Dodaj do ulubionych

Niemowlę 7 miesięcy... jeden wielki płacz.

01.08.19, 21:15
Niemowlę 7 miesięcy. Nasz dzień wygląda tak, że budzimy się o 7:00. Dostaje pierś na śniadanie, potem zaczyna się wrzask, który trwa do upadłego - przestaje dopiero wtedy, kiedy całkowicie opadnie z sił. Czasami 3 a czasami 5 godzin non-stop. Czasami przestaje na spacerach. Nie mogę nic zjeść ani ugotować, bo płacze bardzo, ale to bardzo głośno i lecą ciągle łzy. Oczywiście bez drzemki.
Niektórzy mówią, żeby to przeczekać - prędzej wyskoczę przez okno...
Inni - weź na ręce - no dobrze, ale ile można nosić.
Jeszcze inni - zęby - ma już dwa i przetrwała. Dostaje profilaktycznie IBUM czasami, ale czy dostanie czy nie, to jest to samo.
Najlepsze jest to, że po 14:00 się uspokaja. Potem może leżeć już sama na macie, bawi się itd. A jak mąż wróci z pracy, to już uśmiech od ucha do ucha i idzie sobie na drzemkę. Potem oczywiście zasypia około 22:30-23:30, ale tak ma od urodzenia i nic nie wpływa na przesunięcie godziny rozpoczęcia nocy.
PYTANIE: Czemu niemowlę płacze od rana do wczesnego popołudnia a potem przestaje? Je posiłki stałe już przeplatane piersią, ale nie ma żadnych gorączek, odczynów itd. Ktoś ma jakieś pomysły?
Edytor zaawansowany
  • eukaliptusy 01.08.19, 21:54
    Kup nosidełko.
  • freshmother 01.08.19, 22:23
    Mamy, ale wtedy muszę cały czas być na nogach..
  • smart_alec 02.08.19, 01:54
    Ale to znaczy, że na rękach/w nosidle nie płacze?
  • freshmother 02.08.19, 01:58
    Nie. Na rękach i w nosidle nie płacze. Tzn. do czasu oczywiście.
  • amadka 02.08.19, 09:38
    Hejsmile Tak się zastanawiam... A nie jest to kwestia niewyspania? Mój Mały tak reaguje w momencie kiedy jest śpiący... a bardzo często po wstaniu (śpi 23:00 - 6:30) już po godzinie czy dwóch musi iść jeszcze się przespać inaczej płacze i marudzi. Pomaga wtedy trochę noszenie ale z czasem i tak jest coraz gorzej i koniecznie musi iść spać co oczywiście nie jest takie proste bo łatwo się unynać nie da, mimo że trze oczka i ziewa😒 Ale jak wstanie to nie to dziecko😉 Oczywiście wykluczając wszystkie choroby bo pewnie to już sprawdzalaś.
  • amiralka 02.08.19, 18:05
    Późno chodzi spać więc ta siódma to bardzo wczesna pobudka. . Może płacze bo prostu jest niewyspane, a rano trudno mu z powrotem zasnąć. 3h, 5h bez drzemki w tym wieku i o tej porze to też długi czas A może podaj pierś w ciszy, zaciemnionym pokoju, szuszaj - przedłuży to jeszcze sen? Jak nie, to usypiaj juz od osmej, 8h30. Skoro w nosidle nie płacze, to po prostu wybierz się na wczesny spacer i mysl, ze Ci to robi dobrze dla figurywink Teraz jest lato, to przyjemne. Weź na plecy, jeśli Ci ciężko. Możesz usiąść jak zaśnie, ale pamiętaj, że po 20 minutach i 40 dzieciom konczy sie cykl snu, wtedy lepiej byc w ruchu (albo podac piers jesli tak usnelas). Jak sie obudzi, to podobnie - po dwoch godzinach usypiasz.
    A jak u niej z.rozwojem motorycznym? 7 m-cy to czas wielkich zmian wiec dzieciom.moze "odbijac" w tej drugiej połowie roku życiawink
    I czemu podajesz Ibum? Czy w Pl nie poleca sieraczej paracetamolu dla dziecka?
  • freshmother 02.08.19, 20:03
    Podaję IBUM, bo paracetamol nie działa na całą naszą rodzinę łącznie z małą - gdyby mogła, to by łyknęła całą butelkę, a i tak by ją nadal bolało. Może rzeczywiście to niewyspanie... Problem w tym, że ona od początku życia mało śpi - jako noworodek spała około 12-14h na dobę pod koniec pierwszego miesiąca i wszyscy się dokoła dziwili, bo przecież dziecko ,,cały czas śpi". A moje jednak nie... Ona to miała dwugodzinne aktywności jak miała dwa tygodnie big_grin
    Mamy szumisia, ale jak nie chce spać, to nie pójdzie i juz. Jak tylko zaczyna się orientować, że zapada w sen, to wpada w furię... Jakby jej było szkoda dnia. Wygląda to tak, ze rzeczywiście koło 8:30 przystawiam do piersi, potem trochę się bujamy i jak tylko zamkną jej się oczy na sekundę, to wpada we wściekłość i uspokaja się tylko, jak się odstąpi od usypiania. Potem do 13 może już nie dać się uśpić. Staram się teraz wychodzić na spacer wcześnie w wózku. Nie zasypia, ale przynajmniej nie wrzeszczy..
  • amiralka 03.08.19, 09:17
    Ach, mój starszy syn też tak miał. Bardzo specyficzny układ nerwowy. Są faktycznie takie dzieci, którym "szkoda dnia". Mogą to być też lęki separacyjne, w końcu zaśnięcie to oddalenie od mamy, zaeypianie wzbudza więc niepokój. A wiele noworodkow to w ogole nie ma rytmu, znam dzieci miesięczne, ktore nie spią caly dzien, nie licząc ekspresowego przysypiania na piersi, to mit, że niemowle "ciągle śpi". Ale na pół roku jakiś rytm się już rysuje, może go wkrótce znajdziecie. Widać, że snu potrzebuje, skoro pogodna nie jest. A może nosidło by ją uspało na tym spacerze, to stymulacja podobna do warunkow w brzuchu matkia. Może ta 8h30 to ciut za wcześnie, albo za późno? Może zmodyfikować rytuał trzeba? Ja usypiałam ok 8h30 czy 9h w ciemnym pokoju, bujając synka w pionie (super dla ud, jeśli jeździsz na nartachwink, czasem utulałam orzy tym, tak zeby malo widział, w granatowym kocykuwink Kwik straszny ale przez chwilę, potem zasypiał. Żadne szumisie, bujanie w leżaczkach itp nie działały, syn potrzebował mocnego bodźca, żeby usnąć, idealnych warunków, mocnego kontaktu fizycznego i idealnej ciszy, bo każdy dźwięk go pobudzał. Ale szybko w ogole przestal drzemac. Wszyscy mi współczuli, a ja się cieszyłam, że katorga usypiania już za mnąwink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka