Dodaj do ulubionych

9 miesięcy skończone przebijamy uszka :)

01.08.05, 16:30
która pannica ma już kolczyki? i w jakim wieku przekłute i czy dobrze
zareagowałay na zmiane "upiększenia" dziecka? pozdrawiam
--

src="lilypie.com/baby1/051031/1/0/1/+10" alt="Lilypie Baby Ticker"
border="0" /></a>
Obserwuj wątek
    • niya Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 01.08.05, 19:19

      no tak nie ma to jak zostać zrozumianą sad
      1. dziecko może mieć uszy przebijane od 3 miesiąca
      2 przebijanie nie boli jest robione pistoletem a wcześniej uszy znieczulone
      3 która dziewczynka nie chce mieć kolczyków?
      4 jak w przyszłości nie bedzie jednak chciała nosić (co jest wątpliwe) to sobie
      wyjmie a dziurki zarosną
      i po co taka jazda na mnie? podzielić się z wami radością naprwdę wymaga odwagi
      widzę, a porównywanie mojego dziecka do "małpki" też jest naprawdę "przemyślane"
      prosiłam opinie tych które przebiły uszy swoim dzieciom, o krytykę nie prosiłam wink
      czy to takie straszne, przebić dziecku uszy? poza tym co to za cierpienia ma
      dziecko przeżywać niby? będzie mieć 2 malusieńkie kuleczki (kolczyki są ze stali
      chirurgicznej więc nie podrażniają)a dziewczynka w blond loczkach z niebieskimi
      oczkami i malusieńkimi kolczykami wygląda dla mnie ładnie smile
      pozdrawiam wszytkie krytykantki smile

      • szaramysz2 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 01.08.05, 19:24
        > 1. dziecko może mieć uszy przebijane od 3 miesiąca

        ale po co?

        > 2 przebijanie nie boli jest robione pistoletem a wcześniej uszy znieczulone

        boli nie boli ale po co?

        > 3 która dziewczynka nie chce mieć kolczyków?

        np. 9 miesieczna bo i po co jej one?

        > 4 jak w przyszłości nie bedzie jednak chciała nosić (co jest wątpliwe) to
        sobie
        > wyjmie a dziurki zarosną

        tym bardziej po co...?

        a dziewczynka w blond loczkach z niebieskimi
        > oczkami i malusieńkimi kolczykami wygląda dla mnie ładnie smile

        kwestia gustu. dla mnie to przerabianie dziecka na "stara-malenka"...

      • haika Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 01.08.05, 19:44
        niya napisała:

        > 3 która dziewczynka nie chce mieć kolczyków?

        Ja!!!! I moja córka też! smile)))

        Ale gratuluję odwagi, rozsądku, luzu i ... czego tam jeszcze... aaaa kiedy
        tatuaż? Na roczek? wink
        Myślę, że skoro nie jesteś tak konserwatywną osobą, nie przyjmiesz mego postu z
        urazą, a żartem, z jakim jest pisany smile))))))

        --
        Pozdrawiam ciepło!
        * WIRTUALNY DOMEK RÓŻY *
        * RÓŻA NA FORUM *
        * ARTYSTYCZNE MAMY *
      • mueller2 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 01.08.05, 20:56
        Ja tam Cię rozumiem, byłam kiedyś na Węgrzech i tam widziałam niemowlęta z
        kolczykami i nikogo to nie raziło. Ostatnio przekłulismy uszy starszej córce,
        pistoletem u kosmetyczki, nawet się nie skrzywiła, nic nie czuła. Czasy, kiedy
        boli przekłute świeżo ucho należą do przeszłości. Nie wiem skąd to święte
        oburzenie. Moja Maja dostanie malenkie kolczyki na chrzciny i sama się
        zastanawiam, czy nie przekłuc jej uszków.
        Male, złote kuleczki w uszach jak mogą szpecić dziecko??
        --
        mama Paulinki - 7 lat i Mai 12.02.2005 r.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=26724230&v=2&s=0
      • mynia0 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 01.08.05, 21:01
        > 3 która dziewczynka nie chce mieć kolczyków?

        no, akurat ja nie chciałam smile

        również uważam, ze powinnaś poczekać. nie tylko z powodów estetycznych / bo o
        gustach się przecież nie dyskutuje smile/ ale i praktycznych. niemowlę jest
        przeciez bardzo ruchliwe i może zrobić sobie krzywdę nawet takimi kolczykami, o
        których piszesz. ja bałabym się czegoś takiego.

        --
        miłego dnia!
      • wana Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 08:39
        Poszukaj wcześniejszych dyskusji na ten temat. Przebijanie maleńkim dzieciom
        uszu to bzdura, bo:
        1. Nie wiesz, czy nie boli - nie Twoje ciało.
        2. Wątpliwa ozdoba - naprawdę aż tak Ci się córeczka nie podoba, że musisz ją
        upiększać? Przylep jej jednorazowe klipsy na uszy i po sprawie.
        3. Ryzyko komplikacji - może i minimalne, ale czy naprawdę chcesz ryzykować?
        4. Zabawy w piaskownicy i przedszkolu - nie widzisz żadnych zagrożeń? A jak
        jest nawet 1% szansy, że kolega/koleżanka przypadkowo Małą pociągnie za uszko i
        jej uszko przerwie - chcesz to zaryzykować?
        5. Dziurki nie zarastają i widać je do końca życia - chcesz, aby
        córka "podziękowała" Ci kiedyś za oszpecenie?
        6. Ja nie chcę kolczyków, a mam dziurki - wyglądają paskudnie.
        7. Ciało Twojej córki należy tylko do niej - nie masz prawa jej okaleczać, bo
        tym jest przebicie. Jak będzie chciała, za parę lat, sama poprosi.
        Daj jej szansę na zadecydowanie o sobie.
        Pozdrawiam
        wana
        --
        Popatrzcie na Julenia wink))
      • el_sylwana Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 16:11
        ja nigdy nie chcialam miec kolczyków a juz mi 30 stuknela

        a to czy przekujesz jej uszy to twoja sprawa oczywiscie
        mnie osobiscie jednak takie male damy z kolczykami smiesza ale to rzecz gustu a
        podobno o gustach sie niedyskutuje - takie stare malutkie
        zstanawiam sie jednak czy dziecko podczas zabawy niechcacy jak sobie za ten
        kolczyk pociagnie czy zaczepi to sobie ucha nie zniszczy.

        moze jak juz uszy przekujesz to i pepek? wink

        pozdr
        el sylwana

        --
        całkiem nowa Ulka smile
      • mamakaroli6 do niya:) 03.08.05, 16:28
        nierozumiem tych wszystkich glupich moim zdaniem wypowiedzi na ten temat.
        kobieta grzecznie zapytala o kolczyki a wy tutaj tonem pretensjonalnym.moja
        córka konczy 10.08 9 miesiecy i juz miesiac ma kolczyki na uszkach. po pierwsze
        uszka nie ropieja wystarczy je tylko codziennie przemywac woda utleniona.po
        drugie przebijanie uszek nie boli bo jest to robione nawet nie minute
        pistoletem dziecko nawet nie zdazy zaplakac.i po trzecie to ladnie wyglada i
        tak samo ladnie sie goi. pozdrawiam.
    • kamioda Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 01.08.05, 20:17
      No właśnie -ja od 6 lat się zbieram żeby przekłóć uszka i dopiero teraz moje
      dziecko samo wyraziło na to chęć.Uważam- ale to tylko moje zdanie- że takie małe
      choinki niezbyt ładnie wyglądają- dziecko powinno być naturalne.Nie gniewaj się
      - jak Tobie się podoba to najważniejsze.Pozdr.
      --
      lilypie.com]lilypie.com/babyN/0328/3/0/1/+1/.png" border="0" alt="lilypie.com/babyN/0328/3/0/1/+1/.png">[/url][/center]
      lilypie.com]lilypie.com/baby5/050731/3/4/1/+1/.png" border="0" alt="lilypie.com/baby5/050731/3/4/1/+1/.png">[/url][/center]
      lilypie.com]lilypie.com/baby1/060513/0/16/2/+10/.png" border="0" alt="lilypie.com/baby1/060513/0/16/2/+10/.png">[/url][/center]
    • margin1 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 01.08.05, 21:03
      Daj sobie spokój z tym przebijaniem uszu, robisz to tylko dla siebie i dla
      otoczenia, bo ciociom, babciom podobają się takie małe aniołki z kolczykami.
      Mała tego nie potrzebuje, daj jej szanse jak podrośnie, niech sama zadecyduje i
      powie: mamusiu chcę kolczyki! To jest jej ciało,dlatego nie możesz decydować za
      nią. Może przebijanie nie boli, ale gojenie napewno boli, chyba pamietasz,
      jesli sama masz kolczyki, cięzko było spać, a o dotykaniu tego miejsca nie było
      nawet mowy. Przykladów nietolerancji przez ciało dziecka kolczyków jest b. duzo
      łącznie z wizytami w szpitalu. Zapewne jesteś mądrą mamą, a mądra mama to
      rozsądna mama. Sądzę, że w tym wieku należy kupić dziecku może konika na
      biegunach, bo panna na koniu to dużo lepszy widok dla kochanego dziadka, babci,
      cioci, a nie kolczyki, które niczemu nie służą.Pozdrawiam!
    • juustysia Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 01.08.05, 21:10
      Przepraszam ale nie masz do konca racji a wiem to na swoim osobistym
      przykladzie ! Owszem przebicie samo przebicie nie boli tez przebijalam
      pistoletem tyle tylko ze mając lat 14 , natomiast potem ucho zaczeło bolec
      zebrało sie sporo ropy i ogolnie wygladalo nie ladnie (stan zapalny) a tez
      milam kolczyki ze stali chirurgicznej ! Przez dwa tygodnie ucho ropialo i
      bolalo potem zamianilam stal na złoto i powoli przeszlo dzis mogę miec w uszach
      nawet metal nic sie im nie dzieje ! Dlatego zastanow sie zanim przebijesz corce
      uszy bo roznie moze byc! Oczywiscie dziecko moze cierpiec bardziej gdyz jak to
      dziecko moze nieswiadomie urażac miejsce przebicia- pociągać, dotykać
      itp.Pamietaj ze w koncu kolczyk to ciało obce a przebicie to w koncu ranaka
      mała ale zawsze wiec na 100% całkiem bezbolesnie to potem nie bedzie Pozdrawiam
    • rybalon1 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 01.08.05, 21:19
      kurcze, czytam tu cos w stylu " każda dziewczynka chce mieć przekłute uszy i nosic kolczyki" - cholender to ja chyba jakaś dziwna jestem smile bo nigdy nie miałam przekłutych uszu ( moja mama nie miała takich pomysłów a ja jak dorosłam to sama tego nie chcialam ) a mam już 30-tke na karku ...po co tak wczesnie kolczykować dziecko takiemu maluszkowi nie jest to potrzebne do szczęścia mozna tylko przy okazji narazic dziecko na zarażenie jakąś wstrętną chorobą np. WZW - nie daj Boże typu C - zalatwisz mu naprawdę swietne życie , pozdr
    • laminja Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 01.08.05, 21:23
      a nie odbierasz tym samy córce przyjemności z podejmowania takiej decyzji? Dla
      niej kolczyki będą czymś powszednim, czymś co miała zawsze. A to właśnie dzień
      kiedy mała dziewczynka idzie z mamą do kosmetyczki, sama świadomie wybiera
      kolczyki jest chyba frajdą dla dziecka. Tu jednak frajda będzie wyłącznie dla
      Ciebie. To trochę traktowanie dziecka jak zabawki sad(
      • schaapje Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 08:48
        no cos Ty - tak latwo sie poddajesz? mam nadzieje, ze tylko tak napisalas...to
        Twoje zycie i Twoje dziecko i (jak mi to powtarzala na oddziale polozna) 'kazda
        matka najlepiej zna swoje dziecko i najlepiej wie, co jest dla niego dobre'.

        skoro uwazasz, ze tak bedzie dobrze, to nie widze powodu, dla ktorego mialabys
        ulegac zgrai zupelnie obcych bab na tym forum smile. ja zazdroscilam moim
        ciotecznym siostrom przeklutych uszu, bo one nie pamietaly, ze je moglo cos
        bolec (przekluwanie czy gojenie). jestem pewna, ze dziecko nie bedzie Ci robic
        wyrzutow z tego powodu. zwlaszcza ze kolczyki mozna wyjac i dziurki zarosna
        bardzo szybko smile

        a tak w ogole to ja mam kolczyki w uszach, jeden w pepku i tatuaz tez , a
        co! smile) ale np w nosie to mi sie nie podoba...

        i rowniez zycze milego dnia - wszystkim smile))

        --
        Moje Szczęście
        • magda270519761 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 09:39
          moja siostra cioteczna przebiła uszy swojej pół rocznej córce , przy przebiciu
          prawie nie płakała , uszka zagoiły się bardzo szybko , to twoja decyzja,czy
          zawsze tak szybko się wycofujesz kiedy ktoś narzuca ci swoje zdanie, najlepiej
          idz do kosmetyczki i porozmawiaj z nią , spytaj się czy przebija uszy takim
          maluchom i spytaj się , czy zdarzały się komplikacje i czy uszko może ropieć ,
          no i kup wkręty , a nie

          wiszące kolczyki, żeby sobie nie wyrwała
          -pozdrowienia-
          magda paulina (04.02.1995) róża (24.02.2005)
        • duramgama Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 11:33
          schaapje napisała:

          > no cos Ty - tak latwo sie poddajesz? mam nadzieje, ze tylko tak napisalas...to
          > Twoje zycie i Twoje dziecko i (jak mi to powtarzala na oddziale polozna) 'kazda
          >
          > matka najlepiej zna swoje dziecko i najlepiej wie, co jest dla niego dobre'.
          >
          > skoro uwazasz, ze tak bedzie dobrze, to nie widze powodu, dla ktorego mialabys
          > ulegac zgrai zupelnie obcych bab na tym forum smile.

          Tu nie chodzi o jakieś gierki i przepychanki. Po prostu do dziewczyny trafiły
          rozsądne argumenty innych mam i podjęła słuszną (mam nadzieję, że przemyślaną)
          decyzję. A Ty ją bez sensu podpuszczasz... Nieładniesad

          A to stwierdzenie, że nie ma co słuchać "zgrai zupelnie obcych bab na tym forum"
          nie należy chyba do najsympatyczniejszych, szczególnie, że sama często pytasz,
          radzisz się, szukasz opinii i czerpiesz z doświadczeń innych matek.
          Oj, Schaapje, czytałam Twoje posty i wydałaś mi się logicznie myślącą osóbką, a
          tu takie mało taktowne nie-wiadomo-co...
          Pozdrawiam

          --
          A to nasza córa:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=26583155
          "Nie jest miarą zdrowia być dostosowanym do chorego społeczeństwa" Krishnamurti
          • schaapje Mea culpa... 02.08.05, 14:14
            Znaczy jestem malo taktowna i nielogicznie myslaca? Przykre, ze tak latwo kogos
            ocenic.

            Moze okreslenie 'zgraja obcych bab' nie jest dyplomatycznie poprawne
            (przepraszam wszystkich, ktorzy poczuli sie urazeni- nie mialam nic zlego na
            mysli), ale nie po raz pierwszy czytam watek, w ktorym ktos zostaje (w bardziej
            lub mniej delikatny sposob) zjechany i zrownany z gleba za to, co napisal,
            tylko dlatego, ze ma zdanie inne niz wiekszosc. Niya w swoim poscie zapytala
            mamy, ktorych dzieci mialy juz przeklute uszy, jak one to zniosly.. Nie prosila
            nikogo o rade "robic to, czy nie", a wlasnie takie odpowiedzi dostala. I 99%
            niezyczliwych, zlosliwych lub szyderczych. Trudno mi uwierzyc w dobre intencje
            takich osob...

            Coz - ja potrafie odroznic rade od krytyki (i to zwykle niekonstruktywnej). Nie
            wiem, jak autorka watku, ale ja za wszytkie RADY, jakie tu na forum dostalam (i
            mam nadzieje dostane jeszcze nie raz) wszystkim bardzo serdecznie dziekuje. Ale
            jesli ktos upiera sie krytykowac i oceniac, powinien sie liczyc z tym, ze
            zostanie nazwany Babą.

            Jestem pewna, ze moje zdanie albo trafi w proznie, albo poruszy lawine maili-
            przepychanek, ale coz - bede musiala z tym zyc. Podobnie jak ze swiadomoscia,
            ze na krytyke mozna liczyc zawsze i wszedzie. O tolerancji natomiast mozemy
            zapomniec...


            koncze moje wywody zyczac wszystkim zarobionym mamom-babom spokojnego
            popoludnia smile) oby nasze dzieci mialy w sobie wiecej zrozumienia dla
            odmienosci...

            --
            Moje Szczęście
            • duramgama Do Schaapje 03.08.05, 16:07
              Hej, hej...
              no nie...takich wniosków zbyt pochopnie nie wyciągaj...
              To, że Twoje określenie na e-mamy wydało mi się mało taktowne (a miało prawo,
              czyż nie?) nie świadczy od razu, żeś CAŁA nietaktowna.
              Napisałam, że wydałaś mi się wcześniej rozsądną osobą i stąd moje zdziwienie, że
              napisałaś taki post, który... no nie wiem sama jak go okreslić...powtórzę się -
              taki "podpuszczający", w stylu "A co? A nie daj się! A co będziesz jakiś głupich
              bab słuchała! Rób swoje i miej wszystkich w nosie. Po co zmieniasz swoje
              (słuszne czy nie słuszne) decyzje?!!".

              Miałam wrażenie, że skoro autorka postu zmieniła zdanie po przeczytaniu czyichś
              rad, to znaczy - zastanowiła się nad podniesioną przez siebie kwestią, więc w
              jakim celu mieszać jej w głowie? Pisała - znaczy chciała się dowiedzieć co też
              sądzą na też temat inni. I nijak przeznaczenia forum nie zmienimy.

              Nie wydaje mi się (ale głowy sobie uciąć nie damsmile, żeby większość (nawet tych
              ostrych w tonie) wypowiedzi była skierowana przeciwko autorce postu ot tak,
              tylko po to, żeby zrobić jej przykrość. Chyba (?) każda z tych mam była głęboko
              przekonana co do słuszności swoich argumentów. (O słuszności jednych nad drugimi
              - patrz ostatni wątek Pancerniczka!!!smile
              Wiadomo, że wśród dziesięciu wypowiedzi znajdzie się przynajmniej połowa
              napisana w tonie szyderczym czy złośliwym... Nic na to nie poradzimy - ani ja,
              ani Ty. Taka jest specyfika tego miejsca. I jedyne co możemy zrobić, to starać
              się przedstawiać swoje poglądy/ rady/ doświadczenia w sposób możliwie
              sympatyczny i przychylny innym.
              Mam jedną złotą zasadę (nie jest oczywiście powiedziane, że kiedyś jej nie
              złamięsmile - jeśli krew gotuje mi się w żyłach po przeczytaniu jakiegoś postu i
              miałabym ochotę autorowi/autorce tegoż postu solidnie przyłożyć - po prostu
              milczę (gryząc się uprzednio w język, a raczej w palce, co by do klawiatury nie
              dopaść).
              Wniosek jeden z możliwych - nie miałam ochoty Ci przyłożyć skoro kilka słów
              napisałamwink
              Pozdrawiamsmile)


              --
              A to nasza córa:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=26583155
              "Nie jest miarą zdrowia być dostosowanym do chorego społeczeństwa" Krishnamurti
    • jagodasoft2 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 14:21
      Nierozumiem tych wszystkich postów. Może będę wyjątkiem ale powiem ci że ja też
      mojej przekuje jak przestanie bezwiednie rączkami wymachiwać (ma 4,5mc). Ja
      osobiście miałam przekute uszki w wieku 11mc i bardzo się z tego ciesze. A jak
      niebędzie chciała nosić to zdejmie a dziurki zarosną.
      Przekłuwać można po 3mc, a przekłuwaie nic nieboli. Córcia będzie ślicznie
      wyglądać i nie uważam aby było to robienie małpy z mojego dziecka.
    • magda.waw1 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 15:47
      Nie wiem co się dzieje, ale na głupie przebicie uszów niemowlęciu reakcja tak
      jakby ktoś chciał conajmniej zrobić krzywdę dziecku.
      Ja mam 11 miesięczną córeczkę i już od 6 miesięcy szukam w Krakowie
      kosmetyczki, która przebiła uszy.
      1. Nie będzie pamiętała ewentualnego bólu.
      2. Dziewczynki wyglądają rewelacyjnie w kolczykach a po drugie mam dosyć
      słuchania "jaki śliczny chłopczyk rysy ma jak dziewczynka"
      3. Każdy decyduje sam za swoje dziecko
      Pozdrawiam
      • wana Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 16:06
        A nie przychodzi Ci do głowy, że nie masz prawa decydować o tym, czy okaleczyć
        czy nie ciało DRUGIEJ osoby? Niemowlaki z kolczykami wyglądają wg. mnie
        tragicznie, ale to kwestia gustu. Nie przekonują Cię zagrożenia? Chociażby
        potencjalne? Nie rozumiem, jak można narażać świadomie swoje dziecko, bo to
        masz zamiar zrobić. A na rozróżnienie płci są inne sposoby - kolory, wzorki na
        ubraniu, kokardki i nie wiem, co jeszcze, niekoniecznie dziurawienie uszu na
        całe życie - bo dziurki nie zarastają. Jeżeli teraz nie akceptujesz swojego
        dziecka taka, jakie jest, to co będzie potem???
        Pozdrawiam
        wana

        --
        Popatrzcie na Julenia wink))
        • magda.waw1 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 03.08.05, 08:57
          Nie sądzę abym okaleczała swoje dziecko i z akceptacją nie ma to nic wspólnego.
          Uważam że moje dziecko będzie wyglądało jeszcze lepiej. Ja mam przebite uszy i
          nie uważam że są pokaleczone tylko że to dobrze wygląda. A kokardki odchodzą
          już do lamusa.
          Pozdrawiam
          Magda
          • wana Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 03.08.05, 09:30
            Ty owszem, ale jesteś troszkę starsza od dziecka, prawda? Czytam tu o
            nietolerancji... A jak to się ma do niezgody na to, aby dziecko samo decydowało
            o swoim ciele? Czy to jest tolerancja? Czy dziecko ładnie wygląda w kolczykach,
            czy nie, to jest sprawa wtórna, rzecz gustu - dla mnie to robienie ze
            ślicznego maleństwa pajaca, ale to moja opinia. Bardziej przeraża mnie to, że
            matki traktują dzieci jak swoją włąsność, a to przecież jest drugi, odrębny
            człowiek, który nie ma szansy, aby się pzed takimi pomysłami obronić.
            A czy okaleczyłaś dziecko, czy nie, okaże się potem, jeżeli np. dostanie
            zakarzenia, lub inne dziecko pociągnie je w zabawie za ucho - widzialam
            przedszkolaka z wielką szramą w uchu. Wiem, może Twojej córce się to nie
            przytrafić (czego Ci życzę), ale jeżeli...?
            Moda nie jest jedynym wyznacznikiem postępowania.
            Pozdrawiam
            wana
            --
            Popatrzcie na Julenia wink))
      • mika_p Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 16:20
        magda.waw1 napisała:

        > Nie wiem co się dzieje, ale na głupie przebicie uszów niemowlęciu reakcja tak
        > jakby ktoś chciał conajmniej zrobić krzywdę dziecku.

        Robienie komuś niepotrzebnej dziury w ciele tylko ze względów estetycznych jest
        dla mnie robieniem dziury w ciele. Owszem, mam kolczyki, ale dziurki kazałam
        sobie zrobić w wieku 15 lat.

        > 1. Nie będzie pamiętała ewentualnego bólu.

        W przyszlości nie, dzieci zapominają niemowlęctwo. Ale będzie ją bolało tu i
        teraz, każda gojąca się rana sprawia przykrość. Do tego nieprzyzwyczajonej
        osobie źle się śpi w kolczykach.

        > 2. Dziewczynki wyglądają rewelacyjnie w kolczykach a po drugie mam dosyć
        > słuchania "jaki śliczny chłopczyk rysy ma jak dziewczynka"

        Można dziecku założyc sukienkę, mozna przypiąć spinkę, można założyć luzke w
        kwiatki i z falbanką.

        > 3. Każdy decyduje sam za swoje dziecko

        Taaa... w Afryce też tak sądzą i obrzezują dziewczynki. A my białay jesteśmy
        swinie i próbujemy tego zakazać, uważając to za barbrzynstwo.
        I jeszcze jedno... czy któras ze zwolenniczek kolczyków u dziewczynek nie
        protestowała czasem przeciwko rutynowemu nacinaniu krocza przy porodzie ? Ono
        przecież tez nie boli i ma medyczne uzasadnienie ?






        --
        Aaaaaa miało być tak pięknieeee
    • kamioda Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 16:58
      podstawowa sprawa to odpowiedź na pytanie:

      dla kogo mają być te kolczyki?
      rozumiem że dla dziecka- więc nie masz prawa decydować za nie
      --
      lilypie.com]lilypie.com/babyN/0328/3/0/1/+1/.png" border="0" alt="lilypie.com/babyN/0328/3/0/1/+1/.png">[/url][/center]
      lilypie.com]lilypie.com/baby5/050731/3/4/1/+1/.png" border="0" alt="lilypie.com/baby5/050731/3/4/1/+1/.png">[/url][/center]
      lilypie.com]lilypie.com/baby1/060513/0/16/2/+10/.png" border="0" alt="lilypie.com/baby1/060513/0/16/2/+10/.png">[/url][/center]
    • niya Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 02.08.05, 17:07
      no no no ale dyskusja się wywiązała smile zapewne wiele z was zawiodłam, ale uszy
      dziecko ma przekłute, nie płakała, śmiała się do tatusia i wiecie co? wygląda
      ślicznie! zaraz pewnie polecą na mnie baty ale co tam, mam nadzieę, że wszystko
      się ładnie zagoi smile kosmetyczka powiedzio ała, że trwa to od 4 do 6 tygodni, a
      kolczyki są tak malutkie, że we śnie jej nie przezszkadzają, spała dziś 2
      godzinki bez problemów, a o tym że ma kolczyki już zapomniała. Nie wiem czy
      dobrze zrobiłam przyznając się, ale kiedy wynikną jakieś problemy to daję słowo
      że każda z was będe przepraszać z osobna za nieposłuchanie dobrych rad ;p
      pozdrawiam wszystkie mamusie, wiem że każda z was chce jak najlepiej dla swojego
      maleństwa, ale ja swojego też w życiu bym nie skrzywdziła, jeśli wynkną z
      kolczykami jakieś problemy wyjmę je natychmiast
      --

      src="lilypie.com/baby1/051031/1/0/1/+10" alt="Lilypie Baby Ticker"
      border="0" /></a>
    • pampeliszka one sa takie smieszne... 02.08.05, 21:38
      Niedawno bylam z moja corcia u lekarza i razem z mezem nie moglismy oczu
      oderwac od dziewczynki na oko 6 miesiecznej, grubiutkiej, łysej, ze złotymi
      kolczykami w malych odstajacych uszkach.Do tego byla zla i nadeta i wygladala
      jak malutki skin.... Zaluje, ze nie mielismy aparatu, zeby jej zrobic zdjecie-w
      chwilach depresji byloby na co popatrzec.
      • nalewka1 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 03.08.05, 03:14
        Popieram. Gorzej niz na Joanny D'arc. Tylko nie spalcie jej na stosie. De
        gustibus non est disputandum...ja akurat mam chlopca, ktory jest obrzezany.
        barbarzynstwo! Malo tego z powodu winy lekarzy bedzie przechodzil przez to
        jeszcze raz. Co prawda mieszkam w stanach, co chyba nie ma wiekszego znaczenia,
        w koncu to kraj cywilizowany i co druga dziewczynka ma przeklute uszy. Czy mi9
        sie to podoba czy nie, to zalezy od urody, ale nie potepiam decyzji. Obysmy nie
        musialy podejmowac innych decyzji, za ktore nam nasze dzieci nie koniecznie
        podziekuja. Wiecej wyrozumialosci Mamy.
        • myelegans Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 03.08.05, 03:37
          I wlasnie dlatego wyjechalam z Polski, nietolerancja, niegrzecznosc,
          opryskliwosc, buta, przekonanie, ze moja opinia jest jedyna i najlepsza. Jezeli
          na prawde chcecie cos zrobic dla poszkodowanych dzieci to proponuje popracowac
          woluntarystycznie w domach dziecka, albo zapraszac sieroty na siweta do domu.

          TOLERANCJI SIOSTRY SIE NAUCZCIE I ODPOWIADANIA NA PYTANIA, zamiast udzielania
          "rad" o ktore nikt nie prosi.

          A autorce gratuluje odwagi cywilnej.

          W wielu kulturach (Ameryka Poludniowa, poludnie Europy, Azja) przebija sie
          niemowletom uszy zwyczajowo, wiele moich przyjaciolek sa takimi "ofiarami" i
          zadnych skaz na psychice i ciele nie zauwazylam. Oby Wasze dzieci nie przyszly
          kiedys do domu z partnerami tej samej plci, albo nie oswiadczyly, ze zostaly
          buddystami, ogolily glowy i przenosza sie do Tybetu.
          • pampeliszka Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 03.08.05, 08:59
            Czy ja mowie, ze moja opinia jest jedyna i najlepsza? Tylko napisalam, jak wg
            mnie wygladaja malenstwa z przeklutymi uszkami, nic nie poradze na to, ze mnie
            to strasznie bawi ... To tak tylko, w odpowiedzi na stwierdzenie, ze male
            dziewczynki z kolczykami sa sliczne dla wszystkich.Dla mnie nie sa. Jesli
            podpadam pod "mentalna wioche" z tego powodu-coz, pojecie jest hmmm dosc
            zagadkowe, choc podejrzewam, ze mialo byc obrazliwe.A uszy mojego malenstwa
            pozostawie w spokoju, zwlaszcza ze ona sama i tak niezle nimi szarpie na
            wszystkie strony.Strach sie bac, co by sobie zrobila, majac tam obce cialo.
            A jesli moja cora bedzie chciala przeniesc sie do Tybetu, bede ostatnia osoba,
            ktora jej tego zabroni. Jesli postanowi sobie przebic uszy- to przebijemy. Poki
            co jeszcze nawet nie mowi mama, wiec zanim powie-"mama, ja chce kolczyki"
            uplynie troche czasu.
            Bardzo agresywnie dopominacie sie o ta tolerancje. Szkoda tylko, ze nie
            bierzecie pod uwage tego, co DZIECKO bedzie samo chcialo zrobic ze swoimi
            uszami. Ja, na przyklad, nie nosze kolczykow, mialam taki kaprys w LO,
            przebilam, ponosilam miesiac i wyciagnelam.Dziur nie mam i sie z tego ciesze. I
            jestem wdzieczna mojej mamie, ze mi tych uszu kiedys nie przebila.
          • viviene12 No tez mi sie faktycznie 03.08.05, 10:43
            trzeba wykazac ODWAGA CYWILNA hehehe.
            A ja zawsze myslalam, ze odwaga cywilna to do czego innego potrzebnasmile



            > I wlasnie dlatego wyjechalam z Polski, nietolerancja, niegrzecznosc,
            > opryskliwosc, buta, przekonanie, ze moja opinia jest jedyna i najlepsza. Jezeli
            > na prawde chcecie cos zrobic dla poszkodowanych dzieci to proponuje popracowac
            > woluntarystycznie w domach dziecka, albo zapraszac sieroty na siweta do domu.

            A co ma to do rzeczy, SIOSTRO?smile
            Mamy tez forum PRzemoc w rodzinie, Adopcja itd. i tam sa poruszane ww. przez
            Ciebie, tematy.

            pozdrawiam (rowniez nie z Polski - jesli to ma jakiekolwiek znaczenie)
            viviene12



            >
            > TOLERANCJI SIOSTRY SIE NAUCZCIE I ODPOWIADANIA NA PYTANIA, zamiast udzielania
            > "rad" o ktore nikt nie prosi.
            >
            > A autorce gratuluje odwagi cywilnej.
            >
            > W wielu kulturach (Ameryka Poludniowa, poludnie Europy, Azja) przebija sie
            > niemowletom uszy zwyczajowo, wiele moich przyjaciolek sa takimi "ofiarami" i
            > zadnych skaz na psychice i ciele nie zauwazylam. Oby Wasze dzieci nie przyszly
            > kiedys do domu z partnerami tej samej plci, albo nie oswiadczyly, ze zostaly
            > buddystami, ogolily glowy i przenosza sie do Tybetu.
    • linduszka Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 03.08.05, 09:08

      aha -- jeszcze trochę.

      krzyczycie że dziecko na pewno "nie chce" kolczyków.... bez sensu!!
      dziecko faktycznie może nie chcieć wielu rzeczy ale dopóki nie umie samo o
      sobie decydować to decydują rodzice i to chyba jest normalne i logiczne.

      mama decyduje laki kolor sukienki ma założyć córcia na urodziny i mama decyduje
      czy obciąć jej włoski i mama decyduje czy upiększyć ją kolczykami...

      nie rozumiem problemu.

      --
      moja Laurka na forum Zobaczcie!
      a tu Laurka rośnie
      • wana Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 03.08.05, 09:24
        Wiesz, problem włąśnie polega na niezrozumieniu. Nikt nie mówi, że dziewczynka
        nie chce kolczyków, tylko, że MOŻE nie chcieć i należy JEJ pozostawić tą
        decyzję. Jest różnica, prawda? Moja córka ma 7 lat i jeżeli będzie chciała
        kolczyki, to będzie jej suwerenna decyzja. A sukienka nie pozostawia znaków na
        ciele do końca życia, dziury w uszach pozostają. Mi nie zarosły. To nie mama
        powinna decydować, czy upiększyć córkę kolczykami, bo ciało dziecka należy
        tylko do niego. Włoski odrosną, dziury nie zarosną, chyba, że szybko się
        kolczyki wyjmie. A skoro tak, to po co dziurawić małe uszka?
        Dodam jeszcze, że często przy ząbkowaniu dzieci, często bezwiednie, ciągną się
        za uszy. Można sobie wyobrazić, jakie będą konsekwencje ciągnięcia za ucho z
        kolczykiem.
        Pozdrawiam
        wana
        --
        Popatrzcie na Julenia wink))
    • olga04 Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 03.08.05, 09:31
      Boooosz ludziska Ona jej tylko uszy przekuła!!!
      O co tylke hałasu? Nie znam dziewczynki (nie kobiety) która nie chciałaby mieć
      kolczyków. O tatuaż mogłaby mieć do mamy pretensje ale o kolczyki???
      btw moj dzieciuch ma kolczyki ale uszy przebijemy dużo później, bo się za nie
      ciągnie jak jest śpiąca.

      pozdr.
    • pancerniczek Re: 9 miesięcy skończone przebijamy uszka :) 03.08.05, 10:16
      Kurcze, czytam ten wątek...i czytam...i ruszył mnie dopiero post Pampeliszki.

      Pampeliszka z taką łatwością piszesz o półrocznym niemowlaku:
      "grubiutka, łysa, ze złotymi kolczykami w malych odstajacych uszkach.Do tego
      byla zla i nadeta i wygladala jak malutki skin...."
      i to Cię śmieszy. Co właściwie Cie śmieszy? własny opis, czy to że matka
      nieświadomemu niemowlakowi uszy przekuła i teraz od Ciebie dzieciaczkowi
      dostaje się za to, że jest Twoim zadaniem brzydki?

      Przypisujesz niemowlakowi okropne cechy, rysujesz odrażający i nieprzyjemny
      obraz nieświadomego niczego dziecka dlatego, że ma przebite uszy????

      Gdzies mi się tu drobne nie zgadzają.
      Zwłaszcza, że równoczesnie deklarujesz, że swojemu dziecku dasz możliwośc
      wyboru - bo jak rozumiem uważasz że powinna to byc jej suwerenna decyzja:
      "Szkoda tylko, ze nie
      bierzecie pod uwage tego, co DZIECKO bedzie samo chcialo zrobic ze swoimi
      uszami."
      a więc szacunek dla dziecka jest tu rodzielany wybiórczo - to z kolczykami na
      szacunek nie zasługuje - jest złe nadęte i skinowate, a temu bez kolczyków
      wspaniałomyślnie dajemy wolny wybór.

      I jeszcze jedno:
      łatwo jest mówic o pozostawianiu suwerennej decyzji dziecku w tak błahej
      sprawie jak przebijanie uszu.

      Gorzej będzie jak się okaże że modne bedzie np. tatuowanie sobie twarzy, albo
      operacje plastyczne polegające na usuwaniu warg. I wtedy przyjdzie do nas
      dajmy na to 12-letnia suwerenna jednostka i powie:
      - Mamo, chciałabym przebić sobie uszy
      - Super córeczko! chodźmy do kosmetyczki
      - Poza tym chcę usunąć sobie dolną wargę i zrobic tatuaż na policzku.

      A my na to co?
      Twoja "suwerenna" decyzja dziecko dotyczy tylko tego co MI sie podoba,
      córeczko. ???????
      czy może na luzie skoczymy usunąć też wargę???

      --
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24812786
      • pampeliszka do Pancerniczka 03.08.05, 14:26
        Masz racje, przesadzilam i przepraszam. Chcialam wyolbrzymic i przesadzilam
        celowo opis. Bez tych kolczykow bysmy tak na nią nie zareagowali- w koncu co
        drugie dziecko w poczekalni u lekarza jest nadęte,nasza cora tez- ale ta mała z
        kolczykami wygladala po prostu jak przedstawiciel subkultury niemowlecej na
        pierwszy rzut oka. Postaram sie na drugi raz pohamowac z tego typu uwagami.
        Pozdrawiam.
        • kurak2776 Re: do Pancerniczka 17.12.05, 17:33
          witam.przeczytalem wszystkie opinie i najbardziej rozbawila mnie odpowiedz
          pancerniczka,ty kobieto zdajesz sobie sprawe z tego co ty piszesz?krytykowac
          dzieci mozesz,ale swoje!moja corcia ma 3 miesiace i juz zastaanawiam sie nad
          kolczykami.jeszcze nie bylo jej na swiecie,a kolczyki juz na nia czekaly.wydaje
          mi sie ze to jest kwestia gustu,ale co do twojej wypowiedzi-jest ladnie piszac
          BEZCZELNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          --
          Kocham swoja Julcie najbardziej na świecie.Tatuś
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka