Dodaj do ulubionych

od kiedy chodzik

19.02.05, 19:01
Synek skończył 7 mcy, siedzi sam, próbuje wstawać na nogi. Zastanawiamy sie
nad kupnem chodzika ale czy już można?
Obserwuj wątek
    • maja45 Re: od kiedy chodzik 19.02.05, 19:11
      Ortopedzi i pediatrzy zdeydowanie negatywnie wypowiadja sie na temat chodzików,
      bo zle wpływają na kregosłup i stawy biodrowe, opózniają równie zproces nauki
      chodzenia. W niektorych krajach ( np.Kanada) sprzedaż chodzików jest
      zabroniona, wiec może przemysl jeszce pomysł , by kupic chodzik, bo to zbędny
      wydatek.
      Marta
      • wingus Re: od kiedy chodzik 19.02.05, 19:37
        Zgadzam sie z dziewczynami, nie kupuj chodzika bo mozesz zaszkodzic dziecku.
        Kolega pracuje w firmie ze sprzeatem ortopedycznym i tam wiedza, ze u dzieci
        najwiecej wad wywoluja chodziki (plaskostopie, odbite piety, koslawosc nog
        itd.). Czytalam natomiast, ze o wiele korzystniej jest kupic dziecku duza
        zabawke, o ktora moze sie opierac i w ten sposob uczyc stac a pozniej chodzic.
        • 2108004h Re: od kiedy chodzik 19.02.05, 20:18
          hej, ja też mam maluszka , ma 6 miesięcy, a chodzika nie kupimy z powodów
          wymienionych wcześniej, planujemy natomiast - wzorem naszych znajonych -
          zakupić "skoczka" - to coś co ma służych malcowi do gimnastyki -
          jakby "kubełek" z otworami na nogi, zawieszony na 3 elastycznych linkach,
          podobno sprawdza się i dzieciaczki nie mają problemów z kręgosłupami i biodrami
          no ale oczywiście nie można przesadzić i trzymać w tym malca pół dnia;
          to dla dziciaczków podobno świetna zabawa,
          pozdrawiam
          • pszczolka10 Re: od kiedy chodzik 19.02.05, 20:29
            cześć dziewczyny! czytam wasze wypowiedzi i zastanawiam sie że albo ja mam
            wyjatkowo oporne na wady ortopedyczne dzieci albo ktos wam dobrze namieszal w
            glowie
            mam trójke dzieci w tym najstarszy syn 12 lat cora 6 lat a najmłodszy prawie 7
            miesięcy i zapewniam was kazde z nich od 5 miesiaca życia było w chodziku bo
            inaczej nic bym nie zrobiła (żywe srebra) i tak Miki chodził jak miał 8 m-cy
            Ola 7,5 m-ca A Oli jeszcze nie chodzi ale to kwestia czasu.Zadne nie ma wad
            ortopedyczny są zdrowe wysportowane i nie maja koslawych nóg. Oczywiście jedno
            jest pewne dziecko nie moze spędzać całego dnia tylko i wylącznie w
            chodziku .Ja wkladam młodego do chodzika jak muszę coś zrobic i jest w nim nie
            dluzej niz pół godziny potem odpoczynek i znowu. Moze więc opowiadania o
            szkodliwości chodzika są troche przesadzone ale to tylko moje zdanie no i
            doswiadczenie
            pozdrawiam Ania gg3331402
            • lidek0 Re: od kiedy chodzik 19.02.05, 21:27
              Nikt nikomu w głowie nie namieszał, po prostu masz szczęscie. Nie od dziś
              wiadomo, że chodziki sprzyjają wadom postawy, co nie znaczy, że każde dziecko
              musi je mieć. Na forum malucha jest dorosła kobieta z problemami kręgosłupa
              właśnie po chodziku. Jeżeli tylko cos może mieć negatywny wpływ to warto to
              wyeliminować.
              --
              Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
              Aniołek VIII 1996
              Aniołek XI 1997
              zapraszam na forum Dla starających się
        • afryka11 Re: od kiedy chodzik 23.02.05, 17:03
          Igor ma 7 mies, od 2 dni korzysta z chodzika. Dwa, trzy razy dziennie na pare
          min. Małego bardziej cieszy stanie w chodziku niz przesuwanie się. Nie
          przesadzajmy z tą szkodliwością. Zgadzam się. Jest niezdrowy...jak wsadzisz tam
          dziecko i pójdziesz sprzątać, gotować, i inne takie rzeczy wyprawiasz, a
          dziecko 2 godziny będzie w chodziku
            • afryka11 Re: do katklos i nie tylko 24.02.05, 11:30
              moje dziecko samo stoi przy stole czy łózku. I pozwalam mu na to. Bo samo to
              robi. Samo się podnosi z siedzenia(wspinając siępo moich czy męża nogach). Nie
              zmuszam go, więc uważam że jest gotowy do tego. Lekarz teżtak uważa. Moje
              dziecko 7 mies ma prawie 80 cm, 10 kg ( jest bardzo zbity, ma niesamowicie
              silne nogi)- to opinia lekarza, nie moje przechwalanie. Lekarz sam chwyta przy
              badaniu za dłonie i pozwala mu stać ( pierwszy raz to zrobił, gdy Igor miał 5
              mies!!!Igor doskonale sam siedzi, próbuje się podnieśc chwytając za szxczebelki
              w łóżeczku ( musieliśmy je obniżyć). Takie jest moje dziecko. Dlatego pozwalam
              mu na parę min poszaleć wchodziku. Wiem że na dłuższą metęjest szkodliwy. Ale
              nie przywiąże go go podłogi, gdy on chce tylko stać!!!
              • katklos Re: do katklos i nie tylko 24.02.05, 13:51
                Ok. Wierze, ze Twoje dziecko potrafi to wszytsko o czym piszesz, bo z moim było
                podobnie - zanim skończył 6 mcy sam wstał w łożeczku, potem już bez przerwy
                stał przy meblach, raczkował itp, a chodzć zaczął mając 10 mcy. Wiem dokładnie
                jak to jest z tak żywym dzieckiem, które na dodatek- tak jak moj syn- nie
                znosiło kojca. Ale mimo tego, nie pomyślałam nawet o chodziku, nawet nie tyle z
                powodu jego szkodliwosci, po prostu nie kupiliśmy go. Ale ponieważ on tak
                szybko zaczał chodzić, konsultowałam sie z ortopedą. Gdy powiedziałam, ze
                chodzi, on stwierdził "W chodzkiu", ja na to : "Nie, sam". A on dalej:"Na
                pewno? ?? to dobrze, bo chodzkia nie wolno". pzdr
    • mmc2 Re: Do Pszczolki 19.02.05, 20:46
      Mysle ze masz duzo szczescia. Ja mam 14 miesieczna corke, moj kuzyn 12
      miesieczna.
      Ostrzegalam go przed chodzikiem ale on tak jak Ty mial wlasne zdanie. Do
      czasu... Tydzien temu jego coreczka jadac w chodziku zawadzila o prog i
      przewrocila sie. Cala buzia spuchnieta, placzu co nie miara. A chodzik
      z miejsca powedrowal do piwnicy.
      Poza tym najlepiej jest nie trenowac dziecka przyspieszajac naturalny rozwoj.
      Wtedy kosci i miesnie maja czas spokojnie sie rozwijac i wytrzymac ciezar
      dziecka nie uginajac sie pod nim kiedy przyjdzie czas na samodzielne chodzenie.
      Najlepiej uzbroic sie w cierpliwosc i pozwolic dziecku rozwijac sie we wlasnym
      tempie nie przyspieszajac naturalnego rozwoju.
      • pszczolka10 Re: Do Pszczolki 19.02.05, 21:00
        do mmc 1 to faktycznie miał wyjatkowy niefart ale przypadki poturbowania dzieci
        zdarzają sie i bez udzialu chodzika raczkujace tez czasem sie rozbijaja i tego
        typu rzeczy raczej nie da sie uniknąc pewnie nalezy byc przewidujacym i nie
        stawarzać ryzyka ( ja nie mam progów na szczęście) a co do naturalnego rozwoju
        mysle ze chodzik w zaden sposób ani nie przyspiesza ani nie opóxnie nauki
        chodzenia i nie chodzi mi o to co mówia lekarze bo nauczylam sie juz brac
        porawke na ich wywody tylko o czysta praktyke . Moja siostra tez ma 3 dzieci i
        brat i kazde z nich chowało sie w chodziku ba nawet ja tez jestem chodzikowa i
        naprawde zadne nie ma zadnych wad tylko we wszystkim trzeba zachowac umiar .ja
        nie wyobrazam sobie co bym zrobila gdyby Oli nie mial chodzika. Waży juz prawie
        10 kg nie chce w jednym miejscu spokojnie usiedzieć a mając duzy dom 2 dzieci w
        wieku szkolnym psy koty itp chyba bym zarasła brudem a dzieci z głodu
        popadały a tak mam chwile żeby cokolwiek zrobić w domu a mału jest szczęśliwy
        ze moze sobie wziąc to co chce i pojśc gdzie chce fakt cały czas mam go na oku
        • maja45 Re: Do Pszczolki 19.02.05, 21:22
          Wypadki z chodzikiem zdarzaja sie bardzo czesto, własnie dlatego w niektórych
          krajach, jak napisalam wczesniej, chodziki wycofano ze sprzedazy.
          Marta
          • pszczolka10 Re 19.02.05, 21:31
            oki chciałam tylko powiedziec ze chodzik to niekoniecznie jest cos złego
            ale decyzja nalezy do rodziców także ani nie chce nikogo namawiac ani odradzać
            a dzieci trzeba i tak pilnować nie tylko w chodziku
            pozdrawiam
        • domola chodzik!!! 23.02.05, 18:13
          moje dwie corcie tez chodziły w chodzikach miej wiecej od 5 miesiaca .teraz
          maja odp.(5 lat a druga 9 miesiecy )i nic sie im nie stało mniejsza juz probuje
          sama chodzic i ani nie ma krzywych nóżek ani kregosłupa,dodam że starsza także
          nic nie ma,a ja miałam troche czasu żeby coś porobić bo to małe szponciary i
          bez tego bym sobie chyba nie dała rady sama z nimi w domu.pozdrawiam
    • lolalilu Re: od kiedy chodzik 19.02.05, 21:46
      Moim synkiem opiekuje się fizjoterapeutka, która jest instruktorem NDT Bobath,
      zabroniła nam korzystania z chodzika. Powiedziała, że mam to sobie wybic z
      głowy, bo ona ma pod opieką zbyt wiele dzieci, które za sprawa chodzików
      właśnie później miesiącami trzeba rehabilitowac. Szczegóły opisane są już w
      kilku postach. Dziecko powinno sie rozwijac w swoim tempie jak będzie gotowe do
      stawania, stanie, jak będzie gotowe do chodzenia samo się chodzić nauczy.
      --
      pozdrawiam
      • kropisia Re: od kiedy chodzik 19.02.05, 22:34
        Ogladalam program o dysplazji biodrowej i tam bylo wyraznie powiedziane, ze
        chodziki szkodza dzieciom z dysplazja. O dzieciach bez dysplazji to ja nie
        wiem, ale lepiej na zimne dmuchac.
        • dora1976 Re: od kiedy chodzik 20.02.05, 14:04
          A powiedzcie co nie szkodzi? wszystko! uzywamy chodzika od ok 9 mca synek jest
          dorodnym chłopakiem 11 kg zywej wagi i 82 cm rozwija się prawidłowo, raczkować
          nie chce nie nawidzi lezenia na brzuchu, podtrzymywany ładnie stoi ale sam nie
          wykazuje chęci do podciągania się, raczkowania, jest dosyc leniwy w tych
          sprawach, zapewniam mu duzo bozców w tym kierunku i do niczego go nie zmuszam,
          sama zdecydowałam o kupnie chodzika i wiem ze nie wyządze mu tym krzywdy.
          Przebywa w nim kilka razy po pół godziny. Gdybysmy nie mieli chodzika to mały
          by był nadal "unieruchomiony" a przy jego temperamencie to zatruł by sobie i
          nam życie. Sądzę ze kazda matka sama wie najlepiej co jest dobre a co złe dla
          jej dziecka.
          --
          Nowe fotki
          • babsee Re: od kiedy chodzik 23.02.05, 17:26
            Ja jestem chodzikowym dzieckiem-mam skolioze 3 stopnia i problem z 1 panewka
            biodrową.Byłam w nim po góra pół godziny dziennie.Po prostu byłam bardzo długa
            w wieku 8 mies.i kości były za słabe.Urosłam wysoka i mam problem.Długo
            chodziałam na rehabilitacje by pozbyć się bólów kręgosłupa.Dlatego mojego
            dziecka w życiu w to nie wsadzę.Ale zgadzam się że nie każdemu się to
            zdarza.Moja siostar jest zdrowa a też była w chodziku.
    • magjo Re: od kiedy chodzik 23.02.05, 21:05
      A ja wiem, że dzieci korzystające z chodzików częściej mają dysleksję.Ale to
      okaże sie dopiero za kilka lat..Ja mojego synka nie "uszczęśliwiałam"
      chodzikiem i wieku 11 miesięcy sam nauczył się chodzić.To nie jest potrzebne.
      • afryka11 Re: od kiedy chodzik 24.02.05, 11:37
        ale bądźmy szczere, czy wkładamy tam dziecko żeby nauczyło się chodzić!!???!!a
        może dlatego, że jak wcześniej któraś napisała, żebyśmy mogły
        zaooszczędzićdziecku głodu i brudu. Mój bobas, jak wcześniej napisałam, 10 kg (
        ja 48), jest niesamowitą wiercipiętą. W domu trzymam go w foteliku samochod
        (nosidełku - bo do samoch. już się nie nadaje, za wielkie dziecko)!!!!I pewnie
        kogoś to oburzy - od 1 miesiąca życia. Ale on się nudzi. Czasem trzeba na
        chwile odpocząć. Nie mogę go zajmowaćcały dzieć. Mój kręgosłup jest na skraju
        wyczerpania
        • katklos Re: od kiedy chodzik 24.02.05, 13:58
          Ja z moja wiercipięta byłam sama w domu, nie mam rodziny pod reka, nasze
          dziecko bawiło sie na kocu rozłożonym na dywanie, bo kojce nie znosił. a mimo
          to nie chodziło głodne, ani nie nabawiło sie chorób z powodu kontaktu z
          podłągą! Bez przesady!
    • pszczolka10 Re: od kiedy chodzik 24.02.05, 18:03
      cześć! to znowu ja chodzikowa mama. Myśle ż enaprawde o zakupie chodzika musisz
      zdecydować sama bo jest tu tyle zwolenników co i przeciwników. Jedno tylko wiem
      że jak to jedna z mam powiedziała trzeba chchać na zimne to proponuje w
      przyszłości dzieciom nie kupować rowerków, nie pozwalac grać w piłke itp wiem
      co mówie mam w domu 12 latka który spadł z roweru i się poturbował strasznie, w
      szkole dostał piłą w brzuch aż oparło się o szpital a dysplazji po chodziku nie
      ma. Jedno jest pewne że jeśli były jakieś wątpliwości co do bioderek
      jednoznacznie nie kupować chodzika ale jesli dziecko jest zdrowe to naprawde mu
      nie zaszkodzi.A skrzywienie kręgosłup a to teraz wręcz choroba społeczna i
      niekoniecznie zwiazana z chodzikem
      • babsee Re: od kiedy chodzik 24.02.05, 18:09
        Choroba społeczna???W czasach naszych rodziców,chodziki były bardzo modne i
        możwe właśnie dlatego wiekszość moich rówieśników ma tę"chorobę społeczną".To
        jest stwierdzenie mojego ortopedy ale się znim zgadzam.
        • afryka11 Re: od kiedy chodzik 25.02.05, 16:53
          wyszłam na wielką zwolenniczkę chodzika. a tak nie jest. nie kupiłam go sama.
          dostałam. zaletą mojego są zwierzątka ( wydają odpowiednie odgłosy) no i Mały
          się uczy. sama pewnie bym go nie kupiła. Ja nie korzystałam z chodzika a jestem
          strasznie krzywa ( od całkowitego płaskostopia, krzywegfo kręgosłupa po
          odstajace łopatki i luźne kostki-lubią się skręcać). A nie wiadomo skąd to
          wszystko mam. więc myślę że szkodliwych rzeczy jest wiele i nie tylko chodzik.
          ale i owszem - najzdrowszy to on nie jest.
          • venom01 Re: od kiedy chodzik 25.02.05, 19:56
            Witam
            moja corcia byla w chodziku i nic jej nie jest wszystko w jka najlepszym
            porzadku z jej nogami i kregoslupem ona wrecz kochala w nim smigac ja moglam cos
            zrobic bo do spania nie byla chetna a moje plecy nie sa ze stali mimo ze miala 5
            m-cy teraz jest ok ale gdybym miala kiedykolwiek drugie dziecko nie wiem czy
            zdecyduje sie na chodzik gdyz kazde dziecko inaczej reaguje moja ciotka wkladala
            swoje corki teraz sa dorosle i maja problem z kregoslupem a pozatym uwazam ze
            ten przyrzad rozleniwia dzieci takze sama zadecyduj co chcesz zrobic
            pozdrawiam
            • venom01 Re: od kiedy chodzik 25.02.05, 20:01
              zapomnialam dodac ze moja szwagierka tez wlozyla mala w 6 m-cu ale moim zdaniem
              zrobila blad bo jej corcia miala wykrzywiona nozke jak sie urodzila i teraz tez
              ja krzywo stawia ale ona jest z tego dumna i nie chce byc gorsza odemnie bo jak
              ja swoja wlozylam tak wczesnie to ona tez musiala tylko ze moja corcia byla
              silna od malego ona wlozyla swoja wtedy gdy ta nawet siedziec nie potrafila bez
              podpartcia
              mam nadzieja ze w przyszlosci nie bedzie miala z nia problemow
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka