Dodaj do ulubionych

Ciągle ma katarek - co się dzieje ???

09.01.05, 10:56
Mój 10 miesięczny synek od około miesiąca (z krótkimi przerwami)ma katar.
Zaraził się ode mnie, przeszło mu po 2 tygodniach, ale w nosku coś pozostało,
bo ciągle furczał, głownie przy karmieniu piersią. Byłam u lekarza,
powiedział, że w okrzelach nic nie słyszy i katarek po prostu trzeba
doleczyć.Podaję mu przez prawie miesiac codziennie sól morską, czasami
Euphorbium Compositium i nic. Po wczorajszym spacerku katarek się nasilił,
tzn. nic z noska nie leci, ale furczenie stało się głośniejsze i bardzo mu ten
zatkany nosek dokucza w nocy. Właściwie jak sięgnę pamięcią, to on bardzo
łatwo te katarki łapie. Co jest nie tak? Starm się synka nie przegrzewać, do
tej pory na nic poważnego nie chorował - tylko te skłonności do katarkówsad Czy
to może być katar alergiczny?
Asia
Edytor zaawansowany
  • wielkiblekit 09.01.05, 12:45
    moja corka po nocy tez ma cos jakby katarek ale pani doktor powiedziala ze to
    typowe u niemowlakow w sezonie grewczym. mnie kazala nawilzac pomieszczenie
    oraz zakraplac nosek sola fizjologiczna tetrisal S
  • mama_madzi 09.01.05, 16:20
    Ja mam ten sam problem, moja Madzia (6miesięcy) ma zatkany nosek od dwóch
    tygodni. Mój starszy synek (3 latka) ma też cały czas katar, ale jemu chociaż
    można wytrzeć nosek. Brak jest jakichkolwiek innych objawów, nie ma kaszlu,
    gorączki, dziecko nie jest apatyczne, ani jedno ani drugie (synek tylko mówi
    przez nosek), dlatego też zwlekałam z pójściem do lekarza. Gorzej jest z Madzią
    w nocy, długo w nocy nie mogę zasnąć jak słyszę jak ciężko jej oddychać.
    Stosuję Marimer i Euphorbium, ale i tak jej świszczy w nosku, katar jej nie
    leci, cały czas tylko ma zapchany nosek. Moje dzieci miały kontakt z córką
    (10miesięcy) mojej siostry, która ma katar już od miesiąca, dwa dni temu była u
    lekarza i przepisał Zinnat ze względu na to że to się tak długo ciągnie i już
    dostała infekcji gardła i ja niestety bojąc się żeby to nie skończyło się
    antybiotykiem na własną rękę (niestety źle zrobiłam, bo mam nieprzespaną całą
    noc z nerwów) dałam Bactrim w piątek, ale Madzi dzisiaj odstawiłam, bo dostała
    biegunki. I już sama nie wiem, czy u mojej córeczki to infekcja, czy może ząbki
    (dowiedziałam się, że taki katar jest przy wychodzeniu ząbków, a ona cierpi z
    tego powodu) i sama chętnie dowiedziałabym się co i jak? może ktoś miał też
    taki problem? (a jutro jak nie będzie poprawy pójdę do lekarza), na marginesie
    nawilżacze mam na kaloryferach, synek teraz ma mniejszy katar po bactrimie
  • asia_k2 09.01.05, 17:54
    mamo madzi jeśli pójdziesz do lekarza to daj znać co ci powie.
    u mego synka też wychodzą ząbki. pediatra powiedział, że w tym okresie dziecko
    ma "dół immunologiczny", no ale żeby miał non-stop zatkany nosek, to chyba nie o
    taki dół chodzi...
    asia
  • mama_madzi 09.01.05, 19:20
    u synka widze poprawe, mam nadzieje, ze bedzie lepiej, a corce psikam dzisiaj
    czesto woda marimer, euphorbium i klade na brzuszku i raz nawet wylecialy
    jakies "fluczki", zobaczymy co bedzie jutro, jezeli nic sie nie zmieni to pojde
    do lekarza kolo srody, bo poniedzialki sa podobno okropne w przychodniach i
    jezeli nie trzeba to lepiej nie wybierac sie, bo tam dopiero mozna dziecko
    dorobic, a tak na marginesie dalam dzieciom Bactrim, poniewaz jak synek mial
    roczek i dwa latka to bylo tak samo, zaczelo sie od kataru, 4 lekarzy
    zignorowalo ta sprawe, mowiac, ze to od zebow, dziecko chorowalo przez 3
    tygodnie i dopiero jak sie slanialo na nogach to nie mieli wyjscia i skonczylo
    sie na antybiotyku, niestety moje doswiadczenia w kontaktach z lekarzami sa
    nieciekawe, zastanawiam sie czy nie lepiej w takiej sytuacji udac sie do
    laryngologa, bo oni maja delikatniejsze podejscie, witaminki i inhalacje, ja
    bylam ze soba, a poniewaz karmie, przepisal mi taka masc do nosa robiona w
    aptece i posmarowalam synkowi, musze do niego zadzwonic czy moge Madzi
    posmarowac(oczywiscie jak jej nie przejdzie), bo to dziala jak inhalacja i
    katar sam splywa
  • mama_madzi 10.01.05, 11:31
    dzisiaj w nocy tez u Madzi w nosku furczalo, a Kamilek sama nie wiem, dzwonilam
    do laryngologa czy moge dzieciom dawac moja masc do nosa i nie za bardzo, bo
    tam jest mieta, ale powiedzial zebym przyjechala jak nic sie nie zmieni,
    poczekam jeszcze 1 moze 2dni, jak nie bedzie poprawy to ide, odezwe sie
  • asia_k2 10.01.05, 11:37
    u nas wczoraj wieczorem zaczęło cieknąć z noska - czyli do furczenia doszedł już
    prawdziwy katarek. pediatra ignoruje tłumacząc wspomnianym "dołem" ale moim
    zdaniem to nie najlepiej,że ten stan utrzymuje się tak długo. ja już nie wiem
    co robićsad
  • mama_madzi 10.01.05, 11:52
    jedyne co matka moze zrobic w takiej sytuacji to klasc na brzuszku i oklepywac
    plecki, ale moim zdaniem to cos juz jest nie halo (bo ta sytuacja juz sie zbyt
    dlugo ciagnie), bo teraz katarek bedzie splywal do gardla, ja mysle, ze w
    takiej sytuacji lepiej pojsc do dzieciecego laryngologa, sprawdzi od razu,
    uszka, nosek, gardziolko, prywatnie to niestety kosztuje, a panstwowo mozna isc
    do IMiD w Warszawie, jak mieszkasz w poblizu, ja mieszkam w Wolominie i na
    wizyte w szpitalu trzeba czekac tak kolo 3 miesiecy, nie rozumiem tylko
    dlaczego pediatrzy tak ignoruja katar, ktory tak dlugo sie ciagnie
  • mama_madzi 10.01.05, 12:44
    Asiu, czytalas moze te wypowiedzi, moze ci pomoga
    8] Re: Ile trwał katar u Waszych niemowlaków?
    autor: lmamet data: 2005-01-07 12:33:49.0

    [9] Re: Ile trwał katar u Waszych niemowlaków?
    autor: paulina62 data: 2005-01-06 10:11:36.0

    [10] Re: Pocieranie piastka o nosek!!
    autor: basias82 data: 2005-01-07 11:12:23.0
  • marsau1 10.01.05, 13:21
    Moja córcia miała (teraz ma 4 m) przez pierwsze 3m gronkowca i na okrągło
    "katarek". Na szczeście trafiłyśmy do dobrej pani laryngolog. W tej chwili już
    jesteśmy po leczeniu i nie ma gronkowca. Przeszłyśmy właśnie ponad dwutygodniowy
    katar. Cos okropnego. Jednak Dostałysmy receptę na Eurespal od laryngolog, i na
    wizycie u pediatry wspomniałam o nim lekarce. Moja siostra miała, i ma problemy
    z córki górnymi drogami oddechowymi i ma wskazane branie tego syropu ok.
    4miesiące. To jest syrop, który jak zrozumiałam uodparnia od infekcji górnych
    dróg oddechowych. Stosowany jest jednak "długoterminowo". W czasie tego
    ostatniego katarku miałyśmy przepisaną większą dawkę, bo trzy razy dziennie (5ml
    rano, 2ml w południe, 5ml wieczorem), teraz bierzemy znowu "normalną" dawkę (2ml
    rano i 2ml wieczorem). Spytajcie pediatry o Eurespal, może warto.
  • osica 10.01.05, 13:25
    Polecam wizytę u homeopaty.
    Poza tym: nawilżanie pomieszczeń i noska.
    anqa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka