Dodaj do ulubionych

zwężenie odźwiernika

07.10.05, 22:46
Mój 7tygodniowy synalek prawdopodobnie ma pylorostenoze, coprawda teraz
wymiotuje raz dziennie ale odstawilam go od piersi i dotaje mleko sztuczne z
zaagęstnikiem Enfamil AR naprzemian z Nutramigenem bo było gorzej... sad
wiem ze to sie usuwa jedynie operacyjnie ale nie wiem jak to sie odbywa ? czy
któras z was to przechodziła?
Edytor zaawansowany
  • edka05 08.10.05, 08:48
    Moja córka to miała, podobno dziewczynki chorują rzadko, ale stało się. Miała
    zabieg operacyjny. Choroba objawiła się w trzecim tygodniu zycia, chustające
    wymioty "pod ciśnieniem". Zabieg miała wykonany dośc szybko, bo w czwartym
    tygodniu zycia. Diagnoza potwierdzona USG. Nie mieliście jeszcze skierowania do
    szpitala?
  • 12s2 09.10.05, 21:43
    Witam!
    skierowania do szpitala nie dostalam lekarka w przychodni nawet nie zleciła mi
    zrobienie USG brzuszka choć wszystkie symptomy wskazywałay na zwężenie
    odźwiernika, na szczeście dobrze że jest jeszcze internet i sama musiałam się
    szkolic w kierunku medycznym!!! zrobiłam małemu usg ale okazało sie że
    odźwiernik nie jest zwezony ale jest w górnej granicy normy i byc może to
    powoduje te wymioty i teraz daję mu małe porcję jedzenia po ok 80ml co 2godz po
    karmieniu długo nosze odbijam wysoko układam ale i tak wymiotuje czasem raz a
    czasem dwa razy dziennie, martwi mnie to choc wszyscy mówią ze niemowlaki tak
    maja.
    Pozdrawiamy
  • zdziska1 08.10.05, 11:59
    Witam, mój synek też miał zwężenie odźwiernika gdy miał 3 tygodnie. Zaczęło się od wymiotów po jednym, dwóch karmieniach dziennie a doszło do tego że nie przyjmował prawie nic wszystko co zjadł zwymiotował "fontanną". Pobyt w szpitalu, mnóstwo badań, wyników i USG wykazało "oliwkę" (zwężenie). Operację przeszedł w czwartym tygodniu życia. Teraz jest pogodnym, zdrowym i wesołym 10-miesieczniakiem. Pozdrawiam.
  • agam28 08.10.05, 13:09
    Jak moja córeczka miała 3 tygodnie to trafiła do szpitala bo dużo wymiotowała,
    tam na usg wyszło zwężenie odźwiernika, jadnak zrobiono jej dodatkowe badanie
    RTG, aby się 100% upewnić i okazało się, że jednak jest ok. Po 2 tygodniach
    miała raz jeszcze robione usg z którego wynikało że odźwiernik jest nadal taki
    sam i że nie jest węższy wiec lekarze stwierdzili, że widopcznie taka jego
    uroda. Niestety na usg wyszło że mała ma refluks no i dlatego te ulewania i
    wymioty. Teraz jest na lekach i jest lepiej. Wymioty u mojej małej są również
    spowodowane skazą białkową. Po odstawieniu produktów mlecznych jest dużo
    lepiej.Jak zaczęłam wprowadzać nabiał to wymiotywała po każdym jedzeniu. Teraz
    od kilku dni znowu mam dietę i jest spoko. Zanim dziecko trafi na zabieg to
    upewnij się że jest on konieczny, taka była rada mojego lekarza, no i sie
    zabieg w naszym przypadku jednak nie był konieczny. Pozdrawiam, wszystko będzie
    dobrze.
  • kasiaaaa1908 11.12.18, 00:17
    Jutro moj synek ma na to operacje dam znac po a ma tylko 5 tygodni

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.