• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Czy tylko moje półroczne dziecko tak marudzi???

  • 08.07.05, 07:37
    Najpierw były kolki, a teraz to sama nie wiem czy ząbki,
    czy charakter, czy chęć poznawania świata, czy po prostu tak ma być.
    Jak jestem w pracy to małą opiekują się moi rodzice, czyli w sumie
    jest nas czwórka i wszyscy są nią zmęczeni.
    Ona po prostu nie zajmie się niczym na dłużej niż 5 minut,
    jak nie potrafi dosięgnąc czegokolwiek, jak jest głodna,
    jak jej nie odpowiada jakaś pozycja, jak chce być na rekach,
    jak ją kładę obojętnie gdzie to "muczy", a gdy nie reaguję to potrafi
    się rozbeczeć.
    Na spacerach często też przezywamy koszmar, no bo jak zacznie
    ryczeć to szybko trzeba znać przyczynę - dlaczego???

    Czy ona będzie marudzić tak cały czas, czy to się skończy
    jak pójdzie do szkoływink
    Dziś dała popis od 5-ej rano. A ja chyba mam chandrę, bo teraz ja
    beczę od godziny.
    Czy Wasze dzieci przestały marudzić?

    Edytor zaawansowany
    • 08.07.05, 08:22
      Mam podobny model smile)) Pocieszę Cię, że maja przestała marudić kiedy nauczyłą
      się sama przemieszczać, tzn najpierw wstawać i chodzić przy meblach i zaraz
      potem raczkować. Teraz zasuwa po całym mieszkaniu i nie marudzi tylko "robi
      porządek" smile)
      Mieszkanie jest zabezpieczone tak aby jej się nic nie stało, więc dajemy jej
      dużo swobody i jest o niebo lepiej smile) Nie zmienia to faktu, że nadal nie
      zajmie się niczym dłużej niż 5 minut smile Ale teraz nie potrzebuje naszej pomocy
      aby przemieścić się do innego obiektu zainteresowań smile)
      Dodam, że mała ma niecałe 10 miesięcy, a więc nie martw się - już niedługo smile)
    • 08.07.05, 08:50
      Nie wiem, czy Cie pocieszę, ale mam ten sam problem, mój Kuba jest niemożliwy,
      też wszystko go zajmuje na 5 min, uwielbia chodzić, więc dla świętego spokoju
      kupiliśmy mu chodzik, ale pobiega w nim z pół godziny i później już tylko
      noszenie!!!!!
      --
      a href="lilypie.com/baby1/051200/2/12/1/+10"alt="Lilypie Baby
      Birthay"border="0" /></a>
    • 08.07.05, 20:20
      Twoja tylko muczy a moja wrzeszczy całe dnie wniebogłosy.Po 3 godzinach zasypia ze zmęczenia a jak się obudzi to zaczyna od nowa
    • 08.07.05, 20:48
      Mój półroczniak ma różne fazy. Są dni, kiedy jest grzeczny jak anioł,
      zrelaksowany i uśmiechnięty. No ale często zdarza mu się "muczeć". Mam
      wrażenie, że on już wstałby z tych moich kolan i pobiegł porozrabiać, no ale
      nóżki jeszcze nie pozwalają i stąd się bierze duża część frustracjismile Czekam,
      aż zacznie chodzić, wtedy może będzie spokojniejszysmile
    • 08.07.05, 21:48
      Moja Malaika jest dokładnie taka sama. Baaaardzo ją kocham i chciałabym żeby
      już mogła mi powiedzieć o co chodzi bo mnie to męczy jeszcze bardziej niż ją.
      Nie wiem już czy to ząbki, brzuszek, nuda czy nadmiar wrażen. Ale co robić,
      uzbrajam się w cierpliwość i noszę to 8kg szczęście smile
      --
      Mój aniołek
      • 08.07.05, 22:13
        Oj to mnie Pocieszyłyście smile U nas jek tak samo. Az mi się opisywać nie
        chce-ryk ryk i jeszcze raz ryk,albo wrzask. Cicho jes dopiero jak śpi. Moja
        rodzinka to stwierdziła że dziecko chore chyba. Według mnie to raczej nie bo
        gorączki nie ma i je. Macie jakis pomysł co z tym zrobić?
        Pozdrawiam i życze powodzenia.
        • 08.07.05, 22:27
          Niestety pomysłu brak, już mi ręce odpadają i głowa pęka, a mam jeszcze 2
          starszych diabłów i czasem nie wiem w co ręce włożyć, bo Kuba tak się drze i
          wymusza na mnie branie na ręce, poza tym nikt nie ma prawa go dotknąć, tylko
          MAMA !!!! Ratunku, chcę na Hawaje.........odpocząć, najlepiej sama!!!!!
          --
          a href="lilypie.com/baby1/051200/2/12/1/+10"alt="Lilypie Baby
          Birthay"border="0" /></a>
    • 08.07.05, 22:35
      moj tez zaczal muczec, moze to zabki?
      pozdrawiam J.
      • 23.07.05, 12:17
        Witam Mamy kapryśnych 6 miesieczniakow,

        Do tej pory wszyscy nie mogli sie nadziwić, jakie to mam spokojne i grzeczne
        dziecię...od tygodnia nie poznaję mojej coreczki. dzisiaj zaczyna 6 miesiąc i
        zaczęla tak marudzić, ze szok. wszystko jej nie pasuje. Pakuje rączki do buzi,
        jest niespokojna i marudna a ja już łapię doła.

        Pociesza mnie że wasze dzieciątka tez marudza. Byłam wczoraj z nią u lekarki,
        obejrzała dziąsełka i stwierdziła... zaczerwienione gardełko. Na zęby to raczej
        nie wygląda, ale jak jej posmaruję dziąsła dentinoxem, o dziwo, uspokaja się.

        To chyba jednak zębiska.

        Same utrapienia człek ma z tym uzębieniem....
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.