Uderzenie w glowke ! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    moj 8,5 m synek wczoraj uderzyl sie mocno w tyl glowy, przewracajac sie w
    lozeczku. Przycial sobie az dziaslo przy tym. Dzis przy probie wstawania tez
    sie przewrocil i uderzyl centralnie czolem glowy o podloge.
    Jak groznie moga byc takie upadki??? Jak czesto zdarzaja sie Waszym
    pociechom??
  • moja już troche chodzi i szczerze mówiąc czesto jej sie zdarza gdzieś uderzyć.
    kiedyś mi nawet jak byłą młodsza spadłą z kanapysad((
    ale do dziś jest ok. nic jej nie jest. najlepiej obserwować po upadku,
    uderzeniu maleństwo i jak będą podejrzane objawy np wymioty to szybko do
    lekarza.
  • Tak-jakby sie pojawiło sinienie, wymioty, gorączka to do lekarza...ale nie
    martw się, będzie dobrze.
    Ja właśnie boję sie o takie upadki, Oliwka ma 7m., zaczyna raczkować, ja boje
    się, co zrobić, jak sie uderzy, albo żeby raczkując nie uderzyła w podłogę i
    nie "zgubiła" zębów...
    Ale chyba każda mama musi przejść trudny okres "upadków" nie?
    Natalia
    --
    A oto nasza Oliwka:
    maciejmackowiak.fm.interia.pl/
  • O-na przykład dzis rano zauwazyłam na główce Oliwki, ale nie tam gdzie to
    pulsujące ciemiączko, tylko na "czubku" głowy, takie wduszone na pół cm, teraz
    po godzinie już nie ma wgłębienbia, ale jest plama w tym miejscu na skórze,
    kolor brazowo-marchewkowy. wcześniej oliwka siedziała w kojcu z godzinkę, ale
    tez się tam kładła, ma tam dużo zabawek. Czy może to być na tej główce od
    uderzenia zabawką? Nie boli ją jak tam dotykam.
    Macie tak czasem?
    Natalia
    --
    A oto nasza Oliwka:
    maciejmackowiak.fm.interia.pl/
  • Znów mineło troche czasu, teraz koło tej dużej "plamki" jest kilka małych, to
    takie plamki brązowawe, nie wiem co to...
    Ciemieniucha chyba nie, Oliwka miała ciemieniuche jak była malutka, ale to
    inaczej wyglądało, zeszła jej wtedy całkeim.
    Wiecie co to może byc teraz?
    Natalia
    --
    A oto nasza Oliwka:
    maciejmackowiak.fm.interia.pl/
  • moj prawie 10-miesięczny synek co kilka dni nabija sobie sporego siniaka na
    twarzyczce. Jestem przerazona już.On nie potrafi minty udziedzieć w miejscu .
    Staram sie na niego patrzec, ale czasem na chwile się trzeba obrócić ...trzy
    tyg temu miał sine całe policzko( uderzył w bok łózka maszerując po podłodze-
    niezbyt mocno ale bok był ostry). Wczoraj próbował zajrzec co jest na barku (
    wysokość ponad metr, dobre??!!). Próbuje uparcie uciec mi z łóżka, musze go
    gonic żeby nie spadł.Zawału chyba przez niego dostanę. Myslę że poobijana głowa
    to nic zdrowego, ale 24h/dobe nie jesteśmy w stanie patrzec na
    dziecko,pozdrawiam ania
  • Dzieki dziewczyny, troche mnie uspokoilyscie, ale i tak ide dzis do lekarza.
    Poprosze o USG przezciemiaczkowe - jestem panikara, ale dodam, ze on naprawde
    solidnie sie uderzyl. Z impetem, cala sila, jak kloda upadl na kant lozeczka
    uderzajac tylem glowy, az krew mu trysnela z buzi. Widok byl okropny. Okazalo
    sie, ze tylko dziaslo sobie zranil. Bylam przy tym, krok dalej i nie zdazylam
    zareagowac crying(.
  • o rany, ciaki mnie przeszły jak napisałaś"...i uderzyl centralnie czolem glowy
    o podloge..." Mnie tez to czeka wkrótce. Ale to chyba wpisane jest "w koszty"
    bo nie ma chyba dziecka, które się nie uderzyło. Na szczęście większość takich
    przypadków to tylko siniaki i oby tak zostało, pzdr
  • A moja 6 miesięczna córcia kilka dni temu spadła z łóżka! Leżała sobie ze mną i
    się grzecznie bawiła. Na moment zamknęłam oczy i przysnęłam. I nagle usłyszałam
    huk i straszny płacz. Ale się wystraszyłam! Agatka też. Ale na szczęście upadła
    na miękką wykładzinę i nic jej nie było. Teraz zabezpieczam łózko jak tylko się
    da. Całą noc śpi w swoim łóżeczku ale nad ranem biorę ją do siebie jak zaczyna
    się przebudzać i marudzić.
    W łóżeczku też niestety co chwilę wali główką o szczebelki i ciągle ma czerwone
    czoło.
    Jednak tak jak wcześniej któraś z Was napisała, trzeba po takim uderzeniu
    bardzo dokładnie obserwować dziecko i jeśli tylko pojawią się jakieś
    niepokojące sygnały to natychmiast pędzić do lekarza.
    Pozdrawiam.
  • spadek z łóżka to taki stały moment u większośći rodzin, moment, od którego
    przestajemy kłaść dziecko do naszego łóżka. Tzn ja nadal to robię ( bo łóżeczko
    jest be, wiadomo przecież), ale robię piramidy z kołder wokół synka, i co pare
    min biegam sprawdzić czy śpi. Igor zaliczył spadek na plecy na penele 5 cm od
    elektrycznego kaloryfera, gdy miał jakieś 7 mies - skończyło się na płaczu,
    dzięki Bogu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.