Dodaj do ulubionych

Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem

12.12.19, 18:36
Dwa pełne etaty+dojazd= obydwojga rodziców od poniedziałku do piątku nie ma w domu po 12 godzin. Jak to pogodzić z małym dzieckiem? Czy ktoś z Was tak funkcjonuje ?
Obserwuj wątek
    • amiralka Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 13.12.19, 21:00
      A w jakim wieku to dziecko? Jak dla mnie to tylko opiekunka ew plus dochodząca babcia czy ktos bliskj. Tylko opiekunke trzeba super wybrac, dziecko musi sie moc do kogos przywiązać. Zalezy od wieku tez, potem jakis klubik tez moze byc fajnie.
      Powodzenia!
    • ela.dzi Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 16.12.19, 22:12
      Jedyna szansa, to jedno z rodziców zaprowadzą, a drugie idzie na 6-7 do pracy i potem przyprowadza. O państwowym żłobku można zapomnieć, a nawet prywatne żłobki nie pracują po 12 h ... Jeśli to jest autentyczna sytuacja, to poczekajcie że staraniem się o dziecko aż coś się zmieni w Waszym życiu, jeśli chodzi o czas jaki moglibyście poświęcić dziecku. Przecież ono w ogóle nie widywałoby rodziców.
    • valeur87 Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 28.12.19, 15:42
      W Warszawie koszt prywatnego żłobka to 1500 zł, dodatkowo opiekunka odbierająca i zajmująca się dzieckiem też coś koło tego, więc w sumie jest to koszt 3000 zł przy jednym dziecku.
      Kilka miesięcy temu mieliśmy z mężem podobną sytuacje i też było wszystko na zasadzie - nie da się. Dla dobra dziecka wyjechaliśmy z Polski do Finlandii. Pracując 8h dziennie z jednej pensji dajemy radę żyć w trzy osoby.
      Rozumiem Twoje położenie, bo mam rodziny w mniejszych miejscowościach, gdzie ludzie czekają na liście rezerwowej do pracy za minimalna krajową po kilka lat. Rady większości Pań tutaj są ciężkie do wprowadzenia, gdy np. oboje rodzice pracują w fabryce na niskich stanowiskach, bo jest zmiana od do; taśmy do domu nie zabierzesz itd.
        • amadka Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 28.12.19, 16:43
          No właśnie a może rozwiązaniem byłaby przeprowadzka do innego miasta. To duży krok ale skoro z pracą i spokojnym życiem tak trudno to może byłoby gdzieś indziej łatwiej. Ja sama szukałam pracy na etacie długo i pracuję 35 km od miejsca zamieszkania ale dzięki temu teraz mam macierzyński i za chwilę przechodze na wychowawczy by być z dzieckiem. Według mnie lepiej już zmienić miejsce zamieszkania by znaleźć godne warunki do życia niż robić dziecku i sobie krzywdę. Bo po co mieć dziecko i pracować na opiekunki i inne żłobki ileś godzin i nie widywać tego dziecka.
      • eowen Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 29.12.19, 10:44
        Jeśli oboje rodziców pracuje na zmiany, to wystarczy tak he zorganizować, by się na siebie nie nakładały. W dodatku praca zmianowa, wbrew pozorom, ułatwia opiekę ojcom nad małym dzieckiem. W mojej pracy jest czterobrygadówka i młodzi ojcowie bardzo sobie ją chwalą, przez zmiany spędzają fizycznie więcej czasu z dziećmi niż pracując na klasycznym etacie 8h.
        Natomiast to, o czym pisze autorka to jakaś fikcja rodzicielstwa, dziecko cały czas pod opieką innych osób, prawie z serowym kontaktem z rodzinami. Pytanie więc, po co im dziecko przy takim trybie życia i braku elastyczności?
          • valeur87 Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 29.12.19, 20:44
            Zdradzisz nam co Cię trzyma w kraju lub w miejscu, w którym jesteś i czemu nie możesz zmienić pracy/miejsca zamieszkania itd.? Rozumiem, ze w Twojej miejscowości nie ma pracy poza tą, którą masz. Ale łańcuchami Cię przecież nikt do niej nie przywiązał... bez trudu możesz znaleźć pracę od Lizbony po Dubrownik, która umożliwi Ci życie z dzieckiem na lepszym poziomie niż tez tutaj...
              • amadka Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 30.12.19, 11:21
                A mieszkanie 2 lub 3 pokojowe do remontu? Ja osobiście mam mieszkanie 2 pokojowe 48m2 przerobione na 3 pokoje (małe pokoiku wyszly ale każdy ma własny kąt😉) no i na razie mnie też nie stać na coś większego ale za kilka lat można pomyśleć o np. małym kredycie i coś kupić. Luksusów u mnie też brak ale życie spokojne w trójkę😉 W tym mieszkaniu żyła 4 osobowa rodzina wcześniej i sobie chwalili. Pod nami są sąsiedzi i żyją na takim metrażu w 6 osób. Mnie by było ciężko żyć aż w tyle osób w tak małym mieszkaniu ale prawda jest taka, że jak się chce to można się dostosować i coś pokombinować z zamianą/wynajmem/kredytem.
              • indjanek Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 30.12.19, 11:26
                Nie wiem jak żyjecie teraz? O której jesteś w domu?
                Co to znaczy, że urlop wychowawczy nie wchodzi w grę? Co to za praca marzeń, w której są tak słabe warunki?

                Nie decydowałabym się na dziecko w takiej sytuacji. Zafundujesz mu niezłe zaburzenia a i Tobie do czego to dziecko, skoro ma się wychowywać z obcymi ludźmi?
              • valeur87 Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 30.12.19, 22:43
                Nie możecie tego domu wynająć komuś a sami się przenieść w inne miejsce Polski lub Europy? Niestety to jest taka polska przypadłość, że miejsce zamieszkania implikuje miejsce pracy a potem dwoje dziadków mieszka w 250m, bo dzieci wyjechały...
              • valeur87 Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 30.12.19, 22:52
                My mamy mieszkanie na kredyt w Warszawie - robione dla nas i pod nasze wymagania od stanu deweloperskiego. Brak możliwości zarobienia na żłobek i utrzymanie się spowodowały, ze zostawiliśmy wszystko i teraz wynajmujemy 2 pokoje w Finlandii. Samochod tez sprzedaliśmy. Można powiedzieć, ze to głupota itd. Ale wydawało się, ze będziemy mieszkać i wychowywać nasze dziecko w Polsce. Niestety rata kredytu wzrosła wraz z kursem franka, pensja była jak jest i do tego okazało się, ze ponad połowa mojej pensji by szła na żłobek. Jednak rodzina okazała się być ważniejsza i rzuciłam wszystko w cholerę i wyjechaliśmy. Chyba, ze masz prace gdzie na rękę masz 10 tys., dom masz rzeczywiście luksusowy itd....
              • l.waniliowa Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 04.01.20, 20:37
                vivi86 napisał(a):

                > dom. Odremontowany. Można kupić bliżej pracy tyle, że kilka razy drożej, na to
                > nas nie stać, kawalerka dla rodziny to za mało

                Coś w tym układzie trzeba po prostu zmienić. Może po prostu nie jesteście gotowi na dziecko, skoro absolutnie z niczego nie da się zrezygnować.
      • l.waniliowa Re: Obydwoje rodzice 12 godzin poza domem 04.01.20, 20:40
        valeur87 napisał(a):

        > W Warszawie koszt prywatnego żłobka to 1500 zł, dodatkowo opiekunka odbierająca
        > i zajmująca się dzieckiem też coś koło tego, więc w sumie jest to koszt 3000 z
        > ł przy jednym dziecku.
        > Kilka miesięcy temu mieliśmy z mężem podobną sytuacje i też było wszystko na za
        > sadzie - nie da się. Dla dobra dziecka wyjechaliśmy z Polski do Finlandii. Prac
        > ując 8h dziennie z jednej pensji dajemy radę żyć w trzy osoby.

        Czyli jednak się dało.


        > Rozumiem Twoje położenie, bo mam rodziny w mniejszych miejscowościach, gdzie lu
        > dzie czekają na liście rezerwowej do pracy za minimalna krajową po kilka lat.
        > Rady większości Pań tutaj są ciężkie do wprowadzenia, gdy np. oboje rodzice pra
        > cują w fabryce na niskich stanowiskach, bo jest zmiana od do; taśmy do domu nie
        > zabierzesz itd.

        Obawiam się że takie dylematy jak w tym wątku to nie jest przypadek ludzi którzy czekają w kolejce do pracy przy taśmie za najniższą krajową.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka