Czy tylko moje półroczne dziecko tak marudzi??? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Najpierw były kolki, a teraz to sama nie wiem czy ząbki,
    czy charakter, czy chęć poznawania świata, czy po prostu tak ma być.
    Jak jestem w pracy to małą opiekują się moi rodzice, czyli w sumie
    jest nas czwórka i wszyscy są nią zmęczeni.
    Ona po prostu nie zajmie się niczym na dłużej niż 5 minut,
    jak nie potrafi dosięgnąc czegokolwiek, jak jest głodna,
    jak jej nie odpowiada jakaś pozycja, jak chce być na rekach,
    jak ją kładę obojętnie gdzie to "muczy", a gdy nie reaguję to potrafi
    się rozbeczeć.
    Na spacerach często też przezywamy koszmar, no bo jak zacznie
    ryczeć to szybko trzeba znać przyczynę - dlaczego???

    Czy ona będzie marudzić tak cały czas, czy to się skończy
    jak pójdzie do szkoływink
    Dziś dała popis od 5-ej rano. A ja chyba mam chandrę, bo teraz ja
    beczę od godziny.
    Czy Wasze dzieci przestały marudzić?

  • Mam podobny model smile)) Pocieszę Cię, że maja przestała marudić kiedy nauczyłą
    się sama przemieszczać, tzn najpierw wstawać i chodzić przy meblach i zaraz
    potem raczkować. Teraz zasuwa po całym mieszkaniu i nie marudzi tylko "robi
    porządek" smile)
    Mieszkanie jest zabezpieczone tak aby jej się nic nie stało, więc dajemy jej
    dużo swobody i jest o niebo lepiej smile) Nie zmienia to faktu, że nadal nie
    zajmie się niczym dłużej niż 5 minut smile Ale teraz nie potrzebuje naszej pomocy
    aby przemieścić się do innego obiektu zainteresowań smile)
    Dodam, że mała ma niecałe 10 miesięcy, a więc nie martw się - już niedługo smile)
  • Nie wiem, czy Cie pocieszę, ale mam ten sam problem, mój Kuba jest niemożliwy,
    też wszystko go zajmuje na 5 min, uwielbia chodzić, więc dla świętego spokoju
    kupiliśmy mu chodzik, ale pobiega w nim z pół godziny i później już tylko
    noszenie!!!!!
    --
    a href="lilypie.com/baby1/051200/2/12/1/+10"alt="Lilypie Baby
    Birthay"border="0" /></a>
  • Twoja tylko muczy a moja wrzeszczy całe dnie wniebogłosy.Po 3 godzinach zasypia ze zmęczenia a jak się obudzi to zaczyna od nowa
  • Mój półroczniak ma różne fazy. Są dni, kiedy jest grzeczny jak anioł,
    zrelaksowany i uśmiechnięty. No ale często zdarza mu się "muczeć". Mam
    wrażenie, że on już wstałby z tych moich kolan i pobiegł porozrabiać, no ale
    nóżki jeszcze nie pozwalają i stąd się bierze duża część frustracjismile Czekam,
    aż zacznie chodzić, wtedy może będzie spokojniejszysmile
  • Moja Malaika jest dokładnie taka sama. Baaaardzo ją kocham i chciałabym żeby
    już mogła mi powiedzieć o co chodzi bo mnie to męczy jeszcze bardziej niż ją.
    Nie wiem już czy to ząbki, brzuszek, nuda czy nadmiar wrażen. Ale co robić,
    uzbrajam się w cierpliwość i noszę to 8kg szczęście smile
    --
    Mój aniołek
  • Oj to mnie Pocieszyłyście smile U nas jek tak samo. Az mi się opisywać nie
    chce-ryk ryk i jeszcze raz ryk,albo wrzask. Cicho jes dopiero jak śpi. Moja
    rodzinka to stwierdziła że dziecko chore chyba. Według mnie to raczej nie bo
    gorączki nie ma i je. Macie jakis pomysł co z tym zrobić?
    Pozdrawiam i życze powodzenia.
  • Niestety pomysłu brak, już mi ręce odpadają i głowa pęka, a mam jeszcze 2
    starszych diabłów i czasem nie wiem w co ręce włożyć, bo Kuba tak się drze i
    wymusza na mnie branie na ręce, poza tym nikt nie ma prawa go dotknąć, tylko
    MAMA !!!! Ratunku, chcę na Hawaje.........odpocząć, najlepiej sama!!!!!
    --
    a href="lilypie.com/baby1/051200/2/12/1/+10"alt="Lilypie Baby
    Birthay"border="0" /></a>
  • moj tez zaczal muczec, moze to zabki?
    pozdrawiam J.
  • Witam Mamy kapryśnych 6 miesieczniakow,

    Do tej pory wszyscy nie mogli sie nadziwić, jakie to mam spokojne i grzeczne
    dziecię...od tygodnia nie poznaję mojej coreczki. dzisiaj zaczyna 6 miesiąc i
    zaczęla tak marudzić, ze szok. wszystko jej nie pasuje. Pakuje rączki do buzi,
    jest niespokojna i marudna a ja już łapię doła.

    Pociesza mnie że wasze dzieciątka tez marudza. Byłam wczoraj z nią u lekarki,
    obejrzała dziąsełka i stwierdziła... zaczerwienione gardełko. Na zęby to raczej
    nie wygląda, ale jak jej posmaruję dziąsła dentinoxem, o dziwo, uspokaja się.

    To chyba jednak zębiska.

    Same utrapienia człek ma z tym uzębieniem....

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.