Dodaj do ulubionych

kupujecie dzieciom KSIĄŻECZKI?

27.01.05, 14:59
bo ja (a raczej moja Mama) odkryłam pluszowe książeczki bellony. mają kształt
różnych przytulanek, np. żółwia, zajączka, biedronki, lwa - a w środku
szmaciane strony z histroryjkami o danym zwierzątku. mamy też książeczki do
kąpieli: jedną canpola (ze zwierzątkami) i jedną o żółwiu (dołączyli do niej
żółwia-maskotkę). i jeszcze kupiłam książeczkę wilgi z takimi błyszczącymi
elemantami oraz obie książeczki tiny love.
generalnie książeczki są fajne smile i mniej więcej co tydzień mamy
zmianę "hitu", z którym trzeba chodzić wszędzie :
--
pozdrawiam smile
Edytor zaawansowany
  • 27.01.05, 15:06
    jeeeeeeeeeee...a gdzie się kupuje takie pluszowe książeczki i w jakiej mniej
    więcej cenie?
  • 27.01.05, 16:04
    fajneeeeeeeeeeeeeeeee
    u nas na topie sa ksiazeczki - małe w sztywnych okladkach, z roznymi fajnymi
    bajkami. babcia sie wtym spelnia - kupuje pasjami, juz mamy ze 30
    --
    =============================== =======================
    Pozdrawiamy serdecznie
    Kinga i Oleńka
    Oleńka ma dziś
  • 27.01.05, 16:37
    no właśnie smile mała ma 6 miesięcy i zupełnie pokaźną bibliotekę wink
    --
    pozdrawiam smile
  • 27.01.05, 16:40
    Dzięki mamam_debiutantka!!!!!!!!!Mó mały 08.02 kończy 6 miesięcy-a ksiązeczki
    uwielbia!!!!!!!(dosłownie-każdz ląduje w buzismileA ile się przy tym nagada....
  • 27.01.05, 18:57
    też staram się propagować książeczki. zaczęłyśmy od małej plastikowej(gumowej),
    do gryzienia to już ok 5 mca. od siudmego sztywne książeczki z bajkami i
    zwierzątkami (realne). a od 8 mca książeczka tinylove (wcześniej nie dawałam bo
    moja mała jest tak mała że nie wystawała z nad książeczki. jak osiągnęła
    odpowiedni wzrost to dostała ją na gwiazdkę.
  • 28.01.05, 12:20
    moja 10 miesięczna córka też uwielbia książeczki
    mamy szmacianą Mothercare ze zwierzątkami i szeleszczącymi stronami - cudna,
    ale droga niestety (dostala w prezencie)
    książeczk Tiny Love też świetnie się sprawdza - w środku mnóstwo niespodzianek:
    wiatraczek, ślimaczek, coś do odkrycia,coś do pociągnięcia - super
    ale najbardziej lubi ostatnio książeczkę "Kwoka" Brzechwy wyd Wilga - sztywne
    strony, bardzo kolorowa i najważniejsze: ma przycisk do naciskania, naśladujący
    głos kury
    a tą Bellonę muszę obejrzeć, ale moja Maja jest już chyba na nią za duża
    pozdrawiam
    ola
  • 28.01.05, 13:32
    książeczki są bardzo potrzebne. uczą co widać na obrazku. mamy 20mcy i prawie
    100 książeczek. niektóre gumowe, inne szmaciane, najwiecej tekturkowych.
    najlepsze są te tańsze bo ich nie żal, zawsze się znajdzie sposób ich
    zniszczenia. szukam ich na bazarze lub w księgarniach na wyprzedażach, dobre są
    supermarkety z promocjami. można wtedy kupić kilka na zaś. najważniejszą rolę
    spełniają wieczorem do wyciszenia. po odpowiedniej modyfikacji treści. moja mała
    nie lubi czytania więc rozwijam swoją wyobraźnię tworząc historyjkę do obrazka.
    mamy korzyść obydwie.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.