Dodaj do ulubionych

cesarskie cięcia a druga ciąża

21.04.06, 08:14
Edytor zaawansowany
  • mimi15.10.05 21.04.06, 08:17
    mój syn ma 6 m-cy, a chciałabym już drugie dziecko. Miałam cesarkę. moje
    pytanie to czy któraś z was po cesarce zaszła tak szybko w ciążę? jaka jest u
    was różnica pomiędzy ciążami po cesarskim cięciu?

    Pozdrawiam
  • anita.anita80 21.04.06, 08:32
    witaj ja zasłam 1rok i 4 miesiące po cc a mój gin już powiedział ,że mogę zajśc
    w ciąże po roku od cc
    mama Martynki 14.01.2004 i Rozalki 6.02.2006 ( OBIE PRZEZ CC nieplanowane)
  • ggosiek 21.04.06, 08:38
    Czytałam artykuły na ten temat i każdy lekarz ginekolog radził aby odczekać z
    następną ciążą min. 12 miesięcy a najlepiej 2 lata. Jeśli zajdziesz w ciąże
    wcześniej mogą pojawić się (ale nie muszą ) komplikacje, np. związane z tym że
    szwy założone na brzuchu nie wytrzymają zwiększającej się objętośći brzucha i
    mogą doprowadzić nawet do krwotoku wewnętrznego, które może zagrozić życiu
    dziecku i nawet ciężarnej.
    Zdarza się cześto że własnie takie pacjentki muszą leżeć końcowe miesiące ciązy
    w szpitalu i być pod stałą obserwacją.
    Tyle teoria a praktyka praktyką i jestem ciekawa czy są na forum dziewczyny
    które zaszły w ciążę przed upływem tych magicznych 12 miesięcy.Jakie mają
    doswiadczenia, czy były jakieś komplikacje?
  • shady27 21.04.06, 09:08
    ja jestem po cc ale wiecej dizeci nie planuje, jednak lekarz powiedzial mi ze po cc nalezy odczekac minimum rok przed zajsciem w ciaze
  • elf1977 21.04.06, 09:15
    Minimum rok, nawet po naturalnym porodzie powinno się tyle poczekać dla pełnej
    regeneracji organizmu, tym bardziej po cc. Po co się tak spieszyć, można tylko
    sobie zaszkodzić.
  • mama_kotula 21.04.06, 09:21
    Zaszłam w ciążę 7 miesięcy po pierwszym cięciu. Na początku miałam komplikacje
    (odklejanie się łożyska w miejscu starej blizny), leżałam na patologii. Potem
    niefrasobliwie i niejako z musu prowadziłam bardzo aktywny tryb życia (przy
    niespełna roczniaku to nieuniknione), typu bieganie po ślizgawkach i
    drabinkach. Zaowocowało to pęknięciem macicy w miejscu starego szwu, drugą
    cesarkę miałam z tego powodu robioną w ostatniej chwili, dwa tygodnie przed
    terminem. Potem dowiedziałam się, że generalnie mam słabą macicę i powinnam
    była zachować większy odstęp między ciążami, tak więc teraz mam przykazanie
    stosowania antykoncepcji przynajmniej przez 6 lat.
    --
    jestem kosmouch i mądrzę się głupio na forumie
    Nas Troje
    KMW - nie dla idiotów
  • elf1977 21.04.06, 09:31
    A więc widzisz, przykład Mamy Kotuli jesd dowodem na to, że nie ma co igrać ze
    swoim organizmem. Jak masz wybor i ciąża nie jest efektem wpadki, po co szaleć.
    Ja jestem 10 miesięcy po cc cięciu i nie wyobrażam sobie nawet, że magłabym
    teraz zajść w ciążę. Mój organizm powoli dochodzi do siebie, wreszcie
    wynormował mi się cykl, wyleczyłam zęby, cialo jako tako po
    karmieniu...nastepna ciąża za 5 latsmile)
  • tweety_bird 21.04.06, 10:39
    Najlepiej odczekać 2 lata - tak twierdzi moja lekarka. Wcześniejsza ciąża może
    spowodować komplikacje, np. pęknięcie macicy w miejscu blizny, odklejenie
    łożyska...Oczywiście jak zawsze, może się coś zdarzyć, ale nie musi. Jakby nie
    było, jest to ryzyko, zarówno dla matki jak i dziecka. Ja zamierzam odczekać
    przynajmniej 2 lata.
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
    Kamilek ma już…
  • mimi15.10.05 21.04.06, 10:27
    czy żałujesz że zaszłaś w ciążę w tak krótkim czasie?
    czy bardzo dała ci się we znaki ta ciąża?
  • mamani1 21.04.06, 11:22
    a mi powiedziala ginekolog, ze 3!!!! lata musze odczekac. hmmm. moze jej
    chodzilo, zeby porod byl naturalny, a nie przez cc?
  • mama_kotula 21.04.06, 11:26
    mimi15.10.05 napisała:

    > czy żałujesz że zaszłaś w ciążę w tak krótkim czasie?
    > czy bardzo dała ci się we znaki ta ciąża?
    Nie, nie żałuję. Fakt, że na początku jest ciężko z dziećmi z małą różnicą
    wieku, ale potem robi się lajtowo, bo dzieci zajmują się sobą nawzajem, młodsze
    się uczy od starszego i ma się więcej luzu (dzieci się mniej nudzą).
    Ciążę znosiłam dobrze, fakt, że wymiotowałam bardzo długo, ale to zależy od
    osoby smile. Poza tym nie miałam czasu na myślenie o pierdołach typu "czy mogę
    zjeść to czy tamto, i czy nie zaszkodzi to mojej fasolce?", nie miałam również
    czasu na dogłębne analizowanie mojego stanu, co również z perspektywy czasu
    sobie chwalę - uniknęłam paranoi ciążowej.
    A fizyczne dolegliwości - cóż, jak w każdej ciąży, ale zaabsorbowana opieką nad
    pierwszym dzieckiem nie przywiązuje się do nich aż tak wielkiej uwagi.
    Oczywiście nie mówię tu o poważnych objawach (jak np. silne bóle - objaw
    pęknięcia macicy), tylko o typowych ciążowych bolączkach, typu bóle pleców czy
    drętwienie łydek. BTW, mnie w drugiej ciąży np. plecy mniej bolały, sądzę, że
    to z prostego powodu - więcej się ruszałam smile.

    --
    jestem kosmouch i mądrzę się głupio na forumie
    Nas Troje
    KMW - nie dla idiotów
  • mart44 21.04.06, 12:14
    Przypadek mamy_kotuli niczego nie dowodzi. Możesz wysłuchać 50 przypadków
    szczęśliwie zakończonej ciąży wkrótce po cc, ale Ty sama możesz być 51
    przypadkiem, w którym ta ciąża zakończy się poronieniem i to nawet z
    komplikacjami uniemożliwiającymi ponowne zajście w ciążę! Mama_kotula nie żałuje
    - z perspektywy czasu. A wyobraź sobie jak będziesz się czuła gdy przeoczysz
    pierwsze słowa, pierwsze kroki Twego synka, leżąc na patologii ciąży?
    Pamiętaj,że masz już dziecko, pomyśl o sobie jak o matce, która jest potrzebna
    non stop. Bądź odpowiedzialna!
    Zapytaj swojego lekarza co Ci radzi, poczytaj trochę np.
    www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,393
    Oto fragment: "Niedostateczna ilość czasu na dokładne wygojenie się miejsca po
    odklejeniu łożyska może spowodować nieprawidłowe zagnieżdżenie się zapłodnionej
    komórki, co może w późniejszej ciąży być powodem problemów z łożyskiem np.
    nieprawidłowa lokalizacja (łożysko przodujące) lub też problemów z jego
    odklejaniem (łożysko wrośnięte).
    Jeżeli czas jaki upłynął od ostatniego cięcia jest stosunkowo krótki wówczas
    zwiększa się ryzyko rozejścia się blizny lub pęknięcia macicy w czasie ciąży lub
    porodu. Zaburzony może być również okres poporodowy, w trakcie którego istnieje
    zwiększone ryzyko problemów z prawidłowym obkurczaniem się mięśnia macicy oraz
    krwawień poporodowych".
  • mama_kotula 21.04.06, 12:23
    mart44 napisał:

    > A wyobraź sobie jak będziesz się czuła gdy przeoczysz
    > pierwsze słowa, pierwsze kroki Twego synka, leżąc na patologii ciąży?
    No rzeczywiście problem życiowy. A co ma powiedzieć matka, która pracuje i
    dzieckiem zajmuje się niania? Na patologii ciąży są dopuszczalne odwiedziny
    dzieci.
    > Pamiętaj,że masz już dziecko, pomyśl o sobie jak o matce, która jest potrzebna
    > non stop. Bądź odpowiedzialna!
    Ej, ej, to nie tak. Nie można rezygnować z własnych pragnień dla dziecka, nie
    tylko akurat w tym przypadku, mama nie jest potrzebna "non stop", ja bym np.
    zwariowała, jakbym miała "non stop" być z dzieckiem. Nie ma to nic wspólnego z
    odpowiedzialnością.
    Z forum "rok po roku" jedynie mój przypadek był związany z komplikacjami. Nie
    namawiam mimi do takiego kroku, opisuję swój przypadek, aby rozważyła za i
    przeciw. Ważne jest, aby taką ciążę prowadził rozsądny ginekolog, bo z
    założenia jest to ciąża ryzyka.

    > Zapytaj swojego lekarza co Ci radzi, poczytaj trochę np.
    > www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,393
    > Oto fragment: "Niedostateczna ilość czasu na dokładne wygojenie się miejsca po
    > odklejeniu łożyska może spowodować nieprawidłowe zagnieżdżenie się
    zapłodnionej
    > komórki, co może w późniejszej ciąży być powodem problemów z łożyskiem np.
    > nieprawidłowa lokalizacja (łożysko przodujące) lub też problemów z jego
    > odklejaniem (łożysko wrośnięte).
    > Jeżeli czas jaki upłynął od ostatniego cięcia jest stosunkowo krótki wówczas
    > zwiększa się ryzyko rozejścia się blizny lub pęknięcia macicy w czasie ciąży
    lu
    > b
    > porodu. Zaburzony może być również okres poporodowy, w trakcie którego
    istnieje
    > zwiększone ryzyko problemów z prawidłowym obkurczaniem się mięśnia macicy oraz
    > krwawień poporodowych".

    Dokładnie o tym napisałam, opisując swoje komplikacje, nie zauważyłaś? Nie
    musisz powtarzać, mam wrażenie, że mimi umie czytać.
    Piszesz swój post w tonie bardzo hm, panikarskim? Egzaltowanym? Nie strasz,
    przestrzegaj. A mimi i tak zrobi, jak zechce.
    --
    jestem kosmouch i mądrzę się głupio na forumie
    Nas Troje
    KMW - nie dla idiotów
  • agusiak122 23.04.06, 11:48
    Pierwszy poród przez cc w grudniu 2002, a drugi w lutym 2006.

    --
    mójAdaś
  • agusiak122 23.04.06, 11:59
    pierwszy poród przez cc w grudniu 2002, drugi w lutym 2006.
    --
    mójAdaś
  • ankaiw 21.04.06, 13:54
    Ja zaszłam w drugą ciążę dokładnie rok po pierwszym cc. Urodziłam drugie
    dziecko w styczniu drogą cc. Drugą ciążę zniosłam o niebo lepiej niż pierwszą,
    choć i w pierwszej nie miałam większych dolegliwości. Za drugim razem szybciej
    też doszłam do siebie. Nie oszczędzałam się za bardzo w tej ciąży (z racji
    pierwszego dziecka smile) ale nie pozwalałam sobie też na ekstremalne wysiłki.
    I myślę, że nie ma tu co przytaczać książkowych mądrości, wiadomo cc to
    operacja, ale po co zaraz pisać czarne scenariusze??? Mamie Kotuli przytrafiły
    się komplikacje, ale dziewczynom w czasie porodów sn też się zdarzają.
    --
    Anka z Groszkiem i Kropką
  • olimpia.szuwar 21.04.06, 14:46
    Ja też zaszłam w ciążę 7 miesięcy po cięciu. Co prawda ciąża jeszcze trwa, więc
    na razie o doświadczeniach niewiele mogę powiedzieć wink Ale co chciałam napisać,
    to to, że ta ciąża jest planowana, i zanim zaczęłam starania konsultowałam ją z
    lekarzem, który prowadził poprzednią i osobiście wykonywał pierwsze cięcie. I
    on sam orzekł, że 6 miesięcy to wystarczająca przerwa. I znam przynajmniej
    jeszcze jeden identyczny przypadek. Lekarze się asekurują zalecając dłuższy
    odstęp, ale w rzeczywistości nie jest to aż tak wysokie ryzyko, jak niektórzy
    tu sugerują. Moja rada - skonsultuj się ze swoim lekarzem, zamiast pytać o
    takie rzeczy na forum ;]

    --
    Olimpia & Nium (10.06.2005)
    oraz Niewiadomoco
  • moris1 21.04.06, 14:59
    Ja odczekałam 6 miesięcy-ale byłam zdesperowana-straciłam pierwsze dziecko.
  • czudna 21.04.06, 18:52
    Jestem w drugiej ciąży po cesarce, teraz w 3 miesiącu, zaszłam jak mój synek
    miał 7 miesięcy. Miałam plamienie przez kilka tygodni, teraz odpukać jest
    spokój, choć nadal biorę leki na podtrzymanie ciąży. Nie wiadomo jak była
    przyczyna tych dolegliwości. Myślę, że się podźwigałam przy dziecku (nosiłam go
    i wózek z 3 piętra, itp.). Nic mi mój ginekolog nie mówił, że za wcześnie czy
    coś takiego. Jestem dobrej myśli. Pozdrawiam.
  • czudna 21.04.06, 19:00
    Widzę, że większość Pań zaszła ponownie w ciążę po 7 miesiącach. Ciekawe.
  • olimpia.szuwar 21.04.06, 19:42
    Bo po siódmym miesiącu dzieci stają się tak absorbujące, że się odechciewa
    robić następne ;D

    --
    Olimpia & Nium (10.06.2005)
    oraz Niewiadomoco
  • palomkaa 21.04.06, 20:04
    a moja pani ginekolog miala dwie cesarki rok po roku
  • mimi15.10.05 21.04.06, 20:55
    Nie decyduje czy mieć drugie dziecko na forum jak to któraś napisała. Napewno
    będę to konsultować się z lekarzem. Poprostu chciałam poznać wasze obawy i
    radości, opinie.
  • olimpia.szuwar 22.04.06, 11:12
    Ej, nie było moim zamiarem Cię krytykować, że decydujesz się na drugie dziecko
    na podstawie opinii z forum - chciałam tylko powiedzieć, że nie warto zwracać
    uwagi na opinie forumowiczek, które robią za ginekologów z przynajmniej
    dwudziestoletnim stażem suspicious Bo z tego co przeczytałam to niewiele dostałaś
    odpowiedzi na temat doświadczeń innych dziewczyn, raczej mnóstwo złotych rad wink

    Powodzenia i nie bierz wszystkiego do siebie :}

    --
    Olimpia & Nium (10.06.2005)
    oraz Niewiadomoco
  • mart44 22.04.06, 21:09
    Według mnie bardzo chcesz już teraz zajść w ciążę. Niemal jesteś pewna, ale
    szukasz więcej dowodów i raczej z tą myślą zakładasz kolejne wątki. Pierwszy -
    czy to jest dobry pomysł mieć drugie dziecko tak szybko. Napisałam tam, że na
    razie wykluczam myśl o dziecku m.in. właśnie ze względu na cc. Nie wiem czy się
    przeceniam, ale zdaję się, że miałam pewien udział w tym, że teraz powstał
    kolejny wątek, w którym niby pytasz jaka powinna być odległość miezy cc, ale
    przede wszystkim szukasz dziewczyn, które nie wytrzymały 12miesięcy, ale są
    zadowolone - vide mama_kotula. No cóż - nie dziwię się jej - można być
    zadowolonym, że się się to wszystko przetrwało i koniec końców ma się dwoje
    zdrowych dzieci. Ale ona tej ciąży nie planowała, nie miała wyboru. A przecież
    to zupełnie co innego, kiedy się ląduje na patologii ciąży NA WŁASNE ŻYCZENIE.
    Może poszukasz dziewczyny, która świadomie zaszła w drugą ciążę zbyt wcześnie i
    miała poważne komplikacje - jak się czuła ze świadomością, że sama doprowadziła
    do tej sytuacji?
    Przepraszam za moje domorosłe "psychologizowanie", ale chcę, żebyś wiedziała, że
    piszę to wszystko bez specjalnej wiary, że jakoś przejmiesz się moimi słowami.
    Jak kogoś nie odstrasza wizja odklejonego łożyska i pękniętej macicy, to cóż
    można jeszcze napisać? Napisałam ten post, w którym tak "panikarsko" i
    "egzaltowanie" starałam Cię przekonać do przemyślenia swojej decyzji, piszę ten
    - ale mam wrażenie, że Ty już podjęłaś decyzję. Jeśli się nie mylę - to mam
    nadzieję, że naprawdę masz dobrego lekarza i idealne warunki do podjęcia takiego
    ryzyka. Pozdrawiam serdecznie!
  • mimi15.10.05 22.04.06, 22:49
    twoje posty dały mi dużo do myślenia.
    Moja chęć zajścia w ciążę teraz jest powiązana z moją chorobą która wpływa na
    płodność między innymi i istnieje duże ryzyko że im dłużej będę czekać tym mam
    mniejsze szanse na kolejne dziecko.
    mam pytanko ty zawsze tak trochę pesymizmem "zajeżdżasz" czy może miałaś jakieś
    złe doświadczenia z ciążą?

    Pozdrawiam big_grin
  • mama-in-spe 23.04.06, 11:52
    Mój gin mówil, że już po 6 miesiącach mogę, ale absolutnie sobie tego - teraz z
    prespektywy zcasu - nei wyobrażam. U mnie, jak dobrze pójdzie, będzie przepisowy
    rok odczekania. Poza wszytskim - IMHO dziecko zasługuje na to, aby przynajmniej
    przez 12 miesięcy skupić się tylko na nim.
    --
    już nie "in spe"smile

    moja córcia
  • mart44 23.04.06, 21:06
    Dzięki, że nie traktujesz moich postów jako pustego wymądrzania się. Nie miałam
    złych doświadczeń z ciążą i chyba raczej nie jestem pesymistką.smile Mam właściwie
    całkiem przyjemne wspomnienia z pierwszej ciąży i właśnie tym bardziej chcę
    równie bezproblemowo przejść następną. Ale perspektywa komplikacji i to takich
    jak "odklejanie" czy "pękanie" czy nawet "tylko" krwawienie - odrzuca mnie
    skutecznie od ryzyka. Panicznie nie cierpię szpitali, same odwiedziny
    (konsultacja przed) w klinice uniwersyteckiej (Kraków) dość mnie przeraziły i
    przygnębiły, a byłam tam pół godziny! I nie chodzi mi tylko o to, że miałabym
    leżeć w szpitalu, ale z jakiego powodu - zagrożenia życia mojego i mojego
    dziecka. I to ze świadomością, że sama do tego doprowadziłam! Jak dla mnie -
    dziękuję bardzo, nigdy bym sobie nie wybaczyła.
    Rozumiem Twoją chęć, ale ponieważ "czas Ci się kończy" mówiąc brutalnie - może
    nie powinnaś ryzykować poronienia? W moim otoczeniu dwie koleżanki straciły
    właśnie drugą ciążę, co też na mnie działa nieco hamująco - staram się dobrze
    przygotować do następnej ciąży. A w końcu to tylko 6miesięcy, no niech będzie 4
    czy 5 w końcu od razu macica nie urośniewink. Nawet będzie Ci chyba łatwiej bo z
    początku cykl jest nieco wariacki, a tak to może uda Wam się za pierwszym razem.smile
    Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.