Dodaj do ulubionych

kanaliki łzowe -przekłuwanie jakie konsekwencje?

08.12.04, 13:23
Drogie mamy, jakie moga byc ewentualne powikłanie nieudanego zabiegu
przekłucia kanalików łzowych?I czy dziecko mocno cierpi oraz jak to przeżywa
psychicznie?Nas czeka zabieg za dni kilka i jestem pewna obaw, bo boje się
reakcji i dziecka i swojej oraz ewentualnych konsekwencji zle
przeprowadzonego zabiegu-nie ufam juz lekarzom.
Moje drugie pytanie dotyczy sytucaji, w której nie zdecydowałabym sie na ten
zabieg-jakie mogło by miec to konsekwencje w przyszłości-czy lekarze wam
wyjasnili, bo ja nie uzyskałam kompletnej info na ten temat.
Waham sie czy się zdecydować na ten zabieg i dlatego moe
wątpliwości.Dodatkowo moje dziecie ma AZS i zastanawiam się czy te łzy w
oczku i ropka to nie związek własnie z tą chorobą.
Prosze o kilka słów z zakresu waszej wiedzy na ten temat.
mara
Edytor zaawansowany
  • 08.12.04, 13:59
    a w jakim wieku jest Twoje dziecko?
    Moja cora byla juz umowiona na zabieg, ale tydzien przed nim kanaliki po prostu
    sie odetkaly (miala wtedy skonczone 7mcy). Nie powiem, masowalysmy je baaardzo
    dlugo (ladnych pare miesiecy), ale obylo sie bez przetykania smile
    a konsekwencje... chyba czestsze infekcje oczu, jesli sa zatkane, ale chyba nie
    ma reguly, czy trzeba czekac, az samo ustapi, czy przetykac u lekarza.
    pozdr
  • 08.12.04, 15:39
    Przetykałam kanalik jak mój syn miał 4 miesiące. Zabieg trwał 2 minuty. Owszem,
    dziecko płakało, ale po oddaniu w moje ręce uspokoiło się natychmiast. Wszelkie
    infekcje spojówek od tej pory jak ręką odjął.
    Sam zabieg jest prosty. Jeśli sie nie da przetkać (bo kanalik jest za wąski
    lub mocno zwężony), czasami zabieg trzeba powtarzać. To chyba jedyne
    zastrzeżenie.
    Pozdrawiam
    bognarek
  • 08.12.04, 15:49
    czesc,

    mojemu siostrzencowi to zaproponowano (tzn mojej siostrze,jego mamie),jednak
    wstrzymalysmy sie,bo podejrzewalysmy alergie. Tak tez bylo. Zastosowano diete
    (o ilepamietam bylo to nutramigen , eliminacja produktow z mleka) i po
    klopocie. Prestaly "gluty"leciec z oczy.A wygladalo to okropnie.
    Na zabieg nie poszedl,bo przyczyna byla jak widac inna.
    Tak bylo w naszym przypadku.

    pozdrawiam
  • 08.12.04, 22:08
    Witam serdecznie!
    Mój syn też miał przekłuwane kanaliki łzowe jak miał zaledwie 2
    miesiące.Uważam, że im wcześniej tym lepiej. Nie zastanawiałam się nad tym w
    ogóle bo od samego urodzenia miał problem z załzawionymi i zaropiałymi oczkami.
    Ciągle był leczony antybiotykiem ponieważ było przypuszczenie ropnego zapalenia
    spojówek aż w końcu lekarz podjął tę decyzję. I słusznie!Nie polecam tylko
    stania pod drzwiami i wsłuchiwania się w płacz dziecka bo to boli najbardziej.
    Tam gdzie ja byłam mama czekała za drzwiami i ja osobiście odeszłam dalej żeby
    nie płakać z moim dzieckiem. Niektóre matki jednak stały przy drzwiach i
    cierpiały podwójnie. W każdym bądź razie od tamtej pory jest wszystko w
    porządku a zabieg trwał naprawdę ok. 2 minut.
    Pozdrawiam.
    Agnieszka
  • 08.12.04, 23:08
    dzięki za odpowiedzi.moja córeczka ma 5 i 1/2 miesiąca.A oczko jej łzawi dobre
    2 miesiące-masaże nie pomogły, kropelki z antybiotykiem również, dlatego
    decyzja okulisty taka a nie inna.Jednak ja cały czas się zastanawiam czy to nie
    alergia....bo w sumie jest atopowym dzieckiem
  • 09.12.04, 08:32
    hej,
    mieszkam za granica, tutaj nie przetyka sie kanalikow lzowych az do ukonczenia
    przez dziecko 1,5 roku zycia, bo... podobno samo do tego czasu wszystko
    przechodzi smile
    nie wiem jak bardzo powazna jest sprawa w przypadku twojego dziecka. moje ma od
    urodzenia problem(teraz ma pol roku) i co troche oczko jest lekko
    zaczerwienione i zaropiale ale bez krytycznych sytuacji. postanowilismy z mezem
    przeczekac a nie narazac naszego malucha na dodatkowe nieprzyjemnosci,
    szczegolnie ze ja tez totalnie nie ufam lekarzom, juz...sad
    poza tym ciekawe jest to co mowiasz, bo jesli to alergia to moze nie warto
    robic dziecku krzywdy niepotrzebnie?
    napewno sama bedziesz wiedziala najlepiej co robic.
    pozdrawiam smile
  • 09.12.04, 08:50
    nasz synek miał 2 miesiące jak zrobiono mu ten zabieg. myśle że wszystko gorzej
    wygląda niż w rzeczywistości odczuwa to dziecko. zabieg robi się w znieczuleniu
    miejscowym, a dziecko płacze, gdyż jest w dziwnej sytuacji. również nie polecam
    stania pod drzwiami u mnie skończyło się to rykiem większym niż Ignasia. im
    dłużej się zwleka z tym zabiegiem tym większe prawdopodobieństwo konieczności
    powtórzenia tego zabiegu. take mam doświadczenia i opinie zebrane wśród
    znajomych. zapchane kanaliki łzowe to dość powszechna sprawa i nie ma się co
    tym tak strasznie przejmować u Ignacego po jednym zabiegu sprawa się
    definitywnie zakończyła i już nie pamiętamy o żadnych problemach z
    oczkiem.pozdrawiam i życzę dużo odawgi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.