Dodaj do ulubionych

Objawy obniżonego napięcia u niemowlaka?

21.08.19, 10:54
Witajcie,
Jakie objawy miały wasze dzieci (oraz w jakim wieku wtedy były), gdy neurolog lub inny lekarz stwierdził u nich obniżone napięcie? U mojego niespełna 3 mc syna zostało stwierdzone obniżone napięcie osi głowa-tyłów z racji tego, że nie ciągnął główki w próbie trakcji. Poza tym:
- dźwiga główkę leżąc na brzuszku,
- noszony na rękach w pionie również trzyma ją dość sztywno,
- nie ma problemów ze ssaniem, od dłuższego czasu po jedzeniu prawie nie ulewa (zdarzy się, gdy zje zbyt dużo),
- przewraca się z plecków na boki, czasem zdarzy się, ze z brzuszka na plecki,
- ładnie chwyta pieluszkę, ubranka, czy kocyk i zaczyna chwytać zabawki

Zaczynamy rehabilitacje metodą Bobath, stad moje pytanie - czy pomogła ona u Waszych dzieciaczków?
Edytor zaawansowany
  • eowen 21.08.19, 14:28
    Mój miał równo 3 miesiące, jednak diagnoza była na wyrost. Nikt inny obniżonego napięcia mięśniowe nie widział. Neurolog też w diagnozie podała błędna stronę asymetrii, więc może miała zły dzień.

    Natomiast Bobath, a dokładniej wytyczne dotyczące pielęgnacji, są super. Każda mama powinna się z nimi zapoznać. My praktycznie stricte rehabilitacji nie mieliśmy, oprócz zaleceń pojedynczych ćwiczeń w domu. Ale dzięki stosowaniu rad dot.pielęgnacji młody dostał takiego kopa rozwojowego, że w wieku 5,5 mc zaczął raczkować.
    Pamiętaj, że próby trakcji dzieci mogą nie zdawać do 7 mc i jej wynik o niczym nie przesądza. Trzeba dobrze umieć ją zrobić. W tym samym tygodniu synek poległ na niej na wizycie u fizjoterapeuty, ale potem u neurologa zdał bez problemu

    Ps pamiętaj, że z zaświadczeniem o problemach z napięciem masz prawo do bezpłatnych szczepionek 5w1.
  • mela_23 21.08.19, 20:35
    Dziękuje za odpowiedź i za dobre wieści! Pięknie Twój synek się rozwinął. Pamiętasz może po jakim czasie tych ćwiczeń było widać efekty? Nas neurolog skierował na 10 rehabilitacji u fizjoterapeuty.
    O, o tym, że 5w1 w takim wypadku jest bezpłatne nie wiedziałam, dzięki! Akurat szczepimy skojarzonymi. A czy obniżone napięcie nie jest ogólnie przeciwwskazaniem do szczepień?
  • eowen 21.08.19, 21:27
    U nas już po tygodniu widać było różnicę. Mimo że to jest moje drugie dziecko, mimowolnie popełniałam sporo błędów. Myślę, że też u Ciebie może być podobnie, skoro piszesz o trzymaniu główki w pionie - tak małego dziecka się nie pionizuje, tylko trzyma bokiem. Zresztą, wszystko Ci pokaże fizjoterapeuta smile

    Problemy z napięciem nie są przeciwwskazaniem do szczepień. By dostać darmowe szczepionki, musisz mieć zaświadczenie od neurologa albo opis konsultacji/diagnozy.
  • mela_23 22.08.19, 00:04
    Ojejku, o tym pionizowaniu nie miałam pojęcia.... żaden z lekarzy nie zwrócił również na to uwagi. Po Twoim komentarzu zaczęłam czytać i faktycznie - cały ten czas źle nosiłam syna. Teraz boję się, że nosząc dziecko właśnie tak bardziej pionowo (w innych pozycjach protestował), zakłóciłam jego prawidłowy rozwój i prawidłowa postawę ciała. Mam nadzieję, że te rehabilitacje faktycznie pomogą i nie wyrządziłam mojemu synowi zbyt dużych szkód. Myślisz, ze da się to naprostować? W sensie te tygodnie noszenia w pozycji pionowej... czy jest szansa, ze nie wyrządziło to zbyt dużych szkód? To moje pierwsze dziecko i każda rzecz jest jedna wielką niewiadomą i co chwila coś mnie martwi.
  • nammkha 22.08.19, 07:42
    Jejku, nie zadręczaj się. To jest normalne że dzieci najbardziej lubią być w takiej pozycji. Mam dwoje i dwoje lubiło. W takiej sytuacji polecam Ci kupić chustę i nosić w niej dziecko. Wtedy jest przy ciele, w pozycji pionowej i jest bezpieczne bo chusta trzyma dziecko.

    --
    „Ludzie idą do nieba nie za opanowanie i kontrolę nad swoimi żądzami, lub też za ich brak, lecz w nagrodę, że pracowali nad ich zrozumieniem” (William Blake, Wizja sądu ostatecznego).
  • eowen 22.08.19, 08:25
    Spokojnie, trzeba się bardziej postarać, by zepsuć dziecko smile Cokolwiek jest u Was nie tak, to rehabilitacja powinna pomóc.
  • mela_23 23.08.19, 20:29
    Cześć dziewczyny! Byłam dziś na rehabilitacji i fizjoterapeutka stwierdziła, że jej zdaniem syn wcale nie ma tak bardzo obniżonego napięcia jak opisał to neurolog... Trzymał pięknie główkę, leżąc na brzuszku, patrzył na obrazki które mu pokazywała, ogólnie współpracował ładnie. Powiedziała, że nie widzi sensu w przychodzeniu na rehabilitacje tak często, jak zalecił neurolog uncertain
  • eowen 23.08.19, 21:59
    Nic, tylko się cieszyć wink A tak poważnie, to każdy może się pomylić, zarówno neurolog, jak i fizjoterapeuta. Opinia neurologa jednak jest ważniejsza od opinii fizjoterapeuty, ja bym poszła do innego lekarza po drugą diagnozę. My tak zrobiliśmy i mogliśmy zrezygnować z rehabilitacji bez poczucia, że czegoś zaniechaliśmy.
  • amiralka 24.08.19, 16:13
    To chyba jest typowo polska dolegliwoscwink Kiedy opowiadalam o tym francuskim osteopatom i fizjoterapeutom, o tym napięciu, o ktorym mozna sie tyle naczytac na str www polskich fizjoterapeutów otwierali szeroko oczy, mówiąc, że objawy, które są określane jako problemy z napięciem są fizjologiczne u części dzieci i samoistnie się wyrównują gdy niemowlęta dojrzewają i mają okazję do swobodnego poruszania się. Co oznacza po prostu kladzenie dzieci na podlogach zamiast leżaczkach, na nieśliskiej powierzchni i bez skarpetek smile Na pocieszenie dodam, ze moj synek mial tzw ukryty refluks od drugiego miesiąca i dostalam zalecenie noszenia go w pionie. Ale spędzalismy tez zycie na podlodze i choc na początku robil tylko tzw samolocik czy skrzydelka, w szostym miesiącu zaczął swobodnie pełzać, jak skończył 6m-cy pięknie raczkować i prawie od razu usiadł samodzielnie i zaczal wstawac podpierając sie i chodzic wzdluz mebli. Raczkowal kolejne 6 m-cy wie dosc dlugo, co wydaje mi się optymalne.
    Dziś jest super pięciolatkiem o prostym kręgosłupie. Tak więc nie dajmy się zwariować. Aha i to czy raczkuje w 6 czy 7 m-cu to tez nie ma wielkiego znaczenia, bo te normy są szerokie, wg siatek who.
    Wydaje mi się, ze mozesz spokojnie zaufac twojej fizjo, twoj syn z tego co piszesz pięknie się rozwija.
  • rulsanka 01.09.19, 01:22
    Tja. Mój starszak próbę trakcji wykonał mając równo 4 miesiące. Wcześniej zwisał jak flak. Zresztą po dwukrotnym wykonaniu trakcji znudziła mu się ona i nigdy więcej jej nie wykonał. Odruch chwytny po urodzeniu miał tak słaby, jakby w ogóle go nie było (nie zaciskał rączek). Miał dużą asymetrię.
    Nie rehabilitowaliśmy, jedynie dostaliśmy instruktaż prawidłowego noszenia. Do 5 miesiąca nie obracał się w żaden sposób, potem zrobił dosłownie kilka obrotów z pleców na brzuch i odwrotnie. A w wieku 6 miesięcy raczkował jak torpeda, 7,5 wstawał. W wieku 3 lat jeździł na rowerku bez bocznych kółek. Reasumując - próba trakcji nie jest miarodajna, a niskie napięcie mięśniowe o ile nie jest związane z uszkodzeniem mózgu (a to rzadko się zdarza), to fizjologia i cecha osobnicza, nie przeszkadzająca w rozwoju.

    --
    www.siepomaga.pl/uratujemy-amelie
  • mela_23 03.09.19, 22:38
    Cześć dziewczyny! Dziękuje Wam wszystkim za odpowiedzi, już az tak się nie martwię. Z dnia na dzień obserwuję, jak mój synek coraz więcej potrafi. Główkę wciąż ćwiczymy, byliśmy u innego fizjoterapeuty, również nie zauważył niepokojących objawów, poza nieco słabymi mięśniami główki właśnie. Już nie wariuję, wiem, że na wszystko ma czas i nie można za dużo od niego wymagać. Odkąd przestałam się martwić, zauważyłam, ze synek jest pogodniejszy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka