Zespół Aspergera (a nawet tylko go zasugerowal) u 9 miesięcznego niemowlęcia. To albo ktoś mało kompetentny, albo geniusz w swojej dziedzinie, ewentualnie jasnowidz. U takiego maluszka można oczywiście zauważyć pewne nieprawidłowości w rozwoju, pracować z nim, stymulować i obserwować w jakim kierunku to pójdzie (a może pójść w każdym -nie mówię o tym konkretnym przypadku, tylko ogolnie). Czasem dziecko gaworzy, naśladuje, odwzajemnia uśmiech, wszystko. A potem jest regres i mamy autyzm. Czasem pewne umiejetnosci pojawiaja się
    z opóźnieniem, ale ostatecznie wszystko się wyrównuje i jest ok. U takiego malucha to naprawdę dynamiczny proces. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że to co niepokoi i zapala czerwona lampkę w przypadku 2 czy 3 latka, może być zupełnie naturalna, rozwojową sytuacja u niemowlęcia (choćby słaba koncentracja uwagi, problemy z wyciszeniem, "stereotypowe" zabawy, np. tymi drzwiczkami i w ogóle większość wypunktowanych przez ciebie rzeczy). Z tego co piszesz mały całkiem dobrze funkcjonuje. Oczywiście dla własnego spokoju można synka pokazac specjaliscie, skonsultowac ten brak odwzajemniania usmiechu i rowniez ze wzgledu na tą matczyna intuicje ktorej bagatelizowac nie wolno (choc w tym przypadku nakreca ja jednak chyba lęk), ale u kogos kto ma duze doswiadczenie w diagnozie zaburzeń ze spektrum autyzmu. Myślę że w tym przypadku skończy się na strachu mamy. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.