Dodaj do ulubionych

po co kosmetyki dla noworodka?

23.02.06, 16:12
Witam,

zauwazylam, ze smarujecie swoje nowo narodzone dzieci przeroznymi oliwkami,
kremami, wycieracie pupy specjalnymi chusteczkami przy przewijaniu. itp.
zastanawiam sie dlczego? przeciaz skora noworodka potrzebuje troche czasu aby
wyrobic sobie swoj wlasny film ochronny. kosmetyki rozleniwiaja skore. ta
opinia to zdanie lekarzy z mojego szpitala. nawet mycie malucha zalecaja na
poczatku sama woda.
ja uzywam tylko wilgotnej szmatki tetrowej do przemywania podczas zmiany
pieluchy. jak na razie wszystko ok.
a na odparzenia polozna polecila mi oliwe z oliwek...3 dni i po odparzeniach.
co o tym sadzicie?


--
nie draznic lwa!!!!
bo...dostanie sraczki!!!
Edytor zaawansowany
  • maja45 23.02.06, 16:15
    Oczywiście można i taksmile
    Ale dzieci są rozne.
    Moje na przykłąd miało bardzo suchą skórę i konieczne było oliwkowanie.
    M.
  • lucerka 23.02.06, 16:20
    maja45 napisała:

    > Oczywiście można i taksmile
    > Ale dzieci są rozne.
    > Moje na przykłąd miało bardzo suchą skórę i konieczne było oliwkowanie.
    > M.

    moje tez ma sucha, luszczaca sie skore...polozna mowi,ze prawie wszystkie
    niemowlaki tak maja i ze to naturalny proces.
    tak sie zastanawiam, bo pojawiaja sie posty o oszczedzaniu i jakos kazda mama ma
    poczucie, ze MUSI sie zaopatrzyc w zelazny zestaw kosmetykow dla noworodka.
    czy to aby nie pulapka marketingowa?


    --
    nie draznic lwa!!!!
    bo...dostanie sraczki!!!
  • martajoanna1 23.02.06, 16:16
    Ale to chyba nie przy naszej chlorowanej wodzie? Moja mała po dwóch dniach cała
    się łuszczyła i musiałam ja smarować, na dwór w mróz nie wyjdziesz bez kremu (ja
    raz zapomniałam, efektem było bardzo pdrażnione czoło). A co do oliwy z oliwek
    to dermatolodzy są dzą, że może zapierać pory. Ja używam kosmetyków i nie
    żałuję. Sama też chyba używasz?
  • lucerka 23.02.06, 16:26
    > Ale to chyba nie przy naszej chlorowanej wodzie? Moja mała po dwóch dniach cała
    > się łuszczyła i musiałam ja smarować, na dwór w mróz nie wyjdziesz bez kremu (j
    > a
    > raz zapomniałam, efektem było bardzo pdrażnione czoło). A co do oliwy z oliwek
    > to dermatolodzy są dzą, że może zapierać pory. Ja używam kosmetyków i nie
    > żałuję. Sama też chyba używasz?

    ok - zgadza sie, u mnie woda z kranu jest pitna, nie chlorowana. woda chlorowana
    moze byc rzeczywiscie powodem do uzywania oliwki.

    oliwa z oliwek smaruje tylko odparzona pupe - to nie wielka powirzchnia, nie
    poderzewm strasznych skutkow zatkania porow w takim miejscu.

    kosmetyki uzywam, ale nie od urodzenia.

    --
    nie draznic lwa!!!!
    bo...dostanie sraczki!!!
  • maretina 23.02.06, 18:30
    rob jka uwazasz. to Twoje dziecko.
    ja oliwe z oliwek uzywam do salatek, na pupe syna mam sudocrem.
    --
    Mój Kajtuś
    --
    Kajtuś ma dwa miesiącesmile
  • saskiaplus1 23.02.06, 21:08
    Nie wiem, ja używam tylko nawilżanych chusteczek i kremu na mróz, dziecię moje
    żadnych odparzeń ani problemów ze skórą nie miało.
    --
    Wiktor już na świecie smile
  • amwaw 23.02.06, 21:17
    Ja używam tylko alantanu do pupy i oliwki jak się skóra przesusza(czyli raz na
    tydzień) i tyle. Oliwa z oliwek nie jest złym pomysłem, ale cholera wie czego do
    niej dodają - może coś uczula-prędzej zastosowałabym oliwkę bambino.Ale alantan
    jest poręczniejszy, nie brudzi i mogę zabierać w trasę.
    Bez ochrony nie zostawiłabym swojej twarzy w niesprzyjających warunkach(lato,
    zimę), co dopiero skórę mojego dziecka.Więc-smaruje.

    --
    ________
    Dominika
  • figrut 24.02.06, 00:21
    Myślę, ze autorce watku nie chodziło o sam fakt używania oliwki czy pudru w
    razie potrzeby, ale o wątki typu "jakiej firmy kosmetyki najlepsze ?" i chodzi
    tu o wszelkie emulsje, żele, mleczka, oliwki, kremy do buzi, pudry, kremy
    przeciwko odparzeniom, szampony itp. . Chodzi o to, że reklamy różnych koncernów
    produkujących kosmetyki dla dzieci mają taki wpływ na psychikę matek, że te
    wręcz prześcigają się w serwowaniu swoim maluszkom kosmetyków "na wszystko", w
    myśl zasady "dobra matka na swoim dziecku nie oszczędza". Kosmetyki można
    stosować gdy zajdzie taka potrzeba, ale do wszystkiego potrzebny jest UMIAR.
    --
    PARTNER - LEŃ I EGOISTA <a
    href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737"
    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737</a>
  • mama_kotula 24.02.06, 00:38
    Są różne mody, inspirowane i forum, i poradnikami, i dobrymi radami. Obecnie
    obserwuje się modę na dodawanie do kąpieli dziecka emolientów typu Oilatum,
    Balneum i innych, czego - zdaniem pediatrów - nie ma potrzeby robić u dzieci
    bez poważnych problemów skórnych (łuszcząca się skóra u noworodka NIE jest
    poważnym problemem skórnym, odparzona pupa również).
    Na pytanie mojej koleżanki, w czym kąpię dziecko, palnęłam: "w brodziku".
    Wyjaśniła mi, że chodziło jej o rodzaj emulsji parafinowej, bo nie wie, która
    firma lepsza. Litości.
    Nie należę do zwolenników skrajności pt. mycie samą wodą co drugi dzień, od
    zawsze kąpałam młodzież codziennie z użyciem zwykłego mydła dla dzieci. Gdy
    zauważyłam łuszczącą skórę, smarowałam oliwką (nie zważając na firmę, tylko na
    zapach smile)), Młodej jeszcze podsypywałam zasypką pod pachami i szyją, bo niezła
    Klucha z niej była i miała skłonności do podrażnień w tych miejscach. Krem na
    buzię - na mróz bądź silny wiatr (o ile nie zapomniałam).
    Pomyłką są dla mnie serie kosmetyków dla dzieci: oliwka, krem, balsam, drugi
    krem, emulsja do kąpieli, szampon, trzeci krem, mydełko, czwarty krem, zasypka -
    pomyłką są dla mnie mamusie, które to wszystko naraz kupują (a znam takich
    sporo).
    --
    jestem kosmouch i mądrzę się głupio na forumie
    Nas Troje
    KMW - nie dla idiotów
  • maretina 25.02.06, 12:38
    mama_kotula napisała:

    >> Nie należę do zwolenników skrajności pt. mycie samą wodą co drugi dzień, od
    > zawsze kąpałam młodzież codziennie z użyciem zwykłego mydła dla dzieci. Gdy
    > zauważyłam łuszczącą skórę, smarowałam oliwką (nie zważając na firmę, tylko
    na
    > zapach smile)),

    podaj lapkesmile
    ja kupilam chicco ze wzgledu na zapachsmile
    nos mnie nie zawiodl, kosmetyki sa naprawde ok.
    tez nie jestem zwolenikiem mycia dziecka raz na jakis czas w samej wodzie a
    jesli juz w mydle to najlepiej bez zapachu. czyzby zapach szkodzil? co w tym
    zlego?
    lubie jak moj syn ladnie pachnie.
    --
    Mój Kajtuś
    --
    Kajtuś ma dwa miesiącesmile
  • gacusia1 24.02.06, 04:47
    Twoje dziecko-Twoja decyzja! Jednak uwazam,ze skoro mamy 21 wiek i dostepne
    kosmetyki dla noworodkow i niemowlat,to po jaki gwint bawic sie w smierdzaca
    oliwe z oliwek? A moze tez stosujesz tetrowe pieluszki? To tak ekologicznie wink
    Fakt jest taki,ze jesli dziecko nie jest uczulone na kosmetyki,to dlaczego ich
    nie stosowac?
  • figrut 24.02.06, 09:47
    ,to po jaki gwint bawic sie w smierdzaca
    > oliwe z oliwek?
    Nie wiem, czy kiedykolwiek miałaś do czynienia z dobrej jakości oliwą z
    oliwek - takowa nie smierdzi - jest w zasadzie bez zapachu.
    > Fakt jest taki,ze jesli dziecko nie jest
    uczulone na kosmetyki,to dlaczego ich
    > nie stosowac?
    Bo nadmiar kosmetyków przyzwyczaja skórę do ich składników, co w
    efekcie często kończy się problemami ze skórą u maluszka po ich odstawieniu lub
    zmianie - zupełnie niepotrzebnie. Zacznij smarować się jakimś kremem którego w
    zasadzie używać nie musisz i po kilku miesiącach odstaw ten kosmetyk. Zapewniam
    Cię, że po jego odstawieniu skóra zacznie robić się problemowa [albo za sucha,
    albo za tłusta, zacznie dziwnie się "ciągnąć" itp.]. Po co fundować dziecku
    nadwrażliwą skórę, jeśli nie trzeba tego robić ?
    --
    PARTNER - LEŃ I EGOISTA <a
    href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737"
    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737</a>
  • lucerka 24.02.06, 17:37
    gacusia1 napisała:

    > Twoje dziecko-Twoja decyzja! Jednak uwazam,ze skoro mamy 21 wiek i dostepne
    > kosmetyki dla noworodkow i niemowlat,to po jaki gwint bawic sie w smierdzaca
    > oliwe z oliwek? A moze tez stosujesz tetrowe pieluszki? To tak ekologicznie wink
    >
    > Fakt jest taki,ze jesli dziecko nie jest uczulone na kosmetyki,to dlaczego ich
    > nie stosowac?

    nie jestem fanka przesadzonego "ekologizmu" i nie uzyawam tetry. powiem tak: do
    zalozenia tego watku zainspirowaly mnie watki o "oszczedzaniu" na dzieciach,
    poza tym jestem zmuszona s w i a d o m i e planowac moje finanse. Oliwa z oliwek
    t nie tylko oszczednosc, to takze polecany sposob pielegnacji pupy niemowlaka w
    Niemczech.
    Moja oliwa nie smierdzi...a nie jest najdrozsza z najdrozszych smile

    Co do kosmetykow, to zauwaz, ze jak odstawisz balsam do ciala to skora nie chce
    juz sama utrzymywac wody i szybko sie przesusza - czli stajemy sie uzaleznieni
    od kosmetykow. tak sobie pomyslalam: im pozniej tym lepiej.
    --
    nie draznic lwa!!!!
    bo...dostanie sraczki!!!
  • moniszek1 24.02.06, 11:43
    Jeżeli maść do pupy i mydło jest kosmetykiem - to tak, używam kosmetyków.
    Zamiast oliwki używam mleczka, bo nie mam dobrego zdania o oliwkach (przesusza
    skórę jeszcze bardziej). No i polecam stosowanie przynajmniej czegoś do pupy, u
    nas nie było problemów z odparzeniami, a u ciebie już są.
    --
    ...księciu jestem przeznaczona...
    Zuza 06.12.2005
  • mmala6 24.02.06, 12:11
    nie spotkalam sie jeszcze aby odparzona pupe traktowac oliwa z oliwek.Pomaga?
    nie ma odparzen w fladkach??
    Niech kazda mama uzywa sobie co chce i ile chce, byle dziecko na tym nie
    ucierpialo.Sama pamietam, ze po urodzeniu Matusia chlonelam wszelkie nowosci
    kosemtyczne, i nie tylko, jak glupia gabka.Matek mial wiecej kosmetykow oraz
    produktow apteczynych niz moj mazwink
    Potem wrzucilam na luz, teraz ma plyn do kapieli Nivea, ciekla parafine jak sie
    pojawia jakies przesuszenie, szampon Nivea, krem do buzi po kapieli (woda
    chlorowana sciaga mu skore), krem ochronny na mroz/ na slonce oraz cos do
    pupy.Naczesciej uzywamy maki ziemniaczanej a poza tym kupuje rozne specyfiki na
    zmiane:Alantan, Sudokrem itp.Ostatnio coraz mniej mu pupsko smaruje, bo nie ma
    potrzeby, poza tym maki i tak nic nie przebijewinkAha, i jeszcze pasta do zebow.
    --
    Nasze Szczęście-Mateusz Aleksander ur.30.01.2005,godz.14.00
    Fotki Matusia
  • lucerka 24.02.06, 17:42
    mmala6 napisała:

    > nie spotkalam sie jeszcze aby odparzona pupe traktowac oliwa z oliwek.Pomaga?
    > nie ma odparzen w fladkach??

    ja taz sie nie spotkalam, ale tak mi doradzila polozna. po trzech dniach zeszlo.
    nie wiem po ilu schodzi jak sie smaruje kremem. faldki tez ok.
    maly mial odparzenia po mojej orgii pomidorowejsad
    --
    nie draznic lwa!!!!
    bo...dostanie sraczki!!!
  • malwisienia 24.02.06, 12:25
    no i później wychodzi miesięcznie na dziecko 600 zł;
    mnie wystarczy płyno-szampon do kąpieli, ew. linomag a na odparzenia tormentiol
    lub mąka ziemniaczana, chusteczki nawilżane tylko w podróży
  • ella53 24.02.06, 16:41
    Zacytuję dr. Spocka - "dzieci nie trzeba nacierać żadną oliwką, ale można to
    robic, bo rodzice bardzo to lubią". Cytat nie jest dosłowny, ale myślę, że
    właśnie o to chodzi. Wielu rodziców robi to dlatego, że nacieranie fajnego,
    pulchnego bobasa i robienie przy tym głupich mini połączone z gruchaniem do
    dziecka jest po prostu przyjemne. I dziecku i rodzicowi jest wówczas milutko.
    Sama nacieram (rzadko), choć nie muszę wcale. Ale mała to lubi, więc i ja
    lubię.
  • yeanne 24.02.06, 17:38
    ja stosowałam u moich chłopaków oliwkę do całego ciała przez pierwsze 2
    miesiące/wcześniakami byli/, potem tylko do pupy przy zmianie pieluszki, krem
    na buzię przy niesprzyjającej pogodzie i mydełko dla dzieci. Od niedawna do
    włosków zaczęłam używać szamponu. Na odparzenia sudocrem i bepanthen.
  • kokons 24.02.06, 17:51
    Mysle, ze nie jest przesada mycie noworodka mydlem i myjka - to swietny zabieg
    na usuniecie luszczacej sie skory i odswierzenie (sama tez nie myje sie tylko w
    wodzie bo bylo to nieefektowne!)...
    Ja stosuje rowniez swietna oliwke Buphena po kapieli ale po naoliwkowaniu
    dziecka, ewentualny nadmiar zawsze osuszam jeszcze recznikiem.
    Na codzien przy przebieraniu przemywampupe wacikami i woda, osuszajac jedynie
    cialko husteczkami. Od czasu do czasu stosuje Bephanten i jeszcze zadziej
    Sudokrem.
    Nie widze w wymienionych przeze mnie kosmetykach i zabiegach zadnej przesady.
  • edytais 24.02.06, 21:30
    Ja tez uzywam olejek z oliwki (jest on bez zapachu, jesli nabierze zapach to
    znaczy, ze zepsuty i idzie do smieci)
    Miedzy faldkami maly mial okropne odparzenie tak w drugim tygodniu zycia (skora
    zaczela schodzic i przy kapieli plakal). Zande tam kremy i inne kosmetyki nie
    pomagaly, w koncu olejek z oliwki. Nastepnego dnia bylo juz po doparzeniu i
    kapiel tez sie fajna zrobila.
    Mydlo 1-2 w tygodniu, reszta kosmetykow uwazam zbedna i dobroc z nich tylko
    taka, ze firma kosmetyczna zarabia, wiec sa miejsca pracy (dobre sa dla
    ekonomii, ale nie dla niemowlaka).
    --
    Zdjecia na forum zobaczcie
    Nasz album
  • koza_w_rajtuzach 25.02.06, 09:11
    A ja używam kosmetyków i się wcale tego nie wstydzę. Wręcz uważam, że grzechem
    byłoby czekanie aż moje dziecko samo utworzy sobie filtr ochronny, bo:
    mojemu dziecku bardzo łuszczyła się skóra (efekt przenoszenia ciąży), więc
    musiałam smarować jej biedne ciałko Pigmentum Castellani, co zresztą też w
    szpitalu robili. Kąpałam ją nie w samej wodzie tylko do kąpieli dodawałam
    Oilatum i się tego nie wstydzę, bo to jej pomagało. Dodatkowo smarowałam oliwką
    miejsca gdzie schodziła jej skóra, bo nie ma bata, że ją to nie bolało, a ja
    wolałam ukoić ten ból. Córkę w szpitalu (byłam po cc) dostałam dopiero na trzeci
    dzień - bardzo odparzoną. Nie wyobrażam sobie, że mialabym czekać aż utworzy
    filtr ochronny - wolałam smarować ją Sudocremem, co szybko przyniosło rezultat.
    Więc jak widać - czasem są sytuacje, że wyższą koniecznością jest używanie
    kosmetyków. Więc w odpowiedzi na Twoje pytanie z tematu: używam, bo muszę. Teraz
    jesteśmy tylko na mydełku bambino, parafinie, chusteczkach nawilżonych (bo to
    wygoda), a kiedy zaistnieje potrzeba używam Sudocremu.

    --
    ---
    Koza w rajtuzach z...
    małąKlarą
  • mmala6 25.02.06, 09:24
    Koza,
    wstyd to by byl, jakby dziecko brudne i odparzone chodzilo a nie jak sie uzywa
    kosmetykowwink
    Znam wiele osob doroslych, ktorych jednym kosmetykiem jest krem Nivea (ten w
    puszce) i pasta do zebow.I tez zyja i maja sie calkiem niezlewink)
    Rowniez malego kapalam w Oilatum tuz po urodzeniu, byl naswietlany i mial bardzo
    sucha skore.Nie wyobrazam sobie mu nie pomoc.
    --
    Nasze Szczęście-Mateusz Aleksander ur.30.01.2005,godz.14.00
    Fotki Matusia
  • mart44 25.02.06, 09:49
    Używam oliwki i mydła zamiennie z dwufazowym płynem do kąpieli (to od drugiego
    mies.).Oliwka nie służy nam tylko do natłuszczania, ale też do masowania. So
    tego szampon, ochronny krem na spacer, oczywiście chusteczki no i bepanthen.
    Uważam to za całkiem rozsądne minimum.
    Ciekawe czy dziewczyny, które stosują te oszczędne zasady wobec dzieci, stosują
    je też wobec siebie. Ile z Was ma w szafce krem pod oczy i krem na skórę wokół
    ust, krem przeciwko rozstępom/celulitowi, krem na suche łokcie/kolana, stopy...
    A tak naprawdę też wystarczyłaby oliwka i krem. Z tym samym skutkiem!smile
  • figrut 25.02.06, 13:47
    > Ciekawe czy dziewczyny, które stosują te oszczędne zasady wobec dzieci, stosują
    > je też wobec siebie. Ile z Was ma w szafce krem pod oczy i krem na skórę wokół
    > ust, krem przeciwko rozstępom/celulitowi, krem na suche łokcie/kolana, stopy...
    >
    Gwoli ścisłości. Dla dzieci używałam oliwki raz na kilka dni, sudokremu
    gdy był konieczny, alantan stał nieużywany [zastąpił go sudokrem]. Kąpałam
    codziennie, w upały nawet 2-3 razy dziennie [aby dziecko lepiej się czuło i nie
    miało na sobie powklejanego kurzu razem z potem], mydełka do całego ciała
    używałam raz na kilka dni [do samej pupy po kupie za każdym razem]. A teraz
    zestaw moich kosmetyków - nawilżający balsam do ciała Avon, żel pod prysznic i
    dezodorant tej samej firmy, do twarzy mleczko pielęgnacyjne Nivea Baby, pasta do
    zębów - to wszystko. W tym roku kończę 35 lat, o .
    --
    PARTNER - LEŃ I EGOISTA <a
    href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737"
    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737</a>
  • mmala6 26.02.06, 22:49
    zadnego kremu do twarzy????
    --
    Nasze Szczęście-Mateusz Aleksander ur.30.01.2005,godz.14.00
    Fotki Matusia
  • maretina 26.02.06, 22:54
    to ja mam arsenal: krem pod oczy, krem na dekolt i biust, krem do twarzy na
    dzien i na noc.
    maseczka nawilzajaca,piling do twarzy, tonik, mleczko...czasami algi...czasami
    kwas owocowy.
    balsam do ciala, krem do rak, oddzielny balsam na uda, na celulit ( stosuje go
    przez miesiac co dwa miesiace, vichy, polecam, rewelkabig_grin).
    szampon, odzywka zwykla, odzywka, ktora stosuje sie raz na miesiac...nie wiem
    co jeszcze...ale naprawde zajmuje swoimi p i e r d o l a m i ( pisze ze
    spacjami, bo system by mi slowo wykropkowalbig_grin)sporo miejsca w lazience
    --
    Mój Kajtuś
    --
    Kajtuś ma dwa miesiącesmile
  • mmala6 26.02.06, 23:01
    Maretina, ja podobnie choc wiekszosci (no moze nie wiekszosci ale wielu) nie
    uzywam, hehe ale lubie miec. Wiosna idzie! czas zadbac o się!smile
    --
    Nasze Szczęście-Mateusz Aleksander ur.30.01.2005,godz.14.00
    Fotki Matusia
  • figrut 28.02.06, 12:44
    mmala6 napisała:

    > zadnego kremu do twarzy????
    Jasne. Po co mam nakładać sobie na twarz kilka różnych kremów, skoro już się
    smaruję mleczkiem Nivea Baby [świetnie nawilża po myciu]?
    --
    PARTNER - LEŃ I EGOISTA <a
    href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737"
    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737</a>
  • lucerka 26.02.06, 22:40
    Szanowne Panie smile

    alez ja nie sugeruje, ze to wstyd smarowac kosmetykami swoje dzieci. chyba czesc
    mnie zle zrozumiala. wiem, ze sa tu osoby ktore badzo licza sie z pieniedzmi
    (sama sie do nich zaliczam) i uznaja to za podpowiedz, jak zaoszczedzic nie
    szkodzac dziecku a wrecz przeciwnie (to w nawiazaniu do pewnego watku o
    wydatkach na dziecko)
    --
    nie draznic lwa!!!!
    bo...dostanie sraczki!!!
  • przeciwcialo 28.02.06, 08:53
    Te rozbudowane serie kosmetyków dzieciecych to czysty marketing i wyciaganie
    kasy od rodziców. Dziecko potrzebuje niewiele i w zasadzie im mniej tym lepiej.
    Mój wrazliwiec ma mydło, oliwkę, masc robioną do pupy i krem do buzi.
  • ola_ziel 28.02.06, 10:31
    Wow a moja córka ma Oliwke Penatena, krem kojący Penaten i na odparzenia
    Wundschuzt tej samej firmy, krem na zimno i wiatr i krem spf 40 Penaten, plyn
    do mycia Musteli, pomadke Musteli, szampon Penaten, emulsje Balneum i Oilatum,
    krem Oilatum Soft na podraznienia, Sudokrem, Linomag Plus, Emulsja Musteli do
    czyszczenia posladkow i miekki krem nawilżający Penaten.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.