• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

WSTRZĄS MÓZGU-jakie objawy oprócz wymiotów???? Dodaj do ulubionych

  • 09.03.05, 10:16
    proszę o szczegóły osoby dobrze poinformowane w tym temacie. Jakie są objawy,
    czy muszą występować wszystkie i jednocześnie i kiedy od momentu uderzenia w
    główkę objawy dają się zaobserwować???
    L
    Zaawansowany formularz
    • 09.03.05, 11:34
      A co się stało???
      wiesz, nie jestem lekarzem, ale kiedyś miałam tzw. "hopla" na punkcie tego, że
      coś się stało mojej starszej córeczce. Bez potrzeby ją prześwietlałam, robiono
      jej badanie dna oka i takie tam inne, bo mi się wydawało nie wiadomo co - po
      jakimś urazie głowy - większym czy mniejszym.
      Napisz co sie stało.
      Mi kiedyś neurolog powiedział, że dziecko jest bardzo "elastyczne" i
      wytrzymałe.
      Jednak (ja bym tak zrobiła na Twoim miejscu) - jeśli był wyraźny uraz głowy i
      są aktualnie wymioty - nawet bez innych objawow - nie czekaj tylko natychmaist
      udaj się do lekarza, bowiem może to być poważna sprawa.
      Pozdrawiam
      i odezwij sie, co powiedział lekarz
      • 09.03.05, 11:51
        Sama nie wiem czy to nie moja chora wyobraźnia. Tydzień temu neurolog podczas
        badania (podnoszenie za rączki do siadu)upuściła ja na przewijaku z wysokości
        ok 60* i Mała uderzyła się w główkę o przewijak i się rozpłakała oczywiście.
        Ale to zdarzenie zbiegło się ze zmianą w tym samym czasie mleka i podaniem
        pierwszej zupki i od tej pory to ulewanie, wysypka i wymioty. Nie jestem teraz
        w stanie sobie przypomnieć ze zdenerwowania czy to ulewanie tak silne miało
        miejsce prze upadkiem czy po. Zawsze ulewała ale tym raze po zjedezeniu
        mieszanki odbija jeje się a potem za parę sek chlust i za jaką chwilę znów
        potem spokój i za jakąś godzinę chlust i po kolejnym jedzeniu to samo a tak
        poza tym to nie widzę żadnych innych objawów. Śmieje się i bawi nóżkami (4 mieś)
        i gaworzy. Jest tylko marudna od czasu do czasu a dziś histeryzowała podczas
        jedzenia z butli a później standardowo chlust itd.
        • 09.03.05, 11:56
          Myślę, że jeśli to było tydzień temu to raczej nie powinno Cię juz nic
          niepokić, tym bardziej, jeśli jest chętna do zabawy i "normalnie" - jak
          zazwyczaj sie zachowuje. To ulewanie o którym piszesz moze mieć zupełnie inne
          podłoże.
          Wydaje mi się, że gdyby to miało być wstrząśnienie mózgu - już dawno Malutka
          miałaby objawy urazu.
          Także jak będziesz u pediatry możesz o tym wspomnieć, ale razcej nic jej nie
          będzie. Jeśli chcesz sie uspokić, idź z Córeczką do lekarza.
          A swoją drogą - co to za lekarz, który (....- chciałam brzydko napisać) upuścił
          dziecko podczas badania?????????
          Zdróweczka!
    • 09.03.05, 11:48
      Zaburzenia błędnika, dziecko jest wiotkie, "leje się" przez ręce. W razie
      wątpliwości - lekarz. Nie marwt się na zapas, dzieci są dość odporne i
      elastyczne. Nigdy nie spadłaś z huśtawki albo nie rąbnęłaś głową w podłoże
      przewracając się na rowerze, wrotkach czy łyżwach?
      • 09.03.05, 11:54
        dodam że byłam przedwczoraj u lekarza ale w ogóle mnie nie słuchała i zajmowała
        się zupełnie innymi zagadnieniami zdrowia mojej córki zamiast tymi z którymi do
        niej przyszłam,,sad(To wszystko jest jakieś chore!Dziś idę do innego. Już prawie
        wszystkich wypróbowałam w naszej poradni na KOszykowej (CEPELEK)i żaden nie
        budzi zaufaniasad((
        • 09.03.05, 12:03
          zmień koniecznie lekarza!!!
          najważniejsze to mieć zaufanie do pediatry!
          Pozdr
    • 09.03.05, 12:16
      jeśli to było tydzień temu, to daj spokój. ew. zaburzenia i objawy urazu
      występują zazwyczaj w ciągu 6 godzin od uderzenia
      --
      pozdrawiam smile
      forum o japonii
      wortal :: nipponicum ::
      grudziądz - miasto magiczne
      • 09.03.05, 13:59
        dzięki za pocieszenie. Na wszelki wypadek jeszcze dziś zajrzę do lekarza i przy
        okazji może będę mogła Małą zaszczepić jak wszystko okaże się ok. Moja Zuzia
        jest tak żywa że wysmyknęła się neurolog z rąk podczas badania ale to i tak nie
        usprawiedliwia tej kobity. Widziała że dziecko wierci się strasznie....
        Więcej do niej nie pójdę bo sprawia wrażenie niezbyt przytomnej...a tak mi ją
        polecano w przychodni...sad((
        Ach dodam, że po tym upadku nie była w stanie jej zbadać i tylko na podstawie
        wywiadu ze mną i szczątkowej obserwacji stwierdziła wzmożone napięcie
        mięśniowe!!!Na szczęście trafiłam do rehabilitanta p.Zawitkowskiego a ten
        wyśmiał tę ocenę i stwierdził że Mała jest bardzo zdrowo rozwinięta i nie ma
        żadnego WNM!
        Dziewczyny uważajcie na pochopne opinie neurologów bo można się wpędzić w kozi
        róg!
        pozdrawiam
        L
        • 09.03.05, 17:10
          trzeba udać się do lekarza po każdym uderzeniu głową o podłoże. Mój syn w
          zeszłym tygodniu moim zdaniem lekko uderzył się głową a po 2 dniach zrobił się
          krwiak i pojechaliśmy na pogotowie i potem do szpitala. Okazało się ,że ma
          pękniętą czaszkę na przestrzeni 5 cm. Bawil się pięknie, smiał się i gaworzył i
          nic nie zwiastowało ,że stało mu się coś złego ale w szpitalu musieliśmy zostać
          4 dni. Już teraz wiem ,że mie można lekceważyć takich rzeczy dodam ,że ma 4
          miesiące. pozdrawiam
          • 09.03.05, 17:47
            Bardzo Ci współczuję, że tak się stało - wiem, ze to tragedia (z krwaikiem),
            ale sądzę, że jechanie za każdym razem do lekarza po uderzeniu w głowę (znam to
            z autopsji) nie jest konieczne. Mimo, iż Twój synek wyglądał na "zwyczajnie
            zachowującego się". Zastanawiam się tylko jak to możliwe, żeby nie było żadnych
            dodatkowych objawów po tak silnym urazie - bo musiał być silny skoro zrobił się
            krwiak. Nic mu naprawdę więcej nie było??? Bo chyba to co napisałaś zahwieje
            moją wiarę w objawy sad
            Pozdrawiam Ewa
          • 09.03.05, 18:02
            Boze, to ja powinnam ciagle siedziec z dzieckiem u lekrza... Moja mala jest bardzo ruchliwa, wiele
            razy zdarzylo jej sie uderzyc w cos glowka, mimo ze pilnuje jej jak oka w glowie... Potrafi np.
            podczas prob raczkowania stuknac czolkiem w podloge, wcoraj bęcnela z lozka na podloge (na
            szczescie na podlodze lezal koc, wiec zamortyzowal upadek), zawsze chwile pobeczy (lub nie,
            czasem nie zauwaza ze sie uderzyla i raczkuje dalej) i jest dobrze. Troche mnie wystraszylas!
            • 10.03.05, 10:07
              Byłyśmy u lekarza i o ile mogę jej ufać stwierdziłą że gdyby coś się miało
              dziać niedobrego to już dawno by to się zdarzyło więc nie ma mowy o
              wstrząśnieniu...A mała dalej bardzo ulewa. Od wczoraj daję jej debridat ale na
              razie bez skutku...zobaczymy...
              pozdrawiam Wszystkich tu obecnych!
              L
              • 10.03.05, 15:21
                Nie chciałam Was wystraszyć ale ja od tego wypadku wolę dmuchać na zimne. Teraz
                przez 4 tygodnie bardzo musimy uważać na malucha aby się nie uderzył ponownie w
                to miejsce. Lekarz kazał jak najwięcej leżeć małemu, ograniczyć podnoszenie nie
                bujać nie trząść nie kołysać. dopiero teraz pomału wracam do siebie po tym
                zdarzeniu.pozdrawiam i jak najmniej takich niemiłych przygód dorota i tymek
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.