Dodaj do ulubionych

pleśniawki, jak zapobiegac i leczyc???

11.05.06, 22:11
dowiedziałam się dzisiaj, że mała ma pleśniawki. Bladego pojęcia nie mam od
czego mogłaby do stac. Karmię piersią, a więc nie domyte butelki odpadają?
Spoczki co prawda nie gotuję codziennie, ale często je wyparzam. Słyszałam,
że nie można byc sterylnym z przesadą. Jeśli ktoś wie na skutek czego
powstają pleśniawki niech mi napisze, chcę ich uniknąc. Dzięki.
Edytor zaawansowany
  • 11.05.06, 22:32
    Zarażenie: najczęściej przez buziaczki od dorosłych, oblizywanie przez mamę
    łyżeczki dziecka podczas karmienia, wyparzanie smoczków ( zbyt sterylne
    środowisko nie pozwala układowi immunologicznemu na naukę walki z bakteriami,
    grzybai, wirusami), wyparzanie butelek. Zbyt higieniczne środowisko.
    Nie stosuj Aphtinu ponieważ zawiera trujący dla niemowląt bor. Jeśli nie masz
    nic przeciwko najlepszym lekarstwem jest mocz Twojego dziecka. Po prostu
    przecieraj chore miejsca zasiusianą pieluszką tetrową. Nam tylko to pomogło.
    Dużo kobiet na tym forum potwierdzi skutezność.
    Mozesz smarować nyststyną ale jest strasznie gorzka, dzieci jej nie cierpią.
  • 11.05.06, 22:34
    Po skończonej kuracji wyrzyć stary smoczek, gotownie, parzenie nie zabija
    grzybów, lekarstwem przecieraj także swoje piersi - mogą zarażać dziecko.
    Nie przejmuj się to nie Twoja wina, że ma pleśniawkęsmile Chyba każde dziecko
    przez to przeszłosmile))
  • 11.05.06, 22:36
    Na pomagał tylko syrop Flumycon
    --
    najcudowniejsza córunia - Agatka (19.07.2005)
  • 11.05.06, 22:45
    zgadzam sie co do moczu. ja też przetarłam pieluchą zasiusianą i pomogło. może
    to troche dziwne ale skuteczne.
  • 11.05.06, 22:51
    dzięki za rady, smoczki napewno wyrzucę. Piersi smaruję Nystatyną, a co do
    moczu, zobaczę na ile mała pozwoli sobie przecierac buźkę Nystatyną, jeśli będą
    straszne opory, a pleśniawki nie ustąpią to wówczas go zastsujemy. Pozdrawiam
  • 12.05.06, 09:51
    Jesli stosujecie na plesniawki nystatynę to jak rozrabiacie ten proszek w tej
    pipecie dolaczonej do opakowania czy inaczej i ile sypiecie tego proszku bo mi w
    tej pipecie jakos nie bardzo wychodzi bo gdzies mi ucieka???
  • 12.05.06, 12:42
    ja rozrobiłam od razu proszek w całym opakowaniu i trzymałam cały czas w lodówce
    a pipety nie uzywałam wcale bo podawałam córci nystatynę tą "strzykawką" od
    panadolu- u nas pediatra zaleciła nystatynę odustnie i gencjanę do smarowania,
    pomogło ale trichę to trwało. pleśniawka przydarzyła nam się raz, ale za to
    ostra-aż gardziołko zaatakowało i Pola miała straszną chrypę. szkoda, że nie
    wiedziałąm o kuracji siuśkowej-wolałąbym to od leków, ale ponoć nystatyna nie
    wchłania się z przewodu pokarmowego
  • 12.05.06, 14:20
    No tak, mocz jest bardzo skuteczny, ale chyba można go stosować tylko wówczas,
    gdy jest "zdrowy", tzn. gdy dziecko nie przyjmuje żadnych leków. A to chyba
    rzadko u maluszków się zdarza, bo a to na kolki, a to cosś innego. A może się
    mylę? Ktoś wie?
  • 12.05.06, 14:25
    a może spróbuj po prostu Aftin, u nas Nystatyna nic nie pomagała, a za to
    groszowy Aftin w mig zadziałał.
    --
    mama9m
  • 12.05.06, 15:23
    No własnie pisłąm już o aftinie, że nie powinno się go stosować u dzieci. Bor
    to nie jest bezpieczny składnik.
    A co do "zdrowego moczu" to moje dziecko nie brało żadnych leków do tej
    pory...ma 7 miesięcy.
  • 21.05.06, 23:30
    a jak sie zaczynają te pleśniawki ???? czy możliwe że z dnia na dzień dziecko
    ma cały języczek, wewnętrzną stronę ust białe i że to pleśniawki własnie ??
    (zaznaczam- wybieram się do lekarza, ale do tego czasu chyba oszaleję...)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.