Dodaj do ulubionych

Mieszne uczucie....Obrzydzenie????

  • luca81 16.01.06, 17:17
    Mój mąż pił mleko matki do 4 roku życia. Tak wypadło że po 2latach picia
    mleczka pojawiła sie na świecie jego siostra i nadal chętnie pił to mleko(już
    odciągnięte). Sama sobie tego nie wyobrażam. Rok to dla mnie takie maximum.
  • mama_helenki 16.01.06, 17:18
    Zabawne, że mamy ciągle tak bardzo emocjonuje temat karmienia lub niekarmienia!
    Jak ktoś chce lub może to karmi, jak nie to nie, jego sprawa, i o czym tu
    dyskutować? "Karmiąca matka w przestrzeni publicznej" to chyba nie powód
    zgorszenia. Jest naprawdę wiele innych, na przykład wulgarne trzynastoletnie
    dziewczyny albo panowie sikający na drzewa w środku miasta. A o tym z kolei
    chyba nie warto...

    I ja oczywiście nie o tym: chciałam mamom przypomnieć, a tym, co nie wiedziały,
    po prostu opowiedzieć o bardzo niegdyś popularnym motywie CARITAS ROMANA.
    Wygląda to tak: młoda, piękna dziewczyna sobie siedzi, a przy jej piersi klęczy
    (i oczywiście pije mleko) starszy pan. W dodatku jej ojciec. Ciekawe, jak by na
    taką scenkę zareagowała autorka tego wątku smile Do zobaczenia oczywiście tylko w
    muzeach (wszystkich wielkich!), w wielu wariantach.

    Aha, ktoś wcześniej odniósł się krytycznie do Madonny z Dzieciątkiem Andrei
    Solario. Nie wiem, czemu tu się dziwić, wszak to XVI wiek (wtedy został
    namalowany obraz), kiedy nie było NAN, Bebilonu, Enfamilu i innych cudownych
    proszków, zwalniających kobiety z naturalnej powinności. W czasach Marii tym
    bardziej. No, chyba że ktoś uważa, że Maria, w imię dobrego smaku, mogła obejść
    pewne prawa natury wink
    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • mama_helenki 16.01.06, 17:20
    ...zapomniałam napisać, co znaczy ta scenka, ale to może nawet lepiej, taka
    zagadka smile Tropem interpretacyjnym może być tytuł. Powodzenia!
    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • lilithh 17.01.06, 00:08
    Eeee, to proste. Facet ma na imię Roman. Tylko co to moze byc ta Caritas?
  • mama_kotula 17.01.06, 00:22
    Mamahelenki nieco niefortunnie przywołuje motyw Caritas Romana - czyli obraz z
    legendy, gdy córka co dzień odwiedzała ojca w ciemnicy i - aby uchronić go
    przed śmiercią głodową - karmiła własną piersią.
    Piszę "niefortunnie", jako, że nie ma to nic wspólnego ze stosunkiem do
    karmienia dzieci w określonym wieku. Aczkolwiek jest dużo bardziej obleśne (i
    nawet argument, że jest to Sztuka, nie sprawi, że przestanie być obrzydliwe).
    --
    ...dzisiaj jestem niemiła
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • mama_helenki 17.01.06, 12:09
    ...ale jak się zdążyłam zorientować, mowa tu o związku karmienia z wiekiem
    karmionego? Podaję więc przykład ekstremalny, a ciągle POZYTYWNY. CZego
    mama_kotula nie potrafi zrozumieć.
    Niefortunne może to być natomiast z tego względu, że to forum skupia się na
    pielęgnacji niemowlaków, a ja tu poruszam problem z historii kultury. Ale na
    miłość boską, dosyć już mam tej nagonki na matki karmiące "duże" dzieci.
    I dosyć mam, które tak się obnoszą ze swoimi urażonymi ("obrzydliwym" widokiem)
    uczuciami.
    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • mama_kotula 17.01.06, 12:29
    mama_helenki napisała:

    > ...ale jak się zdążyłam zorientować, mowa tu o związku karmienia z wiekiem
    > karmionego? Podaję więc przykład ekstremalny, a ciągle POZYTYWNY.

    Gdzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie Zielone Świątki.
    Pozytywny - jak dla kogo. Dla kogoś może to być pozytywne, dla mnie jest
    wyłącznie obrzydliwe i żadnych innych emocji we mnie nie wzbudza.
    Podobnie jak przytoczony w ostatnim numerze Dziecka motyw legendy faceta
    karmiącego noworodka krwią z przeciętego sutka.


    --
    ...dzisiaj jestem niemiła
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • mama_helenki 17.01.06, 12:52
    bandą dzikusów. Radziłabym więc nie demonstrować swojej pogardy do tzw.
    dziedzictwa wink
    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • mama_kotula 17.01.06, 12:56
    mama_helenki napisała:

    > bandą dzikusów. Radziłabym więc nie demonstrować swojej pogardy do tzw.
    > dziedzictwa wink

    A ja radzę odrobinę dystansu i poczucia humoru. To tak na przyszłość.
    --
    ...dzisiaj jestem niemiła
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • mkolaczynska 17.01.06, 13:49
    heh słwoem podoba Ci się dziecictwo wink łącznie z wszelkimi aspektami życia
    społecznego moralnego itd. Bo z tego co wiem to współczesne filmy
    pornograficzne nie były by w tamtych czasch atrakcją.
    Igrzyska te sprawy rewelacja tak?
    Chyba wole średniowiecze. Nie było źle.

    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • mama_helenki 17.01.06, 16:03
    mkolaczynska napisała:

    > heh słwoem podoba Ci się dziecictwo wink łącznie z wszelkimi aspektami życia
    > społecznego moralnego itd.

    odpowiadam: NIE, Twoje wnioski wynikają chyba z nieumiejętności rozróżnienia
    kultury wysokiej i innych "aspektów życia", upodobanie do których mi wmawiasz.
    Termin "dziedzictwo kulturowe" ich nie obejmuje.
    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • mama_kotula 17.01.06, 16:16
    mama_helenki napisała:

    > Twoje wnioski wynikają chyba z nieumiejętności rozróżnienia
    > kultury wysokiej i innych "aspektów życia", upodobanie do których mi
    wmawiasz.

    Bo my, biedny plebs, masa szaraczków, nie mamy szacunku dla wysokiej kultury.
    Mamo_helenki - powiedz mi, czy osobie, która ma upodobanie do "wysokiej
    kultury" (a - i jeszcze proszę o wyjaśnienie mi pojęcia "wysoka kultura") nie
    wstyd wdawać się w dyskusje na forum, miejscu, gdzie wypowiada się niedouczony
    motłoch?


    --
    ...dzisiaj jestem niemiła
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • mkolaczynska 17.01.06, 16:31
    > Termin "dziedzictwo kulturowe" ich nie obejmuje.
    Dziedzictwo kulturowe o którym piszesz to chyba także takie obrzydliwe
    archetypy, to właśnie taka kultura i brak wrażliwości na obrzydliwstwa tamtego
    świata je stworzyły niestety.
    Termin dziedzictwo kulturowe obejmuje(siłą rzeczy) całą epoke w trakcie której
    się tworzyło i niestety postawy społeczne moralne itd mają na nie wpływ i to
    znaczący. Powiem więcej świat i społeczeństwo w którym żyją artyści odcisak na
    nich swoje piętno więc ich twórczość jest w pewnym stopniu odbiciem trej
    rzeczywistośći
    To na tyle w kwestii wysokiej i niskiej kultury.

    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • mkolaczynska 18.01.06, 14:36

    > odpowiadam: NIE, Twoje wnioski wynikają chyba z nieumiejętności rozróżnienia
    > kultury wysokiej i innych "aspektów życia", upodobanie do których mi
    wmawiasz.
    A wiesz ze ja własnie mówie o tej chyba "niskiej kulturze"? czyli o innych
    aspektach życia i przjawianą podczas ich wyknywania kulture.
    Ja nie mówie właśnie o dziełach sztuki!! Tylku o życiu społeczeństwa i w
    społeczeństwie, a nie o obrazach nagich tyłków dwóch facetów, kobiet,
    obojnioaków z psami między udami którzy wyciągają do siebie palce czy nie
    wiadomo co jeszcze może flety!
    Chyba wreszcie widzisz w czym rzecz, czy nadal nie?


    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • mkolaczynska 17.01.06, 13:44
    co jest pozytywne?????? Że stary człowiek nie umarł z głodu??????
    Sama byś w takiej sytuacji nakarmiał swojego ojca??? Bo ja (ze wstydem chyba
    powinnam napisać-ale nie bez wstydu) przyznaje nie!
    Poza tym my mówimy o dziecku kitóre może już przyjmować inne pokarmy!!!


    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • nika_2006 17.01.06, 17:26

    --
    smileA mnie się to nie podoba i może mnie obrzydzać..Mam prawo,prawda?I mam
    dosyć,kiedy ktoś próbuje zrobić ze mnie wyrodnego babiszona pozbawionego
    uczuć,tylko dlatego,że nie zamierzam karmić piersią syna dłużej niż 6 miesięcy
  • nika_2006 17.01.06, 17:29

    --
    to było do mama_helenki
  • aga55jaga 16.01.06, 18:24
    że karmiłam swoje córki tak krótko - starszą 12 miesięcy, młodsza 16 - dzisiaj,
    gdy widze dwuletnią córę mojej przyjaciółki przytulającą sie do piersi i
    ciągnącą sobie mleko - normalnie zazdroszczę. No ale pewnie według niektórych
    tu ma jestem zboczona smile))
  • magdek2 16.01.06, 18:42
    mama_helenki napisała:



    > Aha, ktoś wcześniej odniósł się krytycznie do Madonny z Dzieciątkiem Andrei
    > Solario. Nie wiem, czemu tu się dziwić, wszak to XVI wiek (wtedy został
    > namalowany obraz), kiedy nie było NAN, Bebilonu, Enfamilu i innych cudownych
    > proszków, zwalniających kobiety z naturalnej powinności.

    o jakiej powinności mówisz ? wykarmienia dziecka własnym mlekiem ?

    --
    moja Joasia
  • mama_kotula 16.01.06, 18:57
    mama_helenki napisała:

    > Aha, ktoś wcześniej odniósł się krytycznie do Madonny z Dzieciątkiem Andrei
    > Solario. Nie wiem, czemu tu się dziwić, wszak to XVI wiek (wtedy został
    > namalowany obraz), kiedy nie było NAN, Bebilonu, Enfamilu i innych cudownych
    > proszków, zwalniających kobiety z naturalnej powinności. W czasach Marii tym
    > bardziej. No, chyba że ktoś uważa, że Maria, w imię dobrego smaku, mogła
    obejść pewne prawa natury wink

    Hm, link do obrazu Madonny z Dzieciątkiem podałam ja, ale nie wiem skąd wpadłaś
    na pomysł, że odnoszę się do niego krytycznie; napisałam, że zastanawia mnie
    wiek Dzieciątka, czy to jest krytyka? Chyba mylisz pojęcia.
    Poza tym karmienie piersią nie jest naturalną powinnością.
    --
    ...poprzenoszę sobie jakieś watki
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • figrut 16.01.06, 19:13
    > Poza tym karmienie piersią nie jest naturalną powinnością.
    Powinnoscia z pewnoscia nie, ale naturalne - owszem.
  • mama_kotula 16.01.06, 19:18
    figrut napisała:

    > Powinnoscia z pewnoscia nie, ale naturalne - owszem.

    Nikt tego wszak nie neguje smile)))

    --
    ...poprzenoszę sobie jakieś watki
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • mama_kotula 16.01.06, 19:08
    mama_helenki napisała:

    > chciałam mamom przypomnieć, a tym, co nie wiedziały,
    > po prostu opowiedzieć o bardzo niegdyś popularnym motywie CARITAS ROMANA.
    > Wygląda to tak: młoda, piękna dziewczyna sobie siedzi, a przy jej piersi
    klęczy (i oczywiście pije mleko) starszy pan. W dodatku jej ojciec. Ciekawe,
    jak by na taką scenkę zareagowała autorka tego wątku smile Do zobaczenia
    oczywiście tylko w muzeach (wszystkich wielkich!), w wielu wariantach.

    Motyw akurat znam, legendę o Pero i jej ojcu również.
    To, że coś zostało uznane za wielką sztukę, nie znaczy automatycznie, że
    przestaje być obrzydliwe.
    >
    > Aha, ktoś wcześniej odniósł się krytycznie do Madonny z Dzieciątkiem Andrei
    > Solario. Nie wiem, czemu tu się dziwić, wszak to XVI wiek (wtedy został
    > namalowany obraz), kiedy nie było NAN, Bebilonu, Enfamilu i innych cudownych
    > proszków, zwalniających kobiety z naturalnej powinności. W czasach Marii tym
    > bardziej. No, chyba że ktoś uważa, że Maria, w imię dobrego smaku, mogła
    obejść
    >
    > pewne prawa natury wink


    --
    ...poprzenoszę sobie jakieś watki
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • mama_helenki 17.01.06, 10:45
    Skoro mowa o sztuce, nie mogę przemilczeć. Napisałaś:

    > To, że coś zostało uznane za wielką sztukę, nie znaczy automatycznie, że
    > przestaje być obrzydliwe.

    Po pierwsze: motyw Caritas Romana nie jest i nigdy nie był uznawany za wielką
    sztukę, bo to motyw ikonograficzny. Sztuką może być ewentualnie konkretna
    realizacja. Natomiast sam temat należy do najbardziej popularnych toposów
    naszej europejskiej kultury. Jego popularność może wynikać z jego swoistej,
    rzeczywiście dosyć perwersyjnej "atrakcyjności", zresztą tak samo było z
    pokutującą Maria Magdaleną, która była chętnie przedstawiana nie jako
    głodująca, udręczona pokutnica, a jako zmysłowa, półnaga nierządnica - niby
    pokutująca, ale to miało naprawdę niewiele z pokuty (stało się nawet
    przedmiotem zainteresowania soboru powszechnego i interwencji inkwizycji).
    Takich tematów jest mnóstwo (chociażby córki Lota, które spiły a następnie
    uwiodły ojca, Judyta która ubrała się w najlepsze swoje stroje, poszła do
    namiotu Holofernesa, również go spiła, a nad ranem obcięła mu głowę). Wielka
    sztuka? Nie! - motywy ikonograficzne, w tym przypadku biblijne. Ich artystyczna
    redakcja może być wielką sztuką albo wulgarną pornografią, i o wiele częściej
    bywała tym drugim.

    Po drugie: kiedy piszesz, że znasz motyw, a zaraz potem, że jest obrzydliwy,
    zdradzasz jednak wielkie uprzedzenia, które uniemożliwiają Ci zrozumienie
    pewnych aspektów kultury. Wystarczyłoby nie zatrzymywać się na formie, a
    zastanowić nad znaczeniem (to samo dotyczy przedmiotu tego wątku). Nie ma nic
    obrzydliwego w tym, że dziewczyna własnym mlekiem uratowała uwięzionego ojca
    przed śmiercią głodową, na którą go skazano. To raczej przejaw heroizmu. A
    jeśli mimo wszystko tak myślisz, zastanów się nad jeszcze jednym "motywem
    ikonograficznym" naszej kultury: przedstawieniem ukrzyżowania. Obrzydliwe?
    Gdyby je wyrwać z kontekstu, pewnie tak - bo to przeciez epatowanie
    cierpieniem, pokazywanie morderstwa. Jednak nikt, kto wierzy, że w ten sposób
    został "uratowany przed śmiercią", albo nawet niewierzący, ale znający kod
    kulturowy, nie zareaguje obrzydzeniem czy zgorszeniem.

    Na temat sztuki to tyle. Pozdrawiam.
    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • wielorybka 17.01.06, 11:22
    i oto z rozmiaru noworodka przeszliśmy do ukrzyzowania
    --
    Junior
  • mama_helenki 17.01.06, 11:52
    to nie było "przejście", tylko porównanie, i nie noworodka, a pewnego motywu
    ikonograficznego, który jest pod pewnym względem podobny, więc porównanie
    uważam za uprawnione.
    Zresztą, widzę z odpowiedzi mamy_kotuli, że nie dotarło wink
    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • wielorybka 17.01.06, 12:08
    najpierw przeczytaj wsztstko a potem komentuj, ok?
    --
    Junior
  • mama_kotula 17.01.06, 12:09
    Wiesz, Mamo_Helenki, zawsze irytowali mnie ludzie, którzy mają klapki na oczach
    i czytają wybiórczo.
    Nie miej innych za głupszych od siebie. Dokładnie rozumiem, co masz na myśli.
    Tylko, że twój przykład jest nieadekwatny, bo jedyna korelacja motywu Caritas
    Romana z tematem wątku to "walenie cycem po oczach".
    I nadal uważam, że ten motyw jest obleśny. Pomimo całej jego heroicznej otoczki.

    --
    ...dzisiaj jestem niemiła
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • mama_helenki 17.01.06, 12:49
    i agresywne obnoszenie się z emocjami, skierowane przeciwko tym, którzy
    ośmielili się coś robić inaczej. To trochę jak brak szacunku dla INNEGO.
    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • kira_koslin 17.01.06, 12:57
    no ale nie ma co sie denerwować mamo_helenki, ponieważ tu ostatnio zawsze tak
    jest czyli: "agresywne obnoszenie się z emocjami, skierowane przeciwko tym,
    którzy ośmielili się coś robić inaczej. To trochę jak brak szacunku dla INNEGO."

    Trudno ani Ty ani ja nic na to nie poradzimy.
  • mama_kotula 17.01.06, 13:06
    kira_koslin napisała:

    > Trudno ani Ty ani ja nic na to nie poradzimy.

    Hm, czyżby kolejne chętne do uzdrawiania świata? ;PPPPPPPPPPP

    --
    ...dzisiaj jestem niemiła
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • kira_koslin 17.01.06, 14:11
    No prosze Cię naprawdę, to miała byc ironia - tak?
    Akurat zgadzam sie z mamą helenki, mam do tego prawo, wiec proszę jezeli sie
    nie zgadzasz to po prostu nie odpisuj, bo co to wnosi do dyskusji, ot taki
    zlosliwy przytyk zeby wyszło na Twoje? Po co???
    Oczywiscie kazdy z nas jest swiecie przekonany o swojej racji i kazdy ma tego
    prawo - jednakze nie nalezy " isc na noże" tylko dlatego ze ktos ma inne zdanie
    niz twoje.

  • mkolaczynska 17.01.06, 13:40

    Motyw ikonograficzny a rzeczywistośc rozgrywająca się w naszej przychodni
    autobusie czy tramwaju to coś innego prawda???????
    Prezdstawianie straucha ojca ssącego pierś córki jest obrzydliwym pomysłem, ale
    gdybym to zobaczyła na ulicy w parku czy tramwaju byłby jeszcze bardziej
    obleśny. Mimo wszystko wyobraźnia ludzka i je dzieła to co innego niż
    stawrzanie pewnych sytuacji w rzeczywistym swiecie.
    Co wogóle chciałaś nam przkazać ze jeśli istnieją filmy pornograficzne(ba są
    kobiety które w nich nawet grają bądź "grają"!) to wyciąganie piersi publicznie-
    nawet karmiącej jest jak najbardziej w porządku?? Bo są gorsze bardziej obleśne
    rzeczy? Tak ale nie każdy je ogląda chce.
    Pierś karmiąca czy nie jest nadal piersią i nie przestaje być elementem
    seksualności kobiety tylko dlatego że tryska z niej mleko. Niestety to nie jest
    butelka i tak jej traktować nie należy-przynajmniej moim zdaniem. Każda kobieta
    robi ze swoimi piersiami to co chce tak zresztą jak i z całym swoim ciałem.


    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • mama_helenki 17.01.06, 17:10
    - czyli brak zrozumienia przez mkolaczynska

    > Motyw ikonograficzny a rzeczywistośc rozgrywająca się w naszej przychodni
    > autobusie czy tramwaju to coś innego prawda???????

    Prawda. NIGDY nie zrównałam tych dwóch rzeczywistości, nie wyraziłam też
    pragnienia, by takie sceny widywać "w naszej przychodni, autobusie czy
    tramwaju". Wspominając o motywie dziewczyny karmiącej ojca jasno chyba
    zaznaczyłam, że to topos kulturowy?

    > Co wogóle chciałaś nam przkazać ze jeśli istnieją filmy pornograficzne(ba są
    > kobiety które w nich nawet grają bądź "grają"!) to wyciąganie piersi
    > publicznie - nawet karmiącej jest jak najbardziej w porządku??

    Publiczne "wyciąganie piersi" do karmienia rzeczywiście uważam za w porządku,
    dla mnie pierś karmiącej jest aseksualna, podobnie jak w przedstawieniu Caritas
    Romana czy Marii Karmiącej Dzieciątko. To kwestia zrozumienia istoty tego, co
    widzę i dobrej woli. Natomiast NIGDY nie porównałam karmienia piersią z
    pornografią. Motywu Caritas Romana samego w sobie nie uważam za pornografię, bo
    to przykład poświęcenia (swoich emocji np.) w imię ratowania życia, a nie
    kazirodztwa. Apeluję, żeby to w końcu zrozumieć. Podałam ten motyw przede
    wszystkim jako kulturową "ciekawostkę" na temat karmienia.
    Zestawienie przez Ciebie karmienia piersią z filmami pornogaraficznymi oraz
    przypisywanie mi takiego myślenia uważam za co najmniej nieporozumienie.

    Co do krytykowania matek, które kamią publicznie, chociażby 2-letnie dzieci: to
    ich wybór i święte prawo, jak ktoś taki wrażliwy że mu to przeszkadza, nie musi
    patrzeć. Sugerowanie, że nie powinny, bo nie chcesz oglądać "wyciągania piersi
    publicznie", uważam za brak tolerancji. Rzeczywiście, widzę teraz, że
    średniowiecze jest Ci bliskie smile

    > Pierś karmiąca czy nie jest nadal piersią i nie przestaje być elementem
    > seksualności kobiety tylko dlatego że tryska z niej mleko.

    Wspomniany motyw Marii Karmiącej też? Ciekawe, co byś w takim razie powiedziała
    na Lactatio S. Bernardi... aż strach pomyśleć! A takie obrazy wiszą po
    kościołach!!! (to trochę łagodniejsza wersja Caritas Romana, tylko karmiacą
    jest Maria, a karmionym Św. Bernard) wink

    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • mama_kotula 17.01.06, 17:17
    Dziękujemy za wykład, poszerzył nasze ograniczone horyzonty myślowe.
    Nikt z komnetujących Caritas Romana nie rozpatrywał tego jako kazirodztwo (o
    ile dobrze zrozumiałam posty wypowiadających się na ten temat). Zamiast ojca
    dziewczyny mógł być obcy dla niej facet, kobieta, pies - dla mnie nadal to
    będzie obleśne, powtarzam - nie ze względu na więzi rodzinne łączące ją z
    karmionym dorosłym mężczyzną, ale ze względu na sam fakt karmienia dorosłej
    osoby.

    --
    ...dzisiaj jestem niemiła
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • mkolaczynska 18.01.06, 14:05
    Przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz A moze zrozumiesz.
    Powtórze główny wątek!
    Sztuka jest pewnym odbiciem rzeczywistośći, ale... to nie jest rzeczywistość.
    Inaczej jest się pieprzyć na widoku publicznym np. w tramwaju(seks jest też
    naturalny prawda?)a inaczej robić to sobie w domu i nagrywać film(nawet cholera
    porno które chcemy wrzucić do inetrnetu!)
    Wiesz ja pisze to "małej szcztuczce" ale współczesnej.

    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • earl.grey 18.01.06, 12:18
    mnie właśnie to się nie podoba, że kobieta karmiąca w miejscach publicznych
    zaczyna uważać swoje piersi za "coś" aseksualnego. Nagle sama siebie
    uprzedmiotawia i jeszcze oczekuje, że inni będą na to reagować tak samo. Ja
    jakoś nie chciałabym być traktowana jak cysterna.
    Otóż nie zawsze można nie patrzeć. W przychodni, zgoda, wiadomo, są dzieci,
    można się tego spodziewać. Nastoletni chłopcy (też należą do przychodni
    dziecięcej) wobec tego może nie powinni tam wchodzić? Dla nich spokojnie
    uprzedmiotowiona przez właścicielkę pierś karmiąca nie jest "czymś" aseksualnym
    i owszem, porównałabym negatywny wpływ takiego widoku do zdjęć w tajemnicy z
    kolegami (co natura, to natura).
    Ale juz na przykład na plaży, jak dookoła zaweźmie sie karmić kilka kobiet,
    które nie potrafią zrobić tego dyskretnie, czasem jest trudno. Zdarzyło mi sie
    być na plaży w takich okolicznościach z nastoletnim chłopakiem, raczej skromnym,
    który dosłownie nie wiedział, gdzie podziać oczy i myślę, że przeżywał spory
    dyskomfort.
  • moofka 18.01.06, 13:43
    earl.grey napisała:
    > Ale juz na przykład na plaży, jak dookoła zaweźmie sie karmić kilka kobiet,
    > które nie potrafią zrobić tego dyskretnie, czasem jest trudno. Zdarzyło mi sie
    > być na plaży w takich okolicznościach z nastoletnim chłopakiem, raczej
    skromnym
    > ,
    > który dosłownie nie wiedział, gdzie podziać oczy i myślę, że przeżywał spory
    > dyskomfort.
    _____________________
    bosz, i to tak wszystkie na raz jak jeden maz te wstretne cyce gole obie
    wywalily i chlopaka otoczyly?
    biedactwo, to musiał byc dla niego szok seksualny
    otrząsnął się potem, czy z tej cycowej ohydy zaczął gustować w chłopakach? tongue_out
  • mkolaczynska 18.01.06, 14:01

    > bosz, i to tak wszystkie na raz jak jeden maz te wstretne cyce gole obie
    > wywalily i chlopaka otoczyly?
    > biedactwo, to musiał byc dla niego szok seksualny
    > otrząsnął się potem, czy z tej cycowej ohydy zaczął gustować w chłopakach? tongue_out

    Nie no jasne bo to ja, mój maż starsza pani z kocyka obok powinna szukać sobie
    innego miejsca bo ktoś w zasięgu wzroku zamierza karmić swojego tausia bądź
    uprawiać seks? Ja nie powinnam wchodzić do tamwaju bo przecież tam też powinno
    sie karmić. Publiczne karmienie piersią jest właśnie dowodem na zdziczenie
    obyczajów. Pozbawianie godności siebie a przy okazji pozbawianie godności
    innych kobiet, niestety wstydze się jak widze kobiety obnażające się
    publicznie. Wstydze się wtedy że jestm kobietą po prostu.

    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • moofka 18.01.06, 14:05
    mkolaczynska napisała:

    >
    > > bosz, i to tak wszystkie na raz jak jeden maz te wstretne cyce gole obie
    > > wywalily i chlopaka otoczyly?
    > > biedactwo, to musiał byc dla niego szok seksualny
    > > otrząsnął się potem, czy z tej cycowej ohydy zaczął gustować w chłopakach
    > ? tongue_out
    >
    > Nie no jasne bo to ja, mój maż starsza pani z kocyka obok powinna szukać
    sobie
    > innego miejsca bo ktoś w zasięgu wzroku zamierza karmić swojego tausia bądź
    > uprawiać seks? Ja nie powinnam wchodzić do tamwaju bo przecież tam też
    powinno
    > sie karmić. Publiczne karmienie piersią jest właśnie dowodem na zdziczenie
    > obyczajów. Pozbawianie godności siebie a przy okazji pozbawianie godności
    > innych kobiet, niestety wstydze się jak widze kobiety obnażające się
    > publicznie. Wstydze się wtedy że jestm kobietą po prostu.
    >
    _________________________
    o własnie
    ja tez

    ze tez natura te cyce dala
    uwłaczają godności kobiety, tfu
  • mkolaczynska 18.01.06, 14:09

    > ze tez natura te cyce dala
    > uwłaczają godności kobiety, tfu
    Ja się nie wstydze że mam cyce wstydze się że ktoś kogo też nazywają kobietą i
    ma PIERSI wywala te "atrybuty swojej kobiecośći" tyle że tryskając z nich
    mlekiem w tramwaju. No dzicz po prostu dzicz!


    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • moofka 18.01.06, 14:10
    mkolaczynska napisała:

    >
    > > ze tez natura te cyce dala
    > > uwłaczają godności kobiety, tfu
    > Ja się nie wstydze że mam cyce wstydze się że ktoś kogo też nazywają kobietą
    i
    > ma PIERSI wywala te "atrybuty swojej kobiecośći" tyle że tryskając z nich
    > mlekiem w tramwaju. No dzicz po prostu dzicz!
    >
    _______________________
    uwielbiam Cie smile))
    dobrze ze chociaz majtki mają

  • mkolaczynska 18.01.06, 14:16

    > _______________________
    > uwielbiam Cie smile))
    smile))))))) wiem zajebista jestem.

    > dobrze ze chociaz majtki mają

    eee tam noszą, pewnie nie, ale dobrze że z gołymi dupami nie wychodzą jak
    goryle, w zasadzie to też by było naturalne.



    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • moofka 18.01.06, 14:18
    mkolaczynska napisała:

    >
    > eee tam noszą, pewnie nie, ale dobrze że z gołymi dupami nie wychodzą jak
    > goryle, w zasadzie to też by było naturalne.
    ___________________
    to juz lepiej niech nie nosza
    pewnie i tak robią pod siebie
  • mkolaczynska 18.01.06, 14:25
    ___________________
    > to juz lepiej niech nie nosza
    > pewnie i tak robią pod siebie
    jeśli uważasz ze robią pod siebie to uważam że mają obowiązek nosić i gacie i
    spodnie bo nie mam zamiaru potem na takie siedzenie pełne gówna siadać.
    Chyba że ta goła dupa ma być sposobem na niezajmowanie miejsc siedzących w
    tamwaju. Przyznam skutecznym.


    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • moofka 18.01.06, 14:32
    mkolaczynska napisała:

    >> jeśli uważasz ze robią pod siebie to uważam że mają obowiązek nosić i gacie
    i
    > spodnie bo nie mam zamiaru potem na takie siedzenie pełne gówna siadać.
    > Chyba że ta goła dupa ma być sposobem na niezajmowanie miejsc siedzących w
    > tamwaju. Przyznam skutecznym.
    >
    >
    _________________________________
    teraz to juz nie wiadomo co gorsze
    czy ten cyc na wierzchu, czy obesrane siedzenie
  • asik29 18.01.06, 14:45

    > teraz to juz nie wiadomo co gorsze
    > czy ten cyc na wierzchu, czy obesrane siedzenie

    smile)) racja, z cyca mleko z dupy kupa,po prostu NATURA.
  • moofka 18.01.06, 14:59
    asik29 napisała:

    >
    > > teraz to juz nie wiadomo co gorsze
    > > czy ten cyc na wierzchu, czy obesrane siedzenie
    >
    > smile)) racja, z cyca mleko z dupy kupa,po prostu NATURA.
    ______________________
    glut z nosa i mniut z ucha
    i mamy matkę polke w tramwaju i w całej krasie smile
  • asik29 18.01.06, 15:08
    sad Ooototooo właśnie. I jak się nie wstydzić że ma się dziecko że się je
    karmiło piersią itd. jak porównują mnie potem do czegoś takiego.
    Z cyca sika mleko gó.. na siedzeniu a to wszystko publicznie bo NATURA dała
    nie "dla zboczeństwa" i grzesznych myśli ale dla celów świętych.
  • z1mka 18.01.06, 15:29
    A co wam przeszkadza siedzenie umazane kałem, czy mlekiem z cyca w tramwaju,
    skoro to siedzenie dla moherów przeznaczone jest...
    ewentualnie dla matek polek z dziećmi, ale wy się raczej takimi nie czujecie.
    --
  • zycie_jest_piekne 19.01.06, 14:25
    Wiecie co, jak czytam Wasze posty, to już wolałabym żyć wśród dzikusów
    karmiących bez skrępowania i „bzykających” się pod krzakiem, ale za to
    zadowolonych z życia, nie przepełnionych taką agresją i nienawiścią. Myślę, że
    obrzydliwe to jesteście Wy, a nie matki karmiące swoje głodne, bądź po prostu
    czujące potrzebę przytulenia dzieciaczki.
    A wiecie co dla mnie jest obrzydliwe? – agresja, złość, nienawiść,
    nietolerancja. Aż strach wyjść na ulicę, żeby się nie natknąć na takie
    wysokocywilizowane osoby, które tylko szukają okazji, żeby wyładować swoje
    chore emocje, swoje frustracje. Jesteście naprawdę ohydnesad((
  • jamile 19.01.06, 14:44
    I jak? Wyładowałaś swoje chore emocje? Poczułaś się lepiej?
    Bo niczym się Twój post nie różni o tych, które krytykujesz.
    Obrażając osoby, których opinia ci się nie podoba, jesteś tak samo ohydna, nie
    łudź się.
  • mkolaczynska 19.01.06, 14:57
    zycie_jest_piekne napisała:

    > Wiecie co, jak czytam Wasze posty, to już wolałabym żyć wśród dzikusów
    > karmiących bez skrępowania i „bzykających” się pod krzakiem, ale za
    > to
    > zadowolonych z życia, nie przepełnionych taką agresją i nienawiścią.

    Przeprowadź się.


    --
    JAJA SE ROBICIE?? CZEMU MNIE TU NIE MA??
  • earl.grey 19.01.06, 11:14
    Takich, jak widać, nie brakuje. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że jest ohydny,
    ale chodzi nie tyle o przeżycia estetyczne, co uszanowanie uczuć innych osób,
    choćby ich wstydu. Ludzie mają prawo się wstydzić. Nie powinni być narażeni na
    widoki, których sobie nie życzą.
    Nie wiem, czy te matki Polki byłyby zadowolone, gdyby panowie równie chętnie i
    masowo na plaży chwalili się swoją "naturą" przed ich nastoletnimi albo
    młodszymi córkami, twierdząc, że w czasie kąpieli w jeziorze jest to przecież
    całkiem aseksualne, chodzi po prostu o to, żeby muł nie osadzał się na gatkach.
  • moofka 19.01.06, 13:23
    earl.grey napisała:

    > Takich, jak widać, nie brakuje. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że jest ohydny,
    > ale chodzi nie tyle o przeżycia estetyczne, co uszanowanie uczuć innych osób,
    > choćby ich wstydu. Ludzie mają prawo się wstydzić. Nie powinni być narażeni na
    > widoki, których sobie nie życzą.
    > Nie wiem, czy te matki Polki byłyby zadowolone, gdyby panowie równie chętnie i
    > masowo na plaży chwalili się swoją "naturą" przed ich nastoletnimi albo
    > młodszymi córkami, twierdząc, że w czasie kąpieli w jeziorze jest to przecież
    > całkiem aseksualne, chodzi po prostu o to, żeby muł nie osadzał się na gatkach
    _________________________________
    no goły cycek na plaży chyba nie wywołuje u ciebie oburzenia
    bez przesady
    mnóstwo jest gołego cyca na plazy, nie karmiącego bynajmniej, tylko "w
    toplesie" tongue_out
    oburza cie to? w XXI wieku?
    w biurze, głupio, fakt, ale na plaży???
  • earl.grey 19.01.06, 13:54
    rozumiem, że młody chłopak czuł się głupio. staram się szanować uczucia innych.
    To nie była plaża dla nudystów.
    A dokładnie to co ty powiedział ekshibicjonista zabierany przez policję spod
    okna przebieralni sali gimanstycznej, gdzie paradował przed dziewczynkami - kogo
    to może w dzisiejszych czasach gorszyć, jakby nie chciały, to by nie patrzyły.
  • moofka 19.01.06, 14:09
    earl.grey napisała:

    > rozumiem, że młody chłopak czuł się głupio. staram się szanować uczucia
    innych.
    > To nie była plaża dla nudystów.
    > A dokładnie to co ty powiedział ekshibicjonista zabierany przez policję spod
    > okna przebieralni sali gimanstycznej, gdzie paradował przed dziewczynkami -
    kog
    > o
    > to może w dzisiejszych czasach gorszyć, jakby nie chciały, to by nie
    patrzyły.
    ________________________
    mówimy o toplesie na plazy a nie ekshibicjoniscie
    pytam czy gorszy cie toples na publicznej plazy
  • earl.grey 19.01.06, 15:17
    nigdy nie widziałam. U nas się tego nie praktykuje, przynajmniej nie na plażach
    nad jeziorami w okolicach miasta. W tym przypadku rzeczywiście byłam zgorszona,
    ale raczej faktem, że chłopaczek był na to narażony wbrew własnej woli. Stąd
    analogia z panem, który miałby całkiem aseksualnie chodzić bez kąpielówek.
    Ja jestem stara, to raczej aż tak sam widok mnie nie rusza, juz bardziej fakt,
    że jak kobiety obnażają się publicznie, to ja jestem przez to narażona na takie
    traktowanie, na jakie one dobrowolnie się zgadzają, a ja nie. Pewnie jestem
    dziewiętnastowieczna, ale uznaję wartość wstydu. I chciałabym, żeby inni
    szanowali to uczucie.
  • moofka 19.01.06, 15:24
    Pewnie jestem
    > dziewiętnastowieczna, ale uznaję wartość wstydu. I chciałabym, żeby inni
    > szanowali to uczucie.
    ____________________________
    czy chodzi o sam fakt, ze one karmia i ty to wiesz?
    czy gdyby robily to dyskretnie osloniete kocykiem czy pieluszka, tez tak by cie
    to razilo?
  • earl.grey 19.01.06, 15:56
    nie razi mnie fakt że karmią, tylko nachalne wystawianie "cyca" na widok
    publiczny w tym równiez na widok osób, u których może to powodować dyskomfort.
    Oprócz kocyka czy pieluszki można też po prostu karmić pod T-shirtką, albo kurde
    mol, po prostu odejść kilka kroków.
    Ale widzę, że odeszłyśmy od tematu, bo tematem było karmienie chodzących dzieci,
    a nie karmienie w miejscach publicznych. W każdym razie jeśli chodzi o dzieci
    chodzące, to na pewno trudniej karmić je dyskretnie.
  • moofka 19.01.06, 16:01
    earl.grey napisała:

    > nie razi mnie fakt że karmią, tylko nachalne wystawianie "cyca" na widok
    > publiczny w tym równiez na widok osób, u których może to powodować dyskomfort.
    > Oprócz kocyka czy pieluszki można też po prostu karmić pod T-shirtką, albo
    kurd
    > e
    > mol, po prostu odejść kilka kroków.
    _______________________________________
    wygodniej jest okryc sie kocykiem niz wkladac niemowle pod shirt
    moze cos, co dlaq nich bylo zwyklym nakarmieniem dziecka ty odebralas jako
    nachalne wystawianie cyca
    nie wierze i mowie to z calym przekonaniem, ze jakakolwiek karmiaca matka
    OSTENTACYJNIE wywala cyca
    z cala pewnoscia wiekszosc matek karmiacych probuje zachowac maksimum
    dyskrecji, dla siebie i dla dziecka
    czasem cos mignie przez moment i zaraz powstaja niestworzone opowiesci o
    biednym niewinnym nastolatku zduszonym wprost przez wielkie cyce tryskajace
    mlekiem na prawo i lewo

    > Ale widzę, że odeszłyśmy od tematu, bo tematem było karmienie chodzących
    dzieci
    > ,
    > a nie karmienie w miejscach publicznych. W każdym razie jeśli chodzi o dzieci
    > chodzące, to na pewno trudniej karmić je dyskretnie.
    ____________________
    dokładnie odwrotnie smile
  • earl.grey 19.01.06, 16:23
    Też wierzę (zapewne sądząc po sobie) że większość kobiet stara się zachować
    dyskrecję, ale co zrobić jak masz akurat mniejszość w większości dookoła. Jak
    nie wierzysz, to zapraszam latem do nas na plażę. To naprawdę nie mignęło przez
    moment.
    Chociaż nawet w supermarkecie czasem trudno jest uciekać przed tego rodzaju
    widokami...
  • mama_kotula 17.01.06, 11:34
    To, że coś jest uznane za przejaw heroizmu, nie oznacza, że automatycznie
    przestaje być obrzydliwe - już to pisałam, ale widać nie zostałam zrozumiana.
    I nie ma to nic wspólnego z uprzedzeniami.

    --
    ...dzisiaj jestem niemiła
    Nas Troje
    Klub Matek Wyrodnych
  • wielorybka 16.01.06, 19:25
    mama_helenki napisała:


    > Aha, ktoś wcześniej odniósł się krytycznie do Madonny z Dzieciątkiem Andrei
    > Solario. Nie wiem, czemu tu się dziwić, wszak to XVI wiek (wtedy został
    > namalowany obraz), kiedy nie było NAN, Bebilonu, Enfamilu i innych cudownych
    > proszków, zwalniających kobiety z naturalnej powinności. W czasach Marii tym
    > bardziej. No, chyba że ktoś uważa, że Maria, w imię dobrego smaku, mogła
    obejść pewne prawa natury wink

    mamo_helenki chyba jednak nie doczytałaś o co nam chodziło
    mama_kotula zastanawiała się nad wiekiem Dzieciątka bo mnie z kolei zabrakło
    wzorców kulturowych do długiego karmienia persią (takie juz mocno podrosnięte
    dzieci przy piersi sa bardzo mało, powiem nawet wcale, obecne w mediach)

    --
    Junior
  • jamile 16.01.06, 18:50
    To karmiące długim cycem już do Matki Boskiej są porównywane? Żywcem do nieba
    pójdą co niektóre po zakończeniu laktacji jak nic!
  • wielorybka 16.01.06, 19:25
    jamile każdy zachce co przeczyta a jak nie doczyta to masz się do czego
    usmiechnąć smile
    --
    Junior
  • mama_helenki 16.01.06, 19:53
    bo wczytywać się nie ma w co - zjamująca ta dyskusja niestety nie jest,
    właściwie to nie widzę jej sensu, dlatego chciałam trochę zmienić temat,
    odciągnąć od zajmującego, ale niepotrzebnego sporu. Mea culpa
    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • mama_helenki 16.01.06, 19:57
    mama_helenki napisała (i gwoli ścisłości uzupełnia):

    > bo wczytywać się nie ma w co - zjamująca ta dyskusja DLA MNIE niestety nie
    jest,
    > właściwie to nie widzę jej sensu, dlatego chciałam trochę zmienić temat,
    > odciągnąć od zajmującego WAS, ale niepotrzebnego sporu. Mea culpa


    --
    Moja Córeczka
    gg 4790738
  • z1mka 16.01.06, 21:06
    A ja tam lubię te babskie "naparzania" na slowa. Te jatki, rozszarpywanie
    każdych zdań na takie wyrazy, jakie się chce widzieć, na te litery, których sie
    można czepić, na myśli, którym nadaje się nowe brutalne znaczenie...
    "krew nie mleko"
    Lubię i wzbudza to we mnie wstręt jednocześnie, bo taki ze mnie mały sadomasowink

    --
    pozdrawiam zimowo
  • aga55jaga 16.01.06, 21:40
    "naparzanka na słowa" hehehe dobre smile))

    Ale poważnie faktycznie ta dyskusja większego sensu nie ma - tych co brzydzi
    brzydzić będzie, ku oburzeniu mam karmiących swe dzieci nawet i do 5 roku
    życia.
  • kira_koslin 17.01.06, 01:32
    Mni nie przeszkadza ani broń boże nie obrzydza. Nie wyolbrzymiam, nie
    przesadzam i nie naduzywam słów które w przypadku dzieci w ogóle nie maja
    zastosowania.
    Pomimo tego ze mojego syna calkowicie karmie butelka nie uznaję ze walory
    karmienia 1,5 rocznego dziecka to tylko i wylącznie względy emocjonalne - to
    dla mnie bzdura na resorach.
    Moje odczucia? zazdroszcze matkom karmiacym, bo ja wspominam to jako wspaniałe
    uczucie....
  • saskiaplus1 17.01.06, 10:19
    A mnie ta wymiana zdań zachęciła, żeby karmić publicznie i z uciechą
    obserwować, jak antylaktacyjne dewotki skręcają się w torsjach... wink
    --
    Wiktor już na świecie smile
  • jamile 17.01.06, 10:27
    Rozważ też bzykanie w parku pod krzakiem ku uciesze gawiedzi albo siknanie za
    wiatą na przystanku tramwajowym, skoro jak Cię ekshibicjonizm rajcuje wink
  • zmija75 18.01.06, 23:50
    ha ha ha, popłakałam się ze śmiechu
  • elf1977 17.01.06, 11:00
    wyjątkowo niesmaczna dyskusjasad
  • trika13 17.01.06, 12:17
    że też wam się chce strzepić klawiaturę na darmo...
    --
    Agata Julia22.09.2005
  • grzalka 17.01.06, 16:45
    ja tam mam niemieszane obrzydzenie dla głupoty ludzkiej
  • katka7980 19.01.06, 19:04
    To każdego prywatna sprawa ile chce karmić swoje dziecko,jak chce to niech
    karmi nawet 4 lata i nikomu nic do tego ...A jak Cię brzydzi taki widok to po
    prostu się nie przyglądaj.Pozdrawiam
  • dagu75 19.01.06, 20:37
    Uśmiechnęłam się jak to przeczytałam. Zajrzałam jakiś czas temu do pamiętniczka
    a tam stało jak wół " karmić dłużej niż pół roku? Ohyda!!!Pieersi do kolan,
    uwiązanie itp...". A karmiłam Weronikę dwa lata. Wszystko się zmienia, u mnie
    dodatkowo względy zdrowotne - spora alergia pokarmowa małej. Pomijam fakt, że
    mnie samej było ciężko ja odłączyć, na szczęście obyło się bez horroru.
    Do mam, które piszą, że takie mleko jest niepełnowartościowe, widok obrzydliwy
    itp. Nikt wam nie każe karmić tak długo. Odwróćcie wzrok, nie gapcie się na
    nasze piersi. Wiele kobiet przed ciążą nie ma biustu top modelki, więc po
    porodzie wielkich zmian nie ma. Na szczęście mnie to nie ruszało, bo karmienie
    to świat mój i mojej córeczki, a teraz synka.
    Przepraszam, ale bawią mnie takie posty. Sama też pewnie kiedyś bym tak
    areagowała, przed ciążą i poznaniem mistycyzmy karmia=enia.Bo dla mnie to tak
    właśnie jest.
    Punkt widzenia zależy od uczuć i sytuacji.
    Pozdrawiam i życzę własnych i mądrych decyzji.
  • gaba36 21.01.06, 22:34
    Czytam to i czytam i zastanawiam się o co w tym wszystkim chodzi. Ja mam córkę,
    7 miesięcy i w sumie karmię ją tylko cycem. Nie wstydzę się tego, nie uciekam
    do smierdzących toalet...Wstydzę się pić wódkę w publicznych miejscach, wstydzę
    się kląć, wstydzę się wymiotować i wstydzę się jeszcze wielu innych rzeczy. I
    mam to porównać z karmieniem mojej córki? Supermarkety zapewniają miejsca
    obżartuchom, pomijając w tym kompletnie małe dzieci. A w czym one są gorsze?
    Karmić piersią będę dopóki obu nam to będzie odpowiadało. Co do obrzydzenia to
    brzydzić się można kupy psiej rozgniecionej na chodniku a nie widokiem
    karmiącej matki bez względu na to czy dziecko ma 2 miesiące czy 1,5 roku. Co to
    w ogóle za określenie? Akceptuję uczucia jakiegoś niesmaku, ale nie słownictwo.
    Pozdrawiam.
  • earl.grey 22.01.06, 10:13
    trudno jest dyktować komus, co może go brzydzić, a co nie. Ja się brzydzę
    pająków, a mój sąsiad je uwielbia i hoduje. tak to juz jest.
    A jak chodzi o supermarkety to alternatywą dla śmierdzących toalet (tego to się
    na pewno można brzydzić) jest d.y.s.k.r.e.c.j.a, czyli kocyk, pieluszka,
    koszulka ograniczające obnażanie się w miejscach publicznych.
    Ale po prześledzeniu całej tej dyskusji nabrałam przekonania, że jednak matki
    karmiące ekshibicjonistycznie rzeczywiście robią to celowo, albo dlatego, że
    obojętne im są uczucia innych, albo dlatego, że chcą się pokazać, że one tu
    właśnie karmią swoje dziecko. Ludzie dowartościowują się w różny sposób.
    Faktycznie, nic mi do tego, niech sobie karmią nawet nastolatka. Albo na
    absolutorium (dziecka, oczywiście). Jednak część osób może to po prostu razić.
    Ja jestem za d.y.s.k.r.e.c.j.ą, wydaje mi się najprostszym i najsensowniejszym
    rozwiązniem, jeśli ktoś nie chce karmiąc siedzieć w czterech ścianach (a ma to
    znaczenie, jeśli karmi latami). No, ale to wymagałoby wzięcia pod uwagę odczuć
    innych, a jak tego oczekiwać, skoro matki zawzięcie karmiące nie dopuszczają do
    siebie myśli, że ktoś może nie zachwycać się cudem karmienia.
  • agnieszkas72 22.01.06, 10:33
    Od pierwszej ciąży(prawie 9 lat temu),kiedy zaczęłam zauważać kobiety z
    dziećmi,ciężarne i karmiące,nie widziałam żadnej obnażającej się przy
    karmieniu.Po urodzeniu najmłodszego podczytuję od czasu do czasu to forum i
    dowiedziałam się,że karmienie może w kimś wzbudzać obrzydzenie..Sama spotkałam
    się tylko z bardzo życzliwymi reakcjami-jesli ktoś w ogóle zauważył.Skąd w was
    dziewczyny tyle zawisci i nietolerancji.
  • kira_koslin 22.01.06, 11:51
    naparwdę myslisz ze matki karmiace publicznie robią to celowo?
    Mi sie raczej wydaje, ze one po prsotu zaspokają potrzebe swojego dziecka w
    ogole nie zwracając uwagi na to czy w kims to wzbudza obrzydzenie czy
    nie...moze im to nawet do głowy nie przychodzi bo to jest bardzo naturalna
    rzecz jak np wyjuecie butelki i karmienie małego dziecka.
    Poza tym nie przesadzajmy z tym obnarzaniem - przeciez nie zrzucają zsiebie
    ciuchów i mleko nie leje sie strumieniamismile
  • bomba001 22.01.06, 12:11
    po co wraca ta dyskusja? ja naprawde nie rozumiem, karmię moje dziecko tam,
    gdzie ono tego potrzebuje, nie ma to nic wspólnego z ekshibicjonizmem. nie
    zasłaniam sie kocami i poduszkami, bo nie jest to wygodne i najczęściej nic
    takiego nie mam przy sobie. zanim maiłam dzieci uważałam karmiące matki za
    obrzaek sympatyczny, teraz sie z nimi solidaryzuję. karmineie publiczne jest
    nawet normalne w krajach o bardzo wygórowanych standardach obyczajowych, jak
    indie czy arabia saudyjska- nóg pokazac nie wolno, ale karmiąca pierś jest
    normalna. jest zupełnie normalnym widokiem w szwecji i innych krajach
    skandynawskich. i to długie....
    NB, dziwię sie że roztrząsamy taki prymitywny temat. zamiast skupić sie na tym,
    zęby w tym karaju gdzie jest pieprzone becikowe i roczny prawie urlop
    macierzyński, były w każdym centrum handlowym pokoje do karmienia, pociągi
    miały nie tylko w teorii przedziały dla matek w ciąży i karmiących, żeby jadąc
    przez nasz wspaniały kraj było gdzie dziecko nakarmić (polecam okropne
    macdonaldy- miejsce do karminia i przewinięcia dziecka bardzo fajnesmile)) itp.
    zamiast zjednoczyć się w tym co w innych krajach jest standardem, wy tutaj
    obrzucamy błotwem matki karmiące jako zboczone prawie typy! ale to jest typowe
    w tym karju: jak mi sie nie udało, to innym też kłody pod nogi rzucać trzeba!
    earl.grey! opanuj sie dziewczyno! dyskretnie to trzeba sie macać w tramwaju, a
    nie dzieci karmić! co za pomieszanie priorytetów! nie widziałam jeszcze nikogo,
    kto z karmineia robiłby publiczny pokaz, ale nie BEDĘ SIĘ CHOWAĆ W SRACZU ŻEBY
    KARMIĆ! TO NIE JEST CZYNNOŚĆ JAK DEFEKACJA! jeżeli nie stac was na tolerancje i
    uśmiech do karmiącej mamy, to jak wy sie zachowujecie w stosunku do osób
    niepełnosprawnych? czy wy też uważacie, że oni ze swoim złamanym kręgosłupem
    czy brakiem nogi nie powinni obrażać waszych oczu? czy dla was to jest też
    widok brzydki? co za zaścianek i nietoleranmcja! wsydze sie za was i to jak
    wasze dzieciaki zoastana wychowane !
  • ala129 22.01.06, 13:05
    Dziwię się, że co niektóre osoby wypisują takie bzdury o ekshibicjonizmie
    kobiet karmiących. Karmię, więc wiem jak ciężko jest okrywać się czymkolwiek
    trzymając przy tym dziecko przy piersi. A w samym momencie przstawiania i
    odstawiania, to już w ogóle nie da się nie odsłonić piersi. Do głowy mi nie
    przyszło, że ktoś może pomyśleć, że kobieta poipisuje się karmieniem piersią.
    Gdy dziecko jest głodne każda matka myśli tylko o tym, żeby jak najszybciej je
    nakarmić. I nie jest to czynność, której powinna się wstydzić. A takie rzeczy
    wypisują osoby, które krótko lub wcale nie karmiły piersią, skąd więc z takim
    przekonaniem piszą, o tym popisywaniu się i ekshibicjonizmie. Nietolerancja w
    naszym kraju kwitnie niestetysad Przyznam szczerze, że unikałam karmienia w
    miejscach publicznych z tego właśnie względu. Przez to też wyjścia na spacer
    były męczarnią, jak karmiłam wyłącznie piersią. Córeczka domagała się cyca co 2
    h, więc z obawy że przypadkiem odsłonię za duży fragment piersi i ktoś na mnie
    krzywo spojrzy, pędziłam do domu. W miejscach publicznych karmiłam albo raczej
    usiłowałam karmić w ostateczności. I był to dla mnie koszmar, przez te całe
    zabiegi mające na celu zasłonienie tego "obrzydliwego" dla niektórych widoku
    dziecka ssącego pierś.
  • grzalka 22.01.06, 13:15
    Ja zupełnie nie rozumiem, dlaczego miałabym brać pod uwagę uczucia innych
    podczas karmienia mojego dziecka. Mnie na przykład brzydzi jak ludzie dorośli
    jedza na ulicy i do głowy by mi nie wpadło ich publicznie potepiać i proponować,
    żeby się zasłaniali kocami. Tak samo brzydzą mnie popękane i zaniedbane pięty w
    sandałach.
    Tak więc, drogie koleżanki, które sie brzydzicie widokiem matki karmiącej swoje
    dziecko- proponuję d.y.s.k.r.e.t.n.i.e odwrócić wzrok i nie pisac głupot na forum
  • earl.grey 22.01.06, 13:33
    mnie np brzydzi, jak ktoś się nie myje. Ale jakby kto pytał, to to potępiam.
    Brzydko jest się nie myć. Między innymi po to warto, żeby innych nie narażać na
    przykre przezycia. Cóż, kiedy niektórych nie interesuja przeżycia innych. W
    końcu moga sobie zatkać nos, no nie.
    Dla mnie karmienie niedyskretne to takie, od którego nie mozna dyskretnie
    odwrócić wzroku. Bo na przykład z drugiej strony właśnie karmi druga. I z
    trzeciej. Na tej plazy, o której piszę, chłopak mógł właściwie tylko leżeć
    plackiem i patrzec niebo. No i to trochę ograniczało jego wolność osobistą,
    jeśli chciał być dyskretny. Kobitek to jednak nie iteresowało. jej dziecko musi
    jeść tutaj. Pod jego nosem, nie może 100 metrów dalej, na obrzeżu. NIe mówię o
    śmierdzącym kiblu, mówię o nie krępowaniu innych i nie narzucaniu im swojej
    wizji. Myślę, że liczenie się z uczuciami innych jest wartością.

  • kira_koslin 22.01.06, 16:39
    hmmmm z plaza to moim kiepski przykład poniewaz tam jak cos sie komus nie
    podoba to chyba tylko wyjscie moze wchodzic w rachubę bo np co:
    z kobietami opalajcymi sie topless? nie zawsze to są powabne laski,
    spasionymi facetami w obcisłych majtkach
    wrzeszacych, grajacych piłke nastolatków
    Mnie na plazy zawsze szlag trafia jak ktos obok mnie pali i pije piwo, tak ze
    zamiar zapachu plazy i morza czuje faje i piwo i niewybredne zaerty nt
    pzrechodzacych kobiet.
    wtedy to dziekowalabym niebiosom za widok matek karmiacych.....
  • earl.grey 22.01.06, 13:11
    no właśnie po takich postach nabieram przekonania, że jednak to jest nieliczenie
    się z uczuciami innych.
    Pisałam wcześniej, pewnie Bomba nie czytałaś, że chodziło mi o nastoletniego
    chłopaka, który czuł się głupio zmuszony do przyglądania się gołym cycom.
    Naprawdę nie było jak odwrócić oczu. Może piszesz tak, bo nie widziałaś, żeby
    ktoś z karmienia robił publiczny pokaz, ale ja widziałam. To, co matce może
    wydawać się całkiem naturalne i askesualne, nie jest takie dla wszystkich, ale
    niektóre autorki postów uważają, że wszyscy muszą tak się czuć, jak one mówią,
    że powinni.
    Nie ma co porównywac publicznie karmiącej kobiety do osoby niepełnosprawnej. Ona
    sie przecież niczym nie różni, tylko pokazuje to, co inne kobiety raczej
    zasłaniają. Bardziej przemawia do mnie porównanie z facetem bez gaci na plaży,
    gdzie są dzieci (wygodne i całkiem naturalne, bywaja przecież plaże dla
    nudystów, a w Szwecji jest to prawie standard, tyle, że nie każdy to akceptuje).
    Jeśli mówimy o innych krajach, to w niektórych stanach Ameryki niedyskretne
    publiczne karmienie jest karane tak jak każde inne obnażanie się.
    Za miejscami do karmienia jestem jak najbardziej.
  • agnieszkas72 22.01.06, 14:01
    Ciekawe,jak wyglądałoby moje życie,gdybym musiała karmic tylko w miejscach do
    karmienia.Karmiłam na placu zabaw,gdy moje starszaki bawiły się w piaskownicy i
    wszędzie,gdzie tylko moje dziecko było głodne.Ten watek potwierdza tylko,że
    największym wrogiem kobiety jest inna kobieta.Nie wyobrażam sobie faceta,poza
    chorym psychicznie,który myślałby w ten sposób.
  • bomba001 22.01.06, 18:23
    owszem, czyatłam i naprawde nie rozumiemsad( może dlatego, że ja sie opalam na
    plaży w toplesie a także potrafie normalnie rozmawaic na plaży ze szwedem ze
    zwisajacym fiutem. ja to po prostu toleruje i tego samego wymagam od innych. a
    ten nastoletni chlopiec to z oazy czy co? ja mojemu przedszkolakowi pozwalam
    wchodzic do łazienki jak sie kąpię ja czy mój mąż, nie zakrywam sie nerwowo.
    choc nie paraduje przed nim na golasa. ucz ę go szacunku i tolerancji w
    sotosunku do swojego ciała jak i innych, nturalnego podejścia do pewnych spraw.
    na przykład do widoku karmiących kobietsmile) mam nadziejję też, ze nie będzie
    jednym z tych, którzy w łazience bez zasłonek na basenie biora prysznic w
    slipkachsad(a co do stanów to sie mylisz- opalanie w toplesie to jest offence, a
    nigdy, przenigdy karmienie dziecka- patrz na odpowiednie cases. a poza tym
    dlaczego mam sie wzorowac na kraju, gdzie nie mogłam mojego chłopaka zaprosic
    do mojego pokoju??? nb miejsc do karminia, to nie jestem za zamknieciem tam
    kobiet karmiących, a po prostu chciałabym dać alternatywę tym "innym", które
    tego potrzebują. jeżeli widziałaś kogoś, kto z karmienia robił pokaz to może po
    prostu chora osoba, którą nie stanowi standardów
  • earl.grey 23.01.06, 10:44
    nie wiem, czy z oazy, ale później poszedł do seminarium, więc on faktycznie z
    tych niedzisiejszych.
    Też widuję gołe Niemki i Niemców z, jak piszesz, zwisającymi fiutami, jednak
    jest to na takich plażach, gdzie można się tego spodziewać i tam raczej bym tego
    chłopaczka nie zabrała.
    Właśnie byłam zdwiwiona skalą "pokazu z karmienia" akurat wtedy.
    Ale juz nam założycielka wątku zwraca uwagę, że chodziło o karmienie dzieci
    chodzących, a nie o karmienie w miejscach publicznych.
  • nika_2006 22.01.06, 17:56

    --
    Ludzie!!Przecież nikt nie mówi,że karmienie dzieci jest czymś dziwnym i trzeba
    się zasłaniać--to nie był temat wątku! Sama jestem matką karmiącą i nie chowam
    się po kątach,żeby nakarmić syna.Kawałek wystającego cycka też nie jest dla
    mnie dziwnym zjawiskiem i jak dla mnie to matka może karmić nawet swoje dziecko
    na samym środku placu zamkowego.Nie w tym rzecz!W wątku chodziło mi o wiek
    dziecka a nie o sam fakt karmienia.I mnie tak "duże "dziecko karmione piersią
    np brzydzić i już
    Na przyszłość radzę dokładnie czytać jaki jest temat wątku a nie wypisywać
    potem jakieś dziwne posty,które ni jak się mają do tematu...
  • mjodlovski 22.01.06, 18:02
    Ja np nie wyobrażam sobie jak dzieciątko mi powie mam daj cyca.... Dlatego takze będę karmiła tylko do max. 9-10msc
  • nika_2006 22.01.06, 18:12

    --
    To dokładnie tak jak ja smile
  • bebe73 22.01.06, 18:52
    Moja koleżanka karmiła swoją córeczkę do 3,5roku. Kiedy ją odwiedzałam bardzo
    często sie zdarzało, że mała podchodziła do niej podciągała jej bluzkę,
    wywalała piersi ze stanika i się przyssawała. Mówiąc szczerze zniesmaczało mnie
    to a mój mąż czuł się skrępowany. Karmię moją córeczkę piersią, chodzę z nią do
    sklepów, odwiedzam znajomych i rodzinę, ale kiedy mała chce jeść szukam
    ustronnego miejsca żeby ją nakarmić. Karmić zamierzam najwyżej do roku.
    Karmienie dzieci chodzących i wołających "chcę cyca" uważam za niesmaczne.
  • pom 22.01.06, 23:54
    Też coś takiego przezyłam...
    Przyszłam do obcych ludzi obejrzeć mieszkanie, które było na sprzedaż. Siedze na
    fotelu, obok mnie kobieta. Nagle przychodzi jej 4-latek, zadziera bluzkę, wpycha
    ręke do stanika i wydobywa cyca, po czym sobie dawkuje.
    Byłam zszokowana.


    --
    Nie głosowałam na Kaczyńskiego
    pompon
    co ty wiesz o zawijaniu...
  • earl.grey 23.01.06, 10:47
    ja widziałam cos takiego w pisakownicy, mały do tego miał okropnie brudne łapy.
    Miałam wrażenie, że on tak "na pocieszenie' sie przyssał, bo zanim podbiegł,
    wybuchła jakaś awantura w tej piaskownicy. Miał ze 4-5 lat. Matka wydawała się
    byc zupełnie przyzwyczajona.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.