Dodaj do ulubionych

O której zasypiają Wasze niemowlaki?

11.08.19, 16:56
Mam pytanie i chciałabym porównać, bo wszyscy w rodzicie są w szoku. Moja córka - 8 miesięcy zasypia na noc o 22:00 albo 23:00, pobudka około 7:30 (sama się budzi). Z jedną pobudką, bo się sama wybudza z głodu około 3:00-4:00. A jak to u Was wyglada?
Edytor zaawansowany
  • 098qwerty 12.08.19, 09:05
    Podobnie tzn jak pośpi w ciągu dnia ze 2 razy po godzinie czy 1,5 to idzie spać ok 21:30, jak nie pośpi to o 20:30 marudzi do spania. Wstaje ok 7:30 jak wstanie o 6 to często dosypia po śniadaniu tą godzinkę czy 1,5. W nocy ok 3-4 budzi się na cyca.
  • ania0306 12.08.19, 10:46
    U mnie też podobnie, córcia ma pół roku i zasypia o 21/22 wstaje jeść około 2/3 A śpi do 6/7. Z jedną pobudką przesypia noce od kiedy skończyła dwa miesiące.
  • amiralka 13.08.19, 07:30
    Moje niemowle znacznie mlodsze , ma 3 m-ce i zasypia na noc coraz wczesniej, czasem juz o 19h i spi do 7h. Starszy synek zasypial kolo polnocy do 6 m-ca. Od tego momentu niewiele spal w dzien, kladlam.miedzy 19 a 20h i spal do 7h az do wieku 3 lat. Poki byl maly pilnowalam, zeby juz drzemek nie robil poznym popoludniem. Ale za to nocnych pobudek moje dzieci maja wiele wiecej, choc niezbyt mi to przeszkadza bo śpią (starszak do 3lat) ze mną.
  • freshmother 13.08.19, 16:17
    Nie było krzyków popołudniu? Chciałam tez zrezygnować z drzemek po 15-16, ale to powoduje jeden wielki płacz przeciągający się do godziny (dłużej tego nie zniosłam i w końcu ją położyłam na drzemkę).
  • amiralka 14.08.19, 00:12
    Nie, raczej pilnowalam zeby nie bylo jazdy wozkiem czy autem. Ale moj syn mial zawsze przedziwną wytrzymalosc na brak snu. Gdybym widziala potrzebę, to bym kładła na drzemkę, wolała mueć szczęśliwe dziecko na nogacj do 20h30. Więc dobrze robisz.
    Za to mąż mnie troche koryguje to spanie do 7h! To JA spałam do 7h, wszystkie pobudki wczesne ogarniał i ogarnia mążwink
  • dag-ger 13.08.19, 23:30
    Mój 8m zaczyna kąpiel około 19:30, potem cyc I spać, czasem mu się nie chce od razu, wiec czytam bajkę, on sobie leży lub pelza I jeszcze raz cyc. Usypia przeważnie do 20:30, śpi do 6-7 rano.
    Niestety w nocy wiele pobudek, ostatnio około 5-6. Już miał tak że pobudki byly tylko dwie, ale doczytałam że na ten czas przypada nauka raczkowania, rozwój mózgu i z tego powodu gorszy sen i u nas to by się sprawdzilo.
    2 drzemki w ciągu dnia w sumie ok 2.5 godz.
  • freshmother 14.08.19, 06:21
    Moja niestety najwcześniej zasnęła o 21:30, ale przetrzymaliśmy ją długo, bo miała 6-godzinny okres aktywności przed. Eh... ja już jestem padnięta z tym moim bobasem... nie można nic zrobić - najwcześniej dopiero około 22-23 możemy na spokojnie z mężem porozmawiać, potem kąpiel i chodzimy spać o 1-2 w nocy, a rano trzeba wstawać. Z lekka zazdrością patrze na wpisy, ze dziecko Wam zasypia o 19 czy 20... jak Wy to robicie... o której ostatnia drzemka? Przed obiadem jeszcze?
  • amiralka 14.08.19, 08:30
    Moje małe niemowlę jeszcze ma caly czas drzemki ale czuję, że wieczórto już jego czas na spanie, po prostu juz nie jest szczęśliwy. Starszal był jak Twoja córka, bardzo dlugo zasypial z nami ok polnocy. Zaczal klas sie spac jak przeszedl na dwie drzemki - jedną rano, drugą po obiedzie. Potem udawalo sie go itrzypac na wczesnym zasypianiu, bo on najpierw odrzucil wlasnie te poobiednią drzemkę (tę poranną przesuwając coraz pozniej). Wiec tez mial długą aktywnosc przed snem i po prostu byl wykonczony wczesnym wieczorami. Chyba ze jego organizm traktowal sen o 19h jako drzemkę, bo budzil się co chwila wiec tak rozowo nie bylo. Niestety jak tylko zaczal spac jak dorosly, ok 3lat, tj bez nocnych pobudek (od dawna bez drzemki) zauwazylam ze on juz nie jest wieczorami zmęczony i moze znow siedziec do pozna. Tak ze aktualnie zasypia jal Twoje niemowle, czyli czesto pozniej niz ja, bo mnie z wiekiem w drugą stronę się przestawiawink
    Wszystko to pisze, zeby znow stwierdzic, ze widocznie ten typ tak ma, co nie znaczy ze poki dziecko malutkie, nie da sie jakiegos rytmu wprowadzac. Ale pole manewru zalezy od dziecka, matki dzieci wczesno śpiących i spokojnych cię nie zrozumieją (widzę jak wszystko jest latwiejsze i mniej męczące przy drugim, dalabym sobie medal, gdybym nie pamietala tego zmęczenia z pierwszym).
  • dag-ger 14.08.19, 11:41
    Wiesz, jako małe niemowlę też zasypial nawet około 23, ale stopniowo go przestawialismy na te 19.30-20.00. Nie było jakiegoś schematu, ale z czasem się to udało.
    U nas rozni z tymi drzemkami, ale staram się żeby spał max do 16.00. Czasem go wybudzam jeśli drzemka się przedłuża, co nie podoba się mojej rodzinie, ale to nie oni potem maja jeczacego bobasa który nie może usnąć.
  • eowen 14.08.19, 14:37
    Właśnie ja już też zaczynam wprowadzać zasadę - ostatnia drzemka max. do 16:00. U starszej zaczęłam dopiero, gdy miała ok. 10 miesięcy, młody ma prawie 7, ale już mu tego potrzeba. Normalnie idzie spać ok. 19-20, oczywiście z pobudkami w nocy na kp.
  • lidek0 14.08.19, 11:41
    Od urodzenia o 19 była kąpiel, potem karmienie i spanie, staraliśmy się tego trzymać żeby trochę wieczoru mieć dla siebie, strasznie rano się nie zrywał, więc było ok

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • freshmother 14.08.19, 16:08
    Czyli jednak taki typ... wszyscy się dziwią. Kiedyś gość przywiózł pizzę i był mocno zdziwiony, ze otwieram mu z bobasem na rękach, a było mocno po 21.
    Miesiąc temu był taki czas, ze ostatnia drzemka do 15. Potem zaczynała płacz i spazmy, ze chce spać około 20. Kąpaliśmy i zadowoleni, ze pewnie się dziecko przestawia na wcześniejsze zasypianie. ALE NIE!!! Poszła spać o 20, wyspala się do 23 i potem: rodzicu baw mnie. Na nic próby zasypiania - poszła spać dopiero o 4 nad ranem. A potem oczywiście 7:00 pobudka i skowronek jakby spała cała noc....
  • dag-ger 14.08.19, 17:15
    Kurde, hardcore. Mnie jedyne co pociesza to że nie chce się bawić w nocy, bo tak jak wspomniałam mamy wiele pobudek, czasem co godzinę.
    Może popatrz na blogu Magdy Komsty jest dużo artykułów nt snu, w tym "matko, nie sciemniaj", o zaciemnianiu światła na drzemki, co w rezultacie rozregulowuje sen nocny. Może coś tam znajdziesz pomocnego.
  • dag-ger 14.08.19, 17:21
    O wasnie dostałam info ze można zapisać się na bezpłatny webinar u niej na blogu szkolenia.wymagajace.pl/zapisabc
  • freshmother 14.08.19, 18:34
    Widziałam, że ma też szkolenie o późnym chodzeniu spać. Dam mężowi, to zostanie po pracy przyswoić wiedzę, bo w domu to nie ma szans. Dla mnie szczytem posiadania czasu dla siebie jest zjedzenie obiadu... Jakoś to mnie wszystko przytłacza. Zanim zaszłam w ciążę, to zarządzałam zespołem ludzi, wszystko miałam poukładane, zorganizowane... Od 8 miesięcy moje życie, to jeden wielki bałagan... Mąż pomaga jak może, ale też już opada z sił... Natomiast córka - niezmordowane dziecko! Teraz siada, raczkuje, wszystkie szafki otwiera, wali się o meble, jak przewali, więc trzeba być przy niej cały czas.
  • amiralka 15.08.19, 17:38
    Biedna, brzmisz bardzo zmęczona. Miałam tak samo. Pierwszy rok zycia dziecka to totalna rewolucja. Drugi to duze zmęczenie, choc powrot do pracy daje troche roznorodnosci. A potem jest, jesli nie latwiej, to inaczejwink I mowie to ja, uwielbiająca niemowlęta!
    Pomysl o korzysciach: wracając do pracy zyskasz na elastycznosci, latwosci w zarządzaniu nieprzewidywalnymi zajściami i na rozumieniu potrzeb klienta czy członków zespołuwink Mówię poważnie, po roku z oseskiem, zdałam sobie sprawę o ile więcej mam cierpliwosci do ludzi (a w mojej pracy to szalenie wazne).
    A póki co - masz gdzie wychodzoc z corką? Zeby robila bajzel gdzie indziej? Jakies dale zabaw itp? Masz inne mamy do towarzystwa?
  • freshmother 14.08.19, 18:35
    A długo Wam zasypiał? Moja potrafi się kręcić do godziny zanim zaśnie tak, że można odejść.
  • amiralka 15.08.19, 17:31
    U nas godzina to standard byłwink No niestety teraz jest nie lepiej... Ale pociesze Cie, ze przez dlugi czas (po wczesnej rezygnacji na 1,5 roku a drzemki, do okolo 3,5 rz) zasypial wieczorem przy piersi w 5 minut !
  • dag-ger 15.08.19, 21:30
    Amiralka zazdroszczę, 5 min to bosko, hahaha smile
    Obecnie moj zasypia przeważnie od pół godziny do godziny. Ale dziś np po karmieniu przekrecal się na brzuszek, stawał na głowie, pozycja 'deski', ćwiczył raczkowanie i cudowal aż w końcu padł w minute, ale całość trwała ponad godzine. Wydaje mi się że po prostu odreagowuje cały dzień.
  • amiralka 16.08.19, 16:50
    Na pewno. Wiesz to tez sie zapomina, te 5 minut pewnie bylo rzadziej niz godzina na przestrzeni 5 lat, ale teraz to pamiętam, jak słodko było tezwink
    Myśmy bardzo dlugo usypiali na rękach, na szczęście model ultra lekki. Dzieci często wprawiają się w ruch przed snem, jak to opisujesz, w życiu plodowym spaly glownie gdy matka w ruchu, to je uspokaja. Moj pieciolatek do dzis wali nogami w sciane i lozko zanim zasnie, prawie nigdy nie zasypia spokojnie leżąc. Za to drugi egzemplarz, 3m-ce, wsadza sobie kciuk do buzi i... odplywa!
  • freshmother 21.08.19, 04:01
    Próbowałam wprowadzić inny rytm dnia przez ostatni tydzień. Niestety ciagle moja córka chyba uparła się, aby sprawdzać wytrzymałość rodziców... Nasz dzień wyglada teraz tak. Pobudka 7:00. Potem drzemka ok. 9:30 i śpi około 30-50 minut. Mamy potem kolejna drzemkę o 13:00 i śpi tak mniej więcej do 15:00. Popołudniu mąż przychodzi z pracy, wiec jest ciekawiej i od 19 wprowadzamy rytuały: kolacja, kąpiel, spanie i rzeczywiście szybko zasypia około tej 20:30. A najlepsze jest co? POBUDKA o 23:00 i ... kolejne zaśnięcie o 1:00 z pobudka w środku nocy. wykończymy się chyba wszyscy...
  • amadka 21.08.19, 15:54
    Może to słabe pocieszenie ale u nas to samowink Mały 6 miesięcy chodzi spać 22:00 - 23:00 a wstaje około między 6:00 a 7:00 (zdarzało się, że i o 5:00wink). Noc przesypia całą a nawet jak się wybudzi to tylko go kolyszę, nie potrzebuje jeść. I jak raz położyliśmy o 20:00 to wstał 21:30 i dawaj zabawa do 23:00🙃 Też próbowaliśmy włączyć rytuały i to od początku i niestety nic to nie dało😒 U mnie też wszyscy w szoku bo jak dzwonią o 21:00 to są już pewni że dziecko śpi a tu dopiero szykujemy się do snu😉
  • amiralka 21.08.19, 16:06
    U nas bylo tak samo. Pobudka jak kladlismy sie spac... Po prostu nosilismy w ciemnosciach, zeby zasnął jak najszybciej, czasem faktycznie o pierwszej. A potem pobudek do rana bylo jeszcze kilka. Niektore dzieci tak śpią. Ale wyrastają z tego, jesli Was to pocieszywink
  • freshmother 21.08.19, 18:58
    Ale do tego czasu jak żyć... koleżanki na urlopach macierzyńskich prowadzą firmy, piszą książki itd., a dla mnie jest cud, jeśli jestem wyspana i mogę zjeść jeden ciepły posiłek do końca (co średnio zdarza się raz na tydzień)...
  • amiralka 21.08.19, 22:24
    Jak żyć... Pierwsza odpowiedź: zmienić nastawienie i oczekiwania. Pomyśleć sobie; że hodujesz orchidee, a nie patrzysz jak mlecz rośnie (jest taka książka, z ktorej ta metafora). Zastanawiam się czemu jesteśmy dumne, np że prowadzimy trudny biznes , piszemy wymagający doktorat, ale nie z tego, że opiekujemy się wymagającym niemowlęciem? Mamy poprzeczkę wyżej, to prawda. Mudimy pomagac dzieciom, ktore mają trudności w samoregulacji, są głodne życia. Ale to wspaniałe dzieci. Zresztą jak matki się chwalą, że na macierzyńskim założyły firmę i obronily doktorat; ja spokojnie odpowiadam; ze ja budowalam więź z moim dzieckiem (co nie znaczy ze inne nie; po prostu robimy to inaczej).
    Odpowiedź druga (zamiast kazaniawink Twoje dziecko nie spi tak malo, spij z nim kiedy mozesz (juz moj 3miesieczniak dwoch godzin nie przespi na raz w dzienwink. O 23 w egipskich ciemnosciach zostawcie w lozeczku albo usypiajcie jak płacze. W koncu sie przyzwyczai. Zmieniajcie się z mężem na noce pobudki Posilek jedz na podlodze jesli dziec marudzi o towarzystwo (ja tak jadlam). Twoj mąż tez nie wraca chyba tak pozno z pracy, moj wraca kolo 21h wtedy jemy cieple kolacje. Pros o pomoc rodzinę, przyjaciol. Nawet daj do zlobka na pare godzin, jesli masz mozliwosc.
  • freshmother 22.08.19, 22:31
    Nie możemy oddać do żłobka, bo na prywatny nas nie stać (w Warszawie średnio 1500zl plus jedzenie) a na publiczny mamy 450 miejsce i pani kierownik powiedziała, ze może we wrześniu 2021 będzie szansa.
  • eowen 22.08.19, 22:41
    A stać Was na Twój wychowawczy, gdy córka skończy rok?
    Jak ja wróciłam do pracy, to jakieś 70% mojej pensji oddawaliśmy opiekunce, przy czym pracowałam na zmniejszony etat. I mimo że to była trudna decyzja, to po kilku miesiącach w pracy odżyłam, dziecko było zaopiekowane, a ja szybko dostałam podwyżkę. Po roku pracy to już były zupełnie inne koszty.
  • freshmother 22.08.19, 23:29
    Akurat nie mam wychowawczego, bo umowa mi się skończyła w trakcie trwania ciąży.
  • eowen 23.08.19, 08:06
    Więc tym bardziej nie rozumiem Twojego wytłumaczenia. Nie wszystkie kobiety realizują się w domu. Córkę możesz oddać do prywatnego żłobka, sama wrócić na rynek pracy, zawsze będziesz finansowo do przodu porównując z aktualną sytuacją i trochę odżyjesz. Mama w depresji dziecku raczej nie pomaga
  • freshmother 23.08.19, 08:22
    Chciałabym wrócić do pracy, ale kobieta z małym dzieckiem skutecznie odstrasza przyszłych pracodawców. Wiem, ze niby to nie powinno mieć znaczenia itd., ale już swoje przeszłam.
  • amiralka 23.08.19, 15:08
    Naprawdę widzisz wszystko w czarnych barwach, wspolczuję. Myślę że ten brak perspektyw tylko Cie dobija. Z tego co wiem, poprawcie mnie, polskie prawo zabrania pytac o wiek czy ilosc dzieci.
  • eowen 23.08.19, 15:43
    Oczywiście, że zabrania, bo są to dane wrażliwe, natomiast na pewno padną pytania o poprzednią pracę i przerwę pomiędzy. Dobry kandydat to uczciwy kandydat,a dobry rekruter wszystkiego się dowie z odpowiedzi. Natomiast mamy aktualnie taki rynek pracy, że aktualnie pracodawcy o pracownika walczą. Więc dziecko nie powinno niczego skreślać.

    Jednak zgadzam się z amiralką, masz mocno włączone czarnowidztwo. Dlatego tym bardziej namawiam na powrót do pracy, bo siedzenie w domu z dzieckiem (o którym piszesz, że z jego powodu masz "czasami ochotę skoczyć z okna") na pewno nie jest rozwiązaniem. Myślę, że możesz być lepszą matką przebywając mniej czasu z dzieckiem, bo będziesz się czuła mniej zamknięta i ograniczona.
  • freshmother 24.08.19, 07:22
    Może rzeczywiście spróbuje czegoś poszukać. Oby nie było jak u koleżanki, ze w ciągu miesiąca było 5 opiekunek, bo każda rezygnowała jak zobaczyła, ze trzeba bite 8 godzin biegać za dzieckiem, które nie spi, nie chce jest i ciagle płacze. smile
  • amiralka 24.08.19, 10:48
    Ja bym uprzedzała od razu, że to taki typ dziecka Opiekunki mogą być różne, moja kolezanka przed macierzynstwem byla zawodową nianią i tez przezyla depresję po narodzinach swego szkraba, ktory wyl nieustannie przez puerwszy rok, wisial przy piersi i spal 2p min tylko w nosidlewink
  • freshmother 21.08.19, 19:05
    A jak dzień? Daje popalić czy możesz coś zrobić np. w domu?
  • magdamajak 22.08.19, 09:28
    Nasz Młody, 5mcy, zasypia między 19-20 i najczęściej jak się kładę ok 22-23 to się zaczyna kręcić na kp. Śpi z nami, więc kładę się, otwieram bar i śpimy wszyscy dalej smile W nocy pierś, ilość razy różna, trochę nad tym nie panuję, bo robię to na śpiocha. Budzi się między 5.30-6.30, dla mnie to luz, bo ja jestem ranny ptaszek. Usypiamy go bujając, jeszcze nie opanował sztuki zasypiania samodzielnie, a niestety już nie zasypia przy piersi jak kiedyś. Ale ostatnio usypia w 5 minut (aż się boję, co się wydarzy, gdy to napiszę wink. W dzień śpi od 40 minut do 1-1.5h, niestety nadal nie rozkminiłam od czego zależy długość jego drzemek. Także i my nie mamy typowej rutyny, tyle że od momentu jak się obudzi, wytrzymuje 1.5-2h, jeśli aktywnie się nim zajmuję. Jak tata w domu albo jesteśmy w gościach to wytrzymuje dłużej. Staram się, by nie spał już po 17, ale różnie bywa. Na pocieszenie dodam, że nasz synek nie znosi jazdy samochodem ani wózkiem, więc noszę go w nosidle 'wokół komina', bo nigdzie dalej nie mam jak się ruszyć. To tak w ramach pocieszenia, że każdy dźwiga swoje brzemię wink
  • freshmother 24.08.19, 18:50
    Przesunęliśmy drzemki, ale pojawił się problem: Czy miałyście Drogie Panie problem taki, że dziecko traktowało zasypianie o godzinie 20:00 jako kolejną drzemkę, a nie zasypianie na noc? U nas sen wygląda tak teraz: 0:00-6:30; 9:30-11:00; 15:00-16:00; 20:00-22:00. Łącznie 11h na dobę. Trzeba jednak przyznać, że jest regularność w tym - 4 dni pod rząd z dokładnością do 10 minut...
  • amiralka 24.08.19, 19:49
    Oczywiście. To normalne. Zresztą noc to pojęcie względnewink I tak jak my je rozumiemy pojawiło się wraz z elektrycznością. Ponoc dawniej ludzie spali na dwie co najmniej raty, budzili się na jedzenie, byly nawet specjalne modły na tę porę nocną, a nawet karczmy otwarte! Oczywiscie nie sugeruję by brać córę do knajpy w noc, a wręcz przeciwnie. Jak usypiacie kiedy sie budzi o tej 22h? Moze tzw cisza nocna i zaciemnienie pomoze jej organizmowi zrozumiec ze to noc? Wylaczcie tez wszystkie lampki nocne, diodki itp. A moze lekko przesunąć tę ostatnią drzemkę? Chyba ze i tak nie kladziecie sie przed polnocą to zyjcie normalnie, reagujcie tylko na jej sygnaly. Zresztą to i tak sie wszystko zmieni, bo za chwile przechodzic bedzie na 2 drzemki.
    Ale mam wrazenie, ze u Ciebie i tak juz pozytywniej?
  • freshmother 24.08.19, 19:54
    Tak. Trochę lepiej - mam mocno wymagające dziecko. Gdyby się dało dołączyć te wieczorna drzemkę do spania nocnego, to byłoby już idealnie. Zaciemniamy wszystko. Ja usypiam na rękach, a mąż się do niej przytula i kolysze. Za każdym razem ona się wyrywa, obraca i siada i możemy sobie tak siedzieć w ciemnościach do dwóch godzin. Ona wtedy nie płacze, dopóki nie chce się jej przenieść do pozycji leżącej.
  • amiralka 24.08.19, 21:21
    A nie mozecie sobiz drzemac skoro nie placze? Zeby zalapc wiecej snu? Niech sobue siedzi w lozeczku, poki sama nie wymaga uspienia?
  • freshmother 24.08.19, 21:33
    Może nie napisałam. Ona w łóżeczku to oczywiście płacze - niezależnie czy leży czy siedzi. Jak się wybudza około tej 22:00, to musimy ja wziąć do siebie na łóżko i u nas sobie siedzi, ale wiadomo, ze trzeba pilnować, żeby nie spadła. Przeniesienie jej do łóżeczka póki nie śpi twardo kończy się wrześniem i płaczem na pol godziny...
  • freshmother 24.08.19, 21:33
    *wrzaskiem
  • amiralka 24.08.19, 22:11
    Moj syn nigdy nie spal w lozeczkucrying wywalilismy dziadostwo szybko, przeszlismy na lozko montessori lub nasze. Na waszym polozcie ja miedzy soba, niech sobie siada czy co tam robi, czlowiek pilnuje dziecka w polsnie.
  • eowen 27.08.19, 12:53
    Mój synek miał jakiś czas temu taką fazę - pobudka ok. 2 w nocy i był gotowy do zabawy. Z jednej strony łóżka mam blokadę (wysoką), więc nie wypadnie. Przez ten czas ja drzemałam, a ten sobie wstawał, bawił się zabawką, chodził przy blokadzie i sobie gadał.

    Jak o tej 22:00 chce sobie posiedzieć, niech siedzi. Mój też w łóżeczku ma teraz czasem drzemki i pozwala się wsadzać rano (kiedy jemy śniadanie) i wieczorem, zanim się bardzo zmęczy. Jedynie wtedy sobie tam siedzi, wstaje, kradnie rzeczy z przewijaka, bawi się zabawkami i nas zagaduje. W ciągu dnia, jeśli go tam wsadzę, to jest dramat na całego. Włącznie z olbrzymimi łzami, które potrafi wyprodukować w 2 minuty wink
  • stare_haslo 25.08.19, 22:56
    Znam, przytulam, bo wiem, jak Ci jest ciężko. Bardzo podobny egzemplarz mam, więc przerobiłam dokładnie to samo - komentarze, że dziecko zbyt późno chodzi spać, próby "ustawiania" drzemek, kontrolowanie czasu czuwania, rytuały. Nie działało NIC sad Trzeba się dostosować do rytmu dziecka i próbować jakoś przetrwać. Dla mnie "bolesny" był jeszcze moment rezygnacji z trzech drzemek i przejście tylko na jedną. Jakoś przy trzech drzemkach łatwiej mi było ogarnąć dom, bo wiedziałam, że czego nie zdążyłam zrobić podczas drzemki nr 1, za chwilę zrobię podczas drzemki nr 2. A teraz, przy jednej drzemce - jeśli się z czymś nie wyrobię, to następna okazja jest po godz 23... Jedyna pociecha (choć marna) jest taka, że z czasem ... człowiek się przyzwyczaja do takiego trybu życia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka